Dodaj do ulubionych

Jak można nie ufać swojej rodzinie?!

03.08.10, 16:20
Często w wątkach przewija się temat mieszkania u teściów i finansowania
remontu domu formalnie należącego do nich. W tych wątkach prawie zawsze pada
zdanie o zaufaniu (lub jego braku). Często w kontekście "nie załatwialiśmy nic
formalnie bo ufaliśmy teściom", "jak można żądać aktów notarialnych od własnej
rodziny?!", "jesteście smutnymi ludźmi, bo chcecie załatwić sprawę formalnie,
a nie po prosu sie dogadać".

Czy według Was oczekiwanie, że tak ważne sprawy jak dom, zostaną spisane u
notariusza jest oznaką braku zaufania? Czy uważacie, że propozycja formalnego
załatwienia darowizny, popsułaby Wasze relacje z teściami?

Dla mnie liczy się to co jest na papierze. Jeśli w księgach wieczystych
figurują teściowie - dom jest ich. Jeśli ktoś chciałby mi podarować coś
cennego, to oczekiwałabym formalnego załatwienia sprawy. Nie dlatego, że nie
ufam, ale uważam, że moim obowiązkiem jest zgłoszenie darowizny US - tak jak
moim obowiązkiem jest płacenie podatków. Gdybym ja chciała coś komuś
podarować, to oczywiste byłoby dla mnie, że przeprowadzam tę operację zgodnie
z prawem - przepisując notarialnie. [oczywiście mówimy o darowiznach rzędu -
dom, mieszkanie]
Edytor zaawansowany
  • calineczka_777 03.08.10, 17:38
    opamientajciesie, w koncu napisalas cos sensownego, bo wczesniej to walilas jak
    lysy o beton...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.