Dodaj do ulubionych

Trudna sytuacja rodzinna

12.10.19, 02:09
Witam. Chciałabym opisać swoją skomplikowana historię rodzinną i prosić o poradę. 6 lat temu wyszłam za mąż i zamieszkałam u teściów, tak chciał mąż i budował dom na tej samej działce gdzie mieszkają rodzice. Moi tescie od jakiegoś czasu mieli problemy finansowe. Tesciu wpakował się w spółkę która upadła i miała ogromne zadłużenie. Miesiac Po naszym ślubie przepisał wszystko dom działki min działkę pod nasz dom plus działalność z której się utrzymywali mojemu mężowi. Mąż tam pracował u nich od kilku lat. Przepisal na papierze A korzyści majątkowe nadal on otrzymywał. Mój mąż nawet nie miał wglądu na konto. Pracował za dwóch A dostawał marne grosze. Staraliśmy się żyć normalnie, urodził się nam syn który był dla nas wszystkim. Tescie nadal traktowali mojego męża jak pracownika dogryzali nam, nastawiali przeciwko nam rodzeństwo męża. Pewnego dnia zaproponowali żebyśmy wzięli 200 tyś kredytu z czego 100 przeznaczymy na budowę domu naszego A 100 oni zapłacą jakieś zaległe fakturę kupie nowy piec do działalności A resztę ( przeznaczyli na wesela dla 2 dzieci ) kredyt na 15 lat. Zgodzilismy sie poniewaz zalezalo nam zeby jak najszybciej poksc na swoje choc te pieniadze i tak nie wystarczyły aby się wprowadzić. Pewnego dnia usłyszałam jak mój tesciu wyzywa mojego męża i byłam bardzo zawiedziona płakałam więc musiałam powiedzieć o tym mężowi i wyszła kłótnia mój mąż poklucil się z ojcem. Mimo tego co dla nich robiliśmy, dzieki nam domu nie zabrał im komornik. W ten sam dzień tej klotni wprowadziliśmy się A raczej zostaliśmy wyrzuceni przez ojca męża z małym dzieckiem. Wzięliśmy jeszcze mały kredyt na wykończenie domu do stanu możliwego zamieszkania. Ja przez 2 miesiące mieszkałam u rodziców A mój mąż w tym domu nie wykończonym malował i wykańczal abyśmy się mogli wprowadzić. Nie interesowali się nim, cały czas czerpali korzyści majątkowe Mimo że działalność była mojego męża i on nie miał możliwości ucieczki. Po tym czasie wprowadziliśmy się. Za jakiś czas przyszło nam wezwanie do sądu żebyśmy splaciki jakieś dlugi tescia z racji że przyjęliśmy majątek 2 miesiące wcześniej mąż przepisał dom teściów bratu swojemu bo bardzo się tego domagał. A tesciiwa przyszla i powiedziala ze nie beda prowadzic juz tej dzialalnosci bo tesciu jest chory.Nie wiedzieliśmy że dostaniemy coś takiego. Sprawa przegrana więc do spłaty 120 tyś. I kredyt obrotowy 100 tys. W obecnej chwili splacamy to wszystko z tej działalności mieszkamy na wspólnym placu z teściowa bo tesciu zmarł. Są miesiące że jest bardzo ciężko nie zostaje nam za wiele na życie A teściowa domaga się żeby dawać jej 2 tyś miesięcznie bo została z 1100 emerytury. Brat domagał się od męża zeby dolozyl sie
na centralne w domu brata gdzie mieszka matka. Mąż powiedział że może dac 2 tyś więc brat się od niego odwrócił choć mąż bronił go w sadzie gdyz on tez powinien splacac dlugi rodzicow gdyz przejal od nich dom. Czy my powinniśmy utrzymywać teściowa skoro sami splacamy jej dlugi i jest nam momentami ciężko? Zaznaczam że rodzeństwo męża się od nas odwróciło bo teściowa ich tak nastawila . Dom w którym mieszka teściowa należy do brata męża , on tam nie mieszka. Z mężem tworzymy zgrane małżeństwo, mamy 2 synów. Ale obydwoje jesteśmy wykończenie tą sytuacją, nie wiemy co dalej robić jest nam cciężko.
Obserwuj wątek
    • znowuniedziela Re: Trudna sytuacja rodzinna 12.10.19, 04:55
      Z obrotu sumami wnioskuję, jesteście bardzo zamożni...
      Te sumy 2000 zł, 2500 zł wydają się być absurdalne przy Waszych zdolnościach kredytowych. Matce uważam, pomagać trzeba, już bratu niekoniecznie, chyba że Wam zbywa a brat jest np upośledzony i nie może pracować.
    • gonzo_101 Re: Trudna sytuacja rodzinna 12.10.19, 17:07
      Poczułem się jak w matni czytając twój opis sytuacji. Taki poziom uwikłania to jakiś koszmar. Tak na szybko udajcie się w te pędy do doradcy podatkowego. Weźcie wszystkie papiery i umowy, akty notarialne z ostatnich lat. Poproście o ustalenie i wyjaśnienie wynikających z dokumentów konsekwencji - dla was. Druga kwestia to zwrócicie się niezwłocznie o poradę psychologiczną do profesjonalisty. Powiesz tam wszystko co napisałaś tutaj na forum. Specjalista pomoże wam poukładać i zobaczyć pewne niszczące zależności.
      Wydaje mi się, że ten wątek rozgrzeje forum do czerwoności:)
      • koronka2012 Re: Trudna sytuacja rodzinna 13.10.19, 21:42
        gonzo_101 napisał:

        > Poczułem się jak w matni czytając twój opis sytuacji. Taki poziom uwikłania to
        > jakiś koszmar.

        Szczerze? ja nie widzę tu większego uwikłania poza emocjonalnym. Tego doradca podatkowy nie naprawi.

        Firma była formalnie na męża - i latami nie zrobił on NIC, aby faktycznie ogarnąć sytuację, choćby przejąć kontrolę nad kontem firmowym, do czego wystarczyłaby JEDNA wizyta w banku. Biernie zgodzili się na duże kredyty - jak rozumiem inwestycyjne, podejrzewam, że o wiele wyżej oprocentowane niż hipoteczny. Teraz brat domaga się kasy na remont - i mąż deklaruje, że się dołoży choć może "tylko" 2 tysiące.

        No sorry - nie ma ofiar, są ochotnicy. Jest jakaś granica naiwności, nawet w stosunku do rodziny, szczególnie jeśli się ma własną - to jakiś instynkt samozachowawczy powinien zadziałać?
    • nieprawda.nieprawda Re: Trudna sytuacja rodzinna 12.10.19, 19:11
      Trudno mi zrozumieć jaką jest u Was sytuacja.
      Uwikłanie jest ogromne.
      Ale abstrahując od uwikłań i zależności z przeszłości, odpowiedz sobie na najważniejsze pytania:

      1. Jaki jest Wasz stan posiadania?
      2. Jakie macie zobowiązania obowiązkowe: typu kredyty do spłacenia, rachunki, opłaty?
      3. Jaki macie budżet miesięczny (wpływy z wynagrodzeń, 500+ itp)
      4. Jakie macie średnie koszty utrzymania: jedzenie i chemia, samochód, wakacje itp?

      To według tego możecie decydować czy kogoś wspierać czy nie i w jakim zakresie.
    • panna.jezowa Re: Trudna sytuacja rodzinna 12.10.19, 19:55
      Po kolei:

      Nie macie żadnego obowiązku utrzymywać domu brata, dokładać się tam do centralnego itd.

      Nie macie obowiązku utrzymywać teściowej skoro ma ona emeryturę. Jeśli emerytura jej nie starcza niech wezwie WSZYSTKIE dzieci do pomocy, złożenia się na pomoc dla niej. Może złożyć w sądzie pozew o alimenty, sąd i tak wezwie
      wszystkie dzieci, nie można podać jednego dziecka.
      Nie dajcie się wrobić, że tylko Wy jesteście jej coś winni.

      Jak radził ktoś wyżej: zbierzcie wszystkie papiery i poradźcie się prawnika co musicie spłacać a co nie, w razie potrzeby zwróćcie się o kredyt konsolidacyjny. Nie zaciągajcie kolejnych długów, bo wpadniecie w spiralę zadłużenia.

      Udajcie się po pomoc fachową na psychoterapię, bo poziom Waszego uwikłania emocjonalnego jest kuriozalny.

      Ja na Waszym miejscu sprzedałabym dom i ziemię i wyniosła się stamtąd.
      Jak tam zostaniecie będzie tylko gorzej.

      Przeprowadźcie sprawę spadkową po teściu żeby się nie okazało, że po latach będziecie spłacać jakieś długi, które narosną.
    • aqua48 Re: Trudna sytuacja rodzinna 13.10.19, 11:43
      Nie wiem jakiej porady oczekujesz. Jesteście ofiarami własnej naiwności (zgoda na fikcyjne przepisywanie majątku i firmy, branie na kogoś kredytów) oraz sprytnego teścia.
      Warto by wziąć rzeczoznawcę i ustalić raz na zawsze co jest Wasze a co nie, oraz doradcę finansowego by pomógł Wam wybrnąć z tych wszystkich pozakręcanych spraw i doradził jak szybko i sprawnie spłacić kredyty. Teściowa ma emeryturę, brat męża dom, a Wy opłaty. Czy po śmierci teścia było przeprowadzone postępowanie spadkowe?
    • brak.slow Re: Trudna sytuacja rodzinna 14.10.19, 19:43
      Ty wlasciwie juz powinnaś przeprowadzić rozdzielność majątkową i zabezpiezyć alimnety na dzieci hahaha bo za chwile twój przygłupi naiwny mąż będzie utrzymywał pażerną matkę (2000 zł extra), brata, który wyczuł kasę, i cholera wie kogo jeszcze. przyglup który dał się wmanipulować w posiadanie nie swojej firmy, z czego wynika, ze ponosi odpowiedzalność prawną, nabral kredytów, a teraz TY TO SPLACASZ?????
      KOSZTEM waszych dzieci kobieto. brak słow na głupotę kobiet w tym kraju!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka