Dodaj do ulubionych

Dziwna sytuacja

07.08.09, 17:11
Wczoraj wrocilam zmeczona po calym dniu latania, wojek mi zmarl.
Tak sie zlozylo,ze nie mialam kasy na benzyne (nie mialam czasu
jechac na poczte zeby wybrac z mojego konta)a swiatelko juz mi
zaczelo migac ze sie konczy.Powiedzialam ze nie mam kasy i musze na
poczte pojechac wybrac...no to on z wielka lacha, ze musi mi chyba
cos zostawic..po czym wyciagnal 10 i 20 euro i pyta co che,a ja
mowie ze jak juz mi daje to niech da 20 a on,ze nie ze 10 musi mi
jednak wystarczyc.Tak mi zawsze wszystko wydzielal. Wiecie jak mi
sie przykro zrobilo? A moze nie powinno mi bac przykro moze powinnam
sie cieszyc ze chociaz mi to 10 euro dal? Juz jestesmy prawie 5 lat
razem i ciagle sie takie sytuacje zdazaja...
Edytor zaawansowany
  • cinus1974 07.08.09, 17:21
    napewno powinnas sie cieszyc,ze ci wogole cos dal,dobra rada zbieraj
    manatki i zostaw go na przyszlosc to dobrze nie wrozy.
  • tosina 07.08.09, 19:19
    Sytuacja glupia ale w sumienic nie wiadomo o jego statusie, o tym
    jak zyciecie ,jak dzielicie wydatki.
    A moze on nie skapiec tylko ty rozrzutna pijawka zyjaca na jego
    koszt?

    Wiec jesli on nie spelnia twoich oczekiwan jesli wszystko ok ale
    chciwy jest na tobie tez oszczedza to chyba pora przyjrzec sie temu
    zwiaskowi teraz a nie gdy pojawi sie dziecko.

    --
    ...Nawet ja nie jestem tak durna by przejmowac sie , glupim gadaniem
    innych ..(R)
  • mercuria34 07.08.09, 20:49
    Mi ta sytuacja bardzo ciazy.Jestesmy juz 4,5 roku razem, chociaz w
    tym czasie 4 razy z nim zrywalam bo mialam juz dosc jego
    skapstwa.Ale ciagle do siebie wracalismy(z jego inicjatywy).To taki
    zwiazek typu Wanka-Wstanka.On przez 4 lata mieszkal u mnie(budowal
    sie)nic sie nie dokladal do zycia nawet mi w domu nic nie pomagal(np
    po mojej operacji zostawil mnie sama bo akurat mial swoje humorki .W
    tych pierwszych 2,5 latach bylo mi naprawde bardzo ciezko i on o tym
    wiedzial mialam dlugi i musialam pomagac rodzinie w Polsce. On juz
    wtedy super zarabial.
  • mercuria34 07.08.09, 21:05
    Teraz to ja mieszkam u niego w jego chalupie. On sam robi zakupy ja
    sie nie dokladam kasa(ale robi tak minimalne zakupy ze i tak ciagle
    musze dokupywac potrzbne produkty). W miedzyczasie tez znalazlam
    dobra prace wylazlam z dlugow(a byly niemale)i zaczelam rodzicom
    budowac dom w Polsce, ale teraz sie okazalo,ze nie przedluza mi
    prawdopodobne kontraktu i bede musiala isc na koroniowke matwie sie
    tym wszystkim. Do tego on wymaga zeby w domu bylo posprzatane a ja
    nie wyrabiam bo to wielka chalupa a ja mam prolemy zdrowotne za 2
    tygodnie bede operowana.
  • iw42 07.08.09, 21:32
    skąpstwo to paskudna wada. Nie da się żyć z takim człowiekiem, bo
    niestety z wiekiem się to coraz bardziej nasila.Daj sobie spokój z
    tym facetem, różnie w życiu bywa możesz byc zmuszona nie pracować,
    zmusi cię do tego choroba i będzie niestety coraz gorzej bo zacznie
    Ci wydzielac wszystko, łącznie ze środkami czystości.Niestety
    skąpstwo to poważna wada genetyczna , trzeba zobaczyć jak się
    zachowuja rodzice Twojego partnera.Takie zycie nie należy nigdy do
    udanych
  • edor67 08.08.09, 11:42
    Rzeczywiście dziwna sytuacja. Jesteście 4,5 roku, 4 rozstania. Po co
    do niego wracasz? Ale nie dziwię się facetowi, ze ci wydziela kasę.
    Zarabiasz dobrze, ciężko było z d... iść na pocztę, skoro wiesz, że
    takiego faceta masz. Ja nie prosiłabym ani o złamanego grosza. A
    moze ma żal do ciebie, ze zamiast dokładać się do wspólnego
    gospodarstwa (mieszkacie razem) finansujesz rodzinę w Polsce?
  • kag73 09.08.09, 01:01
    Przeciez on sam 4 lata mieszkal u niej i sie nie dokladal.
    Daj Ty sobie kobieto z nim spokoj. Facetow jest na peczki na tym
    swiecie.
  • rencle 09.08.09, 23:51
    Dzieki za wsparcie,sama wiem ,ze nie powinnam z nim siedziec.Juz nawet chodzilam
    na terapie ale terapeuta powiedzial ze on powinien przyjsc ze mna,ale on nie
    chce.Chyba sie jakos od niego uzaleznilam.A najlepsze,ze moglabym w kazdej
    chwili odejsc bo mam swoje mieszkanie i jestem niezalezna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka