Robert jest zapewne w siódmym niebie dzięki możliwości startów w rajdach i
samochodzie od teamu/sponsora :) Czekam tylko aż Kimi odwoła decyzję o urlopie
od F1 w 2010 i przejdzie do Renault obok Roberta. Możliwość startu w rajdach
może dla niego być pokusą dla której zrezygnuje z większego zarobku. Kto wie?
Czas pokaże.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.