Dodaj do ulubionych

Pomoc domowa

20.03.18, 08:21
Po przeczytaniu kilku ostatnich wątków uważam, że zatrudnienie pomocy domowej na 1-2 godziny dziennie rozwiązałoby poważne problemy wielu, wielu rodzin. Co sądzicie?

Edytor zaawansowany
  • napis_z_obrazka 20.03.18, 10:08
    1. O ile to nie jest temat zastępczy;)
    2. Zależy od światopoglądu partnerów:) demokratycznie to każdy sprząta dla swojej rodziny sam, nie wysługuje się innymi...
    Jeśli celem odpoczynek, to cel uświęca środki:)
    3. Na 1 godzinę dziennie trudno zorganizować pomoc, czas i koszt dojazdu np. podraża przedsięwzięcie.
    Moim zdaniem lepiej 1x w tygodniu (gruntownie pod nieobecność:)
  • koronka2012 20.03.18, 13:46
    Zapewne tak. Tyle, że te 1-2 godziny w wielu przypadkach musiałyby być max co 2 dzień, bo trudno czekać tydzień np. ze śmierdzącą kocią kuwetą, do której sprzątnięcia nikt się nie garnie. Pozostaje jeszcze kwestia mentalności - dla wielu osób jest to nie do pomyślenia, żeby opłacać sprzątanie, bo to zbędny i fanaberyjny wydatek, skoro można to zrobić samemu. A np. wydatki na mężowskie fajki są w kategorii "niezbędne". No i przecież nie po to pan ma żonę, żeby gosposi płacić, nieprawdaż? :P

    Do tego nie ma chętnych na takie zlecenia, biorąc pod uwagę dojazd - 2 godzinna usługa jest nieopłacalna dla większości pań sprzątających.
  • napis_z_obrazka 20.03.18, 16:53
    Kotka można oddać w dobre ręce a dom sprzedać, skoro sprawiają kłopot;)
  • enith 20.03.18, 17:28
    Można również zatrudnić kucharkę, ogrodnika i szofera. Innymi słowy jak nie chce się mieć ŻADNYCH obowiązków okołodomowych, to można je zgrabnie przerzucić na małą armię pomocy domowych i jedyna rzecz, jaką trzeba zrobić, to sobie na to zarobić ;-)
  • enith 20.03.18, 13:54
    Mało kogo stać na pomoc domową codziennie. Z kolei raz na tydzień, gdy w domu syfi np. czteroosobowa rodzina i nikt nie sprząta na bieżąco, jest absolutnie niewystarczające. Taką kocią kuwetę sprząta się minimum raz dziennie. Kto ma dość naczyń na wszystkie posiłki dla rodziny na cały tydzień? To samo z ubraniami. Są rzeczy, których nie da się odłożyć do zrobienia raz na tydzień. Jakieś minimum musi być robione codziennie, a z ostatnich wątków wynika, że nawet z tak podstawowymi obowiązkami ogarniania domu są problemy.
  • anula36 20.03.18, 19:42
    nie wiem jak w innych miastach,ale w takim Krakowie nie jest problemem znalezienie kogos w sasiedztwie do pomocy w domu/ przy dzieciach na 2-3 H dziennie, celuja w tym wczesniejsze emerytki.
  • an-i-ka 20.03.18, 20:00
    W ciekawym kierunku idzie dyskusja :D
  • mapt 20.03.18, 21:59
    o tak! moje na pewno, nienawidzę sprzątać!:D
  • 71tosia 20.03.18, 22:32
    na gosposie malo kogo stac, ale pania 'do sprzatania' raz w tygodniu zatrudnia wiele osob, to rzeczywiscie ulatwia zycie, problem jest jednak wtedy gdy ktos jest patalogicznym brudasem a balagan, brud i smord w domu mu nie przeszkadzaja wiec potrzeby sprzatania ani wlasnymi rekami ani cudzymi nie widzi.
  • rb_111222333 23.03.18, 22:55
    Nam by się przydała Pani do sprzątania, żeby ogarnęła "grubsze" rzeczy jak zmywanie podłóg, kafelkow, ścieranie kurzy itd. Z takim codziennym ogarnianiem raczej radzimy sobie, ale takie większe porządki wyglądają w ten sposób, że ja zabieram córeczkę gdzieś poza mieszkanie a mąż sprząta. Rzadko spędzamy czas we trójkę, chciałabym to zmienić
  • 71tosia 24.03.18, 18:11
    to czemu nie sprzątacie razem? Male dzieci uwielbia pomagać, być traktowane jak dorosłe i partycypować w tak odpowiedzialnych zadaniach dorosłych jak sprzątanie ;-). Niestety szybko im to mija wiec wykorzystaj dobry moment, daj do lapki ściereczkę i niech wyciera kurze gdzie sięgnie.
  • panterarei 24.03.18, 18:28
    Masz na myśli wątek obok, w której radzono Pani, która pada na pysk utrzymując rodzinę i załatwiając wszelkie sprawy urzędowe, okołodzieciowe i samochodowe, żeby zatrudniła gosposię, aby pan mąż mógł dalej siedzieć na kanapie i pachnieć? Słusznie, jak tak opiekunka jeszcze nagotuje i dzieci ze szkoły przyprowadzi, to pan sobie wreszcie zipnie od naderwymagającej żony...


    --
    "Natenczas onegdaj azaliż plwasz waść do strawy pozostawionej w holu?"
  • iffa4 12.04.18, 20:41
    Od lat mam Panią do sprzątania raz na 2 tygodnie. Sprząta gruntownie dom i PRASUJE :)
    Spędza u mnie ok.6 godzin.
    Raz na parę miesięcy przychodzi na cały dzień, wtedy jest wyjmowanie rzeczy z szaf, przecieranie ich, wyjmowanie książek itp.
    Sama organizuje sobie pracę, ja nie mam pojęcia jaka jest kolejność tych szaf. Mieszkanie po prostu lśni :)

    NIE WIEM JAK MOGŁAM BEZ NIEJ WCZEŚNIEJ ŻYĆ. SKARB NIE DZIEWCZYNA :)

    Żadne pieniądze nie zrekompensują porządku w domu, czyściutkich okien, uprasowanych bluzek i spodni w szafach.

    Codzienne ogarnięcie i przemycie garów robimy na bieżąco.
  • heniek.8 13.04.18, 19:58
    tak, pokojówka rozwiązałaby połowę problemów rodzinnych
    drugą połową zająłby się hydraulik lub ogrodnik :)
  • rotkaeppchen1 01.05.18, 09:24
    Listonosz wyjdzie taniej :D

    --
    Byloby fajnie, jakby wypalilo:
    forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
    forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.