A ja bym powiedział, że wina chciwości Kimiego. W kontrakcie z Ferrari miał
zapis o tym, że dostanie 10mln za kontrakt + ewentualne 7 jeśli odejdzie i nie
znajdzie nowego pracodawcy. Jakiś czas temu był na ten temat
artykuł.
ps: nie ma to jak wypowiedzi niedzielnych "znafcuf", którzy czytają co setny
artykuł w dodatku pobieżnie. I np jak powyżej twierdzą, że BMW Sauber będzie
się nazywało Mercedes (a to przecież Brawn GP został przejęty przez ten
koncern). Oczywiście sam siebie również nie uważam za eksperta.
--
Masz coś dla mnie?