Samochodami, ktore budowal dotychczas Ross Brawn mogla kierowac
tesciowa Brawna, tez by wygrywalo.
Heidfeld to taki najtanszy pacan, ktory tylko bedzie wykonywal
rozkazy i trzymal morde w kubel. Do tego niemieckojezyczny i
najtanszy, czyli jeszcze lepiej.
Brawn zaoszczedzi tym samym na psie, ktory powinien siedziec w
samochodach Browna i pilnowac, zeby Heidfeld niczego nie dotykal w
trakcie jazdy, bo zepsuje wszystko dojedzie dopiero na drugim
miejscu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.