Dodaj do ulubionych

Choleryk-kłótnia-jak działać

11.02.19, 15:56
Dzień dobry,
Moja Żona ma temperament choleryka, ja flegma z sangwinikiem. Poznajemy się i swoje charaktery. Długo dochodziło do mnie, że jej złość nie jest wyrazem braku miłości, ale że po prostu- jest sposobem rozładowania tego, co ją trapi i częścią jej osobowowści. Kiedy się zorientowałem, to zaakceptowałem. Niestety trwało to wystarczająco długo, żebym :
1) nie zdążył się reagować konstruktywnie, bronić swoich granic i dawać jej wsparcie
2) żeby zdążyła stracić do mnie szacunek jako swojego mężczyzny
Co poradzić? Naprawdę zeszło mi się. Nie rozumiałem jej zachowania. W tym momencie mamy poważny kryzys i nie jesteśmy w stanie normalnie o tym porozmawiać...
Edytor zaawansowany
  • heniek.8 11.02.19, 17:25
    a jaki efekt chcesz uzyskać? żeby ona się zmieniła? powodzenia
  • trajfer 11.02.19, 17:37
    Słuchaj, a gdybyś tak dał rade namówić żone na jakąś terapie małżeńską? Nie zaszkodzi żeby ktoś kto się tym zajmuje przyjrzał się sprawie. Moze znajdzie sposób dla was? I oczywiście porozmawiaj z żoną o tym na spokojnie.
  • mocno.zdziwiona 18.02.19, 14:45
    Moim zdaniem potrzebna Wam jest terapia, i mam wrażenie, że najpierw terapia indywidualna dla każdego z Was, a potem lub równolegle terapia małżeńska. Uważam, że wybuchów złości i gniewu nie powinno się tłumaczyć typem charakteru. Owszem, może kogoś ponieść w nerwach, ale nad sobą też można nauczyć się panować. To nie jest tak, że "jestem cholerykiem, rzucam przekleństwami i przedmiotami, a ty masz mnie zrozumieć i akceptować". Ludzie to nie dzikie psy i są w stanie wypracować kontrolę nad własnymi działaniami i emocjami. Żona powinna popracować nad swoimi wybuchami, niezależnie od Waszej wspólnej pracy nad związkiem.
  • galia29 02.03.19, 10:20
    Dajesz jej wybór- idzie na terapię agresji albo składasz pozew o rozwód. Nie wiem nad czym tu dumać?
  • toady 03.03.19, 15:01
    Ja proponuję zwracać uwagę żonie w momencie, gdy okazuje swoją złość. Gdy zaczyna krzyczeć lub przeklinać, powiedz jej: "zobacz jak się zachowujesz? do czego zamierzasz? co chcesz osiągnąć? czy jesteś zadowolona ze swojego zachowania? czy tylko taki sposób znasz na rozwiązanie problemu? czy mogłabyś wyrażać się w bardziej konstruktywne sposób?"
    Uświadomienie drugiemu człowiekowi jego zachowania przynosi efekty.
    Druga sprawa, to pokazanie nowego wzorca, nowej propozycji. Możesz powiedzieć, że zamiast się złościć, niech weźmie kilka głębokich oddechów, a potem niech powie co ją złości.
    Dlaczego uważasz, że straciła do Ciebie szacunek?
    Dobrze, że wiesz, że należy stawiać granice. Ludzie zachowują się wobec nas tak, na ile im pozwolimy.
  • 71tosia 07.03.19, 21:23
    moze nagraj jej zachowanie i w momencie jak sie uspokoj pokaż, moze to jej uswiadomi ze musi poszukac pomocy specjalistow, agresja ktora nazywasz temperamentem sama nie zanikne. Musi sie nauczyc opanowywac ataki furii, bo co bedzie jak zacznie kiedys wyladowywc sie na dziecku, ktore ja zdenerwuje?
  • ravny 08.03.19, 10:50
    Idzcie na terapię małżeńską. A jesli żona się nie zgodzi to idź sam, najlepiej do ośrodka gdzie zajmują się kwestia przemocy w rodzinie. Zmiana twoich zachowań i twoich reakcji na jej postępowanie spowoduje że będzie musiała się zmienić.

    Przeczytajcie książkę "Życie ze złością".

    I - jak ktoś już radził- możesz nagrać jak to wygląda i zobacz nagranie z boku.

    Spójrz też na poprzednie pokolenia w waszych rodzinach, jakie tam są problemy i jak się rodzice/teściowie/dziadkowie/rodzeństwo komunikuje. Czy żona lub ty jesteście DDA/DDD.
    Weź się za rozpracowanie z terapeutą tego czemu wchodzisz w rolę uległego i czemu na żonę sobie wybrałeś kogoś kto ci na głowę włazi.
  • moltomek 10.03.19, 03:04
    Zmienić możesz tylko siebie przede wszystkim. Nie żonę. Terapia par ma sens o tyle, że może pomóc nauczyć się komonikacji w związku.

    Polecam taką książkę - o granicach w związkach

    ksiegarniaprzemiana.blogspot.com/2019/03/granice-w-relacjach-mazenskich-czesc-1.html

    Mówienie "NIE" umacnia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.