Dodaj do ulubionych

Ręce precz od CBA !

05.10.09, 07:13
CBA nie jest z mojej bajki, ale gdyby Tusk teraz odwołał
jej szefa, pod dowolnym pretekstem, to znaczyłoby, że się boi,
co jeszcze chłopaki Kamińskiego mogą wykryć w rządzie i PO.

I dlatego stawiam, że poleci Drzewiecki, a Kamiński jednak nie.

No chyba, że Tusk oleje moją opinię, którą zaprezentowałem również
na FK, peowiakom dla wygody, bo mało z nich tutaj zagląda. smile

--
...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
smile
Edytor zaawansowany
  • humbak 05.10.09, 08:08
    I znowu przydałby się telefon do przedstawiciela rządu:]
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 05.10.09, 08:12
    humbak napisał:

    > I znowu przydałby się telefon do przedstawiciela rządu:]

    Okazuje się, że FK jest bardzo skuteczne! Umieściłem tam mój post
    o godzinie 07.07 i marszałek Komorowski najwidoczniej zdążył go
    przeczytać przed wizytą w TOK FM, u Paradowskiej, bo zgodził
    się ze mną (tyle, że on ze smutkiem), że nie da się odwołać
    Kamińskiego. smile
  • vargtimmen 05.10.09, 09:32

    Precz a Kamińskim! Odpisałem na FK.

    --
    Carpe diem
  • taziuta 05.10.09, 10:39
    vargtimmen napisał:

    >
    > Precz a Kamińskim! Odpisałem na FK.

    Co do szantażu, to zgoda.
    Ale co do zarzutów stawianych Kamińskiemu przez prokuraturę,
    to pytanie co było pierwsze, tj. kto pierwszy kogo zaszantażował.
    Jesteś pewny, że to był Kamiński?
  • vargtimmen 05.10.09, 11:10
    taziuta napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > >
    > > Precz a Kamińskim! Odpisałem na FK.
    >
    > Co do szantażu, to zgoda.
    > Ale co do zarzutów stawianych Kamińskiemu przez prokuraturę,
    > to pytanie co było pierwsze, tj. kto pierwszy kogo zaszantażował.
    > Jesteś pewny, że to był Kamiński?

    Tak mi się zdaje...


    Postawią zarzuty Kamińskiemu za fałszywe dokumenty

    2007-12-09, ostatnia aktualizacja 2007-12-09 14:20

    Prokuratorzy chcą postawić zarzuty szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu za
    zlecenie wykonania i wprowadzenie do obiegu fałszywych dokumentów dotyczących
    działek koło Mrągowa - informuje Niewsweek. Dopiero ocena dowodów pozwoli dać
    odpowiedź, czy są podstawy do postawienia komuś zarzutów, czy ich nie ma -
    powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Elżbieta Kosior,
    odnosząc się do informacji tygodnika "Newsweek"


    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4744816.html


    To śledztwo toczy się od dawna i jest już dojrzałe.
    Kamiński ma gołe podsłuchy, które nie wystarczyły na przekazanie sprawy
    prokuraturze.


    --
    Carpe diem
  • taziuta 05.10.09, 13:58
    vargtimmen napisał:

    > taziuta napisał:
    > > Ale co do zarzutów stawianych Kamińskiemu przez prokuraturę,
    > > to pytanie co było pierwsze, tj. kto pierwszy kogo zaszantażował.
    > > Jesteś pewny, że to był Kamiński?

    > Tak mi się zdaje...

    > To śledztwo toczy się od dawna i jest już dojrzałe....

    I równie uprawnioną jest hipoteza, że było ono 'dojrzałe' i tkwiło w
    rękawie jako hak na Kamińskiego. Kamiński wyskoczył z podsłuchami
    Chlebowskiego i Drzewieckiego, to nagle dostał wezwanie do
    prokuratury w śledztwie, które akurat teraz dojrzało... smile
  • vargtimmen 05.10.09, 14:31

    To trzeźwe uwagi. Sam gdzieś pisałem, że kluczowy jest termin odpalenia sprawy
    wink. Faktycznie, obydwie strony przerzucają się oskarżeniami.... ale - to CBA i
    Kamiński mają na koncie majstrowanie sideł na Leppera i odpalenie sprawy
    Sawickiej pod koniec kampanii wyborczej (skandaliczna próba manipulacji w
    wykonaniu Kamińskiego) oraz kilka pomniejszych sprawek o podbnym charakterze.
    Więc, to w ich (CBA, Kamińskiego) przypadku, występuje domniemanie
    instrumentalnego taktowania śledztw.

    No i mały drobiazg: gdzie są te dowody CBA, które można byłoby przedłożyć
    prokuraturze?

    I drugi drobiazg: ja jestem za odsunięciem tak Chlebowskiego, jak Kamińskiego -
    pierwszego za mało czytelne układy z podejrzanym biznesem, co przy jego pozycji
    - jest złe; drugiego, za łamanie prawa. Niezależnie od powodów uruchomienia
    zarzutów właśnie teraz, dla mnie ważna jest ich powaga i zasadność.

    --
    Carpe diem
  • taziuta 05.10.09, 14:37
    vargtimmen napisał:

    > /.../ Niezależnie od powodów uruchomienia
    > zarzutów właśnie teraz, dla mnie ważna jest ich powaga i zasadność.

    W pełni bym się z Tobą zgodził, gdyby nie recydywa PO...
    Przypominam odpalenie zarzutów Jaruckiej przeciw Cimoszewiczowi
    właśnie wtedy, kiedy zostały odpalone. Potem okazało się, że to
    fałszywka, ale to się okazało dopiero potem. sad
  • vargtimmen 05.10.09, 14:58
    taziuta napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > /.../ Niezależnie od powodów uruchomienia
    > > zarzutów właśnie teraz, dla mnie ważna jest ich powaga i zasadność.
    >
    > W pełni bym się z Tobą zgodził, gdyby nie recydywa PO...
    >

    Hmmm, zakładam, że ewentualne zarzuty wobec Kamińskiego byłyby rzetelne. Z tego,
    co publicznie wiadomo o działaniach CBA, już wynika, że ta służba notorycznie
    narusza prawo za zgodą swego szefa.
    Tu nie trzeba przecieków, to fakty powszechnie znane.


    > Przypominam odpalenie zarzutów Jaruckiej przeciw Cimoszewiczowi
    > właśnie wtedy, kiedy zostały odpalone. Potem okazało się, że to
    > fałszywka, ale to się okazało dopiero potem. sad

    Czy fałszywki to nie wiem, ewidentnie Cimoszewicz co chwila zmieniał
    oświadczenia majątkowe.

    A poza tym, skąd masz pewność, że to PO odpaliło tę aferę, a nie Barcikowski,
    Miller i Kaczyński wpuścili nielota Miodowicza tak, by ubić Cimoszewicza (ciąg
    dalszy tzw. "szorstkiej przyjaźni") i Tuska za jednym zamachem? Jarucka za PiS
    miała się wprost świetnie, a wypływające materiały pochodziły głównie z
    kancelarii premiera Millera.

    --
    Carpe diem
  • taziuta 05.10.09, 15:02
    > ...A poza tym, skąd masz pewność, że to PO odpaliło tę aferę,
    a nie Barcikowski, Miller i Kaczyński wpuścili nielota Miodowicza
    tak, by ubić Cimoszewicza (ciąg dalszy tzw. "szorstkiej przyjaźni")
    i Tuska za jednym zamachem?...


    Można zapewne jeszcze dalej zabrnąć w paranoję, pytanie po co?... smile
  • vargtimmen 05.10.09, 15:13
    taziuta napisał:

    > > ...A poza tym, skąd masz pewność, że to PO odpaliło tę aferę,
    > a nie Barcikowski, Miller i Kaczyński wpuścili nielota Miodowicza
    > tak, by ubić Cimoszewicza (ciąg dalszy tzw. "szorstkiej przyjaźni")
    > i Tuska za jednym zamachem?...

    >
    > Można zapewne jeszcze dalej zabrnąć w paranoję, pytanie po co?... smile


    No wiesz, to Jarucka przyszła z kwitami do Miodowicza.
    Sama z siebie... podobno z zemsty osobistej za niewysłanie na placówkę, oferując
    sfałszowane papiery. Kobieta, świetnie wykształcona, której niczego nie
    brakowało. Spójne to jest wg Ciebie?

    --
    Carpe diem
  • taziuta 05.10.09, 15:17
    vargtimmen napisał:

    > No wiesz, to Jarucka przyszła z kwitami do Miodowicza.
    Sama z siebie... podobno z zemsty osobistej za niewysłanie na
    placówkę, oferującsfałszowane papiery. Kobieta, świetnie
    wykształcona, której niczego nie brakowało. Spójne to jest wg Ciebie?

    Tak, w każdym razie bardziej od Twojej teorii spiskowej. smile
  • vargtimmen 05.10.09, 15:22
    taziuta napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > No wiesz, to Jarucka przyszła z kwitami do Miodowicza.
    > Sama z siebie... podobno z zemsty osobistej za niewysłanie na
    > placówkę, oferującsfałszowane papiery. Kobieta, świetnie
    > wykształcona, której niczego nie brakowało. Spójne to jest wg Ciebie?
    >
    > Tak, w każdym razie bardziej od Twojej teorii spiskowej. smile


    Cóż, Twoja teoria o szczególnej roli PO w tym spektaklu też jest teorią. Owszem,
    Miodowicz kupił wersję Jaruckiej i stał się jej promotorem. Tyle wiadomo na pewno.

    --
    Carpe diem
  • manny-jestem 06.10.09, 01:40
    Tim;

    Przedstaw prosze dowody na to "notoryczne lamanie prawa".
    --
    “Middle-of-the-Road, qua Middle of the Road, is politically, intellectually, and morally repugnant.” William Buckley and Willie Schlamm

    RPON
  • taziuta 06.10.09, 09:04
    manny-jestem napisał:

    > Tim;
    >
    > Przedstaw prosze dowody na to "notoryczne lamanie prawa".

    Dziś te dowody mają być przedstawione Kamińskiemu w Rzeszowie.
    Mam nadzieję, że my też o nich wkrótce usłyszymy, tj. jakie
    paragrafy wg prokuratury zostały złamane, w związku
    z fałszowaniem dokumentacji przez CBA...
  • manny-jestem 06.10.09, 19:22
    Cytat W tym kontekście stwierdzenie wicepremiera Grzegorza Schetyny, że
    Mariusz Kamiński dokonał zamachu na premiera, brzmi groteskowo. Zwłaszcza że z
    kalendarium CBA wynika, iż premier Donald Tusk przez sześć dni nie zaznajomił
    się z dokumentem przesłanym mu przez szefa Biura. Jeśli to prawda, to jest to
    fakt szokujący.

    --
    “Middle-of-the-Road, qua Middle of the Road, is politically, intellectually,
    and morally repugnant.” William Buckley and Willie Schlamm

    RPON
  • vargtimmen 06.10.09, 22:35

    Komentarz jest taki:

    Kontakty polityków PO z bonzami od hazardu jest naganny. Samo czerpanie przez
    państwo zysków z hazardu jest naganne. Podatek obrotowy od działalności maszyn
    hazardowych był dyskutowany i odrzucany przez wszystkie rządy. Jeśli się
    zastanowić nad kwestiami ściągalności i oszustw podatkowych, podatkowanie
    maszyn, a nie obrotu jest zupełnie racjonalne. Nie widzę znamion działania na
    szkodę państwa, widzę kontakty, które nie przystoją wiodącym politykom.

    PiS i Kamiński usiłują rozdąć sprawę, w której nie ma dowodów korupcji czy
    przestępstwa, jest rozważanie dwu różnych rozwiązań, z których podatek od
    maszyny jest racjonalniejszy. Dla mnie, robienie z tego wielkiej afery wynika z
    wielkiego zapotrzebowania na aferę i krzykliwości pisowskich oskarżycieli, w
    rodzaju Kamińskiego i Ziobry.

    Premier nie miał podstaw by ufać dobrym intencjom Kamińskiego: pod jego rządami
    CBA jest stricte partyjną specsłużbą. Bez żelaznych dowodów, premier nie mógł
    usuwać wpływowych ludzi w swojej partii. Nie mógł też przeszkadzać w śledztwie.
    Trudno go winić za pasywność w obliczu okazanych mu przez mało wiarygodną osobę
    kiepskich kwitów.


    Kamiński i CBA. Wg mnie, CBA działa skandalicznie i łamiąc prawo.

    1) Prowokacja - w polskim prawie, można ją stosować, by zyskać bezsprzeczne
    dowody w sprawach, w których są przesłanki, że popełniane jest seryjne
    przestępstwo. Ma być pasywna. CBA kreuje sytuacje przestępcze, w które wciąga
    ludzi, którzy nie są o nic podejrzani. Namawia do nich. Przypadki
    Marczuk-Pazury, Kwaśniewskiej, Sawickiej, Leppera łamią zasady legalnej
    prowokacji i państwa prawa.

    2) Fałszowanie dokumentów: CBA nadużywa tego prawa. Agentom wolno maskować swoją
    tożsamość, a nie dokumenty w rodzaju wyciągów z ksiąg wieczystych, a na pewno
    nie przy relatywnie błahych sprawach pojedynczych łapówek. Krótkie zastanowienie
    nad tym, do czego może prowadzić przyzwolenie na to, by specsłużby fałszowały
    dowolne dokumenty, prowadzi mnie do wniosku, że to co wyrabia CBA z fałszywymi
    dokumentami szkodzi pańśtwu.

    3) To już obserwacja: CBA się specjalizuje w atakach na przeciwników
    politycznych PiS: Leppera, Kwaśniewską, polityków PO. Np. użycie w kampanii PiS
    a.d. 2007 sprawy Sawickiej pokazuje, że to nie jest uczciwa służba, tylko służba
    partyjna. Upartyjnienie specsłużby (patrz też skład jej gremiów decyzyjnych) i
    brak bezstronności naruszają zasady etyczne stawiane szefowi tej służby.

    Z powodu punktów 1), 2), 3) Kamiński winien wylecieć.

    Timing tej sprawy: tu są wersje sprzeczne; wg rządu zarzuty wobec Kamińskiego
    były sformułowane na długo przed rozmową Kamińskiego z premierem. Tu trzeba
    zaczekać, pamiętając, że PiS ma licznych sympatyków w prokuraturach, a
    prokuratury są rozplotkowane. Osobiście, raczej wierzę, że prokuratura pracowała
    nad zarzutami dla Kamińskiego wcześniej. Jeśli mnie coś dziwi, to to, dlaczego
    te zarzuty postawiono tak późno. Dla mnie, już sprawa Sawickiej winna prowadzić
    do dymisji Kamińskiego. Opóźnienie tłumaczę tak, że Tusk chciał, prawdopodobnie,
    trzymać swoich w szachu utrzymując Kamińskiego na stołku i chciał uniknąć
    wrażenia zemsty politycznej.

    Moja suma afery: optymalne rozwiązanie to stosowne dymisje w rządzie i władzach
    PO i zastąpienie Kamińskiego kimś spoza PO, szanującym prawo i nie tak
    ostentacyjnie partyjniackim jak Kamiński.

    Jeśli Tusk będzie się zastanawiał nad tą dymisją, to odda Polskę pod władzę
    specsłużb i da powody, by przypuszczać, że PO ma coś za uszami. Tylko szybka
    dymisja Kamińskiego!

    --
    Carpe diem
  • hummer 06.10.09, 22:40
    vargtimmen napisał:

    > państwo zysków z hazardu jest naganne. Podatek obrotowy od działalności maszyn
    > hazardowych był dyskutowany i odrzucany przez wszystkie rządy
    .

    W UE nie ma podatku obrotowego.

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? smile
  • vargtimmen 06.10.09, 22:47

    Sorry, ale nie ma pojęcia o co Ci chodzi.

    --
    Carpe diem
  • hummer 07.10.09, 09:34
    vargtimmen napisał:

    >
    > Sorry, ale nie ma pojęcia o co Ci chodzi.

    Podatku obrotowego nie ma od roku 1993. Chyba jeszcze istnieją jego niedobitki w
    Niemczech. W Polce został zastąpiony VAT.

    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • vargtimmen 06.10.09, 22:49

    Po lekkich modyfikacjach wpisałem ten tekst na FK, się napracowałem, to nie będę
    trzymał pod korcem. Mam nadzieję, że to nie łamie prawa Copyright szanownego
    Gospodarza smile

    --
    Carpe diem
  • taziuta 06.10.09, 22:54
    vargtimmen napisał:

    > /.../ Mam nadzieję, że to nie łamie prawa Copyright szanownego
    > Gospodarza smile

    Ależ skąd,
    jest mi miło, że tutejsza kuźnia wypuszcza takie teksty! smile
  • manny-jestem 05.10.09, 16:03
    Ja tak i dlatego chocby Kaminski nawet swoja dyktature wprowadzil w Polsce to i
    tak lagodnie patrzyl na niego bede.
    --
    “Middle-of-the-Road, qua Middle of the Road, is politically, intellectually,
    and morally repugnant.” William Buckley and Willie Schlamm

    RPON
  • vargtimmen 05.10.09, 16:17
    manny-jestem napisał:

    > Ja tak i dlatego chocby Kaminski nawet swoja dyktature wprowadzil w Polsce to i
    > tak lagodnie patrzyl na niego bede.


    No, nie wiem, co mam napisać. Był taki czas, że ich prosty, bezpośredni
    anty-postkomunizm mi nawet odpowiadał, ale aprobaty dla łamania prawa przez
    podległą mu specsłużbę nie zaakceptuję, mimo niegdysiejszych sentymentów.

    A co do akceptacji dla dyktatury, to na ile kluczowe jest dla Ciebie to, że w
    Polsce, a nie w innym miejscu? wink

    --
    Carpe diem
  • marouder.eu 05.10.09, 15:18
    ..manie wielkosci? Zapewniam cie przy tym, ze jezeli ktos sie na tej aferze
    poslizgnie, to bedzie to kualycha PiS/LSDsmile
    --
    Pisz na forum Aquanet, najstarszym forum politycznym na portalu gazeta.pl: urlcut.com/11
  • taziuta 06.10.09, 15:35
    Słyszałem prawie całą, i jego wyjaśnienia pogrążają Tuska.
    Teraz pora na konfrontację notatek ze spotkań, a nie tylko
    harmonogramów spotkań. Czuma też leży, innymi słowy bez komisji
    sejmowej się nie obędzie, bo Kamiński zdaje się skutecznie podważył
    wiarygodność kierowanej przez Czumę prokuratury...
  • fredericus 06.10.09, 19:31
    taziuta napisał:

    > Słyszałem prawie całą, i jego wyjaśnienia pogrążają Tuska.
    > Teraz pora na konfrontację notatek ze spotkań, a nie tylko
    > harmonogramów spotkań. Czuma też leży, innymi słowy bez komisji
    > sejmowej się nie obędzie, bo Kamiński zdaje się skutecznie podważył
    > wiarygodność kierowanej przez Czumę prokuratury...


    Też słuchałem całej i również mam to samo zdanie.Nic Kamińskiemu nie
    zrobią,jeżeli Tusk zdecyduje się na wszczęcie procedury odwoławczej,to strzeli
    sobie w stopę i zrobi z Kamińskiego męczennika.
    Co do Tuska,również uważam,że Kamiński ma rację zarzucając mu,że nie zrobił nic
    co powinien zrobić jako premier.Ciekawe jak było faktycznie ze sprawą tego
    przecieku......

    Co do Kamińskiego,to jest taki drugi Robespierre,choć jest mi całkowicie
    obojętny jego los.


    --
    lp33.de/wprow/gra/Babcia1.jpg
  • taziuta 06.10.09, 21:28
    fredericus napisał:

    > Co do Kamińskiego,to jest taki drugi Robespierre,choć jest mi
    całkowicie obojętny jego los.

    Dla mnie Kamiński to świr, odkąd jajkami rzucał w Kwaśniewskiego,
    ale z drugiej strony, w młodości różnym ludziom różne głupoty się
    przytrafiały... smile

    Ważne, że ten 'świr' zdaje się, że złapał za jaja Tusk (czy to co
    tam u Tuska za jaja robi). smile

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • fredericus 06.10.09, 21:47
    taziuta napisał:

    > fredericus napisał:
    >
    > > Co do Kamińskiego,to jest taki drugi Robespierre,choć jest mi
    > całkowicie obojętny jego los.
    >
    > Dla mnie Kamiński to świr, odkąd jajkami rzucał w Kwaśniewskiego,


    Przecież Robespierre też był świrem....tylu ludzi wysłać na gilotynę.
    Nie złapał za jaja...Tusk ich nie ma,choć podobno jutro ma wykosić nawet Schetynę.

    --
    lp33.de/wprow/gra/Babcia1.jpg
  • dzokej-emeryt 07.10.09, 08:05
    W imie wysokich standardów obiecywanych spoleczeństwu przez PO.
  • grand_bleu 13.10.09, 22:20
    taziuta napisał:

    > CBA nie jest z mojej bajki, ale gdyby Tusk teraz odwołał
    > jej szefa, pod dowolnym pretekstem, to znaczyłoby, że się boi,
    > co jeszcze chłopaki Kamińskiego mogą wykryć w rządzie i PO.
    >

    Tak, najwyrażniej czegoś sie boi. Odwołanie Kamińskiego to granda,
    mam nadzieje, że nie ujdzie Tuskowi na sucho.


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 13.10.09, 22:29
    grand_bleu napisała:

    >
    > Tak, najwyrażniej czegoś sie boi.
    > Odwołanie Kamińskiego to granda,
    > mam nadzieje, że nie ujdzie Tuskowi na sucho.
    >


    Odwołanie Kamińskiego jest prawidłowym posunięciem premiera, wobec szefa
    państwowych specsłużb, który dążył do obalenia rządu.

    W takiej sytuacji, jakiekolwiek ustępstwa na rzecz Kamińskiego byłyby
    równoznaczne z przyzwoleniem Tuska na rządy partyjnych specsłużb.

    Tusk wziął odpowiedzialność polityczną za ten ruch i, zapewne, jakiś koszta
    polityczne poniesie, ale po sprawach Leppera, Sawickiej i Kwaśniewskiej - kto
    poręczy za uczciwość i rzetelność CBA?

    --
    Carpe diem
  • vargtimmen 13.10.09, 22:58

    Jeśli mam wybrać, czy wierzyć na słowo zaangażowanemu politycznie po uszy
    szefowi specsłużb lub najważniejszemu (de facto) politykowi w Polsce, to zawsze
    wybiorę premiera. Zasada jest taka, że specsłużbista oskarżając zwierzchnika
    musi pokazać dowody. Każde inne podejście otwiera drogę do zamachu stanu i
    rządów specsłużb.

    Oczywiście, to nie oznacza, że po bieżącym kryzysie należy zaprzestać zbadania
    sprawy. Jeśli zostanie dowiedzione, że Tusk kłamał i mataczył, to go skreślę.
    Ale na razie, to Kamiński złamał podstawowe zasady i słusznie wyleciał.

    --
    Carpe diem
  • vargtimmen 13.10.09, 23:16
    grand_bleu napisała:

    > > Kamiński złamał podstawowe zasady i słusznie wyleciał.
    >
    > Skoro tak piszesz to na pewno wiesz, proszę podaj mi linka do
    > uzasadnienia decyzji o odwołaniu Kamińskiego.
    >

    Tusk nie uzasadnił tego w piśmie, twierdząc, że nie musi.

    Powiedział, natomiast, na konferencji prasowej, prawie dokładnie to, co Ci
    opisałem (z tym że, moje zdanie na temat Kamińskiego było sformułowane przed tą
    konferencją, więc nie powtarzam po Tusku).


    --
    Carpe diem
  • grand_bleu 13.10.09, 23:43
    vargtimmen napisał:

    > grand_bleu napisała:
    >
    > > > Kamiński złamał podstawowe zasady i słusznie wyleciał.
    > >
    > > Skoro tak piszesz to na pewno wiesz, proszę podaj mi linka do
    > > uzasadnienia decyzji o odwołaniu Kamińskiego.
    > >
    >
    > Tusk nie uzasadnił tego w piśmie, twierdząc, że nie musi.
    >
    > Powiedział, natomiast, na konferencji prasowej, prawie dokładnie
    to, co Ci
    > opisałem (z tym że, moje zdanie na temat Kamińskiego było
    sformułowane przed tą
    > konferencją, więc nie powtarzam po Tusku).


    Jeśli można, bardzo chciałabym poznać uzasadnienie Tuska, nie musi
    byc pisemne, masz może linka do jego wypowiedzi?

    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • grand_bleu 14.10.09, 00:14
    vargtimmen napisał:

    >
    > Tu, na przykład, jest relacja, ale są tylko wybrane stwierdzenia,
    >
    > www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/358028,tusk_kaminski_do_dymisji.html
    > poszukam dalej.

    "Zabezpieczeniem kraju przed "politycznymi pułapkami na zamówienie
    opozycji" premier uzasadniał decyzję o wszczęciu procedury odwołania
    Kamińskiego"

    Polityczne pułapki? I to ma być powód do odwołania człowieka, który
    udowodnił działania na szkodę państwa członków obecnego rządu?

    Czy tak samo broniłbyś Kaczyńskiego, gdyby członkowie jego rządu
    zamieszani byli w tego rodzaju afery? nie sadzę, raczej domagałbyś
    sę jego natychmiastowej dymisji. Mylę się?





    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 14.10.09, 00:28
    grand_bleu napisała:

    > vargtimmen napisał:
    >
    >
    > "Zabezpieczeniem kraju przed "politycznymi pułapkami na zamówienie
    > opozycji" premier uzasadniał decyzję o wszczęciu procedury odwołania
    > Kamińskiego"
    >
    > Polityczne pułapki? I to ma być powód do odwołania człowieka,
    > który udowodnił działania na szkodę państwa członków obecnego rządu?
    >

    To nie jest o podsłuchaniu Chlebowskiego, tylko o próbie obciążenie Tuska.



    > Czy tak samo broniłbyś Kaczyńskiego, gdyby członkowie jego rządu
    > zamieszani byli w tego rodzaju afery?


    Najpierw Cię dopytam:

    1) czy znasz historię ustawy o jednorękich, za rządów PiS?
    2) czy wierzysz, że Kamiński zastawiałby pułapkę na Kaczyńskiego?

    > nie sadzę, raczej domagałbyś sę jego natychmiastowej dymisji. Mylę się?
    >

    Żebym mógl o tym rozmawiać, musiałoby się tak zdarzyć, żeby Kaczyńscy oddali
    jakąś specsłużbę pod kontrolę Tuskowi, a to przyznasz, niewyobrażalne... Więc,
    nie mogę Ci odpowiedzieć.

    Mamy konkretny przypadek, o nim trzeba rozmawiać.


    --
    Carpe diem
  • po_godzinach 14.10.09, 00:39
    vargtimmen napisał:

    piszesz bardzo rozsadnie i panstwowotworczo

    > 1) czy znasz historię ustawy o jednorękich, za rządów PiS?
    > 2) czy wierzysz, że Kamiński zastawiałby pułapkę na Kaczyńskiego?

    swietne pytania
  • grand_bleu 14.10.09, 00:48
    po_godzinach napisała:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > piszesz bardzo rozsadnie i panstwowotworczo
    >
    > > 1) czy znasz historię ustawy o jednorękich, za rządów PiS?
    > > 2) czy wierzysz, że Kamiński zastawiałby pułapkę na Kaczyńskiego?
    >
    > swietne pytania

    pytania nie na temat.

    Sorry Timsmile


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 14.10.09, 00:53

    Przepraszam za obcesowość, ale mnie interesują argumenty Paczuli. Wiem, że
    zwolennicy PO mi przyklasną, gdy bronię Tuska, ale to wcale nie znaczy, że
    zbliżam się do prawdy.

    Jest prawdą, że usunięcie szefa specsłużb, który wykrywa problemy prominentnych
    polityków rządowych to bardzo niepokojąca sprawa i musi być bardzo szczegółowo
    zbadana. Jako zasada, to byłoby nie do przyjęcia. Ja świetnie rozumiem racje
    Paczuli i chcę jej przekazać moje, a nie zyskać poklask zwolenników Tuska.

    W istocie, takie "wyrazy poparcia" utrudniają tę rozmowę.

    --
    Carpe diem
  • grand_bleu 14.10.09, 00:47
    vargtimmen napisał:

    > grand_bleu napisała:
    >
    > > vargtimmen napisał:
    > >
    > >
    > > "Zabezpieczeniem kraju przed "politycznymi pułapkami na
    zamówienie
    > > opozycji" premier uzasadniał decyzję o wszczęciu procedury
    odwołania
    > > Kamińskiego"
    > >
    > > Polityczne pułapki? I to ma być powód do odwołania człowieka,
    > > który udowodnił działania na szkodę państwa członków obecnego
    rządu?
    > >
    >
    > To nie jest o podsłuchaniu Chlebowskiego, tylko o próbie
    obciążenie Tuska.

    Na ten temat najlpiej wypowiedział sie Gudzowaty:
    "Premier od wybuchu afery mówi nie na temat, bo dla niego sprawa
    hazardu to incydent, a moim zdaniem jest dużo szersza. Nie może być
    tak, że człowiek, który sformował rząd i usuwa z niego tyle osób,
    sam zostaje. Jeżeli ma honor, to powinien ustąpić."

    http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/gudzowaty;mozna;kupic;
    wszystko;nawet;ustawe,255,0,544255.html


    > > Czy tak samo broniłbyś Kaczyńskiego, gdyby członkowie jego rządu
    > > zamieszani byli w tego rodzaju afery?
    >
    >
    > Najpierw Cię dopytam:
    > (...)

    Sorry, ale nie widze związku Twoich pytań z moim. Odpowiedz proszę.

    >
    > > nie sadzę, raczej domagałbyś sę jego natychmiastowej dymisji.
    Mylę się?
    > >
    >
    > Żebym mógl o tym rozmawiać, musiałoby się tak zdarzyć, żeby
    Kaczyńscy oddali
    > jakąś specsłużbę pod kontrolę Tuskowi, a to przyznasz,
    niewyobrażalne... Więc,
    > nie mogę Ci odpowiedzieć.

    Możesz, tylko nie chcesz.


    >
    > Mamy konkretny przypadek, o nim trzeba rozmawiać.

    Więc rozmawiajmy.
    Czy nie uważasz, ze w zaistniałej sytuacji rząd Tuska powinien podać
    się do dymisji?



    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 14.10.09, 00:59
    grand_bleu napisała:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > grand_bleu napisała:
    > >
    > > > vargtimmen napisał:
    > > >
    > > >
    > > > "Zabezpieczeniem kraju przed "politycznymi pułapkami na
    > zamówienie
    > > > opozycji" premier uzasadniał decyzję o wszczęciu procedury
    > odwołania
    > > > Kamińskiego"
    > > >
    > > > Polityczne pułapki? I to ma być powód do odwołania człowieka,
    > > > który udowodnił działania na szkodę państwa członków obecnego
    > rządu?
    > > >
    > >
    > > To nie jest o podsłuchaniu Chlebowskiego, tylko o próbie
    > obciążenie Tuska.
    >
    > Na ten temat najlpiej wypowiedział sie Gudzowaty:
    > "Premier od wybuchu afery mówi nie na temat, bo dla niego sprawa
    > hazardu to incydent, a moim zdaniem jest dużo szersza. Nie może być
    > tak, że człowiek, który sformował rząd i usuwa z niego tyle osób,
    > sam zostaje. Jeżeli ma honor, to powinien ustąpić."



    Cóż, opinia, jak wiele innych. Tusk nie musiał tylu wyrzucać, ale chciał.



    >
    >
    > > > Czy tak samo broniłbyś Kaczyńskiego, gdyby członkowie jego rządu
    > > > zamieszani byli w tego rodzaju afery?
    > >
    > >
    > > Najpierw Cię dopytam:
    > > (...)
    >
    > Sorry, ale nie widze związku Twoich pytań z moim. Odpowiedz proszę.
    >


    Gdyby wyrzucił Ziobrę i Gosiewskiego? Pewnie bym wtedy bronił, bo nie lubię
    wyrzucania dla wyrzucania. Choć nie wiem na pewno. A Ty?


    > >
    > > > nie sadzę, raczej domagałbyś sę jego natychmiastowej dymisji.
    > Mylę się?
    > > >
    > >
    > > Żebym mógl o tym rozmawiać, musiałoby się tak zdarzyć, żeby
    > Kaczyńscy oddali
    > > jakąś specsłużbę pod kontrolę Tuskowi, a to przyznasz,
    > niewyobrażalne... Więc,
    > > nie mogę Ci odpowiedzieć.
    >
    > Możesz, tylko nie chcesz.
    >

    Pod presją, poruszyłem wyobraźnię i się przemogłem. Ale, naprawdę, mogę tylko
    zgadywać. O ile pamiętam, powątpiewałem nawet w celowość wyborów w 2007, po
    aferze Leppera, więc jestem jakoś tam wiarygodny w tej niechęci do dymisji
    premiera. Millera też chyba nie chciałem dymisjonować.

    >
    > >
    > > Mamy konkretny przypadek, o nim trzeba rozmawiać.
    >
    > Więc rozmawiajmy.
    > Czy nie uważasz, ze w zaistniałej sytuacji rząd Tuska powinien podać
    > się do dymisji?
    >

    Nie.


    --
    Carpe diem
  • vargtimmen 14.10.09, 01:01

    Tamte pytania mają ścisły związek ze sprawą, ale to jest rozmowa, jeśli nie
    chcesz na nie odpowiadać ani ich rozważać, to pójdziemy inną ścieżką.

    --
    Carpe diem
  • grand_bleu 14.10.09, 01:29
    > Najpierw Cię dopytam:
    >
    > 1) czy znasz historię ustawy o jednorękich, za rządów PiS?

    nie znam.

    > 2) czy wierzysz, że Kamiński zastawiałby pułapkę na Kaczyńskiego?

    gdyby miał jakiekolwiek podejrzenia wobec Kaczyńskiego, to tak
    wierzę.

    Tim, ja wierzę Kamińskiemu i w Kamińskiego. Wirzę, że jest uczciwy w
    tym co robi. Może popełnia błędy, ale działa w dobrej wierze. IMHO


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 14.10.09, 13:03

    Dzień dobry Paczulko!

    Dobra dyskusja, taka jak lubię, dzięki! smile

    Jeśli pozwolisz, odpowiem dopiero wieczorem, muszę się dobrze przygotować wink

    A na razie znikam...

    Miłego dnia! smile


    --
    Carpe diem
  • vargtimmen 14.10.09, 22:25
    grand_bleu napisała:

    > > Najpierw Cię dopytam:
    > >
    > > 1) czy znasz historię ustawy o jednorękich, za rządów PiS?
    >
    > nie znam.
    >

    Tu jest przyczynek:

    wiadomosci.wp.pl/kat,1023301,title,PiS-tez-ulegl-lobbystom-ws-ustawy-hazardowej,wid,11564953,wiadomosc_prasa.html?ticaid=18ec6


    W artykule w "Pulsie Biznesu" wypowiada się też wiceprezes Związku Pracodawców
    Prowadzących Gry Losowe i Zakłady Wzajemne... Jan Kosek (jeden z dwóch
    biznesmenów rozmawiających ze Zbigniewem Chlebowskim o ustawie hazardowej).
    Wtedy Kosek przekonywał, że "rentowność salonów gier wynosi 4,5%, kasyn 1,2%, a
    zakładów bukmacherskich 0,9%. Gdzie tu miejsce na 10-procentowe dopłaty?"

    Zyta Gilowska mówi "Polsce", że gdy ruszyła temat dopłat na ministerstwo
    finansów zwaliła się lobbingowa lawina. Wyglądało to podobnie jak w obecnie
    ujawnionej aferze. Gilowska mówi, że były wrzutki różnych zagadnień, wszystko
    podnoszone jako rzekomo bardzo ważne. Jako pretekstu używano też konieczności
    dopasowania przepisów do przepisów europejskich. Próbowano też opóźnić prace nad
    ustawą poprzez dopominanie się o uregulowanie zasad hazardu w internecie.
    Lobbyści dotarli też do dziennikarzy i rozpoczęli kampanię w mediach.


    Szerzej tu:


    www.polskatimes.pl/raporty/aferahazardowa/170306,pieniadze-z-hazardu-chcial-wziac-juz-pis,id,t.html#material_2

    Opisuje też drugi wątek argumentów używany przy opóźnianiu prac nad ustawą. -
    Zaczęto nagle, na gwałt, dopominać się o jednoczesne uregulowanie zasad hazardu
    w internecie. Mówiono, że przecież przy okazji można to opodatkować, że po co
    ten pośpiech, że powinniśmy zająć się ta sprawą.

    Wszystko, by spowolnić prace - opowiada. Gilowska dodaje, że równocześnie
    lobbyści rozpoczęli kampanię na ten temat w mediach: - Skutecznie dotarli do
    dziennikarzy. Widać, że robili to fachowcy - opowiada. Choć podkreśla: To się
    czuło, bo oczywiście do mnie żaden Kosek ani nikt inny dojścia nie miał - mówi.

    Czy projekt ustawy w końcu trafił do Sejmu? Profesor Gilowska nie pamięta na
    pewno, ale jej zdaniem tak. Nie jestem tylko pewna, czy był w pakiecie ustaw
    wysłanych do parlamentu przez rząd Kaczyńskiego jeszcze raz, już po wyborach, by
    ułatwić pracę następcom - mówi.


    i tu:

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7115366,PiS_tez_nie_wprowadzil_doplat__Dlaczego____Nie_pamietam__.html

    Gilowska: Dlaczego nie wprowadziliśmy dopłat? Nie pamiętam

    Branża hazardowa nie odpuściła także wtedy, gdy kolejna ekipa - rząd PiS -
    próbowała zmienić tę samą ustawę. Zgodnie z pomysłem minister finansów Zyty
    Gilowskiej, właściciele automatów do gry mieli płacić specjalną sięgającą 10
    proc. obrotów dopłatę. Pozyskane w ten sposób pieniądze miały wesprzeć budowę
    kompleksu Narodowego Centrum Sportu. Jednak w międzyczasie, w niewyjaśnionych
    okolicznościach, pomysł uległ zmianie: postanowiono, że zamiast specjalnej
    10-procentowej dopłaty, podwyższony zostanie ryczałt od jednej maszyny o niskich
    wygranych (ze 125 euro do 180 euro). I to uchwalono w parlamencie.

    Dlaczego więc tak drastycznie ograniczono projekt? - Dziś nie pamiętam -
    odpowiada krótko Gazecie.pl Zyta Gilowska, ówczesna minister finansów.
    Przyznaje, że zgłaszali się do niej lobbyści z branży hazardowej. - Nigdy jednak
    nie mieli wpływu na ostateczny kształt tej ustawy - mówi.



    Do tego dochodzi kwestia ściągalności haraczu od hazardu (kłania się krzywa
    Laffera), patrz np.

    www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?[i]subcontent=1&id=680

    Wszyscy przyjęli, że „korzyści” Skarbu Państwa z wprowadzenia dopłat do gier to
    rzecz pewna. Urzędnicy sobie przemnożyli wpłaty przez dopłaty i im wyszło, że do
    budżetu wpłynie 469 mln. zł. A może jednak „Rysiek” miał rację, gdy mówił do
    „Mirka”, że „ten idiota (to o Ministrze Finansów – przyp. mój) podpisał
    rozporządzenie (do ustawy hazardowej – przyp. mój), które kładzie hazard na
    łopatki. Możecie zapomnieć o dopłatach 180 euro, bo nikt nie będzie płacił
    podatku, jak nie zarobi na ten podatek...”.


    > > 2) czy wierzysz, że Kamiński zastawiałby pułapkę na Kaczyńskiego?
    >
    > gdyby miał jakiekolwiek podejrzenia wobec Kaczyńskiego, to tak
    > wierzę.
    >
    > Tim, ja wierzę Kamińskiemu i w Kamińskiego. Wirzę, że jest uczciwy w
    > tym co robi. Może popełnia błędy, ale działa w dobrej wierze. IMHO
    >


    No i tu jest problem, bo ja im, za grosz, nie wierzę.
    Gwoli ścisłości - nie wierzę też w całkowitą uczciwość Tuska i i polityków
    Platformy. W ogóle, nie wierzę w kryształową czystość polityków.

    Ci, wśród polityków, którzy sami podają się za nieskazitelnych (vide "czyste
    dobro") i przez to, mających prawo do ostatecznego osądzania innych - moim
    zdaniem są albo zamordystami ociekającymi hipokryzją, albo ludźmi pozbawionymi
    wglądu w rzeczywistość.

    No, ale to są generalia... dla bieżącej sprawy, najważniejsze jest to, na ile
    możemy uznać, że politycy PO zrobili coś niestandardowo nieuczciwego i czy, w
    konfrontacji na ustne oskarżenia, bardziej zasadne jest wierzyć premierowi, czy
    uwikłanemu politycznie szefowi jednej ze specsłużb.


    Dobry wieczór smile


    --
    Carpe diem
  • vargtimmen 15.10.09, 00:15
    grand_bleu napisała:

    > Bardzo tego dużosmile dzisiaj nie dam rady odpowiedzieć,
    > więc tylko miłych snów Ci życzę ...
    >
    > dobranoc smile
    >

    Oj tak, jest tego dużo!

    Dobrej nocy smile


    --
    Carpe diem
  • vargtimmen 13.10.09, 23:56
    Tu inna relacja:

    www.wolnapolska.pl/index.php/Aktualno%C5%9Bci/tusk-qsytuacja-jest-krytyczna-albo-ja-albo-kamiskiq.html
    Moje wnioski są takie: doszło do starcia Tusk-Kamiński poza procedurami
    prawnymi. Tusk zinterpretował sytuację jako zmontowaną, polityczną prowokację
    specsłużby (i nie mówię tu o ujawnieniu podejrzeń o korupcję, tylko o sposobie
    przeprowadzenia tej sprawy).
    Jako premier, ma prawo do takiej oceny i decyzji, na bieżąco. On jest szefem
    Kamińskiego. Teraz okoliczności sprawy będą wyjaśniane, a premier będzie z tej
    decyzji rozliczony.


    --
    Carpe diem
  • vargtimmen 14.10.09, 00:19
    grand_bleu napisała:

    > Tusk jest w tej sprawie stroną,

    Dokładniej, to Kamiński tak to rozegrał, by go stroną zrobić i, IMHO,
    samo to wystarczyłoby, by go wyrzucić.

    > odwołanie Kamińskiego rzuca się cieniem na nim i jego rządzie.

    Masz pełne prawo do takiej oceny, jak i ja do mojej.

    Na razie, w tej sprawie, trzeba podejmować decyzje bez danych, kierując się
    wyczuciem. Dla mnie, po zbadaniu kontekstu "afery hazardowej" (btw, czy
    zajrzałaś do Gwiazdowskiego, który pisze o pewnym aspekcie tej sprawy?), uważam,
    że Tusk zadziałał niezwykle ostro wobec swoich ludzi i uważam, że CBA działało
    tak żeby przewrócić rząd lub wyeliminować Tuska jako kandydata na prezydenta, na
    bazie czegoś, co było kompromitujące dla kilku polityków PO, ale nawet nie ma
    dowodów przestępstwa.

    Dla mnie, cień zostaje na uwikłanych w te rozmowy i na Kamińskim. Na Tusku, za
    odwołanie Kamińskiego - nie, przynajmniej dopóki nie wyjdą nowe okoliczności.

    --
    Carpe diem
  • hummer 14.10.09, 02:31
    grand_bleu napisała:

    > Tusk jest w tej sprawie stroną, odwołanie Kamińskiego rzuca
    > się cieniem na nim i jego rządzie.

    Art. 12. 1. Prezes Rady Ministrów określa kierunki działania CBA w drodze
    wytycznych.

    2. Szef CBA, najpóźniej na 2 miesiące przed końcem roku kalendarzowego,
    przedstawia Prezesowi
    Rady Ministrów do zatwierdzenia roczny plan działania CBA na rok następny.


    Trudno by nie był stroną smile

    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • taziuta 13.10.09, 23:12
    vargtimmen napisał:

    >
    > /.../ Zasada jest taka, że specsłużbista oskarżając
    zwierzchnika musi pokazać dowody. Każde inne podejście otwiera drogę
    do zamachu stanu i rządów specsłużb.


    Masz rację, oczywiście, że specsłużbista musi pokazać dowody.
    Tyle, że to też polityk opozycji, który zapewne kombinuje podobnie
    do Tuska, czyli co się będzie bardziej opłacać JEGO partii.
    Stawiam na to, że dowody wypłyną przed najbliższymi wyborami...

    > Ale na razie, to Kamiński złamał podstawowe zasady i słusznie
    wyleciał.


    W tej sytuacji, tak, oczywiście.

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • vargtimmen 13.10.09, 23:19
    taziuta napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > >
    > > /.../ Zasada jest taka, że specsłużbista oskarżając
    > zwierzchnika musi pokazać dowody. Każde inne podejście otwiera drogę
    > do zamachu stanu i rządów specsłużb.

    >
    > Masz rację, oczywiście, że specsłużbista musi pokazać dowody.
    > Tyle, że to też polityk opozycji, który zapewne kombinuje podobnie
    > do Tuska, czyli co się będzie bardziej opłacać JEGO partii.
    > Stawiam na to, że dowody wypłyną przed najbliższymi wyborami...

    To, jeśli istniałyby i byłyby przekonujące, to Tusk zasłużenie przegra wybory
    (jeśli wystartuje) - ale - taka gra kwitami, to byłby kolejny argument za tym,
    że Kamiński słusznie wyleciał.


    --
    Carpe diem
  • taziuta 13.10.09, 23:27
    vargtimmen napisał:

    > To, jeśli istniałyby i byłyby przekonujące, to Tusk zasłużenie
    przegra wybory (jeśli wystartuje) - ale - taka gra kwitami, to byłby
    kolejny argument za tym, że Kamiński słusznie wyleciał.


    Jestem za tym aby Tusk poszedł w jego ślady, też zasłużenie! smile
  • vargtimmen 13.10.09, 23:29
    taziuta napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > To, jeśli istniałyby i byłyby przekonujące, to Tusk zasłużenie
    > przegra wybory (jeśli wystartuje) - ale - taka gra kwitami, to byłby
    > kolejny argument za tym, że Kamiński słusznie wyleciał.

    >
    > Jestem za tym aby Tusk poszedł w jego ślady, też zasłużenie! smile


    Jeśli zasłużenie, to ja też jestem za tym.

    Byle tylko miara była równa dla Tuska i dla innych polityków.



    --
    Carpe diem
  • taziuta 13.10.09, 23:34
    vargtimmen napisał:

    > Byle tylko miara była równa dla Tuska i dla innych polityków.


    Zgadzam się. I martwię się jak widzę, że nie jest. Dziennikarze,
    którzy za dramatycznie mniejsze 'afery' rozszarpywali SLD, teraz są
    strasznie wyrozumiali...

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • vargtimmen 13.10.09, 23:39
    taziuta napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > Byle tylko miara była równa dla Tuska i dla innych polityków.
    >

    >
    > Zgadzam się. I martwię się jak widzę, że nie jest. Dziennikarze,
    > którzy za dramatycznie mniejsze 'afery' rozszarpywali SLD, teraz są
    > strasznie wyrozumiali...
    >

    Taziuto: nawet nie ma dowodów przestępstwa, a Tusk wyrzucił 2 ministrów,
    wicepremiera i szefa klubu. Czego oczekujesz jeszcze? Skasowania Platformy, bo
    Rysiek gadał ze Zbyszkiem?

    W dodatku, w sytuacji, ze identyczny schemat procedowania ustawy o jednorękich
    miało miejsce w poprzednich kadencjach.

    Tusk wyczyścił sprawę tak głęboko, jak żaden szef rządu przed nim. Czego jeszcze
    żądasz?

    --
    Carpe diem
  • taziuta 13.10.09, 23:51
    vargtimmen napisał:

    > Tusk wyczyścił sprawę tak głęboko, jak żaden szef rządu przed
    nim. Czego jeszcze żądasz?


    Od Tuska nic, póki co nie popełnia większych błędów.
    Piszę o dziennikarzach, którzy stosują różne miary...

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • grand_bleu 14.10.09, 00:31
    vargtimmen napisał:

    >
    > Jeśli mam wybrać, czy wierzyć na słowo zaangażowanemu politycznie
    po uszy
    > szefowi specsłużb lub najważniejszemu (de facto) politykowi w
    Polsce,

    de facto, zaangazowanemu politycznie po uszy i posiadajacemu władzę,
    również specsłużb.


    to zawsze
    > wybiorę premiera. Zasada jest taka, że specsłużbista oskarżając
    zwierzchnika
    > musi pokazać dowody.

    Kamiński pokazał dowody, a co pokazał Tusk? Oprócz strachu?


    > Każde inne podejście otwiera drogę do zamachu stanu i
    > rządów specsłużb.

    mhm ...specsłużby, to nie tylko CBA ... przy czym, o ile CBA patrzy
    władzy na ręce, to:
    "Rząd przygotował zmianę przepisów, dzięki której specłużby mogą
    otrzymać niekontrolowany dostęp do dokumentów i informacji w
    firmach zarządzających tzw. infrastrukturą krytyczną (energetyka,
    wodociągi, transport i komunikacja, teleinformatyka)."
    http://www.rp.pl/artykul/90217,325430_Specsluzby_wchodza_do_firm_.htm
    l

    To już nie pierwszy niekontrolowany dostęp obecnej władzy do danych
    prywatnych przedsiębiorstw, czy ludzi. Przypomnij sobie pomysł (nie
    wiem, czy wszedł w życie) kontrolowania naszych kont.

    A oto co na ten temat powiedział Sadowski:
    "Przypadki nadużywania uprawnień przez specsłużby oraz ich
    wykorzystywania do poprawiania pozycji „rynkowej” jednych podmiotów
    ze szkodą dla innych powinny skłaniać do większej ostrożności przy
    rozszerzaniu władzy służb specjalnych."

    Nie chcesz rządów specsłużb? to dlaczego popierasz rząd Tuska i
    Schetyny?


    >
    > Oczywiście, to nie oznacza, że po bieżącym kryzysie należy
    zaprzestać zbadania
    > sprawy.

    KTO zbada tę sprawę po odwołaniu Kamińskiego? Kto się ośmieli
    postawić jakikolwiek zarzut ludziom Tuska?

    > Jeśli zostanie dowiedzione, że Tusk kłamał i mataczył, to go
    skreślę.

    Donald Tusk w 92 roku wziął aktywny udział w udanym zamachu na
    legalny rząd realizujący ustawę lustracyjną podjętą przez
    demokratycznie wybrany parlament.

    Mariusz Kamiński wykrył, udowodnił i nagłośnił konkretne działania
    na szkodę państwa. Tusk odwołuje Kamiństkiego, Ty tę decyzję
    popierasz pisząc, ze nie chcesz żyć w kraju rządzonym przez
    specsłużby ... wierzę, że nie chcesz, ale nie pojmuję, dlaczego
    bronisz Tuska?


    > Ale na razie, to Kamiński złamał podstawowe zasady i słusznie
    wyleciał.

    Był za dobry, wiem, musiał wylecieć.



    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • hummer 14.10.09, 00:39
    Czy są wiarygodne. Wątpię.
    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • vargtimmen 14.10.09, 00:46
    grand_bleu napisała:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > >
    > > Jeśli mam wybrać, czy wierzyć na słowo zaangażowanemu politycznie
    > po uszy
    > > szefowi specsłużb lub najważniejszemu (de facto) politykowi w
    > Polsce,
    >
    > de facto, zaangazowanemu politycznie po uszy i posiadajacemu władzę, również
    specsłużb.
    >


    Tak, ale pod ścisłą kontrolą polityczną.


    >
    > to zawsze
    > > wybiorę premiera. Zasada jest taka, że specsłużbista oskarżając
    > zwierzchnika
    > > musi pokazać dowody.
    >
    > Kamiński pokazał dowody, a co pokazał Tusk? Oprócz strachu?
    >

    Prokuratura pokazała dowody przeciw Kamińskiemu.

    Tusk pokazał dowody, że CBA łamało jego polecenia w sprawie prywatyzacji stoczni
    (wiedział o tym, odwołując Kam.)

    To wystarczy, by odwołać Kamińskiego. Sama sprawa Sawickiej: "wiedzą państwo na
    kogo głosować" by starczyła.

    >
    > > Każde inne podejście otwiera drogę do zamachu stanu i
    > > rządów specsłużb.
    >
    > mhm ...specsłużby, to nie tylko CBA ... przy czym, o ile CBA patrzy
    > władzy na ręce, to:
    > "Rząd przygotował zmianę przepisów, dzięki której specłużby mogą
    > otrzymać niekontrolowany dostęp do dokumentów i informacji w
    > firmach zarządzających tzw. infrastrukturą krytyczną (energetyka,
    > wodociągi, transport i komunikacja, teleinformatyka)."
    > www.rp.pl/artykul/90217,325430_Specsluzby_wchodza_do_firm_.htm
    > l
    >
    > To już nie pierwszy niekontrolowany dostęp obecnej władzy do danych
    > prywatnych przedsiębiorstw, czy ludzi. Przypomnij sobie pomysł (nie
    > wiem, czy wszedł w życie) kontrolowania naszych kont.
    >


    Pozwól, że się nie odniosę, to zbyt szeroki front.


    > A oto co na ten temat powiedział Sadowski:
    > "Przypadki nadużywania uprawnień przez specsłużby oraz ich
    > wykorzystywania do poprawiania pozycji „rynkowej” jednych podmiotów
    >
    > ze szkodą dla innych powinny skłaniać do większej ostrożności przy
    > rozszerzaniu władzy służb specjalnych."
    >
    > Nie chcesz rządów specsłużb? to dlaczego popierasz rząd Tuska i
    > Schetyny?
    >


    Chyba dlatego, że widziałem rządy Kaczyńskich.


    >
    > >
    > > Oczywiście, to nie oznacza, że po bieżącym kryzysie należy
    > zaprzestać zbadania
    > > sprawy.
    >
    > KTO zbada tę sprawę po odwołaniu Kamińskiego? Kto się ośmieli
    > postawić jakikolwiek zarzut ludziom Tuska?
    >

    Najpierw dopytam: czy zadawałaś to pytania gdy PiS miał w ręku wszelkie
    specsłużby i montował prowokacje przeciw niewygodnym politykom?

    W każdym razie, dobrze, że robisz to teraz. Kto zbada sprawę i kto się ośmieli?
    Winna powstać komisja sejmowa. I każdy obywatel musi się zastanowić, czy
    Kamiński działa od 3 lat na rzecz partyjnych interesów PiS (Lepper, Sawicka,
    próba wmontowania Tuska), czy działa na rzecz walki z korupcją w każdej formacji.


    > > Jeśli zostanie dowiedzione, że Tusk kłamał i mataczył, to go
    > skreślę.
    >
    > Donald Tusk w 92 roku wziął aktywny udział w udanym zamachu na
    > legalny rząd realizujący ustawę lustracyjną podjętą przez
    > demokratycznie wybrany parlament.
    >


    To było głosowanie w parlamencie, a nie zamach.


    > Mariusz Kamiński wykrył, udowodnił i nagłośnił konkretne działania
    > na szkodę państwa.

    Nawet to jest wątpliwe.


    > Tusk odwołuje Kamiństkiego,


    Za próbę wrobienia premiera i łamanie poleceń w sprawie stoczni.

    > Ty tę decyzję
    > popierasz pisząc, ze nie chcesz żyć w kraju rządzonym przez
    > specsłużby ... wierzę, że nie chcesz, ale nie pojmuję, dlaczego
    > bronisz Tuska?
    >

    Bo dla mnie Kamiński wielokrotnie nadużył specsłużb po to, by działać na rzecz
    swojego ugrupowania i na szkodę państwa.


    >
    > > Ale na razie, to Kamiński złamał podstawowe zasady i słusznie
    > wyleciał.
    >
    > Był za dobry, wiem, musiał wylecieć.

    Nie był za dobry. Swoich nie ruszał, a politycznych przeciwników wrabiał. Jak
    klasyczna, totalitarna bezpieka.


    --
    Carpe diem
  • grand_bleu 14.10.09, 01:22
    > > > Jeśli mam wybrać, czy wierzyć na słowo zaangażowanemu
    politycznie
    > > po uszy
    > > > szefowi specsłużb lub najważniejszemu (de facto) politykowi w
    > > Polsce,
    > >
    > > de facto, zaangazowanemu politycznie po uszy i posiadajacemu
    władzę, również
    > specsłużb.
    > >
    >
    >
    > Tak, ale pod ścisłą kontrolą polityczną.

    czyją kontrolą? Pitery?



    > > Kamiński pokazał dowody, a co pokazał Tusk? Oprócz strachu?
    > >
    >
    > Prokuratura pokazała dowody przeciw Kamińskiemu.

    ?
    masz na myśli tego zmienionego prokuratora z Rzeszowa?

    >
    > Tusk pokazał dowody, że CBA łamało jego polecenia w sprawie
    prywatyzacji stoczn
    > i
    > (wiedział o tym, odwołując Kam.)

    tej sprawy nie znam, może jakis link?


    > To wystarczy, by odwołać Kamińskiego. Sama sprawa
    Sawickiej: "wiedzą państwo na
    > kogo głosować" by starczyła.

    Sprawa Sawickiej była badana i nie dopatrzono sie uchybień w
    działaniach CBA, sprawa jest zamknięta. BTW minęły dwa lata, a
    Sawicka nie poniosła konsekwencji swoich działań, przypadek?

    >
    > >
    > > > Każde inne podejście otwiera drogę do zamachu stanu i
    > > > rządów specsłużb.
    > >
    > > mhm ...specsłużby, to nie tylko CBA ... przy czym, o ile CBA
    patrzy
    > > władzy na ręce, to:
    > > "Rząd przygotował zmianę przepisów, dzięki której specłużby mogą
    > > otrzymać niekontrolowany dostęp do dokumentów i
    informacji w
    > > firmach zarządzających tzw. infrastrukturą krytyczną
    (energetyka,
    > > wodociągi, transport i komunikacja, teleinformatyka)."
    > > www.rp.pl/artykul/90217,325430_Specsluzby_wchodza_do_firm_.htm
    > > l
    > >
    > > To już nie pierwszy niekontrolowany dostęp obecnej władzy do
    danych
    > > prywatnych przedsiębiorstw, czy ludzi. Przypomnij sobie pomysł
    (nie
    > > wiem, czy wszedł w życie) kontrolowania naszych kont.
    > >
    >
    >
    > Pozwól, że się nie odniosę, to zbyt szeroki front.

    Niechętnie. Pisałeś o specsłuzbach, wiec pokazuję, że obecny rząd ma
    totalitarne ciągotki i chciałby korzystać ze specsłużb jak żaden do
    tej pory.

    > > A oto co na ten temat powiedział Sadowski:
    > > "Przypadki nadużywania uprawnień przez specsłużby oraz ich
    > > wykorzystywania do poprawiania pozycji „rynkowej” jednych pod
    > miotów
    > >
    > > ze szkodą dla innych powinny skłaniać do większej ostrożności
    przy
    > > rozszerzaniu władzy służb specjalnych."
    > >
    > > Nie chcesz rządów specsłużb? to dlaczego popierasz rząd Tuska i
    > > Schetyny?
    > >
    >
    >
    > Chyba dlatego, że widziałem rządy Kaczyńskich.

    smile
    Tych strasznych Kaczyńskich? Biedactwo ... przytulić? wink))



    > > > Oczywiście, to nie oznacza, że po bieżącym kryzysie należy
    > > zaprzestać zbadania
    > > > sprawy.
    > >
    > > KTO zbada tę sprawę po odwołaniu Kamińskiego? Kto się ośmieli
    > > postawić jakikolwiek zarzut ludziom Tuska?
    > >
    >
    > Najpierw dopytam: czy zadawałaś to pytania gdy PiS miał w ręku
    wszelkie
    > specsłużby i montował prowokacje przeciw niewygodnym politykom?

    ... Kaczmarkowi, czy Lepperowi? nie zdarzyłam zadać, bo
    totalitarysta Kaczyński podał swój rząd do dymisji.


    > W każdym razie, dobrze, że robisz to teraz. Kto zbada sprawę i kto
    się ośmieli?
    > Winna powstać komisja sejmowa. I każdy obywatel musi się
    zastanowić, czy
    > Kamiński działa od 3 lat na rzecz partyjnych interesów PiS
    (Lepper, Sawicka,
    > próba wmontowania Tuska), czy działa na rzecz walki z korupcją w
    każdej formacj
    > i.

    Kaczmarek, zapominasz o Kaczmarku ... a to jest dowód na to, że K.
    działa na rzecz walki z korupcją w każdej formacji.




    > > > Jeśli zostanie dowiedzione, że Tusk kłamał i mataczył, to go
    > > skreślę.
    > >
    > > Donald Tusk w 92 roku wziął aktywny udział w udanym zamachu na
    > > legalny rząd realizujący ustawę lustracyjną podjętą przez
    > > demokratycznie wybrany parlament.
    > >
    >
    >
    > To było głosowanie w parlamencie, a nie zamach.

    "To jest gangsterski chwyt" - powiedział młody i szczery Pawlak w
    czasie tajnej narady u Wałęsy.



    > > Mariusz Kamiński wykrył, udowodnił i nagłośnił konkretne
    działania
    > > na szkodę państwa.
    >
    > Nawet to jest wątpliwe.

    Drzewiecki podjał konkretne działania, tu nie ma wątpliwości.




    > > Tusk odwołuje Kamiństkiego,
    >
    >
    > Za próbę wrobienia premiera i łamanie poleceń w sprawie stoczni.

    TO jest wątpliwe, a jak juz pisałam Tusk jest stroną.


    >
    > > Ty tę decyzję
    > > popierasz pisząc, ze nie chcesz żyć w kraju rządzonym przez
    > > specsłużby ... wierzę, że nie chcesz, ale nie pojmuję, dlaczego
    > > bronisz Tuska?
    > >
    >
    > Bo dla mnie Kamiński wielokrotnie nadużył specsłużb po to, by
    działać na rzecz
    > swojego ugrupowania i na szkodę państwa.

    Przyjmuje do wiadomosci, że w ocenie działań Kamińskiego bedziemy
    sie diametralnie różnić.


    > > > Ale na razie, to Kamiński złamał podstawowe zasady i słusznie
    > > wyleciał.
    > >
    > > Był za dobry, wiem, musiał wylecieć.
    >
    > Nie był za dobry. Swoich nie ruszał, a politycznych przeciwników
    wrabiał. Jak
    > klasyczna, totalitarna bezpieka.

    Jasne, pytanie tylko dlaczego rząd PiSu upadł?

    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 14.10.09, 01:38
    grand_bleu napisała:

    > > > > Jeśli mam wybrać, czy wierzyć na słowo zaangażowanemu
    > politycznie
    > > > po uszy
    > > > > szefowi specsłużb lub najważniejszemu (de facto) politykowi w
    >
    > > > Polsce,
    > > >
    > > > de facto, zaangazowanemu politycznie po uszy i posiadajacemu
    > władzę, również
    > > specsłużb.
    > > >
    > >
    > >
    > > Tak, ale pod ścisłą kontrolą polityczną.
    >
    > czyją kontrolą? Pitery?
    >


    Komisji sejmowej, sądów, mediów, obywateli.



    >
    > > > Kamiński pokazał dowody, a co pokazał Tusk? Oprócz strachu?
    > > >
    > >
    > > Prokuratura pokazała dowody przeciw Kamińskiemu.
    >
    > ?
    > masz na myśli tego zmienionego prokuratora z Rzeszowa?
    >

    Mam na myśli prokuraturę.


    > >
    > > Tusk pokazał dowody, że CBA łamało jego polecenia w sprawie
    > prywatyzacji stoczn
    > > i
    > > (wiedział o tym, odwołując Kam.)
    >
    > tej sprawy nie znam, może jakis link?
    >
    >

    Bardzo chętnie, ale czy się nie pogniewasz, jeśli będzie to dopiero jutro?



    > > To wystarczy, by odwołać Kamińskiego. Sama sprawa
    > Sawickiej: "wiedzą państwo na
    > > kogo głosować" by starczyła.
    >
    > Sprawa Sawickiej była badana i nie dopatrzono sie uchybień w
    > działaniach CBA, sprawa jest zamknięta.

    Może nie ma uchybień prawnych, ale każdy widział, w czyjej kampanii poleciał
    film by CBA i dla kogo wystąpił apolityczny i etyczny Kamiński.


    > BTW minęły dwa lata, a
    > Sawicka nie poniosła konsekwencji swoich działań, przypadek?

    Akt oskarżenia jest w sądzie.


    >
    > >
    > > >
    > > > > Każde inne podejście otwiera drogę do zamachu stanu i
    > > > > rządów specsłużb.
    > > >
    > > > mhm ...specsłużby, to nie tylko CBA ... przy czym, o ile CBA
    > patrzy
    > > > władzy na ręce, to:
    > > > "Rząd przygotował zmianę przepisów, dzięki której specłużby mogą
    > > > otrzymać niekontrolowany dostęp do dokumentów i
    > informacji w
    > > > firmach zarządzających tzw. infrastrukturą krytyczną
    > (energetyka,
    > > > wodociągi, transport i komunikacja, teleinformatyka)."
    > > > www.rp.pl/artykul/90217,325430_Specsluzby_wchodza_do_firm_.htm
    > > > l
    > > >
    > > > To już nie pierwszy niekontrolowany dostęp obecnej władzy do
    > danych
    > > > prywatnych przedsiębiorstw, czy ludzi. Przypomnij sobie pomysł
    > (nie
    > > > wiem, czy wszedł w życie) kontrolowania naszych kont.
    > > >
    > >
    > >
    > > Pozwól, że się nie odniosę, to zbyt szeroki front.
    >
    > Niechętnie. Pisałeś o specsłuzbach, wiec pokazuję, że obecny rząd ma
    > totalitarne ciągotki i chciałby korzystać ze specsłużb jak żaden do
    > tej pory.


    Odkąd pamiętam, uprawnienia specsłużb są zwiększane: w Polsce, w USA.. wszędzie,
    niestety.


    >
    > > > A oto co na ten temat powiedział Sadowski:
    > > > "Przypadki nadużywania uprawnień przez specsłużby oraz ich
    > > > wykorzystywania do poprawiania pozycji „rynkowej” jedny
    > ch pod
    > > miotów
    > > >
    > > > ze szkodą dla innych powinny skłaniać do większej ostrożności
    > przy
    > > > rozszerzaniu władzy służb specjalnych."
    > > >
    > > > Nie chcesz rządów specsłużb? to dlaczego popierasz rząd Tuska i
    > > > Schetyny?
    > > >
    > >
    > >
    > > Chyba dlatego, że widziałem rządy Kaczyńskich.
    >
    > smile
    > Tych strasznych Kaczyńskich? Biedactwo ... przytulić? wink))
    >


    Pewnie smile))

    Ale, jeśli to możliwe, to bez Kaczyńskich smile
    A jeśli bez nich ani rusz, to tul z nimi smile




    >
    > > > > Oczywiście, to nie oznacza, że po bieżącym kryzysie należy
    > > > zaprzestać zbadania
    > > > > sprawy.
    > > >
    > > > KTO zbada tę sprawę po odwołaniu Kamińskiego? Kto się ośmieli
    > > > postawić jakikolwiek zarzut ludziom Tuska?
    > > >
    > >
    > > Najpierw dopytam: czy zadawałaś to pytania gdy PiS miał w ręku
    > wszelkie
    > > specsłużby i montował prowokacje przeciw niewygodnym politykom?
    >
    > ... Kaczmarkowi, czy Lepperowi? nie zdarzyłam zadać, bo
    > totalitarysta Kaczyński podał swój rząd do dymisji.
    >

    No, podał, bo nie miał z kim rządzić. Ale w kampanii próbował tą Sawicką
    "załatwić" opozycję. Nie protestowałaś przeciw temu, prawda?


    >
    > > W każdym razie, dobrze, że robisz to teraz. Kto zbada sprawę i kto
    > się ośmieli?
    > > Winna powstać komisja sejmowa. I każdy obywatel musi się
    > zastanowić, czy
    > > Kamiński działa od 3 lat na rzecz partyjnych interesów PiS
    > (Lepper, Sawicka,
    > > próba wmontowania Tuska), czy działa na rzecz walki z korupcją w
    > każdej formacj
    > > i.
    >
    > Kaczmarek, zapominasz o Kaczmarku ... a to jest dowód na to, że K.
    > działa na rzecz walki z korupcją w każdej formacji.
    >

    On nie był z aktywu pisowskiego.


    >
    >
    > > > > Jeśli zostanie dowiedzione, że Tusk kłamał i mataczył, to go
    > > > skreślę.
    > > >
    > > > Donald Tusk w 92 roku wziął aktywny udział w udanym zamachu na
    > > > legalny rząd realizujący ustawę lustracyjną podjętą przez
    > > > demokratycznie wybrany parlament.
    > > >
    > >
    > >
    > > To było głosowanie w parlamencie, a nie zamach.
    >
    > "To jest gangsterski chwyt" - powiedział młody i szczery Pawlak w
    > czasie tajnej narady u Wałęsy.
    >


    Po czym w to wszedł.

    >
    >
    > > > Mariusz Kamiński wykrył, udowodnił i nagłośnił konkretne
    > działania
    > > > na szkodę państwa.
    > >
    > > Nawet to jest wątpliwe.
    >
    > Drzewiecki podjał konkretne działania, tu nie ma wątpliwości.
    >

    Takie, jak ministrowie Kaczyńskiego.


    >
    >
    >
    > > > Tusk odwołuje Kamiństkiego,
    > >
    > >
    > > Za próbę wrobienia premiera i łamanie poleceń w sprawie stoczni.
    >
    > TO jest wątpliwe, a jak juz pisałam Tusk jest stroną.
    >

    W tym sensie, wszyscy są stronami.

    Różnica jest taka, że Tusk ma bardzo mocny mandat, a Kamiński - mu podlega i
    sprawuje funkcje pomocnicze.

    >
    > >
    > > > Ty tę decyzję
    > > > popierasz pisząc, ze nie chcesz żyć w kraju rządzonym przez
    > > > specsłużby ... wierzę, że nie chcesz, ale nie pojmuję, dlaczego
    > > > bronisz Tuska?
    > > >
    > >
    > > Bo dla mnie Kamiński wielokrotnie nadużył specsłużb po to, by
    > działać na rzecz
    > > swojego ugrupowania i na szkodę państwa.
    >
    > Przyjmuje do wiadomosci, że w ocenie działań Kamińskiego bedziemy
    > sie diametralnie różnić.
    >
    >

    Tak, to dla mnie zupełnie jasne i zrozumiałe.

    > > > > Ale na razie, to Kamiński złamał podstawowe zasady i słusznie
    >
    > > > wyleciał.
    > > >
    > > > Był za dobry, wiem, musiał wylecieć.
    > >
    > > Nie był za dobry. Swoich nie ruszał, a politycznych przeciwników
    > wrabiał. Jak
    > > klasyczna, totalitarna bezpieka.
    >
    > Jasne, pytanie tylko dlaczego rząd PiSu upadł?
  • grand_bleu 13.10.09, 22:56
    vargtimmen napisał:

    > grand_bleu napisała:
    >
    > >
    > > Tak, najwyrażniej czegoś sie boi.
    > > Odwołanie Kamińskiego to granda,
    > > mam nadzieje, że nie ujdzie Tuskowi na sucho.
    > >
    >
    >
    > Odwołanie Kamińskiego jest prawidłowym posunięciem premiera, wobec
    szefa
    > państwowych specsłużb, który dążył do obalenia rządu.

    ???

    >
    > W takiej sytuacji, jakiekolwiek ustępstwa na rzecz Kamińskiego
    byłyby
    > równoznaczne z przyzwoleniem Tuska na rządy partyjnych specsłużb.

    ???

    >
    > Tusk wziął odpowiedzialność polityczną za ten ruch i, zapewne,
    jakiś koszta
    > polityczne poniesie, ale po sprawach Leppera, Sawickiej i
    Kwaśniewskiej - kto
    > poręczy za uczciwość i rzetelność CBA?
    >

    Jestem zdumiona tym co piszesz. Jezeli były nieprawidłowości w
    sprawach Leppera lub Sawickiej, Tusk niewatpliwie odwołałby
    Kamińskiego wcześniej. Do tego własnie została powołana Pitera, nie
    pamiętasz, jak przez dwa miesiace szukała haka na Kamińskiego i
    dowodów na korupcje w rządzie PiSu? Jak nazwiesz działanie Pitery?
    czy nie był to urząd (specsłużby?) powołany do 'obalenia' opozycji?

    Każda instytucja patrząca władzy na ręce, kontrolująca ją, to
    instytucja działająca na Twoją/moją/naszą korzyść. Natomiast
    sytuacja odwrotna, kiedy władza patrzy na ręce opozycji jest bardzo
    niebezpieczna. Dlaczego nie domagasz się odwołania Pitery?



    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 13.10.09, 23:07
    grand_bleu napisała:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > grand_bleu napisała:
    > >
    > > >
    > > > Tak, najwyrażniej czegoś sie boi.
    > > > Odwołanie Kamińskiego to granda,
    > > > mam nadzieje, że nie ujdzie Tuskowi na sucho.
    > > >
    > >
    > >
    > > Odwołanie Kamińskiego jest prawidłowym posunięciem premiera,
    > > wobec szefa państwowych specsłużb, który dążył do obalenia
    > > rządu.
    >
    > ???
    >


    Sposób przekazania materiałów Tuskowi łamał procedury służb.

    Zalecenia, które Kamiński dał Tuskowi, umożliwiały formułowania zarzutów do
    Tuska, cokolwiek on by zrobił.

    Sposób rozpropagowania sprawy był typowy dla działań politycznych, a nie
    policyjnych.

    Wg Tuska, Kamiński kłamał, by oczernić premiera. Słowo na słowo - wierzę
    premierowi, dopóki sprawy nie wyjaśnią parlamentarne komisje.

    > >
    > > W takiej sytuacji, jakiekolwiek ustępstwa na rzecz Kamińskiego
    > byłyby
    > > równoznaczne z przyzwoleniem Tuska na rządy partyjnych specsłużb.
    >
    > ???
    >

    Jeśli Tusk (posiadający wiedzę, której my nie mamy) uznał, że Kamiński prowadzi
    sprawę politycznie, a nie policyjnie, to miał obowiązek Kamińskiego zwolnić.

    Sprawa winna być wyjaśniana, ale to premier, a nie Kamiński, jest gwarantem
    stabilności państwa.


    > >
    > > Tusk wziął odpowiedzialność polityczną za ten ruch i, zapewne,
    > jakiś koszta
    > > polityczne poniesie, ale po sprawach Leppera, Sawickiej i
    > Kwaśniewskiej - kto
    > > poręczy za uczciwość i rzetelność CBA?
    > >
    >
    > Jestem zdumiona tym co piszesz. Jezeli były nieprawidłowości w
    > sprawach Leppera lub Sawickiej, Tusk niewatpliwie odwołałby
    > Kamińskiego wcześniej.


    Trwało śledztwo prokuratorskie.

    > Do tego własnie została powołana Pitera, nie
    > pamiętasz, jak przez dwa miesiace szukała haka na Kamińskiego i
    > dowodów na korupcje w rządzie PiSu? Jak nazwiesz działanie Pitery?
    > czy nie był to urząd (specsłużby?) powołany do 'obalenia' opozycji?
    >


    Myślę, że nie da się obalić opozycji. Można, natomiast, próbować ją niszczyć
    politycznie z użyciem specsłużb, vide przypadek Sawickiej.



    > Każda instytucja patrząca władzy na ręce, kontrolująca ją, to
    > instytucja działająca na Twoją/moją/naszą korzyść.

    Tak, pod warunkiem, że to kontrola, a nie budowa prowokacji.


    > Natomiast
    > sytuacja odwrotna, kiedy władza patrzy na ręce opozycji jest bardzo
    > niebezpieczna.

    Hmmmm, a przypadki Blidy i Sawickiej? Co z nimi?


    > Dlaczego nie domagasz się odwołania Pitery?

    A ona nie poleciała już? Słyszałem tydzień temu, że miała polecieć.
    Pewnie faktycznie powinna.

    --
    Carpe diem
  • po_godzinach 13.10.09, 23:14
    > sytuacja odwrotna, kiedy władza patrzy na ręce opozycji jest
    bardzo
    > niebezpieczna

    kaminski byl wladza, nie opozycja
  • vargtimmen 13.10.09, 23:22

    Kamiński miał być policjantem-państwowcem, a był bardzo zaangażowany po stronie
    opozycji - i to byłoby w porządku, gdyby nie próbował robić polityki (znaną
    skądinąd) metodą pułapek na premiera.

    --
    Carpe diem
  • grand_bleu 13.10.09, 23:48
    po_godzinach napisała:

    > > sytuacja odwrotna, kiedy władza patrzy na ręce opozycji jest
    > bardzo
    > > niebezpieczna
    >
    > kaminski byl wladza, nie opozycja

    Centralne Biuro Antykorupcyjne zostało powołane ustawą z dnia 9
    czerwca 2006 r. (Dz.U. 2006 Nr 104, poz. 708) jako służba
    specjalna do spraw zwalczania korupcji w życiu publicznym i
    gospodarczym, w szczególności w instytucjach państwowych i
    samorządowych, a także do zwalczania działalności godzącej w
    interesy ekonomiczne państwa
    .

    http://www.cba.gov.pl/

    instytucja kontrolna. jej szef powinien być pod szczególną ochroną.

    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • po_godzinach 14.10.09, 00:02
    > instytucja kontrolna. jej szef powinien być pod szczególną ochroną.

    nie
    jej szef nie powinien sluzyc zadnej partii
  • po_godzinach 13.10.09, 22:22
    > No chyba, że Tusk oleje moją opinię, którą zaprezentowałem również
    > na FK
  • taziuta 13.10.09, 22:51
    po_godzinach napisała:

    > > No chyba, że Tusk oleje moją opinię, którą zaprezentowałem
    również na FK

    I dlatego nigdy na niego nie zagłosuję!
  • po_godzinach 13.10.09, 22:57
    > I dlatego nigdy na niego nie zagłosuję!

    ty chyba jestes elektorat sld?
  • taziuta 13.10.09, 23:07
    po_godzinach napisała:

    > > I dlatego nigdy na niego nie zagłosuję!
    >
    > ty chyba jestes elektorat sld?

    Nie potwierdzam i nie zaprzeczam. wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka