Dodaj do ulubionych

Problem w domu

07.12.18, 20:52
Bardzo chciałam, żeby moja rodzina była zupełnie inna od mojego domu rodzinnego. I wszystko szło zgodnie z planem: ślub, mieszkanie, dzieci. Dzieci zadbane, najedzone, czyste. A jednak atmosfera w moim domu jest tragiczna, nerwowa. W stosunku do męża i dzieci jestem jak tyran, kontroluję, manipuluję, żądam.

Moi rodzice pili alkohol, ale ten temat nie był nigdy poruszony z nikim. Zresztą ja się szybko z domu wyprowadziłam i myślałam, że temat mnie nie dotyczy, bo mam swoje życie. I wiele lat wszystko był ok. Jednak kiedy pojawiły się dzieci - mimo że nie chcę żadnych podobieństw do mojego domu rodzinnego - to jednak całość zaczyna mój dom rodzinny coraz bardziej przypominać! Nie pod kątem alkoholu, ale pod kątem relacji, atmosfery i zachowania. Moje dzieci przy mnie też są mocno nerwowe, przy innych zachowują się zuipełnie inaczej.

Dodatkowo nie miałam z matką bliskości i bardzo chcę mieć bliskość z córką, ale efekt jest odwrotny od zamierzonego, rośnie między nami mur!

Leczę się farmakologicznie na depresję. Dzieci są jeszcze małe, wiem, że cała praca jest po mojej stronie. Ale co konkretnie mogę zrobić? Proszę o pomoc.
Edytor zaawansowany
  • aqua48 07.12.18, 22:15
    Poszukaj terapii dla DDA - najprawdopodobniej jesteś właśnie takim przypadkiem. Bez dobrego terapeuty sobie nie poradzisz. Dobrze, że widzisz swój problem i starasz się coś z tym zrobić. Staraj się też wyluzować, zastanawiaj się codziennie rano co koniecznie musisz zrobić, a z czego tego dnia swobodnie możesz zrezygnować. W swoich planach zostaw miejsce na spontaniczność, zabawę, odpoczynek, nicnierobienie - i ucz dzieci że to jest konieczność - codziennie zrobić dla siebie coś dobrego. Poza tym rozmawiaj z dziećmi - nie przesłuchuj ich, ani nie wydawaj poleceń. Zainteresuj się tym co robią lubią czego chcą i włączaj się do ich życia zamiast je kontrolować.
  • alpepe 08.12.18, 10:36
    w domu nie miałaś kontroli nad niczym i twoim postępowaniem kieruje strach, że ci się w życiu nie uda. Stąd te zachowania autorytarne. Kiedy pozbędziesz się tego strachu, twoje zachowania powinny się same z siebie zmienić. 1. Przyznaj się mężowi 2. Pilnuj się. 3. Idź na terapię.

    --
    Achse des Guten
  • eriu 08.12.18, 16:21
    Tylko terapia Ci pomoże. Przenosisz na swoją rodzinę jedyny schemat jaki znasz a nie jest on prawidłowy.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • angeka2 08.12.18, 20:54
    Jak się załatwia taką terapię? Można na NFZ? To załatwia się przez psychiatrę? Psychiatra pytał mnie o dzieciństwo, przedstawiałam mu idealną wizję jak wszystkim innym... Musiałabym się przyznać przed nim do kłamstwa...
  • eukaliptusy 08.12.18, 22:50
    No to sie przyznaj. Nie ty pierwsza i nie ostatnia. Przecież wiadomo, że się domyślał, tylko wiedzial, że wypierasz prawdę. Gdyby cię zaczął za mocno naciskać, to pewnie byś uciekła i nigdy więcej się w gabinecie nie pojawiła. Ale skoro jesteś w końcu gotowa coś z tym zrobić, to się nie wahaj.
    Można na NFZ - w naszym kraju DDA to standard...
  • jehanette 11.12.18, 11:00
    Przyznaj się, bo to kłamstwo szkodzi Tobie i Twojej rodzinie, a lekarzowi nic do tego... psychiatra jak każdy inny lekarz ma dostęp do różnych intymnych spraw, tyle że o ile stomatolog czy ginekolog sami zajrzą tam, gdzie czai się choroba to psychiatra musi o tym usłyszeć od pacjenta... inaczej nie pomoże. Trzymam kciuki za Ciebie, wiesz że potrzebujesz pomocy i to już początek.

    --
    Error 404

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.