Dodaj do ulubionych

Walka o krzyże, odsłona 1/2010 :)

  • imasumak 06.01.10, 10:35
    Zastanawiam się nad rozpoczęciem wieszania w miejscach publicznych rybek Darwina.
  • yoma 06.01.10, 11:05
    Zięb Darwina smile
    --
    Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
    młodszego.
  • taziuta 06.01.10, 12:33
    imasumak napisała:

    > Zastanawiam się nad rozpoczęciem wieszania w miejscach publicznych
    > rybek Darwina.

    Myślę, że bardziej na miejscu będzie logo Flying Spaghetti Monster smile

    http://taziuta.blox.pl/resource/Logo_FSM.jpg
  • humbak 06.01.10, 12:36
    Za samą nazwę na to zasługująsmile A sam Darwin to raczej nie. Jeśli już to Darwin zmodyfikowanysmile
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • digestast 06.01.10, 10:35
    Panoszą się jak cholera.
    Moja koleżanka, Żydówka, była w ciąży. Było to parę lat temu. Nie wiem, czy
    jeszcze, ale wtedy obowiązywała rejonizacja. Tak więc moja koleżanka skazana
    była rodzić w klinice Świętej Rodziny. Nie trzeba wysokiego IQ, by sobie
    wyobrazić, że nie chciała, by dziecko miało w papierach, że na świat przyszło w
    takim szpitalu. Cholera!, mówiła, to już wolałabym urodzić w markecie.
    A już kuriazalna (wiem, że pisze się inaczej) była rozmowa jej z dyrektorem
    owego szpitala. Rodziła prywatnie.
  • villa_borghese 06.01.10, 11:55
    A ja bym poszła rodzić do szpitala pod patronatem kościoła
    ewangelickiego, prawosłwnego albo do takiego, w którym pracują
    wyłącznie Żydzi, gdybym tylko wiedziała, że warunki są dobre,
    personel fachowy, a poród odbędzie się po ludzku, w przyjaznych
    warunkach.
    I nie przeszkadzałoby mi to, co dziecko miałoby potem zapisane w
    papierach, co więcej byłabym do końca życia wdzięczna Żydom,
    ewangelikom itd. za szczęśliwy poród.



    I pozdrówka powitalne dla założyciela Forum dla Wszystkich.
  • digestast 06.01.10, 12:31
    Można wątek ozdobić banałem?

    Nie ma jednego równania na wszystkie zachowania.

    Dziewczyna miała wybór następujący:
    Święta Rodzina, albo Święta Rodzina, albo Święta Rodzina, albo Święta Rodzina,
    albo, no właśnie:
    klinika prywatna.
  • manny-jestem 06.01.10, 16:03
    a gdzie to miala taki wybor?
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • taziuta 06.01.10, 12:36
    villa_borghese napisała:

    ...
    > I nie przeszkadzałoby mi to, co dziecko miałoby potem zapisane w
    > papierach, co więcej byłabym do końca życia wdzięczna Żydom,
    > ewangelikom itd. za szczęśliwy poród.


    Tyż bym tak zrobił, ale jak widać nie wszystkie ludzie są takie same.

    > I pozdrówka powitalne dla założyciela Forum dla Wszystkich.

    A witam, witam.

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • humbak 06.01.10, 12:41
    O. Właśnie. Zresztą znajomi na ten przykład- mocno odlegli od dewocji katolickiej dzieci do szkół prowadzonych przez zakonnice prowadzą. Jakość się liczy i już. A już wezwanie pod jakim jest instytucja to wogóle mikry problem.
    To tak jakby na ten przykład prawicowiec nie chciał by jego dziecko chodziło do szkoły imienia Broniewskiego.
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • hummer 06.01.10, 12:49
    digestast napisał:

    > Panoszą się jak cholera.
    > Moja koleżanka, Żydówka, była w ciąży. Było to parę lat temu. Nie wiem, czy
    > jeszcze, ale wtedy obowiązywała rejonizacja. Tak więc moja koleżanka skazana
    > była rodzić w klinice Świętej Rodziny. Nie trzeba wysokiego IQ, by sobie
    > wyobrazić, że nie chciała, by dziecko miało w papierach, że na świat przyszło w
    > takim szpitalu. Cholera!, mówiła, to już wolałabym urodzić w markecie.
    > A już kuriazalna (wiem, że pisze się inaczej) była rozmowa jej z dyrektorem
    > owego szpitala. Rodziła prywatnie.

    Urodziłem się w szpitalu im. Hirszfelda. Pod zacnym patronem.

    pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Hirszfeld
    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • yoma 06.01.10, 13:38
    To mi przypomina, jak brydża kiedyś robiąc, szarpnęłam się i wykonałam całe
    stado malutkich kanapeczek, takich na jeden ząb, pracochłonnych jak cholera.
    Przyszła koleżanka do brydża i rzekła z oburzeniem: Jak to, nie wiesz, że ja jem
    tylko koszer? Nie będę jadła!

    No nie wiedziałam, skąd miałam wiedzieć? A hak ci w smak, to siedź głodna...
    --
    Prezydent Kaczyński jest niezgodny z Konstytucją
  • digestast 06.01.10, 14:05
    Spodziewaj się w rewanżu tłustej golonki w Wielki Piątek, hehe

    Chiba, że koleżanka, której preferencji nie znałaś, nie jest małostkowa.

    ps
    to jest doskonały temat na fora:
    - Savoir vivre
    - Jak urządzać przyjęcia
    - Towarzyskie
    - Koleżeństwo
    i pokrewne
  • yoma 06.01.10, 14:07
    Poproś Taziutę, niech ci da uprawnienia, to wyrżniesz smile

    Nie mam nic przeciwko golonce, o ile je ją kto inny...
    --
    Lesiu zrób to!
  • digestast 06.01.10, 14:13
    o co Ciebie się rozchodzi?
    Nie jest li to tylko pokojowa wymiana poglądów?
    Możesz założyć bokserskie rękawice. Przed kobietą nie będę się osłaniał.
  • digestast 06.01.10, 14:26
    Nie mam nic przeciwko przydrożnym kapliczkom,
    Krzyżom, między domy dawno postawionym,
    uchowanym się kapliczkom na podwórkach. Te mnie nawet rozczulają.
    Razi mnie krzyż na Giewoncie.
  • yoma 06.01.10, 14:31
    A mnie w Sejmie
    --
    Kania jest jak ja, tego się nie zapomina
  • yoma 06.01.10, 14:31
    Ależ jest, tylko nie bardzo wiem, co wymieniamy - odniosłam wrażenie, że poglądy
    na temat przydatności na tym wątku postu o robieniu brydża smile
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • digestast 06.01.10, 14:39
    yoma napisała:

    > Ależ jest, tylko nie bardzo wiem, co wymieniamy - odniosłam wrażenie, że pogląd
    > y
    > na temat przydatności na tym wątku postu o robieniu brydża smile
  • digestast 06.01.10, 14:45
    !O pardon
    Nie mam napoleońskiej podzielności uwagi.
    O brydżu to ja mogę na każdym wątku.
    Myślałem, że to będzie zrozumiałe, że na forach, który wymieniłem, można śmiało
    dyskutować, czy powinno, przyrządzając posiłek dla gości, zasięgnąć informacji,
    czego nie jedzą.
    A już nie znać preferencji koleżanki, to jest dla mnie niepojęte.
    Ale nie twierdzę, że moje bezapelacyjnie na wierzchu musi świecić.
  • yoma 06.01.10, 15:24
    A idzis - a dla mnie niepojęte, że koleżanka, mając szczególne preferencje,
    miast poinformować o nich będąc zaproszoną, wyraża oburzenie z powodu
    nieuwzględnienia takowych. I że w Ducha Świętego nie wierząc, dziwi się, że
    gospodyni nie ma uzdolnień takowego i preferencji nie zjasnowidziała smile

    Ale nie upieram się, że moje na wierzchu musi leżeć.
  • hummer 06.01.10, 15:20
    digestast napisał:

    > Spodziewaj się w rewanżu tłustej golonki w Wielki Piątek, hehe
    >
    > Chiba, że koleżanka, której preferencji nie znałaś, nie jest małostkowa.
    >
    > ps
    > to jest doskonały temat na fora:
    > - Savoir vivre
    > - Jak urządzać przyjęcia
    > - Towarzyskie
    > - Koleżeństwo
    > i pokrewne

    Prywatnej imprezy od oficjalnych wizyt. Urzędy odwiedzamy oficjalnie i każdy ma prawo oczekiwać, że będzie potraktowany przez urzędnika tak samo, niezależnie od jego przekonań, płci, rasy, wiary, etc.

    Na prywatne spotkania jak się ma jakieś szczególne gusta, to się nie idzie z pustymi rękoma.

    Na oficjalnych spotkaniach to na organizatorze/gospodarzu spoczywa obowiązek zadbania o gości. Jak to się robi.
    Przed takimi spotkaniami, prosi się o sprecyzowanie diety. Koszerna, wegetariańska, wszystkożerna, itd. Wiadomość ta jest tylko dla organizatora, by mógł pożywić gościa.

    Kiedyś organizowałem konferencję. Atrakcją było pieczenie prosiaka. Lato, przyjemne miejsce. Prócz prosiaka były i inne zwierzęta. Jagnię, drób. No i oczywiście potrawy bezmięsne.

    To samo w urzędach. Albo będą wisieć wszystkie symbole religijne, albo tylko jeden łączący wszystkich obywateli. Orzeł Biały w Czerwonym Polu - Godło Państwowe.
    --
    Co mi zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • humbak 07.01.10, 07:42
    Albo będą wisieć wszystkie symbole religijne, albo tylko je
    > den łączący wszystkich obywateli.

    A tu to ja się nie zgodzę. Nie chodzi o równe traktowanie religii a obojętny religijnie charakter państwa.
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • manny-jestem 06.01.10, 14:45
    A w jaki sposob je naruszyla?
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • taziuta 06.01.10, 14:55
    manny-jestem napisał:

    > A w jaki sposob je naruszyla?

    Nie wiem, nie czytałem tego artykułu. smile
    Ale mogę sobie wyobrazić, że obywatel może uważać krzyż za
    symbol zbrodni, które trwały przez wieki - patrz podboje w imię
    krzyża, inkwizycja, podofilia kościelna, zamiatana pod dywan przez
    biskupów, itd., i nie chce tego niesmacznego symbolu oglądać w
    miejscu urządowym, nie poświęconym jakiemuś kultowi.
  • digestast 06.01.10, 15:12
    taziuta napisał:

    wyobraźnię masz niezwykle bogatą.
    Nie razi mnie krzyż, bo jest uosobieniem tego, coś napisał, ani też w każdej
    sytuacji mnie nie razi.
    Razi mnie, gdy samoistnie kojarzy mi się z drapieżną zachłannością KK na zajęcie
    obszarów, które z racji takiej mianowicie, że ludzie są różni, powinny mieć
    charakter nader obojętny.
    Tak jak aniołowie. Tutaj chytrze wymyślili, że anieli płci żadnej nie mają.
  • manny-jestem 06.01.10, 15:29
    jakie podboje byly dokonane w imie krzyza Ziutus?
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • hummer 06.01.10, 15:33
    manny-jestem napisał:

    > jakie podboje byly dokonane w imie krzyza Ziutus?

    No właśnie nie rozumiem, dlaczego krzyża się tak broni, skoro nie ma on imienia.
    Lub komuś się źle ten znak kojarzy, skoro nie ma imienia smile

    Swastyka jest zakazana, choć w jej imieniu nie wywołano II wojny światowej smile
    Kolejny dziwoląg, jak sierp i młot.

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • manny-jestem 06.01.10, 15:40
    hummer napisał:


    >
    > No właśnie nie rozumiem, dlaczego krzyża się tak broni, skoro nie ma on imienia
    > .
    > Lub komuś się źle ten znak kojarzy, skoro nie ma imienia smile==

    ??????????????????????
    >
    > Swastyka jest zakazana, choć w jej imieniu nie wywołano II wojny światowej smile
    > Kolejny dziwoląg, jak sierp i młot.==

    Zakazywanie symboli to glupota.



    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • hummer 06.01.10, 15:51
    manny-jestem napisał:

    > hummer napisał:
    >
    >
    > >
    > > No właśnie nie rozumiem, dlaczego krzyża się tak broni, skoro nie ma on i
    > mienia
    > > .
    > > Lub komuś się źle ten znak kojarzy, skoro nie ma imienia smile==
    >
    > ??????????????????????
    > >
    > > Swastyka jest zakazana, choć w jej imieniu nie wywołano II wojny światowe
    > j smile
    > > Kolejny dziwoląg, jak sierp i młot.==
    >
    > Zakazywanie symboli to glupota.

    Nikt Ci przecież nie zabrania, powieszenia sobie w domu swastyki, sierpu czy młota, lub siekiery na ścianie.

    Twój dom, rób w nim co chcesz. Ale chyba przyznasz, że wieszanie siekiery koło godła państwowego w urzędzie jest śmiesznością smile

    --
    Co mi zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • manny-jestem 06.01.10, 15:56
    a ta analogia ma sluzyc czemu?
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • hummer 06.01.10, 16:01
    manny-jestem napisał:

    > a ta analogia ma sluzyc czemu?

    Temu, że rzędom i instytucjom państwowym należy się szacunek, co wiąże się z powagą tych instytucji. Wyobraź sobie salę sądu, gdzie obok godła na ścianie wisi siekiera smile

    A co ktoś robi w domu to jego sprawa. Może mieć np. pokój gościnny, oblepiony fotkami z gołymi ciałami smile Najwyżej goście uciekną smile

    --
    Co mi zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • manny-jestem 06.01.10, 16:06
    Krzyz cos symbolizuje. W dodatku tradycje gleboko powiazana z polska historia i
    kultura. Co reprezentuje siekiera?
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • yoma 06.01.10, 16:18
    Np. boga kaca, w którego wierzę.
    --
    Kania jest jak ja, tego się nie zapomina
  • hummer 06.01.10, 16:18
    manny-jestem napisał:

    > Krzyz cos symbolizuje. W dodatku tradycje gleboko powiazana z polska historia i
    > kultura. Co reprezentuje siekiera?

    Wracamy do punktu wyjścia. To odnośnie krzyża.

    A w sądzie. Siekiera na ścianie może symbolizować nieuchronność kary z tego świata. smile Krzyż zaś będzie się głupio kojarzył, bo co ma symbolizować niewinny zabity na drzewie w miejscu, gdzie wydawane są orzeczenia o winie lub niewinnie w imieniu RP. Jak ktoś będzie niewinny to będzie wisiał, zostanie zabity?

    --
    Co mi zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • manny-jestem 06.01.10, 16:23
    Hummerku dlaczego udajesz mniej madrego niz jestes?

    Krzyz bedzie oznaczal ze ten kto kogo tam powiesil kieruje sie, albo powinien
    przynajmniej, zasadami chrzescijanstwa.
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • taziuta 06.01.10, 16:27
    manny-jestem napisał:

    > Krzyz bedzie oznaczal ze ten kto kogo tam powiesil kieruje sie,
    > albo powinien przynajmniej, zasadami chrzescijanstwa.

    A nie prawa?
  • hummer 06.01.10, 16:31
    manny-jestem napisał:

    > Hummerku dlaczego udajesz mniej madrego niz jestes?
    >
    > Krzyz bedzie oznaczal ze ten kto kogo tam powiesil kieruje sie, albo powinien
    > przynajmniej, zasadami chrzescijanstwa.

    Czyli czym dokładnie, bo zaczynamy prowadzić akademickie dyskusje?

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • taziuta 06.01.10, 15:33
    manny-jestem napisał:

    > jakie podboje byly dokonane w imie krzyza Ziutus?

    Proszę bardzo, za wikipedią:

    "Konkwista (hiszp. conquista - podbój, zdobycie) - hiszpańskie
    wyprawy zbrojne, podejmowane od końca XV wieku w celu podboju nowo
    odkrytych terytoriów zamorskich w Amerykach, Afryce i Indiach.

    Ówczesnym usprawiedliwieniem konkwisty była walka z niewiernymi
    (muzułmanie) oraz nawracanie nowych ludów na katolicyzm.
    "

    pl.wikipedia.org/wiki/Konkwista
  • manny-jestem 06.01.10, 15:39
    Konkwista jak tam zreszta pisze nie byla w imie krzyza tylko w imie imperium
    hiszpanskiego Ziutus.
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • taziuta 06.01.10, 15:43
    manny-jestem napisał:

    > Konkwista jak tam zreszta pisze nie byla w imie krzyza tylko w
    > imie imperium hiszpanskiego Ziutus.

    Tia, Ty wiesz swoje...
    Przeczytaj jeszcze raz uważnie cytat podany w moim poście wyżej.
    Imperium sobie budowali (przy okazji), ale gdyby przynajmniej nie
    udawali, że robią to w imię krzewienia wiary (i nie odpalali
    kościołowi stosownej działki), to skończyliby w lochach
    inkwizycji.

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • manny-jestem 06.01.10, 15:49
    BZdety Ziutus nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia historyczna.

    Slyszales o Bartlomieju de la Casas chociaz?

    Ekspansja kolonialna byla na potrzeby PANSTWA Ziutus. Panstwa w ktorym do dzis
    lewacy sa zakochani a ktroe jak widac powinno byc pod kazdym wzgledem ograniczone.
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • taziuta 06.01.10, 15:56
    manny-jestem napisał:

    > BZdety Ziutus

    Nie zamierzam się z Tobą kłócić!
    Nie dam się przekabacić na Twą modłę! smile
  • manny-jestem 06.01.10, 15:59
    Dobrze byloby po prostu fakty historyczne interpretowac nieideologicznie.
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • taziuta 06.01.10, 16:08
    manny-jestem napisał:

    > Dobrze byloby po prostu fakty historyczne interpretowac
    > nieideologicznie.

    OK., rozumiem, że wikipedia jest redagowana przez ludzi zaślepionych
    przez ideologię. A co z wojnami krzyżowymi, w takim razie?

    /za wiki/
    "Przyczyny wypraw krzyżowych
    odpowiedź i reakcja na agresywną politykę prowadzoną przez
    władców muzułmańskich[1] :
    odbicie (a dopiero potem obrona) Jerozolimy, Świętego Grobu
    Pańskiego i ogólnie Ziemi Świętej z rąk "niewiernych"
    głoszenie religii chrześcijańskiej
    obrona pogranicza Bizancjum"


    pl.wikipedia.org/wiki/Wyprawy_krzy%C5%BCowe
  • manny-jestem 06.01.10, 16:11
    Tekst ktory wkleiles wszystko Ci powinien wytlumaczyc smile

    Jako historyk z wykszalcenia uwazam ze ktos kto historii uczy sie z wikipedii
    raczej nie powinien zabierac glosu w dyskusjach historycznych wink
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • taziuta 06.01.10, 16:14
    manny-jestem napisał:

    > Jako historyk z wykszalcenia uwazam ze ktos kto historii uczy sie
    > z wikipedii raczej nie powinien zabierac glosu w dyskusjach
    > historycznych wink

    Mnie historii uczyła 'komuna' i tylko przez szacunek dla Ciebie,
    staram się weryfikować to co pamiętam, również w zapisach wiki... smile
  • manny-jestem 06.01.10, 16:18
    To ze Ciebie historii uczyla komuna to wiem od pierwszego postu Twojego ktorego
    przeczytalem.

    Uwazam ze powinien byc rpawny wymog ze kAzdy kto historii uczyl sie za komuny
    powinien ponownie przejsc wszystkie szczeble nauczania od podstawowki wzywyz.

    Uczenie sie historii za komuny to tak jak uczenie sie darwinizmu od kreacjonistow.
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • tytanya 06.01.10, 16:27
    A ciebie to uczyli którzy wykładowcy?

    Bo z przykrością stwierdzam,że słabo wyuczyli.

    --
    wink
  • manny-jestem 06.01.10, 16:29
    Bardzo watpie ze slabo.
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • tytanya 06.01.10, 16:30
    I możesz sobie powątpić. Tyle twego.
    --
    wink
  • taziuta 06.01.10, 16:31
    manny-jestem napisał:

    > Bardzo watpie ze slabo.

    Grunt to dobre samopoczucie, Maniuś. I tego się trzymaj! smile
  • humbak 07.01.10, 11:37
    Pragnę zwrócić państwa uwagę, że by podważyć ocenę własnej wiedzy u osoby wykształconej w danym kierunku trzeba jej jakoś wykazać braki, a nie linkować Wiki, czy stawiać zarzuty bez pokrycia.
    Proszę mnie tu źle nie zrozumieć, na Wikipedii bywa sporo ciekawych artykułów, ale jest ona redagowana przez internautów, i do informacji w niej zawartych trzeba jednak podchodzić ostrożnie. Sprawdzać źródła etc. Zwłaszcza jeśli chodzi o tematy kontrowersyjne. A wogóle to lepiej badać sekcje anglojęzycznesmile
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • tytanya 07.01.10, 16:36
    Pragnę zwrócić Twą uwagę, na fakt, iż manny sporo pisze o tym,iż
    jest historykiem i nic poza tym.

    O źródła poproś go.
    --
    wink
  • manny-jestem 07.01.10, 21:49
    jeden post smile
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • tytanya 07.01.10, 21:54

    --
    wink
  • taziuta 06.01.10, 16:30
    manny-jestem napisał:

    > To ze Ciebie historii uczyla komuna to wiem od pierwszego postu
    > Twojego ktorego przeczytalem...

    Zauważam u Ciebie brak szacunku dla jakości/gruntowności
    wykształcenia, jakie odebrałem. Będąc jednak wychowany w duchu
    marksizmu-leninizmu, nie odpłacę Ci pięknym za nadobne,
    a tylko zwykłym fochem. Foch!
  • hummer 06.01.10, 19:52
    manny-jestem napisał:

    > Tekst ktory wkleiles wszystko Ci powinien wytlumaczyc smile
    >
    > Jako historyk z wykszalcenia uwazam ze ktos kto historii uczy sie z wikipedii
    > raczej nie powinien zabierac glosu w dyskusjach historycznych wink

    Co jest symbolem cywilizacji łacińskiej?
    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • manny-jestem 06.01.10, 20:38
    Najpierw to musielibysmy sie zgodzic ze taka cywilizacja wogole istnieje wink

    Jesli zalozymy ze tak to jej symbolem niewtpliwie powinna byc... lacina.
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • hummer 06.01.10, 20:51
    manny-jestem napisał:

    > Najpierw to musielibysmy sie zgodzic ze taka cywilizacja wogole istnieje wink
    >
    > Jesli zalozymy ze tak to jej symbolem niewtpliwie powinna byc... lacina.

    Też tak myślę. Ale spotkałem się z określeniem, że tym symbolem jest krzyż. I
    chciałem się poradzić.
    --
    Co mi
    zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • humbak 07.01.10, 11:16
    Nie zrozum tego źle, ale muszę spytać:
    naprawdę coś takiego, to twój pogląd?
    "> Imperium sobie budowali (przy okazji), ale gdyby przynajmniej nie
    > udawali, że robią to w imię krzewienia wiary (i nie odpalali
    > kościołowi stosownej działki), to skończyliby w lochach
    > inkwizycji."

    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 07.01.10, 12:54
    humbak napisał:

    > Nie zrozum tego źle, ale muszę spytać:
    > naprawdę coś takiego, to twój pogląd?

    To nie jest pogląd, lecz wiedza. Chcesz powiedzieć, że nie tak było?
  • humbak 07.01.10, 13:01
    To nie może być wiedza, bo zakładasz że coś BY się zdarzyło, a nie stwierdzasz że miało miejsce. Twierdze że religia była narzędziem służącym władzy cywilnej. I sądzę że mam dość mocne dowody. Chociażby to w jaki sposób chrześcijaństwo stało się religią powszechną w Europie. Tak na pierwszy ogień.
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 07.01.10, 13:06
    humbak napisał:

    > To nie może być wiedza, bo zakładasz że coś BY się zdarzyło,...

    Przykro mi, ale teraz się pogubiłem, bo nie do końca jestem pewny,
    do którego mojego postu się odnosisz. Może w przyszłości cytuj choć
    kilka słów, żeby nie było wątpliwości?

  • humbak 07.01.10, 13:11
    Ależ zacytowałem. Twierdziłeś mianowicie że władcy Hiszpanii musieli oddawać należyte prowizje KK i zdobywać w imię wiary, bo dobrała by się im do tyłków inkwizycja. Jakieś dowody dla tych spekulacji?
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 07.01.10, 13:25
    humbak napisał:

    > Ależ zacytowałem. Twierdziłeś mianowicie że władcy Hiszpanii
    > musieli oddawać należyte prowizje KK i zdobywać w imię wiary,
    > bo dobrała by się im do tyłków inkwizycja. Jakieś dowody dla tych
    > spekulacji?

    Setki, jeśli nie tysiące tomów literatury, dotyczącej tamtych
    czasów, które pochłonąłem w młodości, dają mi tę wiedzę, która nie
    jest spekulacją. Nawet wszystkie filmy, mające w tle tamtą epokę,
    nie pozostawiają złudzeń, że KK był tam szarą eminencją, której
    wszyscy musieli się opłacać. Taki średniowieczny rakieting.
    Dzisiaj nie jest lepiej - patrz utrzymywanie kapłanów
    z pieniędzy podatników, itp...
  • taziuta 07.01.10, 13:28
    taziuta napisał:

    > Setki, jeśli nie tysiące tomów literatury,...

    No może ciut przesadziłem, nie wszystko co czytałem dotyczyło
    Hiszpanii, akurat. smile
  • humbak 07.01.10, 13:44
    To jakaś ciekawa anomalia. Bizancjum wiarę traktowało instrumentalnie, Cesarstwo Rzymskie NM tysz, Francja takoż, Angole... szkoda gadać. Jedne Hiszpany musiały się do nich modlić? Ciekawe swoją drogą że Hiszpańska Inkwizycja była aktywniejsza niż inne.
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 07.01.10, 16:54
    humbak napisał:

    > /.../ Jedne Hiszpany musiały się do nich modlić? Ciekawe swoją
    > drogą że Hiszpańska Inkwizycja była aktywniejsza niż inne.


    Nie wiem, dlaczego była, ale czemuś była.

    Ale pragnę zwrócić Twą uwagę, że nie jest ważne jaka była prawda
    obiektywna, lecz to co człowiekowi się w głowie roi. Jeśli mi się
    roi, że krzyż to symbol zbrodni (bo jak wyżej), to znaczy, że dla
    mnie, subiektywnie, on takim symbolem jest.

    Dla innych (wg mnie ciut pokręconych, bo jak symbol kaźni/śmierci
    na krzyżu, może nim być) jest to symbol miłości, sic! I ok., nich
    tak będzie, ale też subiektywnie, bo nikt jeszcze nie udowodnił,
    że Jezus był Bożym Synem, prawda?

    Reasumując, skoro obywatel niewierzący, niepodzielający zachwytu
    dla tego symbolu, a wręcz przeciwnie, nie życzy sobie aby symbole
    religijne (tu - krzyż) wisiały w urzędach i placówkach państwowych,
    to wisieć one tam nie powinny. Wierzący mogą sobie wieszać co chcą
    w swoich domach i kościołach. I tyle.

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • humbak 08.01.10, 07:14
    >>Nie wiem, dlaczego była, ale czemuś była.

    No korci mnie złośliwość na temat tysięcy książek, ale nic nie napiszęsmile

    > Ale pragnę zwrócić Twą uwagę, że nie jest ważne jaka była prawda
    > obiektywna, lecz to co człowiekowi się w głowie roi.

    Oj, obyśmy nie dotarli że jak ktoś się uważa za Napoleona, to trzeba wszystkie jego wizerunki i informacje o śmierci zlikwidować, co by nieszczęsnika nie wyprowadzać bo się może załamać.

    > Dla innych (wg mnie ciut pokręconych, bo jak symbol kaźni/śmierci
    > na krzyżu, może nim być) jest to symbol miłości, sic!

    Poświęcenie w imię miłości. Bywa. Przecie serducha na symbol nie wezmą bo to banałsmile


    > Reasumując, skoro obywatel niewierzący, niepodzielający zachwytu
    > dla tego symbolu, a wręcz przeciwnie, nie życzy sobie aby symbole
    > religijne (tu - krzyż) wisiały w urzędach i placówkach państwowych,
    > to wisieć one tam nie powinny. Wierzący mogą sobie wieszać co chcą
    > w swoich domach i kościołach. I tyle.


    Jak dla mnie nie jest to kwestia upodobań pojedynczych obywateli, a prawa.
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 08.01.10, 08:08
    humbak napisał:

    > > Reasumując, skoro obywatel niewierzący, niepodzielający zachwytu
    > > dla tego symbolu, a wręcz przeciwnie, nie życzy sobie aby
    > > symbole religijne (tu - krzyż) wisiały w urzędach i placówkach
    > > państwowych, to wisieć one tam nie powinny. Wierzący mogą sobie
    > > wieszać co chcą w swoich domach i kościołach. I tyle.

    > Jak dla mnie nie jest to kwestia upodobań pojedynczych obywateli,
    > a prawa.


    No tak, tyle że póki co krzyże są wieszane prawem kaduka...
  • ex.mila 06.01.10, 18:25
    passent.blog.polityka.pl/?p=648
    Dostarczyłam link i spadam. Acha. przeczytałam tylko tytuł notki więc nie znam
    stanowiska Pana Daniela w tej sprawiesmile
  • taziuta 06.01.10, 19:26
    ex.mila napisała:

    > Acha. przeczytałam tylko tytuł notki więc nie znam
    > stanowiska Pana Daniela w tej sprawiesmile

    To całkiem jak ja zalinkowany przeze mnie artykuł... smile
  • humbak 07.01.10, 07:44
    litości. Czy wszystkie takie dyskusje muszą się zaczynać od zera?
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 07.01.10, 08:42
    humbak napisał:

    > litości. Czy wszystkie takie dyskusje muszą się zaczynać od zera?

    Pozew w sądzie, to zero?

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • humbak 07.01.10, 08:56
    Ja mówię o forumowej. Od postu Mańka znów pojechlimy... a właściwie pojechaliśta od samego początku tego typu rozmów. Nosz kutwasmile
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 07.01.10, 08:58
    humbak napisał:

    > Ja mówię o forumowej. Od postu Mańka znów pojechlimy...
    > a właściwie pojechaliśta od samego początku tego typu rozmów.
    > Nosz kutwasmile

    Bo Maniuś jest niereformowalny, my zresztą też. Nikt już nowych
    argumentów nie podaje, a przecież nie możemy przyjąć argumentów
    'przeciwnika', bo nie! smile
  • humbak 07.01.10, 09:15
    A więc czas na oczyszczające ognie. Zjarać należy wszystko jak Londyn w czasach dżumy. Albo Rzym "parę" lat wcześniej.
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 07.01.10, 09:32
    humbak napisał:

    > A więc czas na oczyszczające ognie. Zjarać należy wszystko jak
    > Londyn w czasach dżumy. Albo Rzym "parę" lat wcześniej.

    Zaczniemy od 'przypiekania' Maniusia? smile
  • humbak 07.01.10, 10:51
    A czemu jego jeśli wolno zapytać? Wiem że goście mają pierwszeństwo, ale pożary zwalać na przyjezdnych? Jakie to ksenofobicznesmile
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • humbak 07.01.10, 11:44
    A jaką właściwie Szanowni Państwo widzą różnicę jakościową między podbojami "w imię wiary" Saladyna, czy wypraw krzyżowych i typowo zaborczych Czyngis Hana, czy innych Normanów?
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 07.01.10, 13:03
    humbak napisał:

    > A jaką właściwie Szanowni Państwo widzą różnicę jakościową między
    > podbojami "w imię wiary" Saladyna, czy wypraw krzyżowych i typowo
    > zaborczych Czyngis Hana, czy innych Normanów?

    Żadnej! Pierwsze to były zbrodnie z religijnej inspiracji
    (ale w sumie ludzi łasych na cudzy dorobek), a drugie to zbrodnie
    barbarzyńców (tylko) łasych na cudzy dorobek.

    W każdym razie krzyż ma prawo kojarzyć się z najmroczniejszymi
    stronami ludzkiej natury, i obywatel ma prawo nie życzyć sobie
    epatowania go nim w miejscach publicznych, a nie specjalnie
    przeznaczonych dla wyznawców tego akurat okrutnego Boga...

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • humbak 07.01.10, 13:16
    Zbrodnie? Podboje jako zbrodnie... hmmmm... dyskusyjne.



    > W każdym razie krzyż ma prawo kojarzyć się z najmroczniejszymi
    > stronami ludzkiej natury,


    Akurat na ten temat tu dyskutujemy, więc może nie zamykaj polemiki zanim nie wyczerpią się argumentywink
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 08.01.10, 04:45
    humbak napisał:

    > Zbrodnie? Podboje jako zbrodnie... hmmmm... dyskusyjne.

    Gwałty, zabójstwa, grabieże, to nie zbrodnie?
    Cała Ameryka (USA) ma filary na zbrodni/eksterminacji Indian oparte.
    sad
  • humbak 08.01.10, 07:21
    > Gwałty, zabójstwa, grabieże, to nie zbrodnie?

    Podbój polega na gwałtach, zabójstwach, grabieżach? Ja myślałem że od tego to raczej wyprawy łupieżcze są.

    > Cała Ameryka (USA) ma filary na zbrodni/eksterminacji Indian oparte.
    > sad

    A to podbój był? Ciekawa sprawa. Patrzaj na ten przykład na zabory Polski, co by tak najbliższynam przykład dobrać. Eksterminował nas kto? Tak swoją drogą Ci straszliwi Mongołowie też wobec podbitych zdaje się nie stosowali czystek, ani innych równie zabawnych zagrywek.
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 08.01.10, 08:04
    humbak napisał:

    > > Gwałty, zabójstwa, grabieże, to nie zbrodnie?

    > Podbój polega na gwałtach, zabójstwach, grabieżach? Ja myślałem że
    > od tego to raczej wyprawy łupieżcze są.


    Jaja sobie robisz?!
    Hitler podbił Polskę, by zagrabić nasze, podobnie Napoleon podbijał
    Europę, by zagrabić nie swoje. No i żołnierze na każej wojnie
    zabiają i gwałcą, nieprawdaż?...

    > > Cała Ameryka (USA) ma filary na zbrodni/eksterminacji Indian
    > > oparte. sad

    > A to podbój był?

    A nie? Mówisz, że Indianie witali białych chlebem i solą,
    zaś jankesi uczyli ich jedynie paciorków i dawali przykład miłości
    bliźniego, jak im ich Bóg nakazał?...

    > Ciekawa sprawa. Patrzaj na ten przykład na zabory Polski, co by
    > tak najbliższynam przykład dobrać. Eksterminował nas kto?


    A to nie zabijali naszych żołnierzy, gdy nas podbijali (czy tłumili
    powstania), i nie grabili naszego mienia?...

    > Tak swoją drogą Ci straszliwi Mongołowie też wobec podbitych zdaje
    > się nie stosowali czystek, ani innych równie zabawnych zagrywek.

    Zabawne, rilli! smile
  • humbak 08.01.10, 08:33
    > Jaja sobie robisz?!
    > Hitler podbił Polskę, by zagrabić nasze, podobnie Napoleon podbijał
    > Europę, by zagrabić nie swoje. No i żołnierze na każej wojnie
    > zabiają i gwałcą, nieprawdaż?...

    Napoleon nie tworzył lebensraumu dla Francuzów.
    A żołnierze gwałcący i zabijający cywilów to faktycznie nierzadki element, ale nie jest to element nierozłączny. Regularne karne wojsko i państwo prawa raczej powinny takie rzeczy eliminować.


    > A nie? Mówisz, że Indianie witali białych chlebem i solą,
    > zaś jankesi uczyli ich jedynie paciorków i dawali przykład miłości
    > bliźniego, jak im ich Bóg nakazał?...

    Nie. Zastępowanie ludności miejscowej własną tonie podbój.


    > A to nie zabijali naszych żołnierzy, gdy nas podbijali (czy tłumili
    > powstania), i nie grabili naszego mienia?...

    Wojna ma taką naturę że ludzie giną. Jest to jednak coś radykalnie innego niż agresja w stosunku do ludności cywilnej. Oczywiście nie uważam że wojna jest czymś dobrym, ale nie jest zbrodnią z założenia. Czasem bywa złem koniecznym. Czasem w ostatecznym rozliczeniu prowadzi do czegoś dobrego.


    > Zabawne, rilli! smile

    Ale widzisz różnice pomiędzy Imperium Mogolskim, a USA?
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 08.01.10, 09:25
    humbak napisał:

    > Napoleon nie tworzył lebensraumu dla Francuzów.

    Podbijał dla sportu?

    > Nie. Zastępowanie ludności miejscowej własną tonie podbój.

    Paradne!

    > > Zabawne, rilli! smile

    > Ale widzisz różnice pomiędzy Imperium Mogolskim, a USA?

    Po tym jak USA napadło na Irak? Już nie...
  • humbak 08.01.10, 09:49
    > Podbijał dla sportu?

    Que? Nie rozumiem skąd to pytanie. Wiesz coś o tym by Napoleon chciał pozbywać się ludności miejscowej i zastępować ją Francuzami?

    > Paradne!

    Nie odpowiem na tą zaczepkęsmile

    > Po tym jak USA napadło na Irak? Już nie...

    Ziutek, oni już wcześniej znaleźli się poniżej. Mongołowie zniewalali plemiona, państwa etc, zdzierali z nich kasę, niwolili ludzi, ale nie zapędzili żadnego ludu na granicę wymarcia. Właśnie o to chodzi. Co innego objąć władzę nad jakimś państwem/narodem, a co innego wyniszczać i tępić. Chodziło o dominację militarną, polityczną, przejęcie gospodarki, czerpanie zysków.
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 08.01.10, 14:21
    humbak napisał:

    > > Podbijał dla sportu?
    >
    > Que? /.../ Wiesz coś o tym by Napoleon chciał pozbywać
    > się ludności miejscowej i zastępować ją Francuzami?


    Zacząłem, może jeszcze pamiętasz, od gwałtów, zabójstw i grabieży.
    I tego się trzymajmy! smile

  • humbak 08.01.10, 14:37
    Acha, więc podbijał dla gwałtów, zabójstw i grabieży? Chyba troszkę się zakręciłeś.
    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear, Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • taziuta 08.01.10, 15:03
    humbak napisał:

    > Acha, więc podbijał dla gwałtów, zabójstw i grabieży?
    > Chyba troszkę się zakręciłeś.


    Ja?! To Ty próbujesz mnie zakręcić/zwekslować. Dla mnie podboje
    to jak wyżej, i to tym piszę. A zacząłem od podbojów w imię krzyża,
    i skąd mi się krzyż ze zbrodniami kojarzy. Nie z żadną naciąganą
    mocno 'miłości', jak ludziom wychowanym w wierze katolickiej.

    Nie ich wina, nie mam do nich o to pretensji, mieli po prostu pecha
    urodzić się w rodzinach wyznawców takiego akurat Boga... smile
  • humbak 11.01.10, 09:26
    > Ja?! To Ty próbujesz mnie zakręcić/zwekslować.

    Słucham? No fajnie. Ja próbuję dyskutować, znaczy że próbuję Ci rozmyć obraz?
    Może jeszcze manipuluję?

    Dla mnie podboje
    > to jak wyżej, i to tym piszę

    No właśnie chcę się dowiedzieć czemu uważasz podboje za tożsame ze zbrodniami na
    ludności cywilnej. Zawodowe karne wojsko twoim zdaniem tak będzie działać?


    A zacząłem od podbojów w imię krzyża,
    > i skąd mi się krzyż ze zbrodniami kojarzy.

    Nadal nie wykazałeś że nie był on tylko przykrywką faktycznych celów.


    Nie z żadną naciąganą
    > mocno 'miłości', jak ludziom wychowanym w wierze katolickiej.


    Ja nie mogę się wypowiadać za innych wierzących więc nie wiem z czym im się kojarzy.


    --
    Super teen extraordinaire, Freakazoid! Freakazoid! Runs around in underwear,
    Freakazoid! Freakazoid!
    http://www.nioldskool.co.uk/forum/style_emoticons/default/bluesuit.gif
  • manny-jestem 07.01.10, 20:49
    ZIutek Ci ktorzy uzywali krzyza aby nawolywac do agresji robili to wbrew
    wskazaniom owego Boga. Bog dal na wolna wole a my robimy z tym co chcemy. Ciesz
    sie ze nie jestes pionkiem.
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • hummer 07.01.10, 21:30
    manny-jestem napisał:

    > ZIutek Ci ktorzy uzywali krzyza aby nawolywac do agresji robili to wbrew
    > wskazaniom owego Boga. Bog dal na wolna wole a my robimy z tym co chcemy. Ciesz
    > sie ze nie jestes pionkiem.

    W miejscu publicznym, to na cmentarzu. Faktycznie Ziutek ma się z czego cieszyć smile


    I powiem Ci, że nie mam nic przeciw, mi też krzyż się z tym kojarzy. I nie mogę
    zrozumieć, dlaczego ma wisieć w Instytucjach państwowych? Umarły?

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile
  • taziuta 08.01.10, 03:46
    manny-jestem napisał:

    > ZIutek Ci ktorzy uzywali krzyza aby nawolywac do agresji robili to
    > wbrew wskazaniom owego Boga.


    Skąd wiesz, że wbrew? Ale nawet jeśli wbrew, to 'używali krzyża'
    i stąd moje negatywne skojarzenia z krzyżem związane...

    > Bog dal na wolna wole a my robimy z tym co chcemy.

    Skąd wiesz? Mógłbyś swoich wierzeń nie mieszać do
    merytorycznej dyskusji? smile
  • manny-jestem 08.01.10, 14:42
    taziuta napisał:


    > Skąd wiesz, że wbrew? Ale nawet jeśli wbrew, to 'używali krzyża'
    > i stąd moje negatywne skojarzenia z krzyżem związane...==


    Piate przykazanie.
    >
    > > Bog dal na wolna wole a my robimy z tym co chcemy.
    >
    > Skąd wiesz? Mógłbyś swoich wierzeń nie mieszać do
    > merytorycznej dyskusji? smile==

    Ziutus merytoryczna dyskusja oparta na info z wiki i komunistycznej edukacji?
    Daj sobie spokoj smile


    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • taziuta 08.01.10, 15:06
    manny-jestem napisał:

    > Ziutus merytoryczna dyskusja oparta na info z wiki i
    > komunistycznej edukacji?
    > Daj sobie spokoj smile

    Merytoryczna dyskusja z biedakami, którzy mieli pecha urodzić się
    w rodzinach wyznawców dowolnej religii, i bajdy ze swoich wierzeń
    wzięte uznają za pełnoprawne argumenty? Rzeczywiście, chyba sobie
    dam spokój. smile
  • manny-jestem 08.01.10, 15:23
    Ziutus nie mierz innych swoja maira to pierwsze wink

    A drugie to uwazasz ze czlowiek nie ma wolnej woli?
    --
    "To the frustrated, freedom from responsibility is more attractive than freedom
    from restraint. They are eager to barter their independence for relief from the
    burdens of willing, deciding, and being responsible for inevitable failure. They
    willingly abdicate the directing of their lives to those who want to plan,
    command, and shoulder all responsibility." Eric Hoffer


    RPON
  • taziuta 08.01.10, 15:33
    manny-jestem napisał:

    > A drugie to uwazasz ze czlowiek nie ma wolnej woli?

    Zależy jak który.
    Taki, który od maleństwa został zindoktrynowany w jakiejś wierze,
    wątpię szczerze... uncertain

    --
    ...kłopoty trafiały pana Lipwiga jak wielka fala stado kaczek.
    Po chwili fali już nie było, ale kaczek jakoś nie ubywało.
    smile
  • veglie 07.01.10, 17:08
    taziuta napisał:

    > Dobry Boże, jak on tak mógł?! smile
    >
    > "Polska wojna o krzyże. Świnoujście pozwane za krzyż w magistracie
    >

    > PRZEGLĄD PRASY: Lesław Maciejewski pozwał do sądu gminę Świnoujście
    > gdyż uznał, że eksponując krzyże w urzędzie miejskim naruszyła jego
    > dobra osobiste - informuje "Rzeczpospolita"."
    >
    > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7423524,Polska_wojna_o_krzyze__Swinoujscie_pozwane_za_krzyz.html
    >
    Burak który powołał chciał zaistnieć w mediach.Szkoda czasu aby się tym
    zajmować.......
  • hummer 07.01.10, 22:22
    veglie napisał:

    > taziuta napisał:
    >
    > > Dobry Boże, jak on tak mógł?! smile
    > >
    > > "Polska wojna o krzyże. Świnoujście pozwane za krzyż w magistracie
    > >

    > > PRZEGLĄD PRASY: Lesław Maciejewski pozwał do sądu gminę Świnoujście
    > > gdyż uznał, że eksponując krzyże w urzędzie miejskim naruszyła jego
    > > dobra osobiste - informuje "Rzeczpospolita"."
    > >
    > > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7423524,Polska_wojna_o_krzyze__Swinoujscie_pozwane_za_krzyz.html
    > >
    > Burak który powołał chciał zaistnieć w mediach.Szkoda czasu aby się tym
    > zajmować.......

    To nie burak. Szacunek. Siedzę w układzie. Gdybym zrobił coś podobnego, ze
    znajomymi nie dostalibyśmy dofinansowania. I to nie małego. W ciągu pół roku
    przyznano nam ponad 20 milionów złotych na jakieś 10 osób. Co postaramy się
    zwrócić państwu w postaci zysków z HiTech. Osobiście nie odważyłbym się na coś
    takiego. Osobiście to złe słowo, osobiście może tak, ale nie wiedząc, że za mnie
    będą cierpieć inni. Jak z lustracją. Nie.

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie
    złapiesz? smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka