Dodaj do ulubionych

przygnębienie

17.07.19, 12:50
Witam, jestem tu nowa choć jakiś czas temu przeglądałam Wasze forum.
chodzi mi o nagromadzoną złość, bezsilność...
wszystko się wali... z zewnątrz wygląda super!! firma, nowy dom zdrowe dzieci, super mąż
firma przynosi straty, zaległość w Zusie, dom niedokończony wymaga dofinansowania no i strach o dzieci by się uczyły by więcej osiągnęły.. córka bardzo dobrze ucząca się nie dostała się do liceum 1 wyboru by rozwijać język fr. teraz będzie mieć albo inny albo początek francuski (brak rozwoju..) sama źle to znoszę psychicznie jestem taka poddenerwowana zestresowana nie wiem jak mogę pomóc córce- a może ona to znosi lepiej - nie chce rozmawiać o tym za bardzo, zamyka temat. dzięki za możliwość wygadania się.
Edytor zaawansowany
  • verdana 17.07.19, 13:39
    Naprawdę dzieci nie są projektem, który się uda tylko wtedy, gdy będzie się rozwijał w zaprogramowanym kierunku. Nauka innego języka jest całkiem OK, francuski od poczatku to trochę strata czasu, ale można wysłać córkę na dodatkowe zajęcia. Albo odpuścić. Tu nie ma niczego do "znoszenia lepiej", trzeba pogratulować córce, ze jest licealistka, zabrać na lody i tyle. Jak musi czuć sie córka, która najwyraźniej nie spełniła oczekiwań, bo o zgrozu, matka uwaza, ze nauka języka jest ważniejsza od jej sukcesu, jakim jest dostanie sie do liceum. Ludzie nie osiągają sukcesu, bo uczą się więcej i więcej, tylko osiągają sukces, gdy ktoś je docenia, a nie koncentruje sie na drobiazgach, czyniąc z wygranej przegraną.
  • miss1980 17.07.19, 13:56
    nawet nie byliśmy za tym 1 liceum, bardziej psychicznie przejmuję się jej 1 niepowodzeniem.. na pewno nie ostatnim w życiu. jak nauczyć dziecko wyciągać wnioski i walczyć
  • verdana 17.07.19, 14:02
    Nijak. Trzeba pogratulować, ucieszyć się, pogadać, jeśli dziecko chce gadać. I przede wszystkim nie postrzegać dostania się do liceum jako niepowodzenia , bo to jest sukces- jeżeli córka tak to postrzega, to być może należy zamiast teraz tłumaczyć, zastanowić się, czy nie za bardzo rodzina oczekuje od niej, że będzie zawsze najlepsza.
  • z_pokladu_idy 17.07.19, 17:00
    A chcesz jej koniecznie wmówić, że jest to niepowodzenie?
  • aqua48 20.07.19, 12:30
    miss1980 napisała:

    > jak nauczyć dziecko wyciągać wnioski i walczyć

    Lepiej wskazywać nawet drobne sukcesy i uczyć cieszenia się z nich. Na niepowodzeniach nie należy się skupiać.
  • heniek.8 17.07.19, 19:22
    córka sobie poradzi, francuski choć fajnie brzmi to rzadko się przydaje

    firma przynosi straty --> to wygląda na prawdziwy problem,
    może córkę w to mieszasz po to żeby nie spojrzeć w oczy prawdzie

    ja bym chyba się rozejrzał za jakąś pracą
    a córka sobie poradzi
  • eukaliptusy 18.07.19, 14:19
    Jak rzadko przyznał Heńkowi rację. Co za różnica czy francuski czy hiszpański czy niemiecki. Jesli naprawdę chce się uczyć francuskiego nie musi się uczyć w szkole. Wyślij na dodatkowe zajęcia albo na miesiąc wakacji do Francji i z głowy. To jest kwestia pieniędzy.
    Więc zajmij się bytem materialnym, zamiast dziecku mącić w głowie. Czy twoje przychody są problemem, czy tracisz klientów, czy brak kontroli kosztów, czy zmieniły się warunki na rynku.
    Potrzebujesz planu restrukturyzacji, porządnego księgowego i/albo doradcy.
    A jak na to szans nie ma to zamknij i idź na etat. Trudno.
    Ale nie traktuj dzieci jak tych którym ma się koniecznie powieść w życiu, bo tobie się coś aktualnie nie wiedzie.
  • ortolann 21.07.19, 12:04
    Skąd się wzięła zaległość w ZUSie? Jaki profil działalności? I skąd wiesz, że z zewnątrz wygląda to super?
    Z wszystkich problemów wybierz ten jeden, najpoważniejszy. Ten realny. Taki, którego skutki będą najbardziej dotkliwe. Z pewnością to nie jest liceum córki. To w ogóle zostaw obok. Córka nie chce o tum rozmawiać i coś czuję przez skórę dlaczego.


    --
    [url=http://smayliki.ru/smilie-1038114855.html][img]http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif[/img][/url]
  • mocno.zdziwiona 14.08.19, 13:25
    Dziećmi się nie przejmuj w sposób, w jaki to robisz. Nie wszystko w życiu i edukacji układa się tak, jak planujemy. I to jest ok. Nie francuski, to inny język. Zamykają się jedne drzwi, otwierają inne. I staraj się nie pokazywać córce, że martwisz się tym konkretnym wydarzeniem. To nie koniec świata, nie to liceum, to inne. Zdolna i pracowita osoba nawet ze słabszej szkoły może iść chociażby na medycynę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka