Dodaj do ulubionych

Srednia krajowa w Niemczech

IP: *.pcz.czest.pl 18.01.05, 17:48
Mam pytanie, jaka jest srednia krajowa pensja w Niemczech, poniewaz w kilku
roznych gazetach widzialem zupelnie rozne dane. Np. GW pisala niedawno,
ze jest to ok. 2500 eur brutto, przy czym w zach. landach ok. 2800, a we
wschodnich 2100. Niedawno jednak we Wprost byla informacja, ze w listopadzie
2004r, srednia pensja w Niemczech wyniosla 3700 eur brutto. Czy to mozliwe?
Ile z tego zostaje na czysto?
Edytor zaawansowany
  • Gość: pak IP: 57.66.193.* 19.01.05, 09:08
    Witam,

    Nie mam ookladnych danych z urzedow statystycznych w Niemcze nie mam jednak,
    moge ci powiedziec troche z wlasnego doswiadczenia.

    Zaczynajac prace jako inzynier w duzej, dobrej niemieckiej firmie, mozesz
    liczyc na ok 3500EURO brutto. I to jest traktowane jako na prawde dobra solidna
    pensja na start.
    Odpowiedz na pytanie ile te 3500 brutto, zostaje na reke jest nieco bardziej
    skomplikowana. Jezeli jestes w stanie wolnym i nie masz dzieci i jezeli jestes
    ubezpieczony standardowo (nie wykupiles ubezpieczenia w firmie prywatnej),
    powinno zostac ci ok 56%.
    Gdybys wiec dostal 3500brutto, na koncie zobaczysz ok 2000.

    Teraz wracajac do twojego pytania o pensje srednia. Okolo rok temu, srednia
    niemiecka czteroosobowa rodzina uznawala swoje dochody na poziomie 2000EURO/m
    za OK.
    Startujac z poziomu 2000EURO/m jestes dobra partia :)

    Kilka przykladowych cen:
    * Wynajem nieumeblowanego mieszkania (50m2) - 500EURO/m
    * Koszty "zycia" (jedzenie/ubrania/entertainment ) - 350 - 800EURO/m
    * Raty kredytu zaciagnietego na sredniej klasy samochod - 200EURO/m
    * EURO CITY na trasie ok 200km - 51EURO
    * Koszt przelotu Ryanair z Frankfurtu do Londynu - 10 - 20EURO
    * Koszt minuty rozmowy z Francja - 0.01EUR (specjalne tanie rozmowy)
    * Wynajem Mercedes C 200 - 250EURO/weekend
  • Gość: est IP: *.pcz.czest.pl 19.01.05, 12:00
    Dzieki za informacje. Wyglada na to, ze 3700 euro jako srednia krajowa,
    to rzeczywiscie przesadzona kwota, skoro inz. dostaje 3500 (chocby nawet
    na start). Zreszta w sasiedniej Belgii i Holandii, sr kraj to ok. 2800 eur,
    a poziom PKB i system podatkowy chyba podobny, wiec i w zach. Niemczech
    powinno byc raczej tak samo. Przy okazji, orientujesz sie moze jak to jest
    z tymi czynszami, gdy np. nie wynajmujesz mieszkania na wolnym rynku, a kupisz
    sobie wlasne (chocby na kredyt). Czy Niemcy tez tak duzo placa za mieszkanie?
  • Gość: pak IP: 82.177.83.* 19.01.05, 17:56
    Trzeba miec swiadomosc, ze w Niemczech, jak w kazdym innym kraju, ceny mieszkan
    zaleza od regionu. Najdrozsze miejsca to okolice Frankfurtu, Munchen &
    Stuttgartu. Tam na zakup sredniej wielkosci domu trzeba przeznaczyc ok 300kEURO.
    Mieszkanie ok 65m2 to ok 60% ceny domu.
    Np. w Aachen ceny wynajmu w porownaniu ze Stuttgartem sa prawie dwa razy nizsze.

    Twoje ostatnie pytanie "Czy Niemcy tez tak duzo placa za mieszkanie?" sugeruje,
    iz myslisz, ze Niemcy placa mniej niz nie-Niemcy. To nie jest prawda.
    Przynajmniej na zachodzie Niemiec nie ma dyskryminacji i jezeli tylko bedziesz
    w stanie sie zaaklimatyzowac i "wtopic", bedzie ci sie zylo bardzo fajnie.

    Gdybys zypytal mnie gdzie powinienes zamieszkac, odpowiedz moze byc tylko
    jedna - Stuttgart. Gdyby Niemcy mialyby byc wzorem solidnosci, rzetelnosci,
    porzadku i kultury, to Stuttgart bylby takim wzorem tyle ze w Niemczech.
    Poza tym niedaleko stad do Szwajcarii, Austrii, Francji (=Francuzek...), Wloch,
    Luxemburgu, Holandii a przy odpowiednich zarobkach do zadnego miejsca daleko
    nie bedzie :)
    Powodzenia.
  • Gość: est IP: *.pcz.czest.pl 20.01.05, 11:23
    Gość portalu: pak napisał(a):

    > Twoje ostatnie pytanie "Czy Niemcy tez tak duzo placa za mieszkanie?"
    sugeruje, iz myslisz, ze Niemcy placa mniej niz nie-Niemcy.

    Nie, nie, zupelnie nie o to mi chodzilo. Np. w Polsce, jak ktos ma mieszkanie
    w spoldzielni, albo wlasne to placi duzo mniej, niz ktos kto powiedzmy
    przeprowadzil sie z innego miasta i wynajal mieszkanie na wolnym rynku.
    Uzylem zatem okreslenia "Niemcy" w znaczeniu zadomowionych mieszkancow.
    Chodzilo mi po prostu o to, czy mozna jakos zmniejszyc te 500 euro czynszu.
  • 21.01.05, 17:00
    Gość portalu: est napisał(a):

    >
    > Chodzilo mi po prostu o to, czy mozna jakos zmniejszyc te 500 euro czynszu.

    500 Euro/mies to bardzo tania jesli mowimy o mieszkanie m2
    w Brukseli srniednia cena wynajmu 2-3pokojowego mieszkanie 60m2 umeblowanego
    zogrzeaniwm pradem ~1000 Euro/mies

    350-400 Euro mies placuisz w 'blokach socjalnych' jak nie jestez Arabem czy
    Albanczykiem to uwierz mi nie chcesz tam mieszkac.


    Co do sredniej krajowej zawsze mine bawi okreslanie sreniej sredniej wsork
    jakich branz?! lekarzy i prawikow? to wyjdzie ci cos 16000Euro mies?

    szefow firm? pewno srenia rzedu 100k. Pensji, a pare milionow w dywidendach.

    robotnikow? bo bedziesz w Belgii mial cos kolo 1500 Brutto.

    Place sa rozstrzelone.

    pozdruffka
  • Gość: ronin IP: *.proxy.aol.com 20.01.05, 18:39
    Pak napisal jako jeden z nielicznych tu rzetelnie tak jak jest w niemczech,co
    niestety innym sie TU b .rzadko zdarza.To co napisal jest prawda ,chcialbym
    tylko dodac ze srednia krajowa w tamtym roku byla 2400 Euro brutto.bedac
    zonatym i majca jedno dziecko (3 gruppa podatkowa) otrzyma sie na reke 1750
    Euro (okolo)Tu nie wiem czys zauwazyl co napisal pak:Ze inzynier zarabia 3500
    Euro w DUZEJ i DOBREJ firmie!!!A znalesc taka prace np u Siemens czy BMW to
    jest b.ciezko,w czasach dziesiejszych wprost niemozliwe bo oni maja swoich
    wychowankow ktorych przejmuja po zakonczeniu nauki!
    Mieszkania kosztuje tyle ile napisal pak w zaleznosci od dzielnicy.W Köln
    np sa mieszkania gdzie za 75 metrow placisz 750 Euro i sa tak samo duze
    mieszkania w starych budynkach ,pomiedzy arabami i turkami za 400 Euro.Mozesz
    wybrac.Ni i co jeszcze ....pozwolenia na prace jest u marzyciela??
  • Gość: est IP: *.pcz.czest.pl 21.01.05, 14:12
    Dzieki za info. Moze informacja we Wprost dotyczyla pensji z doliczona jakas
    13-stka (podobno w Niemczech jest cos takiego). Jeszcze chcialbym cos na temat
    pensji inzynierow dodac. Pak pisal cos o pensji na start jesli dobrze
    zrozumialem. Wiec jak to jest, bo srednia dla inzynierow to powinno byc ok.
    1.6-1.7 sredniej krajowej jak mysle (przyjmujac, ze robotnik zarabia srednio
    ok. 0.8-0.85 sredniej krajowej jak w Polsce), czyli przynajmniej 4000 euro,
    a w dobrych firmach nawet do 5-ciu jesli ma doswiadczenie. Dobrze kombinuje?
  • Gość: Magg IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 21.01.05, 09:43
    Czy możecie mi podpowiedzieć, jak można zahaczyć się do pracy w Niemczech?
    Chodzi mi o legalną pracę, jakąkolwiek. Nie mówię tu o pracy sezonowej, czy
    gdzieś w gastronomii (chociaz z braku laku i to mogłoby być). Jestem po
    studiach (jeszcze przez dwa miesiące jestem na stażu), niemiecki znam w miarę
    dobrze (dogadam się raczej bez problemu - mam certyfikat ZMP), miałabym też
    gdzie mieszkać (Ruhrgebiet). Tylko z legalną pracą nie jest wcale tak łatwo.
    Czy pomimo tych całych okresów przejściowych jest szansa załapania sie gdzieś?
    Dość mam siedzenia w Polsce, czuję, że tu usycham!!!
  • Gość: behemot IP: *.thinprint.de / 145.253.119.* 21.01.05, 10:29
    W takiej sytuacji 2 mozliwosci:
    - znalezienie pracodawcy, ktory cie bedzie chcial zatrudnic, i wystapi dla
    ciebie o pozwolenie na prace. W specjalistycznych zawodach otrzymanie pozwolenia
    nie jest trudne (szkoda, ze nie piszesz, jaki masz zawod). Znalezienie
    pracodawcy, aplikowanie na oferte i przekonanie ich, zeby cie zatrudnili - to
    juz zadanie dla ciebie.
    - samozatrudnienie (jednoosobowa firma) i wykonywanie w ten sposob zlecen dla
    firm niemieckich. To jest w pelni legalne i od kilku lat mozliwe.

    Pozdrawiam,

    Behemot
  • Gość: Magg IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 21.01.05, 12:29
    Wielkie dzięki za wskazówki! Czytałam trochę o samozatrudnieniu, ale to raczej
    nie wchodzi w grę - na to potrzeba trochę kasy. Rozwiązanie ze znalezieniem
    pracodawcy jest trafniejsze (a jestem po zarządzaniu i marketingu). Ale czy nie
    będzie z tym problemu, skoro Niemcy zamknęli przed nami na 2 lata swój rynek
    pracy (z możliwością przedłużenia do 7)? Myślisz, że jest szansa na znalezienie
    pracodawcy, który mimo wszystko będzie chciał zatrudnić osobę z Polski?

    pozdrawiam
  • Gość: Behemot IP: *.thinprint.de / 145.253.119.* 21.01.05, 13:17
    (...)
    > Ale czy nie
    >
    > będzie z tym problemu, skoro Niemcy zamknęli przed nami na 2 lata swój rynek
    > pracy (z możliwością przedłużenia do 7)? Myślisz, że jest szansa na
    znalezienie
    >
    > pracodawcy, który mimo wszystko będzie chciał zatrudnić osobę z Polski?
    >

    pewnie, ze jest szansa, jezeli tylko bedzie to stanowisko, na ktore bedziesz
    potrzebna. U mnie w firmie np. dosc dlugo szukali osoby do marketingu, wlasnie
    ze znajomoscia polskiego... jak juz znalezli, to pozwolenie oczywiscie bez
    najmniejszego problemu.

    pozdrawiam,

    K.
  • Gość: Magg IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 21.01.05, 14:00
    Dzięki za informacje i pozytywne nastawienie! Będę szukała i mam tylko cichą
    nadzieję, że uda mi się coś zdziałać, bo siedzenie tu wpędza mnie w coraz
    większą depresję!!!
    pazdrawienia z uroczej, ale nieco dołującej Polski;)
    Magg
  • 21.01.05, 17:06
    Gość portalu: Magg napisał(a):

    > Dzięki za informacje i pozytywne nastawienie! Będę szukała i mam tylko cichą
    > nadzieję, że uda mi się coś zdziałać, bo siedzenie tu wpędza mnie w coraz
    > większą depresję!!!

    obawiam sie ze samozatrunienie kosztujace pare zlotych (dzialanosc rejestrujesz
    w Pl i tu plaicsz podatki) jest tanisze do jezdzenia nawywiad. Poza tym
    zastanwo sie an ile potrzeby jest marketingowiec nie znajacy danego rynku.


    jak szukac? zacznij moze tutaj ;):

    jobserve.com/searchresults.aspx?jobType=P&d=7&page=1&q=%28marketing+or+sales+%29+and+%28germany%
    29&order=DateTime&all=on&cb01=1 &cb02=2&cb03=4&cb04=8&cb06=16&c b07=32&cb08=64&cb0
    9=128&cb10=256&cb11=512&cb12=10 24&cb13=2048&cb14=4096&cb15=819 2&cb16=16384&cid=0
    &x=26&y=5


    > pazdrawienia z uroczej, ale nieco dołującej Polski;)
    Polska nie doluje, skad takie mysli?
  • Gość: ronin IP: *.proxy.aol.com 21.01.05, 14:59
    Rozumujesz kolego slusznie..ale czysto teoretycznie bo duzo jest teu
    intynierow....bezrobotnych.Zacz yna sie w kazdym zawodzie od najnizszej stawki
    i oczyms takim ze inzynier MUSU koniecznie zarabiac poltora wyplaty
    wykwalifikowanego robotnika to jest po prostu bzdura.Zalezy od firmy i
    UMIEJETNOSCI.Jak bys wiedzial ile zrabiaja czasem poczatkujacy lekarze to by
    ci luski z oczu szybko spadly co do "zlotego zachodu".A dostac sie do firmy
    dobrej bez znajmosci jest poprostu niemozliwe,taka jest prawda.Tu nie ma
    lepije niz w polsce---->bez znajmosci mozesz pomarzyc o dobrej pracy.
    Co do Magg...tja czytam ogloszenia w gazecie ze szukaja w jej
    specjalnosci,ale mysle ze tylko i wylacznie jakby ktoras firma potrzebowala
    kogos z znajmoscia polskiego jezyka....mialaby szanse bo akurat w tym
    zawodzie kandydatow do pracy (niemcow)jest duzo/kazdy chce dzis siedziec za
    biurkiem.A juz dzis troba w gazetach ze to b.watpliwe zeby po 7 latach
    otwarli rynke pracy dla obcokrajowcow.Jesli juz to tylko czasowo i dla
    waskiej grupy specjalistow np dzis lekarze moga dostac prace bez problemu w
    niemczech wschodnich.Jest ich tam z polski dosc duzo juz,pisali o tym tydzien
    temu7zarabiaja okolo 1900 Euro na lapke(zonaty z dzieckiem)
  • Gość: tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:27
    a nie wiecie czy jest trochę ofert dla inż.elektryków? i gdzie najlepiej szukać
    pracodawców.Podobno po 01.01.05. zmieniło się coś w związku z zatrudnianiem
    obcokrajowców.
  • Gość: Kontrakt IP: *.de.clara.net 30.01.05, 17:06
    tez chcialbym miec srednio krajowa

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.