Jarek i jego brat to najgorsi prawnicy na planecie. Każda ich wypowiedź na temat prawa sprawia, że mam wrażenie, że oni kupili te dyplomy na jakimś targowisku. Przecież nazwanie kogoś nazistą jest typowym naruszeniem dóbr osobistych (no chyba, że o Farfała chodzi:), więc czemu się ten kartofel irytuje, że sąd słusznie przyznał rację kobiecie. Jarek, jako Talib i kartofel będzie lizał zadek swojej ostatniej grupie docelowej - starym dewotom, ale to serio jest już jego zejście ze sceny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.