Dodaj do ulubionych

Potrzebuję porady

04.01.19, 04:42
Hej .Piszę bo w realu nie mam z kim o tym porozmawiać zresztą i tak chyba bym nie miała odwagi.
Pomimo młodego wieku mam obecnie 23 lata w życiu przeszłam wiele złych i trudnych przerastających mnie sytuacji .W skrócie wychowałam się w nie pełnej rodzinie . I bardzo pragnęłam całe życie ze tak powiem mieć taka rodzina jak z obrazka z Mama ,Tata ,Siostra czy Bratem . W wieku 16 lat poznałam chłopaka .W wieku 18 lat urodziłam swojego synka.Synek był planowany . Chodz może wtedy nie do końca byłam do niego dojrzała .Z czasem jednak śmiało mogę powiedzieć że przy nim wydoroślałam . Były dobre chwilę i były też chwilę zle. Cały czas byłam w związku z jego Tata. Nie dane było nam wcześniej mieszkać razem mieszkamy dopiero rok razem we wspólnym mieszkaniu. 2 miesiące temu poroniłam 2 ciąże ciąża była planowana .Tak jak czekałam 5 lat temu na moment w którym mój chłopak poprosi o dziecko tak po 2 latach doczekałam się że któregoś dnia w naszym wspólnym domu powiedział sam zaczał temat że by bardzo chciał 2 dziecka. W wieku 18 lat czułam silna chęć zostania Matką tak jak czułam ja teraz.Moja Mama urodziła mnie mająć 23 lata. Niby byłam u ginekologa po recepte niby ona mnie pytała czy będe sie starac o 2 dziecko .Dodam że jestem osobą bardzo nieśmiała . Przytaknełam ale w głebi duszy czuje że długo nie wytrzymam. Bardzo z chłopakiem pragneliśmy mieć teraz córkę .Jednak płeć już przestała mieć dla mnie znaczenie a żeby tylko to dziecko stad moje pytanie Kiedy uważacie że najlepszy czas na dziecko po tym poronieniu ?.Chłopak nie chce żeby miedzy synkiem było dużej róznicy wieku .Ale dla mnie juz nie miało to znaczenia.Syn ciagle mówi ze by nie chciał nigdy mieć .Ale moze los sprawi ze kiedys dane bendzie nam się cieszyć 2 dzieckiem .Nie ukrywam się go bardzo pragne .W sumie to tylko chłopak nas utrzymuje ja nie pracuje .Nie zarabia on kokosów.Można napisać że ma najniższą wypłate ale czuje ze może moglibyśmy sobie finansowa poradzić z 2 dzieci .
Edytor zaawansowany
  • tt-tka 04.01.19, 11:44
    Ale jakiej porady oczekujesz ? Bo jesli w kwestiach ginekologicznych, to kompetenty jest lekarz, nie forum.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • prenessa 04.01.19, 13:07
    Za robotę się weź i dopiero myśl o dzieciach. Nie pojmuję jak można przez niemal dwa lata pozbawić się dochodów?! Idź do roboty, już dawno powinnaś iść, dzieciak pewnie chodzi do przedszkola, popracuj rok dwa i przynajmniej jakieś pieniądze będziesz miała a nie na gołą dupę siedziała i pozwoliła na utrzymywanie się przez faceta! Podejście masakra...
  • enith 04.01.19, 16:55
    Wątpię, czy da się za najniższą krajową utrzymać czteroosobową rodzinę. Na twoim miejscu najpierw poszłabym do pracy, dołożyła trochę do tego skromnego domowego budżetu, a dopiero potem zaczęła rozmyślać nad powiększeniem rodziny. Nie jest sztuką urodzić dzieci, sztuką jest mieć je za co utrzymać. Nie daj buk chłopak straci pracę. Co wtedy zrobicie? Jaki macie plan awaryjny na wypadek tymczasowego braku zatrudnienia i pensji?
    A kwestie poronienia i bezpieczeństwa kolejnej ciąży powinnaś omówić z ginekologiem.
  • mrs.solis 05.01.19, 03:12
    Jak nie wytrzymasz to popusc trollu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.