Komentarze do artykułu
Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, lodówki, pralki...
Po zakazaniu stuwatowych żarówek UE wpisze na indeks także kineskopowe telewizory w ramach walki z zmianami klimatycznymi. Komisja Europejska chce, aby producenci zmniejszyli energochłonność telewizorów o 20%. Wymogu kineskopowe nie spełnią, więc odejdą do historii. Ten los może spotkać niektóre lodówki, pralki, zamrażarki i zmywarki - pisze "The Times".
Re: Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory
> Tymczasem taka zwykła żarówka tejże rtęci nie zawiera w ogóle, ani > innych
rzadkich metali. Zatem świetlówka kompaktowa truje, a > żarówka nie.
Już dostałeś na to odpowiedź.
> I na dodatek można ją zapalać i gasić do woli, podczas gdy
> świetlówkę szlag zaraz trafi od częstego włączania.
Ten problem jest już stopniowo niwelowany. Poza tym - wskaż, jaki odsetek
używanych źródeł światła włącza się i wyłącza z częstotliwością większą niż
kilka minut? To Ci wskaże wagę problemu - większość i tak świeci długi czas
między wyłączeniami więc nie ma to znaczenia.
> Świetlówki są wielokrotnie droższe - z tę samą cenę mam więcej
> żarówek więc z ekonomicznego punktu widzenia to żarówka jest
> oszczędniejsza i starcza na dłużej.
Bzdury gadasz. Świetlówka przeciętnie działa wielokrotnie dłużej niż wszystkie
żarówki jakie kupisz za cenę tej jednej świetlówki. A raczej jedna świetlówka
jest dużo bardziej ekologiczna i ekonomiczna od powstania do utylizacji niż np
10 żarówek.
> Ponadto żarówka promieniuje w szerokim paśmie i daje ciepłe
> światło, zaś świetlówka daje wąskie pasmo promieniowania i kolor
> trupi. Nikt nie badał jaki jest długotrwały efekt przebywania w
> oświetleniu "kompaktowym" - w każdym razie są osoby skarżące się
> na złe samopoczucie w takim środowisku.
Powtarzasz tylko mity, czy też tzw. urban legends. Bajki o trupim świetle
powtarzają chyba tylko ci, którzy nie widzieli świetlówki na oczy. Świetlówka,
którą kupuje się do normalnych pomieszczeń, np. do domu, ma taką samą
temperaturę barwy światła, jak żarówka czy słońce - obecnie jest to w 100% do
wyregulowania, i jest to norma.
> Gdzie tu ekologia pytam się?
Odpowiedzi powyżej
> nawet poczciwy ogień produkuje CO2, więc pewnie niedługo zostanie zakazany.
Akurat zgadzam się z tym, że zakazywanie czegokolwiek to głupota. Jedno, to
słuszność przejścia na bardziej ekologiczne technologie, a drugie to sposób tego
przejścia. Gdyby ludzi edukować i pozostawić to wolnej woli, na pewno byłoby to
skuteczniejsze niż odgórne nakazy i zakazy, które automatycznie budzą sprzeciw i
tym samym powodują brak zaufania społeczeństwa w innych proekologicznych
działaniach.