Dodaj do ulubionych

Coś krytycznego o nas samych

20.10.09, 20:55
Najłatwiej jest krytykować innych jak wiadomo

Krytycy to zawód starszy nawet od cór Koryntu i dziennikarzy.

Marczuk Pazura, Kamiński, Oleksy, Mikke, Sekielski, Morozowski, Wojewódzki.
Co oni was tak naprawdę obchodzą?

Niby nikt nie wie kto to Marczuk Pazura (taki lans) a wątek zaliczył 100 wpisów.

Czym się różni dyskusja na temat Marczuk Pazury od e-faktu który publikuje
zdjęcia agenta Tomasza?

wszyscu wiedzą kto to Marczuk Pazura. No chyba, ze 24 godziny na dobę siedzisz
w izolatce bez dostępu do mediów.

Dla mnie to bezpieczny temat bo piszę krytycznie o sobie od zarania forum.

mam milion grzechów na sumieniu, nie przeczę. Ale żeby przez pół dnia pisać o
marczuk pazurze, pomimo tego, że się nie ma pojęcia kim ona jest?

tak się składa, ze wydoroślałam(?) owszem, cieszy rozpad UPR, rozkład
Kaczyńskich - ale tak umiarkowanie.

Nie szkoda czasu?


To coś krytycznego o nas samych n ie znaczy- coś krytycznego o innych.

Jestem słaba, szybko ulegam emocjom, nie umiem wyleczyć się z nienawiści. Taki
tam sobie prolog.


To jak to jest z Wami?
Edytor zaawansowany
  • damakier1 20.10.09, 21:13

    > Marczuk Pazura, Kamiński, Oleksy, Mikke, Sekielski, Morozowski,
    Wojewódzki.
    > Co oni was tak naprawdę obchodzą?
    >
    Marczuk-Pazura, Oleksy, Mikke nie obchodzą mnie nic, a nic. Kamiński
    obchodził mnie, bo miał praktyczne możliwości sporo namieszać. Mam
    nadzieję, że już może mnie nie obchodzić. Sekielski, Morozowski,
    Wojewódzki obchodza mnie o tyle, o ile mogą wpłynąć na tak zwaną
    opinię.Z tym, że Wojewódzkiego nawet lubię, a tych dwóch nie bardzo.

    > To jak to jest z Wami?

    Jakoś nie jestem skłonna pisać "jestem taka to, a taka". Zaraz sobię
    myślę, że ktoś napisze: damakier? A kogo ona tak naprawdę obchodzi?




    Każdy mówi co myśli, ale nie każdy myśli.
  • of.woman.born 20.10.09, 21:19


    już teraz nikt nie zaprzeczy, ze jesteśmy siatką wzajemnych powiązań.
  • of.woman.born 20.10.09, 21:25

    >
    > Jakoś nie jestem skłonna pisać "jestem taka to, a taka". Zaraz sobię
    > myślę, że ktoś napisze: damakier? A kogo ona tak naprawdę obchodzi?
    >
    ja nie jestem skłonna czytać o tym co ty o sobie mogłabyś krytycznego napisać.

    Chodzi mi o to, że łatwiej jest wejść w pseudo-polityczne i medialne wirówki niż
    napisać coś od serca.

    tyle
  • of.woman.born 20.10.09, 21:40

    Brzozom siekierą żyły otworzę,
    Ciachnę przez ciało, rąbnę przez korzeń,
    Lepkim osoczem brzozy ubroczę,
    Na rany białe wargami wskoczę.

    Zęby chwytliwe w trzony brzóz wbiję,
    Ustami chciwie soki wypiję,
    Żywcem spod kory wyrwę wargami
    Rdzeń umęczony pocałunkami.

    Może te leki z żywego drzewa
    Słów mnie nauczą, których mi trzeba:
    Na chwałę brzozom, na chwałę latu,
    Ustom obłędnym, bożemu światu!
  • damakier1 20.10.09, 22:03
    W młodości czytałam bardzo dużo książek bardzo różnych, w tym dużo
    poezji. A jak się postarzałam, to jakoś sił i ochoty na czytanie mam
    coraz mniej, a na poezję to juz bardzo niewiele. I jedną z wielu
    rzeczy, za które chcę Ci podziękować są te wpisywane przez Ciebie
    wiersze. I to, że zawsze jest to ten wiersz najwłaściwszy.
    --
    Każdy mówi co myśli, ale nie każdy myśli.
  • of.woman.born 20.10.09, 22:07
    za które chcę Ci podziękować są te wpisywane przez Ciebie
    > wiersze. I to, że zawsze jest to ten wiersz najwłaściwszy.


    Dla ciebie najwłaściwszą żyłę otworzę. znajdę ją.
  • damakier1 20.10.09, 22:18
    Żył nie otwieraj w żadnym wypadku! Wpisuj wiersze.
    Lubię Cię, jak stąd do Chaborowska!
    --
    Każdy mówi co myśli, ale nie każdy myśli.
  • of.woman.born 20.10.09, 22:10
    nie ma tu zastosowania

    To napisał Pan Tuwim.
  • vargtimmen 21.10.09, 02:29
    of.woman.born napisała:

    > Najłatwiej jest krytykować innych jak wiadomo

    No właśnie.

    Zdecydowanie jestem za swobodą do krytykowania osób publicznych i przeciw
    krytykowaniu krytykujących życie publiczne oraz za krytykowaniem krytykujących
    tych obywateli, którzy krytykują zachowanie osób publicznych.

    Mówiąc wprost, wolę fora polityczne niż służące publikacji spraw osobistych.
    Dyskusja polityki jest ważną częścią życia publicznego, więc publiczne fora
    świetnie się nadają do jej dyskusji. Dlatego dosyć chętnie pisuję tu, a unikam
    forów, na których dominują dyskusję osobistych problemów forumowiczów.

    Jeśli idzie o publiczne spowiedzi, samokrytykę i inne akty samobiczowania się,
    to staram się unikać zarówno ich dokonywania, jak również oglądania.

    Być może, na dyskusje polityczne szkoda czasu, ale na publiczne grzebanie w
    sprawach osobistych innych ludzi, szkoda go na pewno.

    --
    Carpe diem
  • taziuta 21.10.09, 06:40
    vargtimmen napisał:

    > Być może, na dyskusje polityczne szkoda czasu, ale na publiczne
    grzebanie w sprawach osobistych innych ludzi, szkoda go na pewno.


    Różne ludzie mają potrzeby, i co innego różnych ludzi bawi, czy gna.
    Mnie bawi głównie polityka (tj. jej komentowanie), ale sama polityka
    byłaby nudna, więc ciut innych tematów nie zaszkodzi.
    Co kto lubi, Tim! smile

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • vargtimmen 21.10.09, 10:45
    taziuta napisał:

    > Co kto lubi, Tim! smile

    Ano właśnie smile

    Co kto lubi. Świetna postawa, ze wszech miar godna polecenia.

    Tylko czemu piszesz o tym do mnie? Przecież to nie ja deprecjonuję Twoje forum i
    jego obecny kształt.

    Miłego! smile







    --
    Carpe diem
  • taziuta 21.10.09, 10:49
    vargtimmen napisał:

    > Tylko czemu piszesz o tym do mnie? Przecież to nie ja
    deprecjonuję Twoje forum i jego obecny kształt.


    Deprecjonuje? Ja tego tak nie odbieram. smile

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • vargtimmen 21.10.09, 10:51
    taziuta napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > Tylko czemu piszesz o tym do mnie? Przecież to nie ja
    > deprecjonuję Twoje forum i jego obecny kształt.

    >
    > Deprecjonuje? Ja tego tak nie odbieram. smile
    >

    No dobrze: marudzi, grymasi, czepia się tematyki, wybrzydza - co kto lubi wink

    --
    Carpe diem
  • taziuta 21.10.09, 10:58
    vargtimmen napisał:

    > taziuta napisał:
    > > Deprecjonuje? Ja tego tak nie odbieram. smile

    > No dobrze: marudzi, grymasi, czepia się tematyki, wybrzydza -
    co kto lubi wink


    Marudzisz! smile
  • vargtimmen 21.10.09, 11:06
    taziuta napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > taziuta napisał:
    > > > Deprecjonuje? Ja tego tak nie odbieram. smile
    >
    > > No dobrze: marudzi, grymasi, czepia się tematyki, wybrzydza -
    > co kto lubi wink

    >
    > Marudzisz! smile

    Dokładnie tak, ale przyznasz, że to właściwy wątek smile

    O, i jeszcze złożyłem samokrytykę, co winno dać mi prawo do dalszego marudzenia smile

    Ale, jeśli zasugerujesz, że marudzenie jest tu niewskazane, to się chętnie
    dostosuję.


    --
    Carpe diem
  • of.woman.born 21.10.09, 18:32
    że jesteś całkowicie wykastrowany z poczucia humoru to nic ci więcej nie dolega.

    ale mogę się mylić.
  • vargtimmen 21.10.09, 18:56

    Przecież to miał być wątek do płaczu (nad sobą) wink.

    --
    Carpe diem
  • a-siek 21.10.09, 10:16
    of.woman.born napisała:

    > To jak to jest z WAMI?

    To w końcu krytycznie o nas czy o was (nich)?

    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • taziuta 21.10.09, 10:43
    a-siek napisała:

    > Ręce precz od IPN-u!

    Dlaczego?
    Co Ci sie tak bardzo w IPN-ie podoba?
  • remez2 21.10.09, 11:15
    > Dlaczego?
    > Co Ci sie tak bardzo w IPN-ie podoba?
    Nazwa. Instytut Pogardy i Nienawiści. Nic, że droga wyboista, ważne, że kierunek
    słuszny.
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • a-siek 21.10.09, 13:41

    remez2 napisał:

    > > Dlaczego?
    > > Co Ci sie tak bardzo w IPN-ie podoba?
    > Nazwa. Instytut Pogardy i Nienawiści.

    Mylisz IPN z Agorą.

    > Nic, że droga wyboista, ważne, że kierunek słuszny.

    Dokładnie. Ślizgaczy po łatwiźnie mamy nadmiar smile

    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • remez2 21.10.09, 13:51
    > Mylisz IPN z Agorą.
    Słabiutko.
    > > Nic, że droga wyboista, ważne, że kierunek słuszny.
    > Dokładnie. Ślizgaczy po łatwiźnie mamy nadmiar smile
    Droga wyboista to łatwizna? Ciekawe.
    Podoba mi się, że IPN udowodnił, że "Solidarność" założyła i do końca prowadziła SB. Sam bym na to nie wpadł.
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości.
  • a-siek 21.10.09, 14:07
    remez2 napisał:

    > Podoba mi się, że IPN udowodnił, że "Solidarność" założyła i do
    końca prowadził
    > a SB. Sam bym na to nie wpadł.

    Jakieś źródło, czy własne wnioski na podstawie artykułów w Wyborczej
    i Nie?


    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • remez2 21.10.09, 14:17
    1. Paweł Zyzak - "Lech Wałęsa - idea i historia",
    2. Grzegorz Majchrzak - "Kontakt operacyjny Delegat vel Libella".
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • a-siek 21.10.09, 14:32
    remez2 napisał:

    > 1. Paweł Zyzak - "Lech Wałęsa - idea i historia",

    To nie jest publikacja IPN.

    > 2. Grzegorz Majchrzak - "Kontakt operacyjny Delegat vel Libella".

    I tam postawiono tezę, że Solidarność utworzyła Służba
    Bezpieczeństwa? Muszę koniecznie przeczytać.

    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • remez2 21.10.09, 14:54
    > > 1. Paweł Zyzak - "Lech Wałęsa - idea i historia",
    > To nie jest publikacja IPN.
    Oczywiście. IPN jednoznacznie odciął się od niej. Zawarte w niej treści są mu
    obce i nie powstały w oparciu o posiadane przezeń dokumenty.
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • a-siek 21.10.09, 15:26

    remez2 napisał:

    > > > 1. Paweł Zyzak - "Lech Wałęsa - idea i historia",
    > > To nie jest publikacja IPN.
    > Oczywiście. IPN jednoznacznie odciął się od niej. Zawarte w niej
    treści są mu
    > obce i nie powstały w oparciu o posiadane przezeń dokumenty.

    Wpisem tym pośrednio kwestionujesz zasadność istnienia archiwów
    państwowych - no bo skoro ktoś w oparciu o dokumenty stamtąd
    pochodzące opracował kontrowersyjną pracę naukową (lub
    pseudonaukową) to odpowiedzialnoscią należy obarczyć archiwa.
    Totalna bzdura.


    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • remez2 21.10.09, 16:34
    > Wpisem tym pośrednio kwestionujesz zasadność istnienia archiwów
    > państwowych
    To nie jest archiwum państwowe. To jest zakład produkujący "kwity".
    > no bo skoro ktoś w oparciu o dokumenty stamtąd
    > pochodzące opracował kontrowersyjną pracę naukową (lub
    > pseudonaukową)
    Ciekawy zestaw - kontrowersyjna praca pseudonaukowa.
    > to odpowiedzialnoscią należy obarczyć archiwa.
    nie. pseudonaukowców/pseudohistoryków.
    > Totalna bzdura.
    bez komentarza
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • a-siek 21.10.09, 18:59

    remez2 napisał:

    > To nie jest archiwum państwowe. To jest zakład produkujący "kwity".

    To jakaś zmiana obowiązującej wykładni wśród antystratorów? Jeszcze
    do niedawna kwity produkowali Sbecy.

    > Ciekawy zestaw - kontrowersyjna praca pseudonaukowa.

    Ciekawy lub nie - oddaje istotę problemu publikacji Zyzaka.

    > nie. pseudonaukowców/pseudohistoryków.

    Czyli wracamy do moejgo poprzedniego postu, że publikacja Zyzaka
    obciaża samego Zyzaka a nie IPN skoro powstała co prawda w oparciu o
    niektore materiały z IPN, ale nie jest przez Instytut sygnowana.
    To miło, że przyznałeś mi racje, nawet jeśli pokrętnie.

    > > Totalna bzdura.
    > bez komentarza

    Za to z unikiem.



    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • remez2 21.10.09, 19:13
    > To jakaś zmiana obowiązującej wykładni wśród antystratorów? Jeszcze
    > do niedawna kwity produkowali Sbecy.
    Nie. Janusz K. vs Andrzej P.
    > To miło, że przyznałeś mi racje, nawet jeśli pokrętnie.
    No, nie proszę. smile))
    > Za to z unikiem.
    Nie lubię scysji/awantur i mało grzecznych tekstów.
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • jola.iza1 21.10.09, 14:47
    Młynarski,Jonasz??
    Bawmy się tak dalej? sad
    --
    Za zgodą autora.
    mariner4 napisał:
    Ale szkoda, że was nie wytłuczono zaraz po 1989r.
    Tak jak Czaucescu i jego blać!
  • remez2 21.10.09, 14:51
    W. Młynarski.
    Przyjdzie walec i wyrówna.
    --
    Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie
    wstrzemięźliwości.
  • a-siek 21.10.09, 13:40
    taziuta napisał:

    > Co Ci sie tak bardzo w IPN-ie podoba?

    To co w każdym dociekliwm zespole historyków nieobawiających się
    głoszenia niepopularnych tez.

    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • hummer 21.10.09, 14:45
    a-siek napisała:

    > taziuta napisał:
    >
    > > Co Ci sie tak bardzo w IPN-ie podoba?
    >
    > To co w każdym dociekliwm zespole historyków nieobawiających się
    > głoszenia niepopularnych tez.

    Historyka w IPN to ze świecą szukać smile Same prokuratory.

    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • a-siek 21.10.09, 15:28
    hummer napisał:

    > Historyka w IPN to ze świecą szukać smile Same prokuratory.

    Jeśli czytać tylko Wyborczą to faktycznie - tak to wygląda.

    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • taziuta 21.10.09, 15:46
    a-siek napisała:

    > hummer napisał:
    >
    > > Historyka w IPN to ze świecą szukać smile Same prokuratory.
    >
    > Jeśli czytać tylko Wyborczą to faktycznie - tak to wygląda.

    Na resztę szkoda czasu! smile

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • a-siek 21.10.09, 19:01

    taziuta napisał:

    > a-siek napisała:
    >
    > > hummer napisał:
    > >
    > > > Historyka w IPN to ze świecą szukać smile Same prokuratory.
    > >
    > > Jeśli czytać tylko Wyborczą to faktycznie - tak to wygląda.

    >
    > Na resztę szkoda czasu! smile

    Wino z Biedronki i Wyborcza - zestaw inteligenta. Fajne smile

    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • hummer 21.10.09, 19:14
    a-siek napisała:

    >
    > taziuta napisał:
    >
    > > a-siek napisała:
    > >
    > > > hummer napisał:
    > > >
    > > > > Historyka w IPN to ze świecą szukać smile Same prokuratory.
    > > >
    > > > Jeśli czytać tylko Wyborczą to faktycznie - tak to wygląda.
    >

    > >
    > > Na resztę szkoda czasu! smile
    >
    > Wino z Biedronki i Wyborcza - zestaw inteligenta. Fajne smile

    W Chorwacji kupuję wino od chłopa. Nie godzi się? smile
    A do tego Polityka smile

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • hummer 21.10.09, 16:39
    a-siek napisała:

    > hummer napisał:
    >
    > > Historyka w IPN to ze świecą szukać smile Same prokuratory.
    >
    > Jeśli czytać tylko Wyborczą to faktycznie - tak to wygląda.

    A jaką lekturę polecasz w zamian? smile

    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • a-siek 21.10.09, 18:49
    W zamian? Nie jesteś w stanie czytać dwóch?

    hummer napisał:

    > A jaką lekturę polecasz w zamian? smile

    --
    Ręce precz od IPN-u!
  • hummer 21.10.09, 19:04
    a-siek napisała:

    > W zamian? Nie jesteś w stanie czytać dwóch?

    Nie jestem tak zdolny jak Ty i ograniczam się do czytania pozycji w danym
    czasie. Umiejętności czytania dwóch lektur jednocześnie jeszcze nie posiadłem. smile

    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • a-siek 21.10.09, 19:08

    Przecież nie obie jednocześnie. smile

    hummer napisał:

    > a-siek napisała:
    >
    > > W zamian? Nie jesteś w stanie czytać dwóch?
    >
    > Nie jestem tak zdolny jak Ty i ograniczam się do czytania pozycji
    w danym
    > czasie. Umiejętności czytania dwóch lektur jednocześnie jeszcze
    nie posiadłem.
    > smile--
    Ręce precz od IPN-u!
  • hummer 21.10.09, 19:12
    a-siek napisała:

    A już myślałem, że mam jakiś defekt smile

    Co więc polecasz do czytania?

    > Przecież nie obie jednocześnie. smile
    >
    > hummer napisał:
    >
    > > a-siek napisała:
    > >
    > > > W zamian? Nie jesteś w stanie czytać dwóch?
    > >
    > > Nie jestem tak zdolny jak Ty i ograniczam się do czytania pozycji
    > w danym
    > > czasie. Umiejętności czytania dwóch lektur jednocześnie jeszcze
    > nie posiadłem.
    > > smile--
    > Ręce precz od IPN-u!


    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • of.woman.born 21.10.09, 17:33
    post w z wyjaśnieniem - nie musiałabym tego robić gdyby nie nadwrażliwość
    jednego pana.


    nie musiałam, ale chciałam, bo nie pozostawił mi wyboru, muszę napisac to nie
    była ani zadna prowokacja, ani deprecjonowanie, ani żadne inne- w-s-r-anie czy
    marudzenie.

    po prostu nie każdy ma głowę wypełnioną jaruzelskim i \Gowinem.

    cieszę się że Taziuta mnie zrozumiał i odpowiednio zinterpretował

    a że nikt nie zrozumiał tego wątku?

    Nie pozostaje mi nic innego tylko wycofać się z tak radykalnych, zaburzających
    konwencję tego forum, pytań.

    Obiecuję, że był to ostatni wątek jaki założyłam na tym forum.
    I ci którzy obrazili się na taziutę, że pozwolił mi tu pisać mogą spokojnie
    pozbyć się focha i powrócić z martwych forów na Taziuty łono.

    shalom
  • veglie 21.10.09, 17:43
    Ja się nie obraziłem!Pisz.Lubię Cię czytać.smile
  • of.woman.born 21.10.09, 17:48
    veglie napisał:

    > Ja się nie obraziłem!Pisz.Lubię Cię czytać.smile

    Ty się nie liczysz bo mnie znasz. Bez urazy.
  • hummer 21.10.09, 18:11
    of.woman.born napisała:

    > veglie napisał:
    >
    > > Ja się nie obraziłem!Pisz.Lubię Cię czytać.smile
    >
    > Ty się nie liczysz bo mnie znasz. Bez urazy.

    Też się nie gniewam. smile
    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • veglie 21.10.09, 18:12
    of.woman.born napisała:

    > veglie napisał:
    >
    > > Ja się nie obraziłem!Pisz.Lubię Cię czytać.smile
    >
    > Ty się nie liczysz bo mnie znasz. Bez urazy.

    Obrażalski nie jestem!smile
  • of.woman.born 21.10.09, 18:15
    veglie napisał:

    > of.woman.born napisała:
    >
    > > veglie napisał:
    > >
    > > > Ja się nie obraziłem!Pisz.Lubię Cię czytać.smile
    > >
    > > Ty się nie liczysz bo mnie znasz. Bez urazy.
    >
    > Obrażalski nie jestem!smile
    żarty, żarty, żarty..

    jakie to wspaniałomyślne, że żaden z was się na mnie nie obraził

    jakie to qrva wspaniałomyślne

    wierzyć się nie chce
  • veglie 21.10.09, 18:36

    > > >
    > > > Ty się nie liczysz bo mnie znasz. Bez urazy.
    > >
    > > Obrażalski nie jestem!smile
    > żarty, żarty, żarty..
    >
    > jakie to wspaniałomyślne, że żaden z was się na mnie nie obraził
    >
    > jakie to qrva wspaniałomyślne
    >
    > wierzyć się nie chce

    Uwierz.To nic nie kosztujesmile
  • taziuta 21.10.09, 18:50
    veglie napisał:

    > Uwierz.To nic nie kosztujesmile

    Akurat nic! A to co na tacę,
    a opłaty za chrzest, coś tam po drodze, ślub, pogrzeb?!
  • taziuta 21.10.09, 17:49
    veglie napisał:

    > Ja się nie obraziłem!Pisz.Lubię Cię czytać.smile

    Ja też smile

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • of.woman.born 21.10.09, 17:58
    taziuta napisał:

    > veglie napisał:
    >
    > > Ja się nie obraziłem!Pisz.Lubię Cię czytać.smile
    >
    > Ja też smile
    >
    miło mi to słyszeć. Dziękuję.

    Wiesz dobrze, że od samego początku trzymam za twoje forum kciuki. Myślę, że
    nikt nie życzy temu forum tak dobrze jak ja mu życzę.

    ale równie dobrze mogę ci kibicować z oddali. nie zamierzałam i nie zamierzam
    pełnić roli wichrzycielki, którą mi tu próbuje przypisać pan Tim.

    miedzy Gowinem a Jaruzelskim rozpięta paleta znaczeń.

    dyg
  • veglie 21.10.09, 18:14

    > >
    > > Ja też smile
    > >
    > miło mi to słyszeć. Dziękuję.
    >
    > Wiesz dobrze, że od samego początku trzymam za twoje forum kciuki. Myślę, że
    > nikt nie życzy temu forum tak dobrze jak ja mu życzę.
    >
    > ale równie dobrze mogę ci kibicować z oddali. nie zamierzałam i nie zamierzam
    > pełnić roli wichrzycielki, którą mi tu próbuje przypisać pan Tim.
    >
    > miedzy Gowinem a Jaruzelskim rozpięta paleta znaczeń.
    >
    > dyg

    A ten Tim to kto?Lub co?
  • taziuta 21.10.09, 18:37
    Proponuję zostawić ten temat. Jest tyle innych! smile
  • veglie 21.10.09, 18:38
    taziuta napisał:

    > Proponuję zostawić ten temat. Jest tyle innych! smile

    Cenzura w delikatnym wydaniu.?wink
  • taziuta 21.10.09, 18:48
    veglie napisał:

    > taziuta napisał:
    >
    > > Proponuję zostawić ten temat. Jest tyle innych! smile
    >
    > Cenzura w delikatnym wydaniu.?wink

    Nielekkie jest życie gospodarza... smile
  • wylogowany.pielegniarz 21.10.09, 19:30
    taziuta napisał:

    > Proponuję zostawić ten temat. Jest tyle innych! smile


    Ja tam czuję, że atmosfera, póki co nieśmiało, ale się dopiero rozkręcawink
  • taziuta 21.10.09, 19:59
    wylogowany.pielegniarz napisał:

    > Ja tam czuję, że atmosfera, póki co nieśmiało, ale się dopiero
    rozkręcawink

    Tak sama z siebie, mówisz? Bez małej pomocy taziuty przyjaciół? wink

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • wylogowany.pielegniarz 21.10.09, 20:05
    taziuta napisał:

    > wylogowany.pielegniarz napisał:
    >
    > > Ja tam czuję, że atmosfera, póki co nieśmiało, ale się dopiero
    > rozkręcawink
    >
    > Tak sama z siebie, mówisz? Bez małej pomocy taziuty przyjaciół? wink


    Z wydatną pomocą, rzekłbym. Jedni po prostu tę pomoc zauważają już w zarodku, a
    inni niewink
  • vargtimmen 21.10.09, 18:42
    veglie napisał:

    > Dymitr Samozwaniec?wink

    Nie, ktoś, kto nieźle poznał panią OWB i nie lubi powtórek z rozrywki.


    --
    Carpe diem
  • veglie 21.10.09, 18:45
    vargtimmen napisał:

    > veglie napisał:
    >
    > > Dymitr Samozwaniec?wink
    >
    > Nie, ktoś, kto nieźle poznał panią OWB i nie lubi powtórek z rozrywki.
    >
    Zacznij trenować japońską sztukę spokoju.
  • vargtimmen 21.10.09, 18:51
    veglie napisał:

    > vargtimmen napisał:
    >
    > > veglie napisał:
    > >
    > > > Dymitr Samozwaniec?wink
    > >
    > > Nie, ktoś, kto nieźle poznał panią OWB i nie lubi powtórek z rozrywki.
    > >
    > Zacznij trenować japońską sztukę spokoju.


    Nie przypominam sobie, by Cię prosił o radę czy pouczenie.





    --
    Carpe diem
  • veglie 21.10.09, 18:58
    vargtimmen napisał:

    > veglie napisał:
    >
    > > vargtimmen napisał:
    > >
    > > > veglie napisał:
    > > >
    > > > > Dymitr Samozwaniec?wink
    > > >
    > > > Nie, ktoś, kto nieźle poznał panią OWB i nie lubi powtórek z rozryw
    > ki.
    > > >
    > > Zacznij trenować japońską sztukę spokoju.
    >
    >
    > Nie przypominam sobie, by Cię prosił o radę czy pouczenie.
    >
    Z własnej inicjatywy to było.smile
  • vargtimmen 21.10.09, 19:01
    veglie napisał:

    > > Nie przypominam sobie, by Cię prosił o radę czy pouczenie.
    > >
    > Z własnej inicjatywy to było.smile

    Nie obraź się, ale od takich inicjatyw to ja mam ciocie smile

    --
    Carpe diem
  • of.woman.born 21.10.09, 19:59
    zebym ci wcześniej pisała, że jesteś najbardziej smutnym i najbardziej
    pozbawionym humoru człowiekiem na świecie, ale skoro wywołałeś mnie do tablicy
    skorzystam z tej okazji.

    Jesteś jak wujek w pomiętym krawacie, który opowiada dowcipy na weselu.

    Wszyscy go tolerują, ale każdy na jego widok bierze nogi za pas.
  • of.woman.born 21.10.09, 20:00
    vel vartima
  • of.woman.born 21.10.09, 19:44
    vargtimmen napisał:

    > veglie napisał:
    >
    > > Dymitr Samozwaniec?wink
    >
    > Nie, ktoś, kto nieźle poznał panią OWB i nie lubi powtórek z rozrywki.
    >
    Spokojna Twoja matka chrzestna nieskalana. Forum Taziuty to ostattnia rzecz,
    którą chciałabym popsuć.

    więc się lapiej zatroszcz o to, żeby więcej nie przynudzać.
  • of.woman.born 21.10.09, 20:03
    70 postów w moim wątku

    i wszystkie na śmietnik

    bo do jednej czy drugiej pały nie dociera że samokrytyka to nie dojebywanie tym
    których się nie lubi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka