Gazeta.pl   Forum   Sport   Sporty motorowe   Rajdy, wyścigi, F1   Re: F1. Eksperci podziele...

Komentarze do artykułu

F1. Eksperci podzieleni. "Złodzieje" z Ferrari czy absurdalny przepis?

Większość komentatorów Formuły 1 jest oburzonych po wydarzeniach z GP Niemiec. - Dla mnie to oszustwo - grzmiał Eddie Jordan komentując przepuszczenie Fernando Alonso przez kolegę z zespołu Ferrari Felipe Massę. David Coulthard uważa jednak, że przepis o zakazie wydawania team orders jest absurdalny.

Re: F1. Eksperci podzieleni. "Złodzieje" z Ferrar

Autor: manhu 26.07.10, 12:33
Fajny pomysł :) Tyle, że kosztowny czasowo, zwykle ze 30 sekund straty :) Więc korzystniej wyjdzie jeśli ten drugi coś zdobędzie.

Gość portalu: Jellycrusher napisał(a):
> będzie mógł wydać dowolny team order, np. "rozwal się, bo
> potrzebujemy safety cara na torze" albo "wjedź X-owi w tyłek, bo
> zdobędzie za dużo punktów i będzie w klasyfikacji za blisko naszej
Nie pisz głupot! Takie polecenia są nielegalne. Nawet w piłce nożnej trener nie może wydać rozkazu "wyjdź na boisko, połam nogi Messiemu, nie ważne że dostaniesz czerwoną kartkę".
Tutaj było wszystko w porządku, chcieli zdobyć 1st i 2nd nie ryzykując że Vettel siądzie na ogonie Alonso, a wtedy Alonso rozwali się na Massie albo Vettel minie ich obu (bywało tak). Wolniejszy nie powinien blokować i do tego nie powinny być potrzebne żadne komunikaty przez radio.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.