Dodaj do ulubionych

Wierzycie Marczuk-Pazurze?

20.10.09, 11:40
bo ja nie-

Wczorajszy program "Teraz my!" był starannie wyreżyserowanym widowiskiem.Oto
Marczuk,ukazana jako ofiara ,no i sławetny agent Tomek.Grający na
emocjach,sprytny,manipulujący ludźmi i w dodatku rzygający!A fe!
No i dwaj reżyserzy widowiska-Sekielski i Morozowski.Nie było grillowania,było
sielsko i anielsko,ot seria pytań po których to jak po nitce do kłębka miał
być prowadzony widz tylko do jednej konkluzji-CBA jest be,a prawniczka(sic!)
Marczuk ,która odbierała wynagrodzenie po stołem jest po Beacie Sawickiej
kolejnym jej łupemwink
Edytor zaawansowany
  • grand_bleu 20.10.09, 14:44
    bikej5 napisała:

    > Nie wiesz kto to pani Marczuk?winkOto jej dossier...wink
    >
    > pl.wikipedia.org/wiki/Weronika_Marczuk-Pazura

    czyli prywatna osoba ... dzięki smile

    > A tu masz o wczorajszym programie.
    >
    > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7163361,Agent_Tomek_chcial_mnie_uwiesc___spowiedz_Marczuk_Pazury.html


    "- Okazuje się, że potrafię być osobą naiwną. Żałuję, że nie
    traktowałam pana Tomka jak klienta - opowiada o swojej znajomości z
    agentem Tomkiem z CBA Weronika Marczuk-Pazura. Celebrytka była
    gościem w programie "Teraz MY!"."


    Co do tego, że żałuje, nie mam wątpliwości ... natomiast zadziwia
    mnie to, że kobiety tak łatwo czynią z siebie ofiarę męskich zalotów
    tłumacząc tym działania niezgodne z prawem. jakoś nie moge wyobrazić
    sobie sytuacji odwrotnej ... owszem - jak słusznie zauwazył
    Remarque - w męzczyznach miłość wznieca chciwość, ale czym innym
    jest dążenie zrobienia pieniedzy dla kobiety, a czym innym
    tłumaczenie własnej naiwności, czy głupoty - męskim wpływem.


    Jeszcze jedno, kto to jest celebrytka? To jakiś współczesny rodzaj
    szlachectwa?
    I czy policjant drogowy, w ramach policyjnej prowokacji przyłapany
    na korupcji, ma szansę zostać zaproszony do programu Teraz My!



    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • taziuta 20.10.09, 14:49
    grand_bleu napisała:

    > I czy policjant drogowy, w ramach policyjnej prowokacji przyłapany
    > na korupcji, ma szansę zostać zaproszony do programu Teraz My!


    Też się nad tym zastanawiałem, jak usłyszałem, że Marczuk będzie
    gościć w Teraz My. Ale nie oglądałem. Wybrałem "Detektywa", a potem
    internet. smile
  • taziuta 20.10.09, 15:05
    grand_bleu napisała:

    > Czy to nie oni namówili, podsłuchali (i nagrali) panią Beger
    > rozmawiającą z politykami ówczesnego obozu rządzącego? Wtedy to
    > było ok., zdaje się, że jakąś dziennikarską nagrodę za to dostali.


    Tak, to te dwa pajace. smile
  • bikej5 20.10.09, 17:00

    > "Co do tego, że żałuje, nie mam wątpliwości ... natomiast zadziwia
    > mnie to, że kobiety tak łatwo czynią z siebie ofiarę męskich zalotów
    > tłumacząc tym działania niezgodne z prawem."

    w przypadku Sawickiej z pewnością tak,co do Marczuk mam wątpliwości.Poza
    ofiary jakoś jej nie pasuje,sprawia raczej wrażenie osoby mocno stąpającej po
    ziemi i wiedzącej czego chce.Tylko komu się łatwiej wybaczy?Zachlipanej
    Sawickiej,czy pewnej siebie businesswoman?Marczuk postawiła na kreację a la
    Sawickawink

    "Jeszcze jedno, kto to jest celebrytka? To jakiś współczesny rodzaj
    > szlachectwa? "

    spolszczenie od celebrity,czyli "znana osoba"-mozna użyć słowa gwiazdka,też dobresmile
  • grand_bleu 20.10.09, 18:46
    bikej5 napisała:

    >
    > > "Co do tego, że żałuje, nie mam wątpliwości ... natomiast
    zadziwia
    > > mnie to, że kobiety tak łatwo czynią z siebie ofiarę męskich
    zalotów
    > > tłumacząc tym działania niezgodne z prawem."
    >
    > w przypadku Sawickiej z pewnością tak,

    Przepraszam, co tak, bo nie zrozumiałam? smile


    co do Marczuk mam wątpliwości.Poza
    > ofiary jakoś jej nie pasuje,sprawia raczej wrażenie osoby mocno
    stąpającej po
    > ziemi i wiedzącej czego chce.

    Sądzę, że obie panie wiedzą czego chcą.

    > Tylko komu się łatwiej wybaczy?Zachlipanej
    > Sawickiej,czy pewnej siebie businesswoman?Marczuk postawiła na
    kreację a la
    > Sawickawink

    Wszystko jedno, sądzę, że zgodzisz się ze mną, że w obu przypadkach
    mamy do czynienia z grą na współczucie.




    > "Jeszcze jedno, kto to jest celebrytka? To jakiś współczesny rodzaj
    > > szlachectwa? "
    >
    > spolszczenie od celebrity,czyli "znana osoba"-mozna użyć słowa
    gwiazdka,też dobresmile

    Czy z bycia celebrytką wynikają jakieś przywileje? I czy
    każda "znana osoba" jest celebryt/k/ą?
    Wybacz, że zadaję tyle pytań, ale usiłuję to sobie jakoś poukładać smile



    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • bikej5 20.10.09, 19:08
    grand_bleu napisała:

    > bikej5 napisała:
    >
    > >
    > > > "Co do tego, że żałuje, nie mam wątpliwości ... natomiast
    > zadziwia
    > > > mnie to, że kobiety tak łatwo czynią z siebie ofiarę męskich
    > zalotów
    > > > tłumacząc tym działania niezgodne z prawem."
    > >
    > > w przypadku Sawickiej z pewnością tak,
    >
    > Przepraszam, co tak, bo nie zrozumiałam? smile
    >
    Sawicka podkreślała,ze ją uwiódł na "piękne loki"i "wybielone zęby",w
    przypadku Marczuk już tak nie byłosmile
    >
    >
    > Czy z bycia celebrytką wynikają jakieś przywileje? I czy
    > każda "znana osoba" jest celebryt/k/ą?
    > Wybacz, że zadaję tyle pytań, ale usiłuję to sobie jakoś poukładać smile
    Celebryci ,to ludzie showbiznesu,a przywileje płyną z tego oczywiste.Doda za
    jazdę z prędkością 150km na godz. dostała tylko upomnienie.Pomyśl ile tobie
    zabrano by punktówsmile
    >
    >
    >
  • grand_bleu 20.10.09, 19:21
    bikej5 napisała:

    > grand_bleu napisała:
    >
    > > bikej5 napisała:
    > >
    > > >
    > > > > "Co do tego, że żałuje, nie mam wątpliwości ... natomiast
    > > zadziwia
    > > > > mnie to, że kobiety tak łatwo czynią z siebie ofiarę męskich
    > > zalotów
    > > > > tłumacząc tym działania niezgodne z prawem."
    > > >
    > > > w przypadku Sawickiej z pewnością tak,
    > >
    > > Przepraszam, co tak, bo nie zrozumiałam? smile
    > >
    > Sawicka podkreślała,ze ją uwiódł na "piękne loki"i "wybielone
    zęby",w
    > przypadku Marczuk już tak nie byłosmile

    Fat, że mówią, iż zostały uwiedzione to hańba ... ciekawe co
    na to feministki?

    > >
    > >
    > > Czy z bycia celebrytką wynikają jakieś przywileje? I czy
    > > każda "znana osoba" jest celebryt/k/ą?
    > > Wybacz, że zadaję tyle pytań, ale usiłuję to sobie jakoś
    poukładać smile
    > Celebryci ,to ludzie showbiznesu,a przywileje płyną z tego
    oczywiste.Doda za
    > jazdę z prędkością 150km na godz. dostała tylko upomnienie.Pomyśl
    ile tobie
    > zabrano by punktówsmile

    smile
    zdarzyło mi się, że jechałam za szybko, żadnego punktu nie
    straciłam ... panowie policjanci są dla kobiet bardzo wyrozumiali wink


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • wylogowany.pielegniarz 20.10.09, 19:46
    A są?
  • wylogowany.pielegniarz 20.10.09, 20:25
    grand_bleu napisała:

    >
    > a nie są?
    > Maciej Zientarski traktowany jest jak zwykły obywatel?

    Nie wiem. Mało interesuję się sprawą Zientarskiego.
    Nie wiem też, jak zwykle takie sprawy wyglądają.
  • vargtimmen 20.10.09, 19:43
    grand_bleu napisała:

    > smile
    > zdarzyło mi się, że jechałam za szybko, żadnego punktu nie
    > straciłam ... panowie policjanci są dla kobiet bardzo wyrozumiali wink
    >

    Oj, oj, oj, to niesprawiedliwe! Czy ich aby jakoś nie skorumpowałaś? wink

    Ja raz zapłaciłem, w przedziwnej sytuacji, bo ja targowałem mandat w górę, a oni
    w dół wink

    Teraz zmykam na czas jakiś!

    Miłego smile

    --
    Carpe diem
  • grand_bleu 20.10.09, 20:09
    vargtimmen napisał:

    > grand_bleu napisała:
    >
    > > smile
    > > zdarzyło mi się, że jechałam za szybko, żadnego punktu nie
    > > straciłam ... panowie policjanci są dla kobiet bardzo
    wyrozumiali wink
    > >
    >
    > Oj, oj, oj, to niesprawiedliwe! Czy ich aby jakoś nie
    skorumpowałaś? wink

    ja? no coś Ty! gotowa byłam ponieść pełne konsekwencje wink))

    >
    > Ja raz zapłaciłem, w przedziwnej sytuacji, bo ja targowałem mandat
    w górę, a oni w dół wink

    hm ... może coś Ci chcieli w ten sposób powiedzieć, a Ty nie
    zrozumiałeś ? smile

    >
    > Teraz zmykam na czas jakiś!
    >
    > Miłego smile

    wszystkiego smile


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 21.10.09, 03:24
    grand_bleu napisała:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > grand_bleu napisała:
    > >
    > > > smile
    > > > zdarzyło mi się, że jechałam za szybko, żadnego punktu nie
    > > > straciłam ... panowie policjanci są dla kobiet bardzo
    > wyrozumiali wink
    > > >
    > >
    > > Oj, oj, oj, to niesprawiedliwe! Czy ich aby jakoś nie
    > skorumpowałaś? wink
    >
    > ja? no coś Ty! gotowa byłam ponieść pełne konsekwencje wink))
    >


    No tak, to na pewno Twoja obywatelska postawa ich przekonała, że napomnienie w
    zupełności wystarczy wink

    Dumny jestem z rycerskości naszej Policji, tylko nie wiem czemu, dlaczego
    panowie z CBA nie zachowują się równie stylowo. wink

    > >
    > > Ja raz zapłaciłem, w przedziwnej sytuacji, bo ja targowałem mandat
    > w górę, a oni w dół wink
    >
    > hm ... może coś Ci chcieli w ten sposób powiedzieć, a Ty nie
    > zrozumiałeś ? smile
    >

    Nie wiem, czułem się bardzo dziwnie. Może mnie wzięli za kogoś z CBA i się bali
    podpaść? To pewnie przez te złote łańcuchy wink


    > >
    > > Teraz zmykam na czas jakiś!
    > >
    > > Miłego smile
    >
    > wszystkiego smile
    >

    Wzajem i dobranoc smile


    --
    Carpe diem
  • wylogowany.pielegniarz 20.10.09, 15:37
    Po co te pytaniasmile?
    Tylko nie pisz, że próbujesz się dowiedziećwink?
  • wylogowany.pielegniarz 20.10.09, 15:59
    Zapomniałem, ze wątek by się rozrósł, a Ziutek to leń i nie chce mu się później
    czytać wszystkiegowink
  • wylogowany.pielegniarz 20.10.09, 15:25
    Śpiewał PRLowski klasyk.
  • taziuta 20.10.09, 15:27
    wylogowany.pielegniarz napisał:

    > Śpiewał PRLowski klasyk.

    Wizjoner!
    Przewidział takie zjawisko jak Weronika Marczuk-Pazura? smile
  • taziuta 20.10.09, 15:28
    Z drugiej strony, nie wierzcie Tomkom, kobiety! smile

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • taziuta 20.10.09, 18:09
    grand_bleu napisała:

    > taziuta napisał:
    >
    > > Z drugiej strony, nie wierzcie Tomkom, kobiety! smile

    > a Taziutom? smile

    Ja nie pracuję w CBA!
  • scoutek 21.10.09, 14:13
    taziuta napisał:

    > grand_bleu napisała:
    >
    > > taziuta napisał:
    > >
    > > > Z drugiej strony, nie wierzcie Tomkom, kobiety! smile
    >
    > > a Taziutom? smile
    >
    > Ja nie pracuję w CBA!

    hahahahaha
    juz widze, jak sie do tego przyznajesz, nawet gdybys naprawde tam pracowal


    a ja pani Weronice uwierzylam po jej poniedzialkowym wywiadzie w tvn
    i uwazam, ze premier, nie chcac sie znizac do metod PiS, musial zostawic
    Kaminskiego na tym stanowisku, niestety
    bo prawda jest taka, ze MK uosabia w 100% zwolennika PiS i byl POLITYKIEM przede
    wszystkim, a dopiero potem szefem sluzby (z zalozenia apolitycznej)
    --
    z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie liczba tych, ktorzy moga mnie
    pocalowac w d.....
  • bikej5 20.10.09, 17:03
    taziuta napisał:

    > Z drugiej strony, nie wierzcie Tomkom, kobiety! smile
    >
    ha,ha,ha....a wy mężczyźnie nie noście złotych łańcuchów i nie przesadzajcie z
    żelem na czupryniewink
  • vargtimmen 20.10.09, 17:10
    bikej5 napisała:

    > taziuta napisał:
    >
    > > Z drugiej strony, nie wierzcie Tomkom, kobiety! smile
    > >
    > ha,ha,ha....a wy mężczyźnie nie noście złotych łańcuchów i nie przesadzajcie
    > z
    > żelem na czupryniewink


    A dlaczego nie, skoro to takie skuteczne w sprowadzaniu kobiet na złą drogę? wink

    --
    Carpe diem
  • hummer 20.10.09, 17:15
    vargtimmen napisał:

    > bikej5 napisała:
    >
    > > taziuta napisał:
    > >
    > > > Z drugiej strony, nie wierzcie Tomkom, kobiety! smile
    > > >
    > > ha,ha,ha....a wy mężczyźnie nie noście złotych łańcuchów i nie przesadz
    > ajcie
    > > z
    > > żelem na czupryniewink
    >
    >
    > A dlaczego nie, skoro to takie skuteczne w sprowadzaniu kobiet na złą drogę? wink

    Ale to rzemiosło a nie sztuka smile

    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • bikej5 20.10.09, 17:47
    vargtimmen napisał:
    >
    >
    > A dlaczego nie, skoro to takie skuteczne w sprowadzaniu kobiet na złą drogę? wink
    >
    nie,bo już jest wystarczająco obśmiany i każda kobieta będzie wiała gdzie
    pieprz rośnie nawet wtedy,gdy złotem błyśnie Ci niewinnie koronkawink
  • vargtimmen 20.10.09, 18:12
    bikej5 napisała:

    > vargtimmen napisał:
    > >
    > >
    > > A dlaczego nie, skoro to takie skuteczne w sprowadzaniu kobiet na złą dro
    > gę? wink
    > >
    > nie,bo już jest wystarczająco obśmiany i każda kobieta będzie wiała gdzie
    > pieprz rośnie nawet wtedy,gdy złotem błyśnie Ci niewinnie koronkawink


    W takim razie, ten Tomek będzie miał jakąś zasługę dla kultury i obyczajowości
    polskiej wink

    --
    Carpe diem
  • bikej5 20.10.09, 18:48
    "W rozmowie z "Gazetą" Jan J. opowiadał, że Tomek nie zawsze miał wyczucie
    dobrego stylu: - Lubił złote łańcuchy, na szyi i na nadgarstku. Jak pierwszy raz
    wychodziliśmy do klubu, powiedziałem mu: "Tomek nie obraź się, ale tu jest
    Warszawa, tu się tego nie nosi" i kajdany zostawił w domu."

    ale wiocha!winkZ obu stron...
  • taziuta 20.10.09, 18:30
    bikej5 napisała:

    > ha,ha,ha....a wy mężczyźnie nie noście złotych łańcuchów i
    nie przesadzajcie z żelem na czupryniewink


    Tam musi być coś jeszcze. Cosik za duża skuteczność. wink
  • hummer 20.10.09, 18:34
    taziuta napisał:

    > bikej5 napisała:
    >
    > > ha,ha,ha....a wy mężczyźnie nie noście złotych łańcuchów i
    > nie przesadzajcie z żelem na czupryniewink

    >
    > Tam musi być coś jeszcze. Cosik za duża skuteczność. wink

    Fakt, trochę psychologii.

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • bikej5 20.10.09, 18:51
    taziuta napisał:

    > bikej5 napisała:
    >
    > > ha,ha,ha....a wy mężczyźnie nie noście złotych łańcuchów i
    > nie przesadzajcie z żelem na czupryniewink

    >
    > Tam musi być coś jeszcze. Cosik za duża skuteczność. wink

    może gadka o smutnym dzieciństwie?Za sierotę sie podawał,a my jesteśmy pierwsi
    do współczucia!wink
  • hummer 20.10.09, 18:54
    bikej5 napisała:

    > taziuta napisał:
    >
    > > bikej5 napisała:
    > >
    > > > ha,ha,ha....a wy mężczyźnie nie noście złotych łańcuchów i
    > > nie przesadzajcie z żelem na czupryniewink

    > >
    > > Tam musi być coś jeszcze. Cosik za duża skuteczność. wink
    >
    > może gadka o smutnym dzieciństwie?Za sierotę sie podawał,a my jesteśmy pierws
    > i
    > do współczucia!wink

    I jak było? smile
    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • grand_bleu 20.10.09, 15:57
  • vargtimmen 20.10.09, 16:27

    Co do Marczuk-Pazury - brak mi danych.

    Wiem jedno: dla mnie niedopuszczalna jest sytuacja, w której całymi latami,
    tajna służba organizuję sytuację kryminogenną i aktywnie zachęca do
    przestępstwa. To jest chore i, IMHO, bezprawne.

    Sam agent Tomek, nie wiedzieć czemu, budzi moje rozbawienie. To jakaś mieszanina
    pastiszu Bonda z Kilerem.

    --
    Carpe diem
  • bikej5 20.10.09, 17:09
    vargtimmen napisał:

    >
    > Co do Marczuk-Pazury - brak mi danych.
    >
    > Wiem jedno: dla mnie niedopuszczalna jest sytuacja, w której całymi latami,
    > tajna służba organizuję sytuację kryminogenną i aktywnie zachęca do
    > przestępstwa. To jest chore i, IMHO, bezprawne.
    >
    pełna zgoda.

    > Sam agent Tomek, nie wiedzieć czemu, budzi moje rozbawienie. To jakaś mieszanin
    > a
    > pastiszu Bonda z Kilerem.

    "Aby skutecznie i wiarygodnie funkcjonować w danym środowisku,
    (funkcjonariusze) muszą stanowić niejako lustro tego środowiska - wyjaśnia
    Kamiński."
    smile
    >
  • vargtimmen 20.10.09, 17:29
    bikej5 napisała:

    > vargtimmen napisał:
    >

    > > Sam agent Tomek, nie wiedzieć czemu, budzi moje rozbawienie. To jakaś
    > > mieszanina pastiszu Bonda z Kilerem.
    >
    > "Aby skutecznie i wiarygodnie funkcjonować w danym środowisku,
    > (funkcjonariusze) muszą stanowić niejako lustro tego środowiska -
    > wyjaśnia Kamiński."
    > smile


    To już rozumiem, dlaczego emisariusz polityczny PiS dał się nagrać Renacie Beger wink

    A tak, na serio, to mi się zdaję, że to jest odwrotnie. Kreując postać Tomka,
    automatycznie zawężono jego cel operacyjny do pewnej kategorii płotek, mało
    ważnych dla korupcji w większej skali, za to medialnych.

    Tandetny agent wykreował bezpowate sprawy
    --
    Carpe diem
  • hummer 20.10.09, 17:46
    Myślę, że to taki lokalny styl. Ponoć w Stolicy są lokale, że jak się nie
    spodobasz oglądaczowi, to nie wejdziesz. Były takie próby we Wrocławiu - knajpy
    zbankrutowały.

    Życie na pokaz to jest to co jedni lubią, a agenci wykorzystują. Ku uciesze nas
    wszystkich. Teraz Veronica struga dziewicę smile

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • vargtimmen 20.10.09, 18:25
    hummer napisał:

    > Myślę, że to taki lokalny styl. Ponoć w Stolicy są lokale, że jak się nie
    > spodobasz oglądaczowi, to nie wejdziesz. Były takie próby we Wrocławiu -
    > knajpy zbankrutowały.

    Pewnie bramkarze w złocie nie wpuszczali wink

    >
    > Życie na pokaz to jest to co jedni lubią, a agenci wykorzystują.
    > Ku uciesze nas wszystkich. Teraz Veronica struga dziewicę smile
    >

    Jasne, że to taka taktyka i pewnie razi przesadnością. Z drugiej strony,
    towarzyski charakter tomkowych infiltracji i jego bardzo aktywna postawa w
    dziele korumpowania budzi moje skojarzenia z esbeckimi metodami "rozpracowywania
    środowisk". Jest coś obrzydliwego w tym, że agent latami uwodzi kobietę, żeby
    jej wręczyć łapówkę. Rozumiałbym, gdyby to chodziło o sprawy ciężkiego kalibru -
    polską bombę atomową, szpiega w strukturach NATO... ale spraw wartości ułamka
    tomkowego pojazdu służbowego?


    IMHO, zarówno Sawicka, jak i Pazurowa, słusznie ponoszą, że rozpracowywano je
    technikami, które uwłaczają jakimkolwiek zasadom rozsądku i praworządności.
    Rozumiałbym, gdyby tak rozpracowywano kogoś podejrzanego o ciężkie przestępstwa,
    a nie osoby, co do których uczciwości nie było wcześniejszych udokumentowanych
    zastrzeżeń, a i mimo ciężkiej pracy Tomka, ich przewiny nie rzucają na kolana
    rozmachem i wielką szkodliwością dla ogółu. Zgadzam się z nimi, że to
    obrzydliwe, jako metoda.

    --
    Carpe diem
  • vargtimmen 20.10.09, 19:36

    Odpowiedziałem tam, a miało być tu smile

    Kopiuję:


    Dla mnie naganne jest samo aprioryczne założenie, że ktoś jest przestępcą i
    dedykowane rozpracowywanie go, bez wcześniejszych przesłanek, że popełnia
    przestępstwa.

    To realizacja zasady: dajcie mi człowieka, a znajdę paragraf.

    Intymny charakter zabiegów agenta dodaje tym sprawom dodatkowego, esbeckiego
    posmaku.



    --
    Carpe diem
  • hummer 20.10.09, 19:45
    Odpowiedziałeś tam i już Cię rozpracowują.

    Te służby pracują na uczuciach. Mi się to nie podoba. Ale komuś innemu może.

    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • grand_bleu 20.10.09, 18:55


    > IMHO, zarówno Sawicka, jak i Pazurowa, słusznie ponoszą, że
    rozpracowywano je
    > technikami, które uwłaczają jakimkolwiek zasadom rozsądku i
    praworządności.

    Przepraszam, ale tego nie rozumiem, czy mógłbyś jaśniej?

    Witaj, miło Cię znowu czytać smile


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 20.10.09, 19:27

    Witaj smile

    Cała przyjemność po mojej stronie smile

    Z czytania Ciebie, pisania i bycia czytanym smile

    grand_bleu napisała:

    >
    >
    > > IMHO, zarówno Sawicka, jak i Pazurowa, słusznie ponoszą, że
    > rozpracowywano je
    > > technikami, które uwłaczają jakimkolwiek zasadom rozsądku i
    > praworządności.
    >
    > Przepraszam, ale tego nie rozumiem, czy mógłbyś jaśniej?
    >


    Postaram się.

    Praworządność: 1) w praworządnym państwie nie rozpracowuje się ludzi, bo należą
    do jakiegoś nieprzestępczego środowiska.

    Ba, nie sądzę, by policja uznawała za praworządne uwodzenia przyjaciółek
    mafiozów przez agentów, "na wszelki wypadek" i skłaniania ich, by im załatwiły
    pomoc w fizycznej eliminacji kogoś niewygodnego. Choć, w przypadku
    przestępczości zorganizowanej, to mogłoby się jeszcze bronić.

    2) W praworządnym państwie, służby państwowe nie mogą aktywnie nakłaniać do
    przestępstwa. IMHO, jeśli nie można dowieść, że przestępstwo powstałoby bez
    aktywnego udziału CBA, to oznacza, że nie wiemy, czy wcześniej uczciwy człowiek
    nie został przez specjalistów ze służb zmanipulowany tak, by popełnić
    przestępstwo. Biorąc pod uwagę specjalne i szerokie uprawnienia specsłużb, ich
    wyszkolenie i arsenał środków działania, mielibyśmy sytuację, w której
    specsłużby mogą się bawić niewinnym człowiekiem i doprowadzać go do
    przestępstwa. To pod każdym względem bezprawne i szkodliwe:
    specsłużby mają wykrywać popełnianie przestępstwa a nie badać czy łamać
    charaktery obywateli.


    Zdrowy rozsądek: koszta i specjalny charakter działalności Tomka mają się nijak
    do ciężaru wykrytych przestępstw.


    > Witaj, miło Cię znowu czytać smile

    Jeszcze raz: big_grin


    --
    Carpe diem
  • grand_bleu 20.10.09, 21:21
    Tytułem wstępu - panie Sawicka i M-P są dorosłymi ludzmi,
    pewnie matkam i pewnie mają dzieci, a tłumaczenie "zrobiłem to, bo
    ktoś mnie namówił" jest do przyjęcia w przypadku dziecka, a i
    to tylko raz.

    > Ba, nie sądzę, by policja uznawała za praworządne uwodzenia
    przyjaciółek
    > mafiozów przez agentów, "na wszelki wypadek" i skłaniania ich, by
    im załatwiły
    > pomoc w fizycznej eliminacji kogoś niewygodnego. Choć, w przypadku
    > przestępczości zorganizowanej, to mogłoby się jeszcze bronić.

    sorry, ale ten przykład ma się nijak do omawianej tu sprawy.



    > 2) W praworządnym państwie, służby państwowe nie mogą aktywnie
    nakłaniać do
    > przestępstwa.

    co rozumiesz przez aktywne skłanianie?



    IMHO, jeśli nie można dowieść, że przestępstwo powstałoby bez
    > aktywnego udziału CBA, to oznacza, że nie wiemy, czy wcześniej
    uczciwy człowiek
    > nie został przez specjalistów ze służb zmanipulowany tak, by
    popełnić
    > przestępstwo.

    rozumiem ... czyli jeśli zostawię pieniądze w miejscu gdzie kręcą
    się ludzie i te pieniądze zginą, to oznacza, że wzięłam aktywny
    udział w przestępstwie, bo przecież gdybym nie zostawiła, to
    przedtem uczciwy człowiek nie zostałby złodziejem.



    > specsłużby mają wykrywać popełnianie przestępstwa a nie badać
    czy łamać
    > charaktery obywateli.


    to prawda, ale o ile się nie mylę w tym przypadku o łamaniu
    charakterów nie może być mowy.



    > Zdrowy rozsądek: koszta i specjalny charakter działalności Tomka
    mają się nijak
    > do ciężaru wykrytych przestępstw.

    Tim, biorąc pod uwagę fakt, że Polska jest krajem, w którym korupcja
    kwitnie ... że walka z korupcją jest dlatego tak trudna, ponieważ
    wszystkie strony biorące w niej udział są zainteresowane tym, aby
    sprawa nie ujrzała światła dziennego - nie jestem pewna, czy masz
    rację pisząc o wysokich kosztach. Tłumaczenie o uwiedzeniu
    (namówieniu) do mnie nie przemawia, natomiast sądzę, że wizja
    znalezienia się na miejscu pań Sawickiej i Marczuk- Pazury
    najskuteczniej zniechęciłaby kolejne "podatne na manipulacje" osoby
    przed podjęciem działań niezgodnych z prawem. Co byłoby ewidentnym
    zyskiem smile


    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 21.10.09, 03:16
    grand_bleu napisała:

    > Tytułem wstępu - panie Sawicka i M-P są dorosłymi ludzmi,
    > pewnie matkam i pewnie mają dzieci, a tłumaczenie "zrobiłem to, bo
    > ktoś mnie namówił" jest do przyjęcia w przypadku dziecka, a i
    > to tylko raz.

    Zgoda, dlatego mnie nie zajmuje kwestia ich moralności czy winy, tylko
    dopuszczalności metody działań specsłużb, które nie są do tego, by wykrywać
    słabe charaktery, tylko do tego, by łapać ludzi, którzy popełnili przestępstwa.
    Państwo, w którym specsłużbista wybiera sobie człowieka, którego na różne
    sposoby i dużym nakładem sił i środków zachęca do popełnienia przestępstwa (np.
    uwodząc) to państwo policyjne. Dlaczego? Bo słabość człowieka nie oznacza, że
    kiedykolwiek zostałby przestępcą, jeśli miałby szczęście nie spotkać agenta Tomka.


    >
    > > Ba, nie sądzę, by policja uznawała za praworządne uwodzenia
    > przyjaciółek
    > > mafiozów przez agentów, "na wszelki wypadek" i skłaniania ich, by
    > im załatwiły
    > > pomoc w fizycznej eliminacji kogoś niewygodnego. Choć, w przypadku
    > > przestępczości zorganizowanej, to mogłoby się jeszcze bronić.
    >
    > sorry, ale ten przykład ma się nijak do omawianej tu sprawy.
    >

    Tak, to jest spekulacja na temat procedur. Zastanawiam się, czy CBŚ lub ABW tak
    walczy z płatnymi mordercami, handlarzami ludźmi i mafijnym światem, jak
    Kamiński z celebrytami.

    >
    >
    > > 2) W praworządnym państwie, służby państwowe nie mogą aktywnie
    > nakłaniać do
    > > przestępstwa.
    >
    > co rozumiesz przez aktywne skłanianie?
    >

    O ile wiem, w polskim prawie, prowokację policyjną można stosować pasywnie, i
    tylko wtedy, gdy istnieją uzasadnione podejrzenia o systematycznie prowadzonej
    działalności przestępczej.

    Aktywna prowokacja to taka, w której agent inicjuje, organizuje, kieruje
    działalnością przestępczą.

    Niezły artykuł o tym jest tu:

    www.lex.com.pl/czasopisma/gs/granice.html
    Nie czytałem na razie całego, ale chcę to nadrobić.

    >
    > IMHO, jeśli nie można dowieść, że przestępstwo powstałoby bez
    > > aktywnego udziału CBA, to oznacza, że nie wiemy, czy wcześniej
    > uczciwy człowiek
    > > nie został przez specjalistów ze służb zmanipulowany tak, by
    > popełnić
    > > przestępstwo.
    >
    > rozumiem ... czyli jeśli zostawię pieniądze w miejscu gdzie kręcą
    > się ludzie i te pieniądze zginą, to oznacza, że wzięłam aktywny
    > udział w przestępstwie, bo przecież gdybym nie zostawiła, to
    > przedtem uczciwy człowiek nie zostałby złodziejem.
    >

    Jeśli pozwolisz, to mam takie pytanie: czy uważasz, że to byłaby dopuszczalna
    metoda łapania złodziei przez policję?


    >
    > > specsłużby mają wykrywać popełnianie przestępstwa a nie badać
    > czy łamać
    > > charaktery obywateli.

    >
    > to prawda, ale o ile się nie mylę w tym przypadku o łamaniu
    > charakterów nie może być mowy.
    >

    Ale, jednak, badaniu poprzez tworzenie sytuacji wyjątowo sprzyjających
    uzewnętrznieniu się ludzkich słabości, które, w innym wypadku, mogłyby się nigdy
    nie uzewnętrznić.


    >
    >
    > > Zdrowy rozsądek: koszta i specjalny charakter działalności Tomka
    > mają się nijak
    > > do ciężaru wykrytych przestępstw.
    >
    > Tim, biorąc pod uwagę fakt, że Polska jest krajem, w którym korupcja
    > kwitnie ... że walka z korupcją jest dlatego tak trudna, ponieważ
    > wszystkie strony biorące w niej udział są zainteresowane tym, aby
    > sprawa nie ujrzała światła dziennego - nie jestem pewna, czy masz
    > rację pisząc o wysokich kosztach. Tłumaczenie o uwiedzeniu
    > (namówieniu) do mnie nie przemawia, natomiast sądzę, że wizja
    > znalezienia się na miejscu pań Sawickiej i Marczuk- Pazury
    > najskuteczniej zniechęciłaby kolejne "podatne na manipulacje" osoby
    > przed podjęciem działań niezgodnych z prawem. Co byłoby ewidentnym
    > zyskiem smile
    >

    Wiesz, najbardziej szkodliwi łapówkarze działają o niebo inteligentniej i na
    większą skalę od tych naiwnych pań. Wg mnie, ten sposób zwalczania korupcji to
    jest show dla mas, a nie eliminacja najbardziej dotkliwych przejawów korupcji. Z
    całym szacunkiem dla celebrytów - to, co ja zarejestrowałem jako najbardziej
    dotkliwą korupcję jest to, co się dzieje między miejskimi wydziałami
    architektury a deweloperami. Ile takich przypadków wykrył agent Tomek lub CBA
    jako całość?

    Serdecznie smile

    --
    Carpe diem
  • bikej5 20.10.09, 17:50
    "A tak, na serio, to mi się zdaję, że to jest odwrotnie. Kreując postać Tomka,
    automatycznie zawężono jego cel operacyjny do pewnej kategorii płotek, mało
    ważnych dla korupcji w większej skali, za to medialnych. "

    Czyli nie jest odwrotnie,bo celem agenta Tomka było właśnie takie środowiskosmile
  • vargtimmen 20.10.09, 18:10
    bikej5 napisała:

    > "A tak, na serio, to mi się zdaję, że to jest odwrotnie. Kreując postać Tomka,
    > automatycznie zawężono jego cel operacyjny do pewnej kategorii płotek, mało
    > ważnych dla korupcji w większej skali, za to medialnych. "
    >
    > Czyli nie jest odwrotnie,bo celem agenta Tomka było właśnie takie środowiskosmile

    Miało być takie środowisko?!

    No, to mnie zaskoczyłaś, bo ja, naiwny, myślałem, że jeśli się planuje i
    finansuje operacje z takim rozmachem, celem jest zwalczanie jakiejś bardziej
    poważnej korupcji. A tu się okazuje, że wyobraźnię szefów Tomka zdominowały
    opery mydlane.



    --
    Carpe diem
  • bikej5 20.10.09, 18:45
    vargtimmen napisał:
    >
    > No, to mnie zaskoczyłaś, bo ja, naiwny, myślałem, że jeśli się planuje i
    > finansuje operacje z takim rozmachem, celem jest zwalczanie jakiejś bardziej
    > poważnej korupcji. A tu się okazuje, że wyobraźnię szefów Tomka zdominowały
    > opery mydlane.

    Agent Tomek miał rozpracowywać środowisko celebrytów,najbardziej medialny
    target,bo chyba nie zaprzeczysz,że i CBA musi dbać o PR.A jakie nazwiska
    przyciągną uwagę mediów?.Franka Kowalskiego,czy Marczuk Pazury?wink
    >
    >
    >
  • hummer 20.10.09, 18:47
    Rey się w grobie przewraca.

    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • remez2 20.10.09, 19:02
    Nie wierzę ani jednej ani drugiej. Ale to nie ma znaczenia.
    Mam pytanie do PT Forumowiczów.
    Komu podlega CBA i kto ponosi polityczną odpowiedzialność za jej działanie?
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • hummer 20.10.09, 19:16
    remez2 napisał:
    > Komu podlega CBA i kto ponosi polityczną odpowiedzialność za jej działan
    > ie?


    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • remez2 20.10.09, 19:37

    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • hummer 20.10.09, 19:46
    Nie potrafisz na nią odpowiedzieć? smile ...
    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • remez2 20.10.09, 20:09
    hummer napisał:

    > Nie potrafisz na nią odpowiedzieć? smile ...
    Już to zrobiłem. Ale wiele osób nie potrafi. smile

    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • vargtimmen 20.10.09, 19:35

    Ponosi całościową odpowiedzialność.

    W ten bilans trzeba, jednak, wliczyć to, że na 2 lata zostawił CBA w rękach
    zadeklarowanego wroga swojej formacji.

    --
    Carpe diem
  • remez2 20.10.09, 19:42
    vargtimmen napisał:

    >
    > Ponosi całościową odpowiedzialność.
    >
    > W ten bilans trzeba, jednak, wliczyć to, że na 2 lata zostawił CBA w rękach
    > zadeklarowanego wroga swojej formacji.
    Dzięki. Oczywiście masz rację. Dodałbym jedynie znaczący współudział w
    utworzeniu CBA przy pełnej świadomości, że człowiek przewidziany na jej szefa ma
    zerowe kwalifikacje do pełnienia tej funkcji.


    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • taziuta 20.10.09, 20:16
    remez2 napisał:

    > /.../ Dodałbym jedynie znaczący współudział w utworzeniu CBA
    przy pełnej świadomości, że człowiek przewidziany na jej szefa ma
    zerowe kwalifikacje do pełnienia tej funkcji.


    Jajeczne kwalifikacje! wink
    Gdybyś w latach 90-tych porzucał trochę jajami w Kwacha,
    też byś się dzisiaj nadawał na ministra...
  • remez2 20.10.09, 20:31
    ajeczne kwalifikacje! wink
    > Gdybyś w latach 90-tych porzucał trochę jajami w Kwacha,
    > też byś się dzisiaj nadawał na ministra...

    Była jeszcze próba zagazowania w Krakowie. Zdolny .. do wszystkiego.
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • grand_bleu 20.10.09, 21:38
    vargtimmen napisał:

    >
    > Ponosi całościową odpowiedzialność.
    >
    > W ten bilans trzeba, jednak, wliczyć to, że na 2 lata zostawił CBA
    w rękach
    > zadeklarowanego wroga swojej formacji.

    1. gdyby mógł, to by go odwołał.
    2. zatrzymanie M-P nie było sprawą polityczną, szum wokół agenta CBA
    niwątpliwie taką jest.




    --
    Czy pozwoli Pani Europejczykom na wolność decydowania o swojej przyszłości w niezależnych i uczciwych referendach, zamiast narzucać im Konstytucję za ich plecami? - Nigel Farage do Angeli Merkel
  • vargtimmen 21.10.09, 02:45
    Witaj smile

    grand_bleu napisała:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > >
    > > Ponosi całościową odpowiedzialność.
    > >
    > > W ten bilans trzeba, jednak, wliczyć to, że na 2 lata zostawił CBA
    > w rękach
    > > zadeklarowanego wroga swojej formacji.
    >
    > 1. gdyby mógł, to by go odwołał.

    Tu się raczej nie zgodzę, to jest tylko spekulacja.

    Mnie się zdaje, że gdyby się uparł, to mógłby odwołać. Choćby zmieniając z SLD
    ustawę o CBA.


    > 2. zatrzymanie M-P nie było sprawą polityczną, szum wokół agenta CBA
    > niwątpliwie taką jest.
    >

    Sprawa zatrzymania M-P nie obraca się dla mnie wokół wyczynów barwnego agenta,
    tylko wokół tego, że to może być kolejna sprawa, w której CBA tworzy sytuację
    kryminogenną, a nie dowodzi jej, stosując aktywną prowokację, zamiast pasywnej.

    Idę do Twoich innych postów smile


    --
    Carpe diem
  • of.woman.born 20.10.09, 21:42
    wierzę jej

    bez czytania
  • hummer 21.10.09, 03:05
    www.tvp.info/informacje/polska/wysyp-afer-budzi-moje-zatroskanie/zobacz-caly-wywiad-z-prezydentem
    Czyli ciąg dalszy programu pod tytułem - Ekskluzywny Wywiad z Prezydentem (EWP).

    Mnie zastanawia jedno. Czy jeśli ktoś był prawnikiem od PRLowiskiego prawa pracy to się przebranżowił w III RP czy też dalej w tym tkwi, czyli innymi słowy - jest zawieszony w niebycie?

    Uwaga imć Prezydenta dotycząca stoczni.

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka