Dodaj do ulubionych

Polska rodzina jedzie do pracy na hiper saksy

IP: 217.17.41.* 04.11.04, 10:35
Edytor zaawansowany
  • Gość: ania IP: 217.17.41.* 04.11.04, 10:40
    Bardzo chętnie wyjedziemy do pracy aby zapewnić dzieciom normalne życie.
    Nareszcie ktoś pomyślał o radzinie. Do tej pory rodziny płaciły ogromną cenę za
    wyjazd mamy lub taty. To nie fer. Gdzie się zgłosić?
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:29
    ???
  • barbaram1 10.11.04, 11:13
    Rany! Po odliczeniu podatku i zapłaceniu za mieszkanie(!!!) w Anglii zostaje mi
    6000 zł na rękę! i to w dodatku pracując w supermarkecie! Boże, przestańcie
    mamić ludzi. Chyba,że ktoś z tą rodziną będzie mieszkał w pokoju u Cyganów.
    Zawsze we dwie rodziny raźniej, a i dzieci może wzajemnie się czegoś od siebie
    nauczą.
  • Gość: kasia IP: 203.112.197.* 10.11.04, 13:09
    Tak czytam te wszystkie informacje dotyczace zarobkow w Anglii i zastanawiam
    sie skad sie biora te ogromne sumy ktore polacy maja zarabiac. Miseszkam i
    pracuje w Anglii od trzech lat , moj maz jest anglikiem ja jestem polozna i
    pracuje w duzym uniwersyteckim szpitalu. Przynosze do domu 1200-1400 funtow (
    dyzury nocne i week-endy) tylko za wynajem naszego doumu placimy 750 funtow
    miesiecznie do tego cala reszta oplat i oczywiscie trzeba za cos zyc przez
    caly miesiac - wiec prosze mi powiedziec gdzie jest te moje 1000 funtow ( 6000
    zlotych ) ktore powinno mi zostac po oplaceniu wszystkich naleznych oplat.
    Placa poloznej jest na pewno o wiele wieksza niz placa w TESCO. Nie mowie ze
    jest mi zle i nie mam pieniedzy ale wydaje mi sie ze trzeba mowic/pisac jak to
    wyglada na prawde zeby nikt nie byl zawiedziony.
    Pamietajmy ze te pieniadze ktore zarabiamy w Angli wydajemy w Anglii and nie w
    Polsce .
    Juz robi mi sie niedobrze, slyszac te kolosalne sumy ktore podaje Gazeta...
    Pozdrawiam i zycze powodzenia szukajacym pracy
  • Gość: kubus IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 16.11.04, 13:14
    Podobnie jak Kasia mieszakm i pracuje w Anglii. Zgadzam sie z nia w 100% i
    przestrzegam wszystkich, specjalnie redaktorow Gazety, przed zbytnim optymizmem.
    Zgadzam sie ze wynagrodzenie oferowane w Anglii dziala Polakom na wyobraznie,
    ale trzeba byc na miejscu, pracowac, zarabiac i wydawac zeby przekonac sie
    ze "trawa jest zielensza po drugiej stronie"
  • Gość: kachna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 14:40
    Czy nikt nie pojmuje tego, ze teraz jezdzi sie za granice do pracy to nie po to
    zeby zarobic kolosalne pieniadze, tylko zeby zwyczajnie zarobic na utrzymanie.
    Czasy saksow gdzie po roku pracy mozna bylo kupic w polsce mieszkanie i
    samochod juz dawno minely. Wiec skad te wyliczenia ze zostaje 1000, 2000,
    5000??? Smieszne.
  • cassandrafr 17.11.04, 14:46
    Zgadzam sie nie na 100% ale na 300% z osobami, ktore pracuja i mieszka
  • cassandrafr 17.11.04, 15:32
    i mieszkaja w Anglii.

    Podziwiam nawet trzezwosc wypowiedzi poloznej, ktora juz po 3 latach pobytu
    poznala realia zycia na zachodzie "na normalnie". I nawet sie dziwie, ze placi
    za mieszkanie tylko 700£ czy 750£, bo czesto na wyjazdy sluzbowe zatrzymuje sie
    sie w Kensington, a ceny za mieszkanie dwopokojowe zaczynaja sie od 1200£.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka