Dodaj do ulubionych

gafa na rodzinnym obiedzie?

10.03.19, 13:26
w sobotę byliśmy u babci na obiedzie.
na drugie danie były m.in. jakieś ziemniaki ktore mi się wydawały niezbyt słone
zapytałem babcię czy ma sól, "tak, oczywiście", podała, posoliłem danie i niby można powiedzieć że nie było sprawy.

ale okazuje się że sprawa jest - przekazano mi że babci było bardzo przykro bo ona się stara żeby każdemu dogodzić a ja grymaszę jak dziecko zamiast docenić jej starania.

no i teraz nie wiem co mam zrobić? - zadzwonić do niej i przepraszać że poprosiłem o sól? brzmi to nieco absurdalnie
Edytor zaawansowany
  • tt-tka 10.03.19, 14:27
    Heniu, nie wyglupiaj sie :), ambasadorska etykieta Ci zaszkodzila ? Czy babci ?

    Zadzwon, pochwal babci kuchnie i starania i wyjasnij, ze jadanie na co dzien nie u niej zepsulo Ci smak i dlatego teraz musisz doprawiac :)

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • ann.38 10.03.19, 14:31
    To sie nazywa "wywoływanie wilka z lasu"- rozmawia o gafach na przyjęciu, a tu, masz, popełnia sam gafę...
  • ann.38 10.03.19, 14:28
    No widzisz, jak zauwazyłam na innym forum sporo dyskutujesz na tematy gosciowo-przyjęciowe a tu nagle Tobie się przytafiła taka sytuacja. Babcie raczej znasz od dawna, to szkoda, ze nie wyczułeś co moze jej sprawić przykrość, bo zjeść niedosolone ziemniaki to raczej nie jest duze poświęcenie. Nie rozmawiałabym o tym z babcią, bo teraz wyjdzie to, ze ktoś doniósł Tobie co mówiła. Gdyby chciała Ci powiedzieć, to powiedziałaby sama. Chciała się zwierzyć komuś, a ten ktoś naduzył jej zaufania. Jaki szybki przekaz, od soboty do niedzielnego poranka.
  • heniek.8 11.03.19, 11:37
    Dla babci to jest równoważne ze skrytykowaniem wystroju jej mieszkania, jakbym chciał jej robić przemeblowanie czy zrywać podłogę

    Sam nie wiem czy w ogóle próbować coś tłumaczyć, w pewnym wieku już chyba to nie ma sensu

    Spróbuję przeczekać
  • anula36 12.03.19, 08:02
    gorzej, naruszyles strefe sacrum gotowania i karmienia rodziny, bez Canossy polegajacej na bezszmerowej dozywotniej konsumpcji dan babci sie nie obejdzie;)
  • heniek.8 12.03.19, 09:25
    Babcia chyba czyta tego autora i uznała moje zachowanie za obrazę gospodyni

    Czy na tym blogu jest solidna wiedza?

    www.savoir-vivre.com.pl/?sposob-uzywania-soli-i-pieprzu,1229


  • enith 13.03.19, 15:45
    "Przyprawianie potrawy, która z natury nie wymaga zwiększonej ilości przypraw stanowi sygnał dotyczący albo: braku kultury kulinarnej albo dowód, że uznajemy, iż gospodyni (czy kucharz w restauracji) źle przyprawiła potrawę (obraza gospodyni)."
    Co za piramidalna bzdura. O kant tyłka potłuc takie "rady". Dla mnie, jako gospodyni, totalnym bucostwem jest kazać gościom jeść niedoprawione (według nich) potrawy. To jest dopiero "brak kultury kulinarnej"! Jeśli komuś serce pęka na widok gościa sięgającego po solniczkę, to może lepiej darować sobie gotowanie dla innych, by unikąć takich wielkich życiowych rozczarowań.
    Na twoim miejscu, heniek, przeczekałabym "obrazę" babci i udała, że nie ma sprawy.
  • tt-tka 13.03.19, 20:15
    heniek.8 napisał:

    > Babcia chyba czyta tego autora i uznała moje zachowanie za obrazę gospodyni
    >
    > Czy na tym blogu jest solidna wiedza?i


    Serio pytasz ? Nie, p. Krajski nie jest autorytetem w dziedzinie dobrych manier :P



    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • gonzo_101 18.03.19, 10:25
    Heniu odpuść. Osoliłeś ziemniaki bo nie lubisz niedoprawionych potraw, a nie że chciałeś zrobić przykrość babci, kropka. Jak ktoś ma nieadaptacyjne schematy np: chce wszystkim dogodzić ( co jest niemożliwe) to jego sprawa nie twoja. Jeszcze ta zabawa w głuchy telefon. Ja stosuje zasadę: to co nie wypowiedziane nie istnieje. Jeśli ktoś ma do mnie uwagi i komunikuje to w prost to skupiam swoją uwagę na tym komunikacie, a jak dowiaduję się od życzliwie donoszących o czyichś obiekcjach to tylko przyjmuje to do wiadomości - nic z tym nie robię.
  • lilia.z.doliny 22.03.19, 13:58
    heniek. pyerdol to. serio :)
    ps tez bym.nie przelknela niedosolonej potrawy

    --
    Pierogi są jak seks. Trzeba skonsumować tyle, żeby po wszystkim leżeć i ledwo dychać.
  • lumeria 22.03.19, 18:18
    Pan Jezus miał solniczkę na stole przy Ostatniej Wieczerzy i apostołowie sobie solili. A twoja babcia to kto, że u niej nie wolno? 😊

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.