• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

jak nie dać zniszczyć naszej rodziny? pomocy

  • 10.09.12, 11:49
    Zamieszkaliśmy razem, tworzymy dom dla 3 wspaniałych dzieci. Są z nami moje 2 córki, oraz starszy syn partnera. To dla nas trudny czas, bo związany z przeprowadzką z innego miasta, a co za tym idzie ze zmianą szkół w przypadku moich dzieci. Ale radzimy sobie, w domu mamy bardzo dobrą atmosferę, wszyscy jesteśmy zadowoleni z tego, że razem zamieszkaliśmy. Dzieci świetnie się dogadują ze sobą, na weekendy przychodzi do nas młodszy syn partnera, jest wesoło, rodzinnie, wreszcie mamy rodzinę, dom, którego nie mieliśmy od wielu lat tak naprawdę. Kochamy się, wspieramy, zawsze możemy na siebie liczyć, wreszcie czuję się bezpieczna, kochana, szczęśliwa, potrzebna.
    Ale jest osoba, która od kilku miesięcy zatruwa nam życie, to była, Beata, z którą mój partner ma 5-letniego syna. Zaczęło się od anonimowych smsów z wyzwiskami, kłamstwami, obrzydliwościami pod moim adresem wysyłanych na numer telefonu partnera. Ostatni sms dostałam ja: z ubliżaniem moim córkom. Wtedy już wiedziałam, że to ona za tym stoi. Przyparta do muru przyznała się, poprosiła o nie zgłaszanie sprawy do prokuratora. Na drugi dzień zaszantażowała, że jeśli zgłosimy, to ona uniemożliwi kontakt z synkiem. Dla dobra tej relacji zaniechałam wszelkich kroków. Jedynie spisałam smsy na wszelki wypadek. Część z nich była pisana w imieniu mojego ex, część w imieniu mojej rodziny, część w imieniu naszych dzieci. To było dla nas bardzo trudne, bo zaważyły na relacjach z otoczeniem, podejrzewałam dosłownie wszystkich, exa, rodzinę, własne dzieci nawet. Rodzina do tej pory mi nie wybaczyła, dzieci tak, ale na pewno nigdy o tym nie zapomną.
    Oto one, te smsy:

    Zostaw w spokoju moje dziewczynki ty męska prostytutko bo ci łep urwę

    Niedawno pieprzyła się ze mną a już z tobą to zdzira

    Odpie...się od mojej kobiety bo i tak cie zuci bo ponoc jestes nikim i nic nie masz wiem to od niej niech ci pokarze nasze zdjęcia i filmiki erotyczne to moze w koncu się odpiepszysz

    Człowieku ta twoja kobieta puszcza się teraz ze mna dala mi twoj numer telefonu i nabija się z ciebie ze jestes dupkiem niedługo do ciebie zadzwonie. Trzymaj się

    Czesc rywalu mamy wspolna kobiete ale ja ponoc jestem lepszy w lozku i mam brykę a ty nie i bzykamy się czesciej te numery telefonow to jej pomysl chyba po to by cie wkozyc. Tszymaj się, niedługo się spotkamy a moze w jednym lozku?

    Hej konkurencie dziewczyny sie śmiały, ze mieszkasz w rozpadającej się budzie za xxxx jezeli to prawda to chlopie z czym do ludzi. Trzymaj się

    Chej frajerze wpadl bym z dziewczynami na weekend do ciebie zorganizuj cos fajnego to może się polobimy. Dziewczyny sa chetne. Trzymaj sie

    Ty piepszony dupku a moze to ja cie rozszarpie

    A jak myslisz półgłówku skad ja wiem o tobie wszystko otoz od naszej kobiety i jej correktora (jej córek) bzykamy obydwa a puzniej nabijamy się z ciebie nawet wiem, ze straciles prace i od razu znaleźliśmy ci fajna fuche z dziewczynami czyszczenie kibli cha cha cha

    Pewnie się domyśliłeś ze cie nie lubimy i nie chcemy stad te esemesy

    Zostaw nasza matke i nas w spokoju bo cie oskarżymy o molestowanie i pojdziesz do kicia chcesz tego? Nasza matka ma miec bogatego faceta a nie takiego biedaka bez wozu i mieszkającego w nędznej chacie wstyd się z toba gdzies pokazac

    Uprzedzamy cie ze nasza matka spotyka się juz z bogatym kochankiem a z toba chce jak najszybciej skończyć bo mamy juz dosyc tej twojej nory ciebie i tych niedorobionych synkow. Spadajcie na drzewo

    Przekaz tym swoim upośledzonym umysłowo corkom ze to one są niedorobione i niech spadają na drzewo bo tam jest ich miejsce. My tez was nie lubimy


    Zachowałam oryginalną pisownię. Dla jasności dodam, że nie jest to kobieta z marginesu społecznego, choć powyższa treść takie wrażenie sprawia. To naczelnik poczty, mgr historii. Smsy wysyłała z różnych numerów. W komendzie policji powiedziano nam, że jak najbardziej powinniśmy złożyć doniesienie do prokuratury, że prokurator we współpracy z operatorem komórkowym udowodni, kto jest sprawcą. No ale sprawczyni sama się przyznała, szantażując, że jeśli sprawa zostanie zgłoszona, nie będzie kontaktów z synem.

    Potem były jeszcze inne smsy do mojego partnera typu: „jesteś zerem, tak nisko upadłeś”, utrudnianie kontaktu z dzieckiem.
    Wczoraj przyjechała do nas pod dom po lampkę i dywanik. Wyzywała mojego partnera, do mnie krzyczała, że takich jak ja było setki, że on już miał 2 wariatki, ja będę trzecią, i jak w ogóle mogłam zabrać dziecku ojca. Powiedziałam jej, że nie mam z nią o czym rozmawiać, że ośmiesza się zachowując się w taki sposób. Krzyczała do mnie różne rzeczy. Do partnera: „tak nisko upadłeś” wskazując na mnie ręką. A do mnie: „Kim pani w ogóle jest, że przyszła tu pani mieszkać w takie warunki”. Bo mieszkamy skromnie, dopiero się urządzamy. Beata zrobiła zdjęcia naszemu domkowi, który niestety teraz nie wygląda zbyt dobrze. Na zewnątrz stoją jeszcze moje pudła, skrzynki, meble z mojej przeprowadzki, których nie zdążyliśmy jeszcze zainstalować w domu, który nie jest zbyt duży. Na domiar wszystkiego ogródek jest jeszcze rozkopany, ponieważ wierciliśmy studnię głębinową, doprowadzaliśmy rurę z wodą do domu, wymieniliśmy całą hydraulikę. Nie wszystko zostało zakopane, ponieważ w najbliższych dniach czeka nas jeszcze wymiana instalacji elektrycznej oraz kopanie kolejnego rowu. Taki oto obrazek Beata uwieczniła cyfrowo, jak mniemam do przedstawienia w sądzie, gdyż powiedziała: „tu nie ma warunków dla dziecka”. Afera zrobiła się taka, iż zagroziłam, że wezwę policję. Nie zdążyłam, bo czujni sąsiedzi zrobili to za nas, radiowóz zatrzymał się nieopodal nas, wkrótce potem Beata odjechała. Dodam, iż było z nią dziecko. Gdy partner przyniósł je do domu, zobaczyłam wystraszonego chłopczyka, był świadkiem tego, co wyczyniała jego matka. Starsze dzieci były w domu również, widziały i słyszały wszystko. Podobnie sąsiedzi. Taki wstyd.
    Nie wiem, co robić. Do jakiej instytucji powinniśmy się zgłosić? Jak możemy się bronić przed takimi sytuacjami w przyszłości? Beata wydzwania do rodziny mojego partnera, dręczy jego mamę, siostrę, wszyscy mają jej dość. Boję się, że wydarzy się coś, co zaważy na naszej przyszłości, na przyszłości naszej rodziny. Boję się o bezpieczeństwo moje i dzieci, to domek na uboczu, prawie w lesie. Beatę oceniam jako osobę nieobliczalną, spodziewam się po niej wszystkiego :(
    Edytor zaawansowany
    • 10.09.12, 12:03
      Sprawę należy bezwzględnie zgłosić Policji o nękanie.
    • 10.09.12, 12:13
      Nie reagując zgłaszaniem sprawy na policje i do prokuratury właśnie dajesz niszczyć swoją rodzinę. Twój opis na forum brzmi histerycznie.
      A wystarczyło iść na policję od razu jak zaczęło się nękanie. Pokazać oryginalne smsy na policji, jeśli jest tam straszenie, wyzwiska, itd tym lepiej bo sprawa jest jasna. Pogadać z dzielnicowym jak się sprawa przedstawia, kogo podejrzewasz, niech namierzą sprawcę. Przypilnować policję by cos w tej sprawie robiła, jak będziecie mieć dowody że to exia to złożyć pozew o ograniczenie jej praw do dzieci z powodu niezrównoważenia i szkodzenia emocjom dzieci.

      Ty zaś latasz po rodzinę i wszystkich oskarżasz, przed exią na wlasnym podwórku się wstydzisz i krygujesz albo odwalasz histerię że masz nieporządek.... weź się opanuj. Tu wypisujesz te smsy (nie wiem po jakiego czorta, że niby my mamy na forum popijając kawkę z nudów w pracy osądzać styl tych smsów?) . Bijesz kłótliwą pianę zamiast skutecznie działać. Ty się zastanów czy to tylko z obecnego stresu czy moze Twojego charakteru. Na forum dzielnicowy nie siedzi. Jeśli wolisz bić pianę na forum zamiast iśc do dzielnicowego, to zastanów się o co Ci chodzi. Przyjechała policja ostatnio i co? tak sobie pojechała? nie zgłosiłaś im co się dzieje i z jakiego powodu? czy udawaliście że to nie u was i zamietliście pod dywan?

      Sama z partnerem idzcie do Ośrodka Interwencji Kryzysowej tam sa fachowcy psycholodzy i prawnicy którzy wam podpowiedzą co robić. Aodnośnie nękania - jak napisałam na wstępie - idziesz na policję i pokazujesz smsy, zgłaszając sprawę o ściganie nękacza.
    • 10.09.12, 12:59
      Zgłoś od razu sprawe na policje do dzielnicowego ,prokuratury,nie pozwalaj sie szantazować tej kobiecie.Niezgłaszanie tego co ona wam robi to duży błąd.Pomyśl do czego ona może być jeszcze zdolna,skoro jest osobą nieobliczalną i najprawdopodobniej chorą psychicznie.
      Chroń swoją rodzine!
      • 13.09.12, 15:27
        Jeśli prawdą są opisane wydarzenia, to należy podejmować konsekwentnie działania prawne takie jakie są dostępne. I to bez zwłoki lub ulegania szantażom. W obliczu takich zachowań psychologizowanie lub posługiwanie psychologicznym rozumieniem sytuacji lub byłej partnerki zwykle zawodzi i wikła wszystkie strony oraz powoduje bezradność i osoby atakowanej. I . ą osłabia.
        Agnieszka Iwaszkiewicz
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.