Dodaj do ulubionych

Mąż się do mnie nie odzywa

18.10.19, 10:13
Witam,
tak naprawdę nie wiem czego szukam - rady czy po prostu pocieszenia. Mój mąż ma trudny charakter, być może też jakieś zaburzenia ze spektrum autyzmu. Dwa dni temu powiedziałam mu że za mało czasu spędza ze mną, że za dużo gra na kompie, że czuję z jego strony za mało uwagi. Może trochę przesadziłam, ale nie do końca. Przestał się do mnie odzywać. Jak wczoraj usiłowałam go przeprosić, wyjaśnić, spróbować porozmawiać, to stwierdził dobitnie że żadne przeprosiny już go nie interesują.Że będziemy rozmawiać tylko o rzeczach ważnych (typu problemy z dziećmi, ogólnie domowe), a żadne inne rozmowy go nie interesują, bo nie ma mi nic do powiedzenia. Jak pytam - jak było w pracy - cisza. Itd. Zimne dobranoc. Tyle. Konsekwentnie się tego trzyma. Dla mnie jest to tym bardziej bolesne, bo normalnie mamy ze sobą fajny kontakt, żartujemy sobie, przytulamy się. Mówił że mnie bardzo kocha. Nie potrafię zrozumieć jak człowiek, który niby kocha, raptem może się stać zimnym cynikiem. Nie wiem, ile czasu tak może to trwać i co mam robić...
Obserwuj wątek
    • edw-ina Re: Mąż się do mnie nie odzywa 18.10.19, 10:21
      Bo to przecież wygodne jest. Obraził się na ciebie, ty czujesz się winna, a on ma więcej czasu dla siebie, na który ty nie kręcisz nosem, bo się kajasz. Jak mu to powiesz wprost, to najpierw obrazi się jeszcze bardziej, ale później dotrze do niego, że go rozszyfrowałaś i coś będzie musiał zrobić.

      --
      "Dzisiaj mogą mnie denerwować już tylko skrajni masochiści. Bo jak przyłożę, to nie chcę być jedyną osobą, której to sprawi przyjemność"
      by NN
    • aqua48 Re: Mąż się do mnie nie odzywa 18.10.19, 10:26
      Twój mąż stosuje zachowania pasywno-agresywne. Warto byś sobie zdała z tego sprawę. Uczucia i odczucia małżonków, czas poświęcany na wzajemną relację, oraz umiejętność wzajemnej rozmowy w przypadku pojawienia się problemu to są w związku RZECZY WAŻNE. Nie to któremu dziecku sprawić nowe majtki, kto idzie na zebranie rodziców, ani co na obiad w niedzielę.
      Jeśli męża nic innego nie interesuje, jak zadeklarował, i nie chce powstałego problemu rozwiązywać, to znaczy że nie interesuje go związek. Być może też taki model rodziny i sposób na problemy - ignorowanie i karanie współmałżonka jeśli ten deklaruje jakiś brak i pragnie zmiany wyniósł z domu rodzinnego.
      Ale Ty nie musisz się na to godzić, ani go za to przepraszać. Masz prawo uznać że taki model małżeństwa ci nie odpowiada.
        • klaramara33 Re: Mąż się do mnie nie odzywa 18.10.19, 12:26
          Współczuję. Mnie taka postawa bardzo męczy do tego stopnia, że wolę się rozstać i to właśnie pokazałam swojemu mężowi, który też wolał się izolować niż rozwiązywać problem. Byłam gotowa na rozstanie i rzeki temu...zmienił się, rozmawiamy ze sobą bez obrazy , szacunkiem.
        • aqua48 Re: Mąż się do mnie nie odzywa 18.10.19, 13:17
          rilla-m napisała:

          > Niestety - ale masz rację. Taki model wyniósł z domu... Ma bardzo trudny charak
          > ter, żadne argumenty nie trafiają, nie ma szans na przegadanie czegoś, nawet je
          > śli wszystko "wróci do normy".

          No cóż. Nie zmienisz go ot tak, bo chcesz by zachowywał się inaczej. Jedyne co możesz zmienić to swoje zachowanie i swoje reakcje na jego demonstracyjne milczenie i pasywną agresję. Jeśli zależy mu na Tobie i rodzinie, to będzie próbował się dostosować do nowej sytuacji. Ale musisz być też gotowa na rozstanie. Co de facto mąż funduje Ci i tak w każdym momencie gdy pojawia się u Was problem.
    • apersona Re: Mąż się do mnie nie odzywa 18.10.19, 12:53
      rilla-m napisała:

      > Witam,
      > tak naprawdę nie wiem czego szukam - rady czy po prostu pocieszenia. Mój mąż ma
      > trudny charakter, być może też jakieś zaburzenia ze spektrum autyzmu. Dwa dni
      > temu powiedziałam mu że za mało czasu spędza ze mną, że za dużo gra na kompie,
      > że czuję z jego strony za mało uwagi.

      Na drugi raz ujmij to tak: chciałabym żebyś spędzał ze mną więcej czasu i poświęcał mi więcej uwagi. Są większe szanse, że nie uruchomi mu się poczucie zagrożenia i usłyszy.
    • sirella Re: Mąż się do mnie nie odzywa 18.10.19, 22:20
      Masz się rozwieść. Dla dobra swojego i dzieci. Przed rozwodem postawić panu ultimatum że albo idzie na terapię DDD/DDA czy co tam się za nim ciągnie albo niech spada na zawsze.
      To jest przemoc psychiczna, mąż wygląda na psychopatycznego. Jak z nim zostaniesz i podporządkujesz życie swoje i dzieci jego fochom to zrypiesz sobie i dzieciom psychikę masakrycznie.
      Zwiewaj.
      • szpil1 Re: Mąż się do mnie nie odzywa 20.10.19, 17:54
        sirella napisała:

        > I głupotę zrobiłaś , że zaczęłaś go przepraszać po tym jak cię olał.
        >
        Zgadzam się. To przemoc psychiczna, tak jak Sirella pisze. Nie wolno takiego delikwenta przepraszać i doszukiwać się winy w sobie. Należy go potraktować dokładnie tak samo - nie odzywać się, ignorować, nie błagać o wybaczenie i wytłumaczenie co też takiego złego się zrobiło. i poważnie się zastanowić nad sensem takiego związku.
    • glamourous Re: Mąż się do mnie nie odzywa 23.10.19, 01:11
      Jak to kiedyś ładnie na tego typu historie odpowiadała pewna znana forumowiczka :
      „Panu kopa. Dziękuje za uwagę.”
      Rozwinęlabym tę złotą myśl jeszcze o doprecyzowanie, ze pan jest książkowym przykładem przemocowca z gatunku passive-agressive. Wyjątkowo toksyczny typ, uwielbiający robić partnerce wodę z mózgu i wpędzać ją w poczucie winy. Tu facet kupił sobie, za cenę rozdygotana emocjonalnego I stresu żony, swój gówniany święty spokój.
      Z własnego doświadczenia z podobnym typkiem dopowiem, ze facet się nie zmieni, szkoda twoich nerwów (no chyba ze długa i cierpliwa terapia, ale o to nie wiem). Tacy po prostu uwielbiają trzymać kogoś w szachu, manipulować czyimiś emocjami, a nade wszystko kochają huśtawkę emocjonalną w związku czyli wybuchy o rożnym natężeniu, potem fazy chłodu, a potem padanie sobie w ramiona, ocieplenie atmosfery i całkiem fajne dogadywanie się. A potem znów cały cykl od początku.
      Zabieraj dzieci i wiej jak najdalej, bo zryje ci psyche na amen a i dzieci nie oszczędzi.
      Pozdrawiam i kurażu życzę.

      --
      You'll be a lover in my bed
      And a gun to my head
      We must never be apart
    • 71tosia Re: Mąż się do mnie nie odzywa 25.10.19, 20:31
      moze poudawaj dobry humor, załóż wyjsciowa sukienke i z usmiechem powiedz ze wychodzisz. Idz do kina i wroc pozno w jeszcze lepszym humorze Zobaczysz czy to bedzie dla niego dostatecznie wazne spawa by spytac gdzie i z kim spedzilas wieczor? ;-) Jezeli chcecie byc razem to musisz sie nauczyc ignorowac fochy meza, im bardziej ty sie przejmujesz tym bardziej on czuje sie pewniej w roli osoby, ktora ma kontrole nad Toba. Byc moze jak zobaczy ze jego foch nie wplywa na ciebie to zrozumie ze obrazanie nie ma specjalnie sensu, bo nic tym nie ugrawa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka