Dodaj do ulubionych

"To ty jesteś grubasem!"

31.08.18, 17:49
Sytuacja nie widziana, a jedynie słyszana, ale za to bardzo wyraźnie (bardzo akustyczne wspólne patio w bloku). Dziecko - tak zaryczane, że trudno rozpoznać płeć po głosie, wiek maksymalnie 5 lat, sądząc po słownictwie i dykcji, bliżej 4. Jest to dalszy ciąg jakiejś rozmowy, która nagle stała się głośna. Dziecko woła, pełnym żalu, takim pęczniejącym łzami głosem: "Wcale nie jestem grubasem! [matka coś mówi] Tak mówisz, a wcale nie jestem! Bo widzę! [matka] To ty jesteś grubasem i tak mówisz! [matka] Nie, to ty na siebie popatrz!" Odpowiedzi matki były niesłyszalne. Pod koniec dziecko płacze już tak, że zamazują się słowa. Wieszane pranie zastygło mi w rękach. Nie zdefiniowałam w sumie, czemu, ale zastygło. Wam by zastygło?
Obserwuj wątek
    • enith Re: "To ty jesteś grubasem!" 02.09.18, 21:15
      Cholernie przykro czyta się takie coś. Szkoda dziecka. Zachowanie matki to podręcznikowy wręcz przepis, jak wychować potomka z zaburzeniami odżywiania, nienawidzącego własnego ciała. Nie pojmuję, jak można tak potraktować własne, czy w sumie jakiekolwiek dziecko.
    • asia.sthm Re: "To ty jesteś grubasem!" 15.09.18, 14:52
      > Wam by zastygło?

      Wszystko, nie tylko pranie. To jest tak straszne ze i siekierka prosi sie o uzycie.
      Czy ty masz jakas mozliwosc poznac sie z ta sasiadka jakos niechcacy tylko po to aby miec okazje opowiedziec jej, niby niechcacy, jakas pouczajaca historie o zaburzeniach odzywiania ? Moze to jedna z takich slodkich idiotek co jeszcze pojecia o tych sprawach nie ma, nigdy nie widziala, nigdy nie przeczytala, wyobrazic sobie nie umie,? Moze chociaz ciutek otworzysz idiotce oczy? Warto sprobowac.

      --
      [img]http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif[/img]
      • tfurczyni Re: "To ty jesteś grubasem!" 18.09.18, 18:10
        Też o tym myślałam, bo ja raczej z tych reagujących (i obrywających za to po d...:), ale w ogóle nie mogę ich po głosie zidentyfikować, a moja córa już sporo starsza i nie da rady przez nią i plac zabaw. Ale filuję co jakiś czas. Swoją drogą, to jest dla mnie tak przeraźliwie poniżające, degradujące, okrutne i szydercze zachowanie, że nawet nie wiem, jak miałabym rozpocząć rozmowę na ten temat. To trochę tak jakbym miała odpowiedzieć na pytanie "Czemu nie zabija się własnego dziecka?"
        • asia.sthm Re: "To ty jesteś grubasem!" 18.09.18, 18:28
          Trudno, jak juz obrywac po dupie to niech to bedzie w slusznej sprawie. Jakis skutek jednak osiagniesz, chociazby moze chwile minimalnej refleksji. zawsze to cos.
          Filuj dalej. A jak zaczac? Mozesz zaczac od pogody albo od razu z grubej rury:
          - Slyszalam wasza rozmowe, zamurowalo mnie, teraz reaguję.....
          dalej powinno ci jakos samo nazbierane wyplynac.
          "Nie zabija się własnego dziecka" zostaw sobie na koniec, jako kropke, po tym jak ci przerwie stekiem byc moze brukowanych slow.

          Ja ci kibicuje na odleglosc.

          --
          - Halo, pralnia?
          - Sralnia,k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
        • ola_dom Re: "To ty jesteś grubasem!" 19.09.18, 12:50
          tfurczyni napisała:

          > Też o tym myślałam, bo ja raczej z tych reagujących (i obrywających za to po d.
          > ..:), ale w ogóle nie mogę ich po głosie zidentyfikować, a moja córa już sporo
          > starsza i nie da rady przez nią i plac zabaw. Ale filuję co jakiś czas.

          Jeśli tylko możesz - zareaguj.
          To jest tak straszne, co opisałaś, że autentycznie boli serce.

          Pomyślałam sobie, czy nie byłoby dobrze jakoś zareagować przy tym dziecku - w duchu zasady, że jeden "współczujący świadek" jest w stanie dać dziecku siłę, którą odbiera mu własna matka/rodzina.
          Niech dziecko usłyszy, że "obca mądra pani" uważa, że jest ładne i fajne. To może być nieocenione.

          --
          Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni.
          (Friedrich Nietzsche)
          • tfurczyni Re: "To ty jesteś grubasem!" 21.09.18, 12:37
            Dla zainteresowanych tematem: namierzyłam mamuśkę. Rozpoznałam głos dziecka, pognałam na balkon i widziałam ich, wchodzących do klatki, już tyłem, więc dalej nie wiem, czy to chłopiec czy dziewczynka, nie było to jasne. Ale matka jest typowy przykład: jaskraworóżowa góra, jakiś straszny dwukolorowy tapir na głowie, adidasy z kryształkami (przodu nie widziałam). Mówiła do komórki (bardzo głośno, więc teraz już znam i jej głos) mniej więcej coś w rodzaju: "A mnie to wali, że on ma wy...ane w ...uj, p...olę." Ale najgorsze, najgorsze, najgorsze jest to, że ona jest tłusta! Może nie jakoś ekstremalnie, ale grubaśny zad, przelewające się uda, zwisające przedramiona. Znaczy się odreagowuje na tym biednym dzieciaku samą siebie! I to jest jeszcze gorsze. Aż mnie świerzbi, żeby ją zaczepić, ale po tym, co zobaczyłam, straciłam wiarę, że to da cokolwiek. Reakcji się nie boję, wulgaryzmy po mnie spływają, ale to taki typ, że raczej odbije się to na maluchu. Małe to jest, ze 4 lata max. Myślę, że raczej zidentyfikuję dziecko i będę działać metodą "mądrej miłej pani" (dzięki:). Już tak kiedyś wyprostowałam jedną zgarbioną zakompleksioną nastolatkę :) Cieszę się, że reagujecie na tę sytuację podobnie, jak ja, parę osób z mojego otoczenia uważa, że robię z igły widły i się wtrącam. Jasne, że się wtrącam, od dziecka. Przez 40 lat mi nie przeszło. Ale obawiałam się, że może faktycznie zbyt emocjonalnie to odebrałam i będę się czepiać obcej kobiety. Dziękuję Wam.
              • anula36 Re: "To ty jesteś grubasem!" 23.09.18, 09:18
                Jesli agresja mamusi bedzie eskalowac zawsze sie mozesz z tym przejsc do dzielnicowego, ma obowiazek sprawdzic czy wszystko gra,a to moze tez dac mamusi do myslenia ze nie jest calkowicie bezkarna. Bo si emoze okazac ze ta akcja z grubasem to tylko czubek gory lodowej.
                • tfurczyni Re: "To ty jesteś grubasem!" 24.09.18, 00:57
                  Generalnie - mam już wgrany głos obojga i uczuliłam córkę. Ona wprawdzie wkracza właśnie w burzliwy okres dojrzewania, podpasek, tuszu do rzęs itede, ale takie rzeczy zawsze ją ruszają i o dziwo - zawsze miała świetny kontakt z maluchami. Na pewno zareaguję na obecność dziecka, już je rozpoznam. Może dlatego tak mnie to ruszyło do akcji, że parę razy w życiu, będąc dzieckiem i nastolatką typu patyk - okulary - książki, wystarczyły dosłownie 3 czy 4 uwagi obcych, albo prawie obcych, a więc niejako emocjonalnie niezaangażowanych, więc obiektywnych, żeby zrobić różne cuda. We mnie. I tak dalej przekazuję to dobre słowo. Słowo dużo może. Dobra wola dużo może.
            • heniek.8 Re: "To ty jesteś grubasem!" 25.09.18, 06:00
              tfurczyni napisała:

              > i widziałam ich, wchodzących do klatki, już tyłem, więc dalej
              > nie wiem, czy to chłopiec czy dziewczynka, nie było to jasne.

              ale zauważyłaś czy to dziecko było grube? :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka