Dodaj do ulubionych

Na czym polega fenomen Cimoszewicza?

23.11.09, 11:29
Wie ktoś? co jest w nim takiego, że ludzie byliby gotowi na niego zagłosować -
i to wahający się pomiędzy Kaczyńskim i Tuskiem.

Przecież w niesławie odszedł (trzeba się było ubezpieczyć) były pezepeerowiec
a do tego nabzdyczony taki pozbawiony poczucia humoru bufon.

Dlaczego nie dostrzegam w nim tego co widzą ludzie, ktorzy nie chca głosować
na lewice, ale jak na Cimoszewicza to zagłosują. wie ktoś co to jest?


To ja już chyba Szmajdzińskiego wolę, ze mnie wspomnę o Szymanek- Deresz.

Ale to i tak kiepska zagadka biorąc pod uwagę fenomen Kwaśniewskiej.

Kwaśniewska i Cimoszewicz jako naturalni kandydaci lewicy na prezydenta. Niech
ktoś mi powie, że to nie egzotyczny duet.
Edytor zaawansowany
  • humbak 23.11.09, 11:38
    Odnoszę wrażenie że to jest poobny fenomen jak u Tuska. Nie jest istotne przesłanie- ważne by kandydat sprawiał dobre wrażenie wizualne i nie był zbyt wyrazisty ideowo- to jest odczytywane jako agresywność z jakiejś (niepojętej dla mnie) przyczyny.
    Z drugiej strony, skoro wyrazistość ideowa ma się wyrażać jak u Kaczusiów...
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 11:55
    kulturze osobistej, na braku skrajności - czyli na tym, za czym
    wielu ludzi tęskni.
  • humbak 23.11.09, 11:59
    Wynikającymi z braku poglądów, co również kojarzy do z wieloma ludźmi;P
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 12:01

    > Wynikającymi z braku poglądów

    Skąd wiesz, że Cimoszewicz nie ma poglądów?

    Czy to, że ktos jest spokojny i przewidywalny oznacza brak poglądów?
    Tylko awanturnik ma poglądy?
  • humbak 23.11.09, 12:10
    Nie można powiedzieć żeby nie miał okazji ich pokazać.
    A co do drugiego pytania- uważasz że stanowczość i konsekwecja to od razu awanturniczość?
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 12:18
    > Nie można powiedzieć żeby nie miał okazji ich pokazać.

    Z tego, co pokazał wnoszę, że jest socjaldemokratą.

    > A co do drugiego pytania- uważasz że stanowczość i konsekwecja to
    od razu awant
    > urniczość?

    Zależy od formy, w jakiej jest okazywana.
  • humbak 23.11.09, 12:25
    No to spójrz na takiego Gowina. Chłop odpada jako kandydat na prezydenta w przedbiegach jeśli o mnie chodzi, ale chyba nie da się za wiele zarzucić jego postawie, prawda?
    Dla mnie sprawa jest jasna. W obecnym układzie politycznym prezydent musi być człowiekiem o silnym charakterze i dużej kulturze osobistej. Pierwsze daje szanse że będzie prezydentem, a nie emisariuszem partii, a drugie że nie zrobi z siebie idioty pełniąc swoją rolę. Nie było kogoś takiego na tym stanowisku i co gorsza nie widać kogoś takiego na horyzoncie. Już nawet nie mówię o możliwości uzyskania poparcia partii.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 12:32
    > No to spójrz na takiego Gowina. Chłop odpada jako kandydat na
    prezydenta w prze
    > dbiegach jeśli o mnie chodzi, ale chyba nie da się za wiele
    zarzucić jego posta
    > wie, prawda?

    Owszem, to kulturalny pan, ale skrajny w poglądach.

    Moim zdaniem fenomen Cimoszewicza polega na tym, że jego poglądy nie
    są skrajne a on sam jest spokojny i przewidywalny.
  • humbak 23.11.09, 12:37
    > Owszem, to kulturalny pan, ale skrajny w poglądach.

    Właśnie... czyli jak widzisz nie ma wyboru w postaci- nijakość, lub awanturnictwo. Wprawdzie powiedziałbym że Gowin jest raczej konsekwentny niż skrajny, ale to nie ma już znaczenia dla tej dyskusji.


    > Moim zdaniem fenomen Cimoszewicza polega na tym, że jego poglądy nie
    > są skrajne a on sam jest spokojny i przewidywalny.


    Z tą przewidywalnością to bym jakoś szczególnie nie wyskakiwał. Jeśli ktoś nie ma wyraźnie zarysowanych poglądów, trudno przewidzieć czego się po nim spodziewać. Poza tym odnoszę wrażenie że raczej mało się angażuje.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 12:43
    > Z tą przewidywalnością to bym jakoś szczególnie nie wyskakiwał.
    Jeśli ktoś nie
    > ma wyraźnie zarysowanych poglądów

    Poglądy socjademokratyczne to są całkiem wyraziste poglądy, tyle, że
    nie skrajne.

    Moim zdaniem wielu ludzi tęskni za jakimś centrum reprezentowanym
    przez nie-krzykaczy.
    Cimoszewicz świetnie tu się wpasowuje.
  • humbak 23.11.09, 12:49
    A moim zdaniem najłatwiej jest łowić ryby zarzucając sieć zdala od brzegu. Problem w tym że łowienie wyborców to jednak coś nieco innego niż wypełniania dobrze swojej roli.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 12:54
    Prob
    > lem w tym że łowienie wyborców to jednak coś nieco innego niż
    wypełniania dobrz
    > e swojej roli.


    To zależy, jak wielu wyborców potrzebuje równowagi.
    Stosunkowo silne poparcie dla Cimoszewicza świadczyłoby o tym, że
    jest ich sporo.
  • humbak 23.11.09, 13:04
    Wielu wyborców nie ma wyraźnych poglądów. Tacy nie pójdą z UPRem albo Racją Polskiej Lewicy, czy jak to się tam zwie. To jest jedna rzecz. Druga- łatwiej mi przyjąć kogoś blisko gdy nie ma człowieka o moich poglądach którego mógłbym poprzeć. Zresztą teraz nie wybiera się w oparciu o poglądy a kwalifikacje... co wcale mi się nie podoba. Ale co robić skoro listy są ludzi o wątpliwych kwalifikacjach fachowych i moralnych?
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 13:08
    > Wielu wyborców nie ma wyraźnych poglądów.

    Co to znaczy "wyraźne poglądy"? To samo, co skrajne?
    Jeśli to samo to tak, większość ludzi - na szczęście - jest
    umiarkowana.

    > Zresztą teraz nie wybiera się w oparciu o poglądy a
    kwalifikacje... co wca
    > le mi się nie podoba.

    Najwyższy czas, aby zacząć cenić kwalifikacje. To by znaczyło, że
    kończy się era ideologii, co by mnie bardzo cieszyło smile
  • humbak 23.11.09, 13:15
    > Co to znaczy "wyraźne poglądy"? To samo, co skrajne?
    > Jeśli to samo to tak, większość ludzi - na szczęście - jest
    > umiarkowana.

    Nie- to oznacza na przykład to że nie wgłębiają się w konkrety. Zresztą umiarkowanie nie jest wcale dobre. Prawda leży tam gdzie leży;P

    > Najwyższy czas, aby zacząć cenić kwalifikacje. To by znaczyło, że
    > kończy się era ideologii, co by mnie bardzo cieszyło smile

    Tak? Cieszyłabyś się popierając zwolennika anarchokapitalizmu, albo komunizmu tylko dlatego że mają odpowiednie kwalifikacje i w jakiejś funkcji się sprawdzili? Ja nie. Poza tym nie powiedziałem że ludzie wybierają na podstawie kwalifikacji, tylko że nie da się wybrać kandydata o zbliżonych do własnych poglądach, bo większość kandydatów nie ma bladego pojęcia jak pełnić funkcję do której kandydują.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 13:21
    Zresztą umiarko
    > wanie nie jest wcale dobre.

    Umiar to zaleta, nie wada. Szczególnie dla konserwatystów.

    Ktoś popierający anarchokapitalizm albo komunizmu nie może być
    wysoko kwalifikowanym specjalistą od państwa. To się wyklucza.

    Popierałam zawsze Balcerowicza - liberała.
  • humbak 23.11.09, 13:30
    > Umiar to zaleta, nie wada. Szczególnie dla konserwatystów.

    Bo, poniewać, gdyż?

    > Ktoś popierający anarchokapitalizm albo komunizmu nie może być
    > wysoko kwalifikowanym specjalistą od państwa. To się wyklucza.

    smile Tia. Znów- ponieważ?

    > Popierałam zawsze Balcerowicza - liberała.

    Neoliberała Wodo. Neo.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 14:41
    > > Umiar to zaleta, nie wada. Szczególnie dla konserwatystów.
    >
    > Bo, poniewać, gdyż?


    Bo umiar to brak przesady.
    A przesada nie jest dobra w niczym.

    > smile Tia. Znów- ponieważ?

    Jak wyżej.
  • humbak 23.11.09, 14:55
    Acha... więc nie można mieć własnych poglądów- należy zmierzać ku poglądom oponentów. Świeny pomysł.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 15:35
    > smile Tia. Znów- ponieważ?

    Oczywiście, że można - nawet należy.
    Tyle, że - jeśli jest się odpowiedzialnym nie tylko za siebie a
    decyzje podejmować trzeba - trzeba brać pod uwagę równiez poglądy
    innych.

    Wyobraź sobie, że twoja mama gotowałyby tylko takie potrawy, jakie
    lubi tylko ona i nikt więcej spośród domowników.
  • woda_woda 23.11.09, 15:37
    Tfu, to odpowiedź na to:
    'Acha... więc nie można mieć własnych poglądów- należy zmierzać ku
    poglądom oponentów. Świeny pomysł.'

    > Oczywiście, że można - nawet należy.
    > Tyle, że - jeśli jest się odpowiedzialnym nie tylko za siebie a
    > decyzje podejmować trzeba - trzeba brać pod uwagę równiez poglądy
    > innych.
    >
    > Wyobraź sobie, że twoja mama gotowałyby tylko takie potrawy, jakie
    > lubi tylko ona i nikt więcej spośród domowników.
  • humbak 23.11.09, 15:58
    No dobra. To teraz zaimplementuj to do rządzenia- czy jak ktoś twierdzi że trzeba zmniejszyć obciążenie podatkami, a drudzy że zwiększyć... co proponujesz?smile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 16:04
    Między "wszystko" w "nic" jest przeogromna skala możliwości smile

    Na początek należy wysłuchać, w jaki sposób są argumentowane obie
    propozycje.
  • humbak 23.11.09, 16:18
    Tup tup tup... i dochodzimy do rozdroży. Jeżeli masz rację, ale oponent się z tobą nie zgadza... to co?smile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 16:26
    Jeżeli masz rację, ale oponent się z t
    > obą nie zgadza... to co?smile

    Nie. Ja mam trochę racji i oponent ma trochę racji.
    Przedstawimy swoje argumenty i wspólnie zastanowimy się nad tym,
    jaki kawałek mojej racji i jaki kawałek racji oponenta ma być naszym
    wspólnym stanowiskiem.
  • humbak 23.11.09, 16:29
    Nie zmieniaj warunków. Masz rację. Po prostu. Czasem człowiek ma całą rację. I co ma wtedy robić twoim zdaniem? Rezygnować w imię dobra, za które Ty uważasz kompromis? Hitler mówił- zabijmy Żydów, gdzie widzisz miejsce na kompromis?
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 16:34
    > Hitler mówił- zabijmy Żydów, gdzie widzisz miejsce na kompromis?

    Bez demagogii. Nie o tym mówimy, a o podatkach.

    Co to jest "racja" w podatkach?
  • humbak 23.11.09, 16:51
    A czym się to różni? Wiele pomysłów można określić po prostu jako dobre, bądź złe. To że nasze opinie co do tego która droga jest dobra, nie oznacza że oboje mamy rację.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 16:30
    To jest dokładnie tak, jak w przykładzie z mamą i obiadem, co łatwo
    możesz sobie wyobrazić.

    Mama chce gotować zupę buraczkową. Rodzina nie znosi buraczków,
    które mam uwielbia, bo są zdrowe. I w ogóle nie przepada za zupami,
    które mam chciałaby gotować co dzień.

    Wspólne stanowisko będzie: zupa, ale inna. A co trzeci dzień
    pierogi smile
  • humbak 23.11.09, 16:52
    Tia. Ale jak mama mówi zrobię sałatkę, bo jest zdrowa, a rodzinka mówi nie lubimy ani owoców, anie warzyw?
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 17:01
    humbak napisał:

    > Tia. Ale jak mama mówi zrobię sałatkę, bo jest zdrowa, a rodzinka
    mówi nie lubi
    > my ani owoców, anie warzyw?

    To mama zrobi sałatkę, gdzie będzie trochę warzyw i trochę mięska smile

    Naprawdę nie wiesz, co to kompromis?
  • humbak 23.11.09, 17:08
    > To mama zrobi sałatkę, gdzie będzie trochę warzyw i trochę mięska smile

    Taaaa... oczywiście jest to odpowiedzią na stwierdzenie że ktoś nie chce jeść warzyw. Zjedz je z czymś. Jeśli już to możesz to warzywko mocno przyprawić, tyle że takie rozwiązanie możliwe jest jedynie w kuchnismile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • humbak 23.11.09, 17:10
    No, może nie wyłącznie, ale są sytuacje gdy nie ma przypraw.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 17:36
    > Taaaa... oczywiście jest to odpowiedzią na stwierdzenie że ktoś
    nie chce jeść w
    > arzyw. Zjedz je z czymś.

    no cóż, jeśli ktos nie chce iśc na kompromis i jeśż warzywko z
    mięskiem, musi prowadzić swoją własną kuchnię, poza rodziną smile
  • grand_bleu 23.11.09, 22:29
    woda_woda napisała:

    > > Taaaa... oczywiście jest to odpowiedzią na stwierdzenie że ktoś
    > nie chce jeść w
    > > arzyw. Zjedz je z czymś.
    >
    > no cóż, jeśli ktos nie chce iśc na kompromis i jeśż warzywko z
    > mięskiem, musi prowadzić swoją własną kuchnię, poza rodziną smile

    a kto powiedział, że osoba X jest tą, która decyduje o tym, co je
    rodzina?



    --
    Ściągaj majty - akcja ABW
  • humbak 23.11.09, 22:35
    Buffff... chciało Ci się całość tego czytać?smile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • grand_bleu 23.11.09, 22:44
    humbak napisał:

    > Buffff... chciało Ci się całość tego czytać?smile

    smile

    nie mogę odpowiedzieć, na Twoje pytanie, bo musiałabym personalnie,
    a wiem, że Taziuta tego nie lubi wink

    powiedźmy, że podziwiałam Twoją cierpliwość wink))



    --
    wszystko wolno hulaj dusza
  • grand_bleu 23.11.09, 22:38


    woda_woda napisała:


    "no cóż, jeśli ktos nie chce iśc na kompromis i jeśż warzywko z
    mięskiem, musi prowadzić swoją własną kuchnię, poza rodziną"




    Sytuacja, którą przedstawiłaś, a którą nazywasz kompromisem, to
    zwykła dyktatura jest, a nie żaden kompromis,

    z demokracją, tolerancją, wolnością wyboru nie ma nic wspólnego.

    --
    ... dym coraz gęstszy ...
  • woda_woda 23.11.09, 12:48
    > Wprawdzie powiedziałbym że Gowin jest raczej konsekwentny niż
    skrajny

    Ja bym powiedziała: jest konsekwentny w skrajności.
    Jak Marek Jurek.
  • humbak 23.11.09, 12:53
    Oj nie... Gowin głębiej wchodzi w temat. Poza tym z tego co wiem nie jest on uosobieniem chrześcijańskiego konserwatyzmu. Zauważ jakich kwestii broni.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 12:56
    Dla mnie nie ma większej różnicy między Gowinem a Jurkiem. Obu
    zresztą szanuję za konsekwencję i kulturę, ale na żadnego nie
    oddałabym żadnego głosu.
  • woda_woda 23.11.09, 12:33
    W obecnym układzie politycznym prezydent musi być c
    > złowiekiem o silnym charakterze i dużej kulturze osobistej.

    Jak dla mnie musi to być Supermediator.
  • humbak 23.11.09, 12:38
    Przydałoby się, ale nie szukajmy supermena, bo już zwykłego what-a-man-a nie możemy znaleźćsmile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • humbak 23.11.09, 12:39

    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 12:45
    Nie supermena a supernegocjatora smile

    Kogoś, kto wreszcie będzie łączył a nie dzielił.
    Takiego bym sobie prezydenta wymarzyła...
  • humbak 23.11.09, 12:55
    Ja nie chcę łączenia. Nie ma w nim dobrego. Nie ma sensu uśredniać obieranej drogi z osobą, która proponuje coś złego. Dyplomata przekonuje, nie ustępuje. Drugie jest tylko narzędziem pierwszego.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 12:58
    > Ja nie chcę łączenia. Nie ma w nim dobrego.

    Łączenie rozumiem jako współpraca ludzi o różnych pogladach dla
    realizacji wspólnych celów.

    Dla mnie jest to ideał.
  • humbak 23.11.09, 13:00
    Tia... Marks i von Mises pracujący razem dla wspólnego dobrasmile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 13:03
    humbak napisał:

    > Tia... Marks i von Mises pracujący razem dla wspólnego dobrasmile

    Zawsze jest jakieś wspólne dobro we wspólnocie.
  • humbak 23.11.09, 13:09
    Tia... i mamy skutek w postaci obecnego ustroju większości krajów rozwinietych. Ja się zastrzelę. Muszę tylko skombinować spinacz i gumkę od majteksmile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 13:13
    > Tia... i mamy skutek w postaci obecnego ustroju większości krajów
    rozwinietych.

    Całkiem niezły skutek smile

    Bardzo trudno jest godzić interes jednostki z interesem
    społeczeństwa, bo oba interesy są równoważne. wymaga to salomonowej
    mądrości a Salomonów ci u nas (w Polsze) niedostatek smile
  • humbak 23.11.09, 13:21
    > Całkiem niezły skutek smile


    Fenomenalny. Nie mam niestety jeszcze czasu by się rozpisywać... swoją drogą muszę się powoli wycofywać z dyskusji bo paragrafy czekają.



    > Bardzo trudno jest godzić interes jednostki z interesem
    > społeczeństwa, bo oba interesy są równoważne


    Mały kiks?smile

    wymaga to salomonowej
    > mądrości a Salomonów ci u nas (w Polsze) niedostatek smile

    W przypadku prezia? Niebardzo. Raczej cwaniactwawink



    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 13:25
    I mnie czas goni.

    > > Bardzo trudno jest godzić interes jednostki z interesem
    > > społeczeństwa, bo oba interesy są równoważne
    >
    >
    > Mały kiks?smile

    Przeciwnie. Na tym polega państwo właśnie.

    Miłego, panie Humbak smile
  • grand_bleu 23.11.09, 22:53
    woda_woda napisała:


    >
    > Bardzo trudno jest godzić interes jednostki z interesem
    > społeczeństwa, bo oba interesy są równoważne.

    a to co za bzdura?

    na społeczeństwo składają się jednostki => dobro jednostek leży w
    interesie społeczeństwa, nigdy odwrotnie.

    sytuacja, w której przeciwstawia się jednostkę społeczeństwu jest
    nieludzka.


    > wymaga to salomonowej
    > mądrości a Salomonów ci u nas (w Polsze) niedostatek smile

    Salomon smile co Ty wiesz o Salomonie, droga Wodo? smile


    --
    wszystko wolno hulaj dusza
  • woda_woda 23.11.09, 13:02
    > Dla mnie jest to ideał.

    Współpracuję przy realizacji moich projektów z urzędnikiem, który
    jest wielkim zwolennikiem Libertas, ja prounijna socjademokratka.
    Idzie nam znakomicie, bo umieliśmy znaleźć wspólne cele i pójśc na
    kompromisy.

    Tak więc wiem, co mówię smile
  • humbak 23.11.09, 13:08
    Urzędnik z Libertasu? Mam nadzieję że nie pracuje przy środkach unijnychsmile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • woda_woda 23.11.09, 13:10
    humbak napisał:

    > Urzędnik z Libertasu? Mam nadzieję że nie pracuje przy środkach
    unijnychsmile

    Oczywiście, że pracuje.
    Chyba nie sądzisz, że przeciwnicy UE nie chcą kasy z Unii smile
  • humbak 23.11.09, 13:22
    Jak dla mnie porządny eurosceptyk w tym wymiarze powinien zakładać własną firmę i zwiewać do raju podatkowegosmile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 23.11.09, 15:21
    humbak napisał:

    > Ja nie chcę łączenia. Nie ma w nim dobrego. Nie ma sensu
    uśredniać obieranej drogi z osobą, która proponuje coś złego...


    1. Dlaczego z góry zakładasz, że ktoś kto nie ma takiego samego
    programu jak Ty, chce czegoś złego?

    2. Jakoś wolę aby ludzie wolniej wprowadzali reformy, godząc się na
    uwagi, czy rozwiązania 'konkurencji', w pewnych punktach, niż aby
    tych reform nie wprowadzać wcale, z braku konsensusu...
  • humbak 23.11.09, 15:53
    > 1. Dlaczego z góry zakładasz, że ktoś kto nie ma takiego samego
    > programu jak Ty, chce czegoś złego?

    Nie napisałem nic o tym że chcą czegoś złego. Zakładam jednak że chcą czegość gorszego. O to właśnie chodzi w poglądach. Tak samo Ty uważasz że to czego ja chcę jest gorsze od twoich opcji. Może i tego nie przyznasz, ale tak jest.


    > 2. Jakoś wolę aby ludzie wolniej wprowadzali reformy, godząc się na
    > uwagi, czy rozwiązania 'konkurencji', w pewnych punktach, niż aby
    > tych reform nie wprowadzać wcale, z braku konsensusu...

    Ja chcę żeby je wogóle wcielali, czego póki co nie obserwuję. To są tylko przeobrażenia.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 23.11.09, 16:04
    humbak napisał:

    > Nie napisałem nic o tym że chcą czegoś złego...

    A jednak tak napisałeś, Humbaku. wink

    humbak napisał:

    > ... Nie ma sensu uśredniać obieranej drogi z osobą, która
    proponuje coś złego
    ...
  • humbak 23.11.09, 16:15
    Hmmmmsmile Kombinatoryka. To był przykład, nie twierdzenie że każdy kto się ze mną nie zgadza jest zły;P
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • remez2 23.11.09, 12:05
    Pudło.
    --
    "W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć nowego wątku na
    tym forum." Dziękuję Ci Gazeto - kandydat na jednego z 200 wspaniałych.
  • humbak 23.11.09, 12:11
    Co to mówiliśmy o lapidarności?smile
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • remez2 23.11.09, 19:41
    humbak napisał:

    > Co to mówiliśmy o lapidarności?smile
    Że jest cechą wybitnych umysłowości?

    --
    "W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć nowego wątku na
    tym forum." Dziękuję Ci Gazeto - kandydat na jednego z 200 wspaniałych.
  • humbak 23.11.09, 19:43
    Kurcze... ale mam sklerozę.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • andartis 23.11.09, 21:15
    humbak napisał:

    > Kurcze... ale mam sklerozę.
    Nie można mieć wszystkiego jak powiedział pewien pan, którego gadatliwa żona
    nagle straciła mowę.

    --
    Ród ludzki ma tylko jedną naprawdę skuteczną broń – śmiech. Mark Twain
  • ex.mila 23.11.09, 18:59
    Nadal nie wiem na czym polega fenomen Cimoszewicza, ale to nic nie szkodzi.
    Oleksy powiedział, że żeby wystartować musiałby mieć pewność, że wygra w
    pierwszej turze- bo taka jego narcystyczna natura. A Oleksy wie co mówi. W końcu
    wannę wódki z nim wypił.
  • humbak 23.11.09, 19:04
    My tu się w zasadzie zgodziliśmy, choć różnie to nazywamy i oceniamy- akonfliktowy charakter i poglądy.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • humbak 23.11.09, 19:09
    oczywiście pozostaje kwestia, czy przyjmujesz je za sensowne.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • ex.mila 23.11.09, 19:17
    humbak napisał:

    > oczywiście pozostaje kwestia, czy przyjmujesz je za sensowne.

    Przyjmuję Wasze argumenty, ale myślę, że ludzie którzy są skłonni na niego
    głosować wytrzeszczyliby szeroko oczy czytając waszą argumentację. Myślę, że
    jest w tym coś zupełnie innego, prymitywnego raczej niż w jakikolwiek sposób
    intelektualnego. Są setki nieskarjnych w poglądach kulturalnych ludzi- taki
    Olechowski na przykład. Tylko, ze Olechowski może liczyć na 3%. Cimoszewicz
    nawet z Komorowskim wygrywa, więcej - z samym sikorskim, którego publicyści
    dawno już okrzyknęli następnym prezydentem.
  • humbak 23.11.09, 19:28
    To jest jeszcze kwestia powiązań. Cimoszewicz kojarzy się ludziom dodatkowo z Kwaśniewskim.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • ex.mila 23.11.09, 21:14
    humbak napisał:

    > To jest jeszcze kwestia powiązań. Cimoszewicz kojarzy się ludziom dodatkowo z K
    > waśniewskim.

    Dlaczego akurat Cimoszewicz? Pzrecież jest mnóstwo leśnych dziadków którzy
    kojarzą się ludziom z Kwaśniewskim. Pomijam małżonkę, ktora nie wiadomo z czym
    się kojarzy, oprócz tego, ze jest uczesana i pachnąca.
  • humbak 23.11.09, 21:20
    Był przez pewien czas kreowany na Kwaśniewskiego'... przynajmniej zdaje mi się że coś takiego pamiętam.
    A Jola tysz popularna przez to jest przecie.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • ex.mila 23.11.09, 21:27
    humbak napisał:

    > Był przez pewien czas kreowany na Kwaśniewskiego'... przynajmniej zdaje mi się
    > że coś takiego pamiętam.

    No to mi już wyjaśniłeś fenomen. Dziękuję. w końcu zrozumiałam.


    > A Jola tysz popularna przez to jest przecie.

    No i w końcu mnie oświeciło....


    wielkie dzięki. Naprawdę. Nurtowało mnie to, a teraz już wiem. Im bliżej
    Kwaśniewskiego tym większe zaufanie społeczne. Czy to z lewa czy z prawa. Bo
    Kwaśniewski to jet równy gość.

    a jakieś tam pojedyncze wpadki, że jeden bufon a drugi alkoholik. W końcu trzeba
    być egotykiem, żeby chcieć startować i trzeba umieć pić, żeby wytrzymać presję
    startu.

    to ja już wybieram..nikogo.

    Egotyk (wg E. Fromma)
    Myślę wciąż tylko o sobie,
    Wszystkich innych w tyle mam,
    By pomogli być przy żłobie –
    Tylko po to z nimi gram.
    Na nieważnych kładę lachę,
    Ważnym biały uśmiech ślę,
    Daję radę nie żyć strachem,
    Że ktoś kiedyś przejrzy mnie.

    Słowa „dzięki” lub „przepraszam”
    Są jak z obcej mowy wtręt,
    W ustach brzmi fałszywie „nasze”
    Masa budzi tylko wstręt.
    Czuję wyższy się i lepszy
    Nie rozmawiam z byle kim
    Perły nie są wszak dla wieprzy
    Ciężko być znajomym mym.

    Wszyscy wokół mdli i płascy,
    Cel ich: mieć co jeść, co pić,
    Byle słowo i się płaszczą
    Któż by chciał jak oni żyć?
    Moim celem i marzeniem
    Spokój i wykwintny byt,
    Mieć pieniądze i znaczenie,
    Które tłumią życia zgrzyt.

    Lecz głos duszy mej nie jest śpiewny,
    Ni butny, bo czuję że,
    Sam siebie jestem niepewny,
    Stąd sobą wciąż zajmuję się.

    Są bliscy – miłość głęboka,
    Lecz często na duchu drżę,
    Czy nie dlatego ich kocham,
    Że dobrze jest z nimi mnie?

    Zazdroszczę tym, co mają więcej
    I tym, co mogliby mieć,
    Lecz wytrwale starać się nie chce,
    A czasem się nie chce i chcieć.

    Chcę rządzić i chcę być rządzony,
    Chcę przeciw i za czymś być.
    W sprzecznościach niepogodzony,
    Niepewny jak trzeba żyć.

    Wątpliwość tłumi rutyna,
    Codzienny rytm: dom, praca, sen,
    Lecz ciągle istnieje przyczyna,
    I przez nią to składam wiersz ten.

    Tak właśnie idę przez życie,
    Tak trawię przyznany mi czas,
    Pomyślcie nim potępicie,
    Ile ze mnie jest w każdym z was.
  • humbak 23.11.09, 21:36
    No i teraz czuję się jak skończony idiota.
    Przecie nie pisałem że to sprawiło że ma poparcie, tylko że kojarzenie go z byłym daje bonusa, wspomniani przez Ciebie są kojarzeni z mniej popularnymi środowiskami.
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • ex.mila 23.11.09, 21:42
    humbak napisał:

    > No i teraz czuję się jak skończony idiota.
    > Przecie nie pisałem że to sprawiło że ma poparcie, tylko że kojarzenie go z był
    > ym daje bonusa, wspomniani przez Ciebie są kojarzeni z mniej popularnymi środow
    > iskami.

    no to ja teraz czuję sie jak skończona idiotka, bo nic nie rozumiem.

    w sumie ta cala dyskusja jest pozbawiona znaczenia, bo Cimoszewicz nie startuje,
    a jolanta tym bardziej.

    Szmajdziński startuje. A dla mnie Szmajdziński w porównaniu z Cimoszewiczem to
    bardzo fajny gość. Tylko, ze według sondaży mógłby Cimoszewiczowi buty czyścić.

    A na Tuska nie zagłosuję, bo nasłał na Cimoszewicza Jarucką, a na Kaczyńskiego-
    no to chyba nie musz tłumaczyć - w jego miejsce można było wstawić wioskowego
    głupka z Perzyc.


    Dlatego nie pójdę na wybory. Jak wioskowy głupek z Perzyc wygra reelekcję to
    będzie wina Kwaśniewskiego, że ma taką upartą żonę i niewdzięcznego przyjaciela.
  • humbak 23.11.09, 21:48
    Skoro Szmajdziński nie jest zły, to czemu na niego nie zadgłosujesz?
    --
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • remez2 23.11.09, 19:43
    > A Oleksy wie co mówi. W końcu wannę wódki z nim wypił.
    Z kim?
    --
    "W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć nowego wątku na
    tym forum." Dziękuję Ci Gazeto - kandydat na jednego z 200 wspaniałych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka