Dodaj do ulubionych

dyzurny pediatra w weekend - help

08.06.07, 18:22
witam

czy wie ktos moze czy pediatrzy sprawuja dyzury w jakis placowkach w
weekend , czy trzeba od razu jechac do szpitala? corce nie spada goraczka
38,5. podejrzewam zapalenie ucha. moja pediatra nas dzis nie dala rady
przyjac.
do kogo moglabym sie jutro zglosic? w poniedzilek lecimy :(
prosze pomozcie.

--
Milena - 05.04.2006
Edytor zaawansowany
  • Gość: canard75 IP: *.customer.be.colt.net 08.06.07, 18:29
    Chyba najlepiej bedzie isc do szpitala ("Urgences"). Nie slyszlam nigdy o
    takich dyzurach lekarzy poza szpitalem.
  • Gość: anbxl IP: *.access.telenet.be 08.06.07, 18:38
    M to co masz za pediatre??
    Kazdy porzadny lekarz przyjedzie do swojego pacjenta nawet w nocy,gorzej z
    takimi przygodnymi lekarzami...
    Mialas odezwac sie,a nie odpowiedzialas na maila a tu znowu wakacje i chyba
    dosc dlugie
    COURAGE
  • dyzurna 08.06.07, 18:43
    pediatra jest dobry, ale zawalony dzieciakami po 21 a ze tylko goraczka to
    przez telefon poinstruowala mnie co i jak. ale przed nami podroz i chcialabym
    zeby ja ktos dokladnie zbadal.
    czyli zostaje tylko szpital tak?

    --
    Milena - 05.04.2006
  • do.ki 08.06.07, 19:30
    > ale przed nami podroz i chcialabym
    > zeby ja ktos dokladnie zbadal.

    Skoro tak, to jazda do szpitala jest bez sensu. Trafisz tam na jakiegos przypadkowego lekarza od dzieci (asystenta lub specjaliste), ktory widzi dzieciaka pierwszy raz w zyciu, dziecko jest zdrowe poza goraczka i co on biedny ma zrobic? Zajrzy do ucha i potwierdzi zapalenie. W czym to zmieni twoje postepowanie? Prawdopodobnie wcale. Wiec po co w ogole zawracac sobie tym glowe? Przewiduje, ze wyczekawszy sie w poczekalni (gdzie bedziesz miec realna szanse zlapania prawdziwej choroby od jakiegos innego pacjenta) i straciwszy kupe czasu, nerwow i, last but not least, pieniedzy, wrocisz do domu niewiele madrzejsza niz jestes- w koncu masz juz instrukcje od wlasnego pediatry. Alternatywnie, trafisz na takiego, ktory jest dobry w PR, ktory z szerokim usmiechem uspokoi cie, ze alez oczywiscie, moze pani spokooojnie ruszac. W 90% i tak wyjdzie, ze mial racje- i zostanie bohaterem w twoich oczach.

    Czego oczekujesz, piszac o "dokladnym zbadaniu", bo nie wiem?
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • dyzurna 08.06.07, 19:36
    doki zadalam pytanie lekarzowi online na dziecko24 i co mi odpowiedzial-
    natychmiast skontaktowac sie z lekarzem?! wiec skoro mi tak napisal to sobie
    pomyslalam ze moze bagatelizuje sprawe i ktos przed tym samolotem musi ja
    obejrzec. generalnie corka sie dobrze czuje. ma apetyt, nie kicha nie kaszle.
    tylko ta temperatura plus pocieranie uszka. badz tu madry. zobacze co bedzie
    jutro...

    --
    Milena - 05.04.2006
  • do.ki 08.06.07, 19:40
    > doki zadalam pytanie lekarzowi online na dziecko24 i co mi odpowiedzial-
    > natychmiast skontaktowac sie z lekarzem?!

    A co mial odpowiedziec??? Sam wiem z doswiadczenia, ze takie "udzielanie porad" przez internet to sliska sprawa, zreszta w Belgii jest to nielegalne i juz. Nie widzac i nie badajac dziecka nie mogl nic innego napisac.

    > ktos przed tym samolotem musi ja obejrzec

    Z ogladania niewiele wyniknie. Skoro podejrzewasz ucho, to to pewnie jest ucho. Przygotuj sie na wrzask w samolocie.

    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • dyzurna 08.06.07, 19:38
    Zajrzy do ucha i potwierdzi zapalenie. W czym to zmieni twoje postepowanie?

    no troche zmieni, chcialabym jakies leki dostac zeby juz to ucho kurowac..



    Milena - 05.04.2006
  • do.ki 08.06.07, 19:41
    > no troche zmieni, chcialabym jakies leki dostac zeby juz to ucho kurowac..

    O co zaklad, ze wszystkie potrzebne leki masz w domu?
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • dyzurna 08.06.07, 19:50
    a wlasnie ze nie mam :) z reguly na ucho mialam przepisywane Dicil czy Licid
    czy cos takiego,nie pamietam teraz. waznosc to lekarstwo ma miesiac. tak ze po
    kazdej chorobie wyrzucam i juz. przeciwgoraczkowe oczywiscie mam.
    mimo wszystko dzieki za zainteresownie i porade, tobie pawiu tez ;)

    --
    Milena - 05.04.2006
  • do.ki 08.06.07, 20:39
    > przeciwgoraczkowe oczywiscie mam

    No to wygralem, bo o te wlasnie chodzi.

    > Dicil czy Licid
    > czy cos takiego,nie pamietam teraz. waznosc to lekarstwo ma miesiac

    Clavucid czy amoxiclav czy docamoxici, zreszta niewazne, wszystkie bez sensu, bo to antybiotyki (konkretnie amoksycyklina, z klawulanianem lub bez). Podawanie antybiotykow w zapaleniu ucha jest bez sensu. Leczenie jest objawowe (przeciwbolowe, przeciwgoraczkowe i odtykajace nosek). Tak wiec nie potrzebujesz syropku z antybiotykiem.
    Planujac podroz z dzieckiem moglem spokojnie isc o zaklad, ze sie do tego przygotowalas takze pod katem apteczki, ktora trzeba wziac ze soba.
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • do.ki 08.06.07, 18:59
    > Kazdy porzadny lekarz przyjedzie do swojego pacjenta nawet w nocy

    Nie kazdy, anbxl, tylko lekarz domowy, a pediatra to juz na pewno nie pojedzie, bo i niby po co?

    dyzurna, idz normalnie na urgences do jakiegos wiekszego szpitala. Przeciez jest w Bxl szpital dzieciecy.
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • Gość: anbxl IP: *.access.telenet.be 08.06.07, 20:23
    do.ki to ty jestes specjalista w temacie....Wlasnie chodzilo mi o huisdokter-
    ale ten zna sie rowniez na dzieciach.Na szczescie moje nie potrzebuja (odpukac)
    naglych porad
    Tu pod BXL jeszcze na super lekarz z poswieceniem (jak w Brugge)nie trafilam-
    porad 10 min bo kolejka,recepta-najczesciej antybiotyki,zwolnienie i nastepny
    prosze...
  • paw_dady 08.06.07, 19:39
    nawet mowia w normalnych jezykach nei tyko po francusku i jest gdzie zaparkowac.
  • Gość: ktos IP: *.207-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 08.06.07, 22:32
    jesli ma sie zapalenie ucha, to nie wolno leciec samolotem, w najgorszym moze
    dojsc do perforacji blony bebenkowej i sie straci sluch na dobre....
  • Gość: mama IP: *.148-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.06.07, 00:33
    "Podawanie antybiotykow w zapaleniu ucha jest bez sensu. Leczenie jest
    objawowe (przeciwbolowe, przeciwgoraczkowe i odtykajace nosek). Tak wiec nie
    potrzebujesz syropku z
    antybiotykiem."
    Bzdura, są różne zapalenia ucha - zewnetrznego i środkowego. Przy zewn. mozna
    podawac plyn znieczulajacy, za przy zapaleniu ucha srodkowego niezbedny jest
    antybiotyk i to w podwojnej dawce (slabsza penetracja leku do ucha, tak jak
    przy zapaleniu zatok u doroslych) Z mojego doswiadczenia zapalenie ucha
    srodkowego bardzo boli i dziecko placze i tylko antybiotyk moze leczyc. Gdy
    jest lyn w uchu (ropa, gdy jest apalenie) to nie mozna zmieniac cisnienia,
    bedzie bardzo bolalo a moze i dojsc do przerwania blony bebenkowej. Tu
    radzilaby koniecznie lakarza a najlepiej laryngologa -on moze zalecic leki,
    poza antybiotykiem leczacym, ktore trzeba bedzie zazyc tuz przed startem i
    ladowaniem - bedzie to cos obkurczajacego - sama juz tak lecialam i pomoglo.
    Zapalenie ucha zewn. jest widoczne - ucho czerwone. Ale radze niech lekarz to
    oceni - wystarczy przyrzd do zagladniecia do ucha, po kolorze i wpuklosci blony
    widac jakiego rodzaju jest to zapalenie. Powodzenia.
  • dyzurna 09.06.07, 10:25
    to chyba nie ucho. corka w ogole nie placze. ma dobry humor i apetyt .moze to
    ja zle ocenilam. ze 2 razy je potarla wiec stad wzielam takie wnioski. ba
    wczoraj nawet dosc mocno przycisnelam oba uszka by sprawdzic czy ja tam
    rzeczywiscie boli. a ona nic. temperatura spadla, prawie jest normalna.
    juz sama nie wiem co myslec...:-/

    --
    Milena - 05.04.2006
  • do.ki 09.06.07, 10:31
    szczesliwej podrozy i udanych wakacji, dyzurna. Bedzie dobrze. Musi byc. Wez ze soba flaszke Junifenu i czesc.
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • do.ki 09.06.07, 10:30
    Gość portalu: mama napisał(a):


    > Bzdura,

    Mocno powiedziane.

    > są różne zapalenia ucha - zewnetrznego i środkowego

    Zgoda.

    . Przy zewn. mozna
    > podawac plyn znieczulajacy, za przy zapaleniu ucha srodkowego niezbedny jest
    > antybiotyk i to w podwojnej dawce (slabsza penetracja leku do ucha, tak jak
    > przy zapaleniu zatok u doroslych)

    Niestety, badania kliniczne nie potwierdzaja tego. Antybiotyk w ostrym zapaleniu ucha jest po prostu nieskuteczny, to znaczy choroba trwa tak samo dlugo niezaleznie od tego czy antybiotyk sie poda czy nie. Zapalenie zatok to zupelnie inna historia. Istotniejsze jest jednak rozroznienie, i to zarowno przy zatokach, jak i przy uchu, czy mamy do czynienia z zapaleniem, ostrym, nawracajacym czy przewleklym.

    > Z mojego doswiadczenia zapalenie ucha
    > srodkowego bardzo boli i dziecko placze i tylko antybiotyk moze leczyc.

    Jesli boli i dziecko placze, to daje sie lek przeciwbolowy, nie antybiotyk.

    Gdy
    > jest lyn w uchu (ropa, gdy jest apalenie) to nie mozna zmieniac cisnienia,
    > bedzie bardzo bolalo a moze i dojsc do przerwania blony bebenkowej.

    Dlatego napisalem "przygotuj sie na wrzask".

    Tu
    > radzilaby koniecznie lakarza a najlepiej laryngologa -on moze zalecic leki,
    > poza antybiotykiem leczacym, ktore trzeba bedzie zazyc tuz przed startem i
    > ladowaniem - bedzie to cos obkurczajacego

    Dokladnie o tym pisalem.

    Nie ma dzieci ze zdrowymi uszami, no moze poza nielicznymi wyjatkami. Zawsze jest jakis tam plyn, zawsze sa jakies smarki w nosie. Taka juz ich uroda- czytaj anatomia. Pewnie, ze lepiej nie wywolywac wilka z lasu, ale skoro podroz zaplanowana, to trudno ja anulowac tylko z powodu zapalenia ucha, no ale to jeszcze inna historia.

    Magiczna wiara w antybiotyki wsrod polskich mam, jak widac, nie slabnie...

    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • Gość: paw IP: *.9-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.06.07, 21:26
    po raz kolejny EPSY udowonily Twoja indolencje medyczna - przyznaj sie nie
    jestes LAUERETEM, nie masz E(U)tatu.

    Piszesz bzdury bo w
    (ja) Klaudii,
    EPSO VOODO for fresh moms oraz
    Nowoczesnej PANI DOMU ( takie COZMO dla longplayow)

    [pisalo inaczej ! W poradach od "dobrego wujka" z lekka nutka firmy
    farmaceutycznej. A moze w horoskopach. Kto tam wie.

    A prasa to potega.

    Serdecznosci
    PD

    PS kajac sie idz lepiej
  • do.ki 09.06.07, 22:51
    Gość portalu: paw napisał(a):

    > nie jestes LAUERETEM, nie masz E(U)tatu.

    nie jestem laureatem, nie mam ZADNEGO etatu, nietylko EUtatu, ani w ogole zadnego. jestem calkiem prywatny. Jak bede trwal w bledzie, to mnie wolny rynek zweryfikuje i umre z glodu, ja i moje dzieci.


    > PS kajac sie idz lepiej

    jutro przy niedzieli do kosciola
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • paw_dady 09.06.07, 22:57
    do.ki napisał:

    > nie jestem laureatem, nie mam ZADNEGO etatu, nietylko EUtatu, ani w ogole
    zadne
    > go. jestem calkiem prywatny. Jak bede trwal w bledzie, to mnie wolny rynek
    zwer
    > yfikuje i umre z glodu, ja i moje dzieci.

    wolny rynek? w Belgii? ;> dzienki epsom oczywiscie




    > > PS kajac sie idz lepiej
    >
    > jutro przy niedzieli do kosciola

    katolik? to za to jeszcze w republikanskiej EUropie nie sadzaja do pierdla? no
    to juz niedlugo.

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • do.ki 09.06.07, 10:25
    > jesli ma sie zapalenie ucha, to nie wolno leciec samolotem, w najgorszym moze
    > dojsc do perforacji blony bebenkowej i sie straci sluch na dobre....

    Ale nawracajace zapalenie ucha srodkowego leczy sie poprzez celowe przebicie blony bebenkowej...

    Nie, bebenek nie sperforuje z powodu podrozy lotniczej, choc moze sie zdarzyc, ze do perforacji dojdzie akurat w samolocie, ale wtedy to i tak by doszlo. Po drugie, sperforowanie blony bebenkowej w zapaleniu ucha przynosi ulge, po trzecie, perforacja blony nie oznacza utraty sluchu na dobre.
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • Gość: mama IP: *.148-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 10.06.07, 01:23
    Do.ki nie prawdą jest co piszesz.
    1. Zapalenie ucha, jeśli jest ropa, a wtedy jest to zapalenie musisz leczyć
    antybiotykami i nie o długośc leczenia tu chodzi tylko aby zatrzymać rozwój
    bakterii, które to zapalenie wywołały. Anginę bakteryjną (bo są też wirusowe)
    koniecznie trzeba leczyć antybiotykami (wirusowej nie). Bakterie wywołujące
    zapalenie mogą przenieśc sie do serca lub stawów - objawów od razu ni bedzie
    ale za kilka lat wszystko wyjdzie. Skąd niby sa uszkodzone zastawki serca lub
    zapalenia stawów?
    2. Nie prawda, że każde dziecko ma chore uszy. Nic w uchu nie powinno być,
    ciśnienie nie powinno być większe od 100 (nie pamiętam jednostki). Jesli są w
    uchu smarki - potocznie mówiąc, jak w nosie, to jest to wysiekowe zapalenie
    ucha i je tez się leczy, ale nie antybiotykami. Takie samrki powodują
    osłabienie słuchu i nie powinno ono trwać ponad kilka miesięcy. Nie leczona moe
    doprowadzić do ubytku słuchu.
    3. Błonę bebenkową się przebija przy niemożnosci wyleczenia zapalenia ucha,
    zarówno tego bakteryjnego jak jest ropa lub tzw. smarki o których pisze wyżej.
    Robi się małe nacięcie, aby płyn wypływał i aby nie doszło do perforacji błony.
    Błona rozerwana samoistnie nie zrasta sie poprawnie i mozna wtedy słabiej
    słyszeć - na całe życie. Która rana zrośnie sie lepiej: szarpana czy cięta? Po
    co nacina sie kobiety przy porodzie? Przecież moga samoistnie "pęknać"?
    4.Nie ma wiary w antybiotyki. Jak jest choroba bakteryjna to trzeba dac
    antybiotyki, bo ich nie podanie spowoduje poważniejsze skutki (choroby serca,
    stawów). Dziecko wyzdrowieje może swoimi siłami, ale dojdzie do przewlekłego
    zapalenia, jesli bakterii się nie zabije. Nie powinno sie ich stosować przy
    chorobach wywołanych wirusami, bo nie pomogą, a przedłużą chorobę - choć i
    czasem wtedy podaje sie je, aby nie dopóścić do rozwoju bakteryjnego zakażenia
    w osłabionym wirusami organiźmie.
    5. Miałam anatomię, fizjologię i choroby wewnętrzne, także troche sie znam (nie
    jestem lekarzem) i mam dziecko chorujące na uszy (zapalenie wysiekowe i
    bakteryjne czasami)
  • Gość: mama IP: *.148-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 10.06.07, 01:29
    do do.ki
    "Jesli boli i dziecko placze, to daje sie lek przeciwbolowy, nie antybiotyk"
    Co lepiej leczyć skutek czy przyczynę? Jak boli ząb to też bierzesz leki
    przeciwbólowe czy idziesz do dentysty? Znam przypadek zapalenie ucha,
    dziewczyna nie poszła do lekarza - zmarła, bo ropa zamiast wyciec przez błone
    bebenkową (nie pekła) dostała sie do mózgu. To była moja koleżanka, wiek ok 20
    lat. Taki sam przypadek ropnego zeba, zakażenie mózgu i śmierć w ciągu jednej
    doby - kobieta miała 28 lat, zostawiła 2 dzieci.
    Nie można lekcewazyc takich stanów.
  • do.ki 10.06.07, 11:01
    > Do.ki nie prawdą jest co piszesz.

    Dla potrzeb forum troche uproscilem zagadnienie. Jest w tym troche subtelnosci.

    Nie bede dalej z Toba dyskutowal. Masz prawo do swojej opinii, ale wypisujesz rzeczy niemadre.

    Ci, ktorzy jeszcze sledza cala dyskusje, moga sobie wyrobic sad na podstawie argumentow innych niz Twoja wlasna opinia. Ja na poczatek przedstawie takie:

    www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?Db=pubmed&Cmd=ShowDetailView&TermToSearch=17054203&ordinalpos=1&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_RVAbstractPlus

    W tej analizie wykonanej prze Cochrane Collaboration, chodzi wprawdzie o zapobieganie ostremu i przewleklemu zapaleniu, ale efekty byly mierne. NNT wynosilo 5.

    pediatrics.aappublications.org/cgi/content/full/115/6/1455

    Tu wniosek jest sformulowany bardzo ostroznie:

    Conclusions. Sixty-six percent of subjects in the WW (=watchful waiting) group completed the study without ABX (=antibiotics). Parent satisfaction was the same between groups regardless of treatment. Compared with WW, immediate ABX treatment was associated with decreased numbers of treatment failures and improved symptom control but increased ABX-related adverse events and a higher percent carriage of multidrug-resistant S pneumoniae strains in the nasopharynx at the day-12 visit. Key factors in implementing a WW strategy were (a) a method to classify AOM severity; (b) parent education; (c) management of AOM symptoms; (d) access to follow-up care; and (e) use of an effective ABX regimen, when needed. When these caveats are observed, WW may be an acceptable alternative to immediate ABX for some children with nonsevere AOM.

    i jeszcze:

    www.minervamedica.it/index2.t?show=R15Y2004N05A0481

    "While study designs, definitions, and quality vary widely, these studies show a trend toward short-term efficacy of antimicrobial treatment, but long-term efficacy is doubtful. In this age of antimicrobial resistance, coupled with the high natural cure rate, routine antimicrobial treatment of OME is not warranted. "


    Na poczatek wystarczy. Milej lektury.
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • dyzurna 10.06.07, 11:17
    mowie Wam to nie ucho :) juz od wczoraj nie ma zadnej temperatury i humor jej
    dopisuje ze hoho. pozdrowionka.
    wniosek: przegrzalam ją :-(

    --
    Milena - 05.04.2006
  • eutelsat 10.06.07, 12:20
    No i swietnie. A ile o uszach sie przy okazji dowiedzilismy.

    A propos, do.ki tak z gory potraktowales mame, ze ho ho.
    Jak prawdziwy belgijski lekarz. Gratulacje.
  • do.ki 10.06.07, 14:12
    > A propos, do.ki tak z gory potraktowales mame, ze ho ho.

    Nie wydaje mi sie, zebym ja potraktowal z gory. Wrecz przeciwnie, wydaje mi sie, ze z duza doza cierpliwosci staralem sie cos wytlumaczyc. Mysle, ze sie czepiasz, albo naciagasz moje slowa do z gory postawionej tezy. Teza ta brzmi: lekarze traktuja innych z gory.
    Teza ta jest nie do konca sluszna.
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • dyzurna 10.06.07, 14:23
    a moze jakas debata na temat przegrzewania? chetnie poczytam :)

    --
    Milena - 05.04.2006
  • do.ki 10.06.07, 14:25
    Co ty, strach sie odezwac.

    Ide dmuchac na grilla.
    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."
  • cannella 10.06.07, 15:37
    Taaak, poprosimy.
    O przegrzewaniu i jeszcze czapeczka a sprawa polska.
  • eutelsat 10.06.07, 16:53
    Do.ki,

    Po pierwsze:
    zadnej tezy nie stawialem, ale skoro sam sie o jakas postarales to pozwol, ze
    ja przeanalizuje:
    >Teza ta brzmi: lekarze traktuje innych z gory.
    >Teza ta jest nie do konca sluszna.
    Jesli nie do konca, to pewnej czesci jednak sluszna, czys nie?

    Po drugie:
    ktos dzieli sie swoimi doswiadczeniami z przebytych problemow ze zdrowiem,
    ktore daly jemu i rodzinie sporo w kosc a Ty mu odpowiadasz tonem:
    >Nie bede dalej z Toba dyskutowal. Masz prawo do swojej opinii, ale wypisujesz
    rzeczy niemadre.
    A konczysz:
    >Na poczatek wystarczy. Milej lektury.
    To zastanow jak taki pacjent ma sie czuc?
    Albo inaczej, jak Ty bys sie czyl bedac takim pacjentem?

    BTW: Zanim sie zaperzysz w odpowiedzi na tego posta nie zapominaj ze:
    Nikt nie kwestionuje tutaj Twojej wiedzy merytoryczne i kompetencji lekarskich.
    Wielu na tym forum wydaje sie je wysoko cenic.

    Pozdrawiam serdecznie i zycze milego grillowania.



  • do.ki 10.06.07, 22:45
    eutelsat napisał:


    > Jesli nie do konca, to pewnej czesci jednak sluszna, czys nie?

    Dokladnie tak. To wlasnie mialem na mysli. Chodzilo mi o to, ze lekarz z definicji WIE LEPIEJ. Tyle. Nie pomoze to, ze obecnie pacjenci maja dostep do informacji przez internet. Informacja to jedno, interpretacja to drugie. Relacja lekarz-pacjent nie jest i nigdy nie powinna byc rownorzedna, to tylko chorestarania chca ja taka stworzyc. Temat jest za obszerny, by go tu szczegolowo omawiac na forum, zwlaszcza na forum, ktore jest z tym nijak tematycznie nie zwiazane.
    Druga sprawa: bylem w zeszlym tygodniu (z urzedu) na rozmowie kwalifikacyjnej lekarza, ktory chce do nas przyjsc do pracy, dotad pracowal w Ukkel (Uccle dla frankofonow). Powiedzial nam taka rzecz: pacjenci w Brukseli sa okropni, wszystkim sie wydaje, ze sa Bog wie kim tylko dlatego, ze mieszkaja w Bxl, mam prywatna praktyke w (tu miejscowosc we Flandrii) i to jest zupelnie inna publika, przyjemniejsza. KONIEC CYTATU. Czy nie wydaje ci sie, ze jestes naznaczony tym znamieniem brukselskiego pacjenta?

    > Po drugie:
    > ktos dzieli sie swoimi doswiadczeniami z przebytych problemow ze zdrowiem,
    > ktore daly jemu i rodzinie sporo w kosc a Ty mu odpowiadasz tonem:
    > >Nie bede dalej z Toba dyskutowal. Masz prawo do swojej opinii, ale wypisujesz rzeczy niemadre.

    A mam inne wyjscie? Co ty mysliesz, ze nigdy dotad nie prowadzilem takich rozmow? Wiesz jak dlugo udzielalem sie na forum "Zdrowie"? Wiesz ile bojow stoczylem o takie i podobne sprawy? Ja juz wiem z doswiadczenia, ze osob piszacych w ten sposob nie przekonam postami na forum, ze moja rozmowczyni jest przekonana o swojej racji, dlatego napisalem to, co napîsalem.

    > A konczysz:
    > >Na poczatek wystarczy. Milej lektury.
    > To zastanow jak taki pacjent ma sie czuc?
    > Albo inaczej, jak Ty bys sie czyl bedac takim pacjentem?
    >
    > BTW: Zanim sie zaperzysz w odpowiedzi na tego posta nie zapominaj ze:
    > Nikt nie kwestionuje tutaj Twojej wiedzy merytoryczne i kompetencji lekarskich.
    > Wielu na tym forum wydaje sie je wysoko cenic.

    To dla mnie prawdziwy i jedyny zaszczyt, bo jedyne co mam, to wiedza i umiejetnosci. Chcialem sie choc troche podzielic (co warta wiedza trzymana w zamknieciu), ale skoro tak to odczytujesz, to chyba nie mialo to sensu.

    > Pozdrawiam serdecznie i zycze milego grillowania.

    Bylo fajnie, dzieki. Mam szczera nadzieje, ze nasi goscie (ktorzy, wiem, tez zagladaja tu) byli zadowoleni.

    --
    "At the age of 20, we don't care what the world thinks of us; at 30, we worry about what it is thinking of us; at 40, we discover that it wasn't thinking of us at all."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka