Bylam w zeszlym tygodniu na interview w ramach rekrutacji asystentow. I nie mam
dobrych wspomnien (moze ktos ma lepsze i sie podzieli?, moze to tylko mi sie
tak przytrafilo?) Panowie jak oficerowie, twarze kamienne, surowe, unikanie
kontaktu wzrokowego, nie wspominajac o usmiechu (gdyby tak wygladala atmosfera
w pracy na codzien, o God!). Ale uderzylo mnie innego rodzaju nieporozumienie -
zupelna ignorancja zakresu obowiazkow asystenta i cech osobowosci, ktore w tej
pracy sa kluczowe. Widac uznano to za standard wsrod zaproszonych kandydatow i
sprawdzano tylko so called adventageus assets. Zelaznym pytaniem jak sadze jest
tez rola i zadania agencji, a takze tematyka JHA (w stylu - co pani slyszala na
ten temat...) Znajomosc tematyki robi na panach wieksze wrazenie niz
jakiekolwiek sukcesy odniesione na jakimkolwiej stanowisku asystenckim.
Poleglam chyba na pytaniu ostatnim - czy ma pani proactive approach towards
work?. No i juz myslalam, ze blysne, bo tyle inicjatywy to rzadko kto miewa w
okolicach, a tu masz ci babo placek...Miny skreslajce mnie z listy
kandydatow...do widzenia:-)
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.