eee, to u nas gorzej, kapo HoU kaze robic od samego rana, przed 9
juz trzeba zapie..c na kawe, potem lunch, tylko 2 godziny, a
potem znowu karna kawa. Kofika w kantynie nie daja, tylko jakies
sikate wino, wontroba mi sie rozwalila po roku od tego.
Ja tez troche qumam co tam obcokrajowcy gadaja miedzy soba i
niestety od tego resztki moozgu mi sie zlasowaly.
Tragedia ... nie przyjezdzajcie tu, rzeznicy, no chyba ze macie ze
soba Texanska Pile Lancuchowom i umiecie robic masakre - wtedy, to
tak :-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.