• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

mahlmann

  • 19.09.07, 16:01
    Witam
    znacie tę firme.?
    mam tam jechac listopad-grudzień.
    Edytor zaawansowany
    • 30.09.07, 23:21
      własnie po 3 dniach pracy stamtad wyjechalam to nie praca tylko
      straszna orka z 5,5euro ktore mialam zarabiac zostalo 3 zabieraja
      4,5 za nedzny hotel 2,5 za dojazdy na pole ,prawdopodobienie trzeba
      wziasc ze soba zaswiadczenie o zatrudnieniu bo jak nie masz to
      nastepna zaplata za lewa pieczatke,praca na zmianach po 12godzin
      np.od 18 do 6 rano, puchna rece idostaje sie uczulenia sama chemia
      jesli chcecie stracic zdrowie to zycze powodzenia(to prawie oboz
      pracy)popracuj przez kilka dni zanim podpiszesz umowe bo tez zabiora
      ci kupe forsy
    • 09.10.07, 15:28
      Jezeli chodzi o firme Mhlmann-Gemsebau to i ja mam tam jechac od poczatku
      listopada, dostalem papiery (zaproszenie i kwestionariusz) tez nie za bardzo
      wiem co tam o tej porze roku sie robi
      • 10.10.07, 12:27
        Witam,

        Ja też z kolegą wybieram się do Mählmanna na listopad - grudzień.
        Słyszałem że praca ma być na hali, ale nie wiem dokładnie przy czym.
        Mam nadzieję że to nie będzie praca w polu - bo nie wyobrażam się co
        można robić w listopadzie na polu. Może Pan podać swój mail albo
        telefon, może się jakoś dogadamy - bo nie wiem czym Pan jedzie?
        My też się zastanawiamy czym pojedziemy: może samochodem albo busem.
        Mój mail to kris8888@wp.pl

        Pozdrawiam,

        Krzysztof

    • 10.10.07, 13:23
      Proponuje podac regiony Polski z ktorych bedziemy jechac ja Biała Podlaska (okolice)
      • 11.10.07, 10:44
        Witam,

        Ja będę wyjeżdżał z m. Jasło (okolice). Słyszałem od znajomych że w
        tamte okolice jeżdżą busy i za dodatkową opłatą (kilka euro) dowożą
        na miejsce. A jaki ma Pan termin - bo wszyscy piszą że na listopad,
        ale nie piszą na który - ja zaproszenie mam na 5-ego listopada.

        Pozdrawiam,

        Krzysztof
        • 11.10.07, 18:51
          Ja rowniez mam na 5 listopada do 4 stycznia. Ciekawe jak z tymi busami ile to
          wyniesie. A ile myslicie wziasc ze soba pieniedzy ile by wystarczylo na tydzien
          chociaz bo niemam pojecia
          • 18.10.07, 14:49
            Bilet kosztuje ok. 400 zł w obie strony.
            100 Euro powinno wystarczyc. Z tego co słyszałem to to dają zaliczki
            co tydzień.
            • 19.10.07, 15:15
              Witam! Byłam tam w te wakacje. Ogólnie było niecikawie, zła pogoda,
              mało roboty i duzo przerw. Zaliczki dostaje się co tydzień (w
              wakacje były to wtorki) w wysokości 50 euro. Sklepy są oddalone o ok
              4 km, trzeba jechać swoim samochodem. Warunki mieszkaniowe tylko
              dobre na nowym hotelu, pozatym nieciekawe. Ale uważam że praca na
              hali jest dużo lepsza, ja byłam na polu gdyz nie było możliwości
              załapania się na halę (przyjeżdzają starzy pracownicy). Ogólnie
              proponuję pojechać i zobaczyć. A busy dowożą na miejsce tylko trzeba
              poprosić.
              Pozdrawiam, w przypadku pytań chętnie odpowiem, proszę o napisanie
              ich na ty forun, chcę pozostać anonimowa :)
              • 19.10.07, 15:28
                Witaj milko111 dobrze ze ktos sie trafil kto tam byl niedawno. Pytanie chyba
                najwazniejsze ile mozna zarobic podaj jak mozesz jakas minimalna sume chodzi o
                to czy zwoca sie koszty wyjazdu bo jak nie bedzie roboty czy co, zeby nie zostac
                z niczym. No i co sie robi na tej hali to jakas sortownia czy magazyn?. A czy te
                50 euro wystarcza by przepykac jakos tydzien czy ze soba trzeba wziasc jeszcze
                sporo kasy?
                Pozdrawiam!
                • 21.10.07, 17:34
                  Witam!
                  Średnie zarobki kszatałtują sie ok 2000 euro na czysto + to, co ud
                  sie odłożyć z tygodniówek, a trochę sie udaje ale przy niewielkich
                  używkach(np. alkohol) :-), za to przy jedzeniu bez ograniczeń i przy
                  słodyczach oczywiście, bo tego idzie naprawdę dużo, więc najlepiej
                  zabrać ze soba dużo czekolady itp. Teraz raczej nie będzie tam dużo
                  osób więc praca powinna być. A na hali w wakacje była praca przy
                  obcinaniu szczypioru, pakowaniu brokułów, teraz będzie to raczej
                  brokuła i sałata lodowa. Co do magazynu to nie orientuje się. Dobrze
                  zabrać ze sobą zupki w proszku i jakieś jedzenie w puszkach bo to
                  sie potem przydaje jak nie chce się przygotowywać czegoś innego, a
                  po 12 godzinach to tylko się wykąpać i spać. Jedzenie w Niemczech
                  jest niezbyt dobre, nasze jest dużo lepsze, a i przenośną lodówkę
                  jeżeli Pan ma bo z tą na miejscu w starym hotelu bywa ciężko. A i
                  ciężko jest ze wcześniejszym zjazdem więc trzeba się raczej
                  przygotować na 2 pełne miesiące, choć to zależy od humoru Tomka
                  Bajdy, który decyduje prawie o wszystkim (trzeba za nim chodzić) :-)
                  To chyba wszystko, jeśli jeszcze coś to proszę pytać
                  Pozdrawiam i powodzenia
                  • 24.10.07, 16:56
                    Wielkie dzieki za pomoc. Jeszcze sie zastanowie czy jechac, sam juz niewiem.
                    Pozdrawiam!
                  • 25.01.08, 14:35
                    milko111 napisała:

                    > Witam!
                    > Średnie zarobki kszatałtują sie ok 2000 euro na czysto + to, co ud
                    > sie odłożyć z tygodniówek, a trochę sie udaje ale przy niewielkich
                    > używkach(np. alkohol) :-), za to przy jedzeniu bez ograniczeń i przy
                    > słodyczach oczywiście, bo tego idzie naprawdę dużo, więc najlepiej
                    > zabrać ze soba dużo czekolady itp. Teraz raczej nie będzie tam dużo
                    > osób więc praca powinna być. A na hali w wakacje była praca przy
                    > obcinaniu szczypioru, pakowaniu brokułów, teraz będzie to raczej
                    > brokuła i sałata lodowa. Co do magazynu to nie orientuje się. Dobrze
                    > zabrać ze sobą zupki w proszku i jakieś jedzenie w puszkach bo to
                    > sie potem przydaje jak nie chce się przygotowywać czegoś innego, a
                    > po 12 godzinach to tylko się wykąpać i spać. Jedzenie w Niemczech
                    > jest niezbyt dobre, nasze jest dużo lepsze, a i przenośną lodówkę
                    > jeżeli Pan ma bo z tą na miejscu w starym hotelu bywa ciężko. A i
                    > ciężko jest ze wcześniejszym zjazdem więc trzeba się raczej
                    > przygotować na 2 pełne miesiące, choć to zależy od humoru Tomka
                    > Bajdy, który decyduje prawie o wszystkim (trzeba za nim chodzić) :-)
                    > To chyba wszystko, jeśli jeszcze coś to proszę pytać
                    > Pozdrawiam i powodzenia

                    Witaj milko - cieszę się, że znalazłam kogoś, kto tam pracował :-). Ja dostałam
                    własnie zaproszenie na termin w marcu na dwa miesiące. Mam tylko problem z
                    dojazdem, bo muszę tam być rano 11 marca, a na ten termin są już zajęte miejsca
                    do Cloppenburga (bo to najbliżej). Albo pojadę wcześniej o dwa dni (to się znowu
                    wiąże z kosztami) lub też pojadę do Bremen (chyba ponad 50 km. od Cappeln).
                    Napisz proszę jak wygląda sam przyjazd do Cappeln do biura i czy to daleko od
                    firmy? Pozdrawiam
                    • 05.03.08, 13:16
                      basikpe napisała:

                      > milko111 napisała:
                      >
                      > > Witam!
                      > > Średnie zarobki kszatałtują sie ok 2000 euro na czysto + to, co
                      ud
                      > > sie odłożyć z tygodniówek, a trochę sie udaje ale przy
                      niewielkich
                      > > używkach(np. alkohol) :-), za to przy jedzeniu bez ograniczeń i
                      przy
                      > > słodyczach oczywiście, bo tego idzie naprawdę dużo, więc
                      najlepiej
                      > > zabrać ze soba dużo czekolady itp. Teraz raczej nie będzie tam
                      dużo
                      > > osób więc praca powinna być. A na hali w wakacje była praca przy
                      > > obcinaniu szczypioru, pakowaniu brokułów, teraz będzie to raczej
                      > > brokuła i sałata lodowa. Co do magazynu to nie orientuje się.
                      Dobrze
                      > > zabrać ze sobą zupki w proszku i jakieś jedzenie w puszkach bo
                      to
                      > > sie potem przydaje jak nie chce się przygotowywać czegoś innego,
                      a
                      > > po 12 godzinach to tylko się wykąpać i spać. Jedzenie w
                      Niemczech
                      > > jest niezbyt dobre, nasze jest dużo lepsze, a i przenośną
                      lodówkę
                      > > jeżeli Pan ma bo z tą na miejscu w starym hotelu bywa ciężko. A
                      i
                      > > ciężko jest ze wcześniejszym zjazdem więc trzeba się raczej
                      > > przygotować na 2 pełne miesiące, choć to zależy od humoru Tomka
                      > > Bajdy, który decyduje prawie o wszystkim (trzeba za nim
                      chodzić) :-)
                      > > To chyba wszystko, jeśli jeszcze coś to proszę pytać
                      > > Pozdrawiam i powodzenia
                      >
                      > Witaj milko - cieszę się, że znalazłam kogoś, kto tam pracował :-
                      ). Ja dostałam
                      > własnie zaproszenie na termin w marcu na dwa miesiące. Mam tylko
                      problem z
                      > dojazdem, bo muszę tam być rano 11 marca, a na ten termin są już
                      zajęte miejsca
                      > do Cloppenburga (bo to najbliżej). Albo pojadę wcześniej o dwa dni
                      (to się znow
                      > u
                      > wiąże z kosztami) lub też pojadę do Bremen (chyba ponad 50 km. od
                      Cappeln).
                      > Napisz proszę jak wygląda sam przyjazd do Cappeln do biura i czy
                      to daleko od
                      > firmy? Pozdrawiam
                      no czesc ja jade na 11 marca moge cie zabrac
                    • 05.03.08, 13:19
                      hej mój mąż jedzie na 11 marca może cie zabrać to jego nr.tel
                      605057402 ma ba imie Mariusz pozdrawiamy
                    • 13.03.08, 16:34
                      basikpe nie wierz w to co tu jest napisane, byłem tam w listopadzie i w
                      grudniu.. po prostu tragedia, same menelstwo, bójki pijackie, a żeby zarobić
                      2000 euro to możesz pomarzyć.. no chyba że jest akurat praca i będziesz zasuwać
                      na polu po 14h!! inaczej sprzątanie za 40 euro dziennie. przy podpisywaniu umowy
                      podsuwają Ci takie pismo że zrzekasz się w nim wszelakich praw!! po prostu
                      parodia!! Mahlmann to wykorzystywacze!!
              • 06.06.08, 18:26
                dziewczyno, powiedz im wszystko, a nie ukrywasz...wklejam zeby jezyka niestrzepic, w listopadzie-zimie niejedzcie, bo nie ma roboty, oni pisza zaproszenie wszystkim, wiadomo, bedzie wiecej to na hale zmieszcza, kto nie ma znajomych tam wypad na dwór, sobie odrozicie doopy, to zobaczycie, trzeba znac dobrze niemiecki, zeby wrazie co isc na polizei, inaczej nieprzetrzymiesz 2miechów, zabierz sie autem jak chcesz koniecznie w paru chłopa, albo żarcie weź, tam nie ma czasu kupowac, fajki jak palisz to zapomnij, ruskie sa, "spacer" do lidla to jak zdazysz przed zamknieciem, a dowcip najlepszy to wolna niedziela, zreszta chcecie to jedźcie, co mi tam, 7dni w tg orka i naprawde jak na czysto zarobicie 250euro w kazdym tygoniu 7dniowym to dobrze, dziwicie sie? a jak uzbierasz szczypior który wiażesz i zarazem przy nim robisz 10operacji, doskrzynki pakujesz , ale jak jest mały to skrzynke zrobisz w godzine, sami se obliczcie, byli ludzie co dziennie robili astronomiczne 5euro, czyli dwie skrzynki, bo niedali rady,a koncówke pola ktos musi zbrac, Maehlmann'a to nieobchodzi, zresztą Polacy sami sie tam zagryzą, naszczescie dla nich zawsze przyjedzie ktos nowy, a tkwia w czasach gdzie kazdy z Brigadierów mógł wywalac z ekipy kazdego kto mu sie niepodobał, traktowanie gorzej niz ITALIA - w znanej sprawie!!!


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=67975118&v=2&s=0
              • 14.08.08, 20:14
                cześć znałaś może Artura Wojtanka to mój kumpel
    • 03.08.08, 07:57
      byłem u mahlmann dwa mieśące wywołaj na skaypie krzysiek56 bielawa
      • 03.08.08, 22:05
        a, opowiadacie, robic wam sie nie chce. Coprawda moja siostra
        wysiadla i do domu pojechala, ale ja nienarzekam.Siostra zarobila
        800 na czysto, umowe podpisala, nic jej nie zabrali, po kase wroci
        na koniec umowy. Trzeba tylko zglosic w biurze, a nie zwiewac jak
        tchorze. Ja se tam przedluzylam na kolejne 2 miesiace. robi sie
        fajnie. Przeciez chcemy zarobic a nie odpoczac.
        • 03.09.08, 23:42
          Te panna, a siostra se konta nie zalozyla, tylko chce se wycieczki
          jeszcze robic - z Polski podroz nietania jest, a panna kasy nie ma,
          bo se odpoczywa...
          • 19.09.08, 17:14
            Ja użyje linka do innego forum dotyczącego tej firmy i mogę się pod tym wszystkim podpisać i potwierdzić. Sam nawet niechce tego opisywać. Jest to zbyt bolesne dla mnie. Ale powiem tylko ża ta firma to obóz pracy pilnowany przez polskich Capo. Syf kiła mogiła. Jeśli masz zaproszenie to tego obozu to naprawde się zastanów czy chcesz to samo przeżywać.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=67975118&v=2&s=0
            • 21.09.08, 20:41
              ja bylam tam w pracy tydzien i dziekuje bardzo.tam to jest jakis oboz pracy ale
              to bym tez zniosla w polu dawalam rade ale nie dam po sobie jezdzic jakims
              zwyklym pracownikom ktorzy jezdza tam od lat i maja znajmosci np.nazywano nas
              matolami ktore maja sku...ale ruchy wjezdzaja na psyche.bylam podobno w
              najgorszej grupie mieszkalismy w emsteku w grupie wieska i rzadzil tam takze
              taki jeden "goral" to nie czlowiek tylko swinia...jezeli macie jakies pytania
              piszcie chetnie odpowiem...
              • 21.09.08, 21:28
                i aż muszę napisać. Nie chodzi mi tylko o Firmę Mahlmann ale narzeka się tutaj na prawie każdą niemiecką firmę. Do nas właśnie przyjechali następni pracownicy z Polski. Firma budowlana. Co tydzień problem, bo jakiś nie dotarł do pracy, gdyż ma kaca, z kolei inni dotarli ale latają po budowie z puszkami piwa, sikają gdzie popadnie (nie wiedzą co to toaleta?)ostatnio poimprezowali i wybili szybę w hotelu (mieszkają w hotelu za który płaci pracodawca), i nic innego nie robią tylko siedzą i narzekają jeszcze, spartolili jedno ważne zlecenie (a takie podobno dobre kwalifikacje mieli), nie ma dnia żeby nie było z nimi problemów. Oto jak pracują niektórzy Polacy.
                --
                Wsiowe Podwórko [img]http://dodatki.xorg.pl/emotki/14.gif[/img]
                Życie jest jak Miriam- niby piękne a tu nagle CH...
                infoBlog
                • 27.09.08, 17:44
                  ja tez czytam, ale niestety większość ludzi pisze prawdę, nie jest
                  dobrze u niemieckich bauerów skoro jest tak głośno o tym i to nie
                  tylko w jednym wątku. Fakt, są nie odpowiedzialni pracownicy, ale
                  dużo jest ludzi którzy przyjeżdzają solidnie pracować. to trafiają
                  albo na wrednych szefów którzy wyciskają z człowieka ostatnie poty,
                  albo praca jest mało opłacalna, a trzeba ciężko pracować. Wiem to z
                  własnego doświadczenia, wcale się nie dziwię że tak dużo ludzi
                  skarży się
              • 25.09.08, 18:59
                WCZORAJ WŁAŚNIE WRÓCIŁAM Z TEGO OŚWIĘCIMIA.LUDZIE KTÓRZY TAM JEŻDŻĄ I WYTRZYMUJĄ
                TO NAPRAWDE MAJĄ TWARDE DUPY I TWARDĄ PSYCHE.ROZUMIEM PRACA W ROLNICTWIE JEST
                CIĘŻKA ALE CHYBA COŚ JEST NIE TAK SKORO Z GRUPY 36 OSÓB 20 MA POPUCHNIĘTE PRAWIE
                BEWZWŁADNE RĘCE.ATMOSFERA BEZNADZIEJNA.PIENIĘZY TEŻ NIE WYPŁACAJĄ
              • 27.09.08, 17:46
                wspóczuję Ci
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.