Pkt2. jedna z publikacji o tym ile energi potrzeba na wytworzenie swietlowki
kompaktowej vs zwyklej zarowki.
www.google.pl/url?sa=t&source=web&ct=res&cd=2&url=http%3A%2F%2Fwww.savethebulb.org%2FEnergy%2520Wasting%2520Lamps.pdf&ei=V7ywSvSxHcGh4Qb0nqjYBw&usg=AFQjCNF5_TGP9w9O-lMJhMnrJSanBTzs6Q
Pkt8. To chyba na oczy zarowki nie widziales... zwykla ma gwint i z gwintu
zxaczyna sie szklana banka. Kompaktowa ma gwint, przestrzen z elektronika i
dopiero zaczyna sie swietkowka. Te swietlowki o 'normalnych' ksztaltach troche
kosztuja i sa o dziwo drozsze od tych 'kanciastych'.
Lampy oparte na diodach led sa super, polecam szkoda ze strumien jest do bani
masz 1\3 tego co w zwyklej czy kompaktowej. Na youtube jest bardzo fajne
porownanie tych 3ch typow swiatla z pomiarami.
Nie wiem czy masz duze pojecie o elektronice/elektryce ale uklady elektroniczne
nie cechuja sie tolerancja na zmiany napiecia. A to ze zwykle zarowki sie
przepalaja np. przy wlaczaniu jest to zwiazane ze zmienna rezystancja zarnika.
jak ja nie znosze fanboy'ow...