Dodaj do ulubionych

Też tak uważacie?

02.05.11, 08:03
Śmierć bin Ladena jest triumfem demokracji?
Raczej porażką... uncertain

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9528135,Izrael__smierc_bin_Ladena_jest_triumfem_demokracji.html?v=1&obxx=9528135#opinions

Przeczytajcie wszystkie komentarze pod tym artykułem, jeśli jeszcze są...
Ja bym napisał coś w rodzaju tego, co napisał Dzikowy, z tym, że dodałbym i USA:

Izrael lubuje się w mordowaniu oponentów bez sądu. To taki "szczególny" rodzaj sprawiedliwości i szczególny rodzaj "demokracji".
Edytor zaawansowany
  • tytanya 02.05.11, 08:21
    Wypowiedź Netanjahu/Netaniahu nie na miejscu, a te pod artykułem też o kant d...
    --
    Lubię GO smile
  • mr.sajgon 02.05.11, 09:12
    taziuta napisał:

    > Śmierć bin Ladena jest triumfem demokracji?
    > Raczej porażką... uncertain

    pod kazdym wzgledem.
    Swiat patrzyl i sie przygladal jak najpotezniejsze panstwo swiata dysponujace najbardziej zaawansowana technika potrzebowalo az 10 lat na zabicie starego czlowieka zyjacego w jednym z najbiedniejszych regionow swiata.
    Dzis jego zabicie jest tylko aktem zemsty a nie sprawiedliwosci i dlatego na jego miejsce przyjda dziesiatki innych.

    --
    Dotąd będę kopał w pomnik obłudy i kłamstwa Donalda Tuska aż spadnie z cokołu i rozsypie się w proch.
    Ministerstwo Głupich Kroków
    Komorowski w pałacu
    Michnik przepros za ojca i brata
  • tytanya 02.05.11, 09:28
    Drobny komentarz.
    Bin Laden nie był stary - rocznik 57.
    Co więcej, akurat on ubogi nie był.
    --
    Lubię GO smile
  • mr.sajgon 02.05.11, 09:35
    tytanya napisała:

    > Drobny komentarz.
    > Bin Laden nie był stary - rocznik 57.
    Powiedzmy sobie ze nie byl to pan wieku sredniego smile

    > Co więcej, akurat on ubogi nie był.
    Jednak nie plawil sie z tego powodu w luksusie, na jaki go bylo stac.



    --
    Dotąd będę kopał w pomnik obłudy i kłamstwa Donalda Tuska aż spadnie z cokołu i rozsypie się w proch.
    Ministerstwo Głupich Kroków
    Komorowski w pałacu
    Michnik przepros za ojca i brata
  • tytanya 02.05.11, 09:37
    Masz dobre informacje.
    Multimilioner żyjący ubogo.
    Prawie jak Franciszek z Asyżu.

    --
    Lubię GO smile
  • mr.sajgon 02.05.11, 09:42
    tytanya napisała:

    > Masz dobre informacje.
    > Multimilioner żyjący ubogo.
    > Prawie jak Franciszek z Asyżu.
    Cieplo, cieplo smile


    --
    Dotąd będę kopał w pomnik obłudy i kłamstwa Donalda Tuska aż spadnie z cokołu i rozsypie się w proch.
    Ministerstwo Głupich Kroków
    Komorowski w pałacu
    Michnik przepros za ojca i brata
  • tytanya 02.05.11, 09:48
    Biedactwo, ogólnie rzecz biorąc. wink
    Nikt go nie rozumiał i nikt mu nie współczuł...
    --
    Lubię GO smile
  • taziuta 02.05.11, 13:30
    tytanya napisała:

    > Biedactwo, ogólnie rzecz biorąc. wink
    > Nikt go nie rozumiał i nikt mu nie współczuł...

    No, i jeszcze na koniec go zabili.
    Jedni warci drugich...
  • hummer 04.05.11, 14:37
    tytanya napisała:

    > Biedactwo, ogólnie rzecz biorąc. wink
    > Nikt go nie rozumiał i nikt mu nie współczuł...

    A udowodniono mu choć winę?

    --
    Co mi zrobisz, jak Cię złapię? smile
  • humbak 04.05.11, 14:54
    A nie przyznał się aby parę lat temu?
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • taziuta 04.05.11, 15:01
    humbak napisał:

    > A nie przyznał się aby parę lat temu?

    Nie byłby to pierwszy świr, który się nie do swoich zbrodni przyznaje...
    Sąd to powinien rozsądzić.
  • humbak 04.05.11, 15:08
    > Nie byłby to pierwszy świr, który się nie do swoich zbrodni przyznaje...

    Jakiś dowód że wspomniany Usama ibn Ladin był niespełna rozumu?
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • hummer 04.05.11, 15:10
    humbak napisał:

    > > Nie byłby to pierwszy świr, który się nie do swoich zbrodni przyznaje...
    >
    > Jakiś dowód że wspomniany Usama ibn Ladin był niespełna rozumu?

    www.tvn24.pl/12691,1701713,0,1,bialy-dom-bin-laden-nie-byl-uzbrojony,wiadomosc.html
    --
    Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? smile
  • humbak 04.05.11, 15:14
    Naprawdę uważasz że to jest dowód choroby psychicznej? A co mu by niby broń dała? Ilu ludzi musiałby mieć do dyspozycji by zapobiec pojmaniu/zabiciu przez amerykańskie jednostki specjalne i jakie miałby wtedy szanse na ukrycie się?
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • hummer 04.05.11, 15:18
    humbak napisał:

    > Naprawdę uważasz że to jest dowód choroby psychicznej? A co mu by niby broń dał
    > a? Ilu ludzi musiałby mieć do dyspozycji by zapobiec pojmaniu/zabiciu przez ame
    > rykańskie jednostki specjalne i jakie miałby wtedy szanse na ukrycie się?

    www.tvn24.pl/12691,1701745,0,1,lider-al_kaidy-jak-wodz-apaczow-indianie-oburzeni,wiadomosc.html
    --
    Polska Scena Polityczna smile
  • humbak 04.05.11, 15:22
    Tak przeszkolony idiota z odpowiednim przygotowaniem zabiłby kilkudziesięciu Feynmanów.
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • hummer 04.05.11, 15:26
    humbak napisał:

    > Tak przeszkolony idiota z odpowiednim przygotowaniem zabiłby kilkudziesięciu Fe
    > ynmanów.

    www.tvn24.pl/12691,1701763,0,1,ze-smierci-nie-mozna-sie-cieszyc-krytyka-merkel,wiadomosc.html
    Każdy jest niewinny do czasu wyroku sądu.

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? smile
  • humbak 04.05.11, 15:30
    A co to ma do rzeczy?
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • hummer 04.05.11, 15:35
    humbak napisał:

    > A co to ma do rzeczy?

    forum.gazeta.pl/forum/w,89824,124800253,124837893,Odpowie_Ci_Jedrek.html
    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • humbak 04.05.11, 15:38
    Nadal bez związku.
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • hummer 04.05.11, 15:57
    humbak napisał:

    > Nadal bez związku.

    1000 lat temu sądzono zwierzęta. Dziś zabija się niewinnych ludzi. Do czasu wyroku, każdy jest niewinny.

    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415. Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • humbak 04.05.11, 16:01
    A odpowiesz w końcu na pytanie czy się przyznał, czy nie?
    PS
    Jeśli doniesienia są prawdziwe, próbowali go pojmać.
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • hummer 04.05.11, 16:38
    humbak napisał:

    > A odpowiesz w końcu na pytanie czy się przyznał, czy nie?
    > PS
    > Jeśli doniesienia są prawdziwe, próbowali go pojmać.

    Wolę zostawić to fachowcom.

    www.tvn24.pl/12691,1701608,0,1,moglby-wyjsc-z-tego-zywy--gdyby-byl-taki-rozkaz,wiadomosc.html
    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415. Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • humbak 04.05.11, 17:04
    Nadal nie odpowiedziałeś.
    Możesz założyć że amerykanie skłamali. Ja nie będę znikał. Nie znam się na taktykach prowadzenia akcji różnych jednostek specjalnych.
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • hummer 02.05.11, 11:23
    taziuta napisał:

    > Śmierć bin Ladena jest triumfem demokracji?
    > Raczej porażką... uncertain

    Jeśli to demokracja "ludożerców", to sukces. Co kraj to obyczaj.

    Jak dla mnie to porażka, zawsze gdy wyrok zapada z góry, a osobie oskarżonej odmawia się prawa głosu. "Albo myślisz robisz tak, tak jak wszyscy, albo giń, a twoje imię niech będzie przestrogą dla innych".

    Szkoda, tylko, że tych oznak zepsucia szukamy zawsze daleko, a nigdy u siebie.

    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415. Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • taziuta 02.05.11, 13:33
    hummer napisał:

    /.../
    > Szkoda, tylko, że tych oznak zepsucia szukamy zawsze daleko, a nigdy u siebie.

    U nas też mamy takich, którzy nawołują do zaostrzania kar, też dla zemsty.
    Głupkom się wydaje, że zemsta ostrasza. Gówno prawda...
  • hummer 02.05.11, 13:40
    taziuta napisał:

    > hummer napisał:
    >
    > /.../
    > > Szkoda, tylko, że tych oznak zepsucia szukamy zawsze daleko, a nigdy u si
    > ebie.
    >
    > U nas też mamy takich, którzy nawołują do zaostrzania kar, też dla zemsty.
    > Głupkom się wydaje, że zemsta ostrasza. Gówno prawda...

    Niesłuszna zemsta, może nawet pociągnąć chęć rewanżu. Tego już "kacze móżdżki" nie uwzględniają smile

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? smile
  • taziuta 02.05.11, 13:43
    hummer napisał:

    /.../
    > Niesłuszna zemsta, może nawet pociągnąć chęć rewanżu.
    /.../

    A to jest słuszna zemsta? uncertain
  • hummer 02.05.11, 13:56
    taziuta napisał:

    > hummer napisał:
    >
    > /.../
    > > Niesłuszna zemsta, może nawet pociągnąć chęć rewanżu.
    > /.../
    >
    > A to jest słuszna zemsta? uncertain

    Jak się ktoś nad kimś mści ciągle latami. Rozumiem w afekcie. Prowadzi to do narastania nienawiści. Kogoś, kogo dawniej lubiliśmy, mało tego szanowaliśmy, zaczynamy lekceważyć.

    Demokracja, by się uchować musi oskarżyć i zniszczyć słabszego od siebie. Tu się udało. Ibn Laden przegrał z całym SZA. Ale są różne wspólnoty. Ileż można np. pieprzyć o jednym drzewie.

    --
    Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? smile
  • remez2 02.05.11, 13:50
    Uważam, że jest to naturalna konsekwencja faktu, że Imperium Dobra narzuca światu swoje rozumienie prawa i demokracji. Mówiąc wprost - czyste s ... o.
  • jola.iza1 02.05.11, 14:24
    Ważne , że Tusk miał okazję wygłosić , wspominając o beatyfikacji, dureń


    --
    ??
    www.poomoc.pl/
  • manny-jestem 02.05.11, 15:36
    Tak, mimowolnie przypuszczam, najbardziej lewicowy zachodni przywodca, usprawiedliwil kare smierci.

    I po raz pierwszy sie z nim zgadzam.
    --
    "The powers delegated by the proposed Constitution to the federal government are few and defined. Those which are to remain in the State governments are numerous and indefinite." --James Madison
  • hummer 02.05.11, 16:02
    manny-jestem napisał:

    > Tak, mimowolnie przypuszczam, najbardziej lewicowy zachodni przywodca, usprawie
    > dliwil kare smierci.
    >
    > I po raz pierwszy sie z nim zgadzam.


    Czujesz radość?
    --
    "Stůjte v poznané pravdě, která vítězí nade vším a sílu má až na věky" AD 1415. Cit. z projevu V. Havla na konferenci o M. J. Husovi ve Vatikánu 1999. old.hrad.cz/president/Havel/speeches/1999/1712.html
  • manny-jestem 02.05.11, 16:03
    Radosci nie czuje bo nie ma sie z czego cieszyc. Sprawiedliwosci stalo sie zadosc i tyle.
    --
    "The powers delegated by the proposed Constitution to the federal government are few and defined. Those which are to remain in the State governments are numerous and indefinite." --James Madison
  • hummer 02.05.11, 16:38
    manny-jestem napisał:

    > Radosci nie czuje bo nie ma sie z czego cieszyc. Sprawiedliwosci stalo sie zado
    > sc i tyle.

    Na co sprawiedliwość jeśli nie ma nagrody dla mózgu. Coś was musi kręcić, by podniecać ośrodek nagrody. Widok krwi, cierpienie, znieważanie, szydzenie, podjudzanie...

    --
    "Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia."
    Konfucjusz
  • manny-jestem 02.05.11, 17:38
    Dyskutowac lubie z kazdym, nawet z radykalami, ale z lewakiem oplakujacym smierc Osamy gadal nie bede.
    --
    "In the next place, the state governments are, by the very theory of the constitution, essential constituent parts of the general government. They can exist without the latter, but the latter cannot exist without them." --Joseph Story
  • hummer 02.05.11, 17:53
    manny-jestem napisał:

    > Dyskutowac lubie z kazdym, nawet z radykalami, ale z lewakiem oplakujacym smier
    > c Osamy gadal nie bede.

    że Twój ośrodek nagrody został nagrodzony.

    --
    w Korei Północnej martwy od prawie 20 lat Kim Ir Sen nadal pełni funkcję prezydenta kraju
  • honeyr 04.05.11, 18:40
    Kolejny dowód, że prawactwo ma tylko dwie klapki w głowie dla opisu rzeczywistości...

    Nikt nie opłakiwał bin Ladena. Niechby go osądzili i skazali na śmierć, tylko na to zasłużył. Ale państwo traktujące prawo jako fanaberię (a proces nie jest luksusem do stosowania, gdy to wygodne, ale podstawowym standardem, czymś, po co w ogóle powstało państwo) tworzy kolejne niebezpieczne precedensy - nie brakuje juz takich przypadkow, co potwierdzaja, ze prawo staje sie przywilejem, a nie regułą.

    Strzelanie do nieuzbrojonego - no cóz, zawsze trochę dziwi, poza tym czemu z góry założono, że "i tak nic nie powie" (Nie mozna zreszta takiego argumentu traktowac jako zarzutu przeciwko stosowaniu prawa i zorganizowaniu procesu.) Może wrecz przeciwnie, obawiano sie, że własnie powie - np. o czasach, gdy w latach 80-ych był przyjacielem Reagana, Busha seniora i Rumsfelda i przez amerykańskiego dr Frankenstaina był wspomagany?

    Nawet Eichmann mial proces, zbrodniarz na o wiele wieksza skale - trafieni pisał o tym chyba Zawadzki dzis w GW.

    Mi osobiście załatwienie bin Ladena nie przeszkadza. Można to uznać za element działań wojennych. Choc nie ukrywam, że głownie cieszy mnie to z uwagi na dodatkowe umocnienie Obamy. Rozumiem jednak opinię hummera.
  • taziuta 04.05.11, 18:45
    honeyr napisał:

    > /.../ Może wrecz przeciwnie, obawiano sie, że własnie powie - np. o czasach, gdy w latach
    > 80-ych był przyjacielem Reagana, Busha seniora i Rumsfelda i przez amerykańskie
    > go dr Frankenstaina był wspomagany?

    Może jeszcze więcej miałby do powiedzenia, o czasach bardziej współczesnych, o swojej współpracy z CIA, i to przesądziło?
  • honeyr 04.05.11, 19:22
    Szczerze mówiac, nie wierzę, aby to przesądziło, bo pewnie faktycznie nic by nie powiedział. Ciekawe jestem, czy dowiemy choć trochę, co na tych dyskach w tym domu było smile
  • hummer 05.05.11, 15:23
    honeyr napisał:

    > Szczerze mówiac, nie wierzę, aby to przesądziło, bo pewnie faktycznie nic by ni
    > e powiedział. Ciekawe jestem, czy dowiemy choć trochę, co na tych dyskach w tym
    > domu było smile

    Dla człowieka, który na żywo ogląda egzekucję nieuzbrojonego człowieka. Nie wiem jak z wami, ale moja wrażliwość przy tym wysiada. Pewnie jeszcze chrupał popcorn i zapijał Coca Colą....

    --
    Polska Scena Polityczna smile
  • humbak 05.05.11, 15:38
    Egzekucję nieuzbrojonego człowieka? Trochę masło maślanesmile
    Też nie bardzo rozumiem motywację, ale fakt że naszej wrażliwości to nie odpowiada jeszcze niczego konkretnego nie mówi.
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • hummer 05.05.11, 16:01
    humbak napisał:

    > Egzekucję nieuzbrojonego człowieka? Trochę masło maślanesmile
    > Też nie bardzo rozumiem motywację, ale fakt że naszej wrażliwości to nie odpowi
    > ada jeszcze niczego konkretnego nie mówi.

    Wszystko można spłycić.

    --
    Polska Scena Polityczna smile
  • humbak 05.05.11, 16:19
    Myślisz że zwracanie uwagi na subiektywność naszych ocen jest spłycaniem?
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • hummer 05.05.11, 16:27
    humbak napisał:

    > Myślisz że zwracanie uwagi na subiektywność naszych ocen jest spłycaniem?

    Bez sądu tak.

    --
    Zrobiono w Polsce
  • honeyr 05.05.11, 17:42
    Absolutnie nie mogę się zgodzić. Co ma niby to tego Nagroda Nobla? Jaki popcorn?
    Obama podjął decyzję, bez żadnego cowboy-talk, i wygrał na tym, end of story - a jak to naprawdę przebiegało, to pewnie długo się nie dowiemy.
  • taziuta 02.05.11, 18:48
    manny-jestem napisał:
    Re: "Justice has been done"

    > Tak, mimowolnie przypuszczam, najbardziej lewicowy zachodni przywodca, usprawiedliwil
    > kare smierci.

    Prymitywna to sprawiedliwość - kara śmierci, i to bez sądu. Ot zwykła, prymitywna zemsta...
    Niczym się od tych terrorystów nie różnicie, w mentalności, Maniuś. sad
  • humbak 02.05.11, 18:56
    Ośmielę się powielić własną wypowiedź z innego forum... ło:
    jeśli całą ta kampania USA miała służyć jego zabiciu, to skompromitowały się one potężnie biorąc pod uwagę jakimi środkami dysponują. Powiedzmy sobie szczerze. Jasno wylazło że wcale nie chodziło o sprawiedliwość, karę ani nic innego w tym stylu. Po prostu wykorzystano tragedię dla własnych interesów amerykańskiego establishmentu i przemysłu. Na dodatek tak nieskończenie umiejętnie, że w międzyczasie Chiny zmniejszyły dystans jaki ich od USA dzielił jeśli chodzi o pozycję na scenie międzynarodowej. Ich funkcja zarówno w Azji jak i w Afryce oraz Ameryce południowej znacząco urosły i można śmiało powiedzieć że jeśli nie popełnią jakichś głupich błędów będą hegemonem. Zagrozić im mogą już tylko Indie, ale są do tego zbyt chaotyczne.
    Czy to dobrze czy źle nie wiem. Odnoszę wrażenie że wolę ich model zyskiwania wpyłwów niż przedstawicielio cywilizacji Zachodu- patrz amerykańska krucjata.
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • mr.sajgon 02.05.11, 21:31
    humbak napisał:

    > Ośmielę się powielić własną wypowiedź z innego forum... ło:
    > jeśli całą ta kampania USA miała służyć jego zabiciu, to skompromitowały się on
    > e potężnie biorąc pod uwagę jakimi środkami dysponują. Powiedzmy sobie szczerze
    > . Jasno wylazło że wcale nie chodziło o sprawiedliwość, karę ani nic innego w t
    > ym stylu. Po prostu wykorzystano tragedię dla własnych interesów amerykańskiego
    > establishmentu i przemysłu. Na dodatek tak nieskończenie umiejętnie, że w międ
    > zyczasie Chiny zmniejszyły dystans jaki ich od USA dzielił jeśli chodzi o pozyc
    > ję na scenie międzynarodowej. Ich funkcja zarówno w Azji jak i w Afryce oraz Am
    > eryce południowej znacząco urosły i można śmiało powiedzieć że jeśli nie popełn
    > ią jakichś głupich błędów będą hegemonem. Zagrozić im mogą już tylko Indie, ale
    > są do tego zbyt chaotyczne.
    > Czy to dobrze czy źle nie wiem. Odnoszę wrażenie że wolę ich model zyskiwania
    > wpyłwów niż przedstawicielio cywilizacji Zachodu- patrz amerykańska krucjata.

    naprawde bardzo ladnie to ujales, nic dodac
    --
    Dotąd będę kopał w pomnik obłudy i kłamstwa Donalda Tuska aż spadnie z cokołu i rozsypie się w proch.
    Ministerstwo Głupich Kroków
    Komorowski w pałacu
    Michnik przepros za ojca i brata
  • honeyr 03.05.11, 05:48
    > Śmierć bin Ladena jest triumfem demokracji?
    > Raczej porażką... uncertain

    tak sobie myślę...

    1. Demokracja...hmm. Równie dobrze można by to nazwać triumfem młodości, literatury albo Leonarda da Vinci.
    Swoją drogą, ciekawe jak i gdzie taki ewentualny proces bin Ladena miałby być prowadzony. Przewieźliby go do USA? do Guantanamo? USA miałyby duży problem...techniczno-prawno-polityczny. Najwyraźniej nie było ich priorytetem mieć taki problemsmile

    2. Sprawiedliwość w końcu dorwała bandytę. Oby tylko nie zapomniała o innych: Bushu, Cheneyu, Netanyahu, Kaddafim, Asadzie, Mugabe itp. Lista światowych szkodników jest długa. (Nawet jesli na forum kraj wielu ma mosięzne klapki z wymalowaną literką K, hehsmile

    3. Czy to nie jakaś gorzka ironia, że wymachujący toporem głupcy jak Bush i Cheney wywołali wojny w Afganistanie i Iraku, a bin Laden znalazł ciepłą przystań w kraju "współpracującym" z USA? W zadnej jaskini, ale w specjalnei wybudowanym dla niego domu. Hmm.

    4. Ciekawe, czego się dowiemy w kolejnych dniach. I czy się dowiemy. Np. ten helikopter niesprawny "z przyczyn technicznych". Ciekawe bardzo smile
    Albo testy DNA - w pierwszych wiadomościach było, że już od razu jakimś cudem były przeprowadzone, teraz że dopiero będą trwać...Wyobrażacie sobie większa kompromitację niz konieczność oznajmienia, ze to jednak nie bin Laden? ;D

    5. Pytanie, na które nigdzie nie napotkałem odp: co z tym klanem bin Ladena, co tam przebywał w tym domu?
    Podobno ponad 20 osób tam było, załatwili chyba 4, co z pozostałymi ? Aresztowani? Uciekli?
    Gdzies coś było o tym w newsach?

    6. Nigdy się nie zgadzałem z tezą lansowaną gorliwie np. przez Gazwyb (swoją drogą, absolutnie podległy neokonsiej propagandzie, ciekawe na ile celowo), że Obama kontynuuje "amtyterrorystyczną" politykę Busha. Gazwyb i arogancki red. Węglarczyk stwierdzają to z ogromną i często złośliwą satysfakcją.
    IMHO Bush tak sie ma do Obamy jak rzeźnik do chirurga - z zachowaniem wszystkich zastrzeżeń, bo obecna polityka USA (nadal niestety skrajnie proizraelska) tez zachwytu nie budzi, ale nikt sobie nie wyobraza np. aby Obama wywołał wojnę w Iraku.

    7. Gdyby USA ujeło bin ladena w 2001 - czy doszłoby do wojny w Iraku? jak myślicie...Osobiscie podejrzewam, że ta wojna była celem neokonsów bez względu na wszystko. Mialo im to zapewnic przyjscie Mesjasza przeciez :]
  • honeyr 03.05.11, 17:34
    In a secret CIA prison in Eastern Europe years ago, al-Qaida's No. 3 leader, Khalid Sheikh Mohammed, gave authorities the nicknames of several of bin Laden's couriers, four former U.S. intelligence officials said.

    www.huffingtonpost.com/2011/05/02/osama-bin-laden-dead-one-phone-call_n_856674.html
  • antyprawak 03.05.11, 10:28
    Jakoś trudno mi się przyłączyć do ogólnego chóru ekscytacji po zabiciu człowieka, jaki by nie był.
  • taziuta 03.05.11, 12:06
    antyprawak napisał:

    > Jakoś trudno mi się przyłączyć do ogólnego chóru ekscytacji po zabiciu człowieka, jaki by
    > nie był.

    Ekscytują się politycy i polityczne media. Taka już ich rola, urabiać w nas patriotycznego ducha, abyśmy, gdy przyjdzie czas, ze śpiewem na ustach poszli i dali się zabić, w rozliczeniu za ich błędy...
  • hummer 03.05.11, 15:40
    www.youtube.com/watch?v=WON-QmvD_ms
    Żyjemy 1000 lat po.

    --
    w Korei Północnej martwy od prawie 20 lat Kim Ir Sen nadal pełni funkcję prezydenta kraju
  • wylogowany.pielegniarz 05.05.11, 22:32
    Raczej dokonaniem się sprawiedliwości, zasłużoną karą i najrozsądniejszym wyjściem, biorąc pod uwagę konsekwencje trzymania go i sądzenia.
  • taziuta 05.05.11, 22:59
    wylogowany.pielegniarz napisał:

    > Raczej dokonaniem się sprawiedliwości, zasłużoną karą i najrozsądniejszym wyjściem,
    > biorąc pod uwagę konsekwencje trzymania go i sądzenia.

    Tak się składa, że też tak sądzę, jeśli do 'tematu' podejść pragmatycznie.
    Ale z drugiej strony...
  • humbak 05.05.11, 23:10
    Ciekawie sprawę postawił mój kumpel. Słynny terrorysta został pojmany już dawno temu, co pozostało tajemnicą by uniknąć międzynarodowych reperkusji. Kiedy Amerykanie uznali że już im się do niczego nie przyda... puk... znaleźliśmy ale nie udało się pojmać.
    Niby teoria spiskowa, ale nadal mało prawdopodobne mi się wydaje że wcześniej nie byli w stanie go dorwać.
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • wylogowany.pielegniarz 05.05.11, 23:18
    humbak napisał:

    > Ciekawie sprawę postawił mój kumpel. Słynny terrorysta został pojmany już dawno
    > temu, co pozostało tajemnicą by uniknąć międzynarodowych reperkusji. Kiedy Ame
    > rykanie uznali że już im się do niczego nie przyda... puk... znaleźliśmy ale ni
    > e udało się pojmać.
    > Niby teoria spiskowa, ale nadal mało prawdopodobne mi się wydaje że wcześniej n
    > ie byli w stanie go dorwać.


    Gdyby nawet tak było, to, cokolwiek by z nim nie robili przez ten czas(jeśli nie byłaby to jedynie zwykła, prymitywna zemsta, a względy pragmatyczne), to jakoś nie potrafiłbym się chyba oburzać.
  • humbak 05.05.11, 23:34
    A czy ja coś o oburzaniu pisałem?smile
    --
    http://images48.fotosik.pl/288/d79d3819517d4875.jpg
  • mr.sajgon 06.05.11, 09:33
    wylogowany.pielegniarz napisał:


    > Gdyby nawet tak było, to, cokolwiek by z nim nie robili przez ten czas(jeśli ni
    > e byłaby to jedynie zwykła, prymitywna zemsta, a względy pragmatyczne), to jako
    > ś nie potrafiłbym się chyba oburzać.

    Wedlug ciebie zamordowanie Osamy nie bylo aktem zemsty ?
    wink))

    --
    Dotąd będę kopał w pomnik obłudy i kłamstwa Donalda Tuska aż spadnie z cokołu i rozsypie się w proch.
    Ministerstwo Głupich Kroków
    Komorowski w pałacu
    Michnik przepros za ojca i brata
  • wylogowany.pielegniarz 05.05.11, 23:11
    "Z drugiej strony" to piszą pięknoduchy, które potrafią prawić morały zza klawiatury. Perspektywa odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju i bezpieczeństwo milionów obywateli mogłaby zapewne szybko zmienić pięknoduchów w pragmatyków.
  • hummer 05.05.11, 23:50
    wylogowany.pielegniarz napisał:

    > "Z drugiej strony" to piszą pięknoduchy, które potrafią prawić morały zza klawi
    > atury. Perspektywa odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju i bezpieczeństwo m
    > ilionów obywateli mogłaby zapewne szybko zmienić pięknoduchów w pragmatyków.

    Na ile Niemcom

    www.tvn24.pl/12691,1701763,0,1,ze-smierci-nie-mozna-sie-cieszyc-krytyka-merkel,wiadomosc.html
    Osobiście mam taki charakter, że jak ktoś mi zagraża, albo moim bliskim, to w bezpośrednim starciu, urwę mu łeb przy samej dupie. Działanie w afekcie. Ale tak sobie zaplanować przez laureata pokojowej nagrody Nobla, zabicie bezbronnego człowieka. Nie pojmuję tego. Widać za wysokie progi na moje nogi.

    --
    Polska Scena Polityczna smile
  • mr.sajgon 06.05.11, 09:39
    Amerykańska prasa jest podzielona, Europa na to pytanie odpowiada nie.


    Do pielegniarza, czy Europa siedzi za klawiatura i nie walczy z Al-Kaida ?

    --
    Dotąd będę kopał w pomnik obłudy i kłamstwa Donalda Tuska aż spadnie z cokołu i rozsypie się w proch.
    Ministerstwo Głupich Kroków
    Komorowski w pałacu
    Michnik przepros za ojca i brata
  • taziuta 06.05.11, 11:27
    wylogowany.pielegniarz napisał:

    > "Z drugiej strony" to piszą pięknoduchy,

    Przeintelektualizowane, może dodaj, które jeszcze trzecią i czwartą stronę rozważą, a decyzji żadnej i tak by nie były w stanie podjąć. wink

    > /.../ które potrafią prawić morały zza klawiatury.
    > Perspektywa odpowiedzialności za bezpieczeństwo kraju i bezpieczeństwo milionów
    > obywateli mogłaby zapewne szybko zmienić pięknoduchów w pragmatyków.

    Apel o przestrzeganie prawa, to wg Ciebie morały? uncertain
    Przecież wszystkie autorytarne systemy potrafiły świetnie łamanie przez się prawa usprawiedliwić. Czymś się od nich chcemy różnić, myślałem, ale może się myliłem?

    Pragmatyzm kazał zabić drania i cicho siedzieć, tj. nie chwalić się tym.
  • mr.sajgon 06.05.11, 13:44
    taziuta napisał:


    > Pragmatyzm kazał zabić drania i cicho siedzieć, tj. nie chwalić się tym.
    Wedlug ciebie jak zolnierz zabije nieuzbrojonego czlowieka to jest powod do chwaly czy hanby ?
    Pamietasz co wyprawiali US w Wietnamie, tam tez likwidowali wioski wroga pelne kobiet i dzieci. To co robia US to pokaz nie sily tylko bezsilnosci. Amerykanie nigdy nie wygraja tej wojny, tak jak nie wygrali jej w Wietnamie.


    --
    Dotąd będę kopał w pomnik obłudy i kłamstwa Donalda Tuska aż spadnie z cokołu i rozsypie się w proch.
    Ministerstwo Głupich Kroków
    Komorowski w pałacu
    Michnik przepros za ojca i brata
  • taziuta 06.05.11, 16:49
    mr.sajgon napisał:

    > taziuta napisał:

    > > Pragmatyzm kazał zabić drania i cicho siedzieć, tj. nie chwalić się tym.

    > Wedlug ciebie jak zolnierz zabije nieuzbrojonego czlowieka to jest powod do chwaly czy
    > hanby ?

    Przeca piszę, że nie powinni się tym chwalić! suspicious

    Natomiast pragmatyzm kazał zastrzelić drania, a nie go chwytać i sądzić, bo gdyby to zrobiono, to zginęłoby wiele kolejnych niewinnych osób, które terroryści by porwali dla wymiany za Bin Ladena. I gdyby to się wydało, że kazano go zastrzelić jak psa, to winni powinni posypać głowy popiołem i podać się do dymisji. Tak ja rozumiem 'cywilizowany' pragmatyzm. To co zrobili Amerykanie, z nagłośnieniem sprawy, świadczy o ich prymitywiźmie, ale to dla mnie nic nowego.

    Sami sobie namnażają terrorystów, od lat, i od lat tego nie są w stanie pojąć...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka