Dodaj do ulubionych

Podkowa ma zostac skansenem?

02.03.10, 18:14
wedlug ostatniego biuletynu, ktos tam zamierza wystapic o przyznanie
Podkowie statusu zespolu zabytkowego....
yesssuuuu, teraz siepiaja sie nawet glupiego koszenia trawy, na
okolicznosc ze to rezerwat przyrody, jeszcze tylko nam brakuje zeby
konserwator zabytkow dyktowal czy i jak oraz za ile naprawic dach
albo furtke!
no, a juz np. malowanie domu, oczywiscie wylacznie w dozwolonych
kolorach!
pomyslodawce tego pomyslu proponuje wyslac do jakiegos muzeum, niech
sam robi za zabytek :P
--
reszty nie trzeba

MAKE STYLE NOT WAR
[img]http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif[/img]
Edytor zaawansowany
  • 09.03.10, 13:33
    z tym malowaniem to byłby niezły pomysł
    jak czasem widuję kolory domów to w głowę zachodzę jak ktoś mógł na to zgodę wydać?

    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • 09.03.10, 15:03
    zwlaszcza ze dokladnie ten sam pomysl mial juz carat, zabraniajac
    noszenia ubran w paru kolorach, glownie czarnym, i nakazujac
    noszenie innych, przepisowych kolorow :P

    ale przy statusie zabytkowym bedzie ciekawiej, bo kaza utrzymywac
    zabytkowe kolory, np. ten brudno-szary dom we Wschodniej
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    [img]http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif[/img]
  • 11.08.10, 16:23
    Biorąc pod uwagę jak beznadziejnie zasyfiona jest przestrzeń miejska i wiejska w Polsce, uważam, że to bardzo dobry pomysł - dzięki temu Podkowa dłużej oprze się urbanistycznemu bezguściu. Jak ktoś chce sobie malować dom na kolor jaki chce albo zbudować w sąsiedztwie przedwojennej willi ultra-nowoczesny sześcienny budynek ze szkła i stali, to niech to robi na pustym polu kilka kilometrów dalej.

    Takie numery jak płytka fasadowa, którą właśnie ktoś wykłada ultra-brzydki-do-wyrzygania budynek przy stacji WKD Podkowa Wschodnia powinny być zagrożone natychmiastowym nakazem rozbiórki.
  • 16.08.10, 16:10
    dzięki temu Podkowa dłużej oprze
    > się urbanistycznemu bezguściu.

    chyba nie wiesz co to takiego Podkowa :D
    bezguscie wprowadzilo sie tutaj jakies 20 lat temu, wystarczy
    przejsc sie po ulicach i policzyc "dworki", czesto dwa-trzy na
    jednej dzialce, no taki bieda-kamienicznik, mial te 10m2 wolne, to
    dostawil "gustowny dworek" na wynajem

    Podkowie nie jest potrzebny status starocia tylko miejski architekt
    i przestrzeganie praw - bo jeszcze niedawno tutaj nie wolno bylo
    wykroic dzialki mniejszej niz 1000m2, a dzisiaj widuje sie "posesje"
    niewiele wieksze niz stojacy na nich sredniej wielkosci dom

    i jestem dziwnie spokojna ze jedynym efektem tej zmiany statusu
    bedzie rujnowanie zycia wszystkim wlascicielom przedwojennych
    autentykow, kiedy np. naprawa okna zacznie wymagac zgody kilkunastu
    urzednikow

    no nie wiem, moze gdybym nalezala do grupy zapaskudzajacej Podkowe
    bieda-dworkami to tez bym chciala "statusu"

    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    [img]http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif[/img]
  • 20.09.10, 21:30
    zettrzy napisała:

    > chyba nie wiesz co to takiego Podkowa :D
    > bezguscie wprowadzilo sie tutaj jakies 20 lat temu, wystarczy
    > przejsc sie po ulicach i policzyc "dworki", czesto dwa-trzy na
    > jednej dzialce, no taki bieda-kamienicznik, mial te 10m2 wolne, to
    > dostawil "gustowny dworek" na wynajem

    te "dworki" to pół biedy
    swego czasu jeździliśmy po podkowie w poszukując domu albo działki i to co nieraz można zobaczyć to o pomstę do nieba woła
    był mały domek to zamiast wyburzyć i stawiać nowy to doklejają po kawałku
    raz dokleją z prawej, za 10 lat z lewej a jak się rodzina powiększy to jeszcze z przodu albo z tyłu
    najlepszy klejony dom stoi na Modrzewiowej
    dół to mała chatka a na niej postawili większą chatkę
    wygląda jakby duży dom spadł na mały dom

    > Podkowie nie jest potrzebny status starocia tylko miejski architekt
    > i przestrzeganie praw - bo jeszcze niedawno tutaj nie wolno bylo
    > wykroic dzialki mniejszej niz 1000m2, a dzisiaj widuje sie "posesje"
    > niewiele wieksze niz stojacy na nich sredniej wielkosci dom

    a za to trzeba podziękować radnym
    normalnie było tak, że działka minimalnie mogła mieć 2000-2500m2
    przyszedł jednak czas, że niektórzy (radni, ich żony, mężowie, dzieci i inni znajomi królika) mieli jakieś działki na zbyciu i było trochę ziemi do kupienia za bezcen więc sobie panowie kupili i podzielili
    zanim jednak to zrobili to pomyśleli i wymyślili, że ciężko będzie sprzedać duże działki przy takiej cenie za m2 a wiadomo, że chodzi o szybki zarobek a nie długoterminową lokatę
    uchwalono więc, że można działki dzielić na mniejsze i na nich budować
    jak uchwalono tak zrobiono a działki po 900-1100m2 rozeszły się jak świeże bułeczki
    a potem wrócono do poprzednich ustaleń i dziś znowu minimum wynosi 2000m2 dla działki budowlanej i 2500m2 dla działki leśnej

    > i jestem dziwnie spokojna ze jedynym efektem tej zmiany statusu
    > bedzie rujnowanie zycia wszystkim wlascicielom przedwojennych
    > autentykow, kiedy np. naprawa okna zacznie wymagac zgody kilkunastu
    > urzednikow

    już wymaga i to od jakiegoś czasu
    wszystkie te ruiny, czy to drewniane czy murowane, do wszystkiego potrzebują zgody konserwatora zabytków
    jakieś 4 lata temu znaleźliśmy piękną działkę a na niej (pod sam koniec działki) stał drewniany domek który miał jakieś 60m2
    wymyśliliśmy sobie, że ten domek rozbierzemy na szczęście pani w urzędzie zaleciła jechać do konserwatora zabytków do warszawy
    okazało się, że ten rozpadający się rupieć jest w spisie domów objętych ochroną konserwatorską i nie ma szans żeby go rozebrać
    mało tego, należy go odrestaurować dokładnie wg starych zdjęć i nie, że bierzemy nowe dechy i przybijamy a każdą starą dechę zdejmujemy, czyścimy, impregnujemy i przybijamy ponownie
    jednym słowem rozbieramy domek na czynniki pierwsze, odnawiamy a potem składamy od nowa
    oczywiście wszystko pod okiem pani konserwator plus stałe kontrole
    aaaa i jeszcze jedna ważna rzecz... takiego domku NIE MOŻNA zasłonić (chcieliśmy walnąć dom a ten zostawić z tyłu jako domek dla gości) musi być na widoku
    tak więc już teraz dzięki takiemu podejściu przy wielu nieruchomościach trzeba być przygotowanym na wydanie drugi raz tyle co na zakup domu, oczywiście o ile szanowna pani konserwator podzieli nasze upodobania
    dzięki temu właśnie tak wiele starych domów, zabytków niszczeje

    > no nie wiem, moze gdybym nalezala do grupy zapaskudzajacej Podkowe
    > bieda-dworkami to tez bym chciala "statusu"

    podkowa jest już tak zapaskudzona, że robienie z tego skansenu było by jednym wielkim nieporozumieniem


    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
    Chicco ma już...
  • 21.09.10, 17:09
    czyli moja odruchowa reakcja jest wlasciwa: pomysl wyszedl od kogos kto chce SPRZEDAC DOM i WYPROWADZIC SIE z Podkowy, a nie od osoby zainteresowanej mieszkaniem w tym miescie
    no tak, ze statusem "specjalnego miejsca" ceny pojda jeszcze bardziej w gore... wiec pomyslodawca zlapie forse i wyjedzie, a my zostaniemy z nowymi klopotami (bo sa tacy ktorzy mieszkaja tutaj od paru dziesiecioleci i nam sie sprzedawac nie chce)
    --
    reszty nie trzeba

    MAKE STYLE NOT WAR
    [img]http://emoty.blox.pl/resource/knitting.gif[/img]
  • 04.10.10, 14:24
    Zarówno De La Hoya jak i ZetTrzy - jesteście w błędzie, bo marudzić na forach to każdy potrafi - przejdźcie sie do kandydatów na burmistrza i zapytajcie co każdy z nich chce zrobić w sprawie a) kontroli ładu urbanistycznego w Podkowie, b) nie komplikowania egzystencji obecnym mieszkańcom, a potem zagłosujcie na tego, który najlepiej Waszym zdaniem odpowie na pytania.

    I sugeruję nie ciągnąć dalej wątków kto jest bardziej prawdziwym podkowianinem od innego, bo tego typu "jazd" mamy w Polsce już pod dostatkiem.

    Jakby nie było, kontrola nad tym co się buduje i jak rozbudowuje/przebudowuje w Podkowie być musi - bo jak się zostawi wolną rękę, to jest właśnie tak, jak opisujecie.

    Zwróćcie też uwagę na to, że największy syf urbanistyczny jest tam, gdzie działki są największe, co obala niestety tezę o "złych niedobrych biednych niegodnych podkowy syfiarzach, co się sprowadzili i pokupowali działki po 1000mkw".
  • 04.10.10, 14:30
    I jeszcze jedno - Warszawa ma miejskiego architekta, i co? Jest lepiej, co?
  • 20.09.10, 22:01
    shapha napisał:

    > Takie numery jak płytka fasadowa, którą właśnie ktoś wykłada ultra-brzydki-do-w
    > yrzygania budynek przy stacji WKD Podkowa Wschodnia powinny być zagrożone natyc
    > hmiastowym nakazem rozbiórki.

    budynek ma normalną bryłę, nowoczesną ale bez przesady choć przyznam, że ta płytka to jakaś pomyłka i bardziej stawiam na ułańską fantazję właścicieli niż świadome działanie architekta
    z resztą nie wiem co się tego domu uczepiłaś? to są twoim zdaniem perełki architektury?
    [img]http://img.gratka.pl/upload/ni/3582/ogl/98/23/330178939.jpg?1280792047[/img]
    [img]http://img.gratka.pl/upload/ni/8887/ogl/ab/2b/457888902.jpg?1283448431[/img]
    [img]http://img.gratka.pl/upload/ni/7422/ogl/06/a5/508084909.jpg?1284661844[/img]
    [img]http://img.gratka.pl/upload/ni/4322/ogl/5f/5c/394291211.jpg?1284929556[/img]
    [img]http://img.gratka.pl/upload/ni/11765/ogl/e1/85/472421638.jpg?0[/img]


    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
    Chicco ma już...
  • 04.10.10, 14:27
    Dwie pierwsze są, reszta nie wiem do końca czy to jest aby na pewno Podkowa w granicach miasta.

    W Podkowie są budynki ładne i brzydkie, ale to nie powód żeby zaprzestać kontroli ładu urbanistycznego, raczej argument za wzmocnieniem owej kontroli, bo jest nieskuteczna.
  • 05.10.10, 12:34
    no tak ale co zrobić z potworami które już są?
    nakazać rozbiórkę?

    poza tym nierealne wydaje mi się, żeby ktoś nakazywał typ budynku, kolor dachu i takie tam
    to by dopiero wiejsko czarodziejsko było jakby każdy z nas mieszkał w białym dworku z czerwonym dachem krytym oczywiście dachówką ceramiczną i żadną inną
    albo żeby każdy budynek nawiązywał do modernizmu, bo tego trochę jest... tylko co dalej? czy remontując albo budując taki budynek robimy na staro czy na nowocześnie?
    nie da się
    uważam, że każdy powinien budować w stylu jaki mu odpowiada, można co najwyżej narzucić żeby na małej działce nie stawiać ogromnego pałacu albo nie malować na oczojebne kolory czy kolory bardzo wybijające się z tłumu jak np ten dziwny dom przy Akacjowej we wschodniej w kolorze buraczkowym zdobiony jakimś badziewiem przy oknach... i do tego te piramidy na ogrodzie... porażka
    jeszcze większa porażka, że sąsiad który ma dom naprzeciw tego buraczanego tworu też sobie taki kolorek zafundował
    tu na szczęście dało by się nakazać przemalowanie domów
    mamy też kwiatki typu siding... tu dopiero wieś tańczy i śpiewa

    osobiście uważam, że te stare wille należy odrestaurować (choć i wśród nich trafiają się potwory) ale utrzymywanie przy życiu tych drewnianych domków to już przegięcie
    ani to piękne ani funkcjonalne

    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
    Chicco ma już...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.