Dodaj do ulubionych

Czy pensja netto 5200 wystarczy?

28.10.08, 10:57
Czy pensja 5200 netto wystarczy na w miarę przyzwoite życie w
Brukseli dla rodziny z dwójką małych dzieci? Chodzi o wynajem min.
trzypokojowego mieszkania, opłaty, koszty wyżywienia, przedszkola,
codziennej egzystencji, biletów do Polski przynajmniej raz na jakiś
czas etc. Dzieci są małe, jedno w wieku przedszkolnym, drugie ma
dopiero 6 tygodni, więc przez jakiś czas będziemy musieli utrzymać
się z jednej pensji. Będę wdzięczna za opinie, bo mamy z mężem
niezły orzech do zgryzienie - w Polsce mamy stabilną sytuację
finansową, ale i perspektywy rozwoju i awansu są mniejsze.
Edytor zaawansowany
  • Gość: gosc IP: *.cec.eu.int 28.10.08, 11:56
    5,200 netto w Brukseli to mniej wiecej tyle, co ok. 8.000 - 10.000
    PLN netto w duzym miescie w Polsce, wiec na normalne zycie
    wystarczy, kwestia interpretacji pojecia "przyzwoite". Moim zdaniem
    jak najbardziej
  • Gość: rzecznik podatnika IP: 91.194.202.* 28.10.08, 13:21
    Lepiej zeby takich postow europejski podatnik nie czytal bo chwyci w
    dlon kij bejsbolowy i wybierze sie na rondo Schumana...
  • Gość: gosc IP: *.cec.eu.int 28.10.08, 13:25
    - pensje unijne sa jawne, kazdy zainteresowany ma do nich dostep
    - Polska otrzymuje wiecej srodkow pomocowych z Unii niz wplaca
    skladek, w zwiazku z czym polski podatnik nie placi na
    eurobiurokrakcje ani centa
  • Gość: rzecznik podatnika IP: 91.194.202.* 28.10.08, 13:47
    Jak obliczysz pensje (nawet swoja) na podstawie dostepnych
    powszechnie zrodel (Statutu itd) i bez pomocy arkusza opracowanego
    przez Komisje jestes dla mnie mistrzem swiata i okolic. To tak a
    propos jawnosci...
  • Gość: gosc IP: *.cec.eu.int 28.10.08, 15:23
    zadna sztuka, bo powszechnie wiadomo, ze brutto z expatriation = pi
    razy oko netto.
    w innych instytucjach miedzynarodowych typu NATO, ONZ, pensje sa
    jeszcze wyzsze.
  • Gość: rzecznik podatnika IP: 91.194.202.* 28.10.08, 18:14
    Jak rozumiem "zadna sztuka, bo powszechnie wiadomo, ze brutto z
    expatriation = pi razy oko netto." to jest napisane w oficjalnych,
    publicznie dostepnych dokumentach? Moge dostac linka?
  • polished 28.10.08, 18:35
    5200 to chyba calkiem przyzwoita kwota na rodzine.
    Ja mam podobny dylemat przy kwocie ok. 4000 czyli takiej z jaka startuje AD5 (z
    dodatkami rodzinnymi). Wiadomo, ze czynsz to glowna pozycja kosztow i wyniesie
    ok. 1200-1500. Ale patrze na inne kwestie - przewidywany brak pracy dla drugiej
    polowki, oddalenie od dalszej rodziny (czasem rodzina sie przydaje nie tylko na
    zdjeciu:), praca potencjalnie gorsza od obecnej - w sensie merytorycznym. No i
    nie moge sie zdecydowac...a czas plynie :(
  • Gość: gosc IP: 136.173.62.* 30.10.08, 08:44
    jestem w podobnej sytuacji. rodzina 2+2, do reki dostaje 4200 i ci
    musze powiedziec, ze ze wszystkim musimy sie szczypac, kazde euro
    przekrecac dwa razy i na kazdym kroku sie zastanawiac czy mozna na
    cos wydac czy lepiej nie, zyjemy bardzo oszczednie, a i tak co
    miesiac brakuje. 5200 byloby juz lepiej, ale na taka rodzine to
    zadne wielkie kokosy..
  • Gość: zlosliwy IP: *.cec.eu.int 30.10.08, 10:18
    to moze popatrz, z jakich zarobkow musza sie utrzymywac rodziny
    urzednikow belgijskich, skoro oni zarabiaja polowe tego, co epsy, a
    zony z reguly tez nie pracuja. Chyba pol Belgii w skrajnej nedzy
    musi zyc, skoro wam nie wystarcza, a im jakos tak.
  • Gość: Belgii IP: *.155-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.10.08, 12:48
    nie narzekam ile zrabiaja urzednicy UE w porownaniu z belgijskimi kolegami z
    gov sector ale pensja w Belgii to nie tylko to co przelewaja ci na konto.
    Dodatki bony i bonusy telefon komorkowy karta na benzyne i czesto smochod
    sluzbowy np jesli masz 3 dzieci jezdzisz za free komunikacja oraz prawie nie
    placisz dodatkow.
    bardzo dobrze rozwinieta pomoc socjalna mieszkania komunalne (mysle ze z
    pracujacych w UE wiele osob by chcialo w takim mieszkaniu mieszkac). Nalezalo
    by zadac sobie tez pytanie dlaczego wiekszoszc kobiet ( tak jak twierdzisz) nie
    pracuje tylko wychowuje dzieci (mysle ze chyba to sie oplaca)

    Biedni to nie sa ci co zarabiaja minimalna pensje ( + 150 dodatkow) tylko ci co
    sa singlami i maja dobrze platna prace bo musza oddac fiskusowi 60 %
    zarobkow;)) i w efekcie laduja na poziomie tego z minimalna bo im jako
    bezdzietnym i dobrze zarabiajacym zadna pomoc socjalna sie "nie nalezy"

    Pomijam fakt ze Belgowie i nie tylko oni z niektorych sektorow np budowalany, sa
    mistrzami w ukrywaniu dochodow. chyba nie jeden raz ktos sie spotkal z pytaniem
    " na faturke czy bez?"

    Sami Belgowie pracujacy w UE (szczegolnie po 2004) twierdza ze jedynym plusem
    jest pewnosc zarobkow i pracy.

    wiec nie dramatyzujmy ze w Belgii ludzie zyja na za polowe tego co ma kolega

    A zupelnie pomijam kontraktowych pracownikow KE ktorzy musza sie czasem
    niezle nagimnastykowac by przetrwac (i nie pisze tu o rodzinach tylko o tzw
    singlach)
  • Gość: zlosliwy IP: *.cec.eu.int 30.10.08, 14:56
    Czy przecietny urzednik belgijski kategorii porownywalnej z AD5
    dostaje:
    - bony
    - sluzbowy telefon komorkowy do rozmow prywatnych
    - karte na benzyne
    - sluzbowy samochod?
    Give me a break....

    Urzednik unijny z 3 dzieci i niepracujacym malzonkiem tez dostaje
    mase dodatkow i na dodatek praktycznie tez nie placi podatkow.

    Jedynym bonusem moze byc tansze mieszkanie komunalne przyslugujace
    Belgowi.

    Co do prywaciarzy pracujacych na lewo, trudno porownywac urzednika z
    prywaciarzem. A przecietny Belg zreszta tez nie jest chyba
    prywaciarzem, tylko pracuje dla kogos, wiec nie ma takich
    mozliwosci.

  • Gość: glupota IP: *.access.telenet.be 30.10.08, 17:57
    piszesz IDIOTYZMY...Przez wiele lat bylam panstwowym urzednikiem,a
    moj maz dalej nim jest...Jezeli masz 2 dzieci to zarabiasz od 1100
    do +-1500,tlumacz ma 1680€,tzw szef tlumaczy z 25 letnim stazem
    1890€,zadnych dodatkow,bonusow czy bonow zywieniowych,za to 13
    pensje i niezle skladni na przyszla emeryture.Nie oplaca sie
    mieszkac w socjalu (a i na ten czasem trzeba czekac 8-10 lat)bo
    placilby od zarobkow brutto (te faktycznie sa podwojne jak
    netto),chyba,ze swego czasu byl tzw "cadre" i zalapal sie na kupno
    domu socjalnego np w Tervuren.Takze najpierw sprawdz dokladniej info
    nt belgijskich urzednikow,a potem pisz....bo wychodzi taka sama
    groteska jak w belgijskich urzedach mowia nt. eurourzednikow,ze
    kazda sekretarka ma samochod z kierowca i dostep do bezclowego sklepu
  • byly_eurokrata 30.10.08, 21:07
    kurna, zadyma na forum a ja nie mialem czasu wtracic moich trzech groszy! ;-)

    do goscia z Belgii: czy ty masz 14 lat, ze cie komorka sluzbowa podnieca? Idac twoim tokiem rozumowania dam ci kontr-przyklad:
    mnie nie jaraja ani komorki (nie wykorzystuje nawet 10% moich darmowych 50 minut) ani samochody - nawet jakby by mi za darmo oferowali korzystanie ze sluzbowego, to bym odmowil.
    Zamiast bonow na cos konrektnego, wole kase na to, na co ja mam ochote, a nie moj pracodowaca
    Mieszkanie sluzbowe juz raz mialem, za 300 euro, w urzedniczym gettcie, gdzie wszyscy sie znali i wiedzieli, kto, kiedy i jak czesto cie odwiedza. Dziekuje, wole placic 2x wiecej i mieszkac tam, gdzie ja chce.
    Komisja ufundowala nam ostatnio jobkaart, wiec komunikacje tez mam za darmo.
    A podatkow place tyle, co kot naplakal w porownaniu z poprzednia praca w narodowej sluzbie publicznej.
    Nie mowiac o zupelnie smiesznej stawce na ubezpieczenie zdrowotne i bardzo atrakcyjnym systemie emerytalnym: nawet jak do konca kariery unijnej zostane na stanowisko AD5 dostane wiecej emerytury na reke niz zarabialem przedtem w Niemczech.
    Aha, w mojej poprzedniej pracy mialem subwencjonowane obiady, za niecale 3 euro, szczerze mowiac wole doplacic nastepne 3 z wlasnej kieszeni i miec kilka roznych dan oraz deserow do wyboru
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 30.10.08, 10:23
    No chyba trochę przesadzasz, chyba, że codziennie żywicie się w
    restauracjach.
  • Gość: gosc IP: 136.173.62.* 30.10.08, 10:56
    nie, niecodziennie. wyjscie do restauracji jakie lubimy kosztuje
    nasza rodzine ok 120 euro wiec nie mozemy sobie pozwolic na wiecej
    niz raz lub dwa razy w miesiacu. i z raz lub dwa razy w miesiacu
    wyjscie do pizzeri. czy to przesadnie, czy to rozpieprzanie kasy?
    moim zdaniem nie. moim zdaniem nalezy to do "przyzwoitego" zycia.

    przecietny belg moze nie zyje w skrajnej nedzy, ale na wiele rzeczy
    pozwolic sobie nie moze i szczypie sie jeszcze bardziej niz ja.

    Nie twierdze, ze nie da sie zyc z 4200, ale nie mowcie mi, ze nie
    trzeba sie nad niczym zastanawiac i na kazda zachcianke wystarcza,
    bo nie wystarcza na wiele zachcianek.
  • Gość: maruda IP: 136.173.162.* 28.10.08, 18:45
    "perspektywy rozwoju i awansu" ????

    no tych to akurat tutaj nie ma. Chyba, ze masz na mysli rozwoj osobistych hobby
    i awans na kolejne poziomy w grach komputerowych w czasie pracy.

    Awans to jest za lata odsiedziane przy jednym biurku, a rozwoj to juz byl, jak
    sie uczylas na konkurs.
  • byly_eurokrata 28.10.08, 19:32
    Gość portalu: maruda napisał(a):
    > Awans to jest za lata odsiedziane przy jednym biurku,

    I to wcale nie jest takie glupie. Tzn. moze jest glupie dla osob, ktorych awans liczy sie tylko wtedy, gdy ja dostaje a inny nie, zeby chociaz przez chwile poczuc sie kims lepszym, za 100 zlotych wiecej brutto raz na dwa lata, bo Kowalska nie dostala. Znam to wszystko z moich obserwacji podczas pobytu w Polsce.
    Dla mnie to akurat ten tok myslenia jest malo atrakcyjny.

    Maruda, skoro ta praca unijna taka straszna, czemu nie wrocisz do rozwojowej pracy w Polsce, za 2,500 zlotych przy 60 godzinach tygodniowo, i to ze strachem, zeby w poniedzialek szef ci nie powiedzial, ze zastapi cie mlodym absolwentem uniwersytetu, ktory obiecuje pracowac 70 godzin za 2,200 zlotych? To TEZ polska rzeczywistosc.

    A wracajac do rzeczy: jak ktos jest ponadprzecietny, to moze sie przeniesc na inne stanowisko, gdzie mozna i szybko zrobic kariere i na dodatek miec pasjonujaca prace, majaca wplyw na zycie wielu obywateli w Unii. Trzeba tylko chciec zamiast marudzic.
  • Gość: maruda IP: *.219.145.150.adsl.dyn.edpnet.net 28.10.08, 21:12
    prosze, jak to każdy przeczyta co zechce...

    Były, czy ja gdzieś napisałem, że mi z tym źle, że chcę gdzieś wracać, czy że
    mnie szef nie docnia?
    Napisałem, że ta praca nie jest zbytnio rozwijająca, a system awansów powolny i
    niezależny od wyników pracy. Nie twierdzę, że jest mi z tym źle. Mam czas na
    rozwijanie swoich pasji, czytanie książek, uprawianie sportu. I jeszcze płacą mi
    za to ponad 5000 :-).

    Chodziło mi o to, że kobieta się zastanawia czy warto tu przyjeżdżać i oszukuje
    się, że czeka ją tu jakiś rozwój i awans. Jeśli jej na tym zależy, to tu ją
    czeka raczej marazm i frustracja. Chyba, że się przystosuje, jak większość z nas
    już to zrobiła ;-)
  • Gość: gosc 2 IP: *.tvcablenet.be 28.10.08, 23:28
    czy naprawde instytucjach pracuja tylko ludzie, ktorzy w PL
    zarabiali 2500 netto???? to chyba niezbyt dobrze swiadczy o
    kadrze....
  • katoda_ltd 29.10.08, 09:23
    Świadczy źle nie o kadrze, tylko o poziomie płac w PL, moim skromnym zdaniem.
  • Gość: zlosliwy IP: *.cec.eu.int 29.10.08, 10:17
    zamiast grac na komputerze i zatruwac sie piata kawa, poczytaj sobie
    na intracommie prezentacje co poniektorych unitow w wybranych
    dyrekacjach generalnych, np. DG TRADE, DG SANCO. Tam sa czesciowo CV
    pracownikow. Poczytaj, to ci szczeka opadnie: doktoraty z Oxfordu a
    nie z Wyzszej Szkoly Czegos Tam w Czestochowie, lista publikacji
    naukowych w czasopismach o swiatowej renomie. Albo goscie z DG
    TRADE, ktorzy na wlasna reke prowadza pertrakcje o umowach
    stowarzyszeniowych z panstwami pozaeuropejskimim, w dwoch jezykach
    (plynnie po angielsku i po francusku, jaki procent polskich epsow
    potrafi z reka na sercu powiedziec, ze zna plynnie oba jezyki?). Oni
    ani nie siedza przy komputerach ani sie nie nudza. Ale maja tez
    odpowiedni format wiedzy zamiast wybujalych aspiracji, nie
    pookrytych zadnymi osiagnieciami liczacymi sie w skali
    miedzynarodowej.
    Wsrod polskich epsow jest kilka wyjatkow, ktore moga sie z nimi
    mierzyc, ale "wieksza polowa" jest dopiero na dorobku, wiec awanse
    to mogla miec w Radomiu, ale tu musi sie najpierw wykazac.
  • Gość: dr77 IP: *.pools.arcor-ip.net 29.10.08, 10:36
    A swoja droga czy te tlumy sekretarek z wyzszym wyksztalceniem w instytucjach
    europejskich rzeczywiscie ilustruja rozwoj zawodowy?
  • redcarpet1 29.10.08, 10:59
    To kwestia wyboru.
    Nie kazdy ma obsesje awansu w Radomiu.
  • Gość: kaska22 IP: *.adsl2.static.versatel.nl 30.10.08, 11:11
    do zlosliwego,
    czy na ten intercomme mozna tez zajrzec nie pracujac w KE?
    Bo chetnie bym przejrzala CV ludzi wlasnie z Trade, zajmujacymi sie EPAs., etc.
    Pozdrawiam.
  • Gość: zlosliwy IP: *.cec.eu.int 30.10.08, 11:48
    Gość portalu: kaska22 napisał(a):

    > do zlosliwego,
    > czy na ten intercomme mozna tez zajrzec nie pracujac w KE?
    > Bo chetnie bym przejrzala CV ludzi wlasnie z Trade, zajmujacymi
    sie EPAs., etc.
    Nie mam pojecia, rzuc okiem na ich ogolnie dostepna strone
    internetowa i sprawdz
  • Gość: zdziwiony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 22:01
    czy mówienie, że 4200 E net na 4 osoby, to tyle że trzeba
    zastanawiać się nad każdym wydawanym euro, a i tak brakuje do końca
    miesiąca - to jest poważne ?:)
  • Gość: daszrade IP: *.dyn.versateladsl.be 31.10.08, 08:04
    Nie, nie brakuje jak sie wydaje rozwaznie.. ale nie jest to ho ho!!
    pamietajmy jednak zadko kiedy dostaja sie tu ludzie bezrobotni dla
    ktorych byloby to "rewelacja"...raczej sa to ludzie ktorzy szukaja
    zmiany na duzo lepsze...w Brukseli koszty utrzymania sa wyskie 4200
    na 4 osoby mozna porownac do 6/7tys w Warszawie? pewnie ze starcza..
    ale na extra przyjemnosci juz niekoniecznie.. nawet slawne "darmowe"
    szkoly dla dzieci urzednikow to wydatek ok 200/250 na miesiac/na
    dziecko na stolowke i jakies minimum zajec pozalekcyjnych(sa
    platne..muzyka, sport, plastyka...) wiec jezeli decyzja o
    przyjezdzie tutaj ma byc decyzja o polepszeniu sobie stopy zyciowej
    i jeszcze chce sie po jakims czasie kupic mieszkanie (wynajem 1200 +
    oplaty.. rata kredytu.. 1800?) , 4200 starcza ale.. patrz wyzej...
    na wakacje raz w roku tez straczy.. ale... juz na kilka wizyt w
    kraju rocznie? a to tez trzeba kalkulowac przy zmianie kraju; wizyta
    w supermarecie dla 4osobowej rodziny to jakies 300E lekko liczac na
    tydzien....a przeciez nie samym czynszem i jedzeniem sie zyje,
    przynajmniej z zalozenia
    Oczywiecie nie jest dramatycznie :)) i pierwszy dodatek instalacyjny
    (dwie pensje przy posiadaniu rozdziny) oraz placone pzrez 10
    miesiecy dodatkowe ok 1000 /miesiecznie znacznie pomagaja-
    rzeczywscie zainstalowac sie mozna "od nowa" bez stresu (umeblowac
    itd) ... jednak pamietaj tez ze przy wynajeciu mieszkania musisz na
    dzien dobry wyjac czynsz razy 4 (3 miesiace kaucji..)tak wiec trzeba
    byc przygotowanym na przyjazd...
  • Gość: glupoty IP: *.access.telenet.be 31.10.08, 09:40
    Piszesz glupoty....a najwieksza to to,ze kaucja wynosi juz od ponad
    roku 2 miesiace,a nie 3
  • Gość: daszrade IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 10:13
    a pozostale glupoty to ktore? Ze wiekszosc chce zyc na innym
    poziomie niz ten proponowany przez pewna ulubiona forumowiczke...
    ktora zadnej pracy sie ie boi? :-))))i dla ktorej praca w UE bylaby
    zlapaniem Pana Boga za nogi bo staruje z niskiego pulapu
    miejscowego?
    Moze to i glupoty... moze i nie.. niech oceniaja Ci ktorzy pytali...
    i kazdy wg swoich potrzeb.. :-)))Jak ktos przyjezdza z PL gdzie ma
    stabilizacje i dobra pensje to 4200E w BRXL nie powala na
    kolana... "powalanie na kolana"- czytaj: komfort w BRXLi zaczyna sie
    od 7 tys na 4 osoby? ... i to tylko zaczyna sie... a wyobraz sobie
    ze ISTNIEJA tacy ktorzy mieli tez komfortowe zycie przed zostaniem
    epsem...:-)) komfort = swobodne zaspakajanie potrzeb innych niz
    podstawowe.... jak juz ktos pisal: ludzie bez uprzedniego dorobku sa
    tu jednak zadkoscia (na szczescie) wiec i perspektywa z ktorej
    patrza jest inna.. jedna sprawa to chciec pracowac dla Europy, w
    miedzynarodowym towarzystwie, dac mozliwosc dzieciom nauki w takim
    srodowisku... a co innego robic to z perspektywa pogorszenia sobie
    warunkow w stosunku do PL...to zreszta bylo w poscie ktory rozpoczal
    ten watek

    a z kaucja- byc moze.. nie zmienia to faktu ze na dzien dobry
    przyjezdzajac z PL musisz wyskoczyc z ok 3/3.5 tys euro.. zeby
    mieszkac.. jakos nie widze zeby zmienialo to drastycznie sytuacje na
    +:-))

    a teraz disclaimer, zeby nie bylo: oczywiscie ze mozna zyc za
    belgijska pensje i kazda inna i za 1800, i za 2000 i 1000 tez sie
    a... (uwaga- ostatnio ogloszono ze dochod ponizej 1800E na 3 osoby
    daje prawo do zasilku...) i miliony zyja... ale nie wszyscy maja
    takie same aspiracje:-)i niektorym ciezko jest zrozumiec ze ktos z
    jakas pozycja w PL krzywo patrzy na przyjazd tu po to zeby robic
    zakupy w discountach, ubierac sie tez tam, na wakacje jezdzic raz w
    roku do PL.. rezygnowac z dobrych restauracji, dobrego fryzjera czy
    prywatnych zajec dla dzieci....
  • Gość: daszrade IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 10:28
    zasilek socjalny przysluguje w Belgii rodzinom 2+1 ponizej 2100
    dochodow miesiecznie.. ergo 4200 = 2 razy minimum socjalne... reszte
    kazdy myslacy trzezwo powinien sobie sam umiec dopowiedzic.. :-))
    4200 jest fajne dla epsa singla :-))... 4200 dla epsa +3... hm...
    jw. "dasz rade" ale nic pozatym..
  • Gość: info IP: *.access.telenet.be 31.10.08, 12:17
    I znowu brednie.....A tych,ktorzy znaja francuski odsylam do
    fr.wikipedia.org/wiki/Minimex
    A tym ktorym nie chce sie czytac wklejam info z ww strony

    Le montant du revenu d'intégration est déterminé en fonction de la
    situation familiale. Ce montant est fixé comme suit, au premier mai
    2008:

    Catégorie 1, les cohabitants : 465,07 euros (par cohabitant)
    Catégorie 2, les personnes isolées : 697,61 euros
    Catégorie 3, les personnes vivant avec une famille à leur charge :
    930,14 euros

    To jest minimum w Belgii.Jezeli osoba samotna,rodzina ma mniej to
    moze starac sie o zasilek wyrownaczy do ww sum.Jezeli ma wieksze
    dochody jak ww nie dostanie ZADNEGO dodatku....
  • Gość: info IP: *.access.telenet.be 31.10.08, 12:48
    A tutaj sami mozecie wyliczyc brutto pensje w Belgii. Kombinacje
    (doswiadczenie,wyksztalcenie,wielkosc firmy)dowolne.Licza sie
    fakty,a nie bo ktos gdzies cos uslyszal...Niestety strona jest po nl

    www.loonwijzer.be/main/salarischeck
  • Gość: dasz rade IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 13:40
    a ty znowu niemila.. i obrazliwa..

    to oczym piszesz to granica przezycia.. minimex.. i zasilek
    wyrownanwczy...
    ja pisze o dochodach ponizej ktorych mozna dostac rozne zasilki..
    to co powyzej (mniej niz 2100 na trzy osoby = prawo do dodatkow
    socjalnych) oznacza nie mniej nie wiecej ze rowniez Panstwo
    belgijskie uznaje to za granice ...ponizej ktorej nie jest latwo
    utrzymac 3 osoby o wlasnych silach....

    my wszyscy tu wiemy ze jezeli trzeba mozna sie i za 500 utrzymac,
    ale nie takie bylo pytanie :-))
  • Gość: info IP: *.access.telenet.be 31.10.08, 14:13
    nie przeczytales do konca....CPAS nie daje dodatkow,jezeli masz to
    minimum.Daje dodatki jezeli masz mniej niz to minimum.Skad masz info
    o zasilkach,dodatkach socjalnych (jakich i skad).Prosze podaj wiecej
    szczegolow i konkretow...
    2100€ w Belgii na rodzine 3-4 osobowa to NORMA
  • Gość: socjal IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 14:29
    o jaka mila sie zrobila.. liczy ze jakis dodatek przeoczyla:-))
    no norma - wlasnie norma, ponizej ktorej mozna dosatc socjale.. a
    4200 to dwie normy.. jasniej chyba sie nie da... dla kogos dwie
    normy to Pan Bog zlapany za nogi, dla innych niekoniecznie, ot co:-)

    ta dyskusja juz kiedys byla: i ktos wtedy to podsumowal: jaremka jak
    masz wiecej niz 15.000 PLN na rodzine netto w PL.. hm zastanow
    sie... dodaj do tego przemyslenia o stalym zatrudnieniu/kontrakcie
    czasowym; podlicz i przyjezdzaj... albo nie :-)



  • Gość: info IP: *.access.telenet.be 31.10.08, 14:36
    nie potrzebuje belgijskich dodatkow bo ue placi mi tak jak tobie
    wystarczajaco...Spolecznie pracuje w komisji socjalnej i wiem jak to
    wyglada na codzien...Masz podane konkretne linki,a nie jakies
    wyssane z palca info skads uslyszane....
  • Gość: gosc IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 14:59
    w partii tez jeszcze dzialasz? :-))
  • Gość: zlosliwy IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 12:15
    > podstawowe.... jak juz ktos pisal: ludzie bez uprzedniego dorobku
    sa
    > tu jednak zadkoscia (na szczescie)

    Nie mam danych statystycznych jak widocznie Ty, ale tak z rozmaw na
    przerwach w czasie szkolen jakos niezbyt czesto spotykam osoby,
    ktore mialy w Polsce eksponowane stanowiska.
    Wiele osob pracowalo za jakies zlecenia, raz tu, raz tam = raz mialo
    duzo kasy, raz nic.
    Poza tym swierzy absolwenci po urczlniach, bez specjalnego dorobku
    wcale nie sa wsrod polskich espow rzadkoscia.
    Dla nich 4,200 euro na 4 osoby w Brukseli, to napewno lepiej niz 2-4
    tys. zlotych na 4 osoby w Warszawie
  • Gość: dasz rade IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 13:46
    100% zgody ze 4200 w BRXLI to lepiej niz 2-4 w Warszawie i ze dla
    tej transzy populacji to jest postep w zyciu:))

    ale jaremka wyraznie nie nalezy do tej transzy... jak widac po jej
    pytaniu..:))

    a aktualne proporcje.. no coz... zostaly mocno zachwiane w momencie
    jak Komisja zaczela zatrudniac na tony tempow z lapanek -
    wypelnianie kwot... ale to minie:)) bo albo mina kontrakty tempow:-
    )) albo tempy zdadza konkusry a wtedy juz beda z dorobkiem:-)) BTW-
    wszystkim tempom POWODZENIA!! trzymamy kciuki!!! macie ogromne
    szanse wiecej niz 50% tak jeszcze nie bylo w zadnym konkursie wiec
    do boju!!

    pozatym nie bylo mowy o "eksponowanych" stanowiskach.. tylko o
    dorobku... pracy/placy/chaty/itd.. :))
  • paw_dady 31.10.08, 14:00
    Gość portalu: zlosliwy napisał(a):

    > > podstawowe.... jak juz ktos pisal: ludzie bez uprzedniego
    dorobku
    > sa
    > > tu jednak zadkoscia (na szczescie)

    brak wybitnego wyksztalcenia u LAUREATOW to ¨zadkosc¨

    > Poza tym swierzy absolwenci po urczlniach, bez specjalnego dorobku

    ¨swierzy¨absolwenci ? polska jezyk taka trudna jezyk? to cytaty z
    MAkumby?


    Serdecznsci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • Gość: daszrade IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 14:11
    hi hi hi dobre.. to nie zlosliwy - to ja- on mnie cytowal.... :-)) a
    jak tam rozwuj pawiuf? ty to czujna sztuka jestes:))
    ps moj wybitny dorobek obejmuje dziedziny scisle:)) hi hi hi
  • paw_dady 31.10.08, 14:17
    Gość portalu: daszrade napisał(a):

    > hi hi hi dobre.. to nie zlosliwy - to ja- on mnie cytowal.... :-))
    a
    > jak tam rozwuj pawiuf?
    paw sie ciagle rozwija wiec musisz gonic pawia :-)


    > ty to czujna sztuka jestes:))
    koles glosno rozmawial tel i wyrwal mnie z drzemki poboedniej ( bo
    ja mam duzy monitor :-)

    > ps moj wybitny dorobek obejmuje dziedziny scisle:)) hi hi hi
    eeeee a potme laski z niwerku sie smieje, ze ci po polibudzie czy
    fizyce to naalfabeci :-)

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • Gość: maciek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 11:57
    wystarczy
  • Gość: gosciowa IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 12:18
    "wystarczy na w miarę przyzwoite życie? moze nalezy przypomniec
    pytanie wyjsciowe... kolezanka nie pyta czy "przezyja".. tylko o "w
    miare przyzwoite zycie"... takie o jakim pisze daszrade... i inni
    trzezwi..zagadzam sie- wystarczy, ale nie sa to te kokosy ani
    komfrtowe zaspokajanie wszsytkich potrzeb ponad podstawowymi o
    jakich pisza przedmowcy:))

    jest jeszcze jedna podstawowa sprawa: jaremka- to jest przyjazd na
    stale satnowisko? (jezeli tak, to w ramach wartosci dodanej: spokoj,
    stabilizacja, jakas tam gwarantowana kariera i wzrost autmatyczny
    pensji min co 2 lata, itd) mozesz spokojnie doliczyc wirtualne 1000
    miesiecznie...ktore i tak wam dojada w ciagu .. 2/3 lat.. :-))

    odwagi i przybywajcie

    jezeli jest to kotrakt czasowy, to pytanie brzmi: przyjazd zeby sie
    dorobic (oszczedzic na dom w PL?)?... hm... cienko bedzie w 4 osoby
    trzeba bedzie isc na powazne kompromisy co do poziomu zycia tutaj..

  • Gość: lala IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 13:28
    My mamy 7.000 na reke. Na nas dwoje i dziecko wydajemy maksymalnie
    4.000 miesiecznie (wynajmujemy mieszkanie, chodzimy do pracy na
    pieszo, bo blisko, jezdzimy kilka razy w roku do PL i dwa razy za
    granice, placimy kilkaset E. za zlobek). Wiecej po prostu sie nie da
    wydac chyba ze codziennie bujalabym sie po restauracjach a dzieciaka
    ubierala w Jacadi i Baby Dior :-)
  • paw_dady 31.10.08, 13:44
    Gość portalu: lala napisał(a):

    > Wiecej po prostu sie nie da
    eee tam, da sie, spokojnie


    > wydac chyba ze codziennie bujalabym sie po restauracjach a
    dzieciaka
    > ubierala w Jacadi i Baby Dior :-)

    zyjesz na poziomie studenta sprobuj na poziomie klasy sredniej to
    zobaczysz, ze da sie:-)

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • Gość: petitbateau IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 13:53
    to prawda.. paw celnie podsumowal: roznica miedzy zyciem studenta
    (niektorym zostaje do konca zycia taka mentalnosc- czy to
    odmladza?? ;)) i zycie klasy sredniej.. (czy to postarza?)):-))
    (baby dior nie jest dla klasy sredniej, Jacadi tak- jest tanszy
    widac ze sie nie zna:)))
    na wakacje za granica tez mozna jezdzic... na narty w alpy i
    mieszkac w 20M studio w bloku na 8 pietrze 10 km od tras... w 4
    osoby za 300 euro i jesc konserwy.. albo mozna wynajmowac caly dom
    przy trasach, i jesc co drugi dzien w knajpie wydajac 2000.. w
    tydzien... i zadne to luksusy.. bo prawdziwie lususowy dom w alpach
    kosztuje .. 22000 za tydzien.. hej! tam jest dopiero co ogladac:-))
  • Gość: petitbateau IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 13:55
    zeby nie bylo nieporozumien: niektorym nawet jak mogliby wiecej,
    jest wszystko jedno gdzie po nartach laduja spac i to za 300 im
    starcza- cieszy ich w zyciu co innego i dobrze!! .. ale przyjmijmy
    do wiadomosci ze nie wszyscy sa tacy sami!
  • paw_dady 31.10.08, 14:04
    Gość portalu: petitbateau napisał(a):

    > ale przyjmijmy do wiadomosci ze nie wszyscy sa tacy sami!

    ¨Tacy sami, a ściana między nami ¨?

    to stad pewnie tylu polskich budowlancow w Belgii
    --
    I do support B16 !
  • Gość: lala IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 14:13
    Zastanawiam sie zatem (skoro wydawanie 4 kawalkow na zycie Waszym
    zdaniem starczac na studencki tryb zycia i wyjazdy na narty pod
    namiot;-)) gdzie sa Ci pracujacy w KE polscy amatorzy luksusu i
    zycia na poziomie? Bo 80% polskich Europracownikow, prezentuje
    przynajmniej na oko, pewien ascetyzm (kurtka z bazaru do
    przedpotopowego garnituru, rozdeptane pantofle i ksiazki na kursach
    jezykowych skserowane od kogos).
  • Gość: dod IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 14:24
    kobieto blagam daj przepis jak za 4tys w BRXLI na 3 osoby zyjesz na
    poziomie klasy sredniej jako expat (bo to MA Sswoje znaczenie w
    kosztach!!) blagam powiedz!!! zaplace!!
  • Gość: zlosliwy IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 14:35
    Gość portalu: lala napisał(a):
    Bo 80% polskich Europracownikow, prezentuje
    > przynajmniej na oko, pewien ascetyzm (kurtka z bazaru do
    > przedpotopowego garnituru, rozdeptane pantofle i ksiazki na
    kursach
    > jezykowych skserowane od kogos).

    Bardzo celna uwaga! Nie chcialem byc az tak zlosliwy, ale to prawda.
    Nie mowiac o czekaniu na wydanie 10 centow reszty przy rachunku typu
    39,90 euro w restauracji..... Tutaj jakos brakuje rozmachu
    prawdziwej sredniej klasy
  • Gość: info IP: *.access.telenet.be 31.10.08, 14:41
    Bo wielu kreuje sie na super fachowcow....u siebie w PL (czesto
    pochodza ze wsi,ale wyksztalcili sie w wiekszym miescie to juz o wsi
    zapomnieli) zrobili super kariere przyjezdzajac do pracy do BXL.To
    nic,ze wczesniej byli w PL stazystami lub urzednikami za srednia
    krajowa...Ilu prawdziwych fachowcow z ponad srednia przyjechalo do
    pracy w instytucjach??? Kilka czy kilkadziesiat procent????
  • Gość: gosc IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 14:58
    Ponad 50% droga kolezanko.. i zabrali miejsca w instytucjach
    niektorym "miejscowym rodakom" co im sie wydawalo ze sie im nalzey..
    a nie dali rady... a co ma pochodzenie ze wsi wspolnego z byciem
    fachowcem i posiadaniem dorobku.. to wie tylko ktos kto jest z
    malego prowincjonalnego miasta i musial od dziecka jezdzic
    po "wsiowych" zeby sie dowartosciowac.. :))teraz jest trendy
    mieszkac na wsi, wiesz? najbogatsi sie tam wynosza....a jezeli tak
    nie jest, i jest tylko kilka % prawdziwych fachowcow.. to jeszcze
    gorzej bo oznacza ze miejsce "miejscowym rodakom" w instytucjach
    odebral byle kto-barachlo.. bo byl lepszy:)

    a teraz troche danych: dane z 2005/2006:

    prog biedy w Belgii: dochody ponizej 860 NA CZLONKA RODZINY (SREDNIA
    NA CZLONKA 1432);
    dla 4 osobowej rodziny to bylo 1800 na miesiac

    w dalszym ciagu 4000 to dwa razy prog biedy i nie przeskoczycsz..

    Si l’on examine les données EU-SILC belges, il apparaît que le
    revenu médian disponible par tête (c’est-à-dire corrigé pour tenir
    compte de la taille du ménage) s’élève en 2006 à 17.194 € par an,
    soit 1.432,83 € par mois. Le seuil de pauvreté est dès lors facile à
    calculer : 60% de 17.194 € par an équivaut à 10.316,44 € par an,
    soit 860 € par mois. Les personnes vivant au sein d’un ménage dont
    le revenu par tête est en deçà de ce montant ont un risque de
    pauvreté accru (source : SPF Economie - Direction générale
    Statistique et Information économique, EU-SILC 2006).






  • Gość: daszrade IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 14:49
    niestety to po czesci prawda i sporo obciachu.. :((
  • Gość: do info dane IP: *.cec.eu.int 31.10.08, 15:09
    www.statbel.fgov.be/press/pr117_fr.pdf
    prog biedy to mniej niz 1800 na 4osobowa rodzine - dla
    kolezanki "info" to norma...

    zarabianie 2x prog biedy- czy to kokosy?

    pensje UE nie sa juz tak konkurencyjne i mowia o tym raporty
    wewnetrzne.. "konkurencyjne" bo z zalozenia takie mialy byc... bo tu
    nie chodzi o "danie" ludzom pracy- tylko o pozyskanie najlepszych
    fachowcow- tak jest w statucie namalowane- co jest coraz
    trudniejsze.. stad pewnie opisane obrazki kolegow w kurtkach itd..
  • Gość: podsumowanie IP: *.dyn.versateladsl.be 01.11.08, 08:20
    po tak ozywionej dyskusji jaremka masz juz pelen obraz:)) ze
    wszytskich stron;)) i wiesz na pewno ze w BRXLi nie zginiesz ale i
    porszakiem nie pojezdzisz- dodam jeszcze jedno info; 2 bilety do
    kina 20euro + baby sitter 30 +/-... jezeli do kina dodac kolacje to
    100 minimum na wyjscie trzeba przeznaczyc.. ubezpieczenie samochodu
    sredniej klasy - 1000-1200 rocznie;
  • jaremka1 01.11.08, 09:44
    Dziękuję wszystkim za odzew - jesteście nieocenionym źródłem
    informacji. Ile osób tyle opinii, jednak mamy już obraz tego, czego
    możemy się spodziewać. Poziom życia nam nie wzrośnie, ale i się
    specjalnie nie obniży. Po wielkiej burzy mózgów zdecydowaliśmy się
    spróbować i od stycznia rozpoczynamy życie w Brukseli.
    Z założenia nie jedziemy, aby się dorabiać. Chcemy raczej
    potraktować to jako kolejne doświadczenie życiowo i kolejny etap w
    rozwoju zawodowym. W każdytm razie z Polski na zawsze nie
    rezygnujemy.
    Do zobaczenia w BRU!
  • paw_dady 02.11.08, 18:14
    wpierw rozwinac sie w carmagedonie czy lepiej call of duty?
    Ale jesli popierasz Polske to proponuje zaczac od Wiedzmina ;-)

    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • Gość: moos IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.08, 21:08
    daliscie mi do myslenia; mamy z zona razem okolop 16 tys na reke w wawie wiec
    brux to chyba nie jest jednak takie fajne rozwiazanie teraz;chyba ze mnie jutro
    zwolnia
  • Gość: well IP: *.29.201.71.coditel.net 29.11.08, 12:22
    Nie sadze ze patrzenie na to powinno sie odbywac wylacznie ze strony
    finansowej. 5 lat temu bylismy w podobnej sytacji a moze i
    trudniejszej bo dochody rodzinne byly sporo wyzsze niz wasze. A
    jednak przeprowadzka do Bxl bylo dobrym posunieciem.
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 29.11.08, 16:07
    Jak się czyta niektóre wypowiedzi to chciałoby się
    powiedziec "apeteyt rośnie w miarę jedzenia". Jestem pewna, że
    większośc z was szła do tej pracy z przekonaniem, że Pana Boga za
    nogi chwyta bo i pewnie tak było. No ale teraz 4 tys. euro to takie
    marne zarobki. Nektórzy z was szczęśliwie do kraju powrócą po
    zakończonych kontraktach więc będą sobie mogli zobaczyc jak łatwo te
    tysiące zarobic w Polsce. Niektórzy powini spojrzec w przekaz
    pocztowy z emeryturą mamy czy taty na tysiąc PLN zanim powiedzą, że
    4 tys . euro to pensja na pograniczu progu biedy. A w Brukseli wbrew
    pozorom żyje się taniej niż w Warszawie (nie musze dodawac, że i
    wygodniej i przyjemniej).
  • paw_dady 29.11.08, 16:48
    Gość portalu: Krysia napisał(a):

    > 4 tys . euro to pensja na pograniczu progu biedy. A w Brukseli
    wbrew
    > pozorom żyje się taniej niż w Warszawie (nie musze dodawac, że i
    > wygodniej i przyjemniej).


    no jasne jesli mieskzlas na Tarchominie a pracowalas na bielanach za
    2,000 PLN to msz racje.

    Serdecznosci
    PD
  • Gość: krysia IP: *.access.telenet.be 29.11.08, 17:29
    ty miales kaminiece na starowce i zarabiales 50 tys tylko po co tu
    wtedy przyjezdzales
  • Gość: ... jedenzwielu IP: *.dyn.versateladsl.be 30.11.08, 09:32
    dla pogody pewnie paf tu przyjechal....:)))

    pafiu jak cie lubie za te krotkie ale celne komentarze..
    zreszta wiesz ze cie lubie:))

    a do krysi.. a dokladnie to ile osob i jak za te 4tys
    utrzymujesz???....tak dla ciekawosci... zeby miec pelny obraz....bo
    u nas te 4tys to sa "wydatki stale'.. kredyt, opiekunka, samochod-
    jeden-, rachunki, dom... i niewiele wiecej... :(((dzieku Bogu drugie
    tyle pozwala nam jesc co checmy i gdzie chcemy, wyjezdzac na
    wakacje, i ubierac sie NIE TYLKO w c&a.....zeby nie wspominac o tym
    co ladujemy w dzieci ..lekcje, kursy, sporty, dodatkowe zajecia.. +/-
    400 miesiecznie..

    ps; w PL tez zarabialismy dobrze i do brxli przyjechalismy dla
    pogody... ducha :)))
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 30.11.08, 10:47
    Następny z tym C&A tylko kurczę gdzie są ci Polacy tak świetnie
    ubrani bo ja spotykasm tylko takich co wyglądaja jak by się ubierali
    na polskim bazarku a nie u Diora. Nie mogę się oprzec wrażeniu, że
    takie obnoszonie się z ta kasą jakie ty prezentujesz może światczyc
    tylko o głębokich komplekasach i że z tych butów Diora chyba słoma
    wystaje jednak.
    p.s. u mnie 3 osoby żyją z tych pieniędzi i głodem nie przymieraja
  • byly_eurokrata 30.11.08, 11:31
    Krysia brawo, bo ta megalomania przymierajacych glodem nie jest
    nawet dowcipna, tylko po prostu schizofreniczna.
  • paw_dady 30.11.08, 14:07
    geenralnie u mnie bylo oo:
    Ja sie odnosilem do zdania, ze w Wawie jest drozej i gorzej niz w
    Bxl.



    byly_eurokrata napisał:

    > Krysia brawo, bo ta megalomania przymierajacych glodem nie jest
    > nawet dowcipna, tylko po prostu schizofreniczna.

    Krysia - >
    pisze o przymieranieu glodem ale ona ma fixacje na tym temacie. Bo
    osoba tak zafiksowana ma swiat na 2 poziomach superbogole i nedza
    glod.


    Byly ->
    A z koleji jakos ty sie ufixowales podobnie na tym, ze Polaken to ja
    ja na bazarken bo tylko Dojczen Diro kupuja. I w EPSO to zupa
    bogate som a reszta to Zpeter akwizytor i komorka w banie.

    BTW Ja-ja to Dojczen na bazarken i tak kupuja u polnisze baben
    ;-)




    Serdecznosci
    PD



    --
    I do support B16 !
  • Gość: jedenzwielu IP: *.dyn.versateladsl.be 30.11.08, 14:13
    moze ja dlatergo potrzebuje wiecej niz 4 bo wiem jak sie pisze
    swiadczyc? prze d... :))
  • paw_dady 30.11.08, 14:27
    Gość portalu: jedenzwielu napisał(a):

    > moze ja dlatergo potrzebuje wiecej niz 4 bo wiem jak sie pisze
    > swiadczyc?

    zoladki mamy rownie podwyzka odpada. Pzoa tym jesli potrzebujesz
    wiecej niz 4 tos ROZPIERDUCHA ;D


    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • Gość: krysia IP: *.access.telenet.be 30.11.08, 16:30
    co znaczy "prze d "? Chyba jednak za dużo ci płacą
  • Gość: krysia IP: *.access.telenet.be 30.11.08, 16:35
    Co ty pieprzysz człowieku ? Fiksacje to sam masz, to się nazywa
    projekcja czyli przypisywanie innym wlasnych cech.
  • paw_dady 30.11.08, 14:23
    > p.s. u mnie 3 osoby żyją z tych pieniędzi i głodem nie przymieraja
    a ktos tu pisal o glodzie?

    ja mysellem ze tu piszemy o APETYTACH. A ten w odroznieiu od glodu
    jednak rosnie w miare jedzenie. Nitk tu nie pisal o przymeirnaiu
    glodem, tylko o tym, ze "mierz sily na zamiary a nie zamiary wg
    sil" ;)



    Gość portalu: Krysia napisał(a):

    > Następny z tym C&A tylko kurczę gdzie są ci Polacy tak świetnie
    > ubrani bo ja spotykasm tylko takich co wyglądaja jak by się
    ubieral> na polskim bazarku a nie u Diora.
    >

    no wlasnie, wracajac do Tarchomina. Skoro tam mieszkalas a
    towarzycho mialas np. zlozone ze "smokow wawerskich" to niewatpliwie
    masz racje.


    > Nie mogę się oprzec
    a jestes latwa?



    Serdecznosci
    PD
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 30.11.08, 16:21
    Może wiecie jak się pisze świadczyc ale chyba niewiele więcej.
    Zrobiłam zwykłą literówkę i co z tego. Nie mieszkałam na
    Tarchominie za to wy pewnie w obsikanym bloku z wielkiej płyty a w
    ogóle to zygac mi sie chce na te wasze pseudointelektualne wywody.
  • Gość: jedenzwielu IP: *.dyn.versateladsl.be 30.11.08, 16:44
    rzygac nie zygac, Krysiu;))
    a styl tez masz taki.. no. intelektualny:) o Tobie swiaDczy:)
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 30.11.08, 16:55
    No i tutaj musze po raz pierwszy przyznac racje, pisze się rzygac a
    nie żygac. Dobrze, że nie napisłam, ze jesteście głupie h...e bo tu
    bym popełniła aż 2 błędy bo pisze się przecież chóje :)
  • paw_dady 30.11.08, 22:01
    Gość portalu: Krysia napisał(a):

    > Może wiecie jak się pisze świadczyc ale chyba niewiele więcej.
    Krysia, Krysia, Krysia => mow co wiesz zdradzaj sie i to zaraz bom
    niecierpliwy wiedzy a ty niesiesz oswiaty kaganiec. I do z tak
    daleka jak z Tarchomina.



    > Nie mieszkałam na
    > Tarchominie

    dlaczego wstydzisz sie pochodzenie, Krysiu? nie przyznajesz sie do
    ziomow? wstyyyd

    Serdecznosci
    PD


    --
    I do support B16 !
  • Gość: lili IP: *.cec.eu.int 01.12.08, 11:06
    Dwa la temu ja z moim mezem wydawamlismy 10 tys na miesiac bez
    problemu, bo tak nam sie chcialo zyc.
    Teraz mamy dziecko i maz (choc AD official zeby nikt znowu nie
    mowil ze to dlatego ze mu sie konkursu nie udalo zdac) zrezygnowal
    z parcy w komisji (CCP) i zajmuje sie dziekiem. Bo dzieci to nie
    tylko potrzebuja "inwestycji". I 5 tys na troje nam bez problemu
    wystarcza. Kwestia priorytetow.
  • paw_dady 02.12.08, 00:21
    Gość portalu: lili napisał(a):

    > Teraz mamy dziecko i maz (choc AD official zeby nikt znowu nie
    > mowil ze to dlatego ze mu sie konkursu nie udalo zdac) zrezygnowal
    > z parcy w komisji (CCP)

    ooo to CCCP jeszcze isieteje? wiedzialem, ze sie struktury odradza ;D


    > i zajmuje sie dziekiem. Bo dzieci to nie tylko
    potrzebuja "inwestycji".
    >

    skaad, popatrz na rodzine alohtonow. * dzieci, z czego przezywa do
    doroslosci 3-4. Ale te fittest. 1 to tez inwestycje tylk oryzykowna.


    Serdecznosci
    PD

    --
    I do support B16 !
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 01.12.08, 12:06
    Nie tak dawno Guy Verhofstyadt podjechał w pewne miejsce odebrac
    książkę, która mu zostawił Tusk i czym podjechał ? Starym, można by
    śmialo powiedziec rozklekotanym FIATEM. I co powiecie ? Jest głupi ?
    A może jest z Tarchomina ? Żyje jak biedak ? Jacy wy żałosni
    jesteście, to takie typowo polskie wywalic fure, niech widzą jaki
    bogaty jestem. Kupic drogi ciuch, niewazne, że buty rozdeptane i
    efektu nie ma.
  • paw_dady 02.12.08, 00:19
    Gość portalu: Krysia napisał(a):

    > Nie tak dawno Guy Verhofstyadt podjechał w pewne miejsce odebrac
    > książkę, która mu zostawił Tusk i czym podjechał ? Starym, można
    by
    > śmialo powiedziec rozklekotanym FIATEM. I co powiecie ? Jest
    głupi ?

    ha ha ale on nie jest EPSEM a ty Krysiu TAK. No i on nie mieszka na
    Tarchominia a Ty TAK ;)

    wiec jest roznica. Pozdrow ziomali na Tarchominie.

    Serdecznosci
    PD
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 10:55
    Z tym Tarchominem to obraziłeś większosc epsów z Warszawy, którzy
    dorobili się, w przciwieństwie do ciebie, jakiegoś mieszkania w
    Warszawie. Młodych dporabiających się ludzi stac było tylko na
    mieszkanie na Białołęce i Tarchominie. Ty pewnie mieszkałeś do
    samego wyjazdu do Brukseli u mamusi więc tego problemu nie miałeś.
    Ja nie mieszkałam na Tarchominie powiem więcej nawet w Warszawie
    nie mieszkałam. NO to teraz możesz pisac, ze jestem z głębokiej
    prowincji. Ruszaj !
    p.s. Tylko napisz cos dowcipnego albo chociaż złośliwego bo to co
    piszesz jest tylko głupie.
  • nuff 02.12.08, 11:36
    Gość portalu: Krysia napisał(a):
    > p.s. Tylko napisz cos dowcipnego albo chociaż złośliwego bo to co
    > piszesz jest tylko głupie.
    Krycha, obawiam sie, ze ta prawda nie dotrze do adresata, bo on
    naprawde uwaza, ze jest dowcipny
  • Gość: fanpawia IP: *.cec.eu.int 02.12.08, 14:42
    paw JEST dowcipny, czasami tak subtelnie ze osoby takie jak Krysia
    nie lapia... do niej nalzey napisac dwa obrazliwe slowa, i wtedy
    jest w swoim zywiole... a paw drazni, bo nie wyzywa wprost.... ale
    jak powie prawde to w wiekszoci trafia w 10:-)
  • paw_dady 03.12.08, 00:00
    zgonei ze zwyczejme forumowym pisze dyskretny post tylko do fana ;-)

    > ale jak powie prawde to w wiekszoci trafia w 10:-)

    wiesz to nei tak. Z Tarchominem moglem sie mylic - w sumie humor
    Krysi jest wysokich lotow wiec moze Goclaw-lotnisko? ;D

    Serdecznosci
    PD

    PS uskutecznie troche prywaty - skoro mam fana, to czy mam jeszcze
    jakies groupies, o ktorych nie wiem? ;D

    --
    I do support B16 !
  • Gość: warszfka IP: *.cec.eu.int 02.12.08, 14:24
    "Młodych dporabiających się ludzi stac było tylko na
    mieszkanie na Białołęce i Tarchominie"

    i tu lezy problem Krysi.. Krysia nie przyjmuje do wiadomosci
    mozliwosci istnienie innej niz jej wlasna rzeczywistosci.. (to nie
    tylko jej problem na tym forum..)

    Krysiu, uwierz prosze ze wiekszoc warszawskich epsow nie przyjechalo
    tu z Tarchomina.. :) nic Tarchominowi nie ujmujac- mysle ze paw
    urzywal pewnej przenosni zeby okreslic poziom chamstwa, styl i
    slownictwo jakie bija po oczach z Twoch postow.. :))

    Uwierzy?
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 14:34
    używał się pisze przez "Ż" a nie przez "rz" faktycznie z Tarchomina
    nie przyjechełeś, Kozia Wólka czy Pułtusk ??
  • Gość: warszafka IP: *.cec.eu.int 02.12.08, 14:39
    DLaczego obrazasz Pultusk albo Kozia Wolke?
    W kazdym razie value added jest: zabralas sie za studiowanie
    slownika ortograficznego.... chociaz chamstwo w Twoim przypadku nie
    polegalo na bledach ortograficznych...
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 14:42
    Powiedz Paw dlaczego nie piszesz pod swoim nickiem ?
    No widzisz jaki z ciebie cham, robisz błąd ortograficzny a próbujesz
    mi wmówic, że to ja ortografii nie znam. Pijesz do tego "t" co sie
    pojawiło w miejsce "d" ?
  • Gość: warszafka IP: *.cec.eu.int 02.12.08, 15:11
    ?? to nie ja ci wypominalem bledy... (cos z zyganiem tez bylo:-))..
    ani nie paw... z tego co znam sie na IP:-)) .. paw zdecydowanie nie
    pisze z cec.eu..
    Twoje chamstwo w moim odczuciu nie ma nic wspolnego z
    ortografia..ani nie ma nic w moich postach obrazliwego.. chyba ze
    wystraczy Ci powiedziec ze sie nie podobasz... oj oj oj .. gdyby nie
    ta stosunkowo jednak MALA liczba bledow ktora robisz, to reszta
    pasowalaby do... :-))))
  • paw_dady 03.12.08, 00:16
    Gość portalu: Krysia napisał(a):

    > Powiedz Paw dlaczego nie piszesz pod swoim nickiem ?
    pisze zawsze tylko pod nickiem paw ;o)

    a ty jak widze sie udzielasz na forach z Tachomina, jednak nie
    zapomialas ziomali. Szacun!

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=297&w=65937878&a=70826850
    "
    Praga Płn., Targówek, Białołęka

    Re: najlepsza pizzeria na tarchominie
    Autor: Gość: krysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 22:08
    Dodaj do ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz

    ZUZOLA!!! wspaniały smak, miły lokal, fajna obsługa, przystępne ceny
    "
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 03.12.08, 08:55
    Stuknij sie w ta pustą glowę lepiej, widze, że masz obsesję na
    punkcie Tarchomina. Pewnie marzyłes o mieszkaniu tam ale cie w
    Polsce nie było stac i u mamy msiałeś mieszkac. Poszukaj jeszcze na
    innych forach tymczasowego nicka krysia to z pewnoscią bede ja, nick
    jest przecież taki oryginalny.
  • Gość: normalna IP: 136.173.62.* 02.12.08, 15:25
    no dobra, teraz moja kolej:)
    Mamy z mezem ok 10 tys miesiecznie. Ani nie zyjemy w luxusach, ani
    nie wydajemy w najdrozszych sklepach, a i tak wszystko nam sie
    rozchodzi miesiecznie na zwykle wyatki. Nie oszczedzamy na jedzeniu,
    z 10 razy w miesiacu jemy w resturacjach, czasem zmienimy jakis
    mebel w domu, czasem jakies drozsze wczasy, a poza tym to zwykle
    miesieczne wydatki - kredyt na dom, niania do dzieci, samochody i
    najrozniejsz rachunki. Na ubrania wydajemy najmniej. Powiedzcie jak
    wy to robicie, ze zyjecie przyzwoicie za 4 tys, a nam sie 10
    rozchodzi? I jak mowie, prosze mi nie pisac, ze w luxusach zyje, bo
    nie zyje, zyje sobie normalnie z mezem i dwoma malymi dziewczynkami
    ;-)
  • Gość: mhm IP: *.cec.eu.int 02.12.08, 18:37
    Gość portalu: normalna napisał(a):


    > Powiedzcie jak
    > wy to robicie, ze zyjecie przyzwoicie za 4 tys

    Paczki od rodziny, swetry po teściu, jedzenie z konserw i wakacje w Charleroi.
    Ciągłe oszczędności. Gdyby tylko tą mizerną urzędniczą pensję do 6 tysięcy netto
    podwyższyli byłoby se za co nowe buty kupić...
  • paw_dady 03.12.08, 00:18
    Gość portalu: normalna napisał(a):

    > nie zyje, zyje sobie normalnie z mezem i dwoma malymi dziewczynkami
    > ;-)

    no wlasine tu kryje sie rozwiazanie zagadki - 3 baby w domu to
    lepiej niz jeden Tyson ;)

    Serdecznosci
    PD
    --
    I do support B16 !
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 16:55
    Luksus to rzecz względna. Dla jednego bedzie to pr ywatny samolot
    dla drugiego restauracja co 2-3 dni, drogie wczasy, niania do dzieci
    czyli takie zycie jakie ty prowadzisz. Nie wierzę, że te 10 tys.
    idzie na takie zwykle wydatki bo to duża suma no chyba, że polowa
    idzie na spłatę kredytu.
  • Gość: normalna IP: 136.173.62.* 02.12.08, 18:25
    uwazam, ze kolacja czy obiad dwa razy w tygodniu to zaden luxus
    tylko wygoda, tak zeby normalnie zyc. Wczasy zawsze sa drogie no
    chyba, ze sie jedzie pod namiot i je konserwy. Osobiscie nie mam nic
    przeciwko temu jak ktos lubi, ja nie. Cazsy studenckie sie
    skonczyly. A tygodniwe wczasy na kanarach czy innej pobliskiej
    wysepce to tez zaden luxus, tylko zmiana otoczenia i klimatu.
    Potrzeba raz na jakis czas i zeby sie zrelaksowac trzeba troszke
    zaplacic. Na wczasach nie mamy zwyczaju oszczedzac bo inaczej to nie
    relaks tylko stres takie wczasy. dla rodziny 4 osobowej ida tu 3000-
    3500. Cztery razy w roku to zaden luxus, to zapracowany wypoczynek.
    Niania to tez zaden luxus, poprostu ktos musi sie dziecmi zajac jak
    my pracujemy, wiec niania to nie luxus tylko koniecznosc, ktora
    kosztuje, bo jak nie zaplacisz to nie chce wiedziec jaka bylaby
    opieka nad tymi dziecmi. Na kredyt za dom idzie nam 1/6 dochodow.
    Kredyt za jeden samochod 1000, za drugi 500, utrzymanie domu (gas,
    swiatlo, woda, podatki itp) srednio 300 miesiecznie, telefony 250,
    obiady w szkole, balet po szkole, dwa razy w miesiacu kino/teatr itp
    200, inne nieprzewidzuiane i przewidziane wydatki, typu
    ubezpieczenia, meble, opony zimowe itd itd..... nie chce mi sie
    wszystkiego, ale uwiez albo nie, latwo ida te 10 tys. Acha do
    stalych wydatkow naleza rowniez 300 na kazde dziecko na ksiazeczke,
    i 400 dla mamy. To nie luxus, do dobre serce corki.;-)))))))
  • Gość: zdegustowany IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 19:02
    Przykro mi to pisać, ale chyba popisujesz się trochę w stylu "jak to łatwo się wydaje ciężko zapracowane i zasłużone pieniądze".

    Wydawaj na co chcesz. Nikomu nic do tego. Ale pamiętaj, że podobne do Twojej rodziny mają do dyspozycji mniejszy budżet miesięczny i też sobie nieźle radzą. To żadne osiągnięcie wydawać pieniądze. A chwalenie się dobrym sercem jest w naszym kręgu kulturowym po prostu nieeleganckie. Mam nadzieję, że się nie znamy.

    PS. Jeszcze nikt nigdy nie powiedział, że mu za dużo płacą. Ja też...
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 19:12
    Jasne, ze pomoc mamie to dobre serce tylko nie każdy kto ma dobre
    serce może sobie pozwoloic na luksus podarowanie mamie co misiąc 400
    euro. To jest luksus czy chcesz czy nie albo obowiązek alimentacyjny
    jak kto woli. Z tego mogę tylko się domyslic, że mama zyje z małej
    pensji albo emerytury w Polsce tym bardziej mnie dziwi, że uważasz,
    że 10 tys. euro to tak mało bo pewnie żyjąc w Polsce w jakimś
    powalającym bogactwie sie nie wychowywałaś.
  • Gość: tez normalna IP: *.dyn.versateladsl.be 02.12.08, 20:04
    bledne kolo.. to samo co normalna- "10 tys, kredyty nianie, itd",
    napisal juz ktos wyzej.. zostal prze krysie zj... ny bo ONA zyje
    inaczej.. zaczela wypisywac brednie o odcinach renty rodzicow.. a
    watek jest caly czas o czym innym: da sie za 5200? i odp: da sie,
    ale.... i nastapil opis roznych stylow zycia... i po co to
    dokopywanie? bo ktos zyje za 10 i nie uwaza ze stac go na luksusy?

    a definicja luksusu? wlasny samolot czy po prostu wlasny dom, 2
    samochody (bo potrzebne), dodatkowe zajecia dla dzieci bez
    ograniczen, fajne urlopy, kolacje raz na tydz..? dla niektorych TO
    JEST NORMALNE.....i bylo przed wyjazdem z PL tez...; a inni nie
    umieja tego strawic...
    wiesz Krysiu...i kilkoro innych.... mysle ze jestescie wsrod tych
    ktora po zamach w Bombaju (Mumbaju) na forach wypisywali "szkoda ze
    ich tam nie zastrzelili- swinie stac ich bylo na takie wkacje, to
    powinni zginac"... i to jest straszny spoleczny problem naszego
    kraju.. :(((( dopoki pokolenie komunistycznego awansu spolecznego o
    waszej mentalnosci nie przestanie byc wiekszoscia dopoty nasz kraj
    nie stanie sie NORMALNY, gdzie kazdy bedzie mial wg umiejtnosci i
    potrzeb... a przedewszystkim kazdy bedzie zajmowal sie swoim
    tylkiem, a nie tylkiem i podliczaniem sasiada.. bo bedzie dazyl do
    tego zeby miec taaaki jak sasiad przed domem samochod, a nie do tego
    zeby sasiadowi ten jego taaaki samochod
    ukradli/rozbili/porysowali... a wtedy i spoleczenstwo i gospodarka
    pojda do przodu.. :(((
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 20:10
    Niczego nie zrozumiałaś z tego co napisłam. I wypraszam sobie
    wmawianie mi kumnistycznych awnasów, jakim prawem to robisz
    dziewczyno tak się składa, że chłopsko-robotniczego pochodzenia nie
    posiadam w odrożnieniu od wielu z was.
  • Gość: mhm IP: *.brutele.be 02.12.08, 20:08
    Saab turbo combi - 24000 Euro, majty z diora - 250 Euro, wakacje w słońcu - 5000
    Euro, lacze z prady - 350 Euro

    odrobina kultury, szczypta pokory, kontakt z rzeczywistością - bezcenne

    for everything else there is Mastercard i zniżka na VAT
  • Gość: teznormalna IP: *.dyn.versateladsl.be 02.12.08, 20:50
    ha ha ha .. masz racje, szczypta pokory.. krysi... :-))
    NIKT z tych ktorzy pisali o zyciu za 10 nie pisal tego w sposob
    arogancki tylko opisowy- na co mu te 10 wychodzi..... za to krysia
    dalej jezdzi po rozmowcach.. i inni niektorzy tez- i po tym krysi
    pochodzenie wylazi jak za przeproszeniem sloma z laczkow diora :-))
    bo krysia nie dyskutuje na argumenty tylko na inwektywy.. swoja
    droga.. nuuuuudzi sie na tym macierzynskim jak diabli.. przyklejona
    do netu...?
    w, raz jeszcze: 10 tez na diora nie starcza, w 4 i z kredytami na
    potrzeby podstawowe: dom, samochod, dzieci, wakacje....:-)wiec
    powinnniscie sie poczuc lepiej... ale do tego musielibyscie kiedys
    diora na oczy widziec i wiedziec ze lach od D. to 2.500 a nie 250 na
    starcie:-)... (tak wiem TO BYLO aroganckie)

    kisses
  • Gość: krysia IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 21:09
    Dla ciebie to 250 euro bo ty Diora kupiłabyś tylko na soldach.
  • Gość: tez normalna IP: *.dyn.versateladsl.be 02.12.08, 20:54
    sorry.. mhm.. dopiero przeczytalam ze saab za 24 to dla ciebie
    SAMOCHOD... SAMOCHOD to sie od 65 zaczyna :-))a lacze z prady z
    tegorocznej kolekcji to 1200 :-)) widzisz ? brak ci poczucia rynku:))

    a teraz moment refleksji: jakby wszyscy jezdzili tylko saabem za 24,
    ilu pracownkow volvo za 65 (merca, itd) wyladowalaoby na bruku? a
    ile szwaczek diora? no... przemysl..:))
  • Gość: lili IP: *.cec.eu.int 03.12.08, 10:20
    jak zylismy za 10 tys we dwoje tez wszystko nam sie rozhodzilo choc
    nie miliesymy luksosow, ani nawet nianiek, kredytu na dom czy
    samochodu. Po prostu tak bylo fajnie. Teraz za 5 tyz z dzieckiem
    tez nam dobrze i nie odczuwamy dramatycznego spadu poziomu zycia;
    Szczegolnie ze niektoryh szalenstw z przeszlosi i tak nam z
    dzieckiem nie da sie powtorzyc, nawet jesli mielibysmy 30 tys Euro
    miesiecznie.
    Mysle ze jak sie ma 10 to sie wydaje 10 bez problemu a jak sie ma 5
    to wydaje sie 5 i tez dobrze.
    Np nie wszyscy musza miec kredyt na dom.... ja wynajmuje dom za
    1300 i juz. Nie ma tak rozwinetej manii posiadania jak niektorzy na
    tym forum.
  • Gość: zdrowyrozsadek IP: *.cec.eu.int 03.12.08, 10:30
    Gość portalu: lili napisał(a):
    > Np nie wszyscy musza miec kredyt na dom.... ja wynajmuje dom za
    > 1300 i juz. Nie ma tak rozwinetej manii posiadania jak niektorzy
    na
    > tym forum.
    Popieram!
    A tak nota bene Krysia niezle nacisnela na odcisk niektorym pozerom
    z tego forum, stad to oburzenie przeszyte hipokryzja: na stolowkach
    unijnych lataja po darmowa wode do picia, zeby bron boze nie wydac
    kilkudziesieciu centow na napoj, na forum stroja sie w diory i
    wyjezdzaja 4 razy do roku na urlop. Smieszne, nowobogackie pozerstwo
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 03.12.08, 10:38
    No własnie o to mi chodzi a oni mi wmawiają, że ja im zadroszczę. To
    jest takie typowe " z nędzy do pieniędzy". J
  • Gość: normalna IP: 136.173.62.* 03.12.08, 11:26
    jak sam jezdzisz na urlop raz w roku to nie znaczy, ze innie nie
    jezdza czesciej. My zawsze tak:luty tydzien narty w Alpach,
    wielkanoctydzien gdzies gdzie jest cieplo, czerwiec poludnie europy,
    sierpien tydzien polska tydzien poludnie ueropy, listopad cieple
    kraje. Oprocz tego kilka dluzszych weekendow i wypady po europie.
    Dlatego wlasnie nie zyjemy w luxusach i nie ubieramy sie w diorach
    by moc sobie pozwolic na zwiedzanie swiata. Tak trudno uwiezyc? :-)
  • Gość: lili IP: *.cec.eu.int 03.12.08, 11:50
    Nie nie jest, ja tez zwdiedzilam pol swiata.
    Ale czy tak ciezko jest uwierzyc ze jak ma sie dzieci to duzo
    przyjemniej sie zyje jesli ma sie na co dzien duzo czasu aby
    czytac, zajmowac sie dzieckiem czy isc na spacer? I czy tak trudno
    uwierzy ze niektore dzieci wola spedzac dzien z mama czy tata niz z
    niania ? I ze niektorzy moga wolic miec dochod 5 tys a nie 10, aby
    jednen rodzic nie pracowal i aby moc sobie i dzieciom takie wlasnie
    zycie zapewnic ?
  • Gość: zdrowyrozsadek IP: *.cec.eu.int 03.12.08, 11:58
    alez lili, jak mozesz pisac takie herezje? A gdzie prestiz
    (=szpanowanie wobec krewnych, sasiadow itd)?

    Ja tez zwiedzilem pol swiata (lacznie z Bahamami, Hawajami,
    antypodami, dzunglami itd) z pensji porownywalnej z pensja AST1, ale
    to byla kwestia moich osobistych zamilowan i prioretetow. Nie
    grzmialem po forach, jaka bieda mi sie dzieje, bo po urlopie na
    Hawajach nie moglem chodzic 3x w tygodniu na kolacje do drogiego
    lokalu
  • Gość: normalna IP: 136.173.62.* 03.12.08, 13:57
    ale z pensji AST1 nie bylbys na tych wszystkich bahamach, hawajach
    itp gdyby z tych dochodow musialay zyc 4 osoby, zgodzisz sie?

    Przeciez to ty sie chwalisz gdzie to nie byles, a nie ja. Moje
    podroze to tez kwestia preferencji i osobistych zamilowan, dlatego
    nie wydaje pieniedzy na zadne diory tylko na dosyc czeste podroze w
    4 osoby. Nie chwale sie niczym tyklo przedstawilam Ci plan naszych
    rocznych wyjazdow bo to nie kto inny jak ty, ktory zakwestionowal
    4 urlpy w roku, tak jakby to bylo nie wiem co...

    a lily dobrze rozumiem, skoro takie sa wasze preferencji to bardzo
    dobrze jesli wam z tym dobrze. ja z dziecmi sie juz wysiedzialam w
    domu, dziewczynki odchowalam a teraz sa juz natyle duze 11 i 13 lat,
    ze nie musz juz siedziec w domu. W domu czeka na nie niania, zeby im
    otworzyc dzwi jak wracaja ze szkoly. Niania zna francuski lepiej niz
    my rodzice, dlatego lepiej niz my pomoze im w lekcjach, cos w tym
    zlego?
  • Gość: lili IP: *.cec.eu.int 03.12.08, 14:26
    nic zlego. Ale nie musiec pracowac tylko miec czas na inne zajecia
    to tez jest plus. jedni wola super wakacje, drudzy wola miec wiecej
    czasu.
    A wiekszosc ludzi niestety nie ma ani jednego ani drugiego.
  • pan.boczek 03.12.08, 11:34
    rownie dobrze mozna by napisac, ze wydaje sie miesiecznie 10 tys, z czego 1000
    na mieszkanie, 1000 na zycie i 8000 na ksiazeczke oszczednosciowa.
  • Gość: ah ten dior:) IP: *.dyn.versateladsl.be 02.12.08, 21:20
    :-) nie ma soldow diora za 250, krysiu:) za 250 na soldach mozesz
    miec pulowerek hilfigera, hustke hermesa, laczki fratelli
    rossetti....:))
    i jeszce raz pytanie: czemu taka agresja? bo ja mam 10 a ty ..? 4..
    i kontrakt na czas okreslony?... to troche malostkowe z twojej
    strony.. zamiast sie starac tez o 10 i to na stale....zapytac jak
    sie to robi... to zastanawiasz sie jak mi opony poprzecinac tego
    SAMOCHODU za 65...:)

    (disclaimer: nie mam - a moge- SAMOCHODU za 65, bo uwazam- ale to
    moje zdanie - ze za 35 tez sie prezentuje i JEZDZI i MIESCI nas
    wszystkich a wole malediwy 2 razy w roku:-))i narty... i kolacje...
    o jeta sie dopiero staramy)
  • Gość: Krysiu IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 21:35
    Ale ja wam tych pieniędzy nie zazdroszcze, o co innego mi chodziło w
    tym wszystkim ale chyba nie bardzo mnie zrozumieliście bo mimo tej
    kasy którą zarabiacie to za mądrzy nie jesteście.
  • Gość: tezitd IP: *.dyn.versateladsl.be 02.12.08, 21:43
    no moze nie jestemy.. glupiejemy wobec chamstwa i agresji.. a ze
    zazdroscisz to widac golym mausem:)
    a moze inaczej.. moze to ty nie zrozumials i mozemy isc na szampna
    (taniego dla ciebie, drogiego dla mnie - czy odwrotnie, as you
    wish:))) i sie wytlumaczyc w 4 oczy ?
  • Gość: krysia IP: *.access.telenet.be 02.12.08, 21:53
    no nie zazdroszcze mozecie sobie wierzyc albo nie mam to gdzies
  • Gość: calkiem normalna IP: *.cec.eu.int 03.12.08, 12:19
    chwila, dlaczego znowu jakies personalne przytyczki do tych co maja
    nianie.. kto powiedzial ze te dzieci nie sa duze, i niana sluzy temu
    zeby ich nie zostawiac po szkole w swietlicy, np... ? ze jak byly
    male to tez jedno z nas nie siedzialo w domu rok-dwa..? akurat u nas
    niania to taki wlasnie luksus-wybor, bo wolimy zeby w domu zawsze
    ktos ich ciepla zupa powital, zajal sie nimi domowo zanim my nie
    dojedziemy z pracy... np.. i oczywiscie ze oznacza to rezygnacje z
    czegos innego na co ta kase moznaby wydac.. i oczywiscie bardzo sie
    cieszymy ze nas nia stac..

    generalnie, podsumowuja watek, zauwazc mozna ze ci piszacy o zyciu
    za wieksze pieniadze sa jakby bardziej.. zrelaksowani i nie rzucaja
    inwektywami w kierunku tych ktorzy zyja inaczej, ani tez nie
    twierdza ze inaczej/za mniej sie nie... odwrotnie, jakas wielka doza
    agresji przejawia sie w postach pozostalych... hm... ale chyba juz
    to ktos podsumowal wyzej... "Panie spraw zeby Jaskowi wszystkie owce
    zdechly na to samo co moje" a nie "Panie spraw zeby moje owce
    wyzdrowialy".. :((
  • Gość: lili IP: *.cec.eu.int 03.12.08, 12:40
    alez ja nie krytkuje ludzi co maja nianie. Tylko mowie ze
    zrezygnowalam z 10 tys na 5 aby moj maz zajmowal sie dzieckiem. A
    pozniej ja bede to robic; Tylko chcialam podzkreslic ze jest to
    wybor aby zarabiac mniej i ten wybor tez ma plusy. W postach
    opisuje sie tylko plusy wiekszyh zarobkow. Normalna pisala ze
    niektorzy nie moga uwierzyc ze ona chce tyle zarabiac aby jezdic na
    wakacje. Ja wiec napisalam ze dlaczego niektorzy nie moga zrozumiec
    ze zarabiac mniej i miec wiecej czasu np dla rodziny ale i nie
    tylko, to tez moze byc wybor a nie porazka ?
  • Gość: trochepokory IP: *.cec.eu.int 03.12.08, 13:27
    Ludzie litosci tego nie da sie czytac wogle...zlapaliscie Pana Boga
    za nogi i traktujecie to jako norme..gdyby nie ta KE wiekszosc z was
    zylaby w bloku a jadla na miescie pierogi ruskie w barze
    mlecznym ..blagam- troche pokory
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 03.12.08, 14:12
    I to właśnie cały czas próbuję powiedziec, święta prawda.
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 03.12.08, 14:14
    DZiewczyno czemu ty masz obsesję, że ktoś ci czegoś zadrości. Nie o
    tym jest ta dyskusja. Mamy odmienne zdania na temat tego czy 10 tys.
    euro na życie w Brukseli to dużo czy mało to wszystko.
  • Gość: Krysia IP: *.access.telenet.be 03.12.08, 14:16
  • Gość: eps IP: *.cec.eu.int 03.12.08, 16:46
    Oj epsy nudza sie dzisiaj,a cd dyskusji prowadza na liscie nt Pana z
    Hong Kongu i wypasionych gajerkow
  • Gość: epsssss IP: *.dyn.versateladsl.be 03.12.08, 16:54
    nie tylko.. na temat tropikalych wyjazdow tez:).. bo wiesz, krysia
    krysia, a zycie toczy sie dalej i kazdy robi swoje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka