Dodaj do ulubionych

Polański, Maleszka, Farfał, czyli

15.10.09, 20:39
rzecz o wybaczaniu...

wyborcza.pl/1,102107,7096439,Rozliczanie_Polanskiego_dzis__to_karanie_innego_czlowieka.html

Własnie przeczytałam tekst Ewy Milewisz napisany w obronie
Polańskiego i jestem zdumiona.

Jestem zdumiona nie faktem, że pani Milewicz broni Polańskiego, co
jej sposobem myślenia i użytej argumentacji.

"Minęło 1/3 wieku odkąd Roman Polański zapragnął pobawić się
seksualnie z trzynastoletnią dziewczynką. Z dzieckiem. Rozliczenie
tego przestępstwa ma nastąpić teraz.
Po tak długim czasie sprawiedliwość jest wymierzana innemu
człowiekowi niż ten, który wykorzystał bezradność tamtej
dziewczynki. Z tego co widać, nie ma tamtego Polańskiego."
-
pisze pani M.

"Ktoś donosił w PRL na przyjaciół, współpracowników, sąsiadów?
Paskudnie. Ale może sam się za to zganił? Ukarał, pamiętając o
zdradzie? Może dziś jest innym człowiekiem?"
- byłych
współpracowników już też nie ma, dziś są innymi ludzmi, sugeruje
pani M.


Inaczej jest w przypadku Piotra Farfała - "Gdyby w polityce
trzymał się centrum, gdyby był nastawiony w życiu publicznym na
kompromis, dogadywanie się, gdyby hołubił wolność swoich
dziennikarzy rozliczanie go za przeszłość
, od której minęło
prawie pół jego życia - (jego rozliczanie - dop. mój) nie miałoby
sensu."

Co to znaczy "trzymał sie centrum"? I dlaczego od pogladów
politycznych/przynależności partyjnej, ma zależeć fakt ewentualnego
rozliczenia? Czy pan F. popełnił przestepstwo? Kto decyduje o tym,
jakich ludzi w Polsce i z jakich "świństw"* będzie się rozliczać?
Pani Milewicz? Dzennikarze Gazety Wyborczej? KTO?

*mocno negatywnie wartościujące słowo "świństwo" padło tylko w
odniesieniu do młodzieńczej działalności pana Farfała, byli
donosiciele zachowali sie "paskudnie", a pan Polański tylko
się "zabawił". Pani Milewicz gratuluję relatywizmu.

--
Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
Edytor zaawansowany
  • hummer 15.10.09, 20:53
    Uwielbiam go, zajmował się sobą a nie innymi, no może poza ptakami, które nie
    istnieją smile
    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • bikej5 15.10.09, 21:00
    Piotr Farfał. Miał 17 lat, gdy prowadził faszystowskie pismo. Od tamtego
    czasu minęło już 13 lat. I najwyższy czas przestać mu tamte świństwa pamiętać.


    Ten fragment ma zasadnicze znaczenie,a go pominęłaśsmileTeraz słowa Pani Milewicz
    można interpretować we właściwym kontekście.A oznaczają one ni mniej ni
    więcej,że i jemu zapomniała by jego grzeszki,gdyby nie starał się ,żeby było
    odwrotniesmile
  • hummer 15.10.09, 21:04
    bikej5 napisała:

    > [i]Piotr Farfał. Miał 17 lat, gdy prowadził faszystowskie pismo. Od tamtego
    > czasu minęło już 13 lat. I najwyższy czas przestać mu tamte świństwa pamiętać.[
    > /i]
    >
    > Ten fragment ma zasadnicze znaczenie,a go pominęłaśsmileTeraz słowa Pani Milewicz
    > można interpretować we właściwym kontekście.A oznaczają one ni mniej ni
    > więcej,że i jemu zapomniała by jego grzeszki,gdyby nie starał się ,żeby było
    > odwrotniesmile

    Musiałem się lustrować, jakbym na rzeź wysłał pół Polski. smile
    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • bikej5 15.10.09, 21:08
    mały błąd się wkradł powinno być "zapomniałaby"

    a ile lat ja miałam, nie pamiętamwink
  • grand_bleu 15.10.09, 21:18


    ale jeśli chcesz zacytuję cały tekst:

    "Piotr Farfał. Miał 17 lat, gdy prowadził faszystowskie pismo. Od
    tamtego czasu minęło już 13 lat. I najwyższy czas przestać mu tamte
    świństwa pamiętać. Choć determinację w tym zapominaniu osłabia sam
    Farfał, trzymając się "siłowych klimatów", jak to określiła Monika
    Olejnik. Gdyby w polityce trzymał się centrum, gdyby był nastawiony
    w życiu publicznym na kompromis, dogadywanie się, gdyby hołubił
    wolność swoich dziennikarzy rozliczanie go za przeszłość, od której
    minęło prawie pół jego życia - nie miałoby sensu."



    Pani Miewicz (łaskawie) pisze, że "najwyższy czas przestać mu tamte
    świństwa pamiętać", po czym za chilę dodaje słowo "gdyby" ...
    gdyby w polityce trzymał się centrum
    ... co to znaczy
    trzymać się centrum?



    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • grand_bleu 15.10.09, 21:21
    grand_bleu napisała:

    >
    >
    > ale jeśli chcesz zacytuję cały tekst:
    >

    miałam na myśli fragment dotyczący Farfała, rzecz jasna smile

  • hummer 15.10.09, 21:27
    grand_bleu napisała:

    > "Piotr Farfał. Miał 17 lat, gdy prowadził faszystowskie pismo. Od
    > tamtego czasu minęło już 13 lat. I najwyższy czas przestać mu tamte
    > świństwa pamiętać. Choć determinację w tym zapominaniu osłabia sam
    > Farfał, trzymając się "siłowych klimatów", jak to określiła Monika
    > Olejnik. Gdyby w polityce trzymał się centrum, gdyby był nastawiony
    > w życiu publicznym na kompromis, dogadywanie się, gdyby hołubił
    > wolność swoich dziennikarzy rozliczanie go za przeszłość, od której
    > minęło prawie pół jego życia - nie miałoby sensu."


    IV RP kazała mi sobie przypomnieć co robiłem jako dziecko (osoba niepełnoletnia).

    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • hummer 15.10.09, 21:36
    grand_bleu napisała:

    >
    > Hummerze drogi, to nie jest wątek o Tobie smile
    >
    Dla podkreślenia.

    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • hummer 15.10.09, 21:43
    grand_bleu napisała:

    > a podmiot domyślny?
    >
    > Wracając do tematu, może Ty wiesz, co to jest polityczne centrum?


    Nie wiem. Serce mam po lewej stronie.


    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • vargtimmen 15.10.09, 21:51
    grand_bleu napisała:

    > a podmiot domyślny?
    >
    > Wracając do tematu, może Ty wiesz, co to jest polityczne centrum?
    >
    >

    Pani Milewicz mogła, po prostu, napisać, że Farfał to wampir z trumny
    Dmowskiego, nie rozumiem, po co te ogólniki smile

    Dobry wieczór smile

    --
    Carpe diem
  • grand_bleu 15.10.09, 22:00
    vargtimmen napisał:

    > grand_bleu napisała:
    >
    > > a podmiot domyślny?
    > >
    > > Wracając do tematu, może Ty wiesz, co to jest polityczne centrum?
    > >
    > >
    >
    > Pani Milewicz mogła, po prostu, napisać, że Farfał to wampir z
    trumny
    > Dmowskiego, nie rozumiem, po co te ogólniki smile

    no, ten język rozumiemsmile idę szukać osinowego kołka wink))


    >
    > Dobry wieczór smile

    Witaj smile


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • hummer 15.10.09, 22:07
    grand_bleu napisała:

    > no, ten język rozumiemsmile idę szukać osinowego kołka wink))

    Bacowie odcięci, a Tobie szukanie się marzy. Nie ma to jak zacietrzewienie
    polityczne.

    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • vargtimmen 15.10.09, 22:10
    grand_bleu napisała:

    > > Pani Milewicz mogła, po prostu, napisać, że Farfał to wampir z
    > trumny
    > > Dmowskiego, nie rozumiem, po co te ogólniki smile
    >
    > no, ten język rozumiemsmile idę szukać osinowego kołka wink))
    >

    Lepiej nie idź, bo zmarzniesz, a i tak niewiele Ci z tego przyjdzie, bo dziś są
    w modzie papierowe kołki, albo nawet elektroniczne smile




    > >
    > > Dobry wieczór smile
    >
    > Witaj smile
    >

    smile


    --
    Carpe diem
  • grand_bleu 15.10.09, 23:58

    > Lepiej nie idź, bo zmarzniesz, a i tak niewiele Ci z tego
    przyjdzie, bo dziś są
    > w modzie papierowe kołki, albo nawet elektroniczne smile

    ale czy skuteczne? wink


    a mówiąc poważnie, co takiego Farfał zrobił, czego nie można mu
    wybaczyć? Pytam serio, bo nie wiem.



    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • hummer 16.10.09, 00:07
    grand_bleu napisała:
    > a mówiąc poważnie, co takiego Farfał zrobił, czego nie można mu
    > wybaczyć? Pytam serio, bo nie wiem.

    Nic nie zrobił. Jest prawicowy do szpiku kości, ale jednocześnie otwarty.

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • po_godzinach 16.10.09, 12:04
    grand_bleu napisała:

    > w odniesieniu do jego młodzieńczej działalności, więc chyba jednak
    > coś robił. Pytanie co?
    >
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3441857.html
  • bikej5 15.10.09, 22:34
    grand_bleu napisała:
    >
    >
    > Pani Miewicz (łaskawie) pisze, że "najwyższy czas przestać mu tamte
    > świństwa pamiętać", po czym za chilę dodaje słowo "gdyby" ...
    > gdyby w polityce trzymał się centrum
    ... co to znaczy
    > trzymać się centrum?
    >
    > najprościej chyba,to nie należeć do żadnej partii o skrajnych poglądach ,a
    należeć do takiej co ma umiarkowane.
    >
  • grand_bleu 15.10.09, 23:54
    bikej5 napisała:

    > grand_bleu napisała:
    > >
    > >
    > > Pani Miewicz (łaskawie) pisze, że "najwyższy czas przestać mu
    tamte
    > > świństwa pamiętać", po czym za chilę dodaje słowo "gdyby" ...

    > > gdyby w polityce trzymał się centrum
    ... co to znaczy
    > > trzymać się centrum?
    > >
    > > najprościej chyba,to nie należeć do żadnej partii o skrajnych
    poglądach, a
    > należeć do takiej co ma umiarkowane.

    Np do jakiej? Czy mogłaś wymienić nazwę takiej partii? smile


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • bikej5 16.10.09, 10:46
    Zmusiłaś mnie do ponownego przeczytania tekstu Milewicz.wink

    Pytasz się co to znaczy "trzymać się centrum".Wszystko jest w tekściesmile

    dyby w polityce trzymał się centrum, gdyby był nastawiony w życiu publicznym
    na kompromis, dogadywanie się, gdyby hołubił wolność swoich dziennikarzy
    rozliczanie go za przeszłość, od której minęło prawie pół jego życia - nie
    miałoby sensu

  • grand_bleu 16.10.09, 11:28
    bikej5 napisała:

    > Zmusiłaś mnie do ponownego przeczytania tekstu Milewicz.wink
    >
    > Pytasz się co to znaczy "trzymać się centrum".Wszystko jest w
    tekściesmile
    >
    > dyby w polityce trzymał się centrum, gdyby był nastawiony w
    życiu publicznym
    > na kompromis, dogadywanie się, gdyby hołubił wolność swoich
    dziennikarzy
    > rozliczanie go za przeszłość, od której minęło prawie pół jego
    życia - nie
    > miałoby sensu
    >


    no własnie nie ma - trzymanie się politycznego centrum pani Ewa
    wymieniła obok nastawienia na kompromis (z kim?), nastawienia na
    dogadywanie się (z kim?), oraz hołubienia wolności swoich
    dziennikarzy (czy w historii TVP był jakis prezes, który hołubił
    wolność?)*


    I bardzo proszę, podaj mi nazwę partii o umiarkowanych pogladach,
    tej do której przynależność oznaczałaby trzymanie się politycznego
    centrum.



    * zaznaczam, ze Farfał jest absolutnie nie z mojej bajki, uważam
    też, że nie miał kwalifikacji na stanowisko prezesa, ale w tym wątku
    nie to jest istotne.


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • taziuta 16.10.09, 12:50
    grand_bleu napisała:

    > no własnie nie ma - trzymanie się politycznego centrum pani Ewa
    > wymieniła obok nastawienia na kompromis (z kim?),


    Obok? A nie jako wyjaśnienie co rozumie jako 'centrum'?

    > ... nastawienia na dogadywanie się (z kim?),

    Z tymi, którzy też na dogadywanie, a nie na konflikt, są nastawieni.

    > I bardzo proszę, podaj mi nazwę partii o umiarkowanych pogladach,
    > tej do której przynależność oznaczałaby trzymanie się politycznego
    > centrum.


    Nie ma takiej, ale nie znaczy, że za taką nie tęsknimy! smile

  • grand_bleu 16.10.09, 15:00
    taziuta napisał:

    > grand_bleu napisała:
    >
    > > no własnie nie ma - trzymanie się politycznego centrum pani
    Ewa
    > > wymieniła obok nastawienia na kompromis (z kim?),

    >
    > Obok? A nie jako wyjaśnienie co rozumie jako 'centrum'?

    Taziuto, hołubię wolność i chcę się dogadać, czy to oznacza, że
    jestem jakieś centrum? w dodatku polityczne? wink


    > > ... nastawienia na dogadywanie się (z kim?),
    >
    > Z tymi, którzy też na dogadywanie, a nie na konflikt, są
    nastawieni.

    Nazwiska proszę smile

    >
    > > I bardzo proszę, podaj mi nazwę partii o umiarkowanych
    pogladach,
    > > tej do której przynależność oznaczałaby trzymanie się
    politycznego
    > > centrum.

    >
    > Nie ma takiej, ale nie znaczy, że za taką nie tęsknimy! smile

    Tu najprędzej się z Tobą zgodzę smile


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 15.10.09, 22:05

    Abstrahując od kwestii Farfała, mnie jedno dziwi: jak lewicowa dziennikarka,
    broniąca na temat godności człowieka, zwłaszcza kobiety, i, jak sądzę, praw
    dzieci, może pisać: "pobawił się seksualnie z 13-letnią dziewczynką". Nie
    rozumiem, nie dam rady zrozumieć.

    Ale teraz takie czasy, minister francuskiego rządu kupował bardzo młodych
    chłopców w Tajlandii, a emisariusz EU - Cohn-Bendit, też lubił, gdy mu dzieci
    rozpinały rozporek. Cóż, ponoć UE nawiązuje do tradycji antycznego Rzymu, może
    to to?

    --
    Carpe diem
  • hummer 15.10.09, 22:09
    vargtimmen napisał:

    >
    > Abstrahując od kwestii Farfała, mnie jedno dziwi: jak lewicowa dziennikarka,
    > broniąca na temat godności człowieka, zwłaszcza kobiety, i, jak sądzę, praw
    > dzieci, może pisać: "pobawił się seksualnie z 13-letnią dziewczynką". Nie
    > rozumiem, nie dam rady zrozumieć.

    A jakbyś opisał po swojemu stosunki 45 letniego faceta z 13 letnią kobietą?

    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • vargtimmen 15.10.09, 22:14
    hummer napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > >
    > > Abstrahując od kwestii Farfała, mnie jedno dziwi: jak lewicowa dziennikar
    > ka,
    > > broniąca na temat godności człowieka, zwłaszcza kobiety, i, jak sądzę, pr
    > aw
    > > dzieci, może pisać: "pobawił się seksualnie z 13-letnią dziewczynką". Nie
    > > rozumiem, nie dam rady zrozumieć.
    >
    > A jakbyś opisał po swojemu stosunki 45 letniego faceta z 13 letnią kobietą?
    >

    W tym przypadku, napisałbm, że miał stosunek z uprzednio otumanionym narkotykami
    dzieckiem.


    --
    Carpe diem
  • hummer 15.10.09, 22:27
    vargtimmen napisał:

    > hummer napisał:
    >
    > > vargtimmen napisał:
    > >
    > > >
    > > > Abstrahując od kwestii Farfała, mnie jedno dziwi: jak lewicowa dzie
    > nnikar
    > > ka,
    > > > broniąca na temat godności człowieka, zwłaszcza kobiety, i, jak sąd
    > zę, pr
    > > aw
    > > > dzieci, może pisać: "pobawił się seksualnie z 13-letnią dziewczynką
    > ". Nie
    > > > rozumiem, nie dam rady zrozumieć.
    > >
    > > A jakbyś opisał po swojemu stosunki 45 letniego faceta z 13 letnią kobiet
    > ą?
    > >
    >
    > W tym przypadku, napisałbm, że miał stosunek z uprzednio otumanionym narkotykam
    > i
    > dzieckiem.

    nie wiem czy narkotykami, ale z resztą się zgadzam.
    >


    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • vargtimmen 15.10.09, 22:31
    hummer napisał:

    > > >
    > >
    > > W tym przypadku, napisałbm, że miał stosunek z uprzednio otumanionym nark
    > otykam
    > > i
    > > dzieckiem.
    >
    > nie wiem czy narkotykami, ale z resztą się zgadzam.
    > >
    >

    Tu relacje obydwojga są zgodne, ale może to, po prostu, była tylko taka tabletka
    na odwagę i rozluźnienie?
    --
    Carpe diem
  • hummer 15.10.09, 22:39
    vargtimmen napisał:

    > Tu relacje obydwojga są zgodne, ale może to, po prostu, była tylko taka tabletk
    > a
    > na odwagę i rozluźnienie?

    Jesteś obrzydliwy smile

    Wiele razy zdarzało mi się spać nago przy nagiej kobiecie. Inaczej spać nie
    mogę, jak nago jakieś takie zwyrodnienie mam. I nic.

    Czy uważasz, że powinienem wziąć jakąś pigułę, albo tak kobieta (w moim wieku)? smile

    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • vargtimmen 15.10.09, 22:48
    hummer napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > Tu relacje obydwojga są zgodne, ale może to, po prostu, była tylko taka t
    > abletk
    > > a
    > > na odwagę i rozluźnienie?
    >
    > Jesteś obrzydliwy smile
    >

    ???

    > Wiele razy zdarzało mi się spać nago przy nagiej kobiecie.

    Nie może być!

    > Inaczej spać nie mogę, jak nago jakieś takie zwyrodnienie mam. I nic.

    I nic?

    >
    > Czy uważasz, że powinienem wziąć jakąś pigułę, albo tak kobieta (w moim wieku)? smile
    >

    Tak, koniecznie na porost włosów. Przy takim zimnie i możliwych brakach gazu -
    będzie jak znalazł.

    --
    Carpe diem
  • hummer 15.10.09, 23:26
    vargtimmen napisał:

    Listopad to dobry miesiąc na spotkania smile

    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • vargtimmen 15.10.09, 23:40

    Sam rozumiesz, że po tych anonsach o spaniu i pigułkach, to wygląda niezmiernie
    ryzykowne, więc może lepiej nie szukaj?

    Pozdrawiam!

    --
    Carpe diem
  • hummer 15.10.09, 23:42
    vargtimmen napisał:

    >
    > Sam rozumiesz, że po tych anonsach o spaniu i pigułkach, to wygląda niezmiernie
    > ryzykowne, więc może lepiej nie szukaj?

    Ale jeśli nie zrozumiałeś, przepraszam smile

    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • vargtimmen 15.10.09, 23:51

    Nie ma za co przepraszać, ja też żartowałem, może nieco przyciężko, za co to ja
    przepraszam. Przykro mi też z powodu zwłoki.

    Pozdrawiam!

    --
    Carpe diem
  • hummer 16.10.09, 00:04
    vargtimmen napisał:

    >
    > Nie ma za co przepraszać, ja też żartowałem, może nieco przyciężko, za co to ja
    > przepraszam. Przykro mi też z powodu zwłoki.

    Źle to opisałem, przypadek znajomej, która wie o mnie wszystko, a ja o niej. Trudno to opisać słowami. Po prostu przyjaciółka, kiedyś bardziej niż przyjaciółka. Chodziło mi, że z całym tym bagażem można się położyć koło siebie i spać spokojnie. Ale jesteśmy rówieśnikami.

    Serio jakoś sobie nie wyobrażam grzecznego spania z 13latką choć tak stary jak 45 lat nie jestem, dorosła kobieta, nawet nago potrafi spać przy Tobie snem sprawiedliwego. Jeśli zostanie zmącony, pójdziesz na podłogę. Dziecko 13letnie. Makabra. Dobrze, że takie czyny nie ulegają w SZA przedawnieniu.

    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • bikej5 15.10.09, 22:31
    vargtimmen napisał:

    >
    > Abstrahując od kwestii Farfała, mnie jedno dziwi: jak lewicowa dziennikarka,
    > broniąca na temat godności człowieka, zwłaszcza kobiety, i, jak sądzę, praw
    > dzieci, może pisać: "pobawił się seksualnie z 13-letnią dziewczynką". Nie
    > rozumiem, nie dam rady zrozumieć.
    >
    > Ale teraz takie czasy, minister francuskiego rządu kupował bardzo młodych
    > chłopców w Tajlandii, a emisariusz EU - Cohn-Bendit, też lubił, gdy mu dzieci
    > rozpinały rozporek. Cóż, ponoć UE nawiązuje do tradycji antycznego Rzymu, może
    > to to?
    >
    a podoba Ci się taki tytuł"Pedofil w depresji"?-oczywiście mowa o
    Polańskim.Widocznie gazety i ich dziennikarze nie potrafią odnaleźć tego
    "centrum"(o które pyta Grand_blue,wiem,wiem w innym kontekście),czyli
    wypośrodkowania ,wyważenia racji ,a przede wszystkim wykonania maksymalnego
    wysiłku w dążeniu do obiektywnego sądu.Chociaż Milewicz wykluczyłabym z tego
    grona.Oczywiście, przydarzają jej się słabsze artykuły ,ale generalnie trzyma
    standardysmile
  • bikej5 15.10.09, 22:38
    Grand_bleu,zrobiłam w Twoim niku błądsmile
  • vargtimmen 15.10.09, 22:43
    bikej5 napisała:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > >
    > > Abstrahując od kwestii Farfała, mnie jedno dziwi: jak lewicowa dziennikar
    > ka,
    > > broniąca na temat godności człowieka, zwłaszcza kobiety, i, jak sądzę, pr
    > aw
    > > dzieci, może pisać: "pobawił się seksualnie z 13-letnią dziewczynką". Nie
    > > rozumiem, nie dam rady zrozumieć.
    > >
    > > Ale teraz takie czasy, minister francuskiego rządu kupował bardzo młodych
    > > chłopców w Tajlandii, a emisariusz EU - Cohn-Bendit, też lubił, gdy mu d
    > zieci
    > > rozpinały rozporek. Cóż, ponoć UE nawiązuje do tradycji antycznego Rzymu,
    > może
    > > to to?
    > >
    > a podoba Ci się taki tytuł"Pedofil w depresji"?

    Nie.

    -oczywiście mowa o
    > Polańskim.Widocznie gazety i ich dziennikarze nie potrafią odnaleźć tego
    > "centrum"(o które pyta Grand_blue,wiem,wiem w innym kontekście),czyli
    > wypośrodkowania ,wyważenia racji ,a przede wszystkim wykonania maksymalnego
    > wysiłku w dążeniu do obiektywnego sądu.Chociaż Milewicz wykluczyłabym z tego
    > grona.Oczywiście, przydarzają jej się słabsze artykuły ,ale generalnie trzyma
    > standardysmile


    Generalnie, jest lewicowa społecznie, ale umiarkowana. A w tej sprawie?

    --
    Carpe diem
  • wylogowany.pielegniarz 15.10.09, 23:01
    A tego salonowca europejskiego też wszyscy znają i jakoś nie przeszkadza mu to
    funkcjonować na salonach.


    "Długo miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 roku złożyłem podanie o pracę w
    alternatywnym [państwowym] przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam
    ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter
    erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać.
    Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka
    razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich
    życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je
    głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję (...) Pytałem się ich: „Dlaczego
    wybrałyście mnie i nie bawicie się z innymi dziećmi?”
  • taziuta 15.10.09, 23:07
    wylogowany.pielegniarz napisał:

    > A tego salonowca europejskiego też wszyscy znają i jakoś nie
    przeszkadza mu to funkcjonować na salonach.

    A kto to taki?
  • wylogowany.pielegniarz 15.10.09, 23:17
    Cohn-Bendit
  • taziuta 15.10.09, 23:21
    wylogowany.pielegniarz napisał:

    > Cohn-Bendit

    Nie żartuj! Daj linka, proszę.
  • taziuta 15.10.09, 23:43
    wylogowany.pielegniarz napisał:

    > Proszę bardzo:
    >
    > /.../ rzeczpospolita.pl

    Aż się wierzyć nie chce! Jeśli to prawda, a nie jakaś fałszywka
    Rzepy, to gość rzeczywiście zasługuje na napiętnowanie,
    a nie na salony...
  • grand_bleu 16.10.09, 11:34
    Wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórym Pan Bóg dał niezwykły
    talent i wolę.

    Tacy są równiejsi. Ludzie tak wybitni jak Cohn-Bendit stanowią nasze
    dobro narodowe. Wszyscy się grzejemy w świetle ich dokonań. Chełpimy
    się nimi. Nie mamy też ich zbyt wielu. Ilu się w Europie rodzi
    takich jak Cohn? Nie dziwię się więc i nie oburzam, że dla
    europejskiego rządu Cohn-Bendit to obywatel specjalnej troski.

    Nie usprawiedliwiam tego, co zrobił Cohn-Bendit. Apeluję tylko o
    pokorę wobec wielkiego talentu. To dar, wobec którego jesteśmy
    bezradni w naszych sądach moralnych. Mogę oczywiście się puszyć,
    jaki jestem szlachetny - nigdy nie prowadziłam się tak źle jak Cohn-
    Bendit. No i co z tego, skoro nie potrafię dokonać czegoś tak
    wybitnego jak on.

    wink

    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • grand_bleu 16.10.09, 11:41
    i wie, że powyższy tekst był przeróbką tekstu pana Seweryna
    Blumsztaina "O pokorę wobec talentu apeluję"

    http://wyborcza.pl/1,76842,7093662,O_pokore_wobec_talentu_apeluje.htm
    l

    ocenę użytych przez pana Blumsztaina argumentów oraz jego sposobu
    myślenia pozostawiam czytelnikom jednakowoż uważam, ze jest cos co
    łączy tekst pani Milewicz i pana Blumsztaina ... jest to podział na
    równych i równiejszych.

    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • pozarski 16.10.09, 11:45
    Zgadzam sie, Paczulko. Sam napisalem,ze Sewek B. ma prze..bane w kwestii
    wiarygodnosci.
    --
    perla: Ale czemu Żydzi kłamią tak właśnie?
    xenocide: Nie pierwszy raz wiec mnie to nie dziwi.
  • grand_bleu 16.10.09, 12:34

    Seweryn Blumsztain napisał:

    "Wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórym Pan Bóg dał niezwykły
    talent i wolę. Tacy są równiejsi."


    W Folwarku, to jest dokładnie ten moment, kiedy na drzwiach stodoły
    pojawia sie napis:

    WSZYSTKIE ZWIERZĘTA SĄ RÓWNE, ALE NIEKTÓRE SĄ RÓWNIEJSZE.


  • taziuta 16.10.09, 18:03
    wylogowany.pielegniarz napisał:

    > Proszę bardzo:

    W Polityce Nr42 jest artykuł Adama Krzemińskiego o Historii
    pedofilii - "Pedofilia i edukacja seksualna to pola bitewne wielkiej
    wojny kulturowej w dzisiejszym świecie".

    Ciekawie, jak zwykle, autor pisze o zmianach jakie następowały w
    podejściu do różnych przejawów seksualności przez tysiąclecia i
    wieki, ale jest też fragment dotyczący stosunku do pedofilii w
    Europie w okresie, o którym mówimy:

    "...W latach 70. zdjęcia dziecięcych "zabaw w doktora" publikowały
    największe magazyny ilustrowane jako godny poparcia przejaw
    odkrywania i wyżywania seksualności przez dzieci. Uważano, że
    nierepresywne, jak się wtedy mówiło, wychowanie uchroni dzieci przed
    kompleksami i neurotycznymi blokadami. Dziś te same zdjęcia
    wywoływałyby oburzenie jako propagowanie pornografii dziecięcej."

    smile
  • grand_bleu 18.10.09, 14:26
    też jest na ten temat mowa ...

    www.wprost.pl/ar/173487/Dlaczego-im-wolno-bardziej/
    W artykule zatytułowanym "Dlaczego im wolno bardziej?", Paweł
    Dobrowolski (ekspert Instytutu Sobieskiego) pisze o różnicach w
    mentalności społeczeństw: europejskiego i amerykańskiego ... o tym,
    że ludzi z towarzystwa, w Polsce, prawo się nie ima i podaje
    przykłady uzasadniające tę tezę. Dla odmiany, w Stanach jest
    odwrotnie - bogatym i wpływowym nie opłaca się nieprzestrzeganie
    prawa, tam prawo jest nieuchronne, a elity mają więcej do stracenia.
    W Stanach nie wystepują - bo sie nie opłacają - naciski na wymiar
    sprawiedliwości znane w Polsce jako "listy poparcia". Różnica bierze
    sie prawdopodobnie stąd, że w USA sędziowie i prokuratorzy wybierani
    są przez społeczeństwo w wyborach bezpośrednich
    Natomiast "W Polsce, tak jak w większości krajów europejskich,
    sędziowie i prokuratorzy są urzędnikami, których awans zależy od
    uznania zwierzchników. Wymiar sprawiedliwości traktuje więc ważnych
    i wpływowych zupełnie inaczej niż szarych obywateli"
    - pisze
    Dobrowolski

    Ta bezpośredniość wyborów jest wg mnie istotną różnicą -
    jeśli społeczeństwo nie wymusi, to politycy sami jej nie wprowadzą,
    nie leży to w ich interesie.

    Autor podaje wiele przykładów nierównego traktowania elit i zwykłych
    obywateli, wspomina też o zmowie milczenia wokół sytuacji, kiedy
    prawo nie jest egzekwowane i zwraca uwagę na ciekawą rzecz - ci sami
    ludzie, których nazwiska pojawiają się na "listach poparcia" złożyli
    swoje podpisy pod listem otwartym w obronie abonamentu rtv.
    I konkluzja Dobrowolskiego: "Ma więc być tak, że plebs potulnie
    płaci za utrzymanie elity, ale nie wolno domagać się równego
    traktowania wobec prawa"



    W tym samym numerze Wprost jest rozmowa ze Zbigniewem Lewickim
    (amerykanistą) - również bardzo ciekawa
    www.wprost.pl/ar/173490/W-Ameryce-znanym-i-bogatym-wolno-mniej/?I=1394

    Lewicki, podobnie jak Dobrowolski, podkreśla znaczenie równości
    wobec prawa i jego nieuchronności. Na pytanie jak odbiera
    wystąpienie ministrów spraw zagranicznych Polski i Francji w obronie
    Polańskiego (do Hillary Clinton) - nazywa to kompromitacją dla
    polskiej dyplomacji
    .



    I to by było na tyle, dziękuję za uwagę wink


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • bikej5 16.10.09, 10:54
    i jeszcze jedna rzecz.Skoro zajmujemy się tekstem Milewicz,jest sporym
    nadużyciem z Twej strony, umieszczanie w nim Maleszki.Bo jego tam po prostu nie
    masmileCzy to nie jest z Twej strony zbyteczna prowokacja?A na pewno już
    niedopuszczalne manipulowanie tekstem autorkismile
  • grand_bleu 16.10.09, 11:12
    bikej5 napisała:

    > i jeszcze jedna rzecz.Skoro zajmujemy się tekstem Milewicz,jest
    sporym
    > nadużyciem z Twej strony, umieszczanie w nim Maleszki.Bo jego tam
    po prostu ni
    > e
    > masmile

    Jak nie ma, skoro jest. Tyle, że nie wymieniony z nazwiska.

    Cytuję: "Ktoś donosił w PRL na przyjaciół, współpracowników,
    sąsiadów? Paskudnie. Ale może sam się za to zganił? Ukarał,
    pamiętając o zdradzie? Może dziś jest innym człowiekiem? Albo nawet
    tak samo słabym, ale mimo to nigdy więcej nie doniesie?"


    > Czy to nie jest z Twej strony zbyteczna prowokacja?

    Nie , Maleszka donosił na przyjaciół, więc o nim tez jest tu mowa.


    A na pewno już
    > niedopuszczalne manipulowanie tekstem autorkismile


    Poza tym nazwisko Maleszki wymieniłam w tytule mojego wątku,
    a tekst pani Milewicz jest do wglądu.


    A teraz, czy możesz już odpowiedzieć na pytania, które postawiłam w
    pierwszym poście? Byłabym wdzięcznasmile



    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • bikej5 16.10.09, 13:14
    grand_bleu napisała:
    >
    > Jak nie ma, skoro jest. Tyle, że nie wymieniony z nazwiska.
    >
    Myślę,że Milewicz ma dosyć odwagi,żeby wymieniać nazwisko Maleszki beż zbędnych niedomówień-(tak jak padło nazwisko Polańskiego ,Farfała)


    > Cytuję: "Ktoś donosił w PRL na przyjaciół, współpracowników,
    > sąsiadów? Paskudnie. Ale może sam się za to zganił? Ukarał,
    > pamiętając o zdradzie? Może dziś jest innym człowiekiem? Albo nawet
    > tak samo słabym, ale mimo to nigdy więcej nie doniesie?"
    >
    >
    > > Czy to nie jest z Twej strony zbyteczna prowokacja?
    >
    Bynajmniej.Nawiązanie do niedawnej przeszłości,w której obok ludzi o wielkiej odwadze znaleźli się tacy którzy na nich donosili.


    > Nie , Maleszka donosił na przyjaciół, więc o nim tez jest tu mowa.
    >
    Jak o wielu innych.Lista byłaby ogromna.Chcesz widzieć Maleszkę ok.Ja widzę ukazanie słabości człowieka,bez jego piętnowania.
    >
    >
    > Poza tym nazwisko Maleszki wymieniłam w tytule mojego wątku,
    > a tekst pani Milewicz jest do wglądu.
    >
    > ale po co?smile


    > A teraz, czy możesz już odpowiedzieć na pytania, które postawiłam w
    > pierwszym poście? Byłabym wdzięcznasmile
    >
    Odpowiedziałam w "Korekcie"-przytoczyłam Ci cytat,który odpowiada na Twoje pytanie.
    >
    >
  • grand_bleu 16.10.09, 14:44
    bikej5 napisała:

    > grand_bleu napisała:
    > >
    > > Jak nie ma, skoro jest. Tyle, że nie wymieniony z nazwiska.
    > >
    > Myślę,że Milewicz ma dosyć odwagi,żeby wymieniać nazwisko Maleszki
    beż zbędny
    > ch niedomówień-(tak jak padło nazwisko Polańskiego ,Farfała)

    W odwagę pani Milewicz nie wątpię, podała nazwiska jakie chciała -
    ona w swoim tekscie, a ja w swoim. Bo powtarzam jeszcze raz, ten
    wątek jest mój, nie pani Milewicz. Ja zdecydowałm o kim, o
    czym chcę rozmawiać i ja nadałam wątkowi tytuł. Dokładnie taki, jak
    chciałam. Tytuł z tekstem p. Milewicz ma luźny związek. Natomiast
    jest krótki, zwracający uwagę, i mniej więcej mówiący o czym chcę
    rozmawiać, czyli dokładnie taki jak trzeba smile

    W pierwszym poście podałam linka do tekstu pani Milewicz, każdy może
    sie z nim zapoznać. Niczego nie ukrywam.


    Wracając do tematu smile wciaż nie otrzymuję odpowiedzi na moje pytania,
    jesli pozwolisz,przypomnę je ...
    Co to znaczy "trzymał sie centrum"?
    Dlaczego od pogladów politycznych/przynależności partyjnej, ma
    zależeć fakt ewentualnego rozliczenia?
    Czy pan F. popełnił przestepstwo?
    Kto decyduje o tym, jakich ludzi w Polsce i z jakich "świństw"*
    będzie się rozliczać? Pani Milewicz? Dzennikarze Gazety Wyborczej?
    KTO?

    Na pierwsze pytanie już odpowiedziałaś: "najprościej chyba,to nie
    należeć do żadnej partii o skrajnych poglądach ,a należeć do takiej
    co ma umiarkowane" - nie wiem, co to są poglądy umiarkowane i na
    polskiej scenie politycznej nie widzę takiej partii, proszę o
    podpowiedź.

    Pozdrawiamsmile


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • bikej5 16.10.09, 17:36
    "tytuł z tekstem p. Milewicz ma luźny związek. Natomiast
    jest krótki, zwracający uwagę, i mniej więcej mówiący o czym chcę
    rozmawiać, czyli dokładnie taki jak trzeba smile"

    myślałam ,że będziemy rozmawiać nt. artykułu Pani Milewicz.Dlaczego?
    Bo gdyby miało to być "rzecz o wybaczaniu" ,to zalinkowałabyś większą ilość
    tekstów do których można byłoby się odnosić.Ty,natomiast cytujesz jedynie frazy
    z artykułu Milewicz.W każdym podniesionym dyskursie musi istnieć logiczna
    spójność,a nie dowolna żonglerka -to nie cyrk smile

    "Co to znaczy "trzymał sie centrum"? "
    Z postu Taziuty łatwo odczytać:

    "no własnie nie ma - trzymanie się politycznego centrum pani Ewa
    > wymieniła obok nastawienia na kompromis (z kim?),

    Obok? A nie jako wyjaśnienie co rozumie jako 'centrum'? "


    > Dlaczego od pogladów politycznych/przynależności partyjnej, ma
    > zależeć fakt ewentualnego rozliczenia?

    a wsopmnianego przez Milewicz rolnika też wpisujesz w tę tezę?Zauważ jaka jest
    puenta tego tekstu.

    Mnie rozliczanie dziś, po latach, i tego polskiego rolnika, i Polańskiego ze
    sprawiedliwością się nie kojarzy.


    >" Czy pan F. popełnił przestepstwo? "
    a czy Milewicz o tym pisze?Nie zauważyłam...

    Kto decyduje o tym, jakich ludzi w Polsce i z jakich "świństw"*
    > będzie się rozliczać? Pani Milewicz? Dzennikarze Gazety Wyborczej?
    > KTO?

    rozliczanie trwa na wszystkich łamach gazet,od Rzepy po Nasz Dziennik.To już
    nasza ,taka polska codziennośćsmile

    Uff!Nie lubię pisać takich długich postów!wink))


  • grand_bleu 18.10.09, 13:00
    bikej5 napisała:

    > "tytuł z tekstem p. Milewicz ma luźny związek. Natomiast
    > jest krótki, zwracający uwagę, i mniej więcej mówiący o czym chcę
    > rozmawiać, czyli dokładnie taki jak trzeba smile"
    >
    > myślałam ,że będziemy rozmawiać nt. artykułu Pani
    Milewicz.Dlaczego?
    > Bo gdyby miało to być "rzecz o wybaczaniu" ,to zalinkowałabyś
    większą ilość
    > tekstów do których można byłoby się odnosić. (...)


    Tekst pani Milewicz był ispiracją, nie tematem. Nic nie stoi na
    przeszkodzie, zebyś zalinkowała teksty, do których chciałabyś się
    odnieść dowodząc swoich tez - jeśli jakieś postawisz wink

    > "no własnie nie ma - trzymanie się politycznego centrum pani Ewa
    > > wymieniła obok nastawienia na kompromis (z kim?),
    >
    > Obok? A nie jako wyjaśnienie co rozumie jako 'centrum'? "

    nie, bo po pierwsze - nastawienie na kompromis jest cechą
    charakteru, a nie politycznym poglądem i nie jest przypisany do
    żadnej partii, a po drugie - kto miałby okreslać, co jest
    skrajnością , a co nią nie jest?

    > > Dlaczego od pogladów politycznych/przynależności partyjnej, ma
    > > zależeć fakt ewentualnego rozliczenia?
    >
    > a wsopmnianego przez Milewicz rolnika też wpisujesz w tę tezę?
    > Zauważ jaka jest puenta tego tekstu.
    >
    > Mnie rozliczanie dziś, po latach, i tego polskiego rolnika, i
    Polańskiego ze
    > sprawiedliwością się nie kojarzy.


    Bez względu na to, co pani Milewicz rozumie przez sprawiedliwość, to
    sąd jest od ferowania wyroków - w państwie prawa.

    Jesli chodzi o Polańskiego, zgadzam sie z panią M., że jest to
    obecnie inny człowiek niż 30 lat temu, ale z tego co wiem, w tej
    chwili grozi mu sprawa nie o gwałt na nieletniej, tylko o ucieczkę
    przed wyrokiem. Rozumiem złożoność sprawy, ale jeśli ustalamy
    zasady, to się ich trzymajmy => żadne zasługi, czy talent - jak
    chciałby pan Blumsztajn) nie mogą zwalniać przed odpowiedzialnością,
    w tym wypadku przed stawieniem się przed sądem. Demokracja
    oznacza równość wobec prawa
    . Jeśli takiej równości nie ma, nie
    oszukujmy się, nie ma demokracji.

    > >" Czy pan F. popełnił przestepstwo? "
    > a czy Milewicz o tym pisze?Nie zauważyłam...

    Pani Milewicz umieściła Farfała między ludźmi, którzy złamali prawo
    stąd moje pytanie. Proszę o odpowiedź.



    > Kto decyduje o tym, jakich ludzi w Polsce i z jakich "świństw"*
    > > będzie się rozliczać? Pani Milewicz? Dzennikarze Gazety
    Wyborczej?
    > > KTO?
    >
    > rozliczanie trwa na wszystkich łamach gazet,od Rzepy po Nasz
    Dziennik.To już nasza ,taka polska codziennośćsmile

    Czy Ty się z tym zgadzasz? Z taką formą rozliczania?

    > Uff!Nie lubię pisać takich długich postów!wink))

    Też nie bardzo, dlatego czasem długi wielowątkowy post rozbijam na
    części smile


    pozdrawiam niedzielnie smile

    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • pozarski 18.10.09, 14:46
    grand_bleu napisała:

    > Jesli chodzi o Polańskiego, zgadzam sie z panią M., że jest to
    > obecnie inny człowiek niż 30 lat temu, ale z tego co wiem, w tej
    > chwili grozi mu sprawa nie o gwałt na nieletniej, tylko o ucieczkę
    > przed wyrokiem.

    Nienie,Paczulko, grozi mu sprawa o gwalt, ta sama przed ktora uciekl. To tez
    wyjasniaja teksty tych amerykanistow z Wprost,ktore cytujesz. I tak jest
    ok,zwlaszcza ze, jak sie zdazylem zorientowac, w Ameryce te chucie na 13 latki
    to jakas epidemia wsrod doroslych mezczyzn. Nawet zalapalem sie na jakis
    amerykanski program tv o tzw predatorach czatujacych na internecie z
    dziewczynkami 12-15 letnimi w tym samym,co Polanski celu.
    www.justin.tv/badboyztv5
    Wystarczy ogladnac jakis odcinek, zeby ochota na eksjuzy dla Polanskiego znikly
    bez sladu.
    --
    perla: Ale czemu Żydzi kłamią tak właśnie?
    xenocide: Nie pierwszy raz wiec mnie to nie dziwi.
  • bikej5 20.10.09, 11:20
    pozwolisz,że zostawię go swojemu losowismile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka