Dodaj do ulubionych

lektura dla rodziców dzieci 7-18 lat

13.02.17, 12:22
Jak w tytule, proszę mi polecić książkę na temat rozwoju dzieci w wieku szkolnym i okresie dojrzewania. Nie chodzi mi o taki poradnik, w stylu; "jak mówić, żeby słuchały…" , bardziej o przystępny opis tego, co dzieje się z dzieckiem w tym okresie, z czym się zmaga itd.
Najlepiej od osób, które przeczytały, a potem sprawdziły w praktyce ;-)
Z góry dziękuję ...
Edytor zaawansowany
  • 13.02.17, 15:13
    lubimyczytac.pl/ksiazka/85543/ksiazeczka-dla-przestraszonych-rodzicow-czyli-co-robic-gdy-twoje-dziecko-zachowuje-sie-dziwnie-nie

    Przeczytałam późno, młodsze dziecko już prawie kończyło ten wiek, i żałowałam, że nie wiedziałam wcześniej o jej istnieniu, bo faktycznie może uspokoić niejednego zaniepokojonego rodzica. Mogę ocenić, że w wielu miejscach sprawdza się co do joty, oczywiście nie we wszystkich, bo nie wszyscy jesteśmy przecież jednakowi, ale naprawdę wiele wyjaśnia, daje taką wiedzę w pigułce, bez niepotrzebnych dywagacji, jak to jest w poradnikach amerykańskich, często bardzo źle tłumaczonych.
    Książeczka kiedyś polecana i omawiana na wielu kierunkach, nie tylko pedagogicznych, z czasem, z wiadomych powodów, odrzucona. Niesłusznie, bo to naprawdę kompendium solidnej wiedzy.
  • 13.02.17, 15:18
    W praktyce zamiast czytac, lepiej porozmawiaj z dzieckiem, upieczcie ciastków albo idżcie na spacer ;)
    pzodr,
    mi
  • 13.02.17, 16:40
    >>W praktyce zamiast czytac, lepiej porozmawiaj z dzieckiem, upieczcie ciastków albo idżcie na spacer ;)

    A nie można i tego, i tego? Człowiek uczy się i przygotowuje do tylu życiowych ról, a do najważniejszej często nie przygotowuje się wcale, a potem jest lament, że mój dwulatek się nie słucha, że moja trzylatka urządza histerie rano przy ubieraniu, jakie kary mam stosować, olaboga!
    Kiedy rodzic wie, na co ma się przygotować, co go czeka, jakie są typowe dla danego wieku zachowania u dzieci, czuje się bezpieczniej i pewniej w swojej roli, a to się bardzo wyraźnie przekłada na kontakt z dzieckiem. Nikt nie mówi o ślepym zapatrzeniu się w wytyczne, ale o podstawie, na której można budować. Są różne, zmieniające się teorie wychowawcze, jedne lepsze, drugie gorsze, ale tzw. kamienie milowe rozwoju dziecka są niezmienne i trzeba je poznać, by można było się na czymś oprzeć. Proste.
  • 14.02.17, 10:04
    miedzymorze napisała:

    > W praktyce zamiast czytac, lepiej porozmawiaj z dzieckiem, upieczcie ciastków a
    > lbo idżcie na spacer ;)

    Rada bardzo dobra- krotko i w sedno :)
    Przypomina mi sie, jak chorowalam na depresje i na wizycie u lekarza mowie "wiem wszystko o depresji, przeczytalam mnostwo ksiazek w temacie" (chcac uswiadomic lekarzowi ze mam wiedze) a lekarz skwitowal "no to przestan tyle czytac, zamiast tego wyjdz na spacer".
  • 14.02.17, 18:59
    Tylko co jeśli dziecko nie chce rozmawiać, spacer nie wchodzi w grę, a nawet wypracowany wcześniej wspólne gotowanie jako okazja do kontaktu i rozmowy zamienia się na "wolę sam" ?
    W przypadku jednego nastolatka poszło całkiem gładko, z drugim musiałam poszukać pomocy. Mi lektura pomogła. Spokój pomaga, a zrozumienie pozwala zachować spokój.
  • 14.02.17, 09:58
    "Mózg kobiety" i "Mózg mężczyzny", Louann Brizendine, "Mądrzy rodzice" Margot Sunderland
  • 14.02.17, 15:01
    O ile uwazam, ze książki o rozwoju małych dzieci są bardzo pożyteczne, o tyle starsze dzieci i nastolatki nie mieszczą sie zazwyczaj w książkowych schematach. I można wpaść w pułapkę, bo "typowe" rozdrażnienie nastolatka u jednego będzie rzeczywiście skutkiem okresu dojrzewania, a u drugiego objawem poważnych problemów, jakie przeżywa. Zbyt łatwo uznać,z ę starsze dziecko jest "w takim wieku, ze.." i przeoczyć istotny problem.
  • 14.02.17, 16:01
    Ale nikt nie mówi o bałwochwalczym podejściu do podręczników, tylko o tym, żeby poznać podstawy, a potem je odpowiednio wykorzystywać, a nie się im podporządkować.
    Dla mnie książki o etapach rozwojowych mają też działanie terapeutyczne, dobrze swoją książkę nazwał Samson, bo rodzice kompletnie nieznający tych etapów często mogą być przestraszeni albo, co gorsza, karcić ostro dziecko, które zachowuje się najnormalniej w świecie stosownie do swojego etapu rozwoju. Ile razy czytałam narzekania matek, że ich dwuletnie dziecko jest złe, kapryśne, nieznośne, podczas gdy z opisu wyłaniał się najbardziej typowy dwulatek pod słońcem. Dzieci nie mają narzędzi do wyrażania swoich odczuć i potrzeb, dlatego marudzą, płaczą, a czasami histeryzują. Rozwydrzony bachor - tak nieznający podstaw ludzie określają takie dzieci i surowo je karcą, co oczywiście nakręca tylko spiralę.
  • 14.02.17, 18:53
    Niestety, mogę tylko polecić książkę w stylu "Jak mówić, żeby słuchały...". Mi pomogła książka:
    "Posłucham rodziców, jak się w końcu zamkną." Wolf Anthony E.
  • 14.02.17, 19:39
    Ten drugi tytuł jest bardzo prawdziwy ;-)
  • 14.02.17, 20:40
    Kupiłam ją właśnie ze względu na tytuł. W dodatku jest idealna (moim zdaniem) jako lektura na zimowe wieczory.
  • 14.02.17, 19:48
    Dziękuję bardzo za polecenia.
    Przerażonych rodziców kupić nie można ale wyszperałam w katalogu bibliotecznym :-)

    Uspokajam część forumek- chodzę na spacery, piekę ciastka, a z żadnym z czwórki moich dzieci nic niepokojącego się nie dzieje. Mamą jestem od lat nastu ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w zimowy wieczór owinąć się w kocyk i sobie poczytać.
  • 15.02.17, 09:59
    Ja dzieci mam dorosłe, a z zainteresowaniem przeczytałam ostatnio Wychowanie bez porażek Gordona lubimyczytac.pl/ksiazka/17116/wychowanie-bez-porazek
    Choć to typowy amerykański poradnik, fatalnie przetłumaczony, koszmarnie łopatologiczny, całe przesłanie ma naprawdę dobre. Jak mówić, żeby dzieci słuchały jest w dużej mierze oparte na metodach Gordona.
    Sama mam nadzieję niedługo zostać babcią i mam zamiar polecić i podarować tę książkę córce. Metody Gordona zakładają przede wszystkim szacunek dla dzieci i wyczulenie na ich potrzeby, a to dla mnie podstawa.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.