Dodaj do ulubionych

Jak wyjechać, zarobić i na tym skorzystać - por...

IP: *.com 19.04.04, 12:20
Kawalerkę we Władywostoku możecie kupić już za 4,000 złotych ! Z dala od
Millera, Unii i wszystkich tych paskudstw. Blisko Japonii, a pociąg do Moskwy
kursuje codziennie nie ma zatem problemu z dojazdem do pracy. Sam pokonuje
drogę Władywostok-Wrocław w niecałe 14 dni.

Pozdrawiam młodzież.

Bartek
Obserwuj wątek
    • Gość: au pair'ka/francja Re: Jak wyjechać, zarobić i na tym skorzystać - p IP: *.ipt.aol.com 19.04.04, 15:19
      PROSTY PRZYKLAD "AU PAIR" .wyjechac jest dosyc latwo ,zwlaszcza
      dziwczynie,jesli mysli logicznie nie bedzie placic 500zl za posrednictwo
      polskiej agencji au pair tylko zamiast liczyc na innych sama rozgladnie sie po
      internecie -rodzin jest mnostwo ,tylko czekaja az przyjedziesz zeby wyreczyc
      ich w opiece nad dziecmi. zaczynasz od kursow i pracy za male pieniadze
      (300euro/miesiac)z dala od rodziny ,znajomych czesto rodzimego jezyka,nie jest
      latwo.potem wszystko zalezy od ciebie ,czy wymiekniesz i wrocisz do siebie po
      roku, czy bedac na miejscu majac dostep do zrodel bedziesz potrafic to
      wykorzystac w odpowiedni sposob...
      nie powiedzialabym zeby dla Polakow byla zarezerwowana tylko praca przy
      noszeniu cegiel ( jestem na miejscu wiec widze jak to wyglada) kazdy robi to co
      potrafi...a ze niektorzy potrafia tylko nosic cegly,ich problem!
      jestes mlody ,usmiechnity ,zmotywowany,zmotywowany,zmotywowany ,zaradny,znasz
      jezyk , masz studia ,unia czeka na ciebie jesli tylko na prawde tego wlasnie
      chcesz
      • Gość: didi Re: Jak wyjechać, zarobić i na tym skorzystać - p IP: 212.160.164.* 19.04.04, 16:04
        Zgadzam sie. Tez sobie znalazlam posade au-pair przez agencje brytyjska, ktora
        znalazla mnie w internecie (oglaszalam sie tam). Nie zaplacilam ani zlotowki za
        posrednictwo, a w dodatku zarabialam 2 razy tyle na miesiac co inne dziewczyny
        wyjezdzajace przez polskie agencje. To byl pobyt w USA. Poznalam tam wielu
        Polakow, w wiekszosci "wiecznych turystow w Ameryce". ALe naprawde roznie sobie
        ludzie radza: jedni tylko na dachach, bo nic innego nie umieja, inni tez na
        dachach, bo szybkie pieniadze i nie chce im sie wysilac po cos lepszego, inni
        zas jak tylko troche sie oswoja z otoczeniem zaraz szukaja lepszej pracy,
        czesto koncza studia, etc i naprawde udaje im sie. Jak sie chce to sie moze.
        Tak uwazam. Pozdrav :-))
        • aagneske Re: pytanko 05.10.04, 10:40
          Czesc,



          Nie wiem czy sie kontaktuje z odpowiednia osoba, ale jestesmy jedna z
          tych ‘wielu rodzin’ ktore na wlasna reke szukaja operki w polsce.

          Mamy 2 dziewczynki w wieku 9 i 12 lat, i wydaje mi sie ze jestesmy normalna
          rodzina, ale z kolei wole si nie chwalic, bo kazdy ma jakies tam wizje i wlasny
          sposob myslenia.

          W kazdym badz razie, mieszkamy w Belgii, i szukamy operki.

          Na rok czasu, niezla placa, wlasny pokoj i lazienka, tv, internet, duzo
          wolnego, mozliwosc nauki jezyka…

          Jesli cie to interesuje to prosze skontaktuj sie ze mna.

          Pozdrawiam,
          aga


          agneske@hotmail.com
      • Gość: sunnypol Re: au-pair IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 20:36
        Ja jednak nie polecam wyjazdów na wlasna reke, do osob znalezionych w necie. Te
        500 zl daje Ci gwarancje ze ktos z Polski nad Toba caly czas czuwa, osoba ktora
        zawsze pomoze gdy bedziesz miala problem. Jadac 1 raz, prawde powiedziawszy nie
        znasz wcale jezyka choc w szkole wydawalo Ci sie ze jestes niezla. A rodziny sa
        rozne, bardzo rozne i nie jest zawsze tak kolorowo jakby sie chcialo. I wlasnie
        dla tych myslacych polecam dobre - sprawdzone biura au-pair, a te 500 zl zwróci
        Ci sie juz po 10 dniach pracy.....
        sunnypol - byla au-pair
        (Niemcy, Belgia)
    • Gość: Zofia WYJECHAC ZAROBIC INNYCH NIE OKRASC IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.04, 11:37
      wlasciwie tak powinien brzmiec ten tytul i propagowac podejmowanie legalnej pracy w goscinnym kraju, legalnie tzn. placenie odpowiednich podatkow i ubezpieczen.
      Kazdy powinien sobie zdawAc sprawe ze podejmowanie nielegalnej pracy, jest objawem niewolnictwa i nie nalezy sie dziwic, ze powoduje objawy rozczarowania i frustracji, nie wspominam juz o kwestiach karno - prawnych, wiazacych sie z dozywotnim zakazem pracy w Unii. Napewno na Zachodzie zaden czlowiek nie ma nic przeciwko uzyskaniu przez polakow miejsc pracy, pod powyzszym warunkiem i wydaniu zarobionych pieniedzy w kraju ich uzyskania / utrzymanie mieszkania, auta, czy zakup wyzywienia, bo to ten warunkiem rozwoju gospodarki danego kraju. Jezeli ktos sobie wyobraza ze mozna dobrze zarabiac na Zachodzie , a pieniadze wydawac w Polsce, musi se liczyc z powazna nieakceptacja. Podobna zjawisko obserwowano w Niemczech, gdzie nielegalny transfer wynosil rocznie ok. 30 mld EU do Polski, z tego wzgledu musiano zmienic wykladnie prawna is ciganie przez panstwo nielegalnych pracownikow. Nie wiem na czym polega fenomen Siemiatycz, czy Bialegostoku, ale podejrzewam ze nie sa to przyklady, na dluzsza mete, godne nasladowania
      Dlatego praca na Zachodzie tak, ale na rownych warunkach z gospodarzami, w przeciwnym razie groza duze rozczarowania.
      Pozdrowniena
    • Gość: mrowka Re: Jak wyjechać, zarobić i na tym skorzystać - p IP: 193.173.52.* 27.04.04, 16:26
      Ja mam tylko jedno pytanie . Gdzie uslyszeliscie taka bzdure ze uczelnia
      zalatwia wszystko?????????? obecnie jestem wlasnie nqa stypendium zagranicznym
      Sokratesa i wszystko musialam zalatwiac sama, od uczelni macierzystej dostalam
      liste uniwesytetow z ktorymi wspolpracuje i swistek papieru potwierdzajacy ze
      jestem studentka tej szacownej instytucji .... a zapomnialabym plus 600 euro
      stypendium co mniej wiecej starcza na miesiac utrzymania w Holandii oczywiscie
      bez zadnych szalenstw ... cala reszta na mojej glowie, jednak da sie to zrobic
      i znalezc swietne miejsce na praktyke czy staz trzeba tylko probowac dlatego
      jak najbardziej zachecam
    • Gość: cekoladka Re: Jak wyjechać, zarobić i na tym skorzystać - p IP: *.bajtnet.lca.pl / *.lubin.dialog.net.pl 07.03.05, 20:34
      Uważam , że program au-pair jest bardzo fajny ..
      Warunki dostosowane sa dla potrzeb uczestników.
      mam 19 lat i jestem w klasie maturalnej... nie mam perspektyw na życie . .
      wszyscy pracowadcy oczekują biegłej znajomości j.angieskiego w mowie i piśmie ,
      ale patrzmy realnie gdzie sie nauczyć bez pieniędzy , w szkole biegle
      j.angieslkiego ??
      Tydzień czasu mija dzisiaj jak zostałam i podpisałam umowe z pewnym boiurem
      pośrednictwa au-pair jeżeli ktoś jest tym zainteresowany , obawia się biora
      mogę dać namiary na pewne bioro au-pair

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka