Dodaj do ulubionych

Powrót do Polski z 10latkiem

31.05.19, 10:09
Po wakacjach planujemy powrót do Polski z dwójką dzieci 7 1 10 letnim. Według rocznikowo syn 10 letni zacznie 5 klasę w Polsce tutaj kończy 6. Syn dobrze mówi i czyta po Polsku, a co do pisania to robi błędy. Martwię się czy sobie poradzi w szkole polskiej i czy uda mu się nadrobić zaległości z języka polskiego. W angielskiej szkole jest jednym z lepszych i nauka nie sprawia mu trudności. Mam pytanie do mam, które wróciły do Polski z dziećmi jak sobie ich dzieci poradziły i czy miały duze trudności z aklimatyzacją i nadrobieniem zaległości.
Edytor zaawansowany
  • monikaj012 31.05.19, 10:43
    monikaj012 napisał(a):

    > Po wakacjach planujemy powrót do Polski z dwójką dzieci 7 1 10 letnim. Według r
    > ocznikowo syn 10 letni zacznie 5 klasę w Polsce tutaj kończy 6. Syn dobrze mówi
    > i czyta po Polsku, a co do pisania to robi błędy. Martwię się czy sobie poradz
    > i w szkole polskiej i czy uda mu się nadrobić zaległości z języka polskiego. W
    > angielskiej szkole jest jednym z lepszych i nauka nie sprawia mu trudności. Mam
    > pytanie do mam, które wróciły do Polski z dziećmi jak sobie ich dzieci poradzi
    > ły i czy miały duze trudności z aklimatyzacją i nadrobieniem zaległości.
    Zapomniałam napisać wracamy z UK
  • tt-tka 31.05.19, 11:09
    Ciezko bedzie. I chodzi nie tylko o zaleglosci w polskim, ale o caly system nauczania, stosunek do ucznia, slownictwo szkolne w innych przedmiotach - gleby lessowe, blastula, calka itp - jezeli na powrot jestescie zdecydowani, a nie tylko rozwazacie, od razu zacznij szukac zajec wyrownawczych, zorientuj sie, czy szkola, do ktorej pojdzie syn, prowadzi takowe.
    Poza jezykiem bedzie musial nadrobic historie, geografie (w UK zapewne nie uczyl sie polskiej) no i sporo lektur.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • mocno.zdziwiona 03.06.19, 14:08
    Moja koleżanka, decyzją rodziców, wróciła do Polski z Hiszpanii pod koniec podstawówki. Adaptacja była dość łatwa, choć ona również miała kłopoty z ortografią. To działo się dość dawno, pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Piszę o tym, bo koleżanka z perspektywy dorosłej kobiety nie wspomina tego powrotu traumatycznie, szybko się przystosowała, a była starsza niż Twój syn (jakieś 13 czy 14 lat miała). Ogólnie trzeba dziecku pomóc, wspierać, załatwić korepetytora i nie przejmować się czasowym pogorszeniem wyników w nauce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.