Dodaj do ulubionych

EPSO: sekretarki - stwórzmy nowy wątek !!!!!!!!!!!

16.08.04, 15:24
Witam wszystkich successful candidates w kategorii C.

Od paru dni czytam wątki, na których wypowiadają się osoby z A i LA. Jestem
pod wrażeniem tego, że dużo wiedzą na temat tego, jak szukać teraz pracy, i
jak wyglądają procedury zatrudniania. A co z nami? Czy ktokolwiek ma jakieś
informacje o tym jak będzie przebiegać rekrutacja sektetarek i ile de facto
nas potrzeba?

Administratorzy już wiedzą, że będą konkurować nie tylko w obrębie listy z
Polski, ale także z osobami z pozostałych 9 krajów. Na razie mam nadzieję, że
u nas tak nie będzie, bo przecież - o ile dobrze pamiętam - na pierwszym
miejscu w opisie obowiązków zamieszczonym w OJ znajdowało się word processing
w języku ojczystym i czasem (!) w obcym języku. Czy macie jakieś refleksje na
ten temat?

Proszę piszcie, jeśli tylko coś wiecie o zatrudnianiu sekretarzy/sekretarek.
Obserwuj wątek
    • Gość: maddy Re: EPSO: sekretarki - stwórzmy nowy wątek !!!!!! IP: 212.160.164.* 17.08.04, 11:10
      uważam, że sparkling poruszył /-a tutaj ważny wątek: od sekretarek wymagano
      dobrej polszczyzny, dodatkowo, w OJ napisali, że będziemy redagować listy w
      języku ojczystym - jak ma to za nas robić, np. Estończyk czy Węgier??
      Wydaje mi się, że zaplanowane 460 miejsc dla POLSKICH sekretarek nie jest
      przypadkowe. Poza tym jak się dobrze wczytać w OJ (zaraz na początku
      dokumentu), można się dowiedzieć, że na sekretarki z Polski czeka właśnie 460
      miejsc, czyli że właśnie tyle planują zatrudnić (tylko w wyniku tego egzaminu).
      Jeśli chodzi o proces rekrutacji, wydaje mi się, że będą departamenty, którym
      nie będzie szczególnie zależeć na tym, czy będzie to sekretarka z Polski czy
      Malty, ale będą i takie, gdzie np. koniecznie będą potrzebować osoby z językiem
      polskim. Jednak wydaje mi się, że język ojczysty będzie jednak ważnym elementem
      dalszego procesu rekrutacji.
      To są moje takie tam refleksje, bo nie mam jak na razie żadnych kontaktów w
      systemie :-) i opieram się jedynie na tym co piszą w OJ, postach na Forum i
      własnych przemyśleniach :-)
    • vic-tic zwrot kasy za koszty dojazdu 18.08.04, 15:02
      Witam wszystkich, mam pytanie do osob, ktore zdawaly egzamin ustny w pierwszej
      połowie lipca, czy dostaliscie juz moze zwrot kosztow poniesionych w zwiazku z
      wycieczka do BXL??? Ja nie a wydawalo mi sie ze to mialo nastapic jakos w
      okolicach 15-tego sierpnia. Bede wdzieczna za info w tym temacie. Pozdro. Vicky
      • kicia_simba Re: zwrot kasy za koszty dojazdu 18.08.04, 15:34
        Czesc Vicky;) No wlasnie, ja tez nic jeszcze nie dostalam, a rozmowe mialam 8
        lipca. Dziwne, bo wiele osob pisalo, ze zwrocili im kase po ok. miesiacu.. Czy
        ktos z Was mial podobny termin i dostal juz zwrot?
        Pozdrawiam,
        Kamilla
      • Gość: Magda Zdałam ustny egzamin IP: *.ihk.pl 23.08.04, 12:58
        Hej wszystkim,
        chętnie poznam osoby, które mają za sobą już egzamin ustny.
        Ja zdawałam 16 lipca (na sekretarkę) i kasy też jeszcze nie dostalam. Ale
        pisalam maila w tej sprawie i dostałam odpowiedź, że to ze względu na okres
        urlopowy. We wrześniu wszystko rusza pełną parą i pieniązki powinny być w
        pierwszym tygodniu września na koncie.
        podaję swój adres mailowy, jakby ktoś miał ochotę do mnie napisać i podzielić
        się doświadczeniami.
        magieee@tlen.pl
        Pozdrawiam
        Magda
        • vic-tic Re: Zdałam ustny egzamin 23.08.04, 13:22
          Czesc Magda, Dzieki za info w sprawie kasy. Ja do EPSO nie pisalam, bo chyba z
          gory uznalam, że i tak mi nie odpiszą. A jednak. Poczatek wrzesnia to brzmi
          obiecująco. Pozdro. Vicky.
          • Gość: joanna Zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:58
            Czy ktoś z Was może natknął się w internetowych poszukiwaniach na pensje jakie
            otrzymują pracownicy poszczególnych kategorii? Wiem, że istnieje coś takiego a
            nie bardzo mogę to znaleźć. A może wiecie też jakich pensji mogą spodziewać się
            sekretarze?

            Pozdrawiam
            • Gość: mala Re: Zarobki IP: *.neting.com.pl 25.08.04, 21:15
              Kiedys o tym zcytalam-tak na oko cos ponad 2000 euro. Nie jest to rewelacyjnie
              duzo,jak na kraje UE,takze chba nie ma co myslec o oszczedzaniu..Ale i tak
              warto:JA licze przede wszystkim na ludzkie warunki pracy, gdzie prawo pracy cos
              znaczy...Pozdrawiam wszystkich!
              • tuhanka Re: Zarobki 27.08.04, 12:24
                Nie sugerujcie sie placa brutto. Ja wciaz nie moge dojsc do tego, jak to
                naliczaja, w kazdym badz razie place brutto mam nieco ponad 2000, ale z
                dodatkami, po odjeciu podatkow, wychodzi mi okolo tysiaca euro na reke wiecej.
                Najsmieszniejsze, ze kolezanka zatrudniona na identycznym stanowisku i z
                identyczna pensja podstawowa ma o pol tysiaca na reke mniej. Oni jakos
                doliczaja jeszcze chyba wczesniejszy staz pracy, uzyskane dyplomy itd. Co do
                oszczedzania, oczywiscie zalezy, jakie beda koszty wlasne (koszt mieszkania,
                rodzina na utrzymaniu), ale mnie zawsze sie udaje calkiem sporo odlozyc.
                • Gość: muffi Re: propozycje pracy IP: *.gov.pl 27.08.04, 15:00
                  Wlasnie do mnie zadzwonili z Komisji pytajac sie czy nie bylabym zainteresowana
                  praca w jednym z DGs. Co prawda, sympatyczna pani powiedziala, ze nie jestem
                  jeszcze zaproszona na rozmowe, ale ze moje CV zostaje przekazane do
                  odpowiedniej osoby zajmujacej sie tego typu sprawami.
                  Przyznaje ze jest to satysfakcjonujace, ze po tak dlugim czasie jakis kontakt i
                  zainteresowanie ze strony anonimowej instytucji został nawiazany. Na razie to
                  mi wystarczy, bo przeciez zanim oni tam sie na kogos zdecyduja to moze
                  potrwac "tygodnie albo miesiace".
                  • aw1979 Re: propozycje pracy 27.08.04, 15:39
                    Jezeli do ciebie odzywali sie z polityki regionalnej, to ta sama pani
                    zadzwonila nastepnie do mnie. Zadnych szczegolow, samo pytanie, czy jestem
                    jeszcze zainteresowana :-))) Moze w przyszlym tyg. albo troche pozniej zadzwoni
                    ktos z konkretami. Wreszcie akcja nabiera rumiencow!

                    PS A zwrotu kosztow za podroz nadal nie dostalam mimo, ze jest juz ponad 1.5
                    miesiaca od egzaminu.
                    • ella111 Re: propozycje pracy 27.08.04, 16:00
                      Hm, ze mna tez sie kontaktowala polityka regionalna ale mailem, jakies dwa
                      tygodnie temu.
                      I tez Kultura i Edukacja, telefonicznie i mailem, tez mniej wiecej dwa tygodnie
                      temu. Po rozmowach z szefami unitow powiedzieli ze chieliby zebym przyjechala
                      na rozmowe i na razie na tym sie skonczylo.
                • terry Re: Zarobki 27.08.04, 19:02
                  mam pytanie, pracujesz w Luxemburgu czy w Brukseli
                  tuhanka napisała:

                  > Nie sugerujcie sie placa brutto. Ja wciaz nie moge dojsc do tego, jak to
                  > naliczaja, w kazdym badz razie place brutto mam nieco ponad 2000, ale z
                  > dodatkami, po odjeciu podatkow, wychodzi mi okolo tysiaca euro na reke
                  wiecej.
                  > Najsmieszniejsze, ze kolezanka zatrudniona na identycznym stanowisku i z
                  > identyczna pensja podstawowa ma o pol tysiaca na reke mniej. Oni jakos
                  > doliczaja jeszcze chyba wczesniejszy staz pracy, uzyskane dyplomy itd. Co do
                  > oszczedzania, oczywiscie zalezy, jakie beda koszty wlasne (koszt mieszkania,
                  > rodzina na utrzymaniu), ale mnie zawsze sie udaje calkiem sporo odlozyc.
                  • Gość: mala Re: Zarobki IP: *.neting.com.pl 27.08.04, 19:49
                    A powiedzcie,kiedy zdawalyscie(liscie) Wasze ezgaminy i w jakim jezyku?
                    Podejrzewam,ze ma to decydujacy wplyw na to, z kim skontaktuja sie w pierwszej
                    kolejnosci. Martwi mnie to troche, bo nie moge zniesc tego czekania i juz bym
                    chciala wiedzeic-woz,czy przewoz. JA zdawalam pdo koneic lipca ,po niemiecku.
                    Zycze powodzenia na rozmowach!
                    • otti Re: Zarobki 27.08.04, 21:32
                      Mala, nie martw, przyjdzie i czas na ciebie. A skoro juz mowa o jezykach to
                      niestety ale jezyk angielski i francuski sa glownymi jezykami w UE, i na
                      pierwszy ogien ida osoby ze znajomoscia tych jezykow (wynika to chocby z
                      kolejnosci zdawajacych egzaminy pisemne - ludzie z jezykiem niem. zdawali na
                      samym koncu pod koniec lipca i to przy pomocy siedzacych w klatkach tlumaczy
                      symult.). A wpisalas w CV znajomosc angielskiego lub franc?
                      • terry Re: Zarobki 28.08.04, 00:05
                        ja tez jestem zdania, ze beda preferowac osoby ze znajomoscia jezyka
                        angielskiego i francuskiego. Ja niestety zdawalam w jezyku niemieckim.
                          • terry Re: Zarobki 28.08.04, 00:43
                            niby tak. problem tkwi w tym, ze pierwszym pytaniem bylo: na jakim poziomie
                            jest moj angielski, a pozniej w trakcie rozmowy po niemiecku w polowie zdania
                            przeszedl na angielski.
                            • Gość: mala Re: Zarobki IP: *.neting.com.pl 28.08.04, 10:40
                              Z tym przejsciem na angielski to niezly numer. Mnie o jego znajomosc w ogole
                              nie pytali a w CV napisalam znajomosc podstawowa i srednia (w zaleznosci od
                              umiejetnosci).MOze trzeba bylo od razu walnac, ze sie go super zna i kuc,kiedy
                              teraz jeszcze jeszcze czas...Z drugiej strony to gdybanie tez nic juz nie
                              pomoze. MOze decydujace jest tez, jak sie reaguje na telefon od nich-bo mowia
                              pewnie po angielsku...Jedno i tak jest pewne-bez anigelskiego ani rusz.
                              Pozdrawiam i dzienx za dobre slowo.
                    • aw1979 Co dalej po egzaminie? 28.08.04, 18:59
                      Ja zdawalam 7 lipca po angielsku - zadzwonili wczoraj. Czy ktos jest juz
                      umowiony na konkretna rozmowe i jesli tak to kiedy? W sumie ciekawe jest tez,
                      kiedy ta nasza praca mialaby sie zaczac - liczyc jeszcze na koncowke tego roku,
                      czy w przyszlym?
                      A przy okazji, czy ktos sie orientuje, od czego zalezy na jakie stanowisko
                      jestesmy zakwalifikowani - C5 czy C4? Czy to jest decyzja podejmowana przez
                      nazych przyszlych 'pracodawcow' czy juz wiadomo?
                      • sparkling do aw1979 28.08.04, 23:55
                        Jeśli Twój nick ma związek z datą urodzenia, to jesteśmy w podobnym wieku. Stąd
                        moje pytanie: czy wpisałaś w CV jakieś doświadczenie zawodowe? Ja niestety nie
                        miałam się zbytnio czym pochwalić, i teraz obawiam się, że właśnie dlatego nikt
                        do mnie nie dzwoni :-(
                        • Gość: student Re: do aw1979 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 00:23
                          Witam
                          Ja jestem o dwa lata mlodszy (ale na szczescie moge wpisac do CV 3-letnie
                          doswiadczenie). Tak czy inaczej troche dziwna sytuacja... te konkursy byly dla
                          osob bez doswiadczenia - a tu maja do wybory mnostwo osob z przeroznym
                          doswiadczeniem. Teoretycznie nie powinni brac pod uwage doswiadczenia, ale
                          normalne jest to ze... jesli moga wybrac kogos z doswiadczeniem to raczej
                          wlasnie tak zrobia.
                          Pozdrawiam wszystkich forumowiczow zainteresowanych tematyka EPSO :)
                          student
                        • aw1979 Re: do aw1979 29.08.04, 10:05
                          W takim razie jestesmy w tym samym wieku. Ja mam roczne doswiadczenie, moze
                          mialo jakis wplyw na decyzje, choc nie za duzy , bo sekretarka nie jestem. Za
                          to zalapalam sie na ten 'first merit' i moze dlatego zadzwonili 'dosc szybko'.
                          W sumie nadal nic konkretnego nie wiem i ciekawa jestem ile to jeszcze moze
                          potrwac. Cierpliwosci!
                • leo7 Pytanie do Temp i innych juz w instytucjach 02.09.04, 15:59
                  Ostatnio min. Temp, ale takze kilka innych osob z instytucji wypowiadalo sie na
                  temat atmosfery i ich zespolach. Pojawily sie komentarze, ze sa dyrekcje gdzie
                  sekretarki sa traktowane fatalnie, a sa tez takie gdzie warunki pracy są OK.
                  Czy Ci z Was, ktorzy juz pracuja w instytucjach moga sie troszke podzielic
                  swoimi spostrzezeniami na ten temat? Jakies uwagi gdzie sie pracuje po 15
                  godzin dziennie itp. itd. Moze lepsza atmosfera jest poza komisja tj w radzie
                  albo w parlamencie?
                  • Gość: temp Re: Pytanie do Temp i innych juz w instytucjach IP: *.Lindthout.GoPlus.FastDSL.tiscali.be 02.09.04, 22:43
                    Hej,
                    Jest czas, ze sie pracuje dluzej (ja siedzialam najdluzej 12 godzin chyba) a
                    jest czas, ze dlubiesz w nosie.
                    Dyrekcje - hmm, trudno mi powiedziec, bo to naprawde zalezy... Dyrekcja to
                    jakies 200 do 500 osob, w kazdej dyrekcji generalnej jest po kilka mniejszych
                    dyrekcji a w nich po kilka unitow. Jak zmierzyc atmosfere w kazdej z tych grup?
                    Mysle, ze to zalezy od ludzi z ktorymi pracujesz bezposrednio.
                    Jedno jest pewne: zupelnie inaczej sobie to wszystko wyobrazalam.
                • Gość: Sekretarka Re: Zarobki IP: *.wol.be.prserv.net 02.09.04, 18:29
                  Nie dajcie sie sprowokowac przez hi hi ella 111 !!!

                  To co napisalam jest prawda. Zarabiam 5000 euro netto na mies.
                  www.europa.eu.int - Statut - rémunérations
                  Annexe XIII - STRONA 113 - KATEGORIA C*5/8 - 4.878,24 euro + dwoje dzieci.
                  Sekretarka 45 lat - znam super francuski, angielski, niederl. (12 lat do szkoly
                  wiecz.) - 25 lat prakt. - A w Polsce, to takie warunki nigdy nie otrzymam (lub
                  z mafia).
                  • Gość: daktyl Re: Zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 19:29
                    Gratulacje! Opowiedz, prosze, cos wiecej o swojej pracy. Co robisz lub co robia
                    Twoje kolezanki na stanowiskach C. Slyszalam, ze jest ogromne zroznicowanie
                    zadan i w zasadzie okreslenie "sekretarka" jest malo adekwatne, bardziej
                    pasowaloby "asystent" biurowy. Czy na C*5/8 ma sie juz duza odpowiedzialnosc?
                    Nie probowalas sie przekwalifikowac na A (administratora)? Przepraszam za ta
                    serie pytan, ale malo co wiem na temat pracy w instytucjach i bardzo jestem
                    ciekawa. Dzieki, pozdrowienia :-)
                    • Gość: rrrr Re: Zarobki - niemozliwe IP: 213.246.197.* 02.09.04, 19:38
                      zarobki jakos mnie nie interesuja
                      ale nie wiem jak pracujesz w likend....
                      i dodatkowo 12-15 godz dziennie
                      to chyba musisz byc sekretarka komisarzai robic za asystentke
                      albo raz tak pracowalas i sciemniasz
                      a komisje znam dosc dobrze
                      choc nie od sekretarskiej strony ale u mnie jak sekretarka konczyla prace o 17
                      to o 17 jej juz nie bylo
                      i z wszystkimi jest podobnie
                      a 15 godz pracy to od 7 do 22.....
                      (ciekawe czy wliczasz dodatkowo czas na obiad-uuuuuuu)
                      • Gość: mala Re: Zarobki - niemozliwe IP: *.neting.com.pl 02.09.04, 21:47
                        TAk,tak,w tym opisie Sekretarki cos smierdzi...JAk tak pracuje po 15 godz. to
                        albo sie nie potrafi zorganizowac albo....No i ma jeszcze czas na odwiedzanie
                        forum i sianie jakeijs neizdrowej sensacji wsrod przyszlych ,ewentulanyhc
                        pracownikow unijnych instytucji...Hmmm..ale to dziala nawet
                        ozywiajaco....Pozdrawiam Sekretarke:)
                  • ella111 Re: Zarobki 03.09.04, 08:09
                    A C5 to chyba jedno z najgorszych C? Im wyzsze stanowisko tym nizszy numerek
                    chyba? Tak przynajmniej bylo kiedy oglaszano nasze konkursy.
                        • Gość: Sil Praca w DGs IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 05.09.04, 22:08
                          Ja mam pytanie nieco z innej beczki. Wspominacie o telefonach z poszczególnych
                          DGs, zastanawiam się więc, czy podczas rozmów komisja pytała Was, gdzie
                          konkretnie chcielibyście pracować? Na ile te pytania były szczegółowe? Czy
                          chodziło tylko o instytucje czy nawet o unity? Czy komisja zwracała uwagę na te
                          instytucje, które zaznaczaliśmy w zgłoszeniach? Z góry dzięki za podzielenie
                          się informacjami! Pozdrówka!
                              • kot00 Re: propozycje pracy 13.09.04, 11:03
                                W zeszły piątek dostałam e-maila z pierwszą propozycją. Proszono abym
                                zadzwoniła i dzisiaj z nimi rozmawiałam. Pytali się czy jestem jeszcze wolna.
                                Następnie powiedzieli, że wybrali sobie trzy osoby z listy i zaproszą mnie na
                                rozmowę w październiku. Na moje pytanie od kiedy możliwe jest zatrudnienie
                                powiedziano mi, że od 1 grudnia. To byłoby potencjalne zatrudnienie do Unit B2
                                in DG Justice and Home Affairs. Czy ktoś coś wie nt. tego unitu - jacy ludzie,
                                atmosfera itp.
                                • ella111 Re: propozycje pracy 13.09.04, 11:14
                                  Czyli to byl kontakt z DG w ktorej mialabys pracowac, a nie z ADMIN., jesli
                                  dobrze rozumiem.
                                  Ja takie kontakty tez juz mialam ale czekam kiedy zaczna juz oficjalnie
                                  zapraszac, na konkretne daty.
                                  • bloum Re: propozycje pracy 13.09.04, 11:43
                                    Ja też miałam już takie kontakty i czekam na oficjalne listy. Czy ktoś wie jak
                                    to ma być zorganizowane? Czy jeśli ktoś ma kilka propozycji, to musi odbyć
                                    wszystkie za jednym zamachem?? Może macie jakieś przecieki?
                                    • ella111 Re: propozycje pracy 13.09.04, 11:53
                                      ADMIN stara sie zorganizowac wszystkie rozmowy i badania lekarskie za jednym
                                      zamachem (zeby nie musieli kilka razy placic za koszty przejazdu i zeby
                                      kandydaci nie musieli jezdzic tam i z powrotem!).
                                    • terry Re: pytanie do kot00 14.09.04, 18:54
                                      Tak tylko pytam. Nie nie mam teorii spisku :)tylko martwie sie, ze ludzi z
                                      niemieckim beda brac na szarym koncu. Co prawda mam propozycje, ale boje sie,
                                      ze ze wzgledow praktycznch zdecyduja sie na kogos, kto zdawal po angielsku.
                                      Watek jezykow zostal juz omowiony na forum.
                                      • Gość: plum Re: i znowu czekamy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:58
                                        A moze ktos z Was dostal juz oficjalne zaproszenie na rozmowy? Jak radzicie
                                        sobie z tym nieznosnym oczekiwaniem? Zwalniacie sie z dotychczasowej pracy w
                                        ciemno czy czekacie do ostatniej chwili?? Przypuszczam, ze nie tylko ja borykam
                                        sie z rozmaitymi watpliwosciami :-) Podzielcie sie myslami, bo strasznie sie
                                        znowu zrobilo pusto na forum...
                                        Ja na szczescie mam tylko 2-tygodniowy termin wypowiedzenia, wiec zyje w miare
                                        spokojnie, aczkolwiek wolalabym juz wiedziec.
                                        Pozdrawiam wszystkich!
                                        • kot00 Re: i znowu czekamy... 14.09.04, 22:16
                                          Mnie też denerwuje to czekanie. Na początku to było ok bo sobie myślałam, że
                                          pewnie gdzieś po drodze odpadnę. Teraz gdy może coś się uda (choć zaczynam
                                          powoli znowu wątpić) to czekanie staje się nieznośne. Tym bardziej, że oprócz
                                          tego życie toczy się dalej. Ja mam 3-miesięczny okres wypowiedzenia i zapisałam
                                          się na uzupełniające studia magisterskie i zupełnie jestem w kropce.
                                          Zrezygnować ze studiów, porozmawiać z szefową ...?
                                          • Gość: mala Re: i znowu czekamy... IP: *.neting.pl 14.09.04, 22:54
                                            Czekanie....ja aktualnie,po burzliwym ostatnim roku, szukam znowu pracy w
                                            Polsce. Zakladam, ze ten caly proces rekrutacyjny jeszcze dluuuugo potrwa.
                                            Staram sie po prostu nie myslec o tym,co bedzie,jak zostane zaproszona. Chodze
                                            na rozmowy i nie mowie,ze "...moze sie tak zdarzyc,ze ewentulanie moge az
                                            chwiel zrezygnowac.." Wychodze z zalozenia,ze jak sie mam tam dostac, to i tak
                                            sie dostane, a wtedy praca w Polsce moze spokojnie isc w odstawke.Tym
                                            bardziej,ze wiem,ze w wiekszosci polskich firm pracownik-malo!-dobry pracownik
                                            BEZ PLECOW jest traktowany jak smiec i niewolnik.I to sie jueszcze dluugo nei
                                            zmieni!!Takze nie bede miala zadnych skrupulow rzucic prace tu i wyjechac.
                                            Wszyscy Niecierpliwi!Wyluzujcie! Czy nigdy Wam sie nie zdarzylo,ze nie
                                            wiedzieliscie ,co zrobic ,a po jakims czasie wszystko sie "jakos tam samo"
                                            ulozylo? Rozumiem Was i czesto podobnie czuje, ale nie dajmy sie zwariowac!!!
    • Gość: temp cieszcie sie dziewczyny IP: *.Lindthout.GoPlus.FastDSL.tiscali.be 27.08.04, 21:51
      Ostatnio dowiedzialam sie, zupelnie przez przypadek, ze ci, ktorzy sa na
      listach rezerwowych obecnie maja duze szanse na zatrudnienie (czyli pierwsza
      sekcja). Okazalo sie, ze grupa targetowa nie jest tak wspanialomyslnie duza jak
      to bylo napisane w informacjach o konkursie. Komisja robi duze zapasy, bo listy
      maja wystarczyc na kilka lat. Pani z dg admin powiedziala, ze ludzie z drugiej
      sekcji beda mieli szanse na zatrudnienie za kilka miesiecy albo lat, jezeli w
      ogole beda mieli jakiekolwiek szanse. Smutne to...