26.01.09, 00:06
Czy kwota pieniężna uiszczona przelewem stanowi zadatek, (kiedy i
dlaczego)?
Jak należycie zastrzec i uiścić zadatek?
Edytor zaawansowany
  • decort 26.01.09, 00:31
    tak może stanowić zadatek, jeśli kwota ta zostanie przed umową
    przelana na konto zbywcy, a w dniu umowy sprzedający potwierdzi, że
    zadatek już otrzymał i pokwitje ten fakt w umowie.
    Zadatek jest zadatkiem kiedy został wręczony zbywcy przed
    podpisaniem umowy (osobiście gotówką lub przelewem). Inaczej rzecz
    się ma z przelewani "zadatków" dokonywnch po umowie - wtedy
    zadatkami już nie są (a zaliczkami, co znacznie mniej,a wręcz wcale
    nie wiąże stron) mnimo, że strony umowy te kwoty nazwały zadatkiem.
    Instytucja zadatku wraz z jej konsekwencjami wynika z przepiswów, a
    nie z dowolnego kształtowania umów przez ich strony. Zadatek, by był
    zadatkiem powinien być wręczony zbywcy przed umową (gotówką lub
    przelewem), a zbywca w umowie potwierdza fakt przyjęcia zadatku. I
    wtedy to jest zadatek. We wszystkich innych wypadkach jest to
    zaliczka.
  • krzysztof.modzelewski 26.01.09, 12:37
    Nie do końca tak jest. Po pierwsze możemy w umowie tak ukształtować
    jej zapisy, aby kwota zapłacona po podpisaniu umowy miała de facto
    skutki zadatku i nie będzie zaliczką. Wystarczy napisać, że do tej
    kwoty strony postanawiają stosować przepis art. 394 k.c. dotyczący
    zadatku lub po prostu przepisać ten artykuł. Ciężko bowiem wymagać
    od strony by płaciła przed umową. A ponadto w przypadku zobowiązań
    umownych obowiązuje zasada swobody umów - a taki zapis nie stoi w
    sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami.
    Ponadto przepisy k.c. dotyczące zobowiązań nie są w większości
    przepisami bezwzględnie obowiązującymi, w związku z czym można je
    modyfikować umową stron. Nawet art. 394 k.c. zaczyna się od słów „W
    braku odmiennego zwyczaju lub zapisów umowy”.
  • radi_84 26.01.09, 13:49
    Z powyższego mam dodatkowe pytanie czy zapis w umowie
    przedwstęnej "Na poczet ceny ustalonej w ust. 2 Kupujący uiści
    zadatek w wysokości 10 000,00 zł (dziesięć tysięcy 00/100) w
    terminie 3 dni roboczych. Nie uisczenie zadatku we wskazanymym
    terminie oznacza, iż umowa się rozwiązała, a wszelkie wzajemne
    rozszczenia Stron z tego tytułu wygasają" świadczy o tym czy mamy
    doczynienia z zadatkiem czy też może z zaliczką?
  • decort 26.01.09, 16:19
    ten art. brzmi: "Art. 394. § 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo
    zwyczaju ZADATEK DANY PRZY ZAWARCIU umowy ma to znaczenie, że w razie
    niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia
    terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli
    sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.", a więc zadatek jest czymś
    danym przy umowie (a nie kiedy indziej), "odmienne zastrzeżenia umowne" odnoszą
    się do tego jakie znaczenie może mieć zadatek /kodeksowe lub umowne/. Ten art.
    stanowi regulację skutków dania zadatku, które mogą wynikać z umowy, ze zwyczaju
    i z ustawy.
    W razie sporu strona, która "zadatek" wpłaciła jak zaliczkę będzie musiała
    udowodnić, że wolą obu stron było by był to zadatek. Zwłaszcza gdy w umowie
    będzie zapis "na poczet ceny" w kontekście jaki tu podano. Zadatek ulega często
    zaliczeniu na poczet ceny, ale sam w sobie ma być zabezpieczeniem wykonania
    umowy, a to nie to samo.
  • krzysztof.modzelewski 27.01.09, 17:11
    Przy takim zapisie to niestety raczej bym skłaniał się, że nie ma
    mowy o zadatku. Chociaż wcale nie wiadomo jak sąd zachwał by się w
    danej sprawie. Często bowiem przepisy interpretowane są inaczej niż
    ich literalne brzmienie.
    Jeżeli zapis byłby taki to już mow abyłaby o skutkach takich jak
    przy zadatku: Zapłata ceny nastąpi w następujący sposób:
    1) kwota x w terminie do dnia z
    2) reszta ceny w dniu zawarcia umowy przyrzeczonej.
    Strony postanawiają ponadto że do kwoty x po jej zapłacie należy
    stosować art 394 kodeksu cywilnego w całości. Można też cały ten
    artykuł przepisać.
    Przy takim zapisie nie mamy doczynienia z zadtakiem, a kwotą na
    poczet ceny, którą zgodnie z wolą stron, strony poddały takim samym
    skutkom jakby była zadatkiem. Jest to po prostu swoboda umów.
  • decort 28.01.09, 13:17
    :-) A po co w ogóle cudować produkując punkt wyjścia dla dywagacji
    interpretacyjnych? I wprowadzać do umowy zbędne zapisy? Nie lepiej
    wpłacić zadatek przy umowie, nazwać go zadatkiem, powołać się dla
    wszystkiego na art.394 kc; zapomnieć o sprawie i spać spokojnie?
  • irma223 27.01.09, 09:06
    Najwyżej przelew dokonywany elektronicznie w czasie umowy z konta na konto (tak,
    by się zaraz znalazł na koncie sprzedającego).

    Reszta - czy przed umową czy po - to zaliczka.

    A poza tym - cóż to jest 10.000 zł?

    Takie kwoty płaci się gotówką!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka