• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Praca na Platformach Wiertniczych!

  • 25.10.04, 13:31
    Mam pytanie! Ile jest prawdy o dużych zarobkach (20000 zł/mies.) na
    platformach wiertniczych i gdzie można na ten temat uzyskać informacje?
    Interesują mnie zawody poszukiwane, formy rekrutacji, miejsca pracy!
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Gość IP: 217.11.143.* 25.10.04, 13:45
      Zarobki są naprawdę wysokie, ale nie ma szans na pracę na platformach. Są to
      bardzo dobrze chronione obiekty o znaczeniu strategicznym i nie ma szans na
      zatrudnienie obcokrajowca. To tak jakby w Orlenie zatrudnili araba. Ludzie
      myślcie trochę!!!!
      • 25.10.04, 15:10
        Bzdura! Jest zapotrzebowanie na robotników na platformach wiertniczych przy
        bardzo ciężkich pracach fizycznych, np w Norwegii. Ile się zarabia, nie wiem ale
        mnóstwo.
        platformax.w.interia.pl/
        www.1praca.gov.pl/przeglad.php?id_doc=266&archiwum=1
        itd, szukaj w internecie
        • Gość: eciu@o2.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:38
          teraz zwlaszcza ze wybochl jakis tam straj pracownikó i maja zwalniac
          prkatycznie cała załoge to bedzie elegancka rekrutacja :)


          jak cos bedziecie wiedziec dajcie znac :)
        • Gość: Gość IP: 217.11.143.* 26.10.04, 15:02
          Jacy robotnicy tympolu? To są bardzo skomplikowane i w wysokim stopniu
          zautomatyzowane urządzenia. Pracę tam mogą znaleźć wysokiej klasy specjaliści
          (inżynierowie), no może jeszcze kucharz i sprzątaczka.
          • Gość: bartlomiej4 IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 26.10.04, 17:33
            Nie nazywaj mnie "tympolem". Oprcz inżynierów i fachowców(na platformach w
            Norwegii ci są głównie z Rosji i b. ZSRR) potrzeba tam niewykwlifikowanych
            robotników do bardzo ciężkich prac, jak na przykład czyszczenie i konserwacja
            urządzeń. Polega to na przykład na tym, że delikwent wchodzi do rury o długości
            kilkudziesięciu metrów w masce tlenowej i robi tam co trzeba. Oprócz tego
            potrzeba na platformach na przykład płetwonurków, spawaczy, ślusarzy i różnych
            mechaników. Większości rzeczy nie zrobi tam komputer niestety, choć jest to w
            dużym stopniu skomputeryzowane.
            300 000 PLN rocznie jest możliwe ale dla specjalistów od prac podwodnych. To
            praca niebezpieczna i wymagająca dużej wiedzy. Niewykwalifikowany robotnik,
            który też ma szansę tam pracować, jak najbardziej(!) - zarobi trzy razy mniej.
            Różnica między tą pracą a pracą na norweskim lądzie polega na tym, że z
            platformy wszystkie pieniążki przywieziesz do domciu a na lądzie wydasz na życie.
            Mój ojciec trzy razy jeżdził na kontrakty do Norwegii, nabór był wtedy w
            Zielonej Górze ale firma nie istnieje. To było 12, 13 i 14 lat temu. Mój ojciec
            ma wykształcenie pedagogiczne i wiedzy inżynierskiej nie ma. Pracował głównie z
            "Ruskimi" z których część była fachowcami od ropy(górnictwo) a inni byłi na
            przykład spawaczami, elektrykami itp. Mój ojciec wchodził do rur o których
            pisałem lub konserwował urządzenia w bardzo mało komfortowych warunkach.
            Kontrakty były na pół roku i bardzo cwane. Jak się zrezygnowało w trakcie
            kontraktu to pieniążki przepadały. Kilka osób nie wytrzymało tej pracy i
            odpłynęli. Na platformie jest lekarz, dobra kuchnia, kantyna z tanią gorzałą i
            inne atrakcje.
            • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 13:45
              Nawet 100 000 rocznie do duże pieniądze dla technika wiertnictwa!
            • 04.11.04, 13:13
              Gosciu, nie wiesz o czym piszesz. Gorzala na platformach???!!! Tam ci przy
              wsiadaniu do helikoptera lecacego na platforme karza ci dmuchac w balonik.
              --
              ---------\\- -//---------
              ---------( @ @ )---------
              ----o00o-- (_)--o00o-----
            • Gość: realista IP: 212.160.138.* 20.12.04, 15:41
              Kiedyś pewnie tak BYło...
        • Gość: realista IP: 212.160.138.* 20.12.04, 15:38
          Stary nie warto się podniecać - dzwoniłem do ambasady - praca na platformach
          to ...mżonki!!!
        • Gość: Andrew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 19:10
          nie daj cie sie nabrac na platformax te same dane zna jdziecie na oilcareer i
          to za darmo.
      • Gość: hh IP: 62.65.23.* 25.10.04, 15:41
        W Norwegii n a platformach pracuja obcokrajowcy. Polacy rowniez. Moj znajomy
        zarabia rocznie na platformie ponad 300 tys zl.
        • Gość: zombie IP: 213.17.236.* 25.10.04, 16:11
          www aetat ne - norweski urząd pracy
          • Gość: krzychu IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 16:56
            Z TYMI 300 TYSIACAMI TO PRZESADZILES CHLOPIE 100-110 TAK A I KIM ON TAM JEST
            ROUSTABOUT JAK SIE DOSTAL JAKI MA ZAWOD JA WYSYLALEM TERAZ MUWIE DO WSZYSTKICH
            PONAD 15 PODAN DO STAVANGER NORWEGII I ZADNEGO ODZEWU KONKRETNIE DO FIRM
            INTERNETEM CHYBA TEZ OKOLO 15 I NIC ZAWOD MAM DOBRY SLUSARZ MECHANIK 4 LATA
            PRAKTYKI OBSLUGA MASZYN I URZADZEN I LIPA NIE LICZCIE NA PRACE NA PLATFORMIE
            TAM NIE PRACUJA LUDZIE Z ŁAPANKI Z ULICY PODSTAWOWY KURS Z TEGO CO WIEM
            KOSZTUJE 2000FUNT ANG.I WTEDY MOZECIE STARTOWAC DO FIRM PO TYM KURSIE NIE
            ISTNIEJA REGULY NIE PRZYJECIA DO PRACY A I JEZYK TRZEBA ZNAC DOBRZE ALBO BDB
            • Gość: KRZYCHU IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.10.04, 12:27
              PRACA NA PLATFORMACH WIERTNICZYCH
              • Gość: KRZYCHU IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.10.04, 18:13
                JEST PRACA NA PLATFORMIE OBYWATELSKIEJ ZAPISY OD JUTRA WSZYSTKICH
                ZAINTERSOWANYCH PROSIMY O TELEFON 997 300TYŚ MIESIĘCZNIE NIE WARTO PRZEGAPIĆ
                TKIEJ OKAZJI
                • Gość: Halina IP: *.ip-pluggen.com 27.10.04, 23:17
                  Krzysiek mimo ze krzyczy, to ma racje.
                  Pisal o tym kiedys pewny Polak, ktory pracowal u Szweda.
                  Syn tego Szweda pracuje aktualnie na platformach w Norwegii.
                  Zarobki byly dobre, ale nie 300 000 zl! Tyle zarabia moze inzynier
                  odpowiadajacy za kilkaset ludzi, ale nie robotnik przeczyszczjacy rury!
                  • Gość: KRZYCHU IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.10.04, 11:39
                    MARZENIA PLATFORMACH TYLKO KU.. MYSLICIE ZE POJEDZIECIE NA ROK I KONIEC DOM
                    WYBUDOWANY FURA JEST I WSIO OK TYLKO KASA W GŁOWIE BARANY
        • Gość: Bogdan L. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 12:08
          Czy znacie taką firmę jak BonaDea? Czy jest ona może pośrednikiem w
          poszukiwaniu pracy na platformach??? Proszę o informację.
          • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 12:53
            BonaDea straciła koncesję. Nie może już zapropnować pośrednictwa w rekrutacji.
            Wymyślili inną formę naciągania naiwnych
      • Gość: cox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:43
        bzdury pi...lisz moj szwagier juz dostal; 4 razy oferte pracy na platformie.
        kasa jest i to porzadna - robotnik niewykwalifikowany zarabia ok 130tys zl
        rocznie. pracuje sie 2 tyg po 12 h i 2 tyg jest wolne. co drugi miesiac te 2
        wolne tygodnie spedza sie na ladzie. jest tylko jeden problem: cholernie ciezko
        sie dostac. no i trzeba znac jezyk
        • Gość: keisub IP: 195.101.219.* 07.11.04, 20:13
          panowie to nie jest takie proste aby sie tutaj do pracy dostac, pisze wlasnie
          z pola naftowego z Nigerii! ktos tu pisl o alkoholu! chlopaku to nie te czasy,
          moze jak twoj ojciec jezdzil to tak bylo, ale to bylo kilkanascie lat temu,
          teraz przepisy bezpieczenstwa strasznie sie zmienily (ISM CODE) a zwiazane jest
          to z wypadkami jakie powstaly na platformach na przelomie tych kilkunastu lat.
          ktos pisal o kursie i taki wlasnie jest potrzebny aby sie dostac na platforme,
          sa to tzw. kursy na offshory, robione w Holandii i Anglii i kosztuja napewno
          ponad 1000 Euro, firma za to placi jezeli kogos przyjmie do pracy, ale taki
          koles musi miec doswiadczenie w tej branzy i wykwalifikowany zawod, piszecie
          np. o spawaczach! panowie spawacze na takich jednostkach to nie sa zwyklymi
          robolami, to sa ludzie ktorzy musza miec miedzynarodowe papiery potwierdzone
          przez instytucje kwalifikacyjne, jak PRS czy ABS i zapewniam was ze pierwszy
          lepszy spawacz nie jest w stanie takich papierow wyrobic.
          najlatwiej dostac sie na platformy do "hotelu", czyli przez firme cateringowa,
          ale tutaj tez trzeba miec doswiadczenie czy zawod wyuczony, np praktyka pracy w
          hotelu czy w kuchni w restauracji! najlatwiej jest sie dostac ludziom po
          szkolach morskich i z doswiadczeniem pracy na tankowcach, to jest oczysicie
          zalezne do ktorego dzialu chcesz sie dostac na platforme.
          ja nie pracuje na platformie, ale specjalistycznej jednostce zwanej FPSO, czylo
          Floating Production Storage Offloading, jest to jednostaka scisle zwiazana z
          platforma i stoimy zakotwiczeni niedaleko platformy, taraz wlasnie podajemy
          wydobyta rope na innego tankowca.
          szukajcie pracy pod haslami "praca na off shore" bo najwiecej linkow sie
          pojawia, oczywiscie w jezyku angielskim, ktory jest wymagany aby dostac
          prace.jest kilka spolek w kraju ktore posrednicza w zatrudnieniu na off
          shorach, ale jezeli nie macie odpowiednich kwalifikacji to naprawde nie mam
          mowy o pracy.
          zycze wszystki powodzonka.
          • Gość: anka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.04, 22:19
            a kobiety przyjmuja?
          • Gość: karaibian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 01:26
            no widze ze wreszcie ktos madry i wiedzacy sie odezwal ja pracowałem na
            pasazerachi promach w hotelu na jak długo i na jakich wrunkach mozna sie dostac
            do pracy na platformie dzieki za odpowiedz
            • Gość: keisub IP: 195.101.219.* 08.11.04, 03:34
              Gość portalu: karaibian napisał(a):

              > no widze ze wreszcie ktos madry i wiedzacy sie odezwal ja pracowałem na
              > pasazerachi promach w hotelu na jak długo i na jakich wrunkach mozna sie
              dostac
              >
              > do pracy na platformie dzieki za odpowiedz
              to wszystko zalezy do jakiej firmy trafisz, my np. jezdzimy tutaj 9/9 tyg. to
              jest zwiazane z tym ze jest jednak daleko od kraju i nie jest to oplacalne dla
              firmy aby nas zmieniac co dwa tyg. na polnocnym pracuje sie roznie 4/4 , 2/2. u
              nas "hotel" jest z Nigerii i Libanu, takze tutaj nie ma szans dla Polakow, ale
              jezeli masz doswiadczenie na promach to poszukaj w firmach, zawsze mozesz sie
              dostac na takie jednostki na jakiej ja jestem (FPSO), sa one teraz dosc
              popularne i firmy zaczynaja w to inwestowac, takze powstaja nowe miejsca pracy.
              co do tej drugiej wiadomosci, to koles sie cholernie myli ze nie mozna znalezc
              elektrykow z bieglym angielskim, ja z takimi pracowalem i pracuje, sa to
              kwalifikowani goscie i doceniani w dobrych firmach.
              jak cos znajdziesz to daj znak.
          • Gość: jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 16:58
            <<<<<<<panowie spawacze na takich jednostkach to nie sa zwyklymi
            robolami, to sa ludzie ktorzy musza miec miedzynarodowe papiery potwierdzone
            przez instytucje kwalifikacyjne, jak PRS czy ABS i zapewniam was ze pierwszy
            lepszy spawacz nie jest w stanie takich papierow wyrobic.>>>>>
            -------KEISUB to gdzie mozna wyrobic taki kurs w Polsce i ile to kosztuje??

        • Gość: realista IP: 212.160.138.* 20.12.04, 15:48
          4 x oferta i zrezygnował - smutnee...
    • Gość: Politimester Basti IP: 195.204.134.* 08.11.04, 01:29
      Witam!
      Jest trudno dostac prace na Platformach, ale zawsze jest mozliwie.
      Moj znajomy jest szefem firma ktory wykonuje serwis na platformach, potrzebuja
      elektrykow ktorzy dobry mowia po angelsku. Pytal mnie czy trudno znalezc takich
      ludzie w Polsce, i powiedzielem ze to bardzo trudny.
      • Gość: Elektryk IP: 217.75.60.* 08.11.04, 09:44
        Witam na forum,
        Jestem inzynierem elektrykiem i technikiem elektronikiem, 43 lata, angielski
        komunikatywny, 22 lata pracy i do tego teraz bezrobotny, jeżeli ktoś szuka
        elektryka jestem do wzięcia od zaraz ale tylko oferty poważne bez płacenia za
        pośrednicwo, mój email pzkj@o2.pl.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Ola Nordmann IP: 195.204.134.* 08.11.04, 11:48
          Witam!

          Gdyby jestsz elektrykiem i zna jezyk angelski dobrzy, moszesz napisac do na
          email
          olanordmann@gazeta.pl
          • Gość: elektryk IP: 217.75.60.* 08.11.04, 14:51
            dzięki za email, oczywiście że wysyłam.
            pozdrawiam
            • Gość: oskar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 17:07
    • Gość: Piotr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 02:38
      WSZYSTKIE ogłoszenia w polskiej prasie o platformach wiertniczych to oszustwo.
      Albo koperta z idiotyzmami za "zaliczeniem pocztowym" albo oszust
      biorący "zaliczkę". NIKT - podkreślam - NIKT ogłaszający się w gazecie nie ma
      możliwości "załatwienia" takiej pracy. Tam potrzebują wykwalifikowanych
      pracowników, a nie durnych polaczków jako "zapie..czy całodobowych". A przed
      pracą - szkolenia HPI, DOSP, i wiele innych - PO ANGIELSKU.
      Ja pracowałem na platformach wiertniczych w różnych rejonach świata, dopóki
      zdrowie pozwalało. Ale dostałem tę pracę tylko dlatego że jestem nurkiem
      głębinowym i posiadam certyfikaty EANX AL i TMX DD. Ale żeby je zdobyć musiałem
      zainwestować ponad 80 tys. dolarów i kilka lat życia.
      NIE DAJCIE SIE NACIĄGACZOM I CWANIACZKOM!!!
      Widziałem w Stavanger wielu polaków którzy przyjechali właśnie "z gazety"... I
      wracali na koszt ambasady... :-(
      Życze zdrowego rozsądku. Piotr.
      • Gość: norbi IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 03.12.04, 06:48
        Panie Piotrze wreszcie ktos z glowa powiedzial, uszanowanie dla Pana, zal mi
        sie robi jak widze tych naszych narodowych bezmozgow ktorzy jak widza teorie
        wyplaty w dolarach to juz plany zyciowe snuja, zenujace, przykre, ale niestety
        polskie. prosze Was polskie bezmozgi zostancie na bezrobotnym w kraju, lepiej i
        zdrowiej na tym wyjdziecie...
      • Gość: Marek S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 13:20
        Myślę że w końcu oświeciłeś tych "zapaleńców" którzy myślą że to wszystko jest
        takie proste i łatwe!
      • Gość: jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 16:58
        <<<<<<<Ale dostałem tę pracę tylko dlatego że jestem nurkiem
        głębinowym i posiadam certyfikaty EANX AL i TMX DD. Ale żeby je zdobyć musiałem
        zainwestować ponad 80 tys. dolarów i kilka lat życia.>>>>>>
        -------Piotr to gdzie można zrobić taki kurs w Polsce i ile to kosztuje??
        • Gość: cmas* IP: *.ericsson.net 17.05.05, 11:24
          EANX AL i TMX DD to kursy odpowiednio Nitrox i Trimix diver, czyli, trzeba by
          najpierw zrobic podstawowe uprawnienia nurkowe, jak CMAS badz PADI, nastepnie
          przejsc kilka stopni szkolenia, oplywac sie, dopiero potem mozna myslec o
          nurkowaniu na mieszankach gazow, czyli Nitroxie i Trimixie. To jest faktycznie
          duzy koszt, koniecznosc zainwestowania kilku lat w szkolenie, jak tez
          gromadzenie sprzetu. Poza tym uprawnienia do prac podwodnych to kolejne kursy.
          No i oczywiscie trzeba miec naprawde "konskie zdrowie". Praca podwoda niesie
          tez ryzyko wielu powiklan zdrowotnych na starosc. Szacunek, Panie Piotrze!
          //CMAS*
    • Gość: jarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 19:19
      <<<<<<panowie spawacze na takich jednostkach to nie sa zwyklymi
      robolami, to sa ludzie ktorzy musza miec miedzynarodowe papiery potwierdzone
      przez instytucje kwalifikacyjne, jak PRS czy ABS i zapewniam was ze pierwszy
      lepszy spawacz nie jest w stanie takich papierow wyrobic. >>>>>>

      ------keisub czy te kursy mozna zrobic w polsce i ile to kosztuje
    • 16.05.05, 23:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.