Dodaj do ulubionych

Niezaradny mąż?

19.01.19, 19:38

Cześć. Mam problem - jestem mężatka od paru miesięcy (wzięliśmy szybki ślub ze względu na dziecko w drodze), znamy się stosunkowo krótko . Poznaliśmy się w pracy, zakochaliśmy. On wydawał się facetem z dużymi ambicjami - zna trzy języki (dwa do odświeżenia), praca kierownicza (jak ja), miał plany wyjechać, nadal ma, za granice na dwa lata razem ze mną by tam tez kontynuować karierę. Niestety odkąd poszłam na l4 (konflikt z szefem) z powodu ciąży , mój mąż tez stracił chęć do tej firmy i pare miesięcy prawie nie chodził do pracy bo brał l4. Międzyczasie szukał nowej pracy. W tym czasie zarabiałam od niego prawie dwa razy więcej bo jego l4 obniżyło mu dodatkowo dochody. Dziś mija 9 miesiąc (za dwa tygodnie rozwiązanie) a on nadal nie ma pracy, tyle ze od dwóch miesięcy w ogóle nie ma dochodów, bo dał wypowiedzenie dwa miesiące temu w starej pracy. Przy okazji mamy dwa kredyty (3tys spłaty miesięcznie) bo remontujemy dom. Jestem tym strasznie zmartwiona bo zaraz urodzi się dziecko a żyjemy z mojej pensji a on jakby buja w obłokach. Ciagle optymistyczne wizje - najpierw ze dom będzie gotów na święta , później ze do urodzenia dziecka na pewno , a dziś okazuje się ze będzie conajmniej za dwa miesiące . Ciagle napala się na jakaś ofertę i po rozmowie myśli ze go wezmą a tak nie jest. Obiecał ze jak nie znajdzie pracy do lutego (narodziny dziecka) to pójdzie do pracy fizycznej w połowie stycznia. Tymczasem jest już za połowa a on nadal nic tylko liczy na te lepsze oferty. Gdyby nie ja to dodatkowo by szastał pieniędzmi bo oczywiście chciał mi zapewnić wygodne życie a wyszło tak ze ostatnie pieniądze z jego kredytu szły na pierdoły a nie na remont. Teraz remont jest zasilany z mojego kredytu i oszczędności zgromadzonych przed ślubem. Nie wiem co robić czy przesadzam bo hormony czy nie, ale meczy mnie to bo co drugi dzień budzę się z płaczem bo boje się ze sobie nie poradzimy przez jego niezaradność. Proszę o obiektywna ocenę
Edytor zaawansowany
  • tt-tka 19.01.19, 22:29
    Czyj jest dom ?
    Jak dlugo znalas swego meza ?
    Jak wygladq jego cv - wczesniej tez zmienial, mial dluzsze przestoje ?

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 19.01.19, 22:36
    Dom jest jego rodziców, my robimy sobie całe górne piętro. Wcześniej nie miał problemu raczej ze znalezieniem pracy. Dlatego to jedt dziwne
  • u.sylwia 19.01.19, 22:37
    Znałam go pare miesięcy
  • fusun1804 19.01.19, 23:28
    Troll jak nic.

    Naprawdę wierzycie, ze osoba na kierowniczym stanowisku wychodzi za mąż za człowieka, którego prawie wcale nie zna i ładuje swoje pieniądze w dom teściów ?
  • u.sylwia 19.01.19, 23:53
    Czytaj ze zrozumieniem. Dziecko było w drodze to raz a dwa dom ma być przepisany na męża czyli na nas
  • fusun1804 20.01.19, 00:05
    Czytam : „ Teraz remont jest zasilany z mojego kredytu i oszczędności zgromadzonych przed ślubem. „
    A dom MA BYC przepisany na mèza, czyli jeszcze nie jest. A jak sie teściom odwidzi ?
    Uważaj, źebys sie nie obudziła jako samotna matka spłacająca kredyt zaciągnięty na remont domu teściów.
  • u.sylwia 20.01.19, 00:10
    To wtedy mogę dochodzić o spłacenie mi należności po rozwodzie . A dwa to ten dom ma być przepisany w tym miesiącu
  • tt-tka 20.01.19, 00:17
    Ma byc, ale jeszcze nie jest. Czy przynajmniej platnosci, raty kredytu, materialy, robocizne oplacasz jako ty, masz faktury na wszystko na siebie ?

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 00:48
    Płatności za materiały w razie czego są w historii bankowej
  • yoma 20.01.19, 01:29
    Dochodzić sobie możesz od bezrobotnego.

    --
    Nowogrodzka, bardzo proszę o rzucenie na odcinek kogoś o IQ wyższym od glisty. Bo nudno. 
  • u.sylwia 20.01.19, 00:23
    Nie na mnie, ale po przepisaniu domu ten mój kredt ma być skonsolidowany na hipoteczny pod zastaw domu. A mąż podczas rozprawy na pewno mnie nie oszuka, za naiwny jest i za bardzo zakochany
  • tt-tka 20.01.19, 00:35
    Boze, ratuj... poplacz sobie. Albo dla odmiany rusz glowa.
    Poki co ladujesz wlasne pieniadze w cudza wlasnosc. Bez zadnego zabezpieczenia. Kierowniczko na stanowisku.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 00:43
    Na razie dużo nie poszło ;) a przy rozwodzie bardzo łatwo dowieść ze ja tez dawałam kasę a dom ma być przepisany tak czy siak. Widzę ze się uczepilas tego kierowniczego stanowiska ;p zapracowałam na nie i teraz tez sobie poradzę bo są osoby w tym mąż które porwiwrdza w razie czego ze kasa tez szła ode mnie ;)
  • yoma 20.01.19, 01:30
    Wiesz no, wiejskie sklepy też mają kierowniczki.

    --
    Demon Duck of Doom
  • eukaliptusy 20.01.19, 11:54
    tt-tka napisała:


    > Poki co ladujesz wlasne pieniadze w cudza wlasnosc. Bez zadnego zabezpieczenia.
    > Kierowniczko na stanowisku.
    >

    Hej, hej, po co takie złośliwości. Co też ona takiego zrobiła poza opisaniem sytuacji zawodowej?
    Różni są kierownicy w różnych branżach. Nie każdy musi znac się na prawie rodzinym i podatkach.
    Co miała innego napisać, żeby oddać obraz sytuacji bez następowania na niewidzialny odcisk szanownej pani?
    Odmówili tt-ce awansu w tym tygodniu, czy jak? Załóż wątek i się pożal, będziemy radzić 😘
  • tt-tka 20.01.19, 12:55
    eukaliptusy napisał(a):

    > Hej, hej, po co takie złośliwości. Co też ona takiego zrobiła poza opisaniem sy
    > tuacji zawodowej?
    > Różni są kierownicy w różnych branżach. Nie każdy musi znac się na prawie rodzi
    > nym i podatkach.

    Bzdury napisala, po prostu. Znala gostka z pracy, powinna chyba wiedziec, jak pracuje. Kierownicze stanowisko, o nim w tej chwili pisze, a gotow pojsc do fizycznej pracy :P
    Na prawie rodzinnym znac sie nie musi, ale powinna byc dosc ogarnieta, skoro szefuje chocby malej komorce, by moc to sprawdzic. jezeli nie wczesniej, to w chwili, gdy zaczela w to pakowac nie biezace zarobki, tylko swoje przedslubne szczednosci. A on oszczednosci nie mial ?


    > Co miała innego napisać, żeby oddać obraz sytuacji bez następowania na niewidzi
    > alny odcisk szanownej pani?

    Szanowna pani dostaje piany na pysku w podobnych sytuacjach, bo zawodowo zajmuje sie m.in. takimi, co im sie zdawalo, ze jak cos jego, to i jej i zostawaly z reka w nocniku i cudzymi dlugami. Ale te jelenice to zwykle osoby tak sobie wyksztalcone i zaradne, bez stanowiska kierowniczego w cv.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 15:41
    Dzięki eukaliptusy. Tak chciałam oddać sytuacje przede wszystkim. Jesteśmy młodzi - mąż miał rok doświadczenia jako manager to i teraz tak łatwo go nie wezmą , może za dużo chciał na start, nie wiem, a widziałam jak pracował i wydawało się Ok, ogarnięty był, dyrektor był zadowolony, Wiec tez dlatego dylemat na forum
  • u.sylwia 20.01.19, 15:47
    Dlatego póki tylko nie jakieś duże oszczędności poszły a nie mój kredyt na ten dom to reaguje. Kurczę, chyba trzeba na forach ukrywać ze się dobrze zarabia i jest kierownikiem bo niektórzy dostają zaraz ataku wściekłości
  • tt-tka 20.01.19, 16:03
    u.sylwia napisał(a):

    > Kurczę, chyba trzeba na forach ukrywać ze się dobrze zarabia i
    > jest kierownikiem bo niektórzy dostają zaraz ataku wściekłości

    Nie wscieklosci, tylko niezrozumienia, jak mozna byc tak, pardon my french, glupia. W ciazy wziac na swoje wylaczne utrzymanie meza, obsluge kredytu, koszty remontu cudzego domu, biezacy wynajem - i jeszcze wyzbyc sie oszczednosci. No ratunku. I biorac pod uwage, ze maz podobno tez dobrze zrabial, nie zainteresowac sie jego oszczednosciami.

    Przez rok byl menadzerem, tak twierdzisz. A wczesniej ? Pracuje chyba dluzej niz rok, w ilu firmach pracowal, na jakich stanowiskach, czy miewal dluzsze lub krotsze przerwy w pracy i zarobkowaniu... i jak on sobie to L4 zalatwial, po znajomosci ? Chory nie byl, tylko zniechecony :P
    A tobie nawet nie zapikalo ostrzegawczo. Ocknelas sie wyzbyta oszczednosci i na dwa tygodnie przed porodem.
    Oczywiscie przy zalozeniu, ze historia jest prawdziwa.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • yoma 20.01.19, 01:29
    Fusun, popieram pogląd.

    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
  • u.sylwia 20.01.19, 01:40
    Myślałam ze wstawiam post żeby udzielono porad a nie odgryzając. Widać macie kompleksy - jestem kierowniczka IT . Project manager IT . Ucinam dyskusje
  • u.sylwia 20.01.19, 01:41
    A tak nawiasem to mogłybyście się powstrzymać względem kobiety w zaawansowanej ciąży
  • tt-tka 20.01.19, 01:48
    Moglybysmy, ale nie chcemy, kobieto w zaawansowanej. Bardziej moglabys tego wymagac od swego meza. No ale nie wymagasz.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 01:52
    Akurat mąż we wszystkim mnie wyręcza teraz gdy szuka pracy. A triche poszanowania by się należało bo stan błogosławiony . Mize jakieś bezpłodne i bezrobotne skoro tyle jadu?
  • yoma 20.01.19, 01:56
    Idź spać, błogosławiona. W ciąży należy spać ile wlezie, bo potem nie będzie szans.

    --
    240 baniek na obchody = 240 tys. faszystów na obchodach.
  • yoma 20.01.19, 02:00
    Jeśli już, to triche poszanowania z racji błogosłowianego stanu należy się przyczynie stanu, czyli płodowi...

    --
    Bo nie poradzisz nic bracie mój, gdy na tronie siedzi...
  • u.sylwia 20.01.19, 02:05
    To dlatego nie należy denerwować ciężarnej aby nie urodziła przedwcześnie .... tak na logikę
  • tt-tka 20.01.19, 02:41
    Dwa tygodnie wczesniej to juz nie przedwczesnie, kolezanko. Tak na logike. Ty sie nie masz z kim klocic po nocach ?

    A maz wyrecza we wszystkim, ale ani pracy nie znalazl, ani do fizycznej nie poszedl... od dwoch miesiecy nie zarabia, kredyt z twoich oszczednosci, a on wlasnych nie ma ? Czy tylko nie chce ich naruszyc ?

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 02:49
    Lepiej w terminie ... przecież a stan błogosławiony dotyczy ogólnie ciężarnej która znosi różne dolegliwości . A pisałam na męża ocEkujac wsparcia a nie w oczekiwaniu ze ktoś mi wyrzuty będzie robił z jego powodu :D nie wiem kim trzeba być aby jeszcze próbować dociąć ciężarnej która prosi o radę...
  • tt-tka 20.01.19, 03:07
    Jakiej rady oczekiwalas, wzglednie jakiego wsparcia, to mnie autentycznie ciekawi.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 03:14
    Dobranoc Paniom :)
  • tt-tka 20.01.19, 03:19
    Skonczyl sie koncept ?
    Dobranoc.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 03:27
    Raczej nie mam ochoty na dyskusje z tego typu ludźmi
  • yoma 20.01.19, 01:58
    Aha, a ja mam habilitację z mechanochemii kwantowej. To co z tym ucinaniem?

    --
    Obiecanki macanki
  • yoma 20.01.19, 01:58
    Aha, a ja mam habilitację z mechanochemii kwantowej. To co z tym ucinaniem?

    --
    Nowogrodzka, bardzo proszę o rzucenie na odcinek kogoś o IQ wyższym od glisty. Bo nudno. 
  • u.sylwia 20.01.19, 01:59
    ;))))
  • enith 20.01.19, 03:23
    Masza rację i słusznie się martwisz. Mąż JEST niezaradny, a do tego lekkomyślny. Rozwalenie swojej kasy na gówno, a potem ciągnięcie jej od ciebie na remont domu JEGO rodziców, a to wszystko po tym, jak bez powodu rzucił pracę i od wielu miesięcy nie podejmuje żadnej innej. I to mając na stanie rodzącą zaraz żonę. Niepoważny jakiś ten twój mąż, a koło ambicji to on nawet nie stał. Tak nie zachowuje się rozsądny, odpowiedzialny, ambitny człowiek. Sama widzisz, do czego prowadzi małżeństwo z osobą, którą zna się parę miesięcy, czyli praktycznie wcale. Nie mam dla ciebie innej rady tylko tą, żebyś po urodzeniu dziecka jak najszybciej wróciła do pracy, a w tej chwili zawiesiła wszelkie wpłaty na remont domu do chwili, aż teściowie wywiążą się z obietnicy i przepiszą dom na męża. A mężowi ultimatum, że od pierwszego lutego ma iść do pracy, choćby fizycznej, a nie bujać cię obietnicami bez pokrycia.
    I miej oczy bardzo szeroko otwarte. Wyszłaś za mąż za obcego w sumie człowieka i już przekonałaś się, że w podbramkowej sytuacji nie możesz na niego liczyć. Takich kwiatków może być więcej.
  • u.sylwia 20.01.19, 03:26
    Dzięki za radę. Jak tylko przepiszą w przyszłym tygodniu zastanowię się czy dalej kasę dawać a mężowi już mówiłam ze jak nie zacznie w lutym pracować to się przeprowadzę
  • ewa_2009 21.01.19, 17:52
    Pamiętaj, że jeśli teściowie zrobią darowiznę na rzecz syna, to Ty nic z tego mieszkania w razie rozwodu nie zobaczysz.
  • u.sylwia 22.01.19, 01:09
    Robią przepis
  • tt-tka 20.01.19, 03:36
    enith napisała:

    a w tej chwili zawiesiła wszelkie wpłaty na remont do
    > mu do chwili, aż teściowie wywiążą się z obietnicy i przepiszą dom na męża



    Enith, jestes zupelnie pewna, ze to dobra rada ? To, co jedno z malzonkow dostalo droga spadku lub darowizny nie wchodzi zdaje sie do wspolnoty malzenskiej :P
    Przy przepisaniu na meza zona nadal bedzie pakowac kase w cudze. Tyle ze mezowskie, a nie tesciowe - ale nadal nie swoje.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 03:39
    Przy rozprawie można ukazać wyciągi bankowe - wystarczy
  • u.sylwia 20.01.19, 03:39
    Zreszta macie racje póki się nie ogarnie to nic więcej nie daje. Kropka
  • tt-tka 20.01.19, 03:46
    u.sylwia napisał(a):

    > Przy rozprawie można ukazać wyciągi bankowe - wystarczy


    Nie, do odzyskania wkladow nie wystarczy. Sad moze to potraktowac jako darowizne na rzecz meza/tesciow.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • tt-tka 20.01.19, 03:55

    > Przy przepisaniu na meza zona nadal bedzie pakowac kase w cudze. Tyle ze mezows
    > kie, a nie tesciowe - ale nadal nie swoje.


    Enith, pamietasz watek Kilop ? Dawno, ale wypowiadalas sie w nim sporo. Ktosia slusznie radzila, by tamten watek dac na szpilke jako wzorcowy sposob na sp...nie sobie zycia i wyzbycie sie wlasnych pieniedzy




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • enith 20.01.19, 04:00
    Przyznam, że nie pamiętam tego wątku. Odświeżę sobie w wolnym czasie.
  • u.sylwia 20.01.19, 04:05
    No nic . Za dużo nie wpakowałam a czytając forum prawne to wyciągi wystarcza .
  • tt-tka 20.01.19, 04:20
    u.sylwia napisał(a):

    > czytając forum prawne to wyciągi wystarcza .


    Wystarcza do czego ? Do udowodnienia, ze ty finansowalas remont - byc moze. Do odzyskania pieniedzy - niekoniecznie.

    Coz, poczekaj. Na przepisanie i dopisanie ciebie jako wspolwlascicielki/przekazanie ci polowy. To ma byc w przyszlym tygodniu, a rodzic masz za dwa tygodnie, tak ? No coz.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 05:14
    No tak, bo teraz dopiero o tym zaczęliśmy myślec. Wcześniej aż tak nam się nie spieszyło do przepisania . Poczekam i zobaczę , cóż mogę zrobić . A jak nic z tego nie wyjdzie do mąż mi teraz powiedział ze auto sprzeda i odda za mój wkład a sobie kupi jakieś tanie. Wiadomo ze mówić może tak a zrobić inaczej . Tak czy siak więcej kasy tak jak mówicie Nie ruszam
  • enith 20.01.19, 04:05
    Przepisanie domu początkowo tylko na syna ma sens. Inaczej synowa musiałaby zapłacić od darowizny podatek. Mąż z kolei może już bez przeszkód przepisać połowę swojej własności na żonę i ta nie musiałaby płacić podatku. Dla mnie jest oczywiste, że mąż natychmiast dokonałby zapisu na rzecz żony, która opłaca remont domu teściów. I do tego czasu wstrzymałabym jakiekolwiek wpłaty. To są jej oszczędności, które, gdyby trzeba się było z tego związku z niefrasobliwym mężem ewakuować, zabezpieczą jej tyły.
  • u.sylwia 20.01.19, 04:08
    Mąż mówił ze od razu przy przepisaniu , polowe przepisze mnie . Wiec może poczekam do tego czasu już bez panikowania?
  • u.sylwia 20.01.19, 04:09
    Dzięki enith
  • anula36 20.01.19, 11:56
    to gdzie Wy teraz mieszkacie skoro ta gora dopiero sie remontuje? Mozecie tam mieszkac dalej? Bedzisz miala jakies spokojne miejsce dla siebie i dziecka po porodzie? Masz jakies wsparcie w swojej rodzinie, gdyby sie okazalo,ze maz jednak jest niereformowalny i nie wytrzymasz w ukladzie,ze bedziecie cale zycie zyc z Twojej pensji?
    Rozmawialiscie jak maz widzi Twoj powrot do pracy? moze on pojdzie na jakis tacierzynski i sprawdzi sie w opiece nad dzieckiem, a Ty w zarabianiu pieniedzy. Znam niejedno malzenstwo w ktorym to kobieta zarabia a facet zajmuje sie domem, bo w pracy jest wlasnie malo zaradny, takze takich w wieku moich rodzicow.
    Mysle,ze sama masz duze watpliwosci co do tej calej sytuacji skoro przekopujesz fora prawne. Ciezko czytac ze ma sie na ten moment przesrane,ale chyba sama w jakims stopiniu to czujesz i warto spojrzec prawdzie w oczy.
    Panikowac teraz nie ma sensu,szkoda zdrowia i psucia sobie tego czasu oczekiwania na dziecko, ale i wkladac wiecej kasy tez nie.
    POwiem Ci,ze gdybym byla na Twoim miejscu odpuscilabym dokladanie chocby zlotowki do spraw remontu, chocby kosztem tego,ze na razie sie tam nie wprowadzacie, zadnej konsolidacji kredytu, bo zaraz sie okaze ze caly skonsolidowany kredyt Ty splacasz, oraz ani zlotowki do meza- niech zarobi na jedzenie, paliwo do samochodu, swoja porcje kredytu itp, chocby dorywczo czy / i fizycznie, albo niech go rodzice zywia, oplacalabym tylko rzeczy dla siebie, dziecka, no i splacala swoj kredyt.Tyle. Facet ktory zeruje na pensji ciezarnej zony nie jest dla mnie warto ani zachodu,ani szacunku, moze tego tak nie dostrzegasz, bo tez jestes w domu,ale wyobrazasz sobie ze Ty z brzuchem idziesz( a pod koniec ciazy toczysz sie) do pracy i tam sie uzerasz 8 H i wiecej,a jasniepan na kanapie w domu?co on w ogole robi calymi dniami? Posprzata chociaz, zrobi zakupy, ugotuje, ogarnie sprawy urzedowo- organizacyjne? robi ten remont swoimi rekami?
    Nie musisz tu tego wszystkiego pisac. Wystarczy,ze odpowiesz sobie na te pytania sama dla siebie.
  • u.sylwia 20.01.19, 12:19
    Rozumiem. Mieszkamy w wynajmowanym teraz ;/ w razie czego nie mogę liczyć na rodzine Wiec sytuacja kiepska. Dlatego liczyłam na ten dom . Planuje zrobić intercyzę i zmusić męża aby mi spłacał to co już zaciągnęłam gdy pójdzie do normalnej pracy . Na razie od poniedziałku ma iść do fizycznej
  • fusun1804 20.01.19, 12:35
    A w jaki sposób zamierzasz go zmusić?
    Wiesz, za chwile bedziesz miała dziecko z praktycznie nieznanym Ci człowiekiem. Ja bym oszczędności zachowała gdyby zaszła konieczność ewakuowania sie z tego związku.
  • u.sylwia 20.01.19, 12:45
    Już oszczędności nie mam ;) nie wiem jak zmuszę na razie sam deklaruje się ze mnie spłaci choćby miałby do Holandii wyjechać pracować - zna holenderski . Oczywiście sceptycznie do tego podchodzę . Tylko nie wiem co robić gdy jednak przepiszą ten dom - czy jeśli mąż zapisze mnie jako współwłaścicielkę to nadal inwestować w dom. Bo jak na razie wynajmujemy i innej opcji nie mam
  • azja001 20.01.19, 13:18
    Na razie wszystko co mąż ma do zaoferowania to opowieści. Nie radziłbym wierzyć we wszystko bo on dla uspokojenia sytuacji mówi to co chciałabyś usłyszeć. Jak przejdzie do działania, bo przecież już twoje oszczędności wycisnął więc żyć z czegoś będzie musiał, to ewentualnie wtedy planuj dalej. Na ten dom to jednak nie liczyłabym za bardzo
  • anula36 20.01.19, 13:31
    poczekaj do jutra czy maz pojdzie do tej pracy jak obiecal, czy jednak znajdzie znow kolejna niezwykle obiecujaca oferte.

    A dasz rade utrzymac Wasza 3ke, inwestowac w 1/4 domu, z ktorego nikt Cie nigdy nie splaci, jakbyscie sie chcieli rozstac, splacac kredyt i placic poki co wynajem, nim sie bedzie mozna wprowadzic?

    Nie lepiej zeby na razie maz wzial ta przepisana czesc domu na siebie, wyremontowal pod klucz , w miedzyczasie Ciebie splacil i za wszystkie oplaty i remonty placil sam, a Ty kase ktora mialabys w ten watpliwy interes inwestowac mozesz odkladac?
  • u.sylwia 20.01.19, 13:46
    Tak chyba zrobię
  • tt-tka 20.01.19, 14:32
    anula36 napisała:

    > poczekaj do jutra czy maz pojdzie do tej pracy jak obiecal, czy jednak znajdzie
    > znow kolejna niezwykle obiecujaca oferte.

    A jesli pojdzie czy tez powie, ze idzie, dobrze byloby obejrzec umowe. Bowiem z domu na osiem i wiecej godzin mozna wyjsc niekoniecznie do pracy.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • anula36 20.01.19, 13:11
    na intercyze za pozno, spisuje sie ja przed slubem, teraz jeszcze mozesz wniesc o rozdzielnosc majatkowa i tez o tym pomyslalam,ze powinnas, bo jeszcze bedziesz odpowiadac za zobowiazania finansowe trwale bezrobotnego meza:( tu masz to dobrze opisane:mowimyjak.se.pl/newsy/prawo/intercyza-i-rozdzielnosc-majatkowa-po-slubie-co-warto-wiedziec-o-umowie-majatkowej,106_79304.html
    Jesli juz teraz myslisz o odzyskiwaniu pieniedzy,nie pakuj ich wiecej, fusun dobrze pisze.

    Nie Ty pierwsza i nie ostatnia masz takie problemy,najważniejsze zebys Ty i dziecko byli zdrowi, masz wyksztalcenie, masz prace,przejrzalas na oczy, dasz sobie rade.
  • u.sylwia 20.01.19, 13:25
    Dzięki tak zrobię . Kasy więcej nie pakuje i ta rozdzielność chce zrobić
  • anula36 20.01.19, 14:04
    mysle ze kazda inwestycja jaka zrobisz na rzecz swoja i dziecka bedzie lepsza niz ladowanie kasy w ten kawalek chalupy, gdyby to bylo mieszkanie on sie moze wyniesc a Ty mieszkac tam z dzieckiem, mozna je sprzedac, podzielic kase, mozna wszystko, a komu przedasz gore w czyims domu? Maz sie wyprowadzi na dol do rodzicow, a Ty na tej gorze i ogladasz ich codziennie?
    Kurde,az mi skora scierpla na ta wizje.
  • fusun1804 20.01.19, 15:31
    Ona juz nie ma oszczędności, wiec tu nie ma mowy o inwestycjach.
    O ile ten wątek jest prawdziwy.
  • anula36 20.01.19, 15:41
    no,ale moze z pensji jej cos zostanie, bedzie mogla to odlozyc, zamiast pakowac w chalupe.
  • u.sylwia 20.01.19, 15:43
    Zostać to zostanie jak kasy nie będę mężowi oddawać. No nic jutro ma iść i się pchać na razie na magazyn, poczekam i zobaczę jutro
  • fusun1804 20.01.19, 16:14
    Odezwij sie koniecznie jutro wieczorem.

    A co do tytułu wątku, jaki to on niezaradny.......zaradny i to bardzo, koło Twoich pieniedzy sie błyskawicznie zakręcił.
  • sweet_pink 20.01.19, 16:22
    Z opisu wygląda trochę jak depresja starannie ukrywana pod maseczką pseudo optymizmu i mrzonek. Poszłabym do specjalisty.

    --
    "Do what you want cause a pirate is free
    You are a pirate!"
  • u.sylwia 20.01.19, 16:58
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • anula36 20.01.19, 17:05
    Troche dystansu , szanowna Pani pisze o mezu:) ktory zdecydowanie nie jest w ciazy, nawet nie psychicznej, bo nie wije gniazdka:) On moze miec jakies problemy depresyjne i stad porzucenie pracy, problem z kolejna, moze ma slaba psychike i sytuacja go przerosla, dlatego rozwiazaniem wydaje mi sie np wyjazd do Holandii czyli z daleka od calej sytuacji.
  • u.sylwia 20.01.19, 17:06
    Dzięki za radę , wezmę pod uwagę ;)
  • sweet_pink 20.01.19, 18:25
    Dzięki :) Dokładnie męża miałam na myśli.

    --
    "Do what you want cause a pirate is free
    You are a pirate!"
  • bergamotka77 20.01.19, 19:33
    Depresja? Tupet i ignorancja aż biją po oczach. Straszna panna, frajerów takich mało. Rozmnozyla się z pierwszym lepszym i płacze że go musi utrzymywać obrażając doradzajace forumki. Millenials we własnej osobie 😅

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • u.sylwia 20.01.19, 19:49
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • bergamotka77 20.01.19, 20:32
    Tak mam i dwoje dzieci na stanie 😅 Młoda i głupia jesteś jeszcze strasznie. Narobiłaś głupot a teraz wszystkie rozumy pozjadalas. Taka mocna jesteś tylko w gadce. Project manager ha ha faktycznie kierownicze stanowisko. Znam miliony takich, tylko mądrzejszych. Myslalam że jesteś co najmniej dyrektorem lub prezeska 😄

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • u.sylwia 20.01.19, 20:55
    Oo to widać musiałam zaskoczyć Cię elokwencja skoro tak myślałaś :D jakbym była głupia to by mi takiej kasy nie płacili zakompleksiona stara kobieto
  • u.sylwia 20.01.19, 19:50
    Jak płachta na byka*
  • u.sylwia 20.01.19, 19:51
    Milenialls ??? Haha , to chyba nie znasz definicji, ja jestem rocznik 92. Przykro mi ze słabo sobie radzisz ... i pewnie jesteś stara i przegrana
  • yoma 20.01.19, 20:21
    Eee, to ty stara dupa jesteś.

    *Bogusław Linda, "Psy".

    --
    Bo nie poradzisz nic bracie mój, gdy na tronie siedzi...
  • bergamotka77 20.01.19, 20:38
    u.sylwia napisał(a):

    > Milenialls ??? Haha , to chyba nie znasz definicji, ja jestem rocznik 92. Przyk
    > ro mi ze słabo sobie radzisz ... i pewnie jesteś stara i przegrana

    Wrzuć sobie hasło millenialsi i pokolenie Y i przeczytaj. Ze zrozumieniem. To chyba potrafisz?


    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • eriu 20.01.19, 21:25
    Nie musi jest manegierem w IT. Ona nie czyta, ona deleguje = mówi ludziom żeby czytali ;) Nie zazdroszczę ludziom pracy z takim poziomem manegiera, bo to żaden manager. To, że ma się w tytule słowo "manager" nie świadczy o niczym. A mamy tu piękne przykłady jak się odnosi do innych ludzi o zdaniu odmiennym.

    Do autorki: oboje wyglądacie na niedojrzałych. Wpadka po kilku miesiącach. Nie słyszałaś o tym, że nie trzeba natychmiast brać ślubu? Trzeba było oficjalnie uzgodnić alimenty i próbować związku, poznać się itp a nie pakować w dziwaczne sytuacje. Do tego ten język i sposób komunikacji do osób mających inne zdanie. Od razu Ci napiszę: osoba o takim poziomie nie jest w stanie mnie obrazić.

    Mąż po roku na stanowisku magagera (pewnie też PM) i myśli, że nie wiadomo jakie stanowisko dostanie? Wy w ogóle myślicie realnie? Jest mnóstwo ludzi pracujących w IT o większym doświadczeniu i poziomie niż Wy. Skąd takie wyobrażenia, że nagle cud miód praca i ludzie będą rzucać propozycje pod nogi z milionami monet?

    Dodatkowo: czytanie forum prawnego to nie jest porada prawna. Lepiej zainwestuj w spotkanie z prawnikiem.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • u.sylwia 20.01.19, 21:30
    Przykro mi ale ja już mam cod miód maliny pensje. Mąż tez wkrótce dostanie . Jak będziesz zarabiać 10 k to możemy porozmawiać o wynagrodzeniu... wstawiłam post aby posłuchać porad a nie obelg, nie wiem po co miałabym kłamać ze stanowiskiem. Widać Wy tak robicie. Pozdrawiam
  • bergamotka77 20.01.19, 21:38
    Cud miód. Matura z polskiego na ile procent? 😉😁😀

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • u.sylwia 20.01.19, 21:39
    Na 120 ;)
  • bergamotka77 20.01.19, 21:40
    W tym magazynie dostanie? Nie znam menedżera który by celowal w stanowisko magazyniera. Moze jest menedżerem powierzchni płaskich? A ty wraz z nim.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • u.sylwia 20.01.19, 21:43
    Tak, bo rekrutacje są długie na wyższe stanowiska ale Ty Skad możesz o tym wiedzieć ;) na pewno lepiej być managerem IT który szuka pracy niż pracować jako młodszy zastępca praktykanta ds parzenia kawy lub inwentaryzacji toalet ;)
  • eriu 20.01.19, 21:46
    Dziecko odpowiem Ci jak na to zasługujesz:

    Od razu trzeba było napisać kryteria jakie muszą spełniać osoby, które mogą łaskawie odpowiedzieć na Twój post:
    - Janusz/ Januszowa managier co w życiu nie słyszeli o szacunku dla drugiego człowieka, ale tak się podjarali że w tytule pracy mają "maganer", że nie umieją nie wpychać tego do każdego postu
    - wysokie zarobki a przynajmniej opowiadanie o nie wiadomo jakich zarobkach przy takim niskim poziomie osoby (zarobki w IT są owszem spore, ale też na nie trzeba kilka lat zasłużyć) - trzeba było jeszcze podać dokładne kryterium czy brutto czy netto, umowa o pracę czy B2B.
    - kobieta, która kiedykolwiek była zapłodniona, bo jak nie była to jej psychika nie może sobie poradzić z brakiem zapłodnionej komórki jajowej w organizmie i nie jest w stanie udzielić Ci mądrej rady, no bo panie hormony!
    czyli nomen omen kalka Ciebie.

    Jak Cię tak jarają pieniądze, które zarabiasz i się tak chcesz tym chwalić to wypad zrób z forum i zamiast korzystać z darmowych rad jak reszta ludzkości (mam wrażenie, że wg Ciebie ludzie nie pracujący w IT to plebs) to idź do prawnika, psychologa itp powydawać sobie tę kasę, którą się tak chwalisz, bo jesteś tutaj chyba tylko po to, żeby opowiadać ludziom jaka Ty cudowna nie jesteś i kierowniczka i kasę zarabia a jak się popatrzy to buc zapatrzony w siebie traktujący innych ludzi z pogardą. Dokładny antywzorzec managera.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • u.sylwia 20.01.19, 21:56
    Tak, dokładnie. Przykro mi , nie miałam siły czytać tego bełkotu do końca pani Jadziu spod biedronki ;)
  • berber_rock 22.01.19, 12:15
    10 k czego konkretnie?
  • yoma 20.01.19, 22:15
    >Mąż po roku na stanowisku magagera (pewnie też PM) i myśli, że nie wiadomo jakie stanowisko dostanie?

    Mąż pewnie jest kierowcą naczelnika. Nikt mi nie powie, że to nie jest stanowisko kierownicze ;D

    --
    Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
  • u.sylwia 20.01.19, 22:36
    Skoro lepiej się czujesz wmawiając sobie tak, to na zdrowie :)
  • sweet_pink 20.01.19, 20:16
    Miałam na myśli depresję u faceta, nie u autorki. Polecam specjalistę, bo ona nie jest na tym etapie życia w stanie sama poradzić sobie z funkcjonowaniem (nie mówiąc już o pomocy) z osobą chorą. Z opisu facet ma objawy dość klasyczne i sytuację życiową sprzyjającą epizodowi tej choroby.

    --
    "Do what you want cause a pirate is free
    You are a pirate!"
  • yoma 20.01.19, 20:19
    >Rozmnozyla się z pierwszym lepszym

    No a co się dziwisz? Skoro "ciąża jedt uzasadniona hormonami", to i zaszła po paru miesiącach. Syćko bez te hormony, panie.

    --
    240 baniek na obchody = 240 tys. faszystów na obchodach.
  • bergamotka77 20.01.19, 20:33
    yoma napisała:

    > >Rozmnozyla się z pierwszym lepszym
    >
    > No a co się dziwisz? Skoro "ciąża jedt uzasadniona hormonami", to i zaszła po p
    > aru miesiącach. Syćko bez te hormony, panie.
    >
    😅😂🤣



    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • vitreous 20.01.19, 23:07
    Bergamotka77 bardzo celnie napisałaś.
  • u.sylwia 20.01.19, 23:10
    O jakie kółko wzajemnej adoracji ;)
  • vitreous 20.01.19, 23:33
    Tak to boli gdy nikt nie wstawia się za prostaczką?
  • tt-tka 20.01.19, 17:44
    u.sylwia napisał(a):

    > Głupia babo , inwestowałam w dom który miał być tez na mnie nadal ma być .

    Ale nie jest. na razie to on nawet na m,eza nie jest.

    Dużo
    > nie poszło - nie zbiedniałem na tyle by się załamywać

    Sama twierdzisz, ze oszczednosci juz nie masz. Ile by nie bylo - poszlo. Zostalas z kredytem, niedokonczonym remontem i koniecznoscia placenia za wynajem.

    >Wiec dwa tygodnie przed
    > porodem się nie ocknęłam bo kasa już ode mnie nie idzie dłużej .

    Dopiero wczoraj zdecydowalas sie nie placic wiecej.

    >Idź i walnij ł
    > bem o ścianę może Ci zazdrość przejdzie ze sama nie masz dobrej pracy

    Mam dobra prace, a co wiecej mam oszczednosci. I chlopa, ktory pracuje i zarabia



    Nerwy ci puszczaja, bo historyjka prawdziwa czy dlatego, ze niedopracowana i zaczynasz sie platac ?


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 17:51
    Idź zrób sobie dziecko może nabierzesz trochę zrozumienia dla kobiet w ciąży. A mój mąż na razie dwa miesiące nie dostaje wynagrodzenia a jutro idzue do pracy przy okazji ma rozmowy na lepsze stanowiska. Nie tylko ja sugerowałam ze jesteś niezadowolenia z wynagrodzenia. Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia tylko próby wkurzenia mnie bo krew Cię zalewa ze inna kobieta jest managerem IT to bie pisz nic
  • tt-tka 20.01.19, 18:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • u.sylwia 20.01.19, 18:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • anula36 20.01.19, 21:13
    W sumie droga autorko watku, tez by Ci sie przydal jakis specjalista, tylko nie od depresji, a od agresji, bo skoro w necie sie tak miotasz, to az strach, bo hormony ma sie zawsze, w ciazy po porodzie i nawet do menopauzy, a dzieci nie zawsze maja to samo zdanie co mamusia. Bedziesz je wtedy wyzywac tak jak tutaj?
  • u.sylwia 20.01.19, 21:15
    Przecież ja tylko zaczęłam wątek a Wy po mnie pojezdzacie . Zajmij się czymś skoro nie masz nic mądrego do powiedzenia
  • bergamotka77 20.01.19, 21:29
    u.sylwia napisał(a):

    > Przecież ja tylko zaczęłam wątek a Wy po mnie pojezdzacie . Zajmij się czymś sk
    > oro nie masz nic mądrego do powiedzenia

    "A wy po mnie jezdzicie" powinno byc. Jestes pewna, ze lolski miałaś w szkole?


    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • u.sylwia 20.01.19, 21:32
    „Jeździcie” to tez nie jest po polsku . To jest powiedzenie bardziej ze slangu, chyba ze takich używasz formalnie :DD
  • yoma 20.01.19, 21:34
    Nigdy z mężem nie jeździliście do lasu??

    --
    Nowogrodzka, bardzo proszę o rzucenie na odcinek kogoś o IQ wyższym od glisty. Bo nudno. 
  • u.sylwia 20.01.19, 21:40
    Nie przypominam sobie, ale Ty na pewno rąbać drzewa czy zbierać jagody na sprzedaż
  • yoma 20.01.19, 22:07
    No to się nie dziwię, że słowo "jeździcie" cię dziwi.

    Masz coś przeciwko drwalom? Przynajmniej coś umieją i uczciwie pracują.

    --
    Wszedł cham w zabłoconych gumofilcach do salonu, wypróżnił się i rechocząc mówi: nic mi nie zrobicie. [Cimoszewicz]
  • u.sylwia 20.01.19, 22:10
    Tak. Dokładnie ;))))
  • bergamotka77 20.01.19, 21:36
    "Moj maz tez stracił chec do tej firmy "Mogłabyś skecze pisać. Kazda twoja wypowiedź ma drugie humorystyczne dno 🤣

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • u.sylwia 20.01.19, 21:41
    Masz racje, dodatkowo do ambicji mam poczucie humoru na wysokim poziomie ;)
  • yoma 20.01.19, 21:22
    Anula, zostaw, dawno uczciwej jatki nie było :)

    --
    Bo nie poradzisz nic bracie mój, gdy na tronie siedzi...
  • tt-tka 20.01.19, 21:35
    anula36 napisała:

    > W sumie droga autorko watku, tez by Ci sie przydal jakis specjalista, tylko n
    > ie od depresji, a od agresji, bo skoro w necie sie tak miotasz, to az strach,
    > bo hormony ma sie zawsze

    Anula, to albo gimbaza, albo ratlerek. Gdyby rzeczywiscie, w realu, miala takiego agresora, to ten hipotetyczny maz juz dawno za...suwalby po 16 godzin na dobe albo zjezdzal po schodach z jedna walizka :)



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 21:39
    Jasne :)
  • eriu 20.01.19, 22:00
    Dziewczyny i co się dziwić, że konflikt z szefem biedna pani kierownik ma.

    Jakbym ja miała taką w zespole to przy takim podejściu do ludzi byłaby pierwsza w kolejce do wylotu.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • yoma 20.01.19, 22:08
    Trzeba dziewczynie przyznać, że w ringu jest twarda :)

    --
    Demon Duck of Doom
  • u.sylwia 20.01.19, 22:11
    A dziękuje ;)
  • yoma 20.01.19, 22:17
    A proszę uprzejmie.

    --
    - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.
  • tt-tka 20.01.19, 22:20
    Zbolala balonowa tez byla twarda, pamietasz ja ? :)
    I tak samo szybko stracila poziom, a argumentow czy tez tego, co uwazala za argumenty miala cale trzy, jak obecna.

    Nic, kilka tygodni mlodziez sie bedzie nudzic, a potem wroci do szkolki.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • u.sylwia 20.01.19, 22:35
    To uważasz ze jak będę się z Wami dalej klocic to będzie świadczyć ze mam więcej argumentów? Puknij się w czoło
  • yoma 20.01.19, 22:49
    Non sequitur, pani menedżer IT.

    --
    Wreck Plus
  • u.sylwia 20.01.19, 22:51
    :*
  • yoma 20.01.19, 22:49
    Coś mi się majaczy, aha. Swoją drogą, masz ty pamięć i mówię to z podziwem :)

    --
    - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.
  • eriu 20.01.19, 22:23
    Osoba, która czerpie satysfakcję i poczucie swojej wartości z poniżania innych nie jest twarda tylko słaba.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • u.sylwia 20.01.19, 22:35
    Osoba która obraza kobietę w ciąży z cała brygada innych zakompleksionych osób to dno
  • eriu 20.01.19, 22:53
    No tak, pani kierownik zaliczyła wpadkę z ledwo poznanym człowiekiem i mamy jej pokłony bić, bo jest w ciąży!

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • u.sylwia 20.01.19, 23:02
    A czemu nie ? Dziecko to błogosławieństwo ;) a jak ktoś nie ma szacunku dla ciężarnej to kulturę ma na poziomie kloszarda. Chociaż... wydaje mi się se niejeden byłby bardziej uprzejmy niż anonimowe krzykaczki na forum
  • yoma 20.01.19, 22:47
    Ale że co, poczułaś się poniżona projekcjami Sylwii?

    --
    Wszedł cham w zabłoconych gumofilcach do salonu, wypróżnił się i rechocząc mówi: nic mi nie zrobicie. [Cimoszewicz]
  • eriu 20.01.19, 23:08
    No proszę Cię. Nie ma szansy żeby takie indywiduum wpłynęło na moje samopoczucie.

    Jestem po prostu zniesmaczona jej wypowiedziami zionącymi pogardą dla osób o innych zawodach.

    --
    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
    66/93/95
  • u.sylwia 20.01.19, 23:11
    Masz racje, coś w tym jest :)
  • u.sylwia 20.01.19, 22:09
    Szkoda tylko ze nie trafiłaś, nikt mnie wylać nie chciał i przepracowałam tam 2 lata
  • u.sylwia 22.01.19, 07:20
    Mnie chociaż hormonami przed samym porodem można usprawiedliwić, każdy Ci powie ze wtedy szaleją. A Was? Mojego dziecka nie ruszaj
  • yoma 20.01.19, 21:17
    >kobieta w ciąży ... jest uzasadniona hormonami

    Jeszcze lepsze :) A skąd się biorą dzieci? Dzieci biorą się z lekkomyślnie zaniedbanej ciąży :) wiem, suchar.

    Sylwia, błagam, wymyśl sobie jakikolwiek inny zawód i stanowisko, może być rektor uniwersytetu albo prezes Trybunału Konstytucyjnego, ale nie manager IT. Ten ci kompletnie nie pasuje i wiarygodności nie dodaje.

    --
    <*>
    Tęp pisiaki: hoduj dziki!
    Chcesz mieć las - posadź Szyszkę.
  • u.sylwia 20.01.19, 21:26
    Biedna jesteś. Jestem po studiach informatycznych we Wrocławiu i mam już ponad 3 lata doświadczenia w branży IT mimo młodego wieku. Masz racje ciężko uwierzyć, sama bym nie uwierzyła. Mało jest tak ambitnych ludzi
  • bergamotka77 20.01.19, 21:31
    A takich wyedukowanych jeszcze mniej 😅

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • u.sylwia 20.01.19, 21:32
    :):):):)
  • yoma 20.01.19, 21:43
    Bogata może nie jestem, ale zaraz biedna...

    Dziękuję za CV, ale pracy i tak ci nie dam. 26 lat to wcale nie taka młoda i tylko 3 lata doświadczenia? Znajomość języka polskiego w piśmie bardzo słaba, umiejętności społeczne zerowe, za to roszczeniowość master level. Nie.

    A poważnie: jeden pomylony symbol w kodzie i cały program idzie się eee... uprawiać hormony. I ty, z tymi literówkami i łapkami roztrzęsionymi nad klawiaturą, po prostu się, miłe dziewczę, do tego nie nadajesz.

    Co do ciągów zerojedynkowych, toż z twoją ortografią zamiast 000010110 pisałabyś 579,483. Dlatego bardzo cię proszę, wymyśl coś innego. No chyba że dla ciebie manager IT to taka panienka, która sekretarce naczelnika przynosi papier do drukarki.

    Ty mi nawet w pewnym sensie przypominasz obecną pożal się Boże prezes Trybunału, więc czemu nie, uwierzę :)

    --
    Breaking rocks in the hot sun
    They fought the law and the law won
  • u.sylwia 20.01.19, 21:59
    Kierownik Projektow IT nie programuje tak dla Twojej zacofanej wiedzy ;) a jak zaczynałam już karierę jako kierownik w wieku 23 lat jefnoczesnie ciągnąć studia to bardzo szybko. Ale na IT się nie znasz Wiec Skad możesz wiedzieć ze nie zdarzają się tak młode talenty na wysokich stanowiskach. Praktyki zaczekam jeszcze wcześniej . Bez odbioru
  • yoma 20.01.19, 22:12
    I przez ileś tam lat studiów informatycznych nie napisałaś nawet linijki kodu? To to chyba był kurs korespondencyjny "Jak zostać managerem IT w dwa tygodnie".

    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
  • yoma 20.01.19, 22:13
    >Praktyki zaczekam jeszcze wcześniej . Bez odbioru

    OK, to ja też zaczekam :)

    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
  • yoma 20.01.19, 21:19
    Sorry, nie zauważyłam wcześniej i napisałam swoje :) Wiesz, są takie, dla których kobieta jest uzasadniona portkami w domu, więc chyba już lepsze te hormony :)

    --
    Wreck Plus
  • u.sylwia 20.01.19, 21:24
    :DDDD
  • bergamotka77 20.01.19, 21:26
    u.sylwia napisał(a):

    > Poziom IQ jednokomorkowca


    Miło że się przedstawiłas 😂

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • u.sylwia 20.01.19, 21:27
    Współczuje osobom które zevy się poczuć lepiej misza denerwować kobietę w ciąży. Smutne
  • yoma 20.01.19, 21:35
    Lepiej, Misza, lepiej.

    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele młodszego.
  • u.sylwia 20.01.19, 21:39
    :))))
  • u.sylwia 20.01.19, 23:23
    Ooo :) co za zbieg okoliczności ! Najs . No to widać jesteś innego typu project managerem, bo u mnie w firmie to jest kierownik ;)
  • vitreous 20.01.19, 23:29
    Taaa, typu takiego, że potrafię się zachować w stosunku do ludzi.
    Już widzę jak twój stary odświeża niemiecki, pewnie tak samo jak placi za kredyt:)
  • u.sylwia 20.01.19, 23:34
    Dwa miesiące nie płaci to nie dramat, jak uważasz? Tym bardziej ze dogląda remontu goruje pierze i załatwia inne sprawy plus chodzi na rekrutacje. A tutaj jestem notorycznie obrażają przez kilkanaście osób w pojedynkę, kto tu nie ma szacunku?
  • vitreous 20.01.19, 23:44
    To ty rozpaczasz po forum jakiego to nieogara masz :) w dodatku z wpadki :)
    Kończę rozmowę z tobą bo jesteś mentalny beton.
  • u.sylwia 20.01.19, 23:52
    Jaka szkoda ;) całe szczęście dramatyzowałam (jak to w ciąży) dziś mi przeszło ;) a co, wpadka to jakaś zbrodnia ? :D my tam się cieszyliśmy i rodzina
  • eliksir_czarodziejski 21.01.19, 18:58
    Serio ...?
  • eliksir_czarodziejski 21.01.19, 18:59
    Dziewczyny, aż przykro to się czyta. Ta dyskusja tutaj to dnoi kilometr mułu i nie mówię tylko o autorce wątku...
  • u.sylwia 22.01.19, 01:06
    Przecież to one na mnie zaczęły naskakiwać . To jest dno ze nadal mnie wyzywacie i jest Was więcej
  • u.sylwia 20.01.19, 23:25
    Najwazniejsze ze od jutra idzie do pracy, a za pol roku do Niemiec, bo tak się składa ze miał już rozmowy na project managera w Niemczech tylko musi jeszcze doszlifować Niemiecki :)
  • fusun1804 21.01.19, 00:24
    Przestańcie do cholery karmić trolla.
  • u.sylwia 21.01.19, 00:30
    ;)
  • fusun1804 21.01.19, 01:26
    A moze to nie troll ? Autentyczny tekst z jednej z grup z FB :

    „Mój mąż jest ,, nierobem" - tak od 3 lat- nie ma pracy
    Tylko dorabia. Nie daje nic na dom. Gdyby nie moi rodzice zginęła bym, nie dała bym rady . Nie wiem jak mu pomóc? Jak go zmotywować? Nie umiem do niego dotrzeć. Jak długo mam jeszcze w niego wierzyć?”
  • u.sylwia 21.01.19, 01:47
    Uff... całe szczęście mój nie ma pracy drugi miesiąc i ma poumawiane rozmowy. Zreszta moja pensja na razie wystarcza zanadto
  • enith 21.01.19, 05:24
    I oby coś z tych rozmów wynikło. Wy zwyczajnie nie macie w tej chwili komfortu wybrzydzania, bo ty spłukałaś się ze wszystkich oszczędności, zaraz rodzisz, a na głowach macie spłacanie dwóch kredytów, do tego remont i opłaty za wynajem. Nie mogę wprost uwierzyć, że twój mąż w takich okolicznościach BEZ POWODU rzucił stałą, dobrze płatną pracę, nie mając w ręku podpisanej kolejnej umowy. Nie wiem, czy pomyliłaś się z oceną jego ambicji, ale rozsądkiem twój mąż na pewno nie grzeszy. Skąd u niego ta nonszalancja, to luzackie podejście w stylu "jak nie praca na wysokim stanowisku, to najwyżej pójdę do fizycznej roboty"? Trochę to niepoważne. Może słuszny jest podrzucony wyżej trop, że twój mąż się zwyczajnie w waszej sytuacji nie odnajduje? Powiedzmy sobie szczerze. Znaliście się raptem parę miesięcy, zapoznawanie odbywało się prawdopodobnie głównie w łóżku, co oczywiście nie dziwi w młodym stażem związku, no ale potem zaliczyliście wpadkę i pospieszny ślub. A o sobie nawzajem nadal bardzo mało wiecie, bo nie macie żadnej wspólnej historii. Docierać zaczynacie się dopiero teraz i nie jest to proces ani łatwy ani przyjemny. I musicie brać pod uwagę opcję, że może się nie udać, że możecie mieć dramatycznie różne poglądy na fundamentalne życiowe sprawy. Możliwe, że mąż kompletnie się nie odnalazł w tym kilkumiesięcznym związku, tej wpadce, kredytach, remoncie i całej tej odpowiedzialości za przyszłość finansową nowej żony i dziecka. Ja nie widzę innego powodu, dla którego ogarnięty zazwyczaj mężczyzna nagle zaczynać zachowywać się niefrasobliwie, żeby nie napisać głupio. Albo zwyczajnie na samym początku znajomości pomyliłaś się z oceną partnera i ta pomyłka się teraz zaczyna mścić.
  • u.sylwia 21.01.19, 05:44
    Zanudzonej na smierć *
  • u.sylwia 21.01.19, 05:48
    A Remont jest już u końca Wiec wrzuć na luz i zajmij się własnym życiem które najwyraźniej jest beznadziejne do granic
  • enith 21.01.19, 19:02
    Ten chamski komentarz był do mnie? Czy ja napisałam coś obraźliwego? Nie rozumiem, skąd te inwektywy w moim kierunku. Jako jedna z niewielu odpisałam merytorycznie na twoje posty, a ty mnie obrażasz. Dlaczego?
  • u.sylwia 22.01.19, 01:07
    Poczułam atak, ciężko już odróżnić kto nie atakuje bo wymyślają mnie od najgorszych a ja jestem jedna
  • undoo 21.01.19, 03:45
    Dziewczyny, jak mozecie? Przeciez to zenujace, zeby kobiety w srednim wieku klocily z hormonami z gimnazjum.
    I oczywiscie, nalezy oddac poklon tej mlodej ciezarnej kobiecie.
    Do tego tak pieknie dogadala o bezplodnosci!
    Ok, ten watek jest tak zabawny, ze zapomnialam o kotkach. Wybaczcie, koteczki.
  • undoo 21.01.19, 23:45
    Przepraszam, ta absurdalna reakcja spowodowana jest tekstem o paniach w srednim wieku i zarzutami o bezplodnosc. Zrobilo mi sie okropnie przykro, ze takie slowa padly tu padly w takim kontekscie. Trudno mi uwierzyc, ze to nie jest jakas podpucha.
  • u.sylwia 22.01.19, 01:11
    Mnie trudno uwierzyć ze tyle osób mnie atakuje i jeszcze twierdzą ze to ja przesadzam. NaprWde to nie ma sensu, jestem jedna na Was wszystkie Wiec dajcie sobie spokój już
  • u.sylwia 22.01.19, 01:13
    ! ;D dokładnie ubaw po pachy, widać nie maja co robić . Misja Zniszczenie
  • undoo 21.01.19, 03:47
    Przy takich postach nalezy pamietac o kotkach.

    O na przyklad tu mozna sie zrehabilitowac po udziale w tym watku: www.napaluchu.waw.pl/czego_potrzebujemy/
  • eliksir_czarodziejski 21.01.19, 19:03
    No przydałoby się zrehabilitowania i to nie tylko autorce wątku, jak już wyżej pisałam...
    Czytam i czytam i oczom nie wierzę...
  • undoo 21.01.19, 20:55
    Eliksir, zasadniczo sie z toba zgodze, ale po malo przyjemnych tekstach o wieku, bezplodnosci i zazdrosci, mnie opadly witki. Tak, zdecydowanie wplace na bezdomne kotki, ale z taka agresja werbalna jak u autorki watku dawno sie nie spotkalam na forum. Albo ktos tak skrzywdzil te dziewczyne, albo potrzebuje ona pomocy specjalisty i nie jestem sarkastyczna. Albo troll, co obstawiam na podstawie jezyka, jakim sie posluguje.
  • vitreous 21.01.19, 21:08
    Prosta zależność, akcja-reakcja.
    Mnie bulwersuje brak reakcji moderacji. Nie można takiego patusa/trolla zablokować?
  • yoma 22.01.19, 00:08
    Trolla, szanowne panie, nie karmi się, wtedy troll usycha. Do zobaczenia.

    --
    Demon Duck of Doom
  • u.sylwia 22.01.19, 04:52
    To po co piszecie ? Żeby mnie obrażać cała grupa ?
  • u.sylwia 22.01.19, 01:06
    Dziewczyny, mówicie na mnie a same wciąż mnie wyzywacie i jest Was więcej. Dajcie już sobie spokój
  • bcde 21.01.19, 19:03
    Wszystko będzie dobrze. Dacie sobie radę. Poślizg w remoncie to normalna rzecz, mało który remont kończy się w założonym terminie. Jak trochę ograniczycie wydatki, to twoja pensja wam wystarczy na jakiś czas, a mąż wkrótce zacznie zarabiać. Dużo zdrowia życzę.
  • u.sylwia 22.01.19, 01:08
    Dziękuje batdzo !
  • kachaa17 21.01.19, 19:59
    Dawno już na tym forum nie było takiej jatki. Co to ma być? Po co te obrzucanie błotem i wzajemne wyśmiewanie?
  • u.sylwia 22.01.19, 01:09
    Tez mam dość. Apeluje o spokój. Mój Michas już na świecie - 3,5 kg ;)
  • eukaliptusy 22.01.19, 09:31
    u.sylwia napisał(a):

    > Tez mam dość. Apeluje o spokój. Mój Michas już na świecie - 3,5 kg ;)

    Kichnęłaś i wypadł?
    Gratulacje z okazji narodzin trolika.
  • u.sylwia 22.01.19, 11:40
    Dzięki :* jest prześliczny
  • bergamotka77 22.01.19, 18:28
    eukaliptusy napisał(a):

    > u.sylwia napisał(a):
    >
    > > Tez mam dość. Apeluje o spokój. Mój Michas już na świecie - 3,5 kg ;)
    >
    > Kichnęłaś i wypadł?
    > Gratulacje z okazji narodzin trolika.

    😅😂🤣

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • bergamotka77 22.01.19, 18:29
    bergamotka77 napisała:

    > eukaliptusy napisał(a):
    >
    > > u.sylwia napisał(a):
    > >
    > > > Tez mam dość. Apeluje o spokój. Mój Michas już na świecie - 3,5 kg
    > ;)
    > >
    > > Kichnęłaś i wypadł?
    > > Gratulacje z okazji narodzin trolika.
    >
    > 😅😂🤣
    >
    Oby był robotny trolik 😁



    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie :)
  • agisk 27.01.19, 00:01
    Przyznam , że miałam podobną sytuację. Z tym, że nie zajmowaliśmy stanowisk kierowniczych. I z mojej pensji nie bylibyśmy w stanie wyżyć. Miałam wrażenie, że mój mąż szuka pracy tak, by jej nie znaleźć. Dziś wiem, że tak psychicznie reagował na wielką zmianę w życiu, jaką było zostanie ojcem.
    Byłam też zestresowana. W końcu sama znalazłam mu pracę. Niezbyt ambitną, ale chodziło o przetrwanie. Nienawidził tej pracy. Wpadł w depresję, zaczął chodzić na L4. Potem musiał iść na psychoterapię.
    Ostatecznie pracę zmienił. Teraz zajmuje stanowisko kierownicze. I choć nie lubi w pełni tej pracy, zaakceptował to, że tak dorosłe życie wygląda.
    Powodzenia! I szczęśliwego rozwiązania:)
  • u.sylwia 27.01.19, 18:30
    Dziękuje bardzo ! Na razie idzie w najbliższym tygodniu w środę na produkcje a międzyczasie ma kilka ostatnich etapów rekrutacyjnych do różnych firm odpowiednie do doświadczenia. Wyglada na to że do przynajmniej jednej z firm go wezmą a póki co praca na produkcji . Michał już się urodził i w domku, bardzo grzeczny i rozczulający :D pozdrawiam i również życzę wszystkiego dobrego !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.