Na przykładzie Roberta widać jak bardzo rajdy róznią się od F1. Tym razem sie
nie udało, ale kto wie co będzie gdy Kubek nabędzie doświadczenia w byciu
kierowcą rajdowym. Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało i obaj mogą
próbować startów w kolejnych wyścigach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.