Dodaj do ulubionych

zerwanie relacji z rodzicem

25.10.19, 23:08
Czy ktos dokonal w swoim zyciu takiego wyboru? Jak poszlo? Jak sie czujecie? Co bylo najtrudniejsze? Czy gdybyscie mieli taki wybor zrobilibyscie to samo?
Obserwuj wątek
    • 71tosia Re: zerwanie relacji z rodzicem 26.10.19, 11:55
      poza przypadkami ewidentnego krzywdzenia w dzieciństwie, patologii gdy np dzieckiem rodzice sie nie wcale nieinteresowali - takich decyzji o kompletnym zerwaniu relacji sie zwykle nie podejmuje. Bo z czasem czlowiek uczy sie ze rodzicow idealnych nie ma, dzieci rowniez, ze zycie polega na nie zawsze udanych kompromisach a robiac wlasne bledy ze rodzice tez je robili nie koniecznie ze zlej woli tylko ze inaczej nie umieli - bo niewiedza, bo wlasne wychowanie etc. I nabiera sie dystansu emocjonalnego do swojego dziecinstwa i rodzicow.
      Znam jeden tylko przypadek gdy dziecko zerwalo kompletnie relacje z rodzicami (matka sie nie interesowała, a ojciec molestowal), dziewczynka wtedy ok 10 letnia z własnej inicjatywy wylądowała w domu dziecka i na szczescie trafila tam przez jakas fundacje i na wspierajacych ja ludzi. Terapia, bardzo silny charaker a przede wszytskim pomoc tych ludzi (dzis przybranych rodzicow) spowodowala ze jakos poradzila sobie z trauma z dziecinstwa- wychowuje wlasne dzieci i stworzyla calkiem fajna rodzine.
    • heniek.8 Re: zerwanie relacji z rodzicem 27.10.19, 18:39
      ja to widzę tak że z rodzicami jest jak z każdymi znajomymi :)
      czasem nie ma takiego momentu że deklarujesz "od dzisiaj zrywam z wami kontakty"

      jeżeli nie mieszkasz u rodziców to się dzieje naturalnie - nie musisz nic ogłaszać tylko robisz swoje
      • aqua48 Re: zerwanie relacji z rodzicem 28.10.19, 09:07
        heniek.8 napisał:

        > ja to widzę tak że z rodzicami jest jak z każdymi znajomymi :)

        Nie, bo wobec rodziców masz inne zobowiązania i zależności wynikające z prawa.
        Znam dwie osoby która sądownie zerwały tę zależność.


        • heniek.8 Re: zerwanie relacji z rodzicem 28.10.19, 09:25
          aqua48 napisała:

          > Nie, bo wobec rodziców masz inne zobowiązania i zależności wynikające z prawa.

          pewnie masz tu na myśli jakichś staruszków i kwestie opieki nad niedołęgami, a ja myślałem o relacji ze zdrowymi fizycznie rodzicami i ewentualnym poczuciu winy że się do nich nie odzywam
        • eriu Re: zerwanie relacji z rodzicem 28.10.19, 18:21
          Sprawdzałam taką możliwość i jak jesteś dorosły to nie da rady zerwać więzów rodzinnych sądownie jak już masz ponad 20 lat.

          W jakim wieku były te osoby które znasz?

          --
          Being alone is fine. Being alone together id perfect.
          66/93/95
          • aqua48 Re: zerwanie relacji z rodzicem 29.10.19, 14:54
            eriu napisała:

            > W jakim wieku były te osoby które znasz?

            Z jedną rodzic najpierw sam zerwał kontakt zrzekając się trzyletniego dziecka i oddając je dalszej rodzinie, gdy dziecko miało 10-12 lat została przeprowadzona formalna adopcja, a potem już dziecko nigdy nie chciało z tym rodzicem kontaktu nawiązać mimo iż były takie próby w dorosłości, ale wiem, że zawsze mu tego rodzica brakowało. Tu po latach i wyjściu na jaw innych zdarzeń zaistniały podejrzenia że rodzic postąpił tak niekoniecznie z własnej złej woli, ale po to by temu dziecku zwyczajnie życie uratować. A w drugiej sytuacji dziecko wystąpiło do sądu o rozwiązanie zależności dziecko -rodzic zaraz po dojściu do pełnoletniości. Rodzic alkoholik, który nie tylko nie łożył i nie opiekował się, ale i okradał dzieci przy każdej sposobności.
            Trudne sprawy. I rzutujące na dalsze życie tych dzieci.

            • eriu Re: zerwanie relacji z rodzicem 01.11.19, 17:22
              Czyli formalnie tylko w jednej sprawie nastąpiło zerwanie więzi rodzinnych na podstawie sprawy założonej przez dziecko. I po skończeniu 18 lat jest na to określony czas. Po tym już się nie da.

              --
              Being alone is fine. Being alone together id perfect.
              66/93/95
    • eriu Re: zerwanie relacji z rodzicem 28.10.19, 18:24
      Jeśli kieruje Tobą jedynie ciekawość to proszę poszukaj sobie artykułów na ten temat - nie jest trudno je znaleźć w sieci.

      Karmienie swojej ciekawości w ten sposób to duży nietakt.

      --
      Being alone is fine. Being alone together id perfect.
      66/93/95
        • ola_dom Re: zerwanie relacji z rodzicem 29.10.19, 09:31
          71tosia napisała:

          > dlaczego? Pytanie jak pytanie?

          Bo to "zerwanie jak zerwanie"?

          Pytanie jest niezbyt taktowne dlatego, że dotyczy jednej z najtrudniejszych życiowych decyzji, za którą na dodatek jest się bardzo chętnie i łatwo ocenianym. A już szczególnie na publicznym forum.

          Choć nie przypisuję akurat wątkodajce "niecnych intencji" - nie wiem, jakie miała, ale rzadko takie pytania stawia się z czystej ciekawości. Albo samemu szuka się "usprawiedliwienia" dla swojej decyzji, albo chce się zrozumieć czyjąś decyzję, którą zrozumieć trudno. A pewnie są też inne powody.


          --
          W 1899 roku komisarz amerykańskiego urzędu patentowego Charles H. Duell ogłosił: "Wszystko, co mogło zostać wynalezione, już zostało wynalezione".
          • heniek.8 Re: zerwanie relacji z rodzicem 29.10.19, 10:46
            ola_dom napisała:

            > 71tosia napisała:
            >

            > Pytanie jest niezbyt taktowne dlatego, że dotyczy jednej z najtrudniejszych życ
            > iowych decyzji, za którą na dodatek jest się bardzo chętnie i łatwo ocenianym.

            Pytanie było rzucone w eter, dla chętnych, kto nie chce nie odpowiada, a zawsze może się znaleźć ktoś kto już to przerobił i może spokojnie odpowiedzieć

            Nietaktowne byłoby chodzenie za kimś konkretnym i namawianie na zwierzenia
            • ola_dom Re: zerwanie relacji z rodzicem 29.10.19, 20:26
              71tosia napisała:

              > a koto ci kaze się spowiadać na forum? Nie chcesz nie odpowiadsz i tyle.

              Nikt nie każe, zdumiało mnie jednak stwierdzenie, że to "pytanie jak każde inne".


              --
              W 1899 roku komisarz amerykańskiego urzędu patentowego Charles H. Duell ogłosił: "Wszystko, co mogło zostać wynalezione, już zostało wynalezione".
              • eriu Re: zerwanie relacji z rodzicem 29.10.19, 20:48
                Absolutnie uważam, że nie jest to pytanie jak "każde inne" a ciekawość można zaspokoić googlowaniem. Bo to tak jakby do koleżanki z pracy, którą tam trochę kojarzysz i słyszałaś, że poroniła pójść i zapytać "jak to jest". I do tego jak się zdenerwuje to powiedzieć, że przecież pytanie jak każde inne, a że ja cię nie znam tak naprawdę to powinno być łatwiej opowiedzieć.

                --
                Being alone is fine. Being alone together id perfect.
                66/93/95
                  • ola_dom Re: zerwanie relacji z rodzicem 30.10.19, 09:10
                    heniek.8 napisał:

                    > jest pewna różnica,
                    > poroniła = nie poradziła sobie (w pewnym sensie)
                    > odseparowała się od matki = poradziła sobie (żyje na swoich zasadach)

                    To istotne spostrzeżenie,
                    nie zgodzę się jednak z jednoznacznym "poradziła sobie". To bardzo rzadko dzieje się ot, tak - zrywam, zamykam, zapominam i spokojnie żyję sobie dalej.
                    I na pewno nie jest tak jak ze znajomymi - nawet jeśli "technicznie" wygląda to podobnie - po prostu przestajesz się odzywać.


                    --
                    W 1899 roku komisarz amerykańskiego urzędu patentowego Charles H. Duell ogłosił: "Wszystko, co mogło zostać wynalezione, już zostało wynalezione".
                    • heniek.8 Re: zerwanie relacji z rodzicem 30.10.19, 09:44
                      Kolejna moja uwaga dotyczy nie treści a formy: to nie jest tak jak podejść do koleżanki w pracy którą trochę kojarzysz a która poroniła i przepytywać "jak to jest"
                      To jest jak zostawić na tablicy ogłoszenie "czy ktoś zechce się podzielić"
                  • eriu Re: zerwanie relacji z rodzicem 01.11.19, 17:20
                    Odseparowała od matki = poradziła sobie?

                    Są osoby, dla których jest to ostatnia, często desperacja próba ratowania siebie. I dlatego takie pytanie ot z ciekawości uważam za nietaktowne.

                    --
                    Being alone is fine. Being alone together id perfect.
                    66/93/95
    • ratamatahatta Re: zerwanie relacji z rodzicem 30.10.19, 10:08
      Czuję się wywołana do odpowiedzi ^^
      Zerwałam kontakt z miją mamą i babcią kilka miesięcy temu, nie wiem czy ostatecznie, planuję się z nimi spotkać raz na jakiś czas jednak nie oczekuję po tych spotkaniach nic dobrego. Jak poszło? Sama decyzja i poinformowanie mamy i babci poszło mi gładko, gdyż wyniknęło z kolejnego ich ataku na mnie. Była ulga i duma ze wreszcie zadbałam o siebie, postawiłam się po raz pierwszy w życiu, nie dałam sobą pomiatać. Niestety później zaczęły się bardzo przykre stany, coś w rodzaju depresji, jakiejś stagnacji, nie wiem... Trwa to do dziś. Nie wiem czy to tak ma być i jest to jakiś stan przejściowy czy tak to już będzie do końca, być może ten stan jest w pakiecie z radością z uwolnienia się od toksycznego domu, nie wiem. Jesłsi chcesz to pytaj, postaram się odpowiedzieć, może komuś to coś pomoże.

      Jest mi przykro, smutno ale niestety sytuacja wydaje się beznadzieja, bo mama i babcia mają już taki charakter, że nie umieją się porozumieć z nikim innym poza sobą nawzajem, nie umieją przyjąć czyjejś racji, rozważyć jej, nie umieją krytycznie się sobie przyjrzeć i podjąć jakichś zmian. Rozmowa na argumenty, empatyczne podejście do drugiej osoby, te rzeczy są im obce. Jest tylko "my mamy racje, popatrz jaka ty jesteś nienormalna i jak nas krzywdzisz" . Nie liczę więc na ich przemianę.
      • lumeria Re: zerwanie relacji z rodzicem 30.10.19, 16:45
        Gratulacje Ratomato :) to ogromny i bolesny krok.

        Rożne uczucia są calkowicie normalne, w tym depresja, letarg, ekscytacja, duma, strach, flashbacki i inne. Przychodzą falami, a potem po przepracowaniu ich, odchodzą. Czasami wracają, i znowu zanikają. Ale już z innym natężeniem. Ty jesteś normalna, i masz zdrowe reakcje.

        Rodzina tez będzie przechodziła rożne fazy emocjonalne, będą miały rożne reakcje, wiec to tez jest przewidywalna konsekwencja Twojej decyzji - np. niedowierzanie, letarg, odwet, gniew, chęć wymuszenie wznowienia kontaktu, lub całkowite ignorowanie.

        Sama zobaczysz jak ta sytuacja będzie się rozwijała. Na razie nie musisz podejmować żadnych ostatecznych decyzji.

        Trzymam za Ciebie Ratamato kciuki - i jak zawsze podziwiam Twoje niesamowite, wspaniale, trudne postępy!
    • mauricella Re: zerwanie relacji z rodzicem 30.10.19, 22:34
      Nie wiem czy sie do tego zaliczam. Absolutnie nic nie ogaszalam : “Zrywam z toba kontakt!!” etc…
      Po prostu moja chec odwiedzania i dzwonienia malala, malala, malala az prawie zanikla.
      Dzwonie z zyczeniami na swieta 2 x w roku, pytam sie czy w czyms nie trzeba pomoc i nic ponadto.
      Gdyby moja mama dzwonila do mnie pewnie bym odbierala, a gdyby rozmowa okazala sie niemila, to powiedzialabym” tak nie mam ochoty rozmawiac w ten sposob” i odlozyla sluchawke.
      Nie wyobrazam sobie poczucia winy, że za rzadko dzwonie.
      To nie jest praca do wykonania. Kontakty prywante sa wtedy kiedy sprawiaja przyjemnosc a w ostatecznosci sa neutralne. Kiedy sprawiaja wyrazna nieprzyjemnosc to po co je utrzymywac?
      • anula36 Re: zerwanie relacji z rodzicem 10.11.19, 11:56
        zerwalam po wielkiej rodzinnej aferze ( zwiazanej ze smiercia jednego z jej czlonkow) na jakies 3 lata. Zaraz po, bylo mega trudno z wielu powodow. te 3 lata wystarczyly,zeby przezyc zalobe po rodzinie, poukladac sobie wlasne emocje, przemodlic, wybaczyc, podjac te kontakty ponownie w duzo zdrowszej postaci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka