Dodaj do ulubionych

Pomoc dla rodzicow partnera

31.08.19, 14:01

Moj mezczyzna zarabia bardzo niewiele i pomaga rodzicom. Matka cale zycie nie pracowala. Mam zal ze im pomaga to byl wybor matki zeby nie pracowac i ojciec powiniente kobiete utrzymywac a nie syn. Poza tym oboje maja po 60lat i zawsze jeszcze moga dorobic. Zaczeli sie budowac na jakiejs glebokiej wsi chociaz ich na to z jednej emerytury nie stac. Dlatego syn musi im pomagac mimo ze ma rodzenstwo. I nie wiadomo czy ten dom bedzie w przyszlosci jego. Ja mam zarobki 3razy wyzsze i boje sie ze cale utrzymanie spadnie na mnie domu dzieci bo on musi pomoc niezaradnej matce. Chcial zmienic prace a jego rodzice odradzali tego mowiac ze zarabia wystarczajaco duzo. Jestem przerazona tymi ludzmi jak mozna mowic cos takiego i jeszcze wyciagac rece do syna zeby pomagal.
Edytor zaawansowany
  • enith 31.08.19, 16:15
    Dziwi mnie, że w ogóle rozważasz założenie rodziny z mężczyzną, który prawie na pewno nie będzie finansowo partycypował w jej utrzymaniu. Widzisz, jaka jest sytuacja. Widzisz, jakie w jego rodzinie panują stosunki. Szanse, że ulegną one zmianie, bo ty tak chcesz, są minimalne, jeśli nie zerowe. Więc albo zgadzasz się na to, że będziesz jedyną żywicielką rodziny i bierzesz pod uwagę ryzyko, że jak coś ci się stanie (utrata pracy, wypadek), to zostaniecie bez środków do życia albo rezygnujesz z założenia rodziny z tym człowiekiem. Bo chyba sama nie wierzysz, że pan po wielu latach utrzymywania rodziców w wyuczonej bezradności nagle się opamięta. Widać z twojego opisu, że partner rodzinę pochodzenia stawia wysoko ponad związek z tobą. Przemyśl to sobie i wyciągnij wnioski, zanim się pobierzecie i doczekacie potomstwa.
  • 1apple1 31.08.19, 16:52
    Dziekuje :) ma zmieniac prace na lepiej platna jesli nie zmieni to zakoncze zwiazek
  • tt-tka 01.09.19, 01:44
    1apple1 napisała:

    > Dziekuje :) ma zmieniac prace na lepiej platna jesli nie zmieni to zakoncze zw
    > iazek


    A jak zmieni, to co ty z tego bedziesz miala ?
    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • yoma 31.08.19, 19:12
    >to byl wybor matki zeby nie pracowac i ojciec powiniente kobiete utrzymywac a nie syn.

    Będę brutalna: hovno ci do tego, kobieto, jakich wyborów dokonują inni ludzie. I pamiętaj, że karma wraca.

    --
    dodenbezweerder
  • eliksir_czarodziejski 31.08.19, 19:30
    Yyy, żartujesz sobie? Wybory teściów in spe w tym akurat przypadku mają i będą mieć w przyszłości ogromny wpływ na życie autorki wątku. Za jakie przewiny niby ta karma ma wracać? Ktoś cię utrzymuje że piszesz taki durny komentarz?
  • yoma 31.08.19, 20:22
    To jeśli jej się nie podoba, niech nie kontynuuje związku, a nie lata po forach i opowiada, co nawet-nie-teściowie powinni, a co nie. A btw sama nie umie się utrzymać, że zagląda nawet-nie-mężowi w kieszeń?

    I jeszcze ten, cytuję, żal, że nawet-nie-mąż pomaga rodzicom. Ciekawe, co powie za te 30 lat, kiedy partnerka zabroni jej synowi pomagać jej samej.

    Reasumując: facet, spieprzaj z tego związku byle dalej, życia nie będziesz miał - eliksir natomiast, insynuacje dotyczące moich źródeł utrzymania nie wnoszą nic do tematu wątku.

    --
    Breaking rocks in the hot sun
    They fought the law and the law won
  • ola_dom 31.08.19, 20:45
    yoma napisała:

    A Ciebie yoma podmienili, czy co?

    Facet finansowo i emocjonalnie uzależniony od rodziców, więc co tak Cię zdziwiło, że dziewczyna pyta, co i jak, i czy w ogóle coś się da z tym zrobić?
    Tak - spieprzać z tego związku, jeśli nic się nie zmieni.
    Aaaa... facetowi radziłaś spieprzać ze związku. Ze związku z rodzicami, znaczy?


    --
    W 1899 roku komisarz amerykańskiego urzędu patentowego Charles H. Duell ogłosił: "Wszystko, co mogło zostać wynalezione, już zostało wynalezione".
  • yoma 31.08.19, 20:50
    Ze związku z dziewczyną, jeśli było to za mało zrozumiałe.


    --
    Torchia. AOTY #2017.
  • ola_dom 31.08.19, 22:58
    yoma napisała:

    > Ze związku z dziewczyną, jeśli było to za mało zrozumiałe.

    Racja, niech na zawsze zostanie z mamusią i tatusiem - w końcu nikt ich tak nie potrzebuje jak oni.


    --
    W 1899 roku komisarz amerykańskiego urzędu patentowego Charles H. Duell ogłosił: "Wszystko, co mogło zostać wynalezione, już zostało wynalezione".
  • 3-mamuska 02.09.19, 00:55
    ola_dom napisała:

    > yoma napisała:
    >
    > A Ciebie yoma podmienili, czy co?
    >
    > Facet finansowo i emocjonalnie uzależniony od rodziców, więc co tak Cię zdziwił
    > o, że dziewczyna pyta, co i jak, i czy w ogóle coś się da z tym zrobić?
    > Tak - spieprzać z tego związku, jeśli nic się nie zmieni.
    > Aaaa... facetowi radziłaś spieprzać ze związku. Ze związku z rodzicami, znaczy?
    >
    >

    Co w tym złego? Za lata po forach obgadując obca sobie kobietę. Zamiast usiąść z partnerem i mu powiedzieć co się jej nie podoba i spytać co facet myśli o ich ewentualnie związku. I planach na przyszłość.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • ola_dom 02.09.19, 09:51
    3-mamuska napisała:

    > Co w tym złego?

    Co złego w tym, że człowiek jest uwiązany finansowo do rodziców i jest ich główną podporą finansową, "głównym żywicielem rodziny"?
    Akurat na temat, co w tym złego, wiem o wiele więcej, niż bym chciała.



    --
    W 1899 roku komisarz amerykańskiego urzędu patentowego Charles H. Duell ogłosił: "Wszystko, co mogło zostać wynalezione, już zostało wynalezione".
  • 3-mamuska 03.09.19, 21:41
    ola_dom napisała:

    > 3-mamuska napisała:
    >
    > > Co w tym złego?
    >
    > Co złego w tym, że człowiek jest uwiązany finansowo do rodziców i jest ich głów
    > ną podporą finansową, "głównym żywicielem rodziny"?
    > Akurat na temat, co w tym złego, wiem o wiele więcej, niż bym chciała.
    >
    >

    Ja nie pisze ze uwiązanie faceta do rodziców jest super.
    I już jej pisałam ze to nie jest w porządku wobec partnerki na przyszłość czy wobec wspólnych dzieci i wspólnych planów. NO WŁAŚNIE TYLKO CZY TE PLANY SĄ WSPÓLNE? Czy to ona sobie wymusiła budowanie domu podróże i dzieci i facet ma robić jak ona chce ,a on nie robi tego co ona chce tylko pomaga rodzicom a ja zżera zazdrość.

    nie podoba mi się ze jakaś siksa obrabia dupę matce swojego faceta latając po forach i pozwalając żeby wylewali na nią wiadro pomyj. Choć nie znają sytuacji.

    Goowno ja obchodzi co facet którego zna kilka tygodni robi z kasa o ile płaci za swoją cześć.
    Na resztą życia z nim musi się albo zgodzić ,albo dogadać, albo odejść nikt jej siła w tym związku nie trzyma.

    Jak jej się nie podoba podejście faceta do życia niech zmini faceta.




    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • tt-tka 31.08.19, 21:06
    1apple1 napisała:

    >
    > Moj mezczyzna zarabia bardzo niewiele

    Poza tym oboje maja po 60lat
    Zaczeli sie budowac na jakiejs glebokiej wsi chociaz ich na to z jednej emerytury nie stac.

    60-letni emeryt ? pozazdroscic zaradnosci.
    Z jednej emerytury i "bardzo niewielkich" zarobkow syna zaczeli sie budowac ? pozazdroscic optymizmu zyciowego.

    Dlatego syn musi im pomagac mimo ze ma rodzens
    > two.

    Nie musi. Chce. To sobie uswiadom.


    Chcial zmienic prace a jego rodzice odradzali tego mowiac
    > ze zarabia wystarczajaco duzo.

    Ile on ma lat ?

    >Jestem przerazona tymi ludzmi jak mozna mowic c
    > os takiego i jeszcze wyciagac rece do syna zeby pomagal.

    To niech cie nie obchodzi. Obcy ludzie nie musza sie przejmowac twoim przerazeniem ani ocenami.

    Jedyny problem, jaki ty tu masz - to ten, ze twoj mezczyzna najwyrazniej podziela zdanie rodzicow. Nim sie zajmij, nie nimi.




    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • yoma 31.08.19, 21:58
    No.

    --
    Black Therapy
  • an-i-ka 01.09.19, 07:30
    W jakiej konkretnie relacji jesteś z tym mężczyzną? Jakie macie wspólne plany?

    Czy w waszym związku macie lub planujecie wspólny budżet? Planowaliście coś razem? Rozmawialiście o tym? Co on powiedział?

    Jak konkretnie wygląda ta pomoc finansowa? Ile to jest pieniędzy miesięcznie i w jaki sposób są przekazywane? Na co konkretnie są te pieniądze? Jest to stała kwota miesięcznie czy różnie?

    Mówiłaś mu jak widzisz jego relacje z rodzicami? Co on na to? Dlaczego rodzice maja wpływ na jego wybór pracy?


  • 3-mamuska 02.09.19, 00:52
    NA ILU FORACH NAPISZESZ TEN SAM POST?

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • tt-tka 02.09.19, 09:37
    Rzeczywiscie :))))
    na ematce jest, na kobiecie jest, moze jeszcze gdzies, nie chce mi sie szukac. Przy czym wedle wersji ematkowej dom juz stoi, na budowe rodzicom starczylo, tylko na wykonczenie nie. A glucha zapadla wies jest cale TRZYDZIESCI kilosow od miasta :D
    wypad, trollu !

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • alpepe 02.09.19, 12:30
    Wiesz, moi rodzice mieszkają niby w mieście, ale na obrzeżach i w lesie, do którego wiedzie tylko nieutwardzona droga, taksówkarze odmawiają wjazdu do lasu, bo takie są wyboje, czyli tu akurat można jej wierzyć.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • 1apple1 02.09.19, 12:49
    Pisze ze na emeryturze na wies sie wyprowadzili!!!! Cale zycie w miescie miesz kkali gdzie praca jest, po prostu tej kobiecie nie chcialo ssie pracowac bo jest leniwa i obarcza jeszcze odpowiedzialnoscia finansowa syna
  • tt-tka 02.09.19, 13:25
    Ty juz lepiej nic nie pisz. Albo zmyslaj z wiekszym sensem, albo nie rozpisuj sie na roznych forach na jeden temat, bo sie placzesz w detalach. I nie oceniaj matki chlopaka, bo ja sie podszyje pod nia i ocenie ciebie, a wtedy moze zrobic ci sie smutno.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • 3-mamuska 03.09.19, 21:49
    1apple1 napisała:

    > Pisze ze na emeryturze na wies sie wyprowadzili!!!! Cale zycie w miescie miesz
    > kkali gdzie praca jest, po prostu tej kobiecie nie chcialo ssie pracowac bo jes
    > t leniwa i obarcza jeszcze odpowiedzialnoscia finansowa syna


    Wiesz to mam nadzieje ze twój facet to przeczyta i kopie cię w dupę.
    Bo o ile możesz się denerwować i zastanowić co do przeszłości wspólnej to nic ci do tego życie tej kobiety.

    To nie jest w porządku żeby kasa szła na jego rodziców zamiast na wspólne pany. Ale rączkę on nie podziela twoich panów.
    Jesteś taka sama jak jego matka chcesz go sobie podporządkować i masz nerwy ze nie robi tego co chcesz żeby robi i nie myśli tak jak ty.

    Pislm co wielokrotnie pisanie na forum nic ci nie da.

    Usiądź z nim powiedz co cię denerwuje i daj mu czas do namysłu i spytaj czy on chce tych podróży domu i dzieci bo może ich wcale z tobą nie chcieć.
    I o ile płaci za swoją polowe wspólnych rachunkowego tobie nic do reszty jego kasy.
    Pisałam ci tez żebyś na dom zaczęła odkładać sama, jak ci zależy a on będzie ci będzie dokładał do rachunków czy płacił czynsz.
    Skoro taka chciwa rodzinka to lepiej nie mieć wspólnego majtku.
    Narazie wściekasz się o nic.
    Nie o swoją kasę. I na faceta którego ledwo znasz.

    I nic ci nie daje pisanie na forum i rzucanie na zer jego matki. Bo w waszych i jego relacjach rodzinnych nic to nie zmieni.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • yoma 09.09.19, 10:52
    No co ja paczę, a tak mnie forum mieszało z błotem na początku wątku :) MSPANC.

    --
    Breaking rocks in the hot sun
    They fought the law and the law won
  • stasi1 09.09.19, 10:10
    Skoro ze swojej pensji jeszcze utrzymuje częściowo rodziców znaczy że dobrze zarabia
  • tt-tka 09.09.19, 12:21
    Nie ma sprawy. Pani zerwala juz 2.09, bo ja pan denerwowal nieustajaco tym, ze ona wiecej zarabia i lepiej od niego zna angielski :P
    Aktualnie (pod innym nickiem) denerwuje sie tym, ze gdyby miala robic jakas bardzo specjalistyczna specjalizacje, to oznacza to jeden dzien w tygodniu pracy za friko.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • stasi1 09.09.19, 20:58
    3 krotna różnica w zarobkach rzeczywiście rzuca się w oczy. Znajomy małolat( nie do mnie) podobno chwalił się że będąc na morzem z narzeczoną przez tydzień wydał tylko na 3 bochenki chleba i 2 kg kiełbasy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka