Dodaj do ulubionych

Złośliwa dziewczyna szwagra

25.03.19, 14:00
Witam. Chciałabym zapytac co sądzicie na temat opisanej sytuacji:
Moj mąż ma brata ktory jest w związku z pewną dziewczyną. Poznałam ją na naszym ślubie. Jej chlopak ( męża brat) byl swiadkiem na naszym ślubie i podczas wesela siedział przy stole obok mnie. Jego dziewczyna cale wesele siedziała nadąsana i opuscila je wczesniej, bez chlopaka ktory do samego rana ladnie sie ze wszystkimi bawił. Nazajutrz byly poprawiny i brat z dziewczyną juz nie chciał na nie przyjsc. Poprawiny odbyly sie wiec bez swiadka/brata mojego męża.
Rok pozniej urodzilam dziecko. Jestem 2 miesiac po porodzie. Umówilismy sie z bratem meza i jego dziewczyną na spacer z dzieckiem. Na dzien dobry uslyszalam od jego dziewczyny "ze jak patrzyla na mnie z daleka to jestem wieksza niz moj mąż". Zrobilo mi sie przykro (ważę 59kg przy 170cm wzrostu). Wczoraj podczas rodzinnego obiadu dziewczyna szwagra powiedziala przy wszystkich ze jej chlopak stwierdził ostatnio do niej "ze poszlam w tyłek i uda po ciąży " i zaczęla sie śmiać . Zatkało mnie a przy stole zrobila sie nagle cisza. Po obiedzie poruszylam ten temat z tesciową i drugim bratem meza, powiedzialam ze jest mi przykro ze moj wyglad po ciazy poraz kolejny jest przedmiotem żartów ze strony szwagra i jego dziewczyny. Uslyszalam od nich ze robie z igly widły...
Co sądzicie o tej sytuacji?
Edytor zaawansowany
  • azja001 25.03.19, 16:01
    Ja sądzę że jesteś za mało asertywna i nie potrafisz postawić granic osobie bez elementarne wychowania. Nie szukałabym wsparcia w teściowej tylko odgryzłabym się wredne babie
  • szpil1 25.03.19, 16:06
    Dokładnie tak. Ona taka perfekcyjna, nic nie wymyślisz :-)?
  • noemi890 25.03.19, 16:52
    Ja sie nie odezwalam nic. Usmiechlam sie tylko, za to moj mąż poprzednim razem gdy mnie skrytykowala powiedzial swojemu bratu (jej chlopakowi) zeby sobie zeby wyprostowala zamiast komus dokuczac. Efekt? Od miesiaca chodzi z aparatem na zębach...
  • noemi890 25.03.19, 16:55
    Masz całkowitą rację. Sądzę podobnie. Ale wiesz najpierw zrobiono ze mnie przewrażliwioną osobe i najsmieszniejsze ze przez chwile sama tak o sobie pomyslalam...
  • sofia_87 25.03.19, 16:05
    Wow, trafilas na chamska panienke. Zycze Ci, aby pozostala tylko dziewczyna szwagra, najlepiej eks dziewczyna, a nie stala się jego zona.
    Mój brat cioteczny tez się kiedyś spotykal z podobnym okazem, mojego wyglądu nie komentowala, zresztą nie miała nawet do mnie startu, a gdy bylam w ciąży ona była już eks :).

    Tamta dziewczyna probowala wplywac na to jak będzie wygladalo moje wesele, suknia slubna, generalnie miała mnóstwo "dobrych rad" i krytykowala absolutnie każdy nasz pomysl.
    Najlepszym sposobem na taka osobe, doradzajaca czy krytykujaca, jest szerok, szczery uśmiech oraz zwrócenie na siebie uwagi całego otoczenia (takie osoby zwykle maja wiele do powiedzenia gdy maja audytorium) poprzez powiedzenie do niej; "Aniu, mogę Ci cos obiecać". Krotka przerwa i uśmiech na twarzy. A potem; "obiecuje Ci, ze jeśli kiedykolwiek będę zainteresowana Twoja opinia/rada w kwestii mojej wagi, wychowywania mojego dziecka, etc., to Cie o nia zapytam"
    Możesz jeszcze w takiej sytuacji powiedzieć, ale to wymaga odpowiedniej osobowisci, ze Ty w końcu po ciąży schudniesz, a ona pozostanie niewychowana chamka. Ewentualnie, jeśli ona nie ma figury anorektyczki, możesz powiedzieć, ze Ty owszem "poszlas w tylek i uda po ciąży", ale jej się to udało nawet bez ciąży :)
    Przewaznie skutkuje od razu :). Zycze powodzenia oraz szybkiego i skutecznego ustawienia chamskiej panienki, inaczej na każdym spotkaniu będziesz slyszec podobne teksty, nie mowiac już o tym, ze może starac się "umniejszać Cie" w oczach meza i jego rodziny. Mam wrazenie, ze to ten typ, który musi być zawsze i w każdej sytuacji w centrum uwagi.
  • noemi890 25.03.19, 16:57
    Najsmieszniejsze jest to ze ona sama wlasnie oglosila wszystkim ze jest w ciazy...
  • noemi890 25.03.19, 17:03
    Jeszcze jedno : moj maz wyslal zdjecie naszego synka niedlugo po porodzie przy mojej piersi. Nie zauwazyl ze na zdjeciu widac kawalek mojej piersi i potem uslyszalam ze "widzialam na zdjeciu jakie duze suty mialas po porodzie", tesciowa zas skomentowala ze ona po 3 synach takich nie miała. Moj maz wtedy tez im zwrocil uwage to stwierdzila ze "nic sobie powiedziec nie daje i ze nie znosze slow krytyki"...
  • sofia_87 25.03.19, 17:28
    Wyrazy współczucia, że teściową dołącza do tych jej akcji.
    A ponieważ panna jest w ciąży, to już w taki czy inny sposób zostanie w tej rodzinie :(
    A słów głupiej i wrednej krytyki masz prawo nie znosić . Nie wspominając już o tym, że krytyka sutków kobiety po porodzie to się nawet normalnemu człowiekowi w głowie nie mieści.
    Btw ja ważę 55 kg przy wzroście 171 , jestem rok po porodzie i uważam się za szczupłą. Tak że głowa do góry i przy okazji możesz chamce wsadzić kilka małych szpileczek :)
  • noemi890 25.03.19, 18:37
    Dzieki wielkie za słowa wsparcia ;)
  • eukaliptusy 25.03.19, 18:58
    Nie wiem co ci powiedzieć. Weszłas w rodzinę chamów i dopiero teraz się zorientowałaś?
    Moim zdaniem nie tylko musisz takie chamskie uwagi krótko i zdecydowanie ostro ucinać, ale również nie możesz pokazać, że cię bolą.
  • alpepe 25.03.19, 22:01
    Czy w szkole byłaś ofiarą mobbingu?

    --
    Achse des Guten
  • mrs.solis 26.03.19, 15:51
    Musisz miec bardzo ugodowy charakter i przez to ona bedzie po tobie jezdzic jak po lysej kobyle przy kazdej okazji. Nie wiem jaki ona ma z toba problem, ale jakis ma. Ja bym ostro zareagowala na jej komentarze. To co ona i twoj szwagier mowia na twoj temat miedzy soba to ich sprawa, ale jak przy obiedzie rodzinnym ktos krytykowalby moj wyglad, ubior czy cokolwiek innego to bym ja postawila do pionu. Poza tym powiedz jej, zeby za wczesnie sie nie smiala, bo karma lubi wracac i ona po ciazy moze wygladac jeszcze gorzej niz ty. Ja przed ciaza wygladalam jak smukla lania, a po ciazy jak krowa (nigdy nie smialam sie z figury kobiet po ciazy).

    --
    [URL=http://smayliki.ru/smilie-1038262695.html][IMG]http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif[/IMG][/URL]
  • fusun1804 06.04.19, 18:30
    ‚Nie wiem jaki ona ma z toba problem, ale jakis ma.’
    Odnoszę wrażenie, ze dziewczyna brata ma nie tyle problem z Autorką, ile z samą sobą. Ma jakieś kompleksy, może z powodu wyglądu, może wykształcenia, nie wiemy. Rekompensuje sobie swoje braki dosrywając Autorce wątku.
  • lumeria 07.04.19, 15:59
    Tyż prowda :) Ludzie zadowoleni ze swojego życia nie potrzebują docinać innym.

    Autorka jednak nie jest terapeutka ani nie jest odpowiedzialna za ‘dawanie lekcji’ szwagierce.
  • larix_decidua77 26.03.19, 20:54
    Masz BMI równe 20 i przejmujesz się uwagami na temat swojej wagi? Dla mnie to byłoby śmieszne. Oczywiście, teściowa, szwagier i szwagierka to chamy i buraki ale zdecydowanie musisz mieć coś w swoim usposobieniu, że w ogóle mają odwagę. Powiedz im żeby się odpier.. albo przestań się z nimi spotykać. Mężowi postaw ultimatum albo ich ustawi albo więcej się z nimi nie spotkasz.
  • noemi890 27.03.19, 17:02
    Na tą chwilę oboje z mężem zdecydowalismy sie odsunąć od nich. Ja jestem spokojnym, pokojowo nastawionym do każdego czlowiekiem, ale do czasu... W mojej ocenie to jest jakas forma zawiści. O dom, wygląd i inne... Czasem dla niektorych ludzi nie warto byc miłym bo wykorzystają to predzej czy pozniej.
  • larix_decidua77 27.03.19, 19:05
    No i tak trzymaj.
  • milamala 05.04.19, 16:49
    Najwyrazniej jestes za spokojna dla tego typu ludzi. Do niektorych trzeba mowic takim jezykiem jaki rozumieja. Zatem nie przejmowac sie tylko odplacac pieknym za nadobne. Zazwyczaj strona aakujaca jak sama zostanie zaatakowana to straznie sie obrazi (wiem z doswiadczenia), nadasa, oswiadczy zbolalym tonen, ze ona to tak z dobroci i zyczliwosci, a potem albo sie obrazi albo slowa ze strachu nie wydusi. Tak czy owak bedziesz miala spokoj. Wierz mi inaczej tj. grzecznie sie nie da.
  • 71tosia 05.04.19, 20:02
    zawsze mnie zadziwiają takie rady - bądź chamem. Najlepsza sposobem na osobę żle wychowana jest zachowanie kultury a przez to szacunku do siebie. Eskalacja chamstwa nigdy nie jest niczym dobrym w stosunkach międzyludzkich.
  • eliksir_czarodziejski 05.04.19, 20:11
    Tosia jak zwykle urwała się z choinki...
  • ola_dom 06.04.19, 08:44
    71tosia napisała:

    > Eskalacja chamstwa nigdy nie jest niczym dobrym w stosunkach międzyludzkich.

    Eskalacja nie.
    Ale jednorazowe zaskoczenie nietypowym dla siebie zachowaniem nieraz działa cuda.


    --
    W 1899 roku komisarz amerykańskiego urzędu patentowego Charles H. Duell ogłosił: "Wszystko, co mogło zostać wynalezione, już zostało wynalezione".
  • lumeria 07.04.19, 16:28
    Albo zadziala jak dolanie oliwy do ognia...
  • ola_dom 08.04.19, 12:43
    lumeria napisała:

    > Albo zadziala jak dolanie oliwy do ognia...

    Oczywiście, bo cham chamowi nierówny.

    Ja także chciałabym tutaj bronić stanowiska, że "chama tylko kulturą zwyciężaj", i tak by pewnie było, gdyby nie moje własne doświadczenie, które już kiedyś tu opisywałam.
    Jako młode dziewczę pracowałam w hotelu, w knajpie. Mniej więcej takiej, jak je opisywał Bourdain - mentalność, odzywki, klimacik, etc.
    Jeden z kucharzy wybrał mnie na "ofiarę" i przy każdej okazji się mnie czepiał. Robiłam grzeczne uniki, jak to miałam (wciąż mam) w zwyczaju.
    Aż raz nie wytrzymałam i huknęłam: "Odpier...l się!".
    Byłam pewna, że teraz facet mnie zniszczy - trudno...
    "Kolega" od następnego dnia zaczął mnie traktować z najwyższym szacunkiem, wręcz sympatią.

    Z jednym chamem nie wygrasz jego bronią. Ale inny poczuje granicę postawioną tylko w taki sposób.


    --
    W 1899 roku komisarz amerykańskiego urzędu patentowego Charles H. Duell ogłosił: "Wszystko, co mogło zostać wynalezione, już zostało wynalezione".
  • zuzi.1 08.04.19, 22:11
    Słowo " spierdalaj" uważam wręcz za magiczne. Takie niepozorne słowo a jaka sila rażenia i ile potrafi skutecznie zdziałać. Nie raz z niego skorzystałam i to bardzo skutecznie.
  • fusun1804 06.04.19, 18:37
    71tosia napisała:

    > zawsze mnie zadziwiają takie rady - bądź chamem. Najlepsza sposobem na osobę
    > żle wychowana jest zachowanie kultury a przez to szacunku do siebie. Eskalacj
    > a chamstwa nigdy nie jest niczym dobrym w stosunkach międzyludzkich.

    Albo nigdy nie miałaś do czynienia z prawdziwym, nieokrzesanym, topornym, grubociosanym chamem ( jak większość pań terapeutek, pochodzących z dobrych rodzin, które powtarzają, ze należy mówić przyjaźnie acz stanowczo-tego się nauczyły na kursach o skutecznej komunikacji) albo robisz z siebie szmatę.
  • 71tosia 06.04.19, 22:36
    mialam do czynienia z niejednym chamem, ale nadal nie uważam by byl to dostateczny powod by samemu schamiec. Ale jak widze jestem w mniejszosci.
  • aqua48 07.04.19, 13:30
    71tosia napisała:

    > mialam do czynienia z niejednym chamem, ale nadal nie uważam by byl to dostate
    > czny powod by samemu schamiec.

    Jestem tego samego zdania. Zimna uprzejmość działa na chama lepiej i skuteczniej zamyka mu usta niż zniżanie się do jego poziomu.
  • lumeria 07.04.19, 16:05
    Grzecznie się nie da, ale niegrzecznie tez nie. Trzeba się wycofać z gry.

    Zimna uprzejmość i wieeeelki dystans.
  • fusun1804 06.04.19, 17:56
    milamala napisała:

    > Najwyrazniej jestes za spokojna dla tego typu ludzi. Do niektorych trzeba mowic
    > takim jezykiem jaki rozumieja. Zatem nie przejmowac sie tylko odplacac pieknym
    > za nadobne. Zazwyczaj strona aakujaca jak sama zostanie zaatakowana to strazni
    > e sie obrazi (wiem z doswiadczenia), nadasa, oswiadczy zbolalym tonen, ze ona t
    > o tak z dobroci i zyczliwosci, a potem albo sie obrazi albo slowa ze strachu ni
    > e wydusi. Tak czy owak bedziesz miala spokoj. Wierz mi inaczej tj. grzecznie si
    > e nie da.

    Zgadzam się w zupełności. Grzeczność, uprzejmość i kultura to woda na młyn takich ludzi. Dla chama kultura i takt to słabość, słabość, którą natychmiast bezbłędnie wyczuwają i na którą lecą jak muchy na lep. Posuwają się coraz dalej. Tacy ludzie cenią osoby nadęte, napuszone, które się orzechwalają i drą mordy. Takim nie podskoczą, wręcz przeciwnie, przed takimi sie płaszczą.
    Nie słyszałam o chamie, w przypadku którego kulturalne mówienie dałoby jakiś skutek.
  • 71tosia 06.04.19, 22:39
    a ja wrecz przeciwnie, nigdy nie zaobserwowałam by chamstow i prostactwo zadziałało na kogokolwiek, a zwłaszcza na chama. Scigac w wulgaryzmie i chamstwie z chamem? No coz powodzenia.
  • fusun1804 07.04.19, 08:54
    Mozesz podać jakieś konkretne przykłady?
  • gat45 07.04.19, 09:34
    71tosia napisała:

    > a ja wrecz przeciwnie, nigdy nie zaobserwowałam by chamstow i prostactwo zadzia
    > łało na kogokolwiek, a zwłaszcza na chama. Scigac w wulgaryzmie i chamstwie z c
    > hamem? No coz powodzenia.

    Jest jeszcze kwestia samej wykonalności. O ile chamowi może się przez jakiś czas udawać odgrywanie osoby kulturalnej, o tyle działanie na odwrót może być bardzo trudne, a czasami wręcz niemożliwe. Pozostaje abo wyrafinowana złośliwość (czego patentowany cham może nie zrozumieć, więc perły przed wieprze), albo odseparowanie się od prostackiego towarzystwa. Chirurgicznym cięciem.
  • lumeria 07.04.19, 16:26
    Dla mnie wchodzenie w dyskusje z niekulturalnymi ludźmi, to jak wchodzenie na ring z profesjonalnym bokserem.
    To się nie może skończyć dobrze.


  • enith 07.04.19, 18:08
    > Jest jeszcze kwestia samej wykonalności. O ile chamowi może się przez jakiś cza
    > s udawać odgrywanie osoby kulturalnej, o tyle działanie na odwrót może być bard
    > zo trudne, a czasami wręcz niemożliwe.

    Widzę to bardzo podobnie. Osoba, w której naturze nie leży rzucanie kruwami na prawo i lewo, zwyczajnie nie będzie w stanie odpyskować chamowi. Gdyby była, to nie byłoby wątku. A jak trafi na "prawdziwego, nieokrzesanego, topornego, grubociosanego chama", to szanse na zwycięskie wyjście z pojedynku ma własciwie zerowe. Parafrazując znane powiedzonko: nie wdawaj się w pyskówki z chamem. Najpierw sprowadzi cię na swój poziom, a potem pokona doświadczeniem.
    I gdzie konkretnie spokojna, ugodowa, dobrze wychowana osoba ma się nauczyć wulgarnych, chamskich, złośliwych odzywek? Są gdzieś takie kursy?
    Ja autorce wątku proponuję zamiast kursu chamstwa, kurs asertywności. To jest moim zdaniem jedyna droga, żeby wzmocnić się wewnętrznie na tyle, by bez żalu i wyrzutów sumienia uciąć lub przynajmniej znacząco ograniczyć znajomość z nieokrzesaną częścią rodziny. Bo od takich ludzi jak autorki wątku szwagier i szwagierka trzeba się po prostu trzymać z daleka.
  • zuzi.1 07.04.19, 19:08
    W 100% się zgadzam. Kulturę zachowuję dla osób kulturalnych, z chamem potrafię rozmowic się w jego języku, krótko i skutecznie. Potem już ze mną nie zaczyna, nawet nie próbuje ponownie. Można oczywiście ignorować, ale poprzez sam ignor możemy nie uniknąć kolejnych napaści. Dla chama nie będzie to oczywiste, że ma nie atakować. Może dalej próbować. W związku z tym wolę jasno dac znać, że mnie nie warto atakować, bo mogę oddać kilkakrotnie mocniej i dlatego nie warto nawet zaczynać. Nie spotkałam się jeszcze z tym, aby taki przekaz nie zadziałał na chama. Ale gdyby nie zadziałał, wówczas sama bym zaatakowała chama silnie. Niech nie myśli, że tylko on może i potrafi, a ktoś przez wzgląd na swoją kulturę, będzie z jego powodu cierpiał bez skutecznej reakcji. Dlatego jestem kiepska kandydatka na chama zagrywki, zawsze potrafię się skutecznie obronić. Nauczyło mnie tego życie i bycie zbyt miła, co z automatu przyciagalo do mnie wszelkiej maści nieokrzesanych chamow. Teraz już ich nie przyciągam.
  • larix_decidua77 07.04.19, 19:25
    Zgadzam się. Też będąc bardzo młodą osobą znosiłam przysrywki jednego chama z rodziny. I jak się w końcu zebrałam to kopnęłam z całej mocy w najczulszy punkt. Oddałam tak skutecznie, że nie tylko mam spokój do dziś, jestem serdecznie zapraszana i traktowana przez tego człowieka a minęło ze 20 lat.
  • 71tosia 07.04.19, 22:05
    Tak z ciekwosci gdy ktos syknie w twoja strone 'ty k...' to w jaki sposob ' oddajesz kilkakrotnie mocniej'?
  • zuzi.1 07.04.19, 22:36
    Jesli tylko w moja stronę, to nie reaguje, bo skąd mam wiedzieć, czy to na pewno do mnie :). Gdy zrobi to tak, że nie będę miała watpliwosci, że do mnie , wówczas odpowiem równie "cywilizowanie" tylko gorzej. Nie będę cytować, bo szkoda rozsiewac wulgaryzmy. W chwili złości potrafię je wystrzelić z dużą mocą i bardzo dosadnie, aż idzie atakujacemu ostro w pięty.
  • 71tosia 07.04.19, 22:53
    'w chwili złości potrafię je wystrzelić z dużą mocą i bardzo dosadnie' a ktos do kogo 'strzelasz' uzna cie za prostaka któremu trzeba odpowiedzieć jeszcze dosadniej, zakładając ze tylko tak do ciebie dotrze? Bo agresja prawie zawsze budzi agresję.
  • zuzi.1 08.04.19, 22:16
    Nie interesuje mnie za kogo on mnie uzna. Sam, mówiąc do mnie to, co powiedział, okazał się być prostakiem. Nie mam żadnych oporów, aby w takiej sytuacji odpowiedzieć mu jego językiem. I nie silę się w takiej sytuacji na okazywanie mu swojej wyższości poprzez kulturę czy gornolotny wyzszosciowy ignor. Uderzam z pozycji równej prostakowi, jego jezykiem, z zaskoczenia :)
  • zuzi.1 08.04.19, 22:18
    Agresja rodzi agresję, owszem. Ale czasem agresja, rowniez studzi cudzą agresję.
  • 71tosia 09.04.19, 19:18
    a ty sypiac wulgaryzmami kim jestes? Uderzajac z pozycji rownej prostakowi nie jesteś prostakiem?
  • zuzi.1 09.04.19, 19:33
    Nie. Jestem kulturalną osobą na codzień, która w sytuacji bycia napastowaną słownie przez prostaka POTRAFI odpowiedzieć językiem zrozumiałym dla prostaków. Okazywanie kultury czy ignora zostawiam na inne, mniej chamskie sytuacje. Prawdziwym chamom odpowiadam dosadnie tylko w ich języku.
  • 71tosia 09.04.19, 21:26
    Troche jak opowiadanie ze zlodziejem nie jestem ale jak sytuacja sprzyjająca to jednak kradne. Nie Zuziu, o kulturze swiadczy wlasnie to ze umiemy się zachować nawet w sytuacjach, ktore skrajnie temu nie sprzyjają. Nie dajemy się zarazić złymi emocjami, cham potrzebuje chama, taki człowiek chce by jego zachowanie przyniosło efekt w postaci twojego zdenerwowania. Odpowiadając mu dosadnie wyewoluujesz efekt jakiego oczekiwał.
  • fusun1804 08.04.19, 10:05
    71tosia napisała:

    > Tak z ciekwosci gdy ktos syknie w twoja strone 'ty k...' to w jaki sposob ' odd
    > ajesz kilkakrotnie mocniej'?

    Tak z ciekawości, co Ty byś zrobiła?
  • ola_dom 08.04.19, 12:47
    fusun1804 napisała:

    > Tak z ciekawości, co Ty byś zrobiła?

    No właśnie, ja też się chętnie nauczę, jak konkretnie należy zareagować - żeby było grzecznie i skutecznie.

    Bo póki co stoi mi przed oczami scena z "Teorii Wielkiego Podrywu", kiedy Bernardeta radzi mężowi, którego gnębią na stacji kosmicznej, żeby im powiedział, że "warto być miłym, a dowcipy są dla lamerów".


    --
    W 1899 roku komisarz amerykańskiego urzędu patentowego Charles H. Duell ogłosił: "Wszystko, co mogło zostać wynalezione, już zostało wynalezione".
  • 71tosia 08.04.19, 14:34
    nic, z pewnoscia nie wdałabym się w pojedynek kto odpowie dosadniej. Naprawdę jak krzykniesz dwa razy k... do osoby która cie k... nazwała to 'dotrzesz do niej' i spowodujesz że zastanowi się nad tym co powiedziała? Wątpię. Większy efekt będzie mieć obojętność niż wdawanie się w pyskówkę.
  • koronka2012 08.04.19, 19:49
    71tosia napisała:

    > Większy efekt będzie mieć obojętność niż wdawanie się w pyskówkę.

    To tak nie działa, oprawca traktuje to jako oznakę słabości i nakręca się, dręczy dalej, bo chce osiągnąć swój cel (dowalenie komuś w widoczny sposób). Udawanie obojętności jest najgorszym wyjściem.

    Dlatego zgadzam się, że z wyjątkowym prostakiem nic się nie ugra grzecznością czy ignorowaniem. Albo się odcina całkowicie od takich kontaktów, albo układa dosadny tekst do zastosowania w razie potrzeby. Choćby z uprzejmym zainteresowaniem rzucić coś w stylu "chamstwo masz w genach czy to wyuczone"? Czasem jedno stanowcze zdanie wystarczy, niekoniecznie trzeba rzucać bluzgiem.
  • zuzi.1 08.04.19, 22:07
    Z mojego doświadczenia wynika, że porządny bluzg z odpowiednim grymasem na twarzy, zdradzajacym objaw siły psychicznej, pomoże znacznie lepiej, niż najlepszy ignor czy najbardziej wyszukana kultura. Ponieważ, zazwyczaj najlepiej dociera do nas język, który jest nam najbliższy... :)
  • 71tosia 09.04.19, 19:16
    a ja mam wrecz odwrotne doswiadczenie, agresja, wulgarnosc nigdy nie dzialaja na nasza korzysc, ale z pewnocia zblizaja nas do poziomu osoby ktora uwazamu za prostaka.
  • fusun1804 12.04.19, 11:25
    71tosia napisała:

    > a ja mam wrecz odwrotne doswiadczenie, agresja, wulgarnosc nigdy nie dzialaja n
    > a nasza korzysc, ale z pewnocia zblizaja nas do poziomu osoby ktora uwazamu za
    > prostaka.

    Tak, niestety, schodzimy w ten sposób do poziomu prostaka. To przykre ale nieuniknione. Po rozmowie z teściową, kiedy przerwałam stek obelg i rozkazów wydawanych tonem nieznoszącym sprzeciwu i sama na nią nakrzyczałam, używając -przy tym słów ordynarnych, czułam się zbrukana, ubrudzona. Ale to jedyny sposób na tego chama. Nie żałuję.
  • 71tosia 09.04.19, 19:20
    taaa zucajac 'chamstwo masz w genach' zmusisz ososbe pozbawiona kultury do refleksji? Raczej wypluje troche wiecej k... i tyle.
  • fusun1804 12.04.19, 11:29
    71tosia napisała:

    > taaa zucajac 'chamstwo masz w genach' zmusisz ososbe pozbawiona kultury do ref
    > leksji? Raczej wypluje troche wiecej k... i tyle.

    Bardzo współczuje doświadczeń, wiem o czym mówisz, tez się z tym spotkałam. Masz racje, w tym przypadku nie ma żadnego sposobu na opanowanie chamstwa, wulgaryzmy i obelgi będą płynęły dalej. Ale taką osobę się omija szerokim łukiem, przede wszystkim zamyka przed nią drzwi własnego domu.
  • larix_decidua77 13.04.19, 09:59
    Akurat nikt mnie nigdy nie nazwał k.. Nie musiałam też używać żadnych wulgaryzmów. Po prostu cisnęłam czymś, co bardzo zabolało i ten ktoś życzyłby sobie żeby nikt nigdy o tym nie wspomniał.
  • lumeria 12.04.19, 16:48
    Ciekawa perspektywa na agresje kobiet (i wobec kobiet) przedstawiona przez psychologa klinicznego:

    www.youtube.com/watch?v=vtEskYWgZxY
  • alba27 12.04.19, 21:38
    Jeżeli już musisz się z nimi spotykać to zacznij stawiać granice. Jak Cię krytykuje to powiedz " i tak jestem ładniejsza, chudsza, mądrzejszy od Ciebie" i zmień temat. Powiedzieli, że poszło Ci w tyłek po ciąży? Trzeba było powiedzieć dobrze, że W tyłek, wreszcie portki przestanä mi spadać "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.