Dodaj do ulubionych

19% podatku w Polsce za przychody za granica

IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.04.05, 17:14
kto slyszal ze trzeba placic wyrownanie do 19% podatku dochodowego od
przychodow osiagnietych za granica?? Ponoc nawet Weiss zrobil audycje na ten
temat!! No bo dlaczego ktos kto zarabia i placi podatki w Anglii lub w
Irlandii musi potem jeszcze placic podatki w Polsce??!! Przeciez samo
codzienne zycie w tych krajach to niezly wydatek!!!! To skandal!!! Ktos kto
zarabia 1200 funtow w Anglii nie jest wcale porownywalnie bogata osoba co ta
ktora zarabia 5tys. zl w Polsce!! To dlaczego nakladac biednego ciulacza,
ktory musial spedzac lata na obczyznie, podatkiem w Polsce????
Napiszcie co o tym sadzicie i co wiecie wiecej.

dzieki, pa!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:19
    A porozumieniem o unikaniu podwójnego opodatkowania podpisanym z Wielką Brytanią
    można sobie w takim razie d*** wytrzeć.
    Na czym to porozumienie polega?Może ktoś wie.Bo się rozchoruję.Wkurza mnie
    to.Przecież wiele osób chce wrócić potem do Polski.
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:26
    hi,
    wyluzuj sie
    a do podcierania d...y jest papier toaletowy (chyba tak to sie nazywa)

    jesli chodzi o umowe to ona wyraznie mowi zeby nie bylo podwojnego opadkowania
    czyli jest to umowa o zapobiezaniu podwojnego opodatkowania

    rozliczasz sie z US metoda zaliczenia

    jasne
    miki :)
  • Gość: Juan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 00:35
    Czesc,

    Mam pytanie nt. rozliczenia już w Polsce dochodzów z UK. W dokumentach z UK nie
    ma takiej pozycji jak koszty uzyskania przychodu. Czy orientuje się ktoś, czy w
    Uk istnieje taka pozycja - przydałoby się coś wpisać w PITcie.

    Druga sprawa dotyczy wpłat na National Insurance. Czy można je odliczyć w
    Polsce?

    Dzeki i pozdrawiam
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:23
    hi,

    a co ty taka oburzona jestes
    takie jest prawo przeczytaj sobie umowe miedzy UK a Polska 1978 roku
    obowiazujaca do dzisiaj

    przeczytaj rowniez Ustawe o podatku od osob fizycznychz 1991 roku z
    pozniejszymi zmianami (art 27)

    nie zapomnij zlozyc PITu do Urzedu Skarbowego za rok 2004

    nie zapomnij odliczyc (ulgi, diet, itd) znajdziesz to w ustawie

    milego czytania
    miki :)

    P.S
    i nie mysl ze US zapomni o tobie albo ze sie nie dowie ze pracujesz za
    granica ma na to 5 lat i pozniej zaplacisz wszystko z odsetkami :):):)


  • Gość: liza IP: *.e-wroc.com 02.04.05, 17:28
    oburzenie w tym przypadku jest słuszne; z jakiej racji ma ktoś płacić
    swojej "wspaniałej ojczyźnie " haracz skoro niejednokrotnie jest zmuszony by
    pracować za granicą.
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:31
    oburzenie czyje bo nie rozumiem

    jest normalne na calym swiecie ze placi sie podatki, dlatego kraje podpisuje
    miedzy soba porozumienia, umowy , itd

    przeczytalas to co napisalem , czy klepiesz byle by klepac?

    miki:)
  • Gość: Kasia IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.04.05, 17:33
    To ze takie ustawy istnieja to nie znaczy ze sa one madre. I widze tez ze nie
    za bardzo zrozumiales dlaczego takie podwojne opodatkowanie jest
    niesprawiedliwe. Chyba ze doczytales w tej ustawie iz zwolnienia i ulgi sa na
    tyle duze ze nie musi cie zalewac krew.
    Swoja droga ciekawe czy sie zastanawiales nad tym, czy taki Niemiec lub Francuz
    tez musza placic wyrownanie po powrocie do swoich krajow...
    Powodzenia w wypelnianiu PITu!
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:39
    ja nie powiedzialem ze te ustawy oraz umowy sa madre ale ze sa i dzialaja i
    kazdy obywatel musi je szanowac i dzialac zdgodnie z nimi

    jesli chodzi o zwolnienia , ulgi, diety to akurat na rok 2004 jest
    wystarczajaca ilosc aby obywatel polski pracujacy w uk i placacy tam podatek
    zaplacil po powrocie mala roznice
    roznice bo sie placi rozniecmiedzy podatkeim w UK a podatkiem w PL po odjeciu
    wszystkich odliczen
    Jasne
    jesli chodzi o wypelnienie PITu to chyba najmniejszy problem , podobne sa w UK

    co zas do Niemcow, Francuzow i td to chyba inna kwestia ktora ciebie nie
    dotyczy chyba ze masz obywatelstwo inne niz PL

    miki:)
  • Gość: asda IP: *.server.ntli.net 02.04.05, 17:42
    ale ja dalej nie rozumiem. wyjechalem z polski w ostatnim dniu grudnia.za ten
    rok w ktorym bylem zaplacilem uczciwie podatek. od 1 stycznia pracuje w UK,
    itez place podatek. dlaczego mialbym cokolwiek placic w polsce, skoro nic tam
    nie zarobilem? nie mam zamiaru placic cokolwiek. jesli po powrocie maja sie
    mnie czepiac to wole albo tu zostac albo wystapic o obywatelstwo brytyjskie i
    niech mnie pocaluja w ....
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:47
    hej hej powoli nie popadajcie ze skrajnosci w skrajnosc
    jesli dobrze rozumiem to prace w UK dopiero zaczoles w styczniu 2005 roku TAK
    a w 2004 roku pracowales caly czas w PL Tak
    jesli tak zeznanie skladasz za 2004 z pracy w POlsce

    a za prace w UK bedziesz zie rozliczac w 2006 :)
    wiec wyluzuj sie troszke :)
    miki ;)
  • Gość: Kasia IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.04.05, 17:51
    ja tez wlasnie tego nie rozumiem.... Ale Miki rozumie wszystko, moze nam
    wyjasni?? Przeciez nikt z nas nie wyjezdza tu dla zabawy. Nie zarabiamy w
    Polsce -to raz. A po drugie -choc wedlug kursu mozna by stwierdzic ze 1EUR to
    4zl to wiemy dobrze ze za granica jest tak drogo ze nie mozna tego tak
    liczyc... Chyba ze przestaniemy jesc i pic, zamkniemy sie w trumnie z ktorej
    bedziemy wychodzic po to by zarabiac... i placic Polsce ktora nic nam nie
    dala...
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:55
    kasiu mam pytanie jedno
    czy chodzisz glosowac?

    jak mi odpowiesz to ja tobie sprobuje odp na nurtujace cie pytania
    miki:)
  • Gość: liza IP: *.e-wroc.com 02.04.05, 17:58
    nie odbiegaj od tematu, miki.


  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:59
    liza ja nie odbiegam ale mam prawo zadac takie pytanie i prosilbym o odpowiedz
    na nie jezeli mam wam w jakis sposb w ciagu kilku minut pomoc

    miki:)
  • Gość: Kasia IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.04.05, 18:04
    Oczywiscie Miki. Chodze na wybory i glosuje. Po Twoich wypowiedziach wnioskuje
    ze wierzysz iz Polska jest krajem prawa. Otoz ja sadze ze jest to kraj
    bezprawny. I od tego momentu nie bedziemy sie juz zgadzac.
    Mam nadzieje ze po uzyskaniu odpowiedzi udzielisz mi informacji -jakie ustawy i
    umowy procz ustawy o podatku doch od os. fiz. sa mi potrzebne aby wiedzic
    wszystko na nurtujacy mnie temat?

    dzieki
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 18:18
    kasiu widzisz juz masz odpowiedz na pierwsze swoje pytania sama wybierlas ludzi
    poprzez glosowanie i tak jest w PL jak na zalaczonym obrazku :)

    musisz przeczytac:
    1. umowe o zapobiezaniu podwojnego opodatkowania miedzy UK a Polska
    2. ustawe o podatku dochodowym od osob fizycznych ( art 27)
    tyle ci wystarczy
    podam ci link tutaj znajdziesz wszystko www.ell-s.com/podatkiuk.php

    miki:)

    P.S
    a jak nie chcesz placic podatkow w PL to tylko sa2 mozliwosci ( oczywiscie
    legalne zgodnie z normami prawa)
    1.uzyskac status Rezydenta Podatkowego w UK ( mozesz sie starac po 183 dniach
    pobytu w UK)gdy go uzyskasz to powiadamiasz US i jest OK
    2.wymeldowac sie z PL ( muisz powiadomic o tym US i inne instytucje)


  • Gość: nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 18:23
    kasiu widzisz juz masz odpowiedz na pierwsze swoje pytania sama wybierlas ludzi
    poprzez glosowanie i tak jest w PL jak na zalaczonym obrazku :)

    gdyby powiedziała,że nie chodzi głosować to mogłabyś powiedzieć"no widzisz nie
    chciało Ci się ludzi wybierac to masz w Polsce jak masz "heh
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 18:26
    bzdury pleciesz
    nie bede tego komentowc
    miki :)
  • Gość: heh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 21:58
    łyso ci?popatrz lepiej jak ty bzdurnie piszesz aż sie nie chce czytać
  • Gość: czubek IP: *.range81-153.btcentralplus.com 03.04.05, 01:10
    o to to!
    jakakolwiek odpowiedz by nie padla to zawsze bedzie Mikiego na
    wierzchu. "glosowalas" - twoja wina, teraz nie marudz, "nie glosowalas" -
    twoja wina, teraz nie marudz

    Zanim Miki zacznie zadawac jakies pytania niech sie lepiej Miki zastanowi czy
    maja one jakikolwiek sens czy jest to tylko Mikiego chec popisania sie i
    nasmiewania z innych.
    ;)
  • Gość: Kasia IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.04.05, 18:25
    Mieszkam i pracuje w Irlandii. Glosowalam jak glosowalam bo nie bylo na kogo.
    poza tym nie wierzysz chyba ze nawet gdyby byl JEDEN dobry kandydat, ktory
    wygralby wybory, moglby cos zmienic w polsce.

    Jednoczesnie podobaja mi sie twoje rady. Zachecam Cie do rozwiniecia mysli na
    ten temat -byloby to bardzo pomocne.
    Dzieki
  • Gość: axx IP: *.155.popsite.net 02.04.05, 18:34
    Temat ten byl juz na tym forum. przeczytaj sobie ten watek. W ogole to nalezy wszedzie placic podatki (w USA nawet pracujac nielegalnie)
    Miki wyjasnil dokladnie kiedy placi sie jeden a kiedy dwa.
  • Gość: Kasia IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.04.05, 18:42
    mozesz chociaz podac date, kiedy ten temat byl poruszony?? dzieki!
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 18:38
    mysle ze ci pomoglem
    zycze milego weekendu i czytania
    miki:)
  • Gość: Kasia IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.04.05, 18:40
    Dzieki wielkie za stronke!!!
    Jest tam napisane ze w Irlandii obowiazuje mnie metoda wyłączenia z progresją.
    Zgodnie z tą metodą dochód uzyskany za granicą jest w Polsce zwolniony od
    podatku!!! Oczywiscie wglebie sie w temat zeby byc pewna i moc spokojnie spac.

    Mam nadzieje tez ze doradzisz lub podasz dostep do jakis innych stronek
    internetowych (bo ta byla super) jesli masz takie w zanadrzu!

    Dzieki!!!!!!!!!!
  • Gość: asda IP: *.server.ntli.net 02.04.05, 21:20
    ja zaczalem prace tutaj 1 stycznia 2002 roku. i dalej nie widze powodow, zebym
    mial placic podatek w polsce. poza tym nie mam zamiaru takze informowac zadnych
    urzedow w polsce ze jestem tutaj i co tutaj robie. w koncu co ich to
    obchodzi.a jesli kiedys wroce do polski to odesle ich do moich zeznan
    podatkowych zlozonych w UK. oczywiscie zaraz sobie na te strone z podatkami
    zajrze :)
  • Gość: Spoko IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.05, 11:36
    Wydaje mi się ze żyjesz w jakimś utopijnym śnie o normalnym państwie
    polskim.Jednak z jednym się z Toba zgadzam-trzeba głosować lecz nalezy to robić
    z głową.Z reguły jest tak iż nie interesujemy się kandydatem więcej jak biernie
    słuchając wlewanych do uszu telewizyjnych bełkotów róznych czubków z
    polityki.Opieramy się zaledwie na partii jaki ten czy inny kandydat reprezentują
    a to za mało,lewica fatalna ale i w prawicy znajdują się kompletnie bezużyteczne
    jednostki które w jakiś tam sobie znzny sposób przetransformowały się z lewa na
    prawo.A tu jest proste rozwiązanie-ludzie-macie Neta-a przecież to niesamowite
    źródło informacji - wystarczy wpisać w wyszukiwarkę jednego z drugim i czytać o
    ich osiągnięciach,stratach,pochodzeniu,czynach,grzechach i chwałach.Skoro chcemy
    by było dobrze-przyłączmy się w jakis sposób do kreowania naszej wspolnej
    przyszości-nie tylko robiąc to w czterech ścianach biura czy domu-na początku
    wybierajmy z głową.I nie postkomuszków z SLD i innych nowych klonów.
  • stepkrys 17.04.05, 12:36
    Dzieki Miki
    Pracuje w Londynie od wrzesnia 2004. Jestem juz rozliczony za 2004 w PL (ale
    bez wyrownania, nic o tym nie wiedzialem?!). Jezeli uzyskam teraz status
    rezydenta podatkowego w UK to co z okresem 09.2004-04.2005?

    Pzdr
    Krys
  • Gość: pimpek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 20:25
    Banalne wkurzajace pytanie. Mam rozumieć że Ty chodzisz głosować i wszystko jest takie cacy jakbyś chciał a Twoi wybrańcy są wspaniali.
    Najgorzej wkurza mnie jak ktoś mi mówi: Macie czego chcieliście !!!!!!
  • Gość: Jola IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 06.04.05, 14:01
    Gdzie szukać umowy z 1978 roku zawartą między UK a Polską?
  • Gość: fatemeh IP: *.server.ntli.net 02.04.05, 23:39
    Za Lukaszem O. z forum londynek.net przytaczam b. ciekawy artykul z Gazety
    Wyborczej:

    Podatki od zagranicznej pensji
    oanna Ćwiek, joanna.cwiek@agora.pl, konsultacja: Tomasz Kędzierski, prawnik w
    Departamencie Podatkowym Kancelarii Prawniczej Lovells 23-02-2005, ostatnia
    aktualizacja 23-02-2005 12:30

    Po 1 maja 2004 r. wielu Polaków wyjechało do pracy za granicę. Jednym się nie
    powiodło, inni bez problemu znaleźli legalną pracę. Teraz przyszła pora na
    rozliczenie się za ubiegły rok podatkowy z fiskusem. Jak to zrobić?

    Kryterium miejsce zamieszkania

    Ogólna zasada jest prosta: każdy podatnik rozlicza się za ubiegły rok podatkowy
    w miejscu swojego zamieszkania, niezależnie od tego, gdzie zarabia. Jest to tzw.
    nieograniczony obowiązek podatkowy. Czyli jeśli ktoś wyjedzie za granicę, nadal
    składa w Polsce roczne deklaracje podatkowe, nawet jeśli do kraju nie wrócił.
    Wówczas zeznanie podatkowe powinien wysłać pocztą.

    Ale nie zawsze. Za granicą rozlicza się ten, kto wyjeżdża do innego kraju na
    stałe. Ale przed takim wyjazdem należy pamiętać o rozliczeniu się w Polsce z
    dochodów uzyskanych wcześniej. Zmiana miejsca zamieszkania nie ma bezpośredniego
    związku z obywatelstwem czy zameldowaniem, ale z przeniesieniem tzw. centrum
    interesów życiowych. Co to oznacza? Jeżeli podatnik sprzedaje mieszkanie,
    wyjeżdża z całą rodziną, rozwiązuje umowę o pracę - można przypuszczać, że
    poważnie myśli o przeprowadzce. Jeżeli natomiast zostawia w Polsce rodzinę czy
    mieszkanie, to urząd skarbowy w taką emigrację może nie uwierzyć.

    Sprawdź metodę rozliczenia

    Jeśli rozliczyć trzeba się w Polsce, a podatek był płacony również za granicą,
    trzeba sięgnąć do dwustronnych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Takie
    umowy Polska ma podpisane ze wszystkimi krajami Unii i większością państw na
    świecie. Wykaz obowiązujących umów zamieszczony jest na stronie internetowej
    Ministerstwa Finansów (www.mf.gov.pl).

    Zazwyczaj umowy przewidują dwie metody unikania podwójnego opodatkowania -
    metoda zaliczenia i metoda wyłączenia z progresją (sprawę metod reguluje także
    polska ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych - art. 27 ust. 8, 9 i 9a).
    Większość umów wskazuje na metodę wyłączenia z progresją. Czym one się różnią?

    • Metoda zaliczenia (art. 27 ust. 9 i 9a ustawy o podatku dochodowym od osób
    fizycznych) - dochody uzyskane za granicą łączy się z dochodami uzyskanymi w
    Polsce i od podatku obliczonego od łącznej sumy dochodów odejmuje się kwotę
    równą podatkowi dochodowemu zapłaconemu w obcym państwie. Jest zastrzeżenie, że
    odliczenie to nie może przekraczać tej części podatku obliczonego przed
    dokonaniem odliczenia, która proporcjonalnie przypada na dochód uzyskany w
    państwie obcym. Taką metodę wskazują umowy podpisane m.in. z: Danią, Finlandią,
    Holandią, Islandią, Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią.

    • Metoda wyłączenia z progresją (art. 27 ust. 8 ustawy o podatku dochodowym od
    osób fizycznych) - zgodnie z tą metodą dochód uzyskany za granicą jest w Polsce
    zwolniony od podatku. Płacimy wówczas tylko podatek od dochodu uzyskanego w
    Polsce. Ale stawka podatkowa wyliczana jest na podstawie zsumowanych dochodów
    (polskich i zagranicznych). Stawka taka jest wówczas wyższa niż stawka ustalana
    jedynie od dochodów opodatkowanych w Polsce. Metodę wyłączenia z progresją
    wskazują umowy podpisane m.in. z: Belgią, Cyprem, Czechami, Estonią, Francją,
    Grecją, Hiszpanią, Irlandią, Kanadą, Litwą, Maltą, Niemcami, Norwegią,
    Portugalią, Słowacją i Włochami.

    Wpłać zaliczki

    Jeżeli podatnik pracuje w kraju, z którym umowa o unikaniu podwójnego
    opodatkowania wskazuje metodę zaliczenia, jest zobowiązany do comiesięcznego
    wpłacania zaliczki na podatek dochodowy w wysokości 19 proc. W tym celu wypełnia
    i składa deklarację podatkową (PIT-53).

    Wyjątkiem jest sytuacja, gdy cały czas przebywa za granicą. Wtedy można całość
    zaliczek wpłacić po powrocie do kraju. Ważne, aby zdążyć z tym do 20. dnia
    następnego miesiąca po miesiącu, w którym podatnik wrócił do kraju. Czyli jeśli
    ktoś wrócił np. w połowie lipca, to do 20 sierpnia musi wpłacić zaległe zaliczki.

    Zaliczkę wpłaca się w złotówkach. Należy przeliczyć otrzymywane pensje według
    kursu kupna stosowanego przez bank, w którym podatnik ma konto. Jeśli nie ma
    konta, stosuje się średni kurs NBP. Trzeba dopilnować, by był to kurs z dnia
    otrzymywania wynagrodzenia. Jeśli na przykład ktoś dostaje tygodniówki, musi
    każdą tygodniówkę przeliczyć w dniu, kiedy wypłatę otrzymał.

    Jeśli podatnik nie wpłaci należnych zaliczek, może zostać pociągnięty do
    odpowiedzialności karnoskarbowej. Zgodnie z art. 54 kodeksu karnego skarbowego
    za nieujawnienie przedmiotu lub podstawy opodatkowania albo za niezłożenie
    deklaracji podatkowej grozi mu kara grzywny lub karę pozbawienia wolności do lat 3.

    Jak uniknąć kary?

    Jeżeli ktoś nie wpłacał zaliczek, może skorzystać z tzw. czynnego żalu, który
    chroni przed pociągnięciem go do odpowiedzialności karnoskarbowej. Należy złożyć
    podanie do urzędu skarbowego i wytłumaczyć się, dlaczego nie dopełniliśmy
    obowiązku podatkowego. Dodatkowym warunkiem jest, aby podatnik wraz z
    "wyrażeniem czynnego żalu" złożył odpowiednią deklarację i wpłacił zaległe
    zaliczki oraz odsetki za zwłokę.

    Kiedy się nie płaci

    Nie mają natomiast problemu z rozliczaniem podatku Polacy, którzy wyjeżdżają do
    pracy sezonowej. Pod warunkiem jednak, że wysyła ich polska firma i to ona płaci
    im za pracę, a pracownik nie pracował w danym kraju dłużej niż 183 dni w roku.
    Jeśli pracownik wyjeżdżał za granicę do pracy wielokrotnie, okresy pracy sumuje
    się. W takim przypadku całość dochodów opodatkowana jest w Polsce na ogólnych
    zasadach.

    Przy samozatrudnieniu trzeba uważać

    W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej podatnik rozlicza się w kraju,
    w którym jego firma jest zarejestrowana. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy
    za granicą posiada tzw. zakład, czyli stałą placówkę, w której w całości lub
    części wykonuje swoją działalność. Tą placówką może być biuro, warsztat, filia
    własnej firmy czy plac budowy, na którym prowadzone prace budowlane przekroczą
    określony okres (zazwyczaj 12 miesięcy). Wówczas przy składaniu rocznej
    deklaracji podatkowej należy sprawdzić metodę, którą należy zastosować.

    Który PIT trzeba wypełnić?

    Osoby, które osiągnęły dochód za granicą, składają PIT-36. Sposób wypełnienia
    deklaracji uzależniony jest od metody unikania podwójnego opodatkowania, jaka
    znajduje w danej sytuacji zastosowanie (wypełnia się albo całość, albo tylko
    część H). Do urzędu skarbowego składamy tylko deklarację bez żadnych specjalnych
    załączników. Oczywiście podatnik powinien mieć dokumenty od pracodawcy
    potwierdzające wysokość jego dochodów. Najczęściej są to PIT-y podobne do tych,
    które dostajemy od pracodawcy w Polsce. Ale może to być też potwierdzenie wpłat
    z banków. Roczną deklarację podatkową składa się do końca kwietnia.

    Nadpłata podatku

    Może się zdarzyć, że pracując za granicą, zapłacisz wyższy podatek, niż
    powinieneś. Nie zawsze też pracodawca (np. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii)
    pobiera zaliczki od pracowników sezonowych już od pierwszych dni ich pracy.
    Zawsze, kiedy zapłacisz więcej, niż powinieneś, masz prawo wystąpić o zwrot
    nadpłaconego czy niesłusznie pobranego podatku. Wystarczy złożyć odpowiedni
    formularz (np. w przypadku Irlandii będzie to formularz P- 45 lub P - 60) w
    zagranicznym urzędzie pracy. Czy jest to trudne? Porównywalne do skali trudności
    naszych rocznych deklaracji podatkowych (trzeba jednak znać język obcy).
    Skorzystanie z usług firmy zajmującej się odzyskiwaniem podatku kosztuje od 15
    do 20 proc. odzyskanej sumy, ale nie mniej niż 200 euro. Na pieniądze trzeba
    czekać od miesiąca do pół roku. Rozliczenie się z zagranicznym urzędem skarbowym
    nie zwalnia z konieczności złożenie PIT-u w Polsce.

    Zrodlo: www.gazeta.pl
  • Gość: jakrob IP: 194.203.128.* 04.04.05, 13:12
    Niesprawiedliwe jest to, ze podatnicy sa roznie traktowani pracujac w roznych
    krajach. Nurtuje mnie pytanie, z jakich to powodow np. pielegniarka w Dublinie
    nie musi placic "domiaru" w Polsce, a juz pielegniarka z Belfastu musi.
    Zarabiaja tyle samo, na zycie wydaja tyle samo itd. Oczywiscie, bo w umowach z
    Irlandia i UK sa inne zasady obliczania podatku naleznego w Polsce. Tyle, ze do
    2003 roku w ustawie pdof bylo zwolnienie w kwocie (w przypadku UK) 32£ dziennie
    za kazdy dzien pracy tam. Od 2004 zostalo juz tylko max. 30 dni do odliczenia.
    Metoda zaliczenia jest generalnie ok., ale przy porownywalnych dochodach, a do
    tego jeszcze nam daleko, stad razace roznice w progach co sprawia, ze "domiar"
    nalezny w kraju, miki, nie jest taki maly i dla kogos, kto zarabia w UK niewiele
    i musi tam zyc dosc znaczacy. Tutaj pazernosc fiskusa moim zdaniem przekroczyla
    granice zdrowego rozsadku.
    Jeszcze do miki - wprowadzasz w blad piszac, ze wystarczy sie z kraju
    wymeldowac. Zameldowanie nie ma nic do rzeczy, liczy sie miejsce zamieszkania, a
    na to sa inne definicje. Czy mozesz podac namiary na jakies przepisy mowiace o
    wymagalnosci statusu rezydenta?
  • Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 13:32
    Jakrob a czytałeś art 4 www.ell-s.com/umowaukpl.pdf

    Ja nic z tego nie rozumiem ale czuję,że nie uda mi sie i tak nie płacić w
    Polsce.A ciekawe czy jak bym pracowała w Czechach to tez będą mnie tak ścigać?
  • Gość: wow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 18:24
    miki dobrze napisal ze istnieja 2 drogi nie placenia podatku
    nie wprowadzil nikogo w blad

    1.uzyskanie statusu rezydenta podtkowego w UK ( na stronie ktora podal jest
    wszystko napisane o statusie rezydenta (sa odnosniki) wystarczy poczytac sobie
    2.a druga to wymeldowanie sie z PL ( czyli tak jakbys wyjezdzal na stale,
    musisz powiadomic wszystkie instytucje ) jest to droga nie formalna nie
    zapomnij takze powiadomic US w swoim miescie ze sie wymeldowales i wyjezdzasz
    do UK , tam sie zameldujesz i po klopocie(oczywiscie jak cie ktos zamelduje,
    ale to juz inna inszosc)

    jesli chodzi o ulgi i odpisy za 2004 to sa duze, poczytaj sobie jakie sa na 2005

    wow:)
  • kierunek_zachod 04.04.05, 19:25
    > 2.a druga to wymeldowanie sie z PL ( czyli tak jakbys wyjezdzal na stale,
    > musisz powiadomic wszystkie instytucje ) jest to droga nie formalna nie
    > zapomnij takze powiadomic US w swoim miescie ze sie wymeldowales i wyjezdzasz
    > do UK , tam sie zameldujesz i po klopocie

    No niekoniecznie od razu po kłopocie. Double Tax Treaties NIC A NIC nie mówią o
    kryterium zameldowania czy obywatelstwa. Chodzi o to nieszczęsne "centrum
    interesów życiowych", które nie jest precyzyjnie zdefiniowane, więc z każdym
    przypadkiem jest rozpatrywane indywidualnie. Czyli taki urzędas w polskiej
    skarbówce może stwierdzić, że MIMO WYMELDOWANIA pojechałeś tylko na saksy i
    consequently musisz płacić haracz w PL.

    Tak więc sądzę, że informacja na piśmie do us nie powinna zaszkodzić (no chyba
    że urzędas potraktuje ją jako auto-donos i ścignie Cię o zaległe taxy w
    pierwszej kolejności ;)) - ale nie jestem pewna, że rozwiąże problem.

    Za to brytyjska rezydencja podatkowa już prędzej. Sama mam taką nadzieję :)))
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 21:14
    oczywiscie ze musisz przekonac urzednikow w PL ze zyjesz w UK a czy przekonasz
    to juz druga strona medalu , ja tylko powiedzialem jaka jest opcja
    co do zameldowania stalego w UK to tez kazdego indywidualna sprawa, gorzej juz
    jest z obywatelstwem brytyjskim ale coz jak sie chce mieszkac w Uk to trzeba
    pokonac te wszystkie przeszkody

    jesli chodzi o rezydenture podatkowa sugeruje abys poczytala broszure na
    temat rezydentury podatkowej w UK- mozesz sie starac juz po 183 dniach pobytu -
    nie musi to byc pobyt ciagly( jest napisana prostym jezykiem, z przykladami
    lecz w jezyku angielskim, zakaladam ze go znasz ) nie zapomnij tylko ze jak
    dostaniesz rezydenture to wszystkie dochody jakie bedzie osiagac w PL musisz
    zglaszac w UK do zeznan podatkowych

    miki:)

  • Gość: asda IP: *.server.ntli.net 04.04.05, 22:46
    im wiecej czytam tym mniej rozumiem :) formalnie nie jestem rezydentem ale
    pracuje tu legalnie od czerwca 2002. z polski wyjechalem 29 grudnia 2001.
    rozliczylem ie za rok 2001 z polskim US. od tego czasu nie bylem w polsce i nie
    zarobilem tam ani grosza. moje centrum interesow zyciowych (czy jak to tam
    nazwac) jest od tego czasu w UK, tu place podati, skladki na ubezpieczenie itd
    itp. i mimo tego wszystkiego mam placic podatek w polsce???? to jak sie to ma
    do zasady unikania podwojnego opodatkowania? skoro za moje podatki place
    podatek tutaj (od zarobionych tutaj pieniedzy) to dlaczego mam jeszcze raz
    placic od nich podatek w polsce???? i dlaczego tylko w polsce??? moze jeszcze w
    panstwach po drodze????? moze mi to ktos wyjasnic"lopatologicznie"?
  • Gość: jakrob IP: 194.203.128.* 05.04.05, 00:22
    O ile masz centrum interesow zyciowych w UK, to nie ma problemu, podlegasz
    ograniczonemu obowiazkowi podatkowemu. Ale tak jak ktos wyzej napisal,
    okreslenie tego centrum jest dosc metne.Jak zalatwic rezydenture juz wiem, jest
    to oczywiscie pomocne w przypadku okreslenia centrum, pytalem czy ktos natknal
    sie w polskich przepisach na jakis paragraf mowiacy o rezydenturze w zwiazku z
    obowiazkiem podatkowym.
  • Gość: asda IP: *.server.ntli.net 05.04.05, 00:36
    to podziel sie wiedza :)
  • Gość: jakrob IP: 194.203.128.* 05.04.05, 06:32
    wiem teoretycznie, w linku podrzuconym przez miki jest to opisane. Problem w
    tym, ze jezeli nie ma niczego o wymagalnosci rezydentury w polskich przepisach
    podatkowych, to urzednik moze powiedziec - owszem, jest pan rezydentem w UK, ale
    dla mnie to tylko znaczy, ze przebywal pan tam ponad 186 dni i to sobie
    zalatwil, ale ze ma pan w kraju rodzine wiec wedlug mnie ma pan miejsce
    zamieszkania i centrum interesow zyciowych w Polsce i tu ma sie pan rozliczac.
    Miejsce zamieszkania nie zalezy od miejsca zameldowania. Konto bankowe mozesz
    miec gdzie chcesz, nawet mieszkajac w Polsce, tak samo jak nieruchomosci. Konia
    z rzedem temu, kto powie, jaka jest urzedowa definicja centrum interesow
    zyciowych i ekonomicznych...
    Ktos dostl stala prace w UK, firma wysyla go w swiat w delegacje wiec
    permanentnie jest w podrozy (np. kierowca tira,budowlaniec itd.). Zameldowanie
    ani mieszkanie w UK nie jest mu potrzebne, na urlopy przyjezdza do kraju. Tutaj
    jeszcze dlugo nie zarobi takich pieniedzy, o ile w ogole cos zarobi, wiec swoja
    przyszlosc wiaze z UK czy tez ogolnie z zagranica. Konto ma w Polsce, bo tak mu
    wygodniej a posluguje sie plastikiem. Rodzina mieszka w Polsce, bo i tak w/w do
    UK przyjezdza rzadko a rodzina woli mieszkac w kraju. Gdzie klient ma to
    nieszczesne centrum? Gdzie ma sie rozliczac? Czy aby podlegac ograniczonemu
    obowiazkowi trzeba wyjechac na stale, czy na dlugi okres (np.kilka lat)? Wydaje
    sie, ze jak zwykle przepisy nie nadazaja za zyciem i podatnik za to musi placic.
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.05, 09:56
    wracajac do rezydentury
    kiedy otrzymales/as status rezydenta podatkowego i nadszedl czas rozliczenia w
    PL to idziesz sobie grzecznie do US pokazujesz status rezydenta, US daje ci
    from wpisuje w twojego , zaznacza ze sie rzloiczasz i placisz podatki w UK i
    po sprawie PROBLEM ROZWIAZANY (to tak w skrocie tak to wyglada) ale w przypdaku
    gdy otrzymasz nagle w PL atrakcyjniejsza prac bo zdazyl sie boom gosp i
    zmalalo bezrobocie to musisz w Uk wypelnic formularz i zglosic w US ze juz nie
    rezydentem podatkowym i US znowu zanotuja to w odp form i placisz podatki wPL
    i sie rozliczasz i tak w kolko moze byc przez 20 lat
    w przypadku gdy jestes rezydentem podatkowym Uk a zarabiasz czasami w roku
    kalendarzowym (uk ma okres od kwietnia do kwietnia)w PL to muisz to zglosisc do
    swoich dochodw

    miki:)
  • Gość: Siwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 23:12
    Rozumiem teraz dlaczego mnóstwo polaków kombinuje po wyjeździe jak sie pozbyć
    tego pierd...go polskiego obywatelstwa... W końcu nie każdemu uśmiecha się
    zap..dalać na polskich złodziei polityków :-(
  • Gość: straszne! IP: *.crowley.pl 09.04.05, 22:00
    Boże dopomóż!!!!! Nawet emigrując nie sposób uwolnić się od tego strasznego
    kraju. Do polski (specjalnie z małej) przybywam tylko na 1-2 tygodnie w roku a
    i to wydaje mi się za dużo jeśli wziąść pod uwagę nerwy i spokój. Straszny kraj.
  • Gość: Maciej IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 09.04.05, 23:33
    To normalne. A dlaczego alfons pobiera haracz od kobiety lekkich obyczajów?
    Państwo polskie występuje w roli alfonsa. Czerpie korzyści z czyjeś krwawicy...
  • Gość: ida IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 15:42
    Jeszcze o statusie rezydenta. W obecnym roku (2005) jedziemy do UK i będziemy
    tam ponad te 185 dni. Jade z męzem (dzieci nie mamy) i oboje zostawiamy w
    Polsce prace.
    - czy przed wyjazdem musze cos załatwić w Polskim US?
    - kiedy wystąpić o status rezydenta? Zaraz po przyjeździe do UK czy dopiero po
    tych wymaganych 185 dniach?
    - czy te wnioski musze złożyć w Anglii w jakimś konkretnym urzędzie czy tym ich
    urzedzie skarbowym (to ma być ichni urząd skarbowy czy jakiś inny?), który jest
    najblizej mojego miejsca zamieszkania ww UK?
    Pytania błache,ale to za poważna sprawa,zeby coś przegapic i potem płacic kupe
    pieniedzy Polskiemu US.
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 21:43
    a czy nie mozesz dokladnie przeczytac tego co wczesniej Ja oraz inni napisali

    miki:)
  • dartles 12.04.05, 17:37
    Ludzie, załamuje mnie to co czytam w tym wątku i kilku podobnych... przedstawię
    więc ja ja widzę sprawę i to na własnym przypadku. Kwoty podaje orientacyjne
    (mniej więcej), bo dokładnie wszystkich nie pamiętam.

    Na dniach wyjeżdżam do Anglii, jeśli zostanę tam do końca roku, w tej pracy do
    której jadę, zarobię ok. 50 000 zł brutto.

    W Anglii będę płacił zaliczkowo (19%), a więc zapłacę tam ok. 9 500 zł podatku.

    Kwota wolna od podatku w Anglii wynosi ok. 27 000 zeta, a później do ok. 36 000
    zeta płaci się ponoć 10%.

    Wynika z tego, że z owych zapłaconych 9 500 zeta podatków, US w Anglii zwróci
    mi więc ok. 6 000 zeta.

    W Polsce do 36 000 zeta musiałbym zapłacić ok. 5 500 zeta podatków + 30% z 14
    000 (przypominam, zarobię 50 000) to 4 000 zeta.

    A więc w Polsce od dochodów powinienem zapłacić 9 500.

    Tymczasem w Anglii zapłaciłem też 9 500, a tym że zwrócili mi 6 000 (kwota
    wolna).

    Wychodzi więc na to, że w przyszłorocznym rozliczeniu podatkowym muszę dopłacić
    ok. 3 000 zeta (pominąłem 500, bo jest jeszcze ta śmieszna ulga z tytuły 30
    diet i pewnie mniej więcej tyle wychodzi).

    Czy pomyliłem się w obliczeniach, czy to złodziejskie Państwo, niezważające na
    koszty utrzymania harujących za granicą Polaków rzeczywiście ma do tego prawo?

    Jeśli tak... będę jak najszybciej starał się o zmianę obywatelstwa, a
    jednocześnie aż strach pomyśleć co byłoby, gdybym zarobił więcej... proszę,
    niech ktoś powie, że to nie jest prawda!!
  • Gość: asda IP: *.server.ntli.net 12.04.05, 19:12
    ja to widze tak. wyjechac pod koniec roku albo tuz na poczatku, tak by nie
    osiagnac w nowym (np. 2006) zadnych dochodow. wyslac pit-a za rok ubiegly i
    zapomniec o polskim urzedzie skarbowym. i na wszelki wypadek nigdy tam nie
    wracac :)
  • dartles 12.04.05, 19:51
    A to jest już zupełnie inna sprawa, zdecydowanie godna przemyślenia... ale jak
    się chce być w porządku wobec ojczyzny, która nie jest w porządku wobec swoich
    obywateli, to trza bulić i to baaardzo słono :-/.
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 20:00
    przestancie jeczec jak stare baby
    wystarczy zlozyc papiery o rezydenta podatkowego i po klopocie

    ach ci Polacy
    miki:)
  • Gość: asda IP: *.server.ntli.net 12.04.05, 20:53
    nie masz racji. dlaczego mam skladac papiery? nikt tego ode mnie tu nie wymaga.
    ja jestem rezydentem czy jak to nazwac bo tu place podatki a w polsce nie
    zarobilem ani grosza od ponad trzech lat. a twoje myslenie jest typowo polskie:
    mam udowodnic, ze nie jestem wielbladem?
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:08
    po pierwsze mam racje
    po drugie moje myslenie nie jest typowo polskie
    po trzecie ja mieszkam na stale w Anglii a sluzbowo jestem w Polsce
    po czwarte jesli nie masz obywatelstwa brytyjskiego to podlegasz nadal pod
    polskie przepisy (chyba ze wyjechales/as na stale legalnie z polski - czyli
    migracja)

    po piate to Twoje zycie i Ty bedziesz sie borykac/la z problemami pozniejszymi

    miki :)
  • Gość: Pimpek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 12:23
    Asda wg mnie ma racje ale nie do końca.
    cytat z Ustawy o podatku dochod. od osób fizycznych.
    "Art. 3
    1. Osoby fizyczne, jeżeli mają miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, podlegają obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów (nieograniczony obowiązek podatkowy).
    2a. Osoby fizyczne, jeżeli nie mają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miejsca zamieszkania, podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów z pracy wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku służbowego lub stosunku pracy, bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia, oraz od innych dochodów osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (ograniczony obowiązek podatkowy)."

    Gdzie tu jest mowa o rezydenturze.?
    O rezydenturze mówią tylko art.29 i art. 30 a i b ale dotyczą innych dochodów.
    Pojęcie "miejsce zamieszkania" określone jest w art. 4 Umowy o zapobieganiu podwójnemu opodatkowaniu oraz w art. 25 KC
    K.C. mówi:
    "Art. 25. Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu."
    Skoro tylko w tych dwóch miejscach jest sprzecyzowane to pojęcie to cała reszta interpretacji jest nadinterpretacją US bo chyba Art.25 KC jest jasno po polsku napisany!! nie trzeba go tłumaczyć z polskiego na nasze.
    Skoro osoba przebywa za granicą i ma taki "zamiar" tam przebywać to spełnia wymogi art.25 KC.
    Skoro Asda ma status rezydenta /ale tego nie napisał czy ma papierek z Inland Revenue /w Anglii to tam ma sie rozliczać z podatku a dokument ten może wykorzystać w przypadku gdyby polski US sprawdzał go w sensie dopełnienia obowiązku składania rozliczenia rocznego w Polsce. Dokument ten zaświadcza, że obowiązek rozliczenia miał w Anglii a nie w Polsce i na tym koniec.
    Ponadto w takim wypadku gdyby nawet Asda miał dochody w Polsce to jako rezydent w Anglii dochody te miałby uwzględnić w rozliczeniu składanym w Anglii.
    Dla świetego spokoju należałoby mieć "status rezydenta podatkowego" tam gdzie sie jest faktycznie zeby nie myśleć jakie to też w Polsce ciążą na mnie obowiązki choć mnie tam nie ma !!! /paranoja/ i nie płącić haraczu.

    Piszę dla świetego spokoju bo czytając przepisy obowiązujące w Polsce nie jestem przekonana, że należy dokumentować "miejsce zamieszkania" "statusem rezydenta" bo nigdzie się tego nie doczytałam.
  • Gość: jakrob IP: 194.203.128.* 13.04.05, 14:06
    nie jestem pewien, ale byc moze jest tak, ze te 6000 zl, ktore zwroci Ci Inland
    Revenue musialbyc wplacic polskiemu fiskusowi. Odjac mozesz podatek zaplacony w
    UK, tak wiec nie jestem pewien, czy zwrot mozna traktowac jako podatek zaplacony...
    Aby nie rozliczac sie w Polsce nie trzeba zmieniac obywatelstwa, wystarczy miec
    miejsce zamieszkania i tzw. centrum interesow zyciowych w UK. Wtedy podlegasz
    w/g polskich przepisow ograniczonemu obowiazkowi podatkowemu, czyli rozliczasz
    sie w kraju zamieszkania (nie zameldowania - zameldowanie nie jest rownoznaczne
    z zamieszkaniem). Problemem moze byc interpretacja twojego statusu przez
    urzednika. Wydaje sie, ze urzednik ma tu niejaka dowolnosc interpretacji,
    szczegolnie jezeli chodzi o to tzw. centrum interesow zyciowych. Jezeli chodzi o
    miejsce zamieszkania, to mowi o nim kodeks cywilny. Wedlug kodeksu miejscem
    zamieszkania jest miejscowosc, w ktorej osoba pozostaje z zamiarem pobytu
    stalego. I tyle. Nic o zameldowaniu. Zreszta, gdzie w EU istnieje jeszcze jakis
    wymog zameldowania? Nie moge natomiast nigdzie w przepisach doszukac sie
    definicji centrum interesow zyciowych. Co to za franca?
  • dartles 13.04.05, 15:40
    EKSTRA!! Czyli tak naprawdę wynika z tego, że jeśli ktoś ma wtykę w US lub
    trafi na miłą panią, a starą k... to nie będzie musiał zapłacić kilku, czy
    kilkunastu tysięcy, a jeśli nie - to tak. Brawo dla Polski, dla polityków i
    urzędasów, postaram się tu nie wracać...
  • Gość: asda IP: *.server.ntli.net 13.04.05, 16:22
    miki, mozesz mieszkac gdziekolwiek ale jak widac polskiej mentalnosci sie
    wyzbyc nie mozesz. jak mozna z polski wyjechac nielegalnie???? to znaczy,
    pewnie mozna ale po co skoro mozna wyjechac legalnie? napisze jeszcze raz: nie
    mam zamiaru odowadniac ze nie jestem wielbladem. w UK place podatki, w polsce
    nie zarabiam, nie bylem tam od wyjazdu i nie mam zamiaru pojawic sie na dluzej
    niz na kilka dni. poza tym , na szczescie,l gdyby co, to jest na koncu trybunal
    europejski i sadze ,ze dopoki nie ma tam polakow o zasciankowej mentalnosci, to
    kazdy rozsadny sedzia przyzna racje tym, ktorzy nie widza powodow, zeby placic
    podatek od niezarobionych pieniedzy :)
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:58
    ty nie rozumiesz o czym sie tutaj pisze , wybacz ja nie bede pisac duzymi
    literami tak abys wszystko zrozumial/a
    zycze ci powodzenia i wspanialego zycia w UK
    miki:)
  • dartles 13.04.05, 22:57
    Cóż miki... chyba nie tylko asda nie rozumie o czym piszesz...
  • Gość: Susan IP: *.server.ntli.net 14.04.05, 12:29
    No chej tez wlasnie jestem w Angli, zaczelam tu prace od 1 kwietnia, jezeli
    chodzi o Pl, nie mam tam konta od 1 stycznia panstwo nie pon osi zadnych
    kosztow zwiazanych z moja osoba ( poniewaz nie jestem ubezpiczona w NFZ, nie
    dostaje zadnego zasilku, totalnie nic)wszystko zrobilam we wlasnym zakresie tzn
    ubezpieczenie na moj koszt itp.A do tego nie posiadam rodziny w polsce tzn
    dzieci meza, jedynie co mi zostalo to zameldowanie w domu moich rodzicow.I z
    jakiej racji mam placic podatki w Polsce skoro to panstwo totalnie nic mi nie
    daje, jak wroce do Polski a zamierzam wrocic jeszcze w tym roku okolo grudnia
    na mur beton nie bede sie rozliczala US, wiele ludzi ktorzy pracuja np w
    holandii tak robi, z jakiej racji ktos kto pracuje w Niemczech nie placi a ktos
    Z Angli musi wyrownywac, to jest chore i nic wiecej, tzn sa rowni i
    rowniejsi,Moim zdaniem to nadaje sie tylko do Sadu Europejskiego.
  • Gość: asik IP: *.man.ats.pl 14.04.05, 12:55
    no to się zbierzmy, i coś zbróbmy, może T.K. bo cos nie jest tak z tymi
    podatkami. za 2003r. można było odpisac więcej diet i w rezultacie nie płaciło
    sie podatku w Polsce, ale teraz "cwaniaczki" ograniczyli diety i płac głupi
    Polaku. Czy oni myślą, czy też nie, no bo jak wytłumaczyć fakt 'odebrania' tych
    wszystkich ulg zagranicznych , przecież tam też trzeba z czegoś żyć ( a
    przeliczniki zł/euro, zł/funt są duuużże . Za granicą to są niezbyt duże
    pieniądze, ale w Polsce już jesteś bogaczem , bo wpadasz w 2 lub 3 próg
    podatkowy.
  • dartles 14.04.05, 19:42
    Ja na początek zgłosiłbym problem to takich programów jak UWAGA lub coś
    podobnego... a jeśli to niekorzystne opodatkowanie jest prawdą, to spokojnie
    można taką sprawę zgłaszać do Trybunału Konstytucyjnego, ale mam nadzieję, że
    nie będę musiał...
  • Gość: jakrob IP: 194.203.128.* 15.04.05, 13:12
    Na to wyglada, ze ktos pomieszal w przepisach nie analizujac konsekwencji.
    Zreszta to, ze prawo nie tylko podatkowe mamy nie najlepsze, wiedza juz dzieci.
    Ale sprawa podatkow faktycznie nadawalaby sie chyba do T.K., bo jest to
    niesprawiedliwe przy, wciaz duzych, roznicach w kosztach utrzymania, progach
    itd. Nie mowiac juz o tym, ze jest to nie fair karac ludzi, ktorzy de facto
    pomagaja Panstwu i rzadowi w walce z bezrobociem. Wszystko to podwaza moim
    zdaniem konstytucyjna zasade zaufania obywatela do Panstwa. No i roznice w
    traktowaniu Polakow pracujacych w roznych krajach.
  • Gość: MrBialy IP: *.server.ntli.net 15.04.05, 13:23
    Po paru telefonach do biur Inland Revenue, lokalnych i nie tylko(m.in. 01514
    726 196), udalo mi sie uzyskac zapewnienie, ze otrzymam w przeciagu paru dni
    powyzsze zaswiadczenie. Wiec jesli wg miejscowych przepisow podatkowych, jestem
    rezydentem UK, to mam nadzieje, ze US w Polsce wyrazi podobna opinie, i nie
    bedzie potrzeby udowadniania lokalizacji centrum moich interesow zycowych itp.
  • Gość: RafalS.. IP: 62.77.165.* 16.04.05, 12:31
    Dokladnie masz racje - wyglada to tak - wg praw UE podatki placisz tam gdzie
    masz status "rezydenta podatkowego" - oznacza to ze conajmniej 1/2 roku tam
    pracowales wiec np jesli w Polsce przebywales 9 miesiecy a w Anglii lub
    Irlandii 3 to obowiazuje Cie ustawodastwo Polskie a Angole czy Irishe musza Ci
    zwrocic podatki

    I w odwrotna strone - majac status rezydenta podatkowego w innym kraju UE -
    Polski US moze sie odpepsic (tylko niestety trzeba pamietac o obowiazku
    poinformowania go o zmianie adresu na formularzu NIP3 - bo bez tego zaczynaja
    sie schody prawne z udowadnianiem terminu utraty statusu rezydenta)

    Troche informacji na ten temat zamiescilem na www.polskidublin.com (glownie dla
    tych co na torfowej wyspie rezyduja ale ustawodastwo jest podobne w innych
    krajach.

    Pozdrawiam

    Rafal

    www.polskidublin.com
  • dartles 16.04.05, 14:01
    Rozumiem, że NIP-3 należy złożyć jak najszybciej po uzyskaniu statusu rezydenta
    w UK ??
  • Gość: Kris IP: *.range81-159.btcentralplus.com 22.07.05, 00:00
    >>I w odwrotna strone - majac status rezydenta podatkowego w innym kraju UE -
    Polski US moze sie odpepsic (tylko niestety trzeba pamietac o obowiazku
    poinformowania go o zmianie adresu na formularzu NIP3 - bo bez tego zaczynaja
    sie schody prawne z udowadnianiem terminu utraty statusu rezydenta)>>

    A US kiedy moge poinformowac o zmianie "rezydentury"? czy tego PITa 3 moge
    zlozyc po preszlo 6 m-cach?czy z tych 6 m-cy bede musial sie jeszcze rozliczac?
    dzieki
  • Gość: Kris IP: *.range81-159.btcentralplus.com 22.07.05, 00:04
    >>I w odwrotna strone - majac status rezydenta podatkowego w innym kraju UE -
    Polski US moze sie odpepsic (tylko niestety trzeba pamietac o obowiazku
    poinformowania go o zmianie adresu na formularzu NIP3 - bo bez tego zaczynaja
    sie schody prawne z udowadnianiem terminu utraty statusu rezydenta)>>

    A US kiedy moge poinformowac o zmianie "rezydentury"? czy tego PITa 3 moge
    zlozyc po preszlo 6 m-cach?czy z tych 6 m-cy bede musial sie jeszcze rozliczac?
    dzieki


  • Gość: Northern I IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.07.05, 10:00
    Myślałem że o podatkach już wszystko napisano na tym forum, ale widzę że sprawa
    ciągle powraca. Tak dla przypomnienia:
    Uzyskanie statutu rezydenta w UK nie oznacza końca problemów z US, bo dla US
    wyznacznikiem jest "miejsce zamieszkania". Kluczem do sprawy jest przekonanie
    US, że nasze "miejsce zamieszkania" jest w UK. Dopóki nam się to nie uda to
    sytuacja jest taka, że oba kraje uznają nas za rezydenta, a tę sytuację umowa z
    1978r. reguluje w ten sposób, że podstawowym wyznacznikiem jest "miejsce
    zamieszkania", czyli US górą.
    Szczególną ostrożność powinni zachować ci, którzy mają w polsce rodziny,lub
    jakiś majątek. US może przyjąć wasz świstek o rezydenturze, a za rok
    zweryfikować sprawę. Wtedy tracicie możliwość wspólnego opodatkowania z
    żoną/mężem i podatek wyjdzie dużo wyższy. Najlepiej aby US potwierdził, że się
    nie jest rezydentem w Polsce.
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 18:20
    no prosze jaka zagorzala dyskusjia

    miki:)
  • Gość: josef IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.04.05, 02:42
    najwazniejsze jest ustalenie miejsca zamieszkania podatnika. Dla
    zainteresowanych odsyłam do umowy polsko-brytyjskiej z lat 70. niestety w
    polskiej wersji nie znalazłem natomiast jest w wersji angielskiej. doplata w
    polsce podatku wedlug umowy jest wtedy i tylko wtedy gdy masz miejsce
    zamieszkania w polsce! natomiast jesli masz miejsce zamieszkania w obydwu
    krajach sa wyszczegolnione kryteria jak ustalic gdzie dana osoba ma miejsce
    zamieszkania. po pierwsze - liczy sie stale miejsce zamieszkania (permanent
    home available to you), po drugie - jesli masz w obydwu krajach to trzeba
    ustalic centrum interesów zyciowych danej osoby(centre of vital interests), po
    trzecie - jesli nie mozna ustalic gdzie dana osoba ma miejsce zamieszkania to
    miejsce zamieszkania jest tam gdzie dana osoba zwykle przebywa (habitual
    abode), po czwarte - jesli osoba przebywa zazwyczaj w 2 panstwach to miejsce
    zamieszkania jest tam gdzie dana osoba jest obywatelem.
    W moim przypadku mam "permanent home" w UK i w polsce(jestem tylko zameldowany
    u rodzicow), nie mam mieszkania na wlasnosc w polsce, nie mam samochodu, nie
    mam zony, nie mam dzieci w polsce, po prostu nie mam nic. tak wiec ustalenie
    mojego centrum zyciowego chyba jest proste. tym bardziej ze w przeciagu
    ostatnich 12 miesiecy bylem w polsce tylko raz i to na 2 tygodnie.
    Wedlug prawa brytyjskiego "permanent home available to you" oznacza jakikolwiek
    rodzaj zakwaterowania na terenie UK, moze to byc wlasny dom, wynajety,
    mieszkanie u znajomego, u szefa itp. wazne jest by bylo to w papierach
    brytyjskich pod jakim adresem moga ciebie znalezc.
    Tak wiec jesli dana osoba ma "permanent home available to him" w obydwu
    krajach, i nie posiada w polsce nic, nie ma zony czy meza to urzad w polsce
    moze sie pocalowac.
    Natomiast jesli dana osoba ma "permanent home available to him" w obydwu
    krajach i ma w polsce "cos" czyli np. rodzine trzeba ustalic centrum interesow
    zyciowych bo urzednicy roznie moga interpretowac. no ale z zona nie koniecznie
    mozesz zyc razem! trzeba cos pokombinowac. ITD ITP.
    Tlumeczenie urzednikow w polsce w urzedzie skarbowym ze jesli osoba ma miejsce
    zamieszkania w polsce i w UK musi placic jakiekolwiek podatki wg umowy jest
    BLEDNE! Poiedzialem takiej ostatnio ze WEDLUG UMOWY MIEDZYNARODOWEJ moje
    miejsce zamieszkania jest w UK mimo to ze jestem zameldowany u rodzicow i nie
    mam zamiaru zaplacic jakichkolwiek podatkow w polsce. A ona zebym nie byl taki
    madry. oni sami nie wiedza co jest w tej umowie!
    No ale istnieja jeszcze sady, mam nadzieje ze nie bede musial z nich korzystac,
    chociaz wiem zebym i tak wygral. szkoda czasu i nerwow.
    Dla tych ktorzy chca taka umowe ale w wersji angielskiej dajcie mi znac to
    odpisze gdzie znalezc(nie pisze teraz bo nie wiem czy komus to bedzie
    potrzebne).
    tak wiec nie bojta sie!
    pozdrawiam.
    josef


  • Gość: jakrob IP: 194.203.128.* 17.04.05, 13:39
    To jest wlasnie ciekawe, o ile ktos nie ma rodziny w kraju, w zasadzie bez
    problemu moze sie wylgac i nie placic polskiemu fiskusowi. A jezeli ktos ma
    rodzine w kraju to oprocz wydatkow na jej utrzymanie musi wspomagac zlodziejski
    system. Osobliwa sprawiedliwosc. Jezeli facet wyjechal i zanim sciagnie rodzine
    chce sie czegokolwiek dorobic i "zakotwiczyc" to do tego czasu ma miec
    uszczuplane dochody? Ktos moze powiedziec, ze przeciez rodzina w Polsce zyje i
    korzysta z "dobrodziejstw" kraju (spotkalem sie z takim pogladem). Otoz podatek
    dochodowy nie jest jedynym podatkiem i taka rodzina wydajac pieniadze na swoje
    utrzymanie rowniez wspomaga budzet panstwa. Czesto w wiekszym stopniu niz
    ogromna czesc Polakow o niskich dochodach. Ten sposob traktowania tych, ktorzy
    ryzykujac wzieli sprawy we wlasne rece i, przy okazji, chcac czy nie chcac,
    pomagaja krajowi, jest moim zdaniem podly.
  • Gość: josef IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.04.05, 17:01
    patrz 2 akapity do gory
    ...nie koniecznie musisz placic w polsce podatki gdy masz rodzine w polsce.
    Gdy masz "permanent home available to you" w obydwu krajach to ustalenie
    centrum zyciowego danej osoby jest niezwykle trudne, centrum osobiste jest
    pewnie w polsce a gospodarcze? przeciez zyjesz w UK , tu placisz za wynajety
    dom, masz kolegow w UK, tu zyjesz dniem codziennym. A jesli nie mozna tego
    jednoznacznie okreslic to wtedy miejsce zamieszkania danej osoby uwaza sie za
    miejsce gdzie przebywasz najczesciej! A gdzie skoro masz tu prace na etat, do
    polski wyjezdzasz dwa moze trzy razy do roku na 2 tygodnie. Tak wiec nie ma co
    sie zrazac, trzeba pare wyjasnien popaprancom z urzedu skarbowego. troche
    nerwow sie straci pewnie ale na przyklad ja musialbym zaplacic okolo 10 tysiecy
    PLN urzedowi pracujac tu legalnie od maja, za co? Jeszcze raz powtarzam ze w
    polskich urzedach sami nie wiedza tylko wciskaja ludziom kity! I nie tylko oni
    bo nawet nasi prawnicy chyba jeszce o tym nie wiedza dokladnie.
    Jesli macie jakies pytania pytajcie, z checia odpowiem.
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 20:23
    milo sie czyta ale troche jestes w bledzie-powinnes sie rozliczyc za ubiegly
    rok w US. ok teraz mowisz ze masz ich gdzies ale sadze ze nie masz 95 lat tylko
    troche mniej i moze sie roznie zdarzyc , zechcesz wrocic na stale do PL ( z
    roznych powodow) i wtedy zaczna sie schody i to takie o jakich ci sie nie snilo

    ta umowa o podwojnym zapobiezaaniu placenia podatkow zostala parafowana miedzy
    Pl a UK w 1978 roku , ustawa o pod. doch. od osob fizycznych w roku 1991 wiec
    nie opowiadaj rzeczy co US sobie wymysla ( trzeba bylo przed wyjazdem do UK
    sprawdzic sobie wszystko)

    miki:)
  • Gość: josef IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.04.05, 00:44
    z calym szacunkiem miki, ale widze ze ci tez glupot nagadali w tym urzedzie.
    po pierwsze mam zamiar wrocic do polski, moze w tym roku, moze w nastepnym ale
    to nie ma kompletnie znaczenia jesli mam "permanent home available to me" w UK
    (mimo ze mam stale zameldowanie w domu moich rodzicow w polsce). Bo zgodnie z
    ta ustawa moje miejsce zamieszkania jest w UK! I nie ma znaczenia czy bede
    pracowal jeszce w UK 6 miesiecy czy 12 czy 2 lata bo po prostu nie wiem. A w
    umowie nie pisze gdzie twoje centrum zyciowe bedzie za miesiac czy za 5 lat
    tylko w chwili kiedy pracujesz w UK. A po drugie w pdof z 91 roku(a wertowalem
    to ze 3 godziny) podatki nalezy wyrownywac jesli dana osoba ma miejsce
    zamieszkania w polsce!
    Art. 3. 1. Osoby fizyczne, jeżeli mają miejsce zamieszkania na terytorium
    Rzeczypospolitej Polskiej, podlegają obowiązkowi podatkowemu od całości swoich
    dochodów bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów (nieograniczony
    obowiązek podatkowy). 2. (skreślony). 2a. Osoby fizyczne, jeżeli nie mają na
    terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miejsca zamieszkania, podlegają
    obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów z pracy wykonywanej na terytorium
    Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku służbowego lub stosunku pracy,
    bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia, oraz od innych dochodów
    osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (ograniczony obowiązek
    podatkowy). Art. 4. (skreślony) Art. 4a. Przepisy art. 3 ust. 1 i 2a stosuje
    się z uwzględnieniem umów w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu,
    których stroną jest Rzeczpospolita Polska.
    TAK WIEC ZGODNIE Z TYM UWZGLEDNIAJAC UMOWE MOJE MIEJSCE ZAMIESZKANIA JEST W UK,
    wiec podlekam tylko opodatkowaniu dochodow uzyskanych w polsce. Zreszta nie
    tylko moje miejsce zamieszkania ale i wielu ludzi pracujacych legalnie i
    mieszkajacych pod jakims adresem w UK. przeciez przed rozpaczeciem pracy w UK
    by otrzymac national insurance musisz wypelnic pewne papierki w urzedzie(u mnie
    rozmowa z urzedasem)i musisz podac gdzie mieszkasz. a jak pisalem wczesniej w
    umowie miedzynarodowej w wersji angielskiej "permanent home available to you"
    zgodnie z prawem brytyjskim jest jakikolwiek rodzaj zakwaterowania na terenie UK
    (moze tez byc wynajete - przeciez prawie wszyscy polacy mieszkaja w wynajetych
    domach).
    A propo jak cos znajdziesz w polskim pdof z 91r., czy w umowie miedzynarodowej
    ze nie mam racji to daj znac. jednak umowa miedzynarodowa ma pierwszenstwo
    przed polska ustawa. a jak nic nie znajdziesz tez daj znac.
    pozdrowionka
    josef
    ps. jak ktos ma ta umowe miedzynarodowa w wersji polskiej niech da znac bo
    nigdzie jej w internecie nie moge znalezc.
  • Gość: miki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 21:59
    dzieki, ale ja nie mam potrzeby chodzenia po US
    podawalem juz raz linke do umowy miedzy PL a UK ale jak chcesz sobie poczytac
    to prosze bardzo
    www.ell-s.com/podatkiuk.php
    co do nie placenia podatku w PL wystarczy uzyskac w UK statsus Rezydenta
    Podatkowego w UK i podczas najblizszeggo rozliczania sie z US w PL przedtsawic
    ten dokument wype;lnic odp form i bedzie sprawa zalatwiona wPL , wtedy bedziesz
    placic podatki i rozliczac sie tylko w UK ( wszystkie dochody uzyskane
    gdziekolwiek)sprawa jest analogiczna gdy zechcialbys juz nie byc rezydentem
    podatkowym ( wyp specjalne formularze w Uk, zglasz to w PL i po klopocie )

    miki:)

  • Gość: Pimpek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:46
    Co Ty stale z tym rezydentem. Gdzie to w przepisach jest bo w Ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych nie ma takiego uzależnienia i w umowie międzynarodowej też nie no więc co z tym rezydentem ??
    Zgadzam się z Josefem że przepisy należy rozumieć tak jak są napisane a nie wymyślać jakieś gigantyczne nadinterpretacje.
  • Gość: Dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 10:54
    Miki
    podaj gdzie jest napisane czarno na białym o tym certyfikacie
    bo tu:
    www.polsl.pl/adc/docs/CertRez.htm
    jest o certyfikacie rezydencji ale dotyczy
    dochodu " uzyskanego przez osoby zagraniczne," i
    "Certyfikat rezydencji jest zaświadczeniem o miejscu zamieszkania lub siedzibie za granicą, wydany przez właściwą administrację podatkową danego kraju a przedstawiany przez obcokrajowca polskiemu płatnikowi, w celu właściwego naliczenia podatku".
    Ten przepis masz na myśli? ten dotyczy "osób zagranicznych" i "obcokrajowców".

    I z innej beczki spotkalam sie z roznymi interpretacjami: czy majacy dochody w Anglii i placacy tam skladke ubezpieczeniowa ma prawo czy nie wykazac ja w PIT 36. Masz na ten temat wiedze?
    a nie obywateli polskich.
  • Gość: figa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 18:51
    zgadzam sie z Toba umowa jest pod tym adresem mozliwa do pobrania
    www.studentadventure.pl/anglia_podatki.html
  • Gość: figa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 13:43
    Miki jak Ciebie czytam to jakbym słuchała Pani Sobocińskiej.
    Skoro tyle wiesz i dla Ciebie nic nie jest problemem, wszystko jest jasne i oczywiste to odpowiedz mi na takie pytanie.
    Osoba pracowala w 2004 roku tylko w Anglii. Co prawda uważam że skoro cały rok tam mieszkała to tam ma miejsce zamieszkania, ale ponieważ to jest mętne sformułowanie to osoba ta postanawia rozliczyć się w Polsce PIT 36.
    Z wyliczenia wychodzi że w Anglii podatek był zapłacony wyższy niż powinien być zapłacony w Polsce / po odpowidnich przeliczeniach kursowych / w związku z czym w PIT 36 należy kwote zapłaconego podatku pomniejszyć do wysykości takiej jaki wychodzi z polskiej tabeli.poz. 167 PIT 36 / nie ma z tytułu nadpłaty podatku zwrotu w Polsce, można starać się o zwrot w Anglii /
    Teraz ta osoba w 2005 roku będzie starać się o zwrot nadpłaconego podatku w Anglii bo wg. angielskiej tabeli podatkowej podatek ten tam też jest nadpłacony. Zaznaczam, że w Polsce nie uzyskała ta osoba żadnych dochodów.
    No i teraz co dalej?? z tą zwróconą kasą ??
    Sporządzenie PIT 36 i otrzymanie zwrotu rozmijają się w czasie / nie zamykają się w obrębie roku podatkowego, choćby z tej przyczyny że rok podatkowy w Anglii inaczej się liczy /.
    W pozycji 167 PIT 36 suma została obniżona czyli i tak zostało wpisane mniej niż możnaby.
    Uzyskując zwrot z tytułu PIT rocznego w Polsce nigdzie dalej sie z tym nic nie robi to jest dla podatnika a co ze zwrotem z angielskiego rozliczenia rocznego, należy traktować to analogicznie jak w Polsce ??
    Może rozdzielam włos na czworo, ale czytam w internecie że zwróconego podatku nie można odliczyć ale jak to zrobić fizycznie ?
  • Gość: kaka IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.04.05, 23:23
    cos figa kręcisz. jak w anglii zapłacisz większy podatek niż w polsce? daj
    przykład bo jak ktoś zarabia tu najniższą stawkę (10%-22%) to w polsce podlega
    podlega pod trzeci próg podatkowy(40%). po przeliczeniu oczywiście na złotówki.
    napisz coś więcej bo wode lejesz.
  • Gość: figa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 12:41
    Kaka
    proszę podaj mi które pozycje z payslipu bierze się do wyliczenia ja wzięłąm
    Gross pay - wynagrodzenie brutto
    Tax Deduct (R=Refund) - podatek
    jest jeszcze ale nie brałam pod uwagę:
    Employees NI - ubezpieczenie tego sie niestety w Polsce ponoć nie uwzględnia w PIT / też nie wiem z jakiej racji /
    bo tam na tym payslipie są jeszcze jakieś pozycje na dole ale domyślam sie że to sa składki płacone przez pracodawce.
    Co to jest jeszcze "Gross Pay to date for Tax Purposes" i "Total Tax Free Pay to Date" ? bo moze coś źle zrobiłam. Robie to pierwszy raz.
    Prosze odpowiedz.
  • Gość: kaka IP: 213.122.228.* 22.04.05, 22:21
    chodzi mi o to ze po przeliczeniach kursowych nigdy ci nie wyjdzie ze
    zaplacilas podatek wiekszy w anglii niz w polsce. zawsze bedziesz musiala
    doplacic w polsce. i to tyle. a przeliczenia przelicza sie brutto-gross pay.
  • Gość: figa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 10:28
    Dzieki masz racje przewaznie bedzie doplata mialam blad :-((
  • Gość: pimpek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:22
    Dokładnie tak jak to ująłeś. Piszą tu o rezydencie a w naszej ustawie o podatku dochodowym nic nie ma na temat rezydenta / może ma to znaczenie dla władz np. Anglii /.
    Jedynym kryterium jest owo tajemnicze "miejsce zamieszkania" które zdefiniowane mętnie jest tylko w Kodeksie Cywilnym i pojawiające się gdzieniegdzie pojęcie "centrum interesów życiowych" / nie wiem z jakiego przepisu wzięte /. Niestety polskie przepisy trzeba tłumaczyć na język "urzędowy" czy nie wiem jak go tam nazwać bo "miejsce zamieszkania" nie jest miejscem zamieszkania rozumianym w sensie słownika języka polskiego. Definicja "miejsca zamieszkania"jest na tyle mętne że nic z niej konkretnego nie wynika, tak wiec jedna Pani może to a inna owo. Uważam że podatki powinno płacić się tam gdzie się rzeczywiście mieszka bo tam korzysta się z dóbr finansowanych przez tenże podatek a czerpanie dochodów tylko z tego powodu przez nasze państwo że człowiek urodził się Polakiem i że podatki są w Polsce wyższe niż gdzie indziej / bez brania pod uwagę różnic w kosztach utrzymania / uważam za niemoralne w sytuacji kiedy ludzie zmuszeni są do szukania chleba poza krajem.
  • Gość: Iga IP: *.server.ntli.net 20.04.05, 23:14
    Calkowicie sie z Toba zgadzam. Liczy sie miejsce zamieszkania, a nie
    obywatelstwo. To tu place na sluzbe zdrowia, policje i cala reszte a nie w
    Polsce.A poza tym zastanawia mnie to jak sobie Us w Polsce wyobraza np. taka
    sytuacje, przyjezdza ktos po 6 latach pracy za granica i co ma placic zalegly
    podatek za 6 lat, tylko dlatego ze jest polakiem.Ja nie widze zadnego
    problemu ,rozliczasz sie tam gdzie pracujesz i finansujesz panstwo i czerpisz
    korzysci z przynaleznosci do tego panstwa.
  • asda297 21.04.05, 23:36
    wydaje mi sie, ze najrozsadniejsze byloby, gdyby podatki placilo sie tam gdzie
    sie zarabia, niezaleznie od miejsca zamieszkania i obywatelstwa :)
  • Gość: kaka IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.04.05, 23:43
    amerykę odkryłaś! ile nad tym myslalas? tylko się nie obraź.
  • Gość: Figa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 12:25
    No widzisz niby to nie Ameryka a nasi "mądrzy" jakoś do tego nie doszli :-(((((
  • Gość: asda IP: *.server.ntli.net 22.04.05, 19:28
    nie obrazam sie, lubie cza\asem pomarzyc,ze kiedys w polsce bedzie normalnie i
    wtedy bede chcial tam wrocic :)
  • Gość: kaka IP: 213.122.228.* 22.04.05, 22:23
    spoko, to masz zamiar zostać na obczyźnie? predzej czy pozniej zawitasz do
    polski. a skad piszesz bo ja tu nikogo nie moge zastac w belfascie.
  • asda297 23.04.05, 00:32
    mam zamiar zostac na obczyznie. choc to juz nie jest dla mnie obczyzna. pewnie
    kiedys wroce, chocby na chwile. jestem w londynie
  • Gość: Borys IP: *.server.ntli.net 23.04.05, 15:49
    Jest inaczej niz mowisz. Zapisy o rezydencie znajduja sie w ustawie o podatku
    dochodowym od osob fizycznych - zajrzyj do Art. 29 p. 2 oraz do Art. 30a p. 2,
    a sam sie przekonasz.
  • Gość: Dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 12:30
    Borys to Ty nie masz racji przczytaj dokladnie ten Art. 29 tam pisze:
    Art. 29
    "1. Podatek dochodowy od uzyskanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez osoby, o których mowa art. 3 ust. 2a, przychodów: ..... "
    (ustep 2a to osoby nie mające miejsca zamieszkania w Polsce )

    Natomiast
    Art. 30
    "1. Od uzyskanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dochodów (przychodów) pobiera się zryczałtowany podatek dochodowy:"
    również dotyczy dochodów "uzyskanych ta terytorium RP" a Art. 30 a uszczegóławia te dochody.

    W jednym i drugim paragrafie jest mowa o dochodach "UZYSKANYCH NA TERYTORIUM RP" i takich dochodow tez one dotycza od poczatku do konca, co jest spojne też z tym czego dotyczy certyfikat rezydencji.
    Niedopuszczalne jest jednak tworzenie nadinterpretacji i rozciaganie dzialania tych paragrafow na dochody uzyskiwane nie NA TERYTORIUM RP a takimi sa dochody uzyskiwane np w Anglii od angielskich pracodawcow.

    Natomiast sam Certyfikat Rezydencji jak pisze pod wskazanym przeze mnie wczesniej adresem dotyczy dokumentu wydawanego jak rozumiem przez Polskie wladze obcokrajowcom uzyskujacym dochody w Polsce.

    Polacy uzyskuja certyfikat rezydencji poza Polska na potrzeby Urzedow Skarbowych państw w ktorych ten certyfikat otrzymuja / np. Anglia /.

    A tu niektorzy na grupie rozciagaja koniecznosc posiadania tego certyfikatu na potrzeby wladz polskich a umowa miedzynarodowa okresla co to jest ostatecznie miejsce zamieszkania / jak ine warunki trudno okreslic / centrum zyciowe itp. / cytat z umowy:
    "... uwaza się ja za mająca miejsce zamieszkania w tym umawiającym się Państwie, w którym zwykle przebywa"... i ani slowa nie ma o warunku posiadania badz nie certyfikatu.
    Gdyby takowy byl wymagany w celu potwierdzenia miejsca zamieszkania to byloby to napisane.
    Tak wiec nie dajmy sie zwariowac i czytajmy przynajmniej to co jest napisane w przepisach tak jak jest napisane i nie utrudniajmy sobie sami zycia jeszcze bardziej.

    I jeszcze jedno przemyslenie.
    Mysle i mam taka nadzieje ze ustawodawcy uzywajac pojecia "miejsce zamieszkania" nadali mu logiczny sens.
    Sensownym bowiem jest uznanie Polaka majacego rzeczywiste miejsce zamieszkania i pracy np. w Anglii przez wieksza czesc roku lub caly rok za "nie majacego miejsca zamieszkania" na terytorium RP, gdyz tam pracuje, tam utrzymuje sie, tam placi podatki i ubezpieczenie.
    Natomiast bezsensownym w tym przypadku byloby uznanie go za "mającego miejsce zamieszkania w Polsce" przeliczanie zarobkow na zlotowki / co nigdy fizycznie sie nie stalo/, tworzenie jakiejs fikcji i nie branie pod uwage wogole realiow zyciowych tego czlowieka / koszty ubezpieczenia, zycia, mieszkania, dojazdow do pracy itd. /.
    Takie przeliczanie mialoby tylko sens w takim wypadku gdyby Polak mieszkajacy fizycznie w Polsce byl zatrudniony przez zagraniczna firme i otrzymywal wynagrodzenie walutowe do Polski i tu w Polsce sie za nie utrzymywal.

    Mysle ze taki byl duch tego sformulowania.
  • Gość: josef IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.04.05, 02:46
    zgadzam sie z toba zupelnie! nie dajmy sie zwariowac! a ty gdzie jestes?
  • Gość: Dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 12:04
    Jestem w Polsce ale mam znajomych ktorzy sa za granica i dlatego zaczelam interesowac sie tymi przepisami.
    Kazdy urzad na informacji mowi co innego, pracownicy informacji nie wiedza chocby z powodu nawalu pracy i braku mozliwosci zapoznania sie z tymi przepisami nie mowiac juz o ich zinterpretowaniu. Ile czasu my temu tematowi poswiecamy.
    Pozostaje szary podatnik w tym haosie i nie wie co robic.
    W kazdym razie taka dyskusja jak nasza mysle ze jest potrzebna i przydatna w razie koniecznosci merytorycznego uzasadnienia swojej racji przed Urzedem.

    Z tym to jest roznie ja przez 2 m-ce kiedys usilowalam przekonac US ze komputer dla ksiegowej to narzedzie do pracy.!! bo Pani twierdziła ze ksiegowanie dokumentow za pomoca komputera to "prace komputerowe".
  • Gość: Dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:02
    Witam i podaje BARDZO CENNE ADRESY wyjasniajace sprawe ograniczonego obowiazku podatkowego,

    sip.mf.gov.pl/sip/index.php?p=1&i_smpp_s_dok_nr_sek=54898&i_smpp_s_strona=1
    sip.mf.gov.pl/sip/drukuj.php?p=1&i_smpp_s_dok_nr_sek=57196&i_smpp_s_strona=1
    sip.mf.gov.pl/sip/index.php?p=2&i_smpp_s_strona=1 na tej stronie sa wyszukanne inne cenne adresy

    Poczytajcie WARTO!!!!!
  • violus22 27.04.05, 10:54
    i w tych adresach mozna sie doczytac ze i tak musisz zaplacic podatek w Polsce
    od dochodow a UK :)
    jest tam wypowiedz naczelnika US skarbowego

    cytat koncowy:
    'W kontekście powyższego, po zakończeniu roku podatkowego, należy złożyć
    zeznanie podatkowe PIT-36, w którym podatek dochodowy obliczony od sumy
    dochodów osiąganych w Polsce i Wielkiej Brytanii (po uwzględnieniu kwot
    wynikających z w/w zwolnienia), podlega obniżeniu na zasadach określonych w
    art. 27 ust. 9, o podatek zapłacony w Wielkiej Brytanii'


    --
    Ja JeStEm CffAnIaK!
  • Gość: Dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 18:40
    Piszesz ogolnikami i podajesz wyrwany z kontekstu cytat. Mysle ze wszystkim zalezy na konkretach.
    Nie twierdzilam ze nigdy nie nalezy sie rozliczac z dochodow osiagnietych w Anglii / za granica /.
    Decyduje rzeczywiste miejsce zamieszkania. Jak ktos mieszka w Polsce to na pewno musi, jak ktos nie mieszkal np. caly rok w Polsce i dalej nie mieszka to nie musi, jak mieszkal czesc roku w Polsce a czesc za granica to na dwoje babka wrozyla - wtedy trzeba poczytac wiecej tych interpretacji i tez mysle uda sie wyczytac co nalezy w takiej sytuacji zrobic.
    Dla mnie te interpretacje sa bardzo pomocne, mysle ze i innym wiele wyjasnia.
  • Gość: Dociekliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 18:31
    Przepraszam nie sprawdzilam jak otwieraja sie te adresy wstawilam adres przez kopiowanie i myslalam ze bedzie OK a jak sie na niego kliknie to nie wybiera sie strona ktora chcialam zeby sie otwierala.
    Otwiera sie strona wyszukiwarki gdzie nalezy wpisac - wyszukac "ograniczony obowiazek podatkowy" i wtedy wyszuka dokumenty - interpretacje na interesujacy nas temat.
    Pozdrawiam.
  • Gość: Mario IP: *.cable.ubr09.brad.blueyonder.co.uk 28.04.05, 13:17
    Jakie 19 % lapiemy sie na prog 40 % fajnie nie wracam do tego chorego kraju
    pozdrawiam z UK.
    A dla tych co wracaja szykujcie okolo 10 000 PLN bo w UK pierwsze 6000 F jest
    bez podastku wiec trzeba go zaplacic w polsce EXTREMALNIE :)
  • misspolka 29.04.05, 12:37
    Rates and Allowances - Income Tax w UK na rok 2005 - 2006
    Personal allowance (single) £4,895
    Married couple's allowance for people born before 6th Aprli 1953 - £5,905
    Minimum amount of maried couple's allowances £2,280
    Taxable Bands 2005-2006
    Starting Rate 10% £0 - £2,090
    Basic Rate 22% £ 2,090 - £32,400
    Higher Rate 40% over £32,400
    Do tego oczywiscie dochodzi National Insurance Contributions.Wiecej informacji
    uzyskasz na www.hmrc.gov.uk
    W UK jest wszystko jasne, wiec jak to jest w koncu z podatkiem w Polsce?
  • Gość: Robisz tak... IP: 155.158.88.* 29.04.05, 13:41
    Jesli nie masz zamiaru wracac sprawa jest jasna. Ja zrobie tak 1. rozlicze sie
    z naszym fiskusem za dochod osiagniety w danym roku w Polsce. 2. Za dochod tam
    rozlice sie z brytyjskim fiskusem.W nastepnym roku slad po mnie zaginie w
    polskim fiskusie - bo nie bede osiagal dochodow tutaj i po prostu zero
    wypelniania. Podobno jest tez tak ze jak ktos ma umowe o prace na nieokreslony
    lub dluzej niz na rok to rozlicz sie tylko tam. Po roku przebywania w UK mozna
    zmienic swoj statut na statut rezydenta UK a bodajze po 3 mozna starac sie o
    ich obywatelstwo.
  • Gość: kris IP: *.range81-159.btcentralplus.com 21.07.05, 23:52
    A nie jest tak, ze trzeba teraz skladac zawsze PITa, nawet ZEROWEGO??? Ja mam
    zamiar skladac Zerowke i niech sie wypchaja.
  • Gość: Kris IP: *.range81-159.btcentralplus.com 22.07.05, 21:38
    >>I w odwrotna strone - majac status rezydenta podatkowego w innym kraju UE -
    Polski US moze sie odpepsic (tylko niestety trzeba pamietac o obowiazku
    poinformowania go o zmianie adresu na formularzu NIP3 - bo bez tego zaczynaja
    sie schody prawne z udowadnianiem terminu utraty statusu rezydenta)>>

    A US kiedy moge poinformowac o zmianie "rezydentury"? czy tego PITa 3 moge
    zlozyc po preszlo 6 m-cach?czy z tych 6 m-cy bede musial sie jeszcze rozliczac?
    dzieki
  • piotr9636 23.07.05, 02:15
    A aj wam powiem ludzie jedno pracujcie spokojnie w UK i miejcie w d...ie Polski
    US,w koncu podatki placi sie tam gdzie sie zarabia,nie zarabiacie w polsce to
    nie placicie,tak jest na calym swiecie a sprawa zeczywiscie nadaje sie do Sadu
    Europejskiego-bo to polskie zlodzieje,ja tam nih...a nic nikomu nie zaplace w
    polsce za darmo,niech mnie cmokna w h...a za ciezka krwawice ,pozdrawiam
  • Gość: anty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 07:30
    debilu naucz się najpierw polskiego, a potem ubliżaj swoim rodakom,
    sprzedawczyku (rzeczywiscie, a cmoknąć to cię mogą w ch)
  • Gość: 65k IP: *.osk.enformatic.pl 23.07.05, 21:53
    To Ty jestes debilem i najlepiej jak bys sie nie wypowiadal na zaden temat
    zwiazany z podatkami za granica(rowniez twoj przedmowca tez nie wie co mowi).
  • Gość: kris IP: *.range81-158.btcentralplus.com 23.07.05, 22:16
    A jakies konkretne odpowiedzi?? dzieki.
    P.S. nie interesuje mnie Wasza kultura jezykowa.
  • Gość: anty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 07:31
    znawca się znalazł, zajrzyj do swojego otworu w du... lepiej
  • Gość: 65k IP: *.osk.enformatic.pl 24.07.05, 12:27
    Znawca nie jestem ale nie wypowiadam sie na temat jesli nie mam zielonego
    pojecia.Widac ze nie wiesz co mowisz bo podatki i "du.."maja tyle samo
    wspolnego co Ty i forum.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka