01.09.08, 16:04
Z okazji rozpoczęcia roku szkolnego wszystkim naszym milusińskim życzę
wszystkiego naj, zadowolenia z każdego dnia i checi poznawania wiedzy
a nam wytrwałości i zadowolenia z pociech.
U nas wielki dzień dzisiaj. synuś po raz pierwszy w przedszkolu a córcia
rozpoczęła pierwsza klasę w szkole podstawowej
Pozdrawiam
Ela
Edytor zaawansowany
  • magdatysz 01.09.08, 16:59
    A dziękujemy :)
    My dziś pierwszy dzień w szkole - co prawda w szkolnej "0" ale z
    atmosferą iście szkolną. Nowa pani, nowa sala, nowe dzieci. Zajecia
    od do i przychodzenie z tornistrem, woreczkiem, własnym śniadankiem
    itp. Jedyne co mam po tym pierwszym dniu to pozostało wrażenie że
    mój sześciolatek będzie się tam nudził bo on już jedną zerówkę
    przerobił - w przedszkolu (poszedł rok wcześniej). No ale zobaczymy.
    Szkoła mała bo integracyjna, a w jego grupie tylko 14 dzieci. Minus
    taki że u nas zerówka nie może na świtlicę chodzić więc bedę musiała
    nieźle się nagimnastykować przy mojej pracy.
    Napisz jak tam u was było.
    Pozdrowienia
    Magda
  • digirec 01.09.08, 18:52
    moje dzieci juz w bojach nauki zaprawione,no ale ja...ja chciałam sie pochawalic
    ze zostałam "zaoczniakiem" na stare lata zachciało mi sie uczyc:P
    pozdrawiam dziewczyny
  • nuxxx 01.09.08, 19:17
    to super digirec, życzę powodzenia w nauce i jak najmniej zarwanych
    nocek przez naukę :)
    a dzięciom również życzę jak najwięcej zapału do poznawania "świata
    nauki" :)
    Ania
    --
  • zlotaewa 01.09.08, 20:31
    Ja też dołączam sie do zyczen.Dzisiaj poraz pierwszy moj Maluch był
    w przedszkolu.Pierwsza nasza rozląka.Płakal przez caly pobyt w
    przedszkolu ( 5 godzin ).Było mi źle i smutno.Takie życie - trzeba
    iść dalej.Mamy byc twarde - więc badźmy - nawet przez łzy i z
    ściśniętym sercem :-(. Jutro poprawka dnia dzisiejszego.Moj Mysio
    powiedziałby mi ,, Da sobie Kulfon radę , po tatusiu przecież ,,
    ech ...życie porabane...
    E
  • mariola008 01.09.08, 20:48
    Mój syn wrócił ze szkoły taki zadowolony. Jest pełen chęci i zapału. To dobrze
    bo bałam się, że podobnie jak wcześniej po tym wszystkim nie będzie chciał iść
    do szkoły. Ja za to muszę mieć siły żeby go wspierać. Tylko skąd je brać jak
    dalej nie mogę odnaleźć sensu życia. Dalej nic nie cieszy a wszystko boli. Boli,
    że tatuś nie widzi, nie jest z nami. Początek roku szkolnego zawsze poprzedzały
    wspólne radosne zakupy książek, ubrań i wiele innych atrakcji. A teraz szkoda
    słów :(
  • corka.bossa 01.09.08, 21:58
    Olaf dzisiaj został pasowany na pierwszaka,Patrycja już zastanawia się co w tym
    roku może zadziałać w samorządzie szkolnym.Szkoda że nie mam radosnego nastroju
    jak oni,żałuję że idą do szkoły tylko z podstawowym wyposażeniem,bez
    książek..:(Filip-nie wiadomo bo jutro pierwszy dzień do żłobka idzie..Ja też na
    kursach...Smutno mi dzisiaj jak się wali to z każdej strony.
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,corka.bossa.html życie jest
    łatwiejsze niż sie wydaje..wystarczy godzić się z tym,co nie do przyjęcia,obywać
    się bez tego,co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia...www.szczecin.twoje-miasto.pl/wiadomosci,2f0
  • gaba2002 02.09.08, 16:19
    Moja córcia poszła do szkoły do zerówki.Jak na razie wielki pozytyw i
    entuzjazm.Przykro tylko,że nie było w tak ważnej chwili mojego męża,a miało być
    przecież inaczej.Trzymajcie się Kochani,dużo siły i wiary.Będzie jeszcze lepiej.
  • magdatysz 02.09.08, 20:19
    Słuchajcie dzieciaki sobie poradzą my też. Więc bez smutków proszę.
    Wkońcu w ich - dzieci - życiu to nowy etap i dajmy im tą radość i
    wiarę że będą najwspanialszymi uczniami czy przedszkolakami. To
    zaprocentuje.
    M.
  • zlotaewa 02.09.08, 22:00
    A moj Kamil nadal placze :-(.Dzisiaj powiedzial ,,ble mama,
    zostawila Kamisia,, serce mi peka,ale damy rade, musimy :-(.
  • hafal 02.09.08, 23:50
    Oj, bidulki te maluszki w przedzkolu...:) Byłam wczoraj w naszym i
    kilka takich sie mnie uczepiło: plose pani, a kiedy moja mama po
    mnie psyjdzie?
    Przyzwyczają się:)
    A moja Marta już pierwszoklasistka:) T w dodatku tak jej się podoba,
    ze ciągle odrabia lekcje, mimo,ze nie musi i mówi, ze nie moze sie
    doczekac dnia jutrzejszego, zeby pójsć do szkoły:) Ciekwe, kiedy
    zapał ostygnie.....
    Za to ja jestem lekko przerażona, bo szkoła-moloch - 700 dzieci w
    samej podstawówce+gimnazjum. Ja nie wiem, jak znoszą ten hałas
    nauczycielki- podziwiam.
  • malgosiamarcin 03.09.08, 15:35
    moje pociechy do zlobka od poniedzialku, juz mi serce peka, mysle,ze
    bedzie placz ich i moj, nie bardzo czekam na ta chwile....a juz
    martwilam sie,ze nie beda przyjete..... teraz martwie kiedy sie
    zaaklimatyzuja...
  • inquisitive 03.09.08, 15:56
    Dziewczyny zycze sily przede wszystkim Wam, bo dzieciaczki na pewno sobie
    poradza :) Pamietam jak mlody poszedl do przedszkola pierwszy raz, serce mi sie
    krajalo i chcialo mi sie plakac, mimo, ze on byl zadowolony i szczesliwy.
    Dopiero zobaczyl, ze jestem smutna i sam sie zasmucil. Stwierdzilam, ze sama
    moge mu zaszkodzic swoja postawa, wiec opowiadalam mu duzo o przedszkolu, jak
    jest fajnie, jak go wszyscy lubia, codziennie odprowadzalam go tam z usmiechem i
    teraz mlody nie chce isc do domu. Tutaj przerwa wakacyjna w przedszkolu trwala
    tylko 3 tygodnie. Za dwa lata czeka nas piewszy rok szkolny :) Dziewczyny a
    widzialam niektore zdjecia waszych pociech z tornistrami. Fantastyczne :)
    Pozdrawiam
    --
    "I never think of the future - it comes soon enough."
  • trelka10 03.09.08, 16:44
    a więc dwa dni szkoły i przedszkola za nami...
    Mały chodzi chętnie, rano wstaje itd. dzisiaj go budzę a on ma jeszcze zamkniete
    oczy i mówi:" kto mnie budzi ten ma przechlapane " :-)
    Mała dumnie paraduje z tornistrem, siada do lekcji zaraz po przyjściu do szkoły
    (zobaczymy jak długo)? Jak na razie wszystko jest ok, oby tak dalej. Moja córcia
    to taki trzepak, dzisiaj w drodze do domu mówi, ze książka jej się pogniotła.
    Pomyslałam tylko o rogu ale w domu okazało sie że włożyła odwrotnie do
    tornistra, żelazko trochę pomogło.
    Dobrze, że w sklepie są farby do włosów bo zanim one skończą ten rok szkolny to
    będę całkiem siwiutka
    Pozdrawiam
    Ela
  • i_kozuch 03.09.08, 21:46
    Czesć dziewczyny ciesz się z wami ,że wasze dzeci chętnie cgodzą do
    szkoły pszedszkola .Ja mam problem ze swoim 12 letnim synem on po
    śmierci męża niechce chodzić do szkoły .Mam problem z dogadaniem się
    z nim .Może ktoś wie jak mu pomudz widze jak cierpi a ja zbesilności
    tylko płacze i zastanawiam się dlaczrgo TO MY .Pozdrawiam .Iwona

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka