Mam obsesję, że mąż mnie zdradza Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, jestem tu nowa ale chciałam się pożalić. Otóż mam obsesję, że
    mąż mnie zdradza - ciągle mi się to śni, ciągle go o coś oskarżam bo
    mam takie przeczucie, że coś nie jest halo. Jesteśmy małżeństwem od
    paru lat mamy małe dziecko - 6 miesięcy i starszą córkę. Ja siedzę w
    domu, mąż pracuje i chadza na mecze - praktycznie codziennie
    wieczorem. Bywał parę razy na imprezach firmowych nawet dwudniowych
    a ja sobie włosy z głowy rwę bo nie wiem co tam się działo. Mówi, że
    nigdy mnie nie zdradził i niegdy by tego nie zrobił ale mi moja
    kobieca intuicja podpowiada coś innego. Ostatnio znalazłam na jego
    poczcie maila od koleżanki z pracy, że są targi w Bydgoszczy i może
    by się razem wybrali...... i co ja mam o tym wszystkim myśleć? Jak
    sprawdzić czy mnie rzeczywiście zdradza czy mi się tylko wydaje?
    • a jak idzie na ten mecz, to konsultuje to z Toba, czy po prostu
      robi, co mu sie zywnie podoba i wybywa z chalupy, kiedy chce?

      --
      z moją schizofrenią nigdy nie jestem samotna:D
    • kasia_mama_26 napisała:

      > nigdy mnie nie zdradził i niegdy by tego nie zrobił ale mi moja
      > kobieca intuicja podpowiada coś innego

      Kobieca intuicja, intuicją, ale po męsku logicznie myśląc kluczowe jest inne
      pytanie: bzykać Cie chcę, czy wręcz odwrotnie "rozumie" że nie masz ochoty i
      jakoś nie nalega?
      _____________________________________
      Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji
      jest dojrzała - by kawitator
      • hoooo a co to jest bzykanie ??? to smutne ale robimy to tak rzadko,
        że aż zapomniałam jak to się robi.. :( Zwykle jest tak, że on
        mówi "działasz czy nie" ja mówię "to ty działaj" i wynika z tego "no
        to dobranoc". Jeśli chodzi o mecze to on gra w piłkę nożną i w sumie
        jak się kiedyś pytał czy może iść tak to teraz jest dla niego
        oczywiste, że wychodzi i tyle. Przykre jest to, że on nawet jie wie
        co ja robię z dzieckiem cały dzień - kiedy mała ma szczepienie itp.
        Dzisiaj słuchajcie .... znalazłam na jego komputerze historię
        oglądanych stron i były tam jakieś młode siksy z portalu
        społecznościowego więc zapytałam go po co to oglądał. Nie zganiecie,
        przykre ale... robił to co robią sami faceci oglądając laski, czyli
        nie chcę być brutalna ale walił konia !!! Zrobiło mi się bardzo
        przykro więc wzięłam d..pę w troki i poszłam sobie z koleżanką na
        piwo. I to był rewelacyjny pomysł bo się choć trochę wyluzowałam.
        • kasia_mama_26 napisała:

          > hoooo a co to jest bzykanie ??? to smutne ale robimy to tak rzadko,
          > że aż zapomniałam jak to się robi.. :(

          Biorąc pod uwagę fakt, że jesteś młodą mamą (nick jest na równi wymowny) to
          "robienie tego rzadko" brzmi nawet paradoksalnie w obliczu natłoku obowiązków
          młodej kobiety i zmęczenia.


          Zwykle jest tak, że on
          > mówi "działasz czy nie" ja mówię "to ty działaj" i wynika z tego "no
          > to dobranoc".

          No to jeszcze lepiej. Widać oboje próbujecie postawić na swoim, a w małżeństwie
          /związku - tak się nie da. Trzeba wypracować ultimatum, raz ustępuję ja / raz
          ty. Może czekać na odzywki "działaj", sprowokuj go po którymś wyjściu i powrocie
          do domu, na zasadzie dobrej kolacji, seksownej/ wyzywającej bielizny / piżamki,
          zachowania (prowokowania) - facet chyba nadal jest czuły na twoje wdzięki. Z
          doświadczenia powiem, że takie odsuwanie się od siebie w łóżku, najczęściej
          wróży szukania rozładowania u innych.
          Możliwe też, że twoja intuicja cię nie zawodzi, ale faktem jest, że facet
          dobrowolnie do zdrad się nie przyzna, dopóki go na tym nie złapiesz.

          Jeśli chodzi o mecze to on gra w piłkę nożną i w sumie
          > jak się kiedyś pytał czy może iść tak to teraz jest dla niego
          > oczywiste, że wychodzi i tyle. Przykre jest to, że on nawet jie wie
          > co ja robię z dzieckiem cały dzień - kiedy mała ma szczepienie itp.

          Nie macie wspólnych zainteresowań? Nie możesz poudawać, że tobie imponuje jego
          gra w piłkę i pójść kilka razy pokibicować? Może w ten sposób przypomnisz mu, że
          ma żonę i dziecko... z drugiej strony nadaj wyrażny komunikat: "ten dzień czy
          ten zrób sobie wolny od grania bo idziemy z dzieckiem na spacer / lody/ plażę /
          cokolwiek".


          > Dzisiaj słuchajcie .... znalazłam na jego komputerze historię
          > oglądanych stron i były tam jakieś młode siksy z portalu
          > społecznościowego więc zapytałam go po co to oglądał. Nie zganiecie,
          > przykre ale... robił to co robią sami faceci oglądając laski, czyli
          > nie chcę być brutalna ale walił konia !!!

          Albo tak mówił, a szukał okazji, ale nie chcę ci wkręcać kolejnych podejrzeń. Z
          pewnością zaczynacie się od siebie oddalać. Chyba oboje was zaskoczyła monotonia
          życia, a tatuś najwyraźniej nie dorósł do obowiązków rodzicielskich i
          małżeńskich. Powiedz mu wprost: "dziecko / ja za tobą tęsknimy, jesteś gościem w
          naszym życiu / postaraj się to zmienić, póki nie jest za późno, pomogę ci w tym,
          jeśli chcesz".

          Zrobiło mi się bardzo
          > przykro więc wzięłam d..pę w troki i poszłam sobie z koleżanką na
          > piwo. I to był rewelacyjny pomysł bo się choć trochę wyluzowałam.

          Taką rozrywkę znajduj częściej byle nie za często.

          --
          kobieta z jajami jest lepszym rozwiązaniem niż facet bez jaj
    • Ale jakie mecze? O której wraca? Czy wiesz, gdzie idzie je
      oglądac/grac w nich?
    • Wybacz, ale gdy ma się rodzinę i dwójkę dzieci i CODZIENNIE wybywa z
      domu, to jest powód do realnego zmartwienia, a nie obsesji.To kiedy
      z dziećmi spędza czas? Co stałoby się, gdybyś po jego przyjściu z
      pracy ty wyszła na cały wieczór?(bo ja tak właśnie bym zrobiła).
      • To nie obsesja, tylko doszłaś do pewnego (przykrego) wniosku, że jakiś czas temu
        pozwoliłaś mężowi na zbyt wiele (to niedopuszczalne, by żonaty i dzieciaty
        mężczyzna wychodził dla przyjemności kilka razy w tygodniu i uważał to za
        oczywiste, nawet nie pytając Cię o zdanie), i teraz zdałaś sobie sprawę, że
        sprawy zaszły za daleko i nie potrafisz go powstrzymać. Jak dla mnie facet
        zachowuje się jak singiel. A im dalej- tym gorzej.
        --
        Walka się skończyła. Ale ja nie przegrałam - ja robię swoje ...
        • Niestety ale masz całkowitą rację.
          • Przykro mi to stwierdzic, ale kobieca intuicja to jest cos, co sie
            rzadko myli :-( Nawet jesli twoje przeczucia bylyby teoretycznie
            zupelnie bezpodstawne - niestety w wiekszosci sa prawdziwe. Nie ludz
            sie... Ale tez postaraj sie znalezc przyczyny takiej sytuacji.
            Lepiej zapobiegac, niz leczyc...
        • aryanna napisała:

          > (to niedopuszczalne, by żonaty i dzieciaty
          > mężczyzna wychodził dla przyjemności kilka razy w tygodniu i uważał
          to za
          > oczywiste, nawet nie pytając Cię o zdanie),

          To niedopuszczalne że w ogóle śmie mieć jakieś przyjemności w życiu
          jak narobił tyle dzieci :)
          Rozumiem po pracy, która też jest przyjemnością.
          A już najgorsze ze wszystkiego jest że nie pyta o zgodę.
          To się normalnie nie mieści pod pantoflem...
          _____________________________________
          Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z
          definicji jest dojrzała - by kawitator
          • Wiecie co? wszystko fajnie ale dlaczego to ja mam się postarać?
            zrobić kolację i w ogóle jesli druga strona ma to w d... . Za mniej
            więcej tydzień mam urodziny, powiedział mi, że chce mnie zabrać do
            teatru ale mam sobie skołować opiekę nad dzieckiem a i najlepiej
            sama zarezerwować bilety na ten dzień na który chę no bo on nic nie
            wie.No ludzie...to już mi się nie chce iść do tego teatru, wolę
            wziąć dzieci i sobie na swoje urodziny pojechać z nimi do Zoo.
            • Niestety, bywa, że czasem trzeba ustąpić, właśnie po to, żeby umieć znaleźć
              wspólny język. Nie ustępować i wiecznie nadrabiać, ale umieć ustąpić i zmienić
              taktykę działań. W innym razie oboje zajedziecie daleko, ale nie na tych samych
              torach. W sumie to jest twoje małżeństwo i twoja decyzja jak chcesz żyć. Nie da
              się non - stop "narzekać, obrażać i oczekiwać" - bo to tak nic nie działa.
              --
              kobieta z jajami jest lepszym rozwiązaniem niż facet bez jaj
              • Dobrze napisałaś o szukaniu WSPÓLNYCH aktywności i przyjemności.
                Przed dziećmi tą więziotwórcza role pełni seks, potem jest już pod górę bo "nie
                ma ochoty".
                Intuicja słusznie podpowiada że każdy dzień zwiększa oddalenie.
                Niestety pewno przyjemności ze spędzania czasu z dziećmi jest dla pana równie
                abstrakcyjna przyjemnością jak dla pani bieganie za piłką po boisku.
                _____________________________________
                Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji
                jest dojrzała - by kawitator
              • Zgadzam sie absolutnie. Musisz zdecydowac, co jest dla ciebie
                wazniejsze - twoja duma i wolisz sie obrazic i czekac na cud w
                postaci meza czolgajacego sie do ciebie z bukietem kwaitow i prosba
                o przebaczenie (chyba nie musze nadmieniac, ze do takiej sytuacji
                nigdy nie dojdzie i on raczej odczolga sie gdzie indziej), czy
                raczej wasz zwiazek, w ktorym dume trzeba gleboko zakopac i postarac
                sie (choc to boli i widzisz w tym niesprawiedliwosc zyciowa), bo to
                jedyny sposob na uzyskanie porozumienia. Pomysl, ze warto sie
                postarac i zapomniec o urazonej dumie, jesli na szali wygranej jest
                wspolna szczesliwa przyszlosc. I nawet jesli to nie wyjdzie, to nie
                bedziesz sie potem obwiniac. Wiem cos o tym, niestety :-(
            • Tylko że jak Ty się zaprzesz i nie podasz ręki, to za jakiś czas nie
              będzie co zbierać. Są takie chwile w małżeństwie, gdzie trzeba dumę
              schować w kieszeń i się postarać, żeby było lepiej. Ty widzisz kryzys (być
              może w przeciwieństwie do niego), więc to Ty powinnaś działać. Po honorze
              gów.o w worze, jak mawiała moja babcia. No chyba, że Ci już nie zależy.
              • Chciałabym z tak mądrymi ludźmi porozmawiać na cdzień a nie tylko na
                forum. Dziękuję Wam za wszystkie mądre rady, postaram się schować tą
                dumę w kieszeń i może zorganizuję jakiś rodzinny wypad na weekend na
                mazury? Ja liczę, że się uda jeszcze odnaleźć.
                • a moim zdaniem to powinien być koniecznie "małżeński" wypad,
                  nie "rodzinny". Tylko Wy we dwoje, jeśli jest taka możliwość
                  wyjazdu. A jeśli nie, to choć wspólne wyjście wieczorem, bez dzieci.
                  • zapomniałam dodać - powodzenia!
                  • aggu napisała:

                    > a moim zdaniem to powinien być koniecznie "małżeński" wypad,
                    > nie "rodzinny".

                    Słuszna rada. Rodzinny może tylko u faceta zwiększyć rozczarowanie i zawodzone
                    oczekiwania, bo na wyjeździe dzieci potrzebują więcej opieki niż w domu. A do
                    tego facet musi dopiero nabrać motywacji skoro relacja jest już w fazie kryzysu.
                    A obecność dzieci to najlepszy środek antykoncepcyjny na zabicie intymności.
                    _____________________________________
                    Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji
                    jest dojrzała - by kawitator
                    • opcji wyjazdu bez dzieci nie ma :( ale wieczór we dwoje może da się
                      zorganizować
                      • asia_mama_26 napisała:
                        > opcji wyjazdu bez dzieci nie ma :( ale wieczór we dwoje może da się
                        > zorganizować

                        No, to rusz d_upą.
                        Oppss, znaczy, wykorzystaj na ile się da więziotwórcza role seksu :)
                        (zamiast martwić się że ktoś inny ją może wykorzystać)
                        _____________________________________
                        Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji
                        jest dojrzała - by kawitator
                        • ja mam inne zdanie. uwazam,ze to on powinien wreszcie zrozumiec
                          swoje obowiazki.z opisu wynika,ze jedynym jego obowiazkiem jest
                          zarabianie na rodzine. a dzieci to wspolna odpowiedzialnosc.jak
                          mawiala dawno temu do meza przyjaciolka mojej matki,kiedy trzecie
                          dziecko ryczalo w nocy, a jej sie nie chcialo wstac,bo tez byla
                          zmeczona opieka nad trojka (maz pracowal w
                          stoczni ,ciezko): "wspolna robota-wspolne chowanie". i wstawal,
                          mimo,ze rano o 5tej musial wstac do pracy.
                          nie odpuszczaj.spokojnie musisz mu tlumaczyc twoja sytuacje w domu i
                          wymagac od niego pomocy. jesli jest uczucie to zrobi wszystko,o co
                          go poprosisz.tak bylo z moim mezem. a trzymalam go krotko,tzn.
                          wymagalam tyle od niego,co od siebie.,wiec to chyb normalne?
                          no i zadaj mu wprost pytanie czy cie po prostu kocha. a moze
                          powinien cos starcic,zeby to docenic? ale to juz jest ostateczne
                          wyjscie,choc nieglupie,bo czasami trzeba niezle dostac w leb,zeby
                          cos dotarlo:)
                          • > ja mam inne zdanie. uwazam,ze to on powinien wreszcie zrozumiec
                            > swoje obowiazki.z opisu wynika,ze jedynym jego obowiazkiem jest
                            > zarabianie na rodzine. a dzieci to wspolna odpowiedzialnosc.

                            Zarabianie na rodzinę to również wspólna odpowiedzialność.

                            Czy przyjaciółka Twojej matki też pracowała gdzieś równie ciężko, jak mąż?

                            --
                            >>za chwile napiszesz że kochamy męża bo hormony szczęścia, co za
                            głupie gadanie!<< by m********
                          • pendzacy_krolik napisała:
                            > go poprosisz.tak bylo z moim mezem. a trzymalam go krotko (...)
                            > wyjscie,choc nieglupie,bo czasami trzeba niezle dostac w leb,zeby
                            > cos dotarlo:)

                            Są zwolenicy koncepcji partnerskiego podziału obowiązków jak i
                            trzymania krótko i walenia w łeb zeby cos dotarło, widać zarówno
                            wśród kobiet jak i mężczyn,

                            Nie każdy facet się do trzymania krótko i walenia w łeb się nadaje,
                            trzeba wybrać sobie zalęknionego niepewnego siebie misia, a tu na
                            prykład dużo sportu wydziela testosteron i może oddać :)
                            _____________________________________
                            Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z
                            definicji jest dojrzała - by kawitator

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.