Dodaj do ulubionych

Praca w Wielkiej Brytanii

IP: *.server.ntli.net 30.06.04, 13:55
Chwala Pani Pszczolkowskiej, za rzeczowosc i podanie adresow internetowych.
Wprawdzie pisze z Wielkiej Brytanii, ale nie szukam juz tu pracy.
Natomiast przygotowanie sie do kazdego zadania jest ogromnie wazne i ten
artykul bedzie temu dobrze sluzyl.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Magda IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.06.04, 18:01
    nie jest latwo znalezc specjalistów.Pozdrawiam
  • yanoosh1 20.07.04, 19:14
    Jeżeli nadal masz problem ze znalezieniem specjalistów, daj znać. Ja jestem
    właśnie w trakcie poszukiwania sensownej pracy w charakterze stolarza
    (carpenter-joiner, roof-carpenter ect.)lub w innych dzedzinach construction, na
    terenie UK lub Irlandii. Pozdrawiam.Janusz.
  • Gość: Benke Wojciech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 13:31
    Jestem zainteresowany ofertom pracy w zawodzie stolarza .Moje doświadczenie
    zawodowe obejmuje prace w fabryce mebli.W czasie pracy przeszedłem cały cykl
    produkcyjny , od suszenia ,poprzez pełną obsługe traków
    [wachadłowe,tarczowe,taśmowe] po obrubke imontarz elementów z litego drewna w
    meble .Potrafie obsługiwać wielopiły ,piły poprzeczne,frezarki,tocze,obsługuje
    piły taśmowe.Posiadam niedurzy warsztat wkturym świadcze usługi stolarskie.Mój
    adres Benke Wojciech Chełmek 58 67-108 Lubięcin woj.Lubuskie.

  • Gość: luska IP: *.autocom.pl 08.10.04, 23:40
    Ja Ci radzę zamiast zabierać się do pracy naucz się poprawnej polszczyzny i
    skorzystaj z słownika ortograficznego.Tyle błędów.Wstyd!!!
  • Gość: werka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 13:06
    Daj spokój człowiekowi! A może to dyslektyk? Oburzałabyś się na beznogiego, że
    kiepsko biega? To forum nie służy do wyżywania się niespełnionym polonistom.
    Mam nadzieje, że myśl przewodnią tekstu zrozumiałaś? No i udzieliłaś wsparcia
    wielce miłosiernego, ciężki dzionek był wczoraj?
  • Gość: Mikee IP: 83.71.85.* 30.05.05, 22:40
    A mi wlasnie wstyd za Ciebie...:/

    Widac, ze ten Pan ma wielka wiedze w swoim zawodzie, jest specjalista i to sie
    ceni. Mi to zaimponowalo, wiec nawet tych bedow nie zauwazylem...

    no comment...
  • Gość: Benke Wojciech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 13:41
    Jestem zainteresowany ofertom pracy w zawodzie stolarza .Moje doświadczenie
    zawodowe obejmuje prace w fabryce mebli.W czasie pracy przeszedłem cały cykl
    produkcyjny , od suszenia ,poprzez pełną obsługe traków
    [wachadłowe,tarczowe,taśmowe] po obrubke imontarz elementów z litego drewna w
    meble .Potrafie obsługiwać wielopiły ,piły poprzeczne,frezarki,tocze,obsługuje
    piły taśmowe.Posiadam niedurzy warsztat wkturym świadcze usługi stolarskie.Mój
    adres Benke Wojciech Chełmek 58 67-108 Lubięcin woj.Lubuskie.Tel.[068 3886229]

  • Gość: Fred IP: *.range81-155.btcentralplus.com 10.10.04, 00:02
    Specjalistow powiadasz Bruno-no dobrze daj namiary-zobaczymy co da sie zrobic.
    F.
  • Gość: Ptysio IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 21:14
    Przeczytalam w tym artykule, ze najlepiej znalezc sobie prace jeszcze bedac w
    Polsce, zeby nie jechac w ciemno i sie nie rozczarowac. Ja niestety mam
    znacznie wiekszy problem- nie moge znalezc lokum. Ja i moj luby wybieramy sie
    do UK, prace mamy, ale cholera nie mozemy znalezc spania; przez agencje
    znalezienie kawalerki to wydatek okolo 1700 funtow /sic!/ na wejsciu- jakies
    oplaty dodatkowe, kaucje, czynsze, koszmar jednym slowem. Tylko dlatego
    odsuwamy nasz wyjazd i szlag nas trafia. A jedziemy do miasta calkiem sporego,
    ok. 50 km od Londynu.
  • Gość: sss IP: 205.172.200.* 01.07.04, 13:51
    A gdzie dokladnie jedziecie (miasto), moze bede mogla pomoc.
    Pozdrawiam
  • Gość: Ptysio IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 17:08
    Jedziemy do hrabstwa Surrey- na razie nie jestesmy zdecydowani na zadne miasto,
    wlasnie przez brak lokum. Pozdro
  • Gość: róża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 11:21
    A czy wiecie jak tam jest z pracą?to jest rolnicza okolica czy turystyczna?Ja
    za tydzień lecę do Londynu,ale podejrzewam,ze niedługo tam "zabawię" i nie wiem
    w którą stronę jechać dalej??jak mozesz to napisz na trojanda4@wp.pl
    Z góry dziękuję!
  • Gość: mroova IP: *.telco.ras.pl 17.07.04, 12:16
    jade 25.07.2004 do Londynu.. ale wolalbym popracowac gdzies na wsi.. albo w
    malym miasteczku.. czy ktos moze mi przeslac jakis namiary na prace albo
    mieszkanie?? plz.. na mroovaxtr@o2.pl
  • Gość: anick IP: 217.153.187.* 31.08.04, 13:23
    hej, ja za miesiac zaczynam prace i Epsom. bede tam mieszkac z moim
    dzieciakiem. polecam - mile spokojne miasteczko. z lokum to problem - ja przez
    miesiac bede mieszkac w lontku u kolegi. dopiero po 1 pensji wynajme chate.
    powodzenia
  • Gość: Robin IP: *.net195-132-237.noos.fr 02.07.04, 22:01
    Czesc SSS.
    Chce cos wynajac- najlepiej dom z zapleczem gospodarczym i garazem.Prace mam w
    West Horndon wiec interesujacym wydaje sie Brentwood,Basildon,Southend on
    Sea,Billericay,Canvey Island,Benfleet,Rayleigh or Wickford i wogole coskolwiek
    w okolicy.Gdybys miala jakies namiary to wymienmy sie mail'ami.
    Pozdr.
    R
  • Gość: sss IP: 205.172.200.* 05.07.04, 13:47
    Przykro mi ale tych okolic nie znam.
    Powodzenia
  • Gość: Elok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 12:46
    Ja równiez znalazłem pracę, ale mam duże kłopoty ze znalezieniem mieszkania dla
    mnie i dziwczyny w Kidderminster. Jesli mogłabyś pomóc, będziemy bardzo
    wdzięczni.
  • Gość: piotr IP: *.lipsk.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 16:45
    mlody lat 28 - Piotr. pilnie poszukuje pracy w WIELKIEJ BRYTANII / ANGLIA -
    LEGALNEJ jako pracownik fizyczny lub przyuczyc sie moge / pochodze z
    wojewodztwa podlaskiego z duzego bezrobocia!!posiadam aktualny paszport .
    dzwonic pod num tel kom grzecz 0505 595 333 / sms / dowcipnisiow nie zadam !!
  • Gość: POMOCY!!!! IP: *.geol.agh.edu.pl 05.07.04, 12:13
    Witam serdecznei, mój Brat juz jest w londynie i szuka pracy, nei ma za co
    wrócić, zna angielksi słabo, umie prawie wszytsko-bardzo prosze mu pomóc.jego
    numer +447749601289
  • Gość: . IP: *.range81-156.btcentralplus.com 19.07.04, 05:04
    na tydzien + mieszkanie + dobre zarlo calodzienne. Wiecej pomoc nie moge - KTO
    to finansowo wytrzyma?
  • Gość: Magda IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.08.04, 20:30
    Zatrudniam 10 Polaków. Pensje od £64 do £118/brutto dziennie. Zadnych kaucji,
    zadnego posrednictwa. Pracownicy korzystaja z vanów, które firma zakupila.
    Pomoglismy im w wynajeciu mieszkania i nie zyja jak wiekszosc Polaków w
    Londynie, nielegalnie u cyganów.Dajemy im urlopy a prace maja zapewniona po
    powrocie. Niestety nie wszyscy to doceniaja, wiec wiedzcie, ze te negatywne,
    opisane przez niektórych uczucia moga miec równiez pracodawcy. Ale nie jest
    zle, do tej pory musielismy zwolnic tylko 1 osobe.
    Niestety nie mamy teraz wolnych miejsc lecz liczymy na wiecej kontraktów wiec
    dam ogloszenie na tej stronie. To tez do Janusza, stolarza.
    Dzieki za odpowiedz.
  • Gość: max0107@op.pl IP: *.teleton.pl 15.08.04, 21:21
    gdybyście potrzebowali spawacza to polecam siebie. pracowałem przy produkcji
    ogrodzeń metalowych i innych artystycznych wyrobach metalowych. mój tel.
    +48918345797 lub +48888844654 email; max0107@op.pl
  • Gość: Veronetta IP: *.chello.pl 16.08.04, 00:18
    i nie zmieniaj sie;)
  • Gość: eli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 15:47
    Mój mąż jest w Londynie gdyby było wolne miejsce pracy bardzo chętnie ją
    podejmie. elizamaj@vp.pl
  • Gość: dossa1@interia.wp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 20:04
    Moj syn od miesiaca szuka w londynie pracy.Zna jezyk. Ma licencjat z
    informatyki. Moze Pan moglby mu pomoc.
  • Gość: Adam IP: *.238.121.244.adsl.inetia.pl 06.01.05, 19:08
    Witam
    poszukuję pracy za granicą Irlandia /Anglia/Holandia
    z zawodu jestem elektrykiem z długoletnią praktyką i uprawnieniami do 15KkV
    zainteresowania automatyka ,elektronika ,komputery
    wykształcenie zawodowe
    znajomość języka angielskiego niska
    wiek 34 lata
    obecnie pracuję przy utrzymaniu ruchu produkcji
    jako mechanik elektryk
    ale wiadomo Zarobki !
    Bardzo proszę o jakąś odpowiedz lub podpowiedz
    na temat ofert pracy zagranicznych w PUP Nysa.
    Mieszkam i pracuję w Nysie mam stały dostęp do Internetu ,
    wypełniałem już tysiące kwestionariuszy w różnych biurach pośrednictwa pracy
    ale jak dotąd nie otrzymałem konkretnych ofert CV po posku ,CV po angielsku
    i na tym sie kończyło
  • Gość: Nata IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.05, 16:49
    Jestem zainteresowana takim zatrudnieniem o którym piszesz. Mam męża i córeczkę
    4-letnią. Mamy wyższe wykształcenie, ale z naszej pensji trudno jest wyżyć. Nie
    piszę, żeby się skarżyć na ciężki los, tylko zależy nam bardzo na zmianie pracy
    i zapewnieniu sobie i dziecku godziwych warunków życia i lepszej przyszłości.
    Jesteśmy zdecydowani na przeprowadzenie się na stałe do UK. Może to być Anglia,
    a może Szkocja. Złapiemy każdy rodzaj pracy. Pozdrawiam. Nata. Jeśli możesz to
    odpisz: nfuentes@interia.pl
  • Gość: gość IP: *.krakow.pl 07.07.04, 08:30
    Najgorzej pracować w Anglii u polaka
  • Gość: Anglik IP: *.bl.uk / *.bl.uk 07.07.04, 12:42
    Powiem wam jedno czego mozecie byc pewni w Angli jak ktos was oszukuje yo na
    99% jest to Polak.nie wiem dlaczego jest tak ale ja juz polakom za granicaw nic
    nie wierze!!!!!!!1Leoiej uwazazc!!!!!!
  • Gość: saltz IP: 80.51.250.* 08.07.04, 16:43
    uwierzcie mi, ze pracowac u polaka to koszmatr dotyczacy nie tylko UK.
    Pracowalem w USA u roznych polakow, zmienialem kilkanacie razy prace i bilans
    wynosi 1, tzn. trafilem na jednego uczciwego polaka. Byl uczciwy moze dlatego
    ze mial 28 lat:) Druga sprawa to fakt, ze ludzie decyduja sie na wyjazd nie
    znajac jezyka, nie majac gdzie mieszkac...szok...myslec, myslec!
  • Gość: kaz IP: *.anax.pl / *.anax.pl 06.08.04, 15:00
    Własnie ja też byłem w UK i mam takie własne doswiadczenia ...Obłupia cię do
    białej kości z pieniedzy i wywalą cię ulicę o północy byś sie juz nie podniósł !!!
    Ja 3 razy byłem na ulicę wywalany z pokoju za który zapłaciłem .... pierwszy
    bo kaucje zażadał za 2 miesiące po 10 dniach mieszkania ( oczywiście nie miałem
    boi skąd ? jak on mi nie zapłacił za pracę u niego w firmie ) mimo , że
    zapłaciłem za 14 dni .!!! Drugi raz ktos inny ale skutek podobny trzeci to u
    Wiktora ( agencja Nieruchomosci ) pobierał pieniądze za mieszkanie Miasta (
    pustostan nalezący do magistratu Nottingham ) a ten kasę brał za to i za pracę
    dla jego agencji oczywiście też nie zapłacił Szubrawiec !! , a magistrat mi
    zaplombował Flat-a wraz z moimi bagazami .!!! TO TYLE na temat pomocy polonii i
    polaków w UK. SZUBRAWCY !!!
  • Gość: eeeee IP: *.queens.ox.ac.uk 16.08.04, 00:22
    to ja to chyba jestem jedyny miły i uczciwy tutaj :P
  • Gość: ilquad IP: 194.164.241.* 13.07.04, 20:54
    Potwierdzam, to co napisali poprzednicy. prace znalezc jest stosunkowo latwo
    szczegolnie przy dobrej znajomosci jezyka (mam na mysli przynajmniej FCI albo
    dobre osluchanie sie z roznymi akcentami!) Tymczasem o lokum jest strasznie
    trudno, po pierwsze dlatego, ze na sam poczatek trzeba wylozyc kupe forsy, a po
    drugie, agencje wynajmujace mieszkania nie sa sklonne odnajmowac ich
    cudzoziemcom, zadaja gwarancji od obywatela brytyjskiego albo zaplaty za 6
    miesiecy z gory. A bez mieszkania nie mozna zalozyc sobie konta, a bez tego
    czesto nie mozna znalezc pracy.

    Skandalem trzeba tez nazwac brak podstawowych informacji na wszelkich stronach
    dotyczacych pracy w Uk, jakak jest przygotowanie sobie pelnej listy referencji
    (dzwonia do poprzednich pracodawcow!) oraz jakichkolwiek wskazowek dotyczacych
    zakladania konta i zakwaterowania.
  • peterli 14.07.04, 00:16
    ludzie czy wy slepie czasami jestescie...? nagle zostala otwarta kurtyna na
    zachöd i teraz wszyscy wala jak szaleni, czesto bez przygotowania, bez jezyka i
    co najgorsze w ciemno.....i tu jest problem poniewaz taka sytuacje wykorzystuja
    ponoc "pomocni" rodacy i to za wielkie sumy.....a w gruncie rzeczy nie obchodzi
    nikogo czy ty dostaniesz prace czy nie....tylko zakasowanie waszych ciezko
    zaoszczedzonych pieniedzy.....
    nie dajcie sie w rabiac bo niestety taki szal pracy konczy sie bardzo szybko na
    stracie waszych pieniedzy i to zanim znajdziecie wogöle prace.......

    przygotujcie sie dobrze do wyjazdu, szukajcie pracy juz w polsce, jest przeciez
    internet i bardzo dobre strony w praca....tylko korzystac i oczywiscie
    jezyk....bez tego to nawet turek czy ruski nie dostanie pracy na czarno.....

    a tak przy okazji to ten artykul jest niezly i ma wiele informacji....tylko
    trzeba z nich skorzystac a nie w ciemno jechac i na dworcu victoria
    wylegiwac.....

    pozdrawiam z jeszcze gorszego balaganu.....
    --
    no risk no fun

    speedy gonzalez
  • Gość: Adam IP: 193.122.21.* 16.07.04, 17:50
    uwaga z ta Szkocja, siedze tutaj od maja, znam angielski i jest OK, mam prace,
    mieszkanie, ale smiesza mnie te wszystkie strony i artykuly jak nas tu witaja z
    otwartymi rekoma... artykul to jedno, rzeczywistosc drugie..Ci ktorzy
    przyjezdzaja teraz wracaja z powrotem bo miasto zapchane,. Pamietajcie ze
    Edynburg, czy Glasgow to miasta wielokrotnie mniejsze od Londynu. Sprawdzcie
    sobie ile maja mieszkancow...a teraz wala tu wszyscy bo Szkocja to fajne
    miejsce, kultura itp. i w ogole czekaja z otwartymi ramionami

    tak jak w poprzednim poscie - na prace w biurze nie liczcie, roznioslem
    dziesiatki CV po agencjach, mam 5 lat doswiadczenia w urzedzie, 2 fakultety -
    nikt nie dzwoni, chociaz oferty w agencjach sa... pamietajcie - te sa dla
    szkotow , angoli i native speakerow zUSA, czy RPA, ktorych neibrakuje

    my z chlopakami zasuwamy na szmacie i nie ma co narzekac, ale na wiele wiecej
    nei liczcie, a juz przyjazd tylko na okres 2-3 miesiecy to pomylka. Zanim
    znajdziecie prace minie jakis czas, super jesli ponizej 2 tygodni. potem
    zalozenie konta, pierwsza wyplata, moze sie przeciagnac nawet do 2 nastepnych
    tygodni... a zycie kosztuje. W polsce moze 4-5 tys. to sporo ale tu rozejdzie
    sie szybko... w kazdym razie ja wyliczylem ze dopiero po 2-3 miesiacach wroca
    sie wszystkei koszty: akademiki, mieszkania, przejazdy, przeloty... nie liczcie
    na fortuny, teraz to juz naprawde nie ma po co przyjezdzac. Szanse jakies moze
    sa, ale coraz cz4escie widac ludzi czekajac w spiworkach na autobus do polski,
    czy spiacych w parkach, bo tani namiot z marketu kosztuej tyle co noc w
    akademiku... bez angielskiego to w ogole trzeba miec jaja ;-)
  • Gość: kaz IP: *.anax.pl / *.anax.pl 06.08.04, 14:42
    artykuł skopiowałem z Super expresu www.se.com.pl
    też mam podobne doświadczenia tyle , że miasto Nottingham i inne osoby ..o
    polonii( bo to nie polacy ci oszuści urodzili sie w UK) w UK mam opinię na
    podstawie moich doswiadczeń ( Ania Heasley z Londynu , Wiktor Aniołek z
    Nottingham , Grzegorz z Nottingham ) , że to ZWYRODNIALCY
    niegodni by chodzić po tej planecie .!!!!!!!!!!!!!!!!!

    DOBRY GLINA: Paul Daniels z Anglii
    OFIARY: Agnieszka i Ula

    PRZESTĘPCZYNI: "Kryśka" - szefowa grupy polskich przestępców
    Foto | John Edwards, Jan Żdżarski Jr., archiwum


    Na łamach polskich gazet zapewniają "pracę, dobre zarobki i mieszkanie w
    Anglii". Na miejscu okazuje się, że te obietnice to kłamstwo.


    Wlk. Brytania, Białystok


    Obiecany pokój to piwnica pełna szczurów, praca tylko przy czyszczeniu
    szaletów, a zamiast wypłaty wygolony osiłek pobierający "prowizje" za
    pośrednictwo. Tak polski gang traktuje przybyłych do Wielkiej Brytanii
    rodaków. Ale wykorzystywani Polacy nie wytrzymali: zaczęli zeznawać, a
    brytyjska policja ostro zabrała się za bandytów.


    - Oszuści wystawili nas do wiatru. Wzięli 40 funtów (ok. 250 zł) za
    załatwienie roboty. A potem znikli jak kamfora. Nie odbierali telefonów,
    podane adresy okazały się fałszywe. Wróciłyśmy do kraju z niczym - opowiadają
    nam Agnieszka Lewczuk (25 l.) i jej siostra Ula (22 l.) z Białegostoku.


    Spali w piwnicy


    Łukasz (27 l.) z Opola ogłoszenie znalazł w gazecie "Nauka i Praca zagranicą".
    Zdecydował się z matką i ciocią skorzystać z oferty pakowania kosmetyków i
    pracy w szklarni. Mieli mieć legalnie 5 funtów (ok. 30 zł) za godzinę. - Za
    załatwienie pracy mieliśmy zapłacić pośrednikom po 200 funtów (ok. 1200 zł)
    od osoby. Obiecali nam pokoje na dwie osoby i pomoc przy wszystkich
    formalnościach - opowiada nam Łukasz. Nie chce podać nazwiska. Boi się
    zemsty.


    W Londynie czekał na nich polski kierowca minibusa. Razem z Łukaszem było
    jeszcze 10 Polaków.


    - Kierowca zawiózł nas do Slough, miasta oddalonego 40 km od Londynu. Zamiast
    mieszkania w centrum Londynu, mieliśmy łóżka w piwnicy, gdzie biegały
    szczury. A praca, za 2 funty, nielegalnie przy sprzątaniu kibli, i to tylko
    2-3 godz. dziennie - wspomina.


    Bali się wrócić


    Łukasz uciekł do Londynu. Tam teraz pracuje. Ale nie wszyscy mieli tyle
    odwagi. Wielu tyrało aż do momentu, gdy skończyły im się pieniądze. Potem ze
    spuszczonymi głowami wracali do kraju. Inni w obawie przed wstydem po
    powrocie do Polski wciąż pracują u oszustów. Ten strach podsycali sami
    bandyci. "Spróbuj zakapować, to już nie żyjesz" - mówili Polakom.


    Okradani i zastraszani Polacy, bez znajomości języka angielskiego, długo nie
    informowali policji. W końcu ktoś odważył się przyjść na komisariat. Jednak
    zaraz wyjechał i nie złożył zeznań.


    - Całe szczęście, że 16 osób, które w zeszłym tygodniu przyjechały z Polski i
    zostały oszukane, postanowiło mówić. Aresztowaliśmy już trzech podejrzanych.
    Przekonaliśmy waszych rodaków, że nie warto milczeć: zapewniliśmy im
    mieszkanie, wyżywienie i pełną dyskrecję - mówi nam inspektor ze Slough, Paul
    Daniels. Zlikwidowanie polskiego gangu przed postawił sobie za punkt honoru.
    Za dwa miesiące zmienia pracę.


    - Zdążę ich wszystkich przyskrzynić - zapewnia "Super Express". - Ale by
    rozbić szajkę, potrzebujemy zeznań w sądzie - podkreśla.


    Policja angielska ustaliła, że polscy oszuści wynajęli w Slough 9 mieszkań.
    Tam trafiają zwerbowani Polacy. Na miejscu bandyci okradają przyjezdnych. A
    ludzie bez złamanego pensa w kieszeni pracują potem tylko na chleb. Za
    herszta grupy uważa się ok. 40-letnią Polkę, zwaną "Kryśką". Ma pod sobą
    kilkunastu osiłków.


    Chcą zeznawać


    - Slough robi przygnębiające wrażenie. Stare budynki, ruiny zakładów
    przemysłowych. O działaniach oszustów mówiono tam od lat. Ale każdy się bał.
    Może teraz to się skończy - mówi nam Michał P. Garapich z wydawanego w
    Londynie "Dziennika Polskiego". - A Polacy muszą pamiętać, że w Anglii za
    pośrednictwo pracy nie pobiera się tam żadnych opłat.

    Zatrzymajcie te ogłoszenia

    Czytelnicy! Bądźcie czujni! Nie dajcie się nabrać na takie ogłoszenia! To
    jedno wielkie oszustwo. Osoby, które wyjechały do Anglii w poszukiwaniu pracy
    i straciły na tym pieniądze, prosimy o kontakt z naszą redkacją: e-mail:
    kraj@superexpress.pl

    Policja czeka na świadków

    Wszyscy, którzy chcą pomóc policji w rozbiciu siatki oszustów, proszeni są o
    kontakt z inspektorem Danielsem pod numerem (0044) 175 35 06 336 lub
    e-mailem: paul.daniels@thamesvalley.pnn.police.uk


    Tu poszkodowani przez oszustów mogą się zgłaszać:

    Konsulat RP w Londynie, 73 New Cavendish Street, London W1W 6LS, tel. (00 44)
    870 774 2800, mail kgrp.londyn@btclick.com
    "Dziennik Polski: Polish Daily", 63 Jeddo Road, London W129ED. Telefon (00
    44) 208 740 19 91; mail: michał@dziennikpolski.co.uk
    Ci, którzy wrócili do kraju proszeni są o zgłaszanie się do brytyjskiej
    ambasady w Warszawie.
    Ambasada Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, al.
    Róż 1, 00-556 Warszawa tel. 311 00 00; fax 311 03 11
    e-mail: info@britishembassy.pl

    autor: Krzysztof Godlewski, Tomasz Jarosz
    przekopiowal dla was kazik
  • Gość: dere IP: 82.112.135.* 06.08.04, 16:10
    drugi sezon pracuje w UK,i za chinskie cienie nie mohe pojac jak ludzie daja
    sie tak dymac.Czy opisywane przypadki dotycza jedynie ludzi bez skonczonej
    podstawowki ? czy ci ludzie nie maja mózgów ? czy w polsce tez byli takimi
    jeleniami ? czy w polsce tez byli dojeni na kazdym kroku ? czy to ich czegos
    nauczy, moze zycia ? coraz bardziej jestem przekonany ze jednak dzialania
    oszustow nie powinny byc karane? za nauke trzeba placic moze nawet tak slono,
    moze to im sie jednak przyda, bo nastepnym razem trafia na dobrego pana Jacka
    ktory powie im : wiesz mam dla ciebie prace tylko musze ci wyciac nerke
    oczywiscie w przyszlym tygodniu ci ja wszczepie, to taka kaucja.LUDZIE WLACZCIE
    MOZGI !
  • Gość: aaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 16:36
    A jak znaleźć prace w Anglii u Polskiego pośrednika w Polsce???
  • Gość: wojtek IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 15.08.04, 21:00
    posluchajcie, a jak wy sobie zalatwiacie prace w anglii, bedac w polsce? przez
    znajomych? (nie chodzi mi o prace przez biuro - posrednika)
  • Gość: Dorota Radzińska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 14:20
    OBOJE Z MEZEM CHCEMY JECHAC DO PRACY ZA GRANICE
    NIE ZNAMY JEZYKA,CHCEMY SIE GO UCZYC NA MIEJSCU,ZAPISUJAC
    SIE DO SZKOLY
    CHCEMY UCZCIWIE I CIEZKO PRACOWAC
    PROSZE O UCZCIWE I POWAZNE
  • Gość: Gosc IP: *.customer.m-online.net 30.08.04, 20:20
    A moze do Monachium praca.polonia-muenchen.net * www.polonia-
    muenchen.net Bawaria - pracy nie brakuje.
  • Gość: wiolka IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.04, 01:08
    ludzie w Polsce sadza ze w UK jest tyle pracy!ale to nieprawda.wiem poniewaz
    bylam tam 9 miesiecy,pracowalam w pubie i naprawde jest przykro jak po 10 osob
    dziennie pyta o prace z czego 7 to Polacy.jedz do Anglii wrocisz bogaty-guzik
    prawda(moze i tak -jedzac fasolki za 3p itd)powodzenia zycze ludziom tak
    myslacym
  • Gość: Wojtek IP: *.ciah.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 20:03
    Witam, Ja niejestem specjalistą od stolarki, ale mam serce do pracy; może to troche pomoże.... wojtekasza@wp.pl
  • Gość: mlodakangurzyca IP: 195.217.251.* 03.12.04, 13:29
    Jako Polka mieszskajaca w Australi wiekszosc mojego zycia- jezdze teraz po
    swiecie i narazie zatrzymalam sie w Anglii gdzie pracuje w Anglieskiej firmie
    ktora sprowadza Polakow do pracy nie w Londinie ale w mniejszych miasteczkach.
    Tu firmy naprawde sa zaintersowane zatrudnianiem Polakow, ponewaz naprawde chca
    to czegos dojsc, i sprawdzaja sie jako swietni pracownicy. Duzo firm
    szczegulnie w Warszawie i Krakowie, oferuje 'zorganizowane' pozycje w Angli.
    Gdzie pracodawcy zalatwiaja mieszkanie, dojazdy, legalne dokumenty itd.Wiec
    ludzie bieszcie szanse na lepsze zycie ale na boga nie wpadajcie na pomysly aby
    brac porady od Polakow na stacjach, ktorzy oferuja pomoc za pieniadze. Jak nie
    mozecie znalezc firm w Polsce ktore pomoga, wyplanujcie wszystko dokladnie
    przed wyjazdem a nie przyjezdzajcie w ciemno.
  • Gość: emigrant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 15:02
    Wybieram się do Crewe-możesz pomóc? kowal@tenbit.pl
  • Gość: Adam IP: *.238.121.244.adsl.inetia.pl 06.01.05, 19:18
    Witam
    poszukuję pracy za granicą Irlandia /Anglia/Holandia
    z zawodu jestem elektrykiem z długoletnią praktyką i uprawnieniami do 15KkV
    zainteresowania automatyka ,elektronika ,komputery
    wykształcenie zawodowe
    znajomość języka angielskiego niska
    wiek 34 lata
    obecnie pracuję przy utrzymaniu ruchu produkcji
    jako mechanik elektryk
    ale wiadomo Zarobki !

    Mieszkam i pracuję w Nysie mam stały dostęp do Internetu ,
    wypełniałem już tysiące kwestionariuszy w różnych biurach pośrednictwa pracy
    ale jak dotąd nie otrzymałem konkretnych ofert wysyłałem zgodnie z poleceniem
    CV po polsku ,CV po angielsku
    i na tym sie kończyło i nic i czekam w ciemno nie pojadę bo niestać mnie na
    taki krok jeśli ktoś chce mie dobrego pracownika w Angli to proszę polecam się
    adares iner. iamaj@poczta.onet.pl
    nr tel kom +48604220228
    dom 774484337 po 15;30
    ja pomału tracę zaufanie do firm które pośredniczą w posce i ludzi
    a bardzo mi zalaerzy na pracy !!!
  • Gość: krokodyl IP: 217.41.240.* 06.01.05, 20:17
    Adam IDZ DO PUP NYSA!!!Naprawdé ludzie w ten sposób wyjezdzajá.Najpewniejszy
    sposób.Moj tez.
    pozdr. z Ulsteru
  • Gość: Adam IP: *.238.123.211.adsl.inetia.pl 11.01.05, 19:13
    Nyski PUP nic do tego nie ma bo wszyskie oferty są z wojewudzkiego (pup Opole )
    a praca tych ludzi w nysie to pic na wodę !I to nie jest tylo moje zdanie bo
    mam znajomych o podobnym zdanu do mojego lub gorszym !ale dzięki za radę
    jeszcze pomyślę nad Nyskim PUP !
  • Gość: Ala IP: 80.50.191.* 23.03.05, 16:55
    Czy mogłabyś pomóc mi w znalezieniu pracy w Anglii.Chcę pojechać z koleżanką.
  • Gość: www.ell-s.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 13:32
    oferty pracy z 10/12/2004 zajrzyj www.ell-s.com/catering.php
  • Gość: total louser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 18:16
    28 years old
    No place to live mean home
    Have adress in my ID but this is not the same.
    Want to have a work , home and maybe you can help me!
    3th year of pedagogy.
    Asspiration
    1 exccelent language
    2 home
    3 family
    So in the and
    I want to job in something where i could build my 1 point realistic
    No matter where,can do everything just to made my dream!!!!!!!!!!!
    Ps maybe it is unbelivable but I am 28
    Please and Thanks!
  • Gość: aga IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 30.05.05, 23:41
    ktos tu pisal zeby nie jechac w ciemno i zeby wszystko zaplanowac przed
    wyjazdem heh.tylko przykre jest to ze ciezko jest znalesc prace przez internet
    (wyslalam ponad 300 cv i nic)w sumie nic dziwnego ->lepiej zobaczyc
    pracownika,pogadac itd.No wiec jak widac co zrobic zeby nie jechac w ciemno hmm?
    malo wyjsc mnie sie zdaje
    pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka