"nie zostawiaj mnie" Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

  • mam chłopaka.ma 24 lata.jest ciepłym i dobrym człowiekiem.wiem,że bardzo mnie
    kocha.przytula mnie.kiedy sie spotykamy wciąż wtula się we mnie.nawet kiedy
    inni są wokół nas.często mówi,że cieszy sie ze mnie,ze jestem,śmieje się
    często.ale kiedy pojawi się jakiś problem wpada w panikę ,że go zostawię bez
    słowa.że po prostu odejdę.
    nie rozumiem tego.uwielbiam go za ciepło za spokój,za pogodę,za wszystkie
    radosne chwile po prostu wygłupy.
    skąd u niego taki lek?
    jaki jest mechanizm?
    zaznaczam,że nie znam jego rodziny-jest pełna,mówi,ze normalna.
    poprzednia dziewczyna zdradzała go,nie wyszło im.znam ją jest infantylna i
    wykorzystująca ludzi może więc ten lęk stąd?
    powiedział mi kiedyś ,że bywa zazdrosny-nie odczuwam tego,nie daję powodów.nie
    wiem .
    kilka razy przejrzał mi tel na moich oczach ze śmiechem "wiesz ,ze jestem
    chorobliwie zazdrosny".przegląda też aparat foto ,ale i tam nic nie ma.
    skąd ten lęk i słowa "nie zostawiaj mnie".w mojej głowie jest zdanie ,ze
    problemy się rozwiązuje ,a nie stawia spraw na ostrzu noża.
    • > kilka razy przejrzał mi tel na moich oczach ze śmiechem "wiesz ,ze jestem
      > chorobliwie zazdrosny"

      uwierz mu i zastanów się czy chcesz być z takim gościem, sądzę, że zapaliła Ci
      się czerwona lampka i słusznie, nie zagłuszaj i nie racjonalizuj tego sobie,
      instynkt ostrzega Cię przed tym mężczyzną (coś z nim nie tak), być może to
      przemocowiec psychiczny
    • Jedno trzeba gosciowi przyznac, ostrzega cie jak moze. Co z tym zrobisz, twoja
      sprawa.

      Aha, jeszcze: pelna rodzina, nie znaczy normalna. To, ze mowi, ze normalna, nie
      znaczy, ze normalna. A jezeli jednak mimo wszystko rodzina faktycznie ok, to on
      sie widac wyrodzil.

      --
      I still miss my ex - But guess what? My aim is getting better.
    • Ja bym zwiała gdzie pieprz rośnie. Rozumiem zazdrość a nie patologie.
    • zrobić się toksycznie. Skoro z poprzednią kobietą się rozstali bez afer, to ta
      również może nie dotyczyć Ciebie. Facet może mówić prawdę "boję się" bo jest
      człowiekiem bardzo wrażliwym i potrzebuje do życia kobiety. Skoro w poprzednim
      związku, mimo zdrad, nie było scen, nie obawiałbym się. Natomiast, Ty masz
      dopiero 18lat i prawo do wyboru jeszcze wielu chłopów przed zaślubieniem
      jedynego. No chyba, że ten to miłość do grobowej dechy. Co do kontroli, nie
      uważam tego za do końca chore. Facet mógł się poprzednio sparzyć (robiła z niego
      idiotę) więc kontroluje, ale to Ty masz zareagować i powiedzieć, że związek
      polega na zaufaniu, a jeżeli będziesz go chciała zdradzić, po prostu odejdziesz.
      • Miałam prawie identyczną sytuację:kochający,czuły facet,zazdrosny,pytający często czy go nie zostawię.I wiesz co? Ten facet jest teraz moim mężem nadal bardzo czułym i kochającym.Przeglądanie komórki już dawno mu przeszło jak mi zaufał,ale nie dziwiłam się mu za bardzo (że tak robił),ponieważ poprzednia kobieta zrobiła mu dużo krzywdy (m.in.zdradzała go).Twój chłopak też pewnie wycierpiał w poprzednim związku i dlatego tak się zachowuje,ale to nie znaczy,że jest jakimś "gorszym modelem".Moim zdaniem może być nawet lepszym chłopakiem,ale to tylko moje zdanie.
        --
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1925345,2,1.html
    • oo jakbym o moim pierwszym mezu czytala, slodki, dobry, wspierajacy, przerazony
      wizja ze moglabym odejsc, zapatrzony we mnie i zakochany do szalenstwa

      oswiadczyl sie szybko, do slubu parl ze lzami w oczach, ze jesli nie chce za
      niego wyjsc, to nie chce z nim byc itp
      po slubie zaczely sie koszmarne sceny zazdrosci, pol roku pozniej przylal mi
      pierwszy raz, rok pozniej zlozylam pozew rozwodowy, a psychike leczylam dlugo
      zwiewaj, facet cie szczerze ostrzega
      --
      "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
      prababcia Luśki

    • Bardzo, bardzo ostrożnie z nim, może okazać się przemocowcem lub typem nękacza

      Chyba krótko się znacie, a ty jesteś bardzo młoda i niedoświadczona = łatwo będzie cię zdominować.
      Na początku "nie zostawiaj mnie" (pogrywanie uczuciem), przeglądanie tel (test na ile mu pozwalasz) potem stopniowo pójdzie jeszcze dalej

      Koniecznie protestuj, gdy narusza twoją prywatność i obserwuj jego reakcje

      O nękaczach:
      www.skuteczna-psychoterapia.pl/a_nekacz.php
      Test na przyszłego przemocowca
      www.skuteczna-psychoterapia.pl/test_debeckera.php
      Polecam też forum "Bezpieczeństwo kobiet"

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.